Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialność:D - Strona 158 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-03-09, 15:28   #4711
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Poleć coś Korah, jeśli znasz coś dobrego. Mi również trudno znaleźć coś nieoparrego na olejach (kwas hiar. oczywiście, ale go raczej trzeba stosować z czymś, inaczej wysusza). Aloesu, który polecasz wyżej, jeszcze nie próbowałam.
Koncentrat na naczyńka Fitomed ( do rozcieńczania on jest), można mieszać z aloesem. Teraz wyszła też taka nowość od Sylveco mleczko oczyszczające z arniką. Arnika jest znana z dobrego wpływu na naczyńka. Jeśli się boisz zapchania, bo ono na olejach zrobione, to spłukuj wodą i szmatką lub gąbeczką celulozową. Albo mleczko oczyszczające Avalon z wit.C dostępne na iwos.pl . Generalnie zakręć się wokół serumów z wit. C A jeśli masz możliwość wydania większych pieniędzy to godne uwagi jest serum Quenching Phenome. Ono nie jest na naczyńka, ale zawiera aloes i jest świetne do cer kapryśnych i wypryskowych, zamiast kremu, jest leciutkie, a nawilża.

Sam żel aloesowy jest dobry, ale w połączeniu z czymś, albo do rozcieńczania ciężkawych kremów. Pisałam też powyżej, że mieszam żel aloesowy z sokiem z granata, szczerze polecam tą opcję. Sok ma ogrom antyoksydantów i wit. C, problem w tym, że ma krotki termin ważności, ale można go zamrozić w porcjowanym pojemniku na lód.

Co do samego żelu Ha, może zapychać, zależy od wersji.
Korah jest offline  
Stary 2014-03-09, 16:55   #4712
fabregasowa
Zakorzenienie
 
Avatar fabregasowa
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 703
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
A czy musi być olej?
zależałoby mi na oleju, żeby połączyć z żelem. Hydrolat z kocanki stosuję, ekstrakty kiedyś dosypywałam, ale częściej się marnowały, i miałam kiedyś płynny aloes z naturalisa ale szybko się go pozbyłam, chyba mnie podrażniał, z tego co pamiętam.
__________________
Wymiana kosmetyczna

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...0#post52630770
fabregasowa jest offline  
Stary 2014-03-09, 17:25   #4713
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Koncentrat na naczyńka Fitomed ( do rozcieńczania on jest), można mieszać z aloesem. Teraz wyszła też taka nowość od Sylveco mleczko oczyszczające z arniką. Arnika jest znana z dobrego wpływu na naczyńka. Jeśli się boisz zapchania, bo ono na olejach zrobione, to spłukuj wodą i szmatką lub gąbeczką celulozową. Albo mleczko oczyszczające Avalon z wit.C dostępne na iwos.pl . Generalnie zakręć się wokół serumów z wit. C A jeśli masz możliwość wydania większych pieniędzy to godne uwagi jest serum Quenching Phenome. Ono nie jest na naczyńka, ale zawiera aloes i jest świetne do cer kapryśnych i wypryskowych, zamiast kremu, jest leciutkie, a nawilża.

Sam żel aloesowy jest dobry, ale w połączeniu z czymś, albo do rozcieńczania ciężkawych kremów. Pisałam też powyżej, że mieszam żel aloesowy z sokiem z granata, szczerze polecam tą opcję. Sok ma ogrom antyoksydantów i wit. C, problem w tym, że ma krotki termin ważności, ale można go zamrozić w porcjowanym pojemniku na lód.

Co do samego żelu Ha, może zapychać, zależy od wersji.
Mam ten koncentrat fitomedu, faktycznie jest dobry. Z witaminą C mam jednak problem. Próbowałam kilka jej postaci (proszek do rozpuszczenia w wodzie, krople dla dzieci, polecane jako tańszy zamiennik flavo c, teraz ten koncentrat) i zawsze jak cokolwiek nakładam i jeszcze dodaję kilka kropel kwasu hial., nagle pory robią mi się strasznie widoczne: zwykle mam je rozszerzone, ale zaskórniki tylko w niektórych miejscach, a po czymkolwiek z witaminą C wszędzie mam nagle czarne kropki. Nie wiem czy to kwestia tylko lepszej ich widoczności po tych serach czy faktycznie te sera je zanieczyszają - chociaż wiem, że nie ma w nich nic co mogłoby tak działać.
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-09, 18:01   #4714
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Mam ten koncentrat fitomedu, faktycznie jest dobry. Z witaminą C mam jednak problem. Próbowałam kilka jej postaci (proszek do rozpuszczenia w wodzie, krople dla dzieci, polecane jako tańszy zamiennik flavo c, teraz ten koncentrat) i zawsze jak cokolwiek nakładam i jeszcze dodaję kilka kropel kwasu hial., nagle pory robią mi się strasznie widoczne: zwykle mam je rozszerzone, ale zaskórniki tylko w niektórych miejscach, a po czymkolwiek z witaminą C wszędzie mam nagle czarne kropki. Nie wiem czy to kwestia tylko lepszej ich widoczności po tych serach czy faktycznie te sera je zanieczyszają - chociaż wiem, że nie ma w nich nic co mogłoby tak działać.
Cera może się w ten sposób oczyszczać, a witamina C sprzyja temu, rozszerzone pory łatwiej oczyścić. Jeśli masz rozszerzone pory, to najlepiej wtedy oczyszczać cerę i jeżeli nie możesz używać mechanicznych peelingów, to skorzystaj np ze ściereczki muślinowej lub ręczniczka frotte, super opcją jest gąbeczka celulozowa
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,30...demake-up.html i do tego właśnie mleczko oczyszczające, albo enzymatyki, można je rozrzedzać koncentratem na naczyńka, a co jeszcze do takiej naczyńkowej cery jest dobre, to kwas mlekowy i jest w maseczce fitomedu k+k, ale można też kupić i dodawać do różnych maseczek i myjadeł.

Dla mnie najlepszą formą wit.C było serum nufountain 20%
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,45...itamina-c.html
Jest niestety dostępne tylko na amazon.com i taniej kupić w 3 paku na spółkę z kimś. Wymaga też zaznajomienia się dokładnego z datą przydatności i przechowywaniem (tylko w lodówce).

Póki co jednak polecam zakup aloesu Equilibry (obecnie dostępny na e-zikodermo ze 30% zniżką) i soku z granata, nie spodoba Ci się to najwyżej wypijesz (dostępny w sklepach lub działach ze zdrową żywnością, niektórych aptekach lub w internecie). Łączyć w zagłębieniu dłoni w proporcji 1 aloesu:2 soku.

Jeszcze jedna kwestia z tymi rozszerzonymi porami, to te krople dla dzieci, masz na myśli Cebion/Juvit ? niestety składniki poboczne mogą rozszerzać pory, zdaje się glycerole w nich są?

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-03-09 o 18:23
Korah jest offline  
Stary 2014-03-09, 22:49   #4715
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Żel aloesowy Equilibry to u mnie temat na czasie. Używam już kilka miesięcy, na nic nie zamienię. Polecam mieszankę żel aloesowy+sok z granata na noc. Nie wyjdziesz z podziwu.

Każdą teorię czy potwierdzoną naukowo czy też nie najlepiej reklamuje stan cery, więc jaki jest Twój? Czy skończyły się Twoje problemy zaskórnikowe i wypryskowe? Czy po umyciu cera potrzebuje natychmiastowego nawilżenia/natłuszczenia, czy bez tego skóra wariuje, czy od biedy daje sobie radę? Czy pomimo robienia dla cery wszystkiego, żeby trzymać ją i jej dobry stan w ryzach, nadal ciężko Ci nad nią zapanować i wszystko wymyka się spod kontroli?

Moim skromnym zdaniem mamy tu do czynienia z ofiarą osób, które w przecenianiu roli olejów nie mają sobie równych, którym się wydaje, że pozjadały rozumy (nie odbierz tego osobiście) i przez które oleje są wychwalane do tłustej cery na każdym kroku w sklepach, w internecie, a bo roślinne, a bo sama natura, a bo jednoskładnikowe. Zaczęło się od metody OCM, tak innej, tak odmiennej, ale czy dobrej dla każdego?
Aż przeczytałam swoją wypowiedź : D Opowiedziałabym Ci historię mojego trądziku, ale to nie czas i miejsce. No chyba, że ktoś wyrazi taką chęć, wtedy to zrobię. Opisałam tylko w skrócie. Stan skóry? Czytając odpowiedź wpadłam na pomysł ciekawego porównania mojej skóry zaraz po czymś, co jej zrobiłam i po tygodniu, dwóch od tego. Podeślę Ci link na pw. Ale jedno wyrażenie: trądzik neuropatyczny i pewne problemy, więc... brr!

Blogerek, które pozjadały rozumy nie odbieram osobiście, oczywiście nie w sensie takim, że miałoby mnie to jakoś dotknąć. Pewnie kupa ludzi myśli tak o mnie, nie muszą słuchać tego, co piszę, a piszę o tym, co działa na mnie. Przeczytałam o olejach u jednej takiej przemądrzałej, Blondhaircare. O olejowaniu skóry, że budzi się z rozjaśnioną i promienną. To było dwa lata temu, a ja po nieudanej kuracji retinoidami miałam na twarzy wszystkie możliwe rodzaje trądziku. Wtedy zaczęłam używać ww. maceratu i wody pietruszkowej i wtedy, pierwszy raz w życiu, usłyszałam komplement odnośnie mojej skóry, poprawy jej stanu. Ale potem się pogorszyła.

W trakcie tych dwóch lat stan skóry wyraźnie się poprawił. Od mniej więcej połowy roku, od momentu, w którym zaobserwowałam, co mi szkodzi, nie używam niczego z silikonami, parafinami i pegami. Jakiś czas wcześniej zrezygnowałam ze zwykłych podkładów. Gdy skończył mi się ukochany krem {Apis Hydro Balance}, a później inny, gorszy Apis postawiłam tylko na oleje, ale jako nawilżanie nie jest to na dłuższą metę dobra alternatywa dla kremu. U mnie sprawdza się krem na dzień, pod makijaż i olej na noc.

Dlaczego ich używam i zachwalam. Nie szkodzą mi. Gdy już znajdę odpowiedni, to przynajmniej mam gwarancję, że nie obudzę się z nowymi wypryskami {o ile nie zafunduję ich sobie sama, drapiąc i wyciskając, ale to zupełnie inna historia}.

I dlatego, o czym już pisałam - przetłuszczanie się skóry. Moja się ściąga po umyciu, jeżeli niczego na nią nie nałożę. Potem się pozbiera, po 2-3 godzinach będzie tłusta. Jeżeli przetrę tonikiem {zielona herbata/zioła + kwasek cytrynowy -.- }, wsmaruję trochę HA i oleju, po 5 minutach się wchłonie, rano obudzę się ze skórą normalną, zdecydowanie nie przetłuszczoną. Przy regularnym olejowaniu podkład wytrzymuje mi na skórze dłużej, mogę kiedyś zmierzyć ten czas. Ostatnio po 4 godzinach od nałożenia nie było widać żadnych zmian ani błyszczenia. Nie pamiętam czegoś takiego. Ale używam oleju arganowego i HA od jakichś dwóch tygodni i bardzo tęsknię za kremem, wkrótce i tak coś zamówię. Nie wiem, dlaczego tęsknię, chyba nudzi mi się monotonia i brak zapachu. Bo innego wytłumaczenia nie widzę. Pod oczy używam kremu, bo mój miks zbyt słabo tam nawilża.

Czy olej może wyleczyć trądzik? Uważam, że nie. Przecież piszę, że powstrzymuję nim przetłuszczanie. Noo, chyba, że miałby jakieś ślady olejków eterycznych czy innych cudownych substancji, ale na trądzik-trądzik, a nie jeden pryszcz - raczej nie. Nie mój. Używałam nawet tego sławnego tamanu, śmierdzi i wchłania się do matu. Nie pomógł. W kwestii trądziku zawdzięczam im tyle, że nie szkodzą, w przeciwieństwie do wielu kosmetyków. No okej, niektóre szkodzą, rycynowy mi szkodzi. Po dwóch latach stabilnej pielęgnacji i używaniu podkładu mineralnego pozbyłam się połowy trądziku, w tym większości ropnych wyprysków i gul, ale wciąż zostało coś tak jakby z "wodą w środku", jakby... gronkowiec, choć to dziwne. Trafił mnie szlag i "wróciłam" do retinoidów, tylko że do zewnętrznych. Po epiduo nie mam wodnych, mam trochę grudek, kilka zgrubień na żuchwie i mnóstwo otwartych i zamkniętych zaskórników, choć te ostatnie są mniejsze. Jutro idę po atrederm, żeby je wykurzyć. I pierwszy raz od pół roku użyję kremu z silikonami, bo filtr. W porównaniu z tym, co było to już cud. Ale ja nie jestem zadowolona ani trochę, do idealnej skóry bardzo mi daleko.

Co do zaskórników - w przypadku źle dobranych olejów bardzo łatwo można się ich nabawić. Po dobrze wykonanym OCM {ale bez oleju rycynowego i po lekkiej modyfikacji, nie ścieram szmatką, bo to przecież bakterii z cery trądzikowej nie zmyje - zmywam dwukrotnie żelem} pory mam zmniejszone. Pod wpływem zimnej wody, to fakt. Ale cenię tą metodę za to, że jako jedyna w 100% zmywa mi podkład. Po przetarciu skóry wacikiem nie ma na nim żadnych śladów. Niby minerały, niby łatwo się pozbyć, ale wolę dokładnie. Kiedyś zmyłam tym sposobem nawet żółć pozostawioną przez kurkumę.

Nie używam samego oleju. Zgodnie z moją teorią - sam nawilżacz nie nawilża, a olej natłuszcza. Łączę i na mokrą skórę.

Sok z granatu taki spożywczy?

Mentha Użyłam określeń kolokwialnych i całkiem możliwe, że niepoprawnych. W każdym razie chodzi o patologiczne zmiany w obrębie naskórka spowodowane zbyt dużym nawilżeniem.

Nie chodziło mi o to, że są kolokwialne czy niepoprawne, jak dla mnie zabrzmiało normalnie-profesjonalnie {efekt zwiotczenia kolokwializmem? : D}, ale jakoś nie mogłam sobie tego wyobrazić, dlatego zapytałam. Czy chodzi o to na przykład, że krem nawilża i powoduje spęcznienie naskórka i że potem, jak już się go nie używa, to naskórek wiotczeje?

Edytowane przez Puszyslawa
Czas edycji: 2014-03-09 o 23:02
Puszyslawa jest offline  
Stary 2014-03-09, 23:08   #4716
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość
Aż przeczytałam swoją wypowiedź : D Opowiedziałabym Ci historię mojego trądziku, ale to nie czas i miejsce. No chyba, że ktoś wyrazi taką chęć, wtedy to zrobię. Opisałam tylko w skrócie. Stan skóry? Czytając odpowiedź wpadłam na pomysł ciekawego porównania mojej skóry zaraz po czymś, co jej zrobiłam i po tygodniu, dwóch od tego. Podeślę Ci link na pw. Ale jedno wyrażenie: trądzik neuropatyczny i pewne problemy, więc... brr!

Blogerek, które pozjadały rozumy nie odbieram osobiście, oczywiście nie w sensie takim, że miałoby mnie to jakoś dotknąć. Pewnie kupa ludzi myśli tak o mnie, nie muszą słuchać tego, co piszę, a piszę o tym, co działa na mnie. Przeczytałam o olejach u jednej takiej przemądrzałej, Blondhaircare. O olejowaniu skóry, że budzi się z rozjaśnioną i promienną. To było dwa lata temu, a ja po nieudanej kuracji retinoidami miałam na twarzy wszystkie możliwe rodzaje trądziku. Wtedy zaczęłam używać ww. maceratu i wody pietruszkowej i wtedy, pierwszy raz w życiu, usłyszałam komplement odnośnie mojej skóry, poprawy jej stanu. Ale potem się pogorszyła.

W trakcie tych dwóch lat stan skóry wyraźnie się poprawił. Od mniej więcej połowy roku, od momentu, w którym zaobserwowałam, co mi szkodzi, nie używam niczego z silikonami, parafinami i pegami. Jakiś czas wcześniej zrezygnowałam ze zwykłych podkładów. Gdy skończył mi się ukochany krem {Apis Hydro Balance}, a później inny, gorszy Apis postawiłam tylko na oleje, ale jako nawilżanie nie jest to na dłuższą metę dobra alternatywa dla kremu. U mnie sprawdza się krem na dzień, pod makijaż i olej na noc.

Dlaczego ich używam i zachwalam. Nie szkodzą mi. Gdy już znajdę odpowiedni, to przynajmniej mam gwarancję, że nie obudzę się z nowymi wypryskami {o ile nie zafunduję ich sobie sama, drapiąc i wyciskając, ale to zupełnie inna historia}.

I dlatego, o czym już pisałam - przetłuszczanie się skóry. Moja się ściąga po umyciu, jeżeli niczego na nią nie nałożę. Potem się pozbiera, po 2-3 godzinach będzie tłusta. Jeżeli przetrę tonikiem {zielona herbata/zioła + kwasek cytrynowy -.- }, wsmaruję trochę HA i oleju, po 5 minutach się wchłonie, rano obudzę się ze skórą normalną, zdecydowanie nie przetłuszczoną. Przy regularnym olejowaniu podkład wytrzymuje mi na skórze dłużej, mogę kiedyś zmierzyć ten czas. Ostatnio po 4 godzinach od nałożenia nie było widać żadnych zmian ani błyszczenia. Nie pamiętam czegoś takiego. Ale używam oleju arganowego i HA od jakichś dwóch tygodni i bardzo tęsknię za kremem, wkrótce i tak coś zamówię. Nie wiem, dlaczego tęsknię, chyba nudzi mi się monotonia i brak zapachu. Bo innego wytłumaczenia nie widzę. Pod oczy używam kremu, bo mój miks zbyt słabo tam nawilża.

Czy olej może wyleczyć trądzik? Uważam, że nie. Przecież piszę, że powstrzymuję nim przetłuszczanie. Noo, chyba, że miałby jakieś ślady olejków eterycznych czy innych cudownych substancji, ale na trądzik-trądzik, a nie jeden pryszcz - raczej nie. Nie mój. Używałam nawet tego sławnego tamanu, śmierdzi i wchłania się do matu. Nie pomógł. W kwestii trądziku zawdzięczam im tyle, że nie szkodzą, w przeciwieństwie do wielu kosmetyków. No okej, niektóre szkodzą, rycynowy mi szkodzi. Po dwóch latach stabilnej pielęgnacji i używaniu podkładu mineralnego pozbyłam się połowy trądziku, w tym większości ropnych wyprysków i gul, ale wciąż zostało coś tak jakby z "wodą w środku", jakby... gronkowiec, choć to dziwne. Trafił mnie szlag i "wróciłam" do retinoidów, tylko że do zewnętrznych. Po epiduo nie mam wodnych, mam trochę grudek, kilka zgrubień na żuchwie i mnóstwo otwartych i zamkniętych zaskórników, choć te ostatnie są mniejsze. Jutro idę po atrederm, żeby je wykurzyć. I pierwszy raz od pół roku użyję kremu z silikonami, bo filtr. W porównaniu z tym, co było to już cud. Ale ja nie jestem zadowolona ani trochę, do idealnej skóry bardzo mi daleko.

Co do zaskórników - w przypadku źle dobranych olejów bardzo łatwo można się ich nabawić. Po dobrze wykonanym OCM {ale bez oleju rycynowego i po lekkiej modyfikacji, nie ścieram szmatką, bo to przecież bakterii z cery trądzikowej nie zmyje - zmywam dwukrotnie żelem} pory mam zmniejszone. Pod wpływem zimnej wody, to fakt. Ale cenię tą metodę za to, że jako jedyna w 100% zmywa mi podkład. Po przetarciu skóry wacikiem nie ma na nim żadnych śladów. Niby minerały, niby łatwo się pozbyć, ale wolę dokładnie. Kiedyś zmyłam tym sposobem nawet żółć pozostawioną przez kurkumę.

Nie używam samego oleju. Zgodnie z moją teorią - sam nawilżacz nie nawilża, a olej natłuszcza. Łączę i na mokrą skórę.

Sok z granatu taki spożywczy?
Piszesz, że oleje Ci nie szkodzą, za chwilę, że masz mnóstwo zaskórników, a poniżej, że źle dobrane oleje je powodują. Więc jak mam to rozumieć Nie wydaje Ci się, że to się kupy nie trzyma
Co do trądziku neuropatycznego, to trzeba by usunąć przyczynę, czyli złe nawyki, innego leku nie ma, a te, których używasz pomogą na krótko, jeśli nie pozbędziesz się przyczyn.

Nie napisałam ani raz słowa "blogerka", po drugie, o Tobie pisałam jak o ofierze, miałam na myśli Ciebie jako osobę, która się zaczytuje za bardzo w porady internetowe, w tym w blogosferę, prosząc, żebyś tego nie brała do siebie. Niestety chyba za późno, bo jesteś już po tamtej stronie nasiąknięta i nieposkromiona i przy okazji "doradzająca" innym oraz wyrażająca swoje przekonania w sposób bardzo stanowczy nie zdając sobie jednak sprawy, że są lub mogą być one błędne i komuś bardzo zaszkodzić.

Tak , taki spożywczy, albo ze świeżego owocu.

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-03-10 o 00:40
Korah jest offline  
Stary 2014-03-10, 11:01   #4717
MariaFrancesca
Zadomowienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 435
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Mam ten koncentrat fitomedu, faktycznie jest dobry. Z witaminą C mam jednak problem. Próbowałam kilka jej postaci (proszek do rozpuszczenia w wodzie, krople dla dzieci, polecane jako tańszy zamiennik flavo c, teraz ten koncentrat) i zawsze jak cokolwiek nakładam i jeszcze dodaję kilka kropel kwasu hial., nagle pory robią mi się strasznie widoczne: zwykle mam je rozszerzone, ale zaskórniki tylko w niektórych miejscach, a po czymkolwiek z witaminą C wszędzie mam nagle czarne kropki. Nie wiem czy to kwestia tylko lepszej ich widoczności po tych serach czy faktycznie te sera je zanieczyszają - chociaż wiem, że nie ma w nich nic co mogłoby tak działać.
A czy nie jest tak, że w porach osiada więcej serum, witamina C utleniając się ciemnieje i nagle czarne kropki, o których piszesz. Ja u siebie stosując serum z wit.C miałam takie wrażenie.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham
MariaFrancesca jest offline  
Stary 2014-03-10, 12:23   #4718
CzarnaMaciejka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 146
Dot.: Ktory olej sprawi ,ze skora bedzie miala ladniejszy odcien ? oprocz marchewkowe

Cytat:
Napisane przez Czlowiek Istota Marna Pokaż wiadomość
Ktory olej SPRAWI ze skora(twarzy) bedzie miala ladniejszy koloryt ???OPROCZ marchewkowego dermika..-bo on mnie zapycha...


KTORY OLEJ sprawdzi sie ? do poprawy kolorytu skory ???
olej z owoców rokitnika oczywiście nie solo ale zmieszany z innym olejem
CzarnaMaciejka jest offline  
Stary 2014-03-10, 13:14   #4719
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Piszesz, że oleje Ci nie szkodzą, za chwilę, że masz mnóstwo zaskórników, a poniżej, że źle dobrane oleje je powodują. Więc jak mam to rozumieć Nie wydaje Ci się, że to się kupy nie trzyma
Co do trądziku neuropatycznego, to trzeba by usunąć przyczynę, czyli złe nawyki, innego leku nie ma, a te, których używasz pomogą na krótko, jeśli nie pozbędziesz się przyczyn.

Nie napisałam ani raz słowa "blogerka", po drugie, o Tobie pisałam jak o ofierze, miałam na myśli Ciebie jako osobę, która się zaczytuje za bardzo w porady internetowe, w tym w blogosferę, prosząc, żebyś tego nie brała do siebie. Niestety chyba za późno, bo jesteś już po tamtej stronie nasiąknięta i nieposkromiona i przy okazji "doradzająca" innym oraz wyrażająca swoje przekonania w sposób bardzo stanowczy nie zdając sobie jednak sprawy, że są lub mogą być one błędne i komuś bardzo zaszkodzić.

Tak , taki spożywczy, albo ze świeżego owocu.
Okej. Masło Shea powoduje u mnie zaskórniki, olej arganowy i z ostropestu - nie. U każdego będzie inaczej. Od pewnego czasu {mniej więcej miesiąca, jakby tak określić} nie zwiększa mi się liczba zaskórników, a te, które mam, są lekko ściągnięte. Ale chyba wiem, o co Ci chodzi i co napisałam źle. Miałam na myśli "olej nie spowoduje usunięcia zaskórników, taką zdolność mają tylko substancje złuszczające, może jedynie nie powodować nowych i ograniczać ich powodowanie przez np. podkłady zmywane olejem, bo to skuteczniejsze".

Wykluczyłam większość przyczyn, ostatnia zniknie samoistnie za 2,5 miesiąca, a i mam powód, a nawet dwa, aby go zwalczyć. I tak już jestem w stanie się powstrzymać, więc raczej bliżej mi do celu, niż dalej. Potem będę motywować innych : )

Napisałam blogerka dlatego, że o olejach czytałam tylko u blogerek, więc tak automatycznie nasunęło mi się na myśl. Opisałaś moje postępowanie trochę, jakbym należała do jakiejś sekty, a jedyne, co mogę odpowiedzieć to: nie uważam się za ofiarę, jestem tym przekonującym mnie do olejów osobom wdzięczna. Nigdy nie biorę w stu procentach na serio niczego, co piszą blogerki czy wizażanki, zawsze to weryfikuję i dostosowuję do siebie. O ile brzmi na tyle sensownie, żeby spróbować. I sama odwiedziłam {przypadkiem go znalazłam} wątek m.in. o olejach i przyszło mi do głowy podzielenie się tu moją opinią i doświadczeniami. Nosz kurczaczek, gdzie, jak nie w takim miejscu? Na własnym blogu jeszcze, ale wszystko w swoim czasie.

Chwytamy się nawzajem za słówka i zdania. Jesteś przeciwna olejom, czy nie podoba Ci się moje podejście do nich? Wszystko co piszę, naprawdę zadziałało na mnie i nie wiem, no polecam to w podobny sposób jak Ty granat. Ciekawe to, granat faktycznie ma witaminy i w ogóle. Ale jeżeli ktoś kupi z uprawy nieekologicznej i będzie wrażliwy na pestycydy, to sobie zaszkodzi. Przecież tak będzie zawsze, z każdą opinią opartą na własnych doświadczeniach i wnioskach.
Puszyslawa jest offline  
Stary 2014-03-10, 14:05   #4720
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość
Okej. Masło Shea powoduje u mnie zaskórniki, olej arganowy i z ostropestu - nie. U każdego będzie inaczej. Od pewnego czasu {mniej więcej miesiąca, jakby tak określić} nie zwiększa mi się liczba zaskórników, a te, które mam, są lekko ściągnięte. Ale chyba wiem, o co Ci chodzi i co napisałam źle. Miałam na myśli "olej nie spowoduje usunięcia zaskórników, taką zdolność mają tylko substancje złuszczające, może jedynie nie powodować nowych i ograniczać ich powodowanie przez np. podkłady zmywane olejem, bo to skuteczniejsze".

Wykluczyłam większość przyczyn, ostatnia zniknie samoistnie za 2,5 miesiąca, a i mam powód, a nawet dwa, aby go zwalczyć. I tak już jestem w stanie się powstrzymać, więc raczej bliżej mi do celu, niż dalej. Potem będę motywować innych : )

Napisałam blogerka dlatego, że o olejach czytałam tylko u blogerek, więc tak automatycznie nasunęło mi się na myśl. Opisałaś moje postępowanie trochę, jakbym należała do jakiejś sekty, a jedyne, co mogę odpowiedzieć to: nie uważam się za ofiarę, jestem tym przekonującym mnie do olejów osobom wdzięczna. Nigdy nie biorę w stu procentach na serio niczego, co piszą blogerki czy wizażanki, zawsze to weryfikuję i dostosowuję do siebie. O ile brzmi na tyle sensownie, żeby spróbować. I sama odwiedziłam {przypadkiem go znalazłam} wątek m.in. o olejach i przyszło mi do głowy podzielenie się tu moją opinią i doświadczeniami. Nosz kurczaczek, gdzie, jak nie w takim miejscu? Na własnym blogu jeszcze, ale wszystko w swoim czasie.

Chwytamy się nawzajem za słówka i zdania. Jesteś przeciwna olejom, czy nie podoba Ci się moje podejście do nich? Wszystko co piszę, naprawdę zadziałało na mnie i nie wiem, no polecam to w podobny sposób jak Ty granat. Ciekawe to, granat faktycznie ma witaminy i w ogóle. Ale jeżeli ktoś kupi z uprawy nieekologicznej i będzie wrażliwy na pestycydy, to sobie zaszkodzi. Przecież tak będzie zawsze, z każdą opinią opartą na własnych doświadczeniach i wnioskach.
Jestem przeciwna olejom w codziennej, podstawowej pielęgnacji cery tłustej oraz skłonnej do powstawania wyprysków. I jest to poparte w naukach, jakimi są dermatologia, kosmetologia i pewnie kilka innych.

Nie mam nic przeciwko wysnuwaniu nowych, innych teorii i metod, ale pod jednym warunkiem, że wygłasza je osoba, która taką metodą wyleczyła bądź wspomogła wyleczenie trądziku swojego bądź czyjegoś, a nie poprawiła stan cery na tydzień lub dwa. Interesują mnie efekty długofalowe, a najlepiej trwałe.

Twój cytat: "Cera tłusta potrzebuje olejów tak samo, jak sucha, albo nawet bardziej. Wiem, bo sama taką mam I zostało potwierdzone naukowo."

Nie podałaś ani jednego wiarygodnego linku, cytatu, rzetelnych informacji do tych naukowych potwierdzeń.

Opisałaś za to stan swojej cery, który nijak ma się do cery "godnej pozazdroszczenia" i do tego, że potrzebuje ona olejów, taki stan cery jest wręcz zaprzeczeniem Twojej teorii, gdyż nie radzi sobie ona z nadmiarem tłuszczu, którym ją karmisz każdego dnia objawiając i manifestując to pod postacią łojotokowych zmian, dlaczego więc mam jej nie podważać?

Nie łapię za słówka bezpodstawnie, próbuję jedynie obalić mity, które krążą w sieci przez osoby mające się z niewiadomych przyczyn za ekspertów w dziedzinie.

Teorie naukowców potwierdza natomiast stan mojej cery, która jest tłusta i skłonna do wyprysków, jednakże dzięki sprawdzonej bezolejowej pielęgnacji, która jest takiej cerze zalecana te wypryski pojawiają się sporadycznie i w ilościach pojedyńczych, a cera nie ocieka tłuszczem. Mimo to nie uważam się za doradcę, bo wiem, jak inna potrafi być czyjaś cera pomimo podobieństw z opisów, mogę tylko coś ewentualnie od siebie polecić z czystym sumieniem, lub odradzić.

Słowniczek

Bezolejowa pielęgnacja- czyli w moim mniemaniu unikanie wszystkich tłuszczów, (nie tylko olejów i maseł) w codziennej pielęgnacji, nie unikanie ich całkowicie, ale stosowanie z rozwagą. Powinno być beztłuszczowa pielęgnacja, ale przyjęło się to pierwsze określenie.
Wypryski- wszelkie niepożądane zmiany skórne powstałe na tle łojotokowym, zaskórniki otwarte (wągry), zamknięte, pryszcze, cysty, prosaki itp.

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-03-10 o 15:37
Korah jest offline  
Stary 2014-03-10, 22:13   #4721
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Korah, dwa lata temu nawet nie wiedziałam, że te czarne kropki wypełniające "wolne przestrzenie" na mojej skórze mają jakąś nazwę. Wtedy naprawdę wiele bym oddała za taką cerę, jaką mam teraz. Można powiedzieć, że "brałabym w ciemno". Ale uzyskałam ją sama i nie poprzestanę, dopóki nie będzie idealna. I tym optymistycznym akcentem...

Dermatologowie polecają silikony zamiast olejów{na podstawie badań PTD, tylko że mnie po olejach silikonowych wysypuje, a po naturalnych - nie}, mnie nawilżali {jeżeli w ogóle} Cetaphilem. To zdecydowanie nie jest lekkie i beztłuszczowe, tragedia. Ale kurczę, chyba z niego wytrzasnęłam zatrzymywanie nawilżenia olejem, z jego ulotki. Tylko że on zostawia jeszcze silikonowy płaszcz. A przetłuszczanie się swojej tłustej cery ograniczyłam, olejując ją. I nawilżając, przy okazji olejowania.

zakończmy tę bezowocną i niezgodną z zasadami forum dyskusję. Chyba obie niepotrzebnie się sfrustrowałyśmy, strasznie nie lubię takich sytuacji.

Edytowane przez Puszyslawa
Czas edycji: 2014-03-10 o 22:24
Puszyslawa jest offline  
Stary 2014-03-10, 23:08   #4722
Lui1234
Zadomowienie
 
Avatar Lui1234
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 119
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

[QUOTE=jujka;45377883]
Cytat:
Napisane przez Lui1234 Pokaż wiadomość
Wymieszaj z jakims płynnym olejem- jaki lubisz- ogrzej w kapieli wognej albo mikrofali i bedzie mięciutki. ja wymieszalam w proporcji 50:50, miało byc na mrozy)), a mrozów ani sladu. Bedzie dobre na słonce. Nie trzeba konserwowac. Ja trzymam w lodówce, ale mozna w chłodnym ciemnym miejscu.

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:53 ----------



Dzięki za info. Mam jedynie oliwę z oliwek w domu, mogę jej użyć, czy lepiej dać coś innego? .
Uczyli mnie tu na wizażu zeby ciezszy olej mieszac z lzejszym.
Pewnie , ze dodac mozesz, kwestia tylko czy Twojej skórze to przypadnie do gustu?
Spróbuj a nóż..

---------- Dopisano o 23:08 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Czlowiek Istota Marna Pokaż wiadomość
Ktory olej SPRAWI ze skora(twarzy) bedzie miala ladniejszy koloryt ???OPROCZ marchewkowego dermika..-bo on mnie zapycha...


KTORY OLEJ sprawdzi sie ? do poprawy kolorytu skory ???
ja uzywałam ciut (naprawde ciut)oleju z rokitnika- na 5 ml serum ze 3-4 krople
Lui1234 jest offline  
Stary 2014-03-10, 23:15   #4723
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość
Korah, dwa lata temu nawet nie wiedziałam, że te czarne kropki wypełniające "wolne przestrzenie" na mojej skórze mają jakąś nazwę. Wtedy naprawdę wiele bym oddała za taką cerę, jaką mam teraz. Można powiedzieć, że "brałabym w ciemno". Ale uzyskałam ją sama i nie poprzestanę, dopóki nie będzie idealna. I tym optymistycznym akcentem...

Dermatologowie polecają silikony zamiast olejów{na podstawie badań PTD, tylko że mnie po olejach silikonowych wysypuje, a po naturalnych - nie}, mnie nawilżali {jeżeli w ogóle} Cetaphilem. To zdecydowanie nie jest lekkie i beztłuszczowe, tragedia. Ale kurczę, chyba z niego wytrzasnęłam zatrzymywanie nawilżenia olejem, z jego ulotki. Tylko że on zostawia jeszcze silikonowy płaszcz. A przetłuszczanie się swojej tłustej cery ograniczyłam, olejując ją. I nawilżając, przy okazji olejowania.

zakończmy tę bezowocną i niezgodną z zasadami forum dyskusję. Chyba obie niepotrzebnie się sfrustrowałyśmy, strasznie nie lubię takich sytuacji.
Wręcz odwrotnie dyskusja jest owocna i zgodna dopóki coś wyjaśnia i tłumaczy
Silikony to też tłuszcze. Owszem, dermatolodzy często niewiele wiedzą, dlatego trzeba samemu szukać tej wiedzy i wyciągać wnioski, ale też ślepo nie ufać we wszystko, co ktoś napisze, bo często jest to amatorszczyzna, albo ukryta reklama. Należy mieć zdrowy rozsądek.
Korah jest offline  
Stary 2014-03-11, 01:11   #4724
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Korah, a powiedz proszę, używałaś żelu aleosowego 100procentowego?

Bo ten, który polecasz mogę kupić dopiero jak będę w Polsce, a potrzebuję czegoś nawilżającego już teraz. Zastanawiam się czy np. ten byłby dobry:

http://www.amazon.de/Aloe-Vera-Gel-p...pr_product_top - zawiera 99,9% aloe vera, 0,1% substancje konserwujące: Phenoxyethanol, roślina gliceryna, Carbomer, Ethylhexylglycerin, Natriumhydroxid, Dinatrium EDTA

czy ten też będzie dobry?
http://www.dm.de/de_homepage/sundanc...pres-gel.html#
AQUA, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, GLYCERIN, ALCOHOL, CARBOMER, PHENOXYETHANOL, PANTHENOL, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM, ALLANTOIN, TETRASODIUM EDTA, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, CI 47005, CI 42051, SODIUM SULFATE.

Edytowane przez kolejna_wizazanka
Czas edycji: 2014-03-11 o 01:33
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-11, 09:36   #4725
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Jesli moge sie wtracic ;o)

Mnie sklady tych zeli nie odpowiadaja, dlatego szukajac najprostszego zelu, ktory nie bedzie mial wypelniaczy, zageszczaczy i brzydkich konserwantow wybralam ten zel

http://www.ecco-verde.de/aubrey-organics/aloe-vera-gel
201608040942 jest offline  
Stary 2014-03-11, 10:10   #4726
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Korah, a powiedz proszę, używałaś żelu aleosowego 100procentowego?

Bo ten, który polecasz mogę kupić dopiero jak będę w Polsce, a potrzebuję czegoś nawilżającego już teraz. Zastanawiam się czy np. ten byłby dobry:

http://www.amazon.de/Aloe-Vera-Gel-p...pr_product_top - zawiera 99,9% aloe vera, 0,1% substancje konserwujące: Phenoxyethanol, roślina gliceryna, Carbomer, Ethylhexylglycerin, Natriumhydroxid, Dinatrium EDTA

czy ten też będzie dobry?
http://www.dm.de/de_homepage/sundanc...pres-gel.html#
AQUA, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, GLYCERIN, ALCOHOL, CARBOMER, PHENOXYETHANOL, PANTHENOL, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM, ALLANTOIN, TETRASODIUM EDTA, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, CI 47005, CI 42051, SODIUM SULFATE.
Ten drugi zawiera alkohol, nie warto. Można znaleźć taki ze zdrowszymi konserwantami np ten: http://www.amazon.de/DARMVITAL-Aloe-...words=aloe+gel
Jest bardzo podobny do Equilibry. Jest to produkt bardzo wydajny.

Od razu napiszę, że aloes przy pierwszym użyciu powoduje lifting twarzy i to taki, że przez 15 minut nie da się nawet mrugnąć Nie należy jednak panikować, bo to uczucie znika skora pozostaje głęboko nawilżona. Po pierwszych użyciach lepiej go z czymś mieszać, może być sok z granata, może być olej, dosłownie kropelka, albo kropla kremu. Z resztą zobaczysz co mam na myśli

---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Jesli moge sie wtracic ;o)

Mnie sklady tych zeli nie odpowiadaja, dlatego szukajac najprostszego zelu, ktory nie bedzie mial wypelniaczy, zageszczaczy i brzydkich konserwantow wybralam ten zel

http://www.ecco-verde.de/aubrey-organics/aloe-vera-gel
Tez dobry

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-03-11 o 10:08
Korah jest offline  
Stary 2014-03-11, 17:15   #4727
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ten drugi zawiera alkohol, nie warto. Można znaleźć taki ze zdrowszymi konserwantami np ten: http://www.amazon.de/DARMVITAL-Aloe-...words=aloe+gel
Jest bardzo podobny do Equilibry. Jest to produkt bardzo wydajny.

Od razu napiszę, że aloes przy pierwszym użyciu powoduje lifting twarzy i to taki, że przez 15 minut nie da się nawet mrugnąć Nie należy jednak panikować, bo to uczucie znika skora pozostaje głęboko nawilżona. Po pierwszych użyciach lepiej go z czymś mieszać, może być sok z granata, może być olej, dosłownie kropelka, albo kropla kremu. Z resztą zobaczysz co mam na myśli

---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------



Tez dobry

Dzięki dziewczyny, nie chciało mi się zamawiać online, więc kupiłam jeszcze inny: http://www.amazon.de/HUEBNER-Aloe-Ve.../dp/B004GKZ8QQ

Pewnie głównie Monice (z powodu dostępu do DM) mogę dać tipp na płyn do higieny intymnej Jessa - z aloe vera oraz gliceryną i kwasem mlekowym. Opakowanie niewygodne ale sam płyn naprawdę super do oczyszczania twarzy, kosztuje grosze.

Edytowane przez kolejna_wizazanka
Czas edycji: 2014-03-11 o 17:21
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-11, 19:08   #4728
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Patrzylam na ten zel w Reformhaus i nawet mi sie skladowo podobal( jesli chce sie cos w strone zelu a nie plynu jak ten moj). nawetz rozwazalam czy jak moj sie skonczy to go nie kupic, ale nie jestem pewna czy by mi zelowa konsystencja pasowala. Mi sie wlasnie moj podoba przez to ze jest plynny i mozna na wiele sposobow i do wielu rzeczy wykorzystac, ale zeby nie bylo. Ten twoj jest tani i ma bisabolol i to mnie kusi, zeby jednak z zelem sporobowac , wiec bede musiala przymknac oko na emulgator. Ale czy kupie to sie jeszcze okaze.

Za polecenie zelu do hig. intemnej dziekuje nie uzywam takich rzeczy ani do tego do czego sa przeznaczone, ani do mycia twarzy ani do mycia wlosow. Wole mydlo. zeby nie bylo, dawniej jak uzywalam zwyklych kosmetykow to uwielbialam facelle z Rossmanna ;o)
201608040942 jest offline  
Stary 2014-03-11, 19:15   #4729
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
Ten twoj jest tani i ma bisabolol i to mnie kusi, zeby jednak z zelem sporobowac , wiec bede musiala przymknac oko na emulgator. Ale czy kupie to sie jeszcze okaze.
Nie jest tani. Za 50 ml zapłaciłam ok. 6.50 eur, czyli wychodzi drożej niż ten polecony przez ciebie.

Edytowane przez kolejna_wizazanka
Czas edycji: 2014-03-11 o 19:20
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-11, 19:27   #4730
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

No ok, ale w porownaniu z jeszcze inna marka( ktora jest bardzo popularna u blogerek naturalistek) to jest tanszy , no i to postac zelu, a wsrod tych wyroznia sie dobrym skladem i cena. MOj jednak ma pierwotna wodnista konsystencje.
201608040942 jest offline  
Stary 2014-03-12, 12:14   #4731
pomorzanka77
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 126
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

x
pomorzanka77 jest offline  
Stary 2014-03-12, 13:36   #4732
Czlowiek Istota Marna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 552
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Dziewczyny ,a ktory olejek polecilybyscie ,przy tradziku rozowatym ?
Czlowiek Istota Marna jest offline  
Stary 2014-03-12, 22:39   #4733
aania88
Rozeznanie
 
Avatar aania88
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 612
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Czlowiek Istota Marna Pokaż wiadomość
Dziewczyny ,a ktory olejek polecilybyscie ,przy tradziku rozowatym ?
Olejek może nie być dobrym rozwiązaniem przy trądziku różowatym, niekoniecznie zaszkodzi, ale też nie pomoże. To zależy jaką masz postać trądziku, czy masz problem z rumieniem, czy już zmiany grudkowo krostkowe. Z własnego doświadczenia, wiem, że np. migdałowy nie podrażnia, ale np. lniany, który teoretycznie powinien być ok u mnie się nie sprawdził. Bardzo dobrze wspominam marchewkowy i właśnie sobie przypomniałam, że miałam go znów kupić
aania88 jest offline  
Stary 2014-03-12, 22:59   #4734
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Czlowiek Istota Marna Pokaż wiadomość
Dziewczyny ,a ktory olejek polecilybyscie ,przy tradziku rozowatym ?
Mnie te rybki z dermogala nieco pomagały na zaczerwienienia kiedy nakładałam na noc. Ale naprawdę tylko trochę, nie oczekuj niewiadomo czego. Sylveco brzozowo-nagietkowy też trochę pomagał.

Edytowane przez kolejna_wizazanka
Czas edycji: 2014-03-12 o 23:44
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-13, 14:16   #4735
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Korah, czy to możliwe, żeby mnie ten aloes wysuszał?

Edytowane przez kolejna_wizazanka
Czas edycji: 2014-03-13 o 14:32
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-13, 14:28   #4736
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Korah, czy to możliwe, żeby mnie aloes wysuszał?
Wysuszenie objawia się łuszczeniem, jeśli skóra Ci się nie łuszczy, to może mylisz wysuszenie z napięciem skóry?

Mnie aloes wysusza nałożony samodzielnie oraz jeśli nałożę go za dużo, wolę malutką porcyjkę z czymś mieszać, poza tym co parę dni odstawiam go na chwilę Z resztą parę dni temu pisał ktoś o tym, że humektanty mogą wysuszyć bez obecności emolientów i to może być to.
Korah jest offline  
Stary 2014-03-13, 18:25   #4737
Czlowiek Istota Marna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 552
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez aania88 Pokaż wiadomość
Olejek może nie być dobrym rozwiązaniem przy trądziku różowatym, niekoniecznie zaszkodzi, ale też nie pomoże. To zależy jaką masz postać trądziku, czy masz problem z rumieniem, czy już zmiany grudkowo krostkowe. Z własnego doświadczenia, wiem, że np. migdałowy nie podrażnia, ale np. lniany, który teoretycznie powinien być ok u mnie się nie sprawdził. Bardzo dobrze wspominam marchewkowy i właśnie sobie przypomniałam, że miałam go znów kupić
Problem z zbyt czestym czerwienieniem sie skory.

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------

[QUOTE=Lui1234;45530939]
Cytat:
Napisane przez jujka Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 23:08 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------



ja uzywałam ciut (naprawde ciut)oleju z rokitnika- na 5 ml serum ze 3-4 krople
Do serum wkrapiasz pare kropli oleju z rokitnika i mieszasz ?
Czlowiek Istota Marna jest offline  
Stary 2014-03-13, 18:46   #4738
kolejna_wizazanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 276
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Wysuszenie objawia się łuszczeniem, jeśli skóra Ci się nie łuszczy, to może mylisz wysuszenie z napięciem skóry?

Mnie aloes wysusza nałożony samodzielnie oraz jeśli nałożę go za dużo, wolę malutką porcyjkę z czymś mieszać, poza tym co parę dni odstawiam go na chwilę Z resztą parę dni temu pisał ktoś o tym, że humektanty mogą wysuszyć bez obecności emolientów i to może być to.
Tak, chodzi głównie o napięcie. Ale takie zbyt mocne napięcie.

Emolienty czyli jednak oleje? Czy kwas hial. to też emolient?
kolejna_wizazanka jest offline  
Stary 2014-03-13, 18:59   #4739
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 324
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez kolejna_wizazanka Pokaż wiadomość
Tak, chodzi głównie o napięcie. Ale takie zbyt mocne napięcie.

Emolienty czyli jednak oleje? Czy kwas hial. to też emolient?
Kwas Ha to humektant, ale jego także można łączyć. To kwestia bardzo indywidualna, należy dodać to co skóra lubi, może być olej, może być krem, jakieś serum, może być tonik, albo tak jak ja lubię, po prostu sok z granata. Jeśli coś emolientowego, typu olej, krem, to naprawdę niewielką ilość, wielkości ziarnka grochu.
Korah jest offline  
Stary 2014-03-14, 12:35   #4740
aania88
Rozeznanie
 
Avatar aania88
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 612
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialnoś

Cytat:
Napisane przez Czlowiek Istota Marna Pokaż wiadomość
Problem z zbyt czestym czerwienieniem sie skory.
U mnie też się tak zaczynało, teraz rumień lubi się utrzymywać, ale jestem po kilkumiesięcznej kuracji Rozexem, stosuję specjalne kremy, emulsje itp. więc liczę na poprawę, chyba już jest lepiej, myślę, że ziółka pomagają.
Z doświadczenia mogę Ci poradzić, żebyś przede wszystkim nie eksperymentowała za dużo z różnymi kosmetykami. Ja "napaliłam" się na naturalna pielęgnację itp. chciałam jak najwięcej od razu wypróbować i gdzieś w międzyczasie nabawiłam się tego trądziku różowatego.
Na Twoim miejscu skupiłabym się na wzmacnianiu naczyń krwionośnych i bariery lipidowej naskórka (fajny krem ma Iwostin, opisałam go na blogu). Szukaj kosmetyków w aptece, bo z naszą cerą, tak jest najbezpieczniej. No i spróbuj wzmacniać też skórę od środka, oleje jak najbardziej, np. lniany (ja piję siemie lniane), z wiesiołka też jest ok (brałam w tabletkach). A od zewnątrz, poczytaj o właściwościach olejów i wybierz ten, który najbardziej Ci odpowiada

Edytowane przez aania88
Czas edycji: 2014-03-14 o 12:36
aania88 jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
cetaceum olbrot spermacet, hydrolaty, inca inchi, inka inchi, olej kokosowy, oleje, pomoc, sacha inchi, woda różana, wybór, zaba

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-23 14:14:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:14.