Trądzik a pielęgnacja "biochemiczna" - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-31, 14:37   #1
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099

Trądzik a pielęgnacja "biochemiczna"


Osoby walczące z trądzikiem nie powinny oczywiście zapominać o nawilżaniu twarzy. Jednak sporo kremów "zapycha" i aż by się chciało z nich zrezygnować. Również sporo osób wierzy, że na pryszcze jest najlepsze wysuszenie.
Tak się zastanawiam, czy ktoś z Was zrezygnował z kupnych, gotowych i często drogich kremów i zaczął je samodzielnie wykonywać przy użyciu półproduktów np z 'mazideł'.

Rok temu rozpoczęłam swoją przygodę z 'mazidłami', zakupiłam półprodukty i robiłam kremy nawilżające, maseczki, odżywki do włosów i balsamy. Wszystko oceniam bardzo dobrze. Kremy mnie nie zapychały, po maseczkach na bazie oleju kompletnie nic mi nie wyskakiwało. Robiłam kremy bez używania konserwantów, czyli małe porcyjki wystarczały mi na niecałe 2 tyg. Jednak po jakimś czasie troszkę znudziło i się robić krem co 2 tyg

5 miesięcy temu zaczęły się moje problemy z trądzikiem. Oczywiście nie wiążę tego z wcześniejszymi eksperymentami z mazidłami. Teraz od 3 tyg leczę się izotekiem i mam bardzo wysuszoną cerę. Używam emulsję matującą iwostinu, jednak "ze strachem".

Czy ktoś z Was, chodzi oczywiście o osoby z problemami trądzikowymi, wykonuje sam kosmetyki??

Jeszcze dodam, że w czasie kiedy robiłam kosmetyki, pokazałam dermatologowi "przepisy" z mazideł usłyszałam coś takiego
"Ładnie to wygląda (chodziło o składniki), ale ja bałabym się kłaść to na twarz. Na inne częsci ciała czemu nie. Ja ufam firmom aptecznym, ponieważ w domu nie ma odpowiednich warunków do robienia kosmetyków (higiena)".

A co Wy o tym sądzicie?
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 21:35   #2
kasia083
Zadomowienie
 
Avatar kasia083
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 817
GG do kasia083
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Ja dopiero zaczynam przygodę z mazidłami... Walkę z pryszczami zaczęłam od zrobienia sobie toniku migdałowego i to baaaardzo polecam. Mi w krótkim czasie wszystko poznikało i nie wyskakiwało nic nowego
Niedawno zrobiłam sobie też peeling migdałowy ale tego już nie polecam Nie dość, że wyglądam paskudnie przez łuszczącą się skórę, to jeszcze zaczęły mi powracać pryszcze
Chyba wrócę do toniku jak mi się buzia zagoi, ale jest to kwas i w trakcie jego stosowania nie można się opalać, a lato już tak blizko...

Przy następnym zamówieniu też wezmę składniki na kremy itd i liczę na cud

asix86, a które kremiki ci służyły?
__________________
Od dawna nie korzystam z tego profilu na wizażu tylko z innego.
kasia083 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:01   #3
blau
Rozeznanie
 
Avatar blau
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z Internetu ;))
Wiadomości: 858
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez kasia083 Pokaż wiadomość
Ja dopiero zaczynam przygodę z mazidłami... Walkę z pryszczami zaczęłam od zrobienia sobie toniku migdałowego i to baaaardzo polecam. Mi w krótkim czasie wszystko poznikało i nie wyskakiwało nic nowego
Niedawno zrobiłam sobie też peeling migdałowy ale tego już nie polecam Nie dość, że wyglądam paskudnie przez łuszczącą się skórę, to jeszcze zaczęły mi powracać pryszcze
Chyba wrócę do toniku jak mi się buzia zagoi, ale jest to kwas i w trakcie jego stosowania nie można się opalać, a lato już tak blizko...

Przy następnym zamówieniu też wezmę składniki na kremy itd i liczę na cud

asix86, a które kremiki ci służyły?
Też myślę, żeby zakręcić się koło naturalnych kosmetyków i zrezygnować z chemii w kupnych kremach. Praktycznie nie wiem już, co mnie zapycha, a co nie. Każdy wypad do drogerii wiąże się ze strachem pod tytułem: "czy mnie ten krem zapcha czy nie...?"
Nie wiem jak zacząć tą przygodę i co mogę stosować. Przeczytałam parę mazidłowych wątków, ale jakoś nie czuje się w tym pewna
__________________

68>67>66>65>64>63>62>61>60>59>58>57
Ehhh trzeba wziąć się w garść!
blau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:07   #4
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez kasia083 Pokaż wiadomość
Ja dopiero zaczynam przygodę z mazidłami... Walkę z pryszczami zaczęłam od zrobienia sobie toniku migdałowego i to baaaardzo polecam. Mi w krótkim czasie wszystko poznikało i nie wyskakiwało nic nowego
Niedawno zrobiłam sobie też peeling migdałowy ale tego już nie polecam Nie dość, że wyglądam paskudnie przez łuszczącą się skórę, to jeszcze zaczęły mi powracać pryszcze
Chyba wrócę do toniku jak mi się buzia zagoi, ale jest to kwas i w trakcie jego stosowania nie można się opalać, a lato już tak blizko...

Przy następnym zamówieniu też wezmę składniki na kremy itd i liczę na cud

asix86, a które kremiki ci służyły?
Robiłam te kremiki:
http://mazidla.com/index.php?option=...d=177&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...d=176&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...d=175&Itemid=2
oraz sera:
http://mazidla.com/index.php?option=...id=62&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...id=60&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...id=69&Itemid=2

Jeszcze raz zaznaczam, że wtedy nie miałam jeszcze trądziku.
Teraz mam i nie są to drobne miejscowe, sporadyczne pryszcze, lecz trądzik , który jest leczony pod okiem dermatologa.
Mam nadzieję, że izotek mnie wyleczy. Zastanawiam się czy mogę powrócić do "kręcenia kremów", czy uczepić się lepiej jakiegoś kremu aptecznego, a eksperymentalne mazidła kłaść na twarz dopiero jak wyleczę trądzik..

Jeśli chodzi o peelingi to wyczytałam, że przy cerze trądzikowej nie są wskazane.

Cytat:
Napisane przez blau Pokaż wiadomość
Też myślę, żeby zakręcić się koło naturalnych kosmetyków i zrezygnować z chemii w kupnych kremach. Praktycznie nie wiem już, co mnie zapycha, a co nie. Każdy wypad do drogerii wiąże się ze strachem pod tytułem: "czy mnie ten krem zapcha czy nie...?"
Nie wiem jak zacząć tą przygodę i co mogę stosować. Przeczytałam parę mazidłowych wątków, ale jakoś nie czuje się w tym pewna
A masz trądzik czy tylko skórę skłonną do wyprysków?
__________________
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:16   #5
blau
Rozeznanie
 
Avatar blau
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z Internetu ;))
Wiadomości: 858
Unhappy Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Robiłam te kremiki:
http://mazidla.com/index.php?option=...d=177&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...d=176&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...d=175&Itemid=2
oraz sera:
http://mazidla.com/index.php?option=...id=62&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...id=60&Itemid=2
http://mazidla.com/index.php?option=...id=69&Itemid=2

Jeszcze raz zaznaczam, że wtedy nie miałam jeszcze trądziku.
Teraz mam i nie są to drobne miejscowe, sporadyczne pryszcze, lecz trądzik , który jest leczony pod okiem dermatologa.
Mam nadzieję, że izotek mnie wyleczy. Zastanawiam się czy mogę powrócić do "kręcenia kremów", czy uczepić się lepiej jakiegoś kremu aptecznego, a eksperymentalne mazidła kłaść na twarz dopiero jak wyleczę trądzik..

Jeśli chodzi o peelingi to wyczytałam, że przy cerze trądzikowej nie są wskazane.



A masz trądzik czy tylko skórę skłonną do wyprysków?
Mam cerę mieszaną, która jest mega skłonną do zapychania, powstają mi tzw. prosaki na brodzie, policzkach i szczęce...aż się płakać chce bo mam grysik na skórze w dotyku...pod światło skóra jest nierówna i każdy podkład źle na niej wygląda, pomimo, że nie jest zaczerwieniona
__________________

68>67>66>65>64>63>62>61>60>59>58>57
Ehhh trzeba wziąć się w garść!
blau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:26   #6
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez blau Pokaż wiadomość
Mam cerę mieszaną, która jest mega skłonną do zapychania, powstają mi tzw. prosaki na brodzie, policzkach i szczęce...aż się płakać chce bo mam grysik na skórze w dotyku...pod światło skóra jest nierówna i każdy podkład źle na niej wygląda, pomimo, że nie jest zaczerwieniona
Jak robiłam te kremiki to właściwie nie miałam problemów ze skórą, sporadyczne jakiej pryszcze, ale sporo zaskórników. Jak nie jadłam słodyczy to cera była właściwie w porządku. Nie używałam podkładu i nie jedna osoba mogła mi pozazdrościć cery. A teraz.. na szczęscie odkryłam podkłady mineralne EDM, bo inaczej bym się z domu nie ruszała:/.

Przydałaby się jakaś rada eksperta , jestem ciekawa co by powiedział jakiś dermatolog. Chyba, że wszyscy dermatolodzy kupują tylko kremy w aptekach
__________________
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:43   #7
confused_girl
Zadomowienie
 
Avatar confused_girl
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 541
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Osoby walczące z trądzikiem nie powinny oczywiście zapominać o nawilżaniu twarzy. Jednak sporo kremów "zapycha" i aż by się chciało z nich zrezygnować. Również sporo osób wierzy, że na pryszcze jest najlepsze wysuszenie.
Tak się zastanawiam, czy ktoś z Was zrezygnował z kupnych, gotowych i często drogich kremów i zaczął je samodzielnie wykonywać przy użyciu półproduktów np z 'mazideł'.

Rok temu rozpoczęłam swoją przygodę z 'mazidłami', zakupiłam półprodukty i robiłam kremy nawilżające, maseczki, odżywki do włosów i balsamy. Wszystko oceniam bardzo dobrze. Kremy mnie nie zapychały, po maseczkach na bazie oleju kompletnie nic mi nie wyskakiwało. Robiłam kremy bez używania konserwantów, czyli małe porcyjki wystarczały mi na niecałe 2 tyg. Jednak po jakimś czasie troszkę znudziło i się robić krem co 2 tyg

5 miesięcy temu zaczęły się moje problemy z trądzikiem. Oczywiście nie wiążę tego z wcześniejszymi eksperymentami z mazidłami. Teraz od 3 tyg leczę się izotekiem i mam bardzo wysuszoną cerę. Używam emulsję matującą iwostinu, jednak "ze strachem".

Czy ktoś z Was, chodzi oczywiście o osoby z problemami trądzikowymi, wykonuje sam kosmetyki??

Jeszcze dodam, że w czasie kiedy robiłam kosmetyki, pokazałam dermatologowi "przepisy" z mazideł usłyszałam coś takiego
"Ładnie to wygląda (chodziło o składniki), ale ja bałabym się kłaść to na twarz. Na inne częsci ciała czemu nie. Ja ufam firmom aptecznym, ponieważ w domu nie ma odpowiednich warunków do robienia kosmetyków (higiena)".

A co Wy o tym sądzicie?
Ja prawie całkiem przerzuciłam się na somoróbki, jeśli chodzi o buzię. Wyjątki u mnie to Physiogel w sezonie grzewczym i w nagłych wypadkach oraz krem nagietkowy z cynkiem Babydream.
Co do zastrzeżeń Twojego lekarza - robię duże porcje, które konserwuje i bardzo dbam o higienę - podczas kręcenia mazideł przyrządy porządnie dyzenfekuje nawet po kilka razy, wyparzam i odkażam pojemniki, wszystko robię w rękawiczkach i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, że coś się popsuło czy mi zaszkodziło. Ani mojej Mamie, której kręcę sera z peptydami i z Q10 dające tysiąc razy lepsze efekty niż drogie kremy apteczne.
Co do malych porcji - dlaczego nie zrobisz większej i nie zakonserwujesz? Ja dodaję Opithien Plus, mnie nie podrażnia, a dzięki temu jestem spokojna, że nie lęgną się w mazidełku różni niepochciani goscie
No i może nie potrzebnie zabieram głos, bo nie mam klasycznego trądziku, ale swego czasu walczyłam z niechcianymi gólami, pryszczami i zaskórnikami :/ I to właśnie mazidłom zawdzięczam znaczna poprawę stanu cery
__________________
Moja przygoda z szyciem
http://www.burdastyle.com/profiles/c...tudio/projects



Szukam próbki/odlewki Lancome O albo O Oui
confused_girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:49   #8
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez confused_girl Pokaż wiadomość
Ja prawie całkiem przerzuciłam się na somoróbki, jeśli chodzi o buzię. Wyjątki u mnie to Physiogel w sezonie grzewczym i w nagłych wypadkach oraz krem nagietkowy z cynkiem Babydream.
Co do zastrzeżeń Twojego lekarza - robię duże porcje, które konserwuje i bardzo dbam o higienę - podczas kręcenia mazideł przyrządy porządnie dyzenfekuje nawet po kilka razy, wyparzam i odkażam pojemniki, wszystko robię w rękawiczkach i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, że coś się popsuło czy mi zaszkodziło. Ani mojej Mamie, której kręcę sera z peptydami i z Q10 dające tysiąc razy lepsze efekty niż drogie kremy apteczne.
Co do malych porcji - dlaczego nie zrobisz większej i nie zakonserwujesz? Ja dodaję Opithien Plus, mnie nie podrażnia, a dzięki temu jestem spokojna, że nie lęgną się w mazidełku różni niepochciani goscie
No i może nie potrzebnie zabieram głos, bo nie mam klasycznego trądziku, ale swego czasu walczyłam z niechcianymi gólami, pryszczami i zaskórnikami :/ I to właśnie mazidłom zawdzięczam znaczna poprawę stanu cery
Tak, miałam szczere chęci zacząć konserwować, ale dopadł mnie trądzik, a potem już nic nie robiłam. Teraz leczę się u innego dermatologa, którego nawet nie pytałam o mazidła, żeby się na mnie nie zdenerwował.
Rok temu robiłam również i dla siebie i dla mojej mamy kremiki. Obie byłyśmy bardzo zadowolone. Również bardzo dokladnie wszytsko myłam, ale o rękawiczkach nie pomyślałam .
Tylko teraz boję się . Ale równie bardo boję się kupnych kremów . Aż mam ochotę nie smarować twarzy.
__________________

Edytowane przez asix86
Czas edycji: 2009-03-31 o 22:51
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:21   #9
confused_girl
Zadomowienie
 
Avatar confused_girl
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 541
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Jeżeli boisz się konserwantów to pomyśli, że w tych gotowych też są i to w większych ilościach Mi skóra pod większością kremów (zwłaszcza tymi z parafiną) po prostu się dusi Może spróbuj jakieś proste, ale nawilżające sera??? Zakładam, że najbardziej zależy Ci na nawilżeniu. Świetny pod tym wzgledem jest nawilżacz cukrowy z Naturalisa - nie zapycha i nie męczy tak nie-suchej skóry jak gliceryna Kompleks na naczynka tez bardzo dobrze nawilża (nawet jeśli nie masz z nimi problemów ), ale tu bym radziła poprosić o próbkę czy aby lecytna Cie nie zapcha. Polecam też gorąco lekturę forum laboratoriumurody.pl, jest tam kilka wątków o trądziku, o nawilżaniu buzi męczonej silnymi preperatami. Studiowanie tego trochę zajmie, ale mozna się bardzo dużo dowiedzieć
__________________
Moja przygoda z szyciem
http://www.burdastyle.com/profiles/c...tudio/projects



Szukam próbki/odlewki Lancome O albo O Oui
confused_girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:26   #10
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez confused_girl Pokaż wiadomość
Jeżeli boisz się konserwantów to pomyśli, że w tych gotowych też są i to w większych ilościach
Nie chodziło, że boję się dodawać konserwanty, tylko całokształtu się boję .

http://www.laboratoriumurody.pl/forum/ <- zapowiada się nowa lekturka, brzydko dziękuję, wizaż i tak mi dużo czasu pochłania
__________________
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 01:28   #11
LouLou25
Zakorzenienie
 
Avatar LouLou25
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 843
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Nie chodziło, że boję się dodawać konserwanty, tylko całokształtu się boję .

http://www.laboratoriumurody.pl/forum/ <- zapowiada się nowa lekturka, brzydko dziękuję, wizaż i tak mi dużo czasu pochłania
ta strona to kopalnia, ja juz jestem po calosciowej lekturze i moge polecic, czasami wklejaja niezle testy i opisy poszczegolnych skladnikow
__________________

sure. fine. whatever.


LouLou25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 19:35   #12
kasia083
Zadomowienie
 
Avatar kasia083
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 817
GG do kasia083
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o peelingi to wyczytałam, że przy cerze trądzikowej nie są wskazane.
przy trądziku można robić peelingi ale tylko enzymatyczne...
no i delikatne, a nie to co ja sobie zafundowałam
__________________
Od dawna nie korzystam z tego profilu na wizażu tylko z innego.
kasia083 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 20:07   #13
blau
Rozeznanie
 
Avatar blau
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z Internetu ;))
Wiadomości: 858
Wink Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez kasia083 Pokaż wiadomość
przy trądziku można robić peelingi ale tylko enzymatyczne...
no i delikatne, a nie to co ja sobie zafundowałam
A dlaczego tylko enzymatyczne? Czy peeling z lekko zmielonego cukru szkodzi?
__________________

68>67>66>65>64>63>62>61>60>59>58>57
Ehhh trzeba wziąć się w garść!
blau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 20:21   #14
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez blau Pokaż wiadomość
A dlaczego tylko enzymatyczne? Czy peeling z lekko zmielonego cukru szkodzi?
Enzymatyczne nie mają żadnych "grudek" i nie trzesz nimi twarzy tylko kładziesz taki peeling jak krem i po ok. 10 min zmywasz. Jak ktoś ma skłonność do wyprysków to zapewne peeling dobrze wpływa. Ale ja mam jednak spory trądzik, więc nawet nie pytam dermatologa o peeling bo nawet podkładu mi zabronił (czego oczywiście nie przestrzegam, gdyż naczytalam się o podkładach 100% mineralnych i wierzę, że nie szkodzą. Zreszta trzeba jakoś żyć...)
__________________
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 20:59   #15
kasia083
Zadomowienie
 
Avatar kasia083
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 817
GG do kasia083
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez blau Pokaż wiadomość
A dlaczego tylko enzymatyczne? Czy peeling z lekko zmielonego cukru szkodzi?
to samo chciałam napisać co asix
__________________
Od dawna nie korzystam z tego profilu na wizażu tylko z innego.
kasia083 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-02, 00:28   #16
blau
Rozeznanie
 
Avatar blau
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z Internetu ;))
Wiadomości: 858
Wink Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez asix86 Pokaż wiadomość
Enzymatyczne nie mają żadnych "grudek" i nie trzesz nimi twarzy tylko kładziesz taki peeling jak krem i po ok. 10 min zmywasz. Jak ktoś ma skłonność do wyprysków to zapewne peeling dobrze wpływa. Ale ja mam jednak spory trądzik, więc nawet nie pytam dermatologa o peeling bo nawet podkładu mi zabronił (czego oczywiście nie przestrzegam, gdyż naczytalam się o podkładach 100% mineralnych i wierzę, że nie szkodzą. Z resztą trzeba jakoś żyć...)
Miałam enzymatyczny z Ziaji, buzia po nim była gładka, ale niestety nie likwidował suchych skórek. W domu robię dobie peeling z cukru i odrobiny żelu Ziaji Calma HCL, lepiej działa na skórki i odpycha pory. Nie wiem jak się pozbyć prosaków ze szczęki... mam już dość tego cholerstwa...Słyszalam, że jedynie wyciskanie u kosmetyczki coś daje
__________________

68>67>66>65>64>63>62>61>60>59>58>57
Ehhh trzeba wziąć się w garść!
blau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-02, 21:54   #17
ewi762
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 120
Smile Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Witam

to może teraz ja podzielę się swoimi wrażeniami ze stosowania samorobionych kosmetyków.

Od kiedy pamiętam zawsze miałam brzydką cerę ( a mam 33 lata). Szczególnie na brodzie wyskakiwały mi takie okropne gule jedna na drugiej. Na polikach popękane naczynka. Chodziłam do dermatologa który oprócz antybiotyku i jakis maści nic sensownego mi nie polecił. Poprawa była krótkotrwała, potem nawrót pryszczy jeszcze większy. I tak w kółko. Pewna (częściową) poprawę zauważyłam gdy dermatolog mojej koleżanki zalecił nam odstawienie kremów na noc. Zalecił tylko lekkie emulsje a najlepiej aby nie używać nic. Wtedy wydawało mi się to herezją ale jak zauważyłam efekty na plus zaczęło mnie to zastanawiać.

Cud natomiast nastąpił jak moja serdeczna koleżanka dała mi w prezencie (na imieniny) serum z wit c z BU. Po raz pierwszy moja cera zaczęła wyglądać normalnie i moje pryszcze z okolic brody po prostu znikneły.
To spowodowało że zaczęłam interesować się samorobioną pielęgnacją i... wpadłam po uszy. Tak się wkręciłam że sama zaczęłam bełtać różne specyfiki na podst. zakupionych produktów na mazidłach i w naturalisie. Stopniowo zaczęłam eliminować kupne kosmetyki. I na dzień dzisiejszy kupuje jedynie balsamy do ciała, oliwki dla dzieci i filtry (ale jestem juz na tyle uświadomiona że analizuję składy a kiedyś wystarczało mi że opakowanie jest ładne).

Na dzień dzisiejszy do twarzy stosuję tylko hydrolaty, samorobione sera (tak sie to odmienia? ) z HA i peelingi i moja cera przy tej prostej pielęgnacji wygląda po prostu prawie pięknie (szkoda że na własnym ślubie nie wyglądałam tak ładnie ).
Co więcej moje koleżanki które zauważyły róznicę w moim wyglądzie również przerzuciły sie na samoróbki i też widza różnicę na plus. Więc nie ma mowy o przypadku i to faktycznie działa !!!!!

Ufff ale sie rozpisałam.

Pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez ewi762
Czas edycji: 2009-04-02 o 21:59
ewi762 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-02, 22:47   #18
asix86
Wtajemniczenie
 
Avatar asix86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 099
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez ewi762 Pokaż wiadomość
Witam

to może teraz ja podzielę się swoimi wrażeniami ze stosowania samorobionych kosmetyków.

Od kiedy pamiętam zawsze miałam brzydką cerę ( a mam 33 lata). Szczególnie na brodzie wyskakiwały mi takie okropne gule jedna na drugiej. Na polikach popękane naczynka. Chodziłam do dermatologa który oprócz antybiotyku i jakis maści nic sensownego mi nie polecił. Poprawa była krótkotrwała, potem nawrót pryszczy jeszcze większy. I tak w kółko. Pewna (częściową) poprawę zauważyłam gdy dermatolog mojej koleżanki zalecił nam odstawienie kremów na noc. Zalecił tylko lekkie emulsje a najlepiej aby nie używać nic. Wtedy wydawało mi się to herezją ale jak zauważyłam efekty na plus zaczęło mnie to zastanawiać.

Cud natomiast nastąpił jak moja serdeczna koleżanka dała mi w prezencie (na imieniny) serum z wit c z BU. Po raz pierwszy moja cera zaczęła wyglądać normalnie i moje pryszcze z okolic brody po prostu znikneły.
To spowodowało że zaczęłam interesować się samorobioną pielęgnacją i... wpadłam po uszy. Tak się wkręciłam że sama zaczęłam bełtać różne specyfiki na podst. zakupionych produktów na mazidłach i w naturalisie. Stopniowo zaczęłam eliminować kupne kosmetyki. I na dzień dzisiejszy kupuje jedynie balsamy do ciała, oliwki dla dzieci i filtry (ale jestem juz na tyle uświadomiona że analizuję składy a kiedyś wystarczało mi że opakowanie jest ładne).

Na dzień dzisiejszy do twarzy stosuję tylko hydrolaty, samorobione sera (tak sie to odmienia? ) z HA i peelingi i moja cera przy tej prostej pielęgnacji wygląda po prostu prawie pięknie (szkoda że na własnym ślubie nie wyglądałam tak ładnie ).
Co więcej moje koleżanki które zauważyły róznicę w moim wyglądzie również przerzuciły sie na samoróbki i też widza różnicę na plus. Więc nie ma mowy o przypadku i to faktycznie działa !!!!!

Ufff ale sie rozpisałam.

Pozdrawiam serdecznie
Ależ powiało optymizmem!!!
Aż chce się kręcić (kremy)

A mogłabyś powiedzieć coś więcej o swoim patencie bycia piękną .
Z jakich przepisów korzystasz/korzystałaś?
No i najbardziej mnie interesuje Twoja pielęgnacja twarzy, kiedy miałaś z nią najwięcej problemów, tak jak ja teraz mam. (Szczegółowo opisana).

A szampony do włosów, mydła do ciała i twarzy też robisz? Skoro tak dużo rzeczy "produkujesz" sama to pewnie używasz konserwantów? Ja początkowo podekscytowana naturalnością nie chciałam ich używać, co skończyło się znudzeniem ciągłej produkcji, już tego błędu na pewno nie popełnię. Nabieram coraz większą ochotę na zrobienie sobie któregoś z kremów, do których podawałam linki w poście nr 4, bo moja wysuszona skóra błaga o ratunek a iwostin puritin szczypie, ściąga skórę i za dobrze jej nie nawilża . A po avene chyba mi coś wyskoczyło;/.

ewi762, a wspomniałaś dermatologowi o robieniu kosmetyków??
__________________

Edytowane przez asix86
Czas edycji: 2009-04-03 o 00:10
asix86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-03, 20:09   #19
Entuzjazm
Raczkowanie
 
Avatar Entuzjazm
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Edynburg
Wiadomości: 51
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Ewi, czy dobrze rozumiem że ropne gule wyleczył u Ciebie serum z wit C ???? brzmi niewiarygodnie
Entuzjazm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-03, 23:08   #20
ewi762
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 120
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Dziewczyny

mówiąc krótko ja swoją cerę dzielę na pielęgnację przed i po mazidłową.
Przed mazidłami stosowałam tradycyjne kremy toniki (ze sredniej półki) latałam do dermatologa i kosmetyczki praktycznie nic. Już nawet myślalam że może cos z hormonami u mnie nie tak.

A mazidłowanie zaczęło sie zupełnie przypadkiem od serum z wit c BU i NAPRAWDĘ dopiero wtedy zauważyłam różnice. W zw. z tym zaczęłam "dokładać" kolejne produkty z BU czyli: olejek myjący do twarzy (wszystkie wersje) zel HA peeling enzymatyczny, i hydrolaty i ostatnio serumy lemon i 3xrose, acha i serum amlę. Wszystko działało dobrze cera wyglądała ładnie(nawet mąż zauważył rożnicę ) zero podrażnien.

Od jakiegoś czasu zamawiam produkty mazideł i naturalisa, (jest duuuużo taniej i większe pole manewru w bełtaniu) ale nie można mnie nazwać zaawansowaną mieszczką, ograniczam się do własnoręcznego serum z wit c w rożnych wersjach z przepisu mazideł, domowych peelingów, oraz ekspresowych serów na wieczór. No i hydrolaty zamiast toniku. Jeżeli pytacie o konkretne przepisy to trudno mi je podac bo generalnie ciapię co mam pod ręką . Tak naprawdę każda z Was musi sprawdzić która z kompozycji działa na nią najlepiej.

Jeżeli chodzi o odżywki do włosów do stosuję głównie odżywki do psikania po myciu na bazie keratyny i jedwabiu lub samej keratyny. Staram sie też wprowadzić (ale idzie mi to opornie) odżywki olejowe do włosów na bazie przepisów z mazideł plus inwencja tówrcza.

Do ciała używam kupnych balsamów i oliwek i "podprawiam" je mocznikiem i kwasem mlekowym oraz d-panthenolem .
No i dzięki wizażowi wybieram produkty i prostym składzie czyli bardziej świadomie czytam etykiety . Nie kieruję się już opakowaniem ani zapachem tak jak to miało wcześniej. Co więcej jestem w stanie znieść smrodek jakiś produktów (np kocanka Ci co używaja wiedzą o czym mówię) ale jak widzę efekty to juz nic mnie rusza. Musze tylko uważać żeby w takich momentach nie przytulać sie do Męża bo dziwnie reaguje jak pociaga nosem przy mojej twarzy .

Asix
ja nie stosuje konserwantów mieszam wszystko na bieżąco może dlatego że siedzę sobie aktualnie w domku na dłuższym zwolnieniu i mam czas sie pobawić w mieszanko .

Entuzjazm
myślę że właśnie to serum wyleczyło moje, gule tym bardziej, że pojawił mi się niedawno ten problem na plecach i po kilku dniach stosowania serum (ale już własnej produkcji) wszystko się ładnie pogoiło i nic nowego się nie pojawia .

to chyba tyle co moge powiedzieć o swojej pielęgnacji

pozdrawiam

P.S. kremów jeszcze nie kręcę jestem jeszcze za cienka ale myślę że juz niedłudo zacznę tym bardziej że koleżanka sie dopomaga o coś lekkiego na rano pod makijaż
Do hitów jeszcze moge dodać maseczkę aspirynową i to co obecnie zaczęłam stosować peeling kwasem salicylowym super działanie tylko filtry wysokie sa niezbedne tym bardziej że słoneczko zaczęło przypiekać.

Edytowane przez ewi762
Czas edycji: 2009-04-03 o 23:22
ewi762 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-04, 03:03   #21
LouLou25
Zakorzenienie
 
Avatar LouLou25
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 843
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

ewi - az sie milo czyta takie rzeczy jestes kolejnym zyjacym dowodem na skutecznosc kosmetykow naturalnych

skoro juz dyskusja zeszla na temat bardziej ogolny to ja sie przylacze.....
mam cere mieszana, ze sklonnoscia do przesuszen, nie tradzikowa ale zdarzaja sie niespodzianki i mam problem z zaskornikami ( mialam problem )
przygode z biochemia zaczelam ambitnie, od krecenia kremow ze skomplikowanymi skladami, wszystko poszlo gladko (od strony technicznej) ale nie bylam zadowolona (co innego moja mama)
wszystkie kremy oddalam mamie- wtedy jeszcze krecilam z konserwantem i byla zachwycona, mnie to wszystko wysuszalo i smierdzialo niemilosiernie, generalnie rzecz biorac nie widzialam zadnych efektow pozytywnych.
troche sie nazrzedzilam ale nie poddalam sie, w pewnym momencie mialam ochote rzucic to wszystko w p...u ale poniewaz calosc tej pielegnacji (lacznie z kremami gotowymi) kosztowala mnie prawie polska pensje minimalna postanowilam poszukac rozwiazania zagadki
i tak sobie stopniowo miksowalam rozne rzeczy i cierpliwie czekalam az skora sie przyzwyczai, teraz juz nie wyobrazam sobie przejscia na sklepowe kosmetyki, mam sliczna cere, w zyciu takiej nie mialam a caly czas eksperymentuje, pory zwezone, zaskorniki o duzo mniejsze, niespodzianek brak, skora jest grubsza i wyglada zdrowiej
oczywiscie nie wszystko dziala rownie dobrze, niektore rzeczy sa lepsze, inne gorsze....trzeba probowac

moja pielegnacja opiera sie glownie na gangu olejowym,( ktory mam w lodowce i dodaje do wszystkiego) i na serach umerdanych wlasnorecznie lub kupionych, antypryszczowo kwasy w toniku i serum, antyzmarszczkowo q10, olejowy ekst z rozmarynu, wit e i oczywiscie c (wszystko w serach) , z gotowcow Physiogel i 2 kremy Babydream do ktorych mozna dodac praktycznie wszystko + cos tam Lavery, Sante i Weledy i jeszcze paru innych
twarz mi o dziwo nie odpadla a skora ma sie tak dobrze jak nigdy, jedyny konserwant jakiego uzywam to ten z Musteli-filtra mineralnego

nagadalam sie cala czapke ale to tylko dlatego, zeby nikt sie nie zniechecal bo warto troche zaczekac na efekty i poszukac swoich mikstur idealnych wydaje mi sie, ze te kosmetyki sa idealne na skorne dolegliwosci takie jak tradzik
__________________

sure. fine. whatever.


LouLou25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-04, 16:05   #22
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 832
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez confused_girl Pokaż wiadomość
Co do zastrzeżeń Twojego lekarza - robię duże porcje, które konserwuje i bardzo dbam o higienę - podczas kręcenia mazideł przyrządy porządnie dyzenfekuje nawet po kilka razy, wyparzam i odkażam pojemniki, wszystko robię w rękawiczkach i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, że coś się popsuło czy mi zaszkodziło. Ani mojej Mamie, której kręcę sera z peptydami i z Q10 dające tysiąc razy lepsze efekty niż drogie kremy apteczne.
A czym te pojemniki dezynfekujesz, spirytusem? Bo rozumiem że wyparzasz gorącą wodą (nie zniekształcają się?), a nie wygotowujesz?
lalaith jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-27, 13:40   #23
gaga87
Zakorzenienie
 
Avatar gaga87
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 9 298
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Szukałam, szukałam i znalazłam - wątek dla mnie

Ciężko mi ocenić właściwie czy moja cera jest cerą trądzikową, czy skłonną do wyprysków. Mam 24 lata, właściwie czas trądziku już za sobą, więc może bardziej skłonna do wyprysków, ale często i w dużej ilości. Obsypuje mnie strasznie czasami

Stwierdziłam, że spróbuję z tymi naturalnymi składnikami. Przepatrzyłam BU i zastanawiam się co zamówić, co będzie dla mnie skuteczne. Narazie wrzuciłam do koszyka:
- hydrolat oczarowy
- olejek myjący - drzewo herbaciane
- tonik z kwasem PHA 6%

Właściwie zastanawiam się czy lepszy będzie ten tonik z kwasem PHA, czy może migdałowy?

Doradzicie coś? Co dodać? a może co odjąć?
__________________


etorebkowy kod się zmył
gaga87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 07:58   #24
amaze
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 47
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Jestem w biochemii bardzo początkująca, ale chętnie podzielę się efektami w leczeniu trądziku, jaki zawdzięczam totalnej zmianie pielęgnacji. Otóż jeszcze w lipcu miałam cerę pełną pryszczy różnego rodzaju: były gule w dolnej części policzków, ropne "wulkany" na całych policzkach, pełno krostek, nos, czoło, broda, górna część policzków usiane zaskórnikami otwartymi, dodatkowo na brodzie zaskórniki zamknięte. Koszmar. Wizyta u dermatologa (źle wybrany lekarz) nie przyniosła zadnych korzyści, tylko podrażnienie.

Od 22 lipca przeszłam na biochemię. Obecnie moja pielęgnacja wygląda tak:
Rano: olejek myjący z drzewa herbacianego, hydrolat kocankowy, filtr soraya spf 45, niedoskonałości przykrywam filtrem svr mineralnym barwionym (stosuję go jak korektor), na to puder bambusowy+jedwab+owies.

Wieczór: olejek myjacy j.w., hydrolat kocankowy, żel hialuronowy z alantoiną i pantenolem zmieszany z olejem tamanu i olejem z różny rdzawej (walczę z przebarwieniami po pryszczach). Ok. 2 razy w tygodniu zastępuję żel i oleje serum lemon BHA 2% (z BU) i również ok. 2 razy w tygodniu przed żelem z olejami używam toniku PHA 6% (robię zawsze minimum dzień przerwy między BHA i PHA). Raz w tygodniu peeling z bromelainą.

Udało mi się w ten sposób zlikwidować gule (zostało ich już niedużo i są niebolesne i właściwie niewidoczne, tylko je wyczuwam palcami pod skórą) i wulkany. Jakieś "zwykłe" pryszcze jeszcze się pojawiają, ale duuuużo rzadziej i duuuużo szybciej znikają. No i zaskórniki jeszcze są. Oraz przebarwienia.

Mojej cerze jeszcze daleko do ideału, ale różnica, która zaszła w ciągu tych dwu miesięcy z hakiem jest niewiarygodna. Wczoraj dostałam miesiączkę. Ostatnio przed okresem miałam zawsze koszmarne pogorszenie na twarzy - tym razem w ciągu ostatnich dwu tygodni miałam chyba tylko ze cztery trochę gorsze wypryski (z czego na dwa sama sobie zapracowałam niepotrzebnie wyciskając jakieś maleństwa ). To w porównaniu z tym, co miałam kiedyś ogromny sukces!!! Kontynuuję pielęgnację, wierząc, że i zaskórników, i przebarwień z czasem się pozbędę
amaze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 13:24   #25
gaga87
Zakorzenienie
 
Avatar gaga87
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 9 298
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez amaze Pokaż wiadomość
Jestem w biochemii bardzo początkująca, ale chętnie podzielę się efektami w leczeniu trądziku, jaki zawdzięczam totalnej zmianie pielęgnacji. Otóż jeszcze w lipcu miałam cerę pełną pryszczy różnego rodzaju: były gule w dolnej części policzków, ropne "wulkany" na całych policzkach, pełno krostek, nos, czoło, broda, górna część policzków usiane zaskórnikami otwartymi, dodatkowo na brodzie zaskórniki zamknięte. Koszmar. Wizyta u dermatologa (źle wybrany lekarz) nie przyniosła zadnych korzyści, tylko podrażnienie.

Od 22 lipca przeszłam na biochemię. Obecnie moja pielęgnacja wygląda tak:
Rano: olejek myjący z drzewa herbacianego, hydrolat kocankowy, filtr soraya spf 45, niedoskonałości przykrywam filtrem svr mineralnym barwionym (stosuję go jak korektor), na to puder bambusowy+jedwab+owies.

Wieczór: olejek myjacy j.w., hydrolat kocankowy, żel hialuronowy z alantoiną i pantenolem zmieszany z olejem tamanu i olejem z różny rdzawej (walczę z przebarwieniami po pryszczach). Ok. 2 razy w tygodniu zastępuję żel i oleje serum lemon BHA 2% (z BU) i również ok. 2 razy w tygodniu przed żelem z olejami używam toniku PHA 6% (robię zawsze minimum dzień przerwy między BHA i PHA). Raz w tygodniu peeling z bromelainą.

Udało mi się w ten sposób zlikwidować gule (zostało ich już niedużo i są niebolesne i właściwie niewidoczne, tylko je wyczuwam palcami pod skórą) i wulkany. Jakieś "zwykłe" pryszcze jeszcze się pojawiają, ale duuuużo rzadziej i duuuużo szybciej znikają. No i zaskórniki jeszcze są. Oraz przebarwienia.

Mojej cerze jeszcze daleko do ideału, ale różnica, która zaszła w ciągu tych dwu miesięcy z hakiem jest niewiarygodna. Wczoraj dostałam miesiączkę. Ostatnio przed okresem miałam zawsze koszmarne pogorszenie na twarzy - tym razem w ciągu ostatnich dwu tygodni miałam chyba tylko ze cztery trochę gorsze wypryski (z czego na dwa sama sobie zapracowałam niepotrzebnie wyciskając jakieś maleństwa ). To w porównaniu z tym, co miałam kiedyś ogromny sukces!!! Kontynuuję pielęgnację, wierząc, że i zaskórników, i przebarwień z czasem się pozbędę
Zdawaj relację co jakiś czas

Ja czekam na moje zamówienie z BU. Zamówiłam to co pisałam wyżej. Zobaczę czy taka naturalna pielęgnacja będzie mi służyć w ogóle Do tego będę stosować IsisPharma Glyco-A i filtr 50 z LRP.
__________________


etorebkowy kod się zmył
gaga87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 13:44   #26
MaRySiAa666
Raczkowanie
 
Avatar MaRySiAa666
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 99
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Hej przyłączam się do was w chwale BU,naczytałam się tyle pozytywnych opini więc i we mnie wstępuje nadzieje,że będzie dobrze A mianowicie mam 21 lat,cerę mieszaną z trądzikiem zarówno małe białe punkciki jak i grudy pod skórnę ,a później bąby pryszczowe.Mam też parę blizn potrądzikowych i dziurek po wyciskaniu Trafiłam na biochemię i w związku z tym mam do was pytanie. Co najlepiej zamówić żeby mój trądzik się zredukował a najlepiej zniknął,a przy tym żeby moje blizny zaczęły się goić ,rozjaśniać.I jezeli ktoś miał dziurki po trądzkiu czym z BU da się to zniwelować? Bardzo proszę o odpowiedź.Sama czytam od 3 dni działanie i zdecydowałam się zamówić takie rzeczy lej z kocanki,z pestek malin,olej kokosowy,olej tamanu masło jojoba i olej z rokitnika.Czy będzie to dobre na początek walki z pryszczami i bliznami czy co polecacie kochane dziewczynki.Bardzo dziękuje za odpowiedź
MaRySiAa666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 16:42   #27
nagiAkt
Zadomowienie
 
Avatar nagiAkt
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 1 150
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez MaRySiAa666 Pokaż wiadomość
Hej przyłączam się do was w chwale BU,naczytałam się tyle pozytywnych opini więc i we mnie wstępuje nadzieje,że będzie dobrze A mianowicie mam 21 lat,cerę mieszaną z trądzikiem zarówno małe białe punkciki jak i grudy pod skórnę ,a później bąby pryszczowe.Mam też parę blizn potrądzikowych i dziurek po wyciskaniu Trafiłam na biochemię i w związku z tym mam do was pytanie. Co najlepiej zamówić żeby mój trądzik się zredukował a najlepiej zniknął,a przy tym żeby moje blizny zaczęły się goić ,rozjaśniać.I jezeli ktoś miał dziurki po trądzkiu czym z BU da się to zniwelować? Bardzo proszę o odpowiedź.Sama czytam od 3 dni działanie i zdecydowałam się zamówić takie rzeczy lej z kocanki,z pestek malin,olej kokosowy,olej tamanu masło jojoba i olej z rokitnika.Czy będzie to dobre na początek walki z pryszczami i bliznami czy co polecacie kochane dziewczynki.Bardzo dziękuje za odpowiedź

ja jeszcze poleciłabym ze swojej strony hydrolat oczarowy Używasz go jak tonik bądź do rozrabiania peelingu z bromelainą / maseczek
__________________
28.06

WIKTORIA

NASZ DZIUBEK
20.08.2014
15:10
nagiAkt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 22:20   #28
MaRySiAa666
Raczkowanie
 
Avatar MaRySiAa666
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 99
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez nagiAkt Pokaż wiadomość
ja jeszcze poleciłabym ze swojej strony hydrolat oczarowy Używasz go jak tonik bądź do rozrabiania peelingu z bromelainą / maseczek

Czyli te rzeczy które napisałam się nadają? Coś jeszcze ktoś może mi polecić.Dziękuję
MaRySiAa666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 14:50   #29
nagiAkt
Zadomowienie
 
Avatar nagiAkt
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 1 150
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez MaRySiAa666 Pokaż wiadomość
Czyli te rzeczy które napisałam się nadają? Coś jeszcze ktoś może mi polecić.Dziękuję
moge się wypowiedzieć co do tamanu, bo mam aktualnie nie stosuj go codziennie, choba że po 2 krople do kremu albo na pryszcze punktowo, on działa wysuszająco. Pozostałe sama chcę zamówić. Kokosowy mam nadzieję, że na włosy? ;>
__________________
28.06

WIKTORIA

NASZ DZIUBEK
20.08.2014
15:10
nagiAkt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 19:20   #30
MaRySiAa666
Raczkowanie
 
Avatar MaRySiAa666
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 99
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Trądzik a 'mazidła', 'biochemia urody', ..

Cytat:
Napisane przez nagiAkt Pokaż wiadomość
moge się wypowiedzieć co do tamanu, bo mam aktualnie nie stosuj go codziennie, choba że po 2 krople do kremu albo na pryszcze punktowo, on działa wysuszająco. Pozostałe sama chcę zamówić. Kokosowy mam nadzieję, że na włosy? ;>
Kokosowy właśnie na twarz ,zobaczymy jak się sprawdzi ,w międzyczasie pisania do was ,wysłałam maila co powinnam kupić dla mojej cery i na tej liście był zasugerowany właśnie olejek kokosowy.Po przeczytaniu recenzji na wizażu o tym olejku mieszane uczucia ale postanowiłam spróbować i go zamówię W końcu na twarzy niewiele mogę już zaryzykować a w razie czego użyję go na włosy albo do smażenia Mam nadzieję,że kosmetyki z biochemii są serio tak rewelacyjne jak dziewczyny opisują.

Chociaż ta moja wiara jest już zachwiana ,z rossmana kupowałam kosmetyki dla dzieci z OKO Test i myślałam ,że coś dobrego dla mnie zrobią,niestety ,nie polepszyły ani nie pogorszyły mojej cery.Pozdrawiam cieplutko
MaRySiAa666 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:25.