Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II - wchodzisz na własną odpowiedzialność:D - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-22, 20:47   #2881
kawa.
Raczkowanie
 
Avatar kawa.
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 363
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez --Olka-- Pokaż wiadomość
Nie chcę straszyć, ale w moim przypadku aloes bardzo podrażniał naczynka, odstawiłam po kilku dniach, potem nawet gdzieś przeczytałam, że niektórzy twierdzą, że może być "żrąconaczynkowy".
Ja też trafiłam na taką informację na forum, ale w żadnej z moich mądrych książkach nie znalazłam przeciwwskazań dla naczynkowców - wręcz przeciwnie - aloes czasem jest wskazany właśnie do cery naczynkowej. Nie trzyma to się kupy, bo przecież aloes pobudza ukrwienie.
Zużyłam prawie 3 butelki hydrolatu aloesowego i moje naczynka niestety nie były z tego powodu szczęśliwe. Nie wiem, czemu tyle czasu zajęło mi skojarzenie faktu powrotu buraka z aloesem, ale ważne, że dotarłam w końcu do konkluzji

Mam frakcję z Naturalisa i ma farfocle, nie lubię jej, nie podzielam zachwytów. Ale moja skóra nie cierpi pocierania, a wsmarowywanie frakcji to dla mnie koszmar z turlaniem się tych drapiących drobinek.
Dodałam nawet do kremu, który dzięki temu pięknie mi nie wyszedł

Przez was napaliłam się na kompleks na naczynka z Naturalisa Mam nadzieję, że jak pójdę z torbami, to was chociaż sumienie ugryzie
kawa. jest offline  
Stary 2011-10-22, 22:20   #2882
myszka2020
Zakorzenienie
 
Avatar myszka2020
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 074
Wpisy w blogu: 20
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez kawa. Pokaż wiadomość
Ja też trafiłam na taką informację na forum, ale w żadnej z moich mądrych książkach nie znalazłam przeciwwskazań dla naczynkowców - wręcz przeciwnie - aloes czasem jest wskazany właśnie do cery naczynkowej. Nie trzyma to się kupy, bo przecież aloes pobudza ukrwienie.
Zużyłam prawie 3 butelki hydrolatu aloesowego i moje naczynka niestety nie były z tego powodu szczęśliwe. Nie wiem, czemu tyle czasu zajęło mi skojarzenie faktu powrotu buraka z aloesem, ale ważne, że dotarłam w końcu do konkluzji

Mam frakcję z Naturalisa i ma farfocle, nie lubię jej, nie podzielam zachwytów. Ale moja skóra nie cierpi pocierania, a wsmarowywanie frakcji to dla mnie koszmar z turlaniem się tych drapiących drobinek.
Dodałam nawet do kremu, który dzięki temu pięknie mi nie wyszedł

Przez was napaliłam się na kompleks na naczynka z Naturalisa Mam nadzieję, że jak pójdę z torbami, to was chociaż sumienie ugryzie
Mi też frakcja trochę przez to wcieranie właśnie zaczęła podrażniać, bo nie lubię robić nic mocniej i mechanicznie przy twarzy właśnie

Dlatego teraz mamę nią smaruję z jakimś olejem czasem i zadowolona

Nie ugryzie nas sumienie Bo jak zadziała, to będziesz litrami kupować
__________________
Kasia na fali - bloguję o pielęgnacji moich falowanych włosów:
Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kakao i kiełki pszenicy)
myszka2020 jest offline  
Stary 2011-10-22, 22:37   #2883
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Kawa i Olka dzięki za informację! Postanowiłam zaryzykować, bo używałam kiedyś żel Aloe Vera i był super. To teraz mam....

Coś czułam jak się kładałam spać, że mnie na wysokości kości policzkowych piecze, ale myślałam, że to może nowe prześcieradło frote, bo świeżo uprane, a śpie dodatkowo na policzkach

To wezme te frakcje bez farfoclową z Naturalisa w końcu. Mam nadzieje, że mi przypasuje

Kompleks z Naturalisa jest naprawdę dobry. Mnie tylko wkurza ile mi się kompleksu marnuje, bo gdy zakręcam to mi obcieka po butelce -nie dość, że tracę cenny płyn, to do tego brudzi mi szafkę

Edytowane przez paradiso perduto
Czas edycji: 2011-10-23 o 11:52
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-22, 22:44   #2884
MysiaJadwisia
Zakorzenienie
 
Avatar MysiaJadwisia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 511
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość

To wezme te frakcje bez farfoclową z Mazideł w końcu. Mam nadzieje, że mi przypasuje
ale przecież wyżej Fabregasowa napisała Ci, że to właśnie frakcja z Mazideł ma grudy... używałam z obu źródeł i ta z Naturalisa ma dużo przyjemniejszą konsystencję
MysiaJadwisia jest offline  
Stary 2011-10-23, 11:53   #2885
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez MysiaJadwisia Pokaż wiadomość
ale przecież wyżej Fabregasowa napisała Ci, że to właśnie frakcja z Mazideł ma grudy... używałam z obu źródeł i ta z Naturalisa ma dużo przyjemniejszą konsystencję
Dzięki, że mi zwróciłaś uwagę Rety, ależ się poplątałam
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-23, 15:25   #2886
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość
A dodajesz do maceratu czegokolwiek czy czysty dajesz na twarz?
Daję sam, bo on taki rzadki, wodnisty. Myślałam, że szkód nie zrobi, tym bardziej, że pisało o oleju słonecznikowym, iż jest niekomedogenny. Tylko, tam pisało o zaskórnikach... A jak już jakieś obeznane dziewczyny poruszyły temat, zaskórniki a pryszczyki od zapchania to coś innego? Zaskórniki tworzą się dłużej, a pryszczyk może pojawić się w ciągu doby nawet. Tylko, że tak własnie się zastanawiam teraz nad tym. Olej slonecznikowy zawiera az 90% NNKT, czyli baaardzo dużo. Dziś znowu mnie czoło swędzi aaaaaaa (oczywiście dziś znów tylko mleko na nie, a na resztę twarzy coś innego dam- na pewno nie ten macerat).

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto
Ja tam nie wierzę jak piszą, że "bezpieczny" i już się pogodziłam, że pewnie i tak na policzki będę dawać jedno, a na czoło i brodę znów inne mazidło Mi teraz wyskoczyło troszkę drobnych magików po włoskim, ale dalej będę smarować i obserwować, bo zupełnie inny typ wyprysków niż po malince. Do tego jeszcze zmieniam tabletki, więc już w ogóle mogą być cyrki z moją facjatą
Ja swego czasu wpadłam na taki pomysł, ale jak widać szybko z niego zrezygnowałam, bo standardowo- chciałam być wygodna.



Cytat:
A ta frakcja to skąd? Ponoć z Mazideł nie ma drobinek, a z Naturalisa ma. Czy na odwrót?
Z Naturalisa. Miała nie mieć "parchów", a ma... Musze jednak powiedzieć, że serio daje mat (tzn nie malowałam się, ale chodząc po domu widziałam matową twarz).


Cytat:
Hehe. Ja tak próbowałam - skóra była ładna przez 2 dni, a potem mogłabym smażyć naleśniki Ja na wszelkie ekscesy wypryskowe stosuję olejek pichtowy połączony z petroleum d-5 w formie toniku i pomaga Choć lepiej trzymać się swoich sprawdzonych sposobów, bo łatwo podrażnić skórę i potem ciężko coś zaradzić.

A ja po pierwszej nocy z aloesem (HA roślinny, aloes i olej z włoskich) obudziłam się z 7 mm (!) pęknietym naczynkiem pod okiem
Ja tam bym naleśników nie smażyła, ale różowość moich policzków by porażała pewno, a przy uśmiechu czułabym, jak skóra mi pęka Nie rozumiem ciągle jak to jest, że skóra się szybko przesusza, a jak czymś pacnę to znowu jej to nie pasuje i te malutkie krostki ehhh.

Na mnie aloes też źle działał. Uzywałam ok 2 tyg samoopalacza z St Tropez (piankowego) do twarzy, a on na bazie aloesu. Coraz częsciej budziłam się z czerwonymi policzkami, które wręcz aż piekły. Myślałam, że to pewnie skóra chce kremu. Tylko, że po posmarowaniu kremem nadal piekły, potrzebowałam chwili na ukojenie. A na słońcu? Zdarzało się, że jap padały mi na twarz to czułam, jakbym się paliła... Obwiniałam też peeling, ale kiedy rzuciłam w kąt samoopalacz, to problem zniknął, a peelingu dalej uzywałam tego samego. Wcześniej już miałam jakieś zdarzenie z aloesem, ale to dawno i chciałam zaryzykować. No to poryzykowałam. I co najważniejsze- kilka lat używam samoopalacza który ma alkohol w składzie i na niego skóra mi tak nie działa, jak na ten aloes.... Nie zdarzyło mi się, aby cera mnie piekła, zaczerwienienia zdarzają się też bardzo rzadko.






Cytat:
Napisane przez EmilaDz78 Pokaż wiadomość
capuccino, mi również czasem wyskakują te minikrostki jak przesadze z olejami,mogę na twarz dawać maxymalnie 2 krople olejku z 1 kroplą HA(ja lubie TEN) i jeszcze do tego dolewam parę kropel hydrolatu miętowego z ZSK i tą miksturą robie sobie masaż twarzy i szyi.
Mam cerę mieszaną ,naczynkową i wrazliwą nie szkodzą mi oleje:
-z malin,opuncji figowej,macerat ze stokrotki,macerat z arniki i uwielbiam serum olejowe Balm Balm-To
Jak widzę pierwsze symptomy przekarmienia czyli np: rozszeżone pory lub rozpulchnioną cerę i zbyt dużo łoju rano na noc przecieram ją tylko hydrolatem i daje spokój ewentualnie smaruje miejsca bardziej suche.
W kolejce czeka też olejek relaksujący z Everyday minerals.
Bardzo dziękuję! Akurat olej z opuncji figowej mam w planach niebawem kupić. Balm Balm zaglądałam i on ma jakieś olejki eteryczne, to jak dla mnie odpada . A możesz napisać, jakie olejki używałaś i Ci nie posłużyły?
U mnie na czole właśnie taka skóra dziwna (przy brwiach) jakby napęczniała i swędzi...Czyli dajesz jej dzień spokój od olejku?



Cytat:
Napisane przez kawa. Pokaż wiadomość
Ja też trafiłam na taką informację na forum, ale w żadnej z moich mądrych książkach nie znalazłam przeciwwskazań dla naczynkowców - wręcz przeciwnie - aloes czasem jest wskazany właśnie do cery naczynkowej. Nie trzyma to się kupy, bo przecież aloes pobudza ukrwienie.
Zużyłam prawie 3 butelki hydrolatu aloesowego i moje naczynka niestety nie były z tego powodu szczęśliwe. Nie wiem, czemu tyle czasu zajęło mi skojarzenie faktu powrotu buraka z aloesem, ale ważne, że dotarłam w końcu do konkluzji

Mam frakcję z Naturalisa i ma farfocle, nie lubię jej, nie podzielam zachwytów. Ale moja skóra nie cierpi pocierania, a wsmarowywanie frakcji to dla mnie koszmar z turlaniem się tych drapiących drobinek.
Dodałam nawet do kremu, który dzięki temu pięknie mi nie wyszedł
No właśnie ja już nie zawsze wierzę w to, co piszą w jakisch gazetach itd. Jak już wspominałam, kupiłam macerat z zielonej herbaty i piekł mnie policzek, czerwieniłam się bardzo. Nigdy aż tak mnie coś nie "zarło". Przeczytałam później, że ma w składzie kofeinę. Skojarzyłam, że przecież kofeina często jest w produktach antycellulitowych, że cośtam pobudza... Do teraz sądzę, że to było winowajcą (po odstawieniu ustąpiło po 1-2 dniach). A niby z zieloną herbatą, widziałam przeszukując google, są polecane dla naczynkowych...




Jeszcze raz dziękuję dziewczyny za oparcie w moich żalach!




Teraz mam tą swoją listę i będę myśleć co wreszcie wybrać. Popisalam sobie obok inf. Zastanawiam się też nad kupnem olejku"złożonego"... Może taki bardziej by się u mnie spisał? Jest też opcja kupna kilku skladnikow, chociaż to też wiąże się z podobnymi kosztami (+ jakiś pojemniczek).Mam jeszcze parę dni na decyzję, więc mam nadzieję, że wybiorę dobrze, pośród wszystkich propozycji...
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline  
Stary 2011-10-23, 16:01   #2887
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Dziś znowu mnie czoło swędzi aaaaaaa (oczywiście dziś znów tylko mleko na nie, a na resztę twarzy coś innego dam- na pewno nie ten macerat).
Mnie właśnie czoło swędzi (najczęsciej przy linii włosow i brwi) za każdym razem po posmarowaniu jakimkolwiek olejkiem Podrapie sie i przestaje, ale jak na razie stan cery bardzo dobry.

Cytat:
Z Naturalisa. Miała nie mieć "parchów", a ma... Musze jednak powiedzieć, że serio daje mat (tzn nie malowałam się, ale chodząc po domu widziałam matową twarz).
Czyli wychodzi, ze i z Naturalisa i z Mazidel moze byc "parchowa"

Cytat:
...a przy uśmiechu czułabym, jak skóra mi pęka Nie rozumiem ciągle jak to jest, że skóra się szybko przesusza, a jak czymś pacnę to znowu jej to nie pasuje i te malutkie krostki ehhh.
U mnie zalezy od dnia, czasem smazalnia czasem niesamowita suchosc, az boląca.

Mi po alkoholu w kremie (np. w filtrze) poliki płoną ogniem po paru godzinach.

Próbuj i się nie zrażaj. Znajdziesz w koncu coś dla siebie
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-24, 11:59   #2888
gatilla
Rozeznanie
 
Avatar gatilla
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 630
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez kawa. Pokaż wiadomość
Mam frakcję z Naturalisa i ma farfocle, nie lubię jej, nie podzielam zachwytów. Ale moja skóra nie cierpi pocierania, a wsmarowywanie frakcji to dla mnie koszmar z turlaniem się tych drapiących drobinek.
Dodałam nawet do kremu, który dzięki temu pięknie mi nie wyszedł
Upsss.... to zła wiadomość. Właśnie kupiłam frakcję z Naturalisa, bo kończę tę z Mazideł, i właśnie ta naturalisowa miała opinię, że nie ma grudek
gatilla jest offline  
Stary 2011-10-24, 14:04   #2889
agkz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 194
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

W porównaniu do Mazidlanej frakcja z Naturalisa nie ma grudek
A poważnie, moim zdaniem ta z Natrualisa ma może 5-10% tego co ma frakcja z Mazideł. Zależy, kto do czego jest przyzwyczajony.
agkz jest offline  
Stary 2011-10-24, 14:11   #2890
gatilla
Rozeznanie
 
Avatar gatilla
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 630
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez agkz Pokaż wiadomość
W porównaniu do Mazidlanej frakcja z Naturalisa nie ma grudek
A poważnie, moim zdaniem ta z Natrualisa ma może 5-10% tego co ma frakcja z Mazideł. Zależy, kto do czego jest przyzwyczajony.
Wypróbujemy, przetestujemy . Ja i tak jestem w niej zakochana, więc akceptuję ją ze wszelkimi wadami
gatilla jest offline  
Stary 2011-10-25, 16:28   #2891
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez agkz Pokaż wiadomość
W porównaniu do Mazidlanej frakcja z Naturalisa nie ma grudek
A poważnie, moim zdaniem ta z Natrualisa ma może 5-10% tego co ma frakcja z Mazideł. Zależy, kto do czego jest przyzwyczajony.


Nie chcę sobie wyobrażać, jak wygląda tamta.


A ja znowu mam pytanie do znawczyń. Czy olejek o takim składzie:

INCI: Simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, triticum vulgare (wheat) germ oil, rosa damascena (rose) flower oil, rosa damacena (rose) flower extract, vanilla planifolia (vanilla) bean extract, *linalool, *citral, *citonellol.


Będzie kiepskim wyborem (powtórzę wszystko raz jeszcze ) dla cery mieszanej, łatwo się przesuszającej, łatwo zapychającej, naczynkowej?

Czytałam, że róża jest ok dla naczynkowców (zmieszana z jakimś innym olejem), tylko, że dopatrzyłam na swoich notatkach, że olej z kiełków pszenicy (triticum vulgare (wheat) germ oil) jest mocno zapychający . Nie wiem co oznacza Triticum Vulgare, bo akurat mam spisany "wheat germ oil". To jakaś różnica?

Z góry dziękuję za odpowiedź, bo jak coś, szukam jeszcze innych mieszanin... Jak nic nie znajdę, zacznę chyba sama mieszać.
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline  
Stary 2011-10-25, 21:08   #2892
Lorri
Moderator
 
Avatar Lorri
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Silesia Inferior
Wiadomości: 3 040
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Nie wiem co oznacza Triticum Vulgare, bo akurat mam spisany "wheat germ oil". To jakaś różnica?
To to samo. Triticum vulgare to nazwa łacińska.
mikroREKLAMA
Kod rabatowy iHerb
Rabat 10% na pierwsze zamówienie w sklepie iHerb z kodem: ZNV390

Ta reklama pokazywana jest pod 3 040 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Lorri jest offline  
Stary 2011-10-25, 21:23   #2893
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez Lorri Pokaż wiadomość
To to samo. Triticum vulgare to nazwa łacińska.
Już znalazłam .


Chyba zaryzykuję z tym olejkiem, bo w olejku Body Shop z serii Vitamin E, jest ten składnik na pierwszym miejscu i ma dużo dobrych recenzji (na stronie UK). Poza tym, przeszukałam wątek i widziałam parę pozytywnych głosów (co prawda chyba od posiadaczek suchych cer). Olejek chciałabym stosować raz na 2-3 dni, więc może będzie ok.


3 dni- pod rząd, uzywalam frakcji sojowej (naturalis) i dziś czuję niewystarczające nawilżenie. Właściwie wklepywałam ją, co by nie drapać po twarzy. Szybko się wchłaniała, pozostawiała twarz matową, ale jak widać, również niewystarczająco nawilżoną. Tzn na strefie T (właściwie I, bo nie smarowałam czoła) jest w porządku, ale policzki są suche. Potrzebuję czegoś mocniejszego. Kupiłam ją by stosować pod makijaż np na wieczory, ale to by "nie przeszło" z tymi grudkami...
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline  
Stary 2011-10-25, 22:27   #2894
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
3 dni- pod rząd, uzywalam frakcji sojowej (naturalis) i dziś czuję niewystarczające nawilżenie. Właściwie wklepywałam ją, co by nie drapać po twarzy. Szybko się wchłaniała, pozostawiała twarz matową, ale jak widać, również niewystarczająco nawilżoną. Tzn na strefie T (właściwie I, bo nie smarowałam czoła) jest w porządku, ale policzki są suche. Potrzebuję czegoś mocniejszego. Kupiłam ją by stosować pod makijaż np na wieczory, ale to by "nie przeszło" z tymi grudkami...
Czytałam, że dziewczyny coś tam często dodają do frakcji sojowej, bo na samej to niektórym na krótką metę wystarcza nawilżenia.
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-26, 09:39   #2895
myszka2020
Zakorzenienie
 
Avatar myszka2020
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 074
Wpisy w blogu: 20
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość
Czytałam, że dziewczyny coś tam często dodają do frakcji sojowej, bo na samej to niektórym na krótką metę wystarcza nawilżenia.
Ja, jak używałam jeszcze frakcji, dodawałam do niej 1-2 krople oleju - dużo lepiej nawilżała
__________________
Kasia na fali - bloguję o pielęgnacji moich falowanych włosów:
Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kakao i kiełki pszenicy)
myszka2020 jest offline  
Stary 2011-10-26, 09:46   #2896
gatilla
Rozeznanie
 
Avatar gatilla
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 630
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Używam frakcji codziennie rano, dodaję do niej parę kropli wit. E.
gatilla jest offline  
Stary 2011-10-26, 20:26   #2897
EmilaDz78
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódz
Wiadomości: 1 375
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

capuccino z pewnością nie mogę używać do twarzy żadnych masełek,jojoba i maceraty na oleju słonecznikowym ewentualnie po 1 kropli na twarz raz na kiedyś,róża to samo,nie mogę kocanki (wysypka),tamanu jest dla mnie za ciężki,
Chyba mam podobną cerę i z olejkami to muszę bardzo ostrożnie bo szybko występuje u mnie efekt przekarmienia czyli drobniusie krosteczki i lekko rozpulchnione pory jak ten etap zbagatelizuje pory się zapuchają
Tak jak pisałam max. 2 krople olejku zmieszanego z 1 kroplą HA i kilkoma kroplami hydrolatu(takie szybkie serum)
Najbardziej pasuje mi to serum z balm balm on ma olejek eteryczny geraniowy,ten z opuncji też nie robi krzywdy ostatnio testuje z czarnuszki siewnej i też jest ok.Fajny też był olej z pestek arbuza i malin bardzo lekkie oleje.Z malin używałam całe lato.Teraz mam jakieś pogorszenie stanu cery ale to chyba efekt kaloryferowo-jesienny
Czasami daje cerze odpocząć i na noc nie kładę nic,mam wrażenie że ona sama się reguluje.Ja mam ten problem ze zaczeły się pojawiać zmarchy i szybko się skóra odwadnia,dlatego mimo ustabilizowanej pielęgnacji szukam ideału w postaci kremu, jak na razie zwycięża Regenerujący Krem Na Noc MADARY.
Pewnych procesów nie zatrzymam a nie mam zamiaru sobie niczego wstrzykiwać więc pozostaje mi się dużo śmiać ,wolę mieć zmarchy od śmiechu niż wyraz twarzy smutasa
EmilaDz78 jest offline  
Stary 2011-10-26, 21:27   #2898
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez EmilaDz78 Pokaż wiadomość
capuccino z pewnością nie mogę używać do twarzy żadnych masełek,jojoba i maceraty na oleju słonecznikowym ewentualnie po 1 kropli na twarz raz na kiedyś,róża to samo,nie mogę kocanki (wysypka),tamanu jest dla mnie za ciężki,
Chyba mam podobną cerę i z olejkami to muszę bardzo ostrożnie bo szybko występuje u mnie efekt przekarmienia czyli drobniusie krosteczki i lekko rozpulchnione pory jak ten etap zbagatelizuje pory się zapuchają
Tak jak pisałam max. 2 krople olejku zmieszanego z 1 kroplą HA i kilkoma kroplami hydrolatu(takie szybkie serum)
Najbardziej pasuje mi to serum z balm balm on ma olejek eteryczny geraniowy,ten z opuncji też nie robi krzywdy ostatnio testuje z czarnuszki siewnej i też jest ok.Fajny też był olej z pestek arbuza i malin bardzo lekkie oleje.Z malin używałam całe lato.Teraz mam jakieś pogorszenie stanu cery ale to chyba efekt kaloryferowo-jesienny
Czasami daje cerze odpocząć i na noc nie kładę nic,mam wrażenie że ona sama się reguluje.Ja mam ten problem ze zaczeły się pojawiać zmarchy i szybko się skóra odwadnia,dlatego mimo ustabilizowanej pielęgnacji szukam ideału w postaci kremu, jak na razie zwycięża Regenerujący Krem Na Noc MADARY.
Pewnych procesów nie zatrzymam a nie mam zamiaru sobie niczego wstrzykiwać więc pozostaje mi się dużo śmiać ,wolę mieć zmarchy od śmiechu niż wyraz twarzy smutasa


Ja też doszłam do wniosku, że chyba będę stosować olejek raz na 2-3 dni, tak by ją odżywić, a przez ten czas stosować krem. Prawdopodobnie na strefę T będę kłaść rzadziej. Zamówiłam sobie ten olejek, o którym pisałam wyżej, mam nadzieję, że będzie ok, bo dawno tyle kasy nie wydałam na kosmetyk do twarzy. Szkoda mi tylko, że przygoda z olejkami zaczynała się tak fajnie i trwała dość długo, przez co uwierzyłam, że mam już spokój i nie będę musiała się użerać z nowymi kremami, tylko zostanę z olejkami. Gdyby od razu mnie zatykało, przynajmniej nie miałabym żalu.
Co do maceratów na słonecznikowym... To mnie też to chyba nie służy. O dziwo, bo pisało, że słonecznikowy jest "bezpieczny". Ja smarowałam twarz ok tydzien i teraz nabawiłam się krostek na czole tyle, że nadal mam jeszcze sporo. Przyglądałam się parę razy (właściwie codziennie) temu i to są krostki z wodą, takie rozsiane głownie na środku czoła +widzę zaskorniki takie maleńkie, ale (niestety) wycisnęłam parę i tam też przeważnie była woda (ale zaskórników też kilka). Pierniczę to, kupię sobie ekstrakt z Naturalisa na naczynka, o którym pisały dziewczyny i nie będę musiała codziennie wcierać maceratu. Oby ten mi służył.

Z malinowego zrezygnowałam, bo pisało, że najlepiej go mieszać. Opuncję mam nadal na liście, tylko czekam na przypływ gotówki. Oglądałam olejki firm typu Clarins, ale w recenzjach wspomniane było o silnym zapachu, więc darowałam sobie, co by naczynka źle nie zareagowały. Ten z Balm Balm też widziałam, że ma eteryczne i jedna z recenzentek pisała, że ma cerę naczynkową i jest trochę czerwona jakiś czas...Wolałam nie ryzykować (nie chcę powtórzyć tego palącego policzka).

Zmarszczki mam mimiczne jedynie kolo oczu, ale skóra tam mi się bardzo nawilżyła po paru aplikacjach kremu Lusha. Na czole widzę taką minizmarszczkę, ale 18 lat nie mam, więc costam delikatnego musiało się pojawić.


Ale się rozpisałam
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline  
Stary 2011-10-26, 22:36   #2899
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość

Ja też doszłam do wniosku, że chyba będę stosować olejek raz na 2-3 dni, tak by ją odżywić, a przez ten czas stosować krem. Gdyby od razu mnie zatykało, przynajmniej nie miałabym żalu.
A jakiego kremu używasz? Tego Lush?

Ja weszłam na biochemiczną scieżkę, bo już tyle złotówek na kremy wydałam i tylko mnie spryszczło po nich Chyba się zapłaczę jak nie znajdę swojego olejku
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-26, 22:42   #2900
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość
A jakiego kremu używasz? Tego Lush?

Ja weszłam na biochemiczną scieżkę, bo już tyle złotówek na kremy wydałam i tylko mnie spryszczło po nich Chyba się zapłaczę jak nie znajdę swojego olejku

Celestial. Tyle, że na twarz (policzki tylko tak właściwie) bardzo ostrożnie- tak raz na parę dni, albo nawet rzadziej używam. Następnego dnia po użyciu mam super nawilżoną twarz, czuć to w dotyku. Myślę, że gdyby nie dodali tego masla kakaowego byłoby super- i tak by mocno nawilżał. No ale... Pod oczy fajny

Widzę, że też masz załamkę nawilżaczową
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)



Edytowane przez capuccino
Czas edycji: 2011-10-26 o 22:43
capuccino jest offline  
Stary 2011-10-26, 23:00   #2901
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Celestial. Tyle, że na twarz (policzki tylko tak właściwie) bardzo ostrożnie- tak raz na parę dni, albo nawet rzadziej używam. Następnego dnia po użyciu mam super nawilżoną twarz, czuć to w dotyku. Myślę, że gdyby nie dodali tego masla kakaowego byłoby super- i tak by mocno nawilżał. No ale... Pod oczy fajny
Pamiętam, że gdzieś już o nim pisałaś i byłam ciekawa czy to ten sam czy coś nowego ciekawego
Ja też tak mam, że raz na jakiś czas czymś maznąć i tyle Np Flavo C to tylko pod oczy, na szyję i na dekolt, bo to się na twarz moją nie nadaje Burak gwarantowany

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Widzę, że też masz załamkę nawilżaczową
Mam, mam Nie wiem jak już jej dogodzić. Okropna jest jesien i zima Do tego też mi się robią tegu typu niespodzianki, co mgielka321 pokazała na zdjęciu i te krostki robią się na takich plackach suchych i niesamowicie swędzi skóra. Najgorsze, że jednego dnia jest zadowalająca, a dwa dni później już nie.

Jutro odbieram wyniki od endokrynologa i może coś wyjdzie i zaradzi
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-26, 23:36   #2902
capuccino
z innej bajki
 
Avatar capuccino
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 6 471
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość
Pamiętam, że gdzieś już o nim pisałaś i byłam ciekawa czy to ten sam czy coś nowego ciekawego
Ja też tak mam, że raz na jakiś czas czymś maznąć i tyle Np Flavo C to tylko pod oczy, na szyję i na dekolt, bo to się na twarz moją nie nadaje Burak gwarantowany



Mam, mam Nie wiem jak już jej dogodzić. Okropna jest jesien i zima Do tego też mi się robią tegu typu niespodzianki, co mgielka321 pokazała na zdjęciu i te krostki robią się na takich plackach suchych i niesamowicie swędzi skóra. Najgorsze, że jednego dnia jest zadowalająca, a dwa dni później już nie.

Jutro odbieram wyniki od endokrynologa i może coś wyjdzie i zaradzi
W sumie dziwne co do tego Flavo C, bo tam nic zbytnio nie ma (posiłkuję się KWC). Witamina C Cię podrażnia w takiej dawce, tak?


Jakie zdjęcie mgiełki321? Cofnęłam się parę stron, ale nie widzę jej postów.
Mojej cerze też czasem odwala. Jakiś czas jest ok, niedawno tak miałam. Na brodzie pryszczyki się praktycznie nie pojawiały. A później bum, codziennie jakiś mini. No i te wkurzające czoło...ble.



Zeby nie offtopować, to wypowiem się, że używam hydrolatu migdałowego. To był w sumie mój pierwszy i więcej nie próbowałam. Chciałam wybrać jakiś nie wysuszający, a migdał wydał mi się ok po opisach. Nawilżenia chyba nie odczuwam, ale wysuszenia też. Używam go tylko do pryskania makijażu. Zapachu nie wyczuwam.

Wczoraj posmarowalam się odrobiną oleju z orzechów laskowych (z sentymentu) nic mi nie wyskoczyło (albo nie zauwazylam), to dziś też dałam odrobinkę.
__________________
Na wizażu bywam już tylko z sentymentu (za dużo zmian)

*
W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy.
*

Wymiankowy listopad (klik!)


capuccino jest offline  
Stary 2011-10-27, 11:20   #2903
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
W sumie dziwne co do tego Flavo C, bo tam nic zbytnio nie ma (posiłkuję się KWC). Witamina C Cię podrażnia w takiej dawce, tak?
Podrażnia widocznie. Choć starałam się przyzwyczaić skórę do tej witaminki najpierw serum 2%, 5%, ekstraktem 70% z dzikiej róży i bylo ok. Do tego jakieś syfki mi po tym wyskakują, też nie wiem dlaczego, bo to jedyny kosmetyk, który używałam wtedy. Na początku (aż 2 dni) było ok, a potem i burak i nieprzyjaciele


Cytat:
Napisane przez capuccino Pokaż wiadomość
Zeby nie offtopować, to wypowiem się, że używam hydrolatu migdałowego. To był w sumie mój pierwszy i więcej nie próbowałam. Chciałam wybrać jakiś nie wysuszający, a migdał wydał mi się ok po opisach. Nawilżenia chyba nie odczuwam, ale wysuszenia też. Używam go tylko do pryskania makijażu. Zapachu nie wyczuwam.

Wczoraj posmarowalam się odrobiną oleju z orzechów laskowych (z sentymentu) nic mi nie wyskoczyło (albo nie zauwazylam), to dziś też dałam odrobinkę.
Kończę kocankę i biorę sie za ten hydrolat migdałowy z ZSK. Naprawdę skusiła mnie wizja nawilżenia Szkoda, że nie pachnie migdalowo. Teraz zauważyłam, że zaczyna czerwienić mi się skóra od kocanki, więc chyba czas na przerwę.

Robię sobie zestawienie składów wszystkich dostępnych olejów z ZSK, Mazideł i Naturalisa, aby szukać podobieństwa, ale jak na razie te, które mogłyby mi pasować są niedostępne
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-27, 11:38   #2904
myszka2020
Zakorzenienie
 
Avatar myszka2020
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 074
Wpisy w blogu: 20
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość

Kończę kocankę i biorę sie za ten hydrolat migdałowy z ZSK. Naprawdę skusiła mnie wizja nawilżenia Szkoda, że nie pachnie migdalowo. Teraz zauważyłam, że zaczyna czerwienić mi się skóra od kocanki, więc chyba czas na przerwę.

Robię sobie zestawienie składów wszystkich dostępnych olejów z ZSK, Mazideł i Naturalisa, aby szukać podobieństwa, ale jak na razie te, które mogłyby mi pasować są niedostępne
Mnie też kocanka podrażniała - zarówno hydrolat, jak i macerat, dałam sobie z nią spokój, bo i zapach też wyjściowy nie był
__________________
Kasia na fali - bloguję o pielęgnacji moich falowanych włosów:
Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kakao i kiełki pszenicy)
myszka2020 jest offline  
Stary 2011-10-27, 11:54   #2905
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez myszka2020 Pokaż wiadomość
Mnie też kocanka podrażniała - zarówno hydrolat, jak i macerat, dałam sobie z nią spokój, bo i zapach też wyjściowy nie był
Pamiętam właśnie i miałam nadzieję, że u mnie tak nie będzie A tu

Myślałam nad tym maceratem, ale ostatecznie zrezygnowałam, żeby skórze bardziej nie zaszkodzić jak już sam hydrolat tak działa Zamówiłam za to macerat z kasztanowca i będę testować jak mi się malina skończy.

Właśnie, mam olej z orzecha włoskiego z ZSK z wymianki. Na stronie ZSK jest napisane "Olej bez zapachu", a mój tak pachnie troche takim tłuszczem. Niestety nie wiem jak pachnie zjełczały tłuszcz i nie mogę tego zapachu do niczego przyrównać. A, ma długą date ważności.

Myślicie, że lepiej sobie darować to to na twarz i stosować tylko na włosy?
paradiso perduto jest offline  
Stary 2011-10-27, 14:50   #2906
Lorri
Moderator
 
Avatar Lorri
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Silesia Inferior
Wiadomości: 3 040
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Ja również szybko się zniechęciłam do kocanki. Suszy mnie niemiłosiernie. Niestety wybór hydrolatów mam bardzo ograniczony, muszę wybierać ekologiczne konserwowane Geogardem. Izotiazolinony w moich ulubionych wodach (migdał, róża, neroli) prawdopodobnie wywołują u mnie wyprysk kontaktowy. Musiałabym zrobić jeszcze jeden test, żeby się upewnić, ale na razie nie mam na to najmniejszej ochoty. Już się zaczęłam zastanawiać, czy nie odstawić na pewien czas hydrolatów i nie robić dobrze nawilżających toników, układ konserwujący i tak byłby ten sam.
mikroREKLAMA
Kod rabatowy iHerb
Rabat 10% na pierwsze zamówienie w sklepie iHerb z kodem: ZNV390

Ta reklama pokazywana jest pod 3 040 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Lorri jest offline  
Stary 2011-10-27, 15:07   #2907
myszka2020
Zakorzenienie
 
Avatar myszka2020
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 074
Wpisy w blogu: 20
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez paradiso perduto Pokaż wiadomość
Pamiętam właśnie i miałam nadzieję, że u mnie tak nie będzie A tu

Myślałam nad tym maceratem, ale ostatecznie zrezygnowałam, żeby skórze bardziej nie zaszkodzić jak już sam hydrolat tak działa Zamówiłam za to macerat z kasztanowca i będę testować jak mi się malina skończy.

Właśnie, mam olej z orzecha włoskiego z ZSK z wymianki. Na stronie ZSK jest napisane "Olej bez zapachu", a mój tak pachnie troche takim tłuszczem. Niestety nie wiem jak pachnie zjełczały tłuszcz i nie mogę tego zapachu do niczego przyrównać. A, ma długą date ważności.

Myślicie, że lepiej sobie darować to to na twarz i stosować tylko na włosy?
Macerat z kasztana nie uczulił na szczęście
Na ZSK orzech włoski jest rafinowany, miałam chyba orzech laskowy też od nich i też tak jakby delikatnie pachniał tłuszczem, to chyba normalnie, zjełczały byś poznała, pachnie mocniej i mniej przyjemnie

A orzech włoski na włosy boski Choć przyznam szczerze, że lepiej działał na mnie nierafinowany mazidlany, niż rafinowany z ZSK.

Cytat:
Napisane przez Lorri Pokaż wiadomość
Ja również szybko się zniechęciłam do kocanki. Suszy mnie niemiłosiernie. Niestety wybór hydrolatów mam bardzo ograniczony, muszę wybierać ekologiczne konserwowane Geogardem. Izotiazolinony w moich ulubionych wodach (migdał, róża, neroli) prawdopodobnie wywołują u mnie wyprysk kontaktowy. Musiałabym zrobić jeszcze jeden test, żeby się upewnić, ale na razie nie mam na to najmniejszej ochoty. Już się zaczęłam zastanawiać, czy nie odstawić na pewien czas hydrolatów i nie robić dobrze nawilżających toników, układ konserwujący i tak byłby ten sam.
Oj niedobrze Dobrze, że choć teraz jest nawet wybór tych ekologicznych hydrolatów, choć one chyba czasem mają inne zapachy, niż nieekologiczne, z tego co słyszałam.
__________________
Kasia na fali - bloguję o pielęgnacji moich falowanych włosów:
Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kakao i kiełki pszenicy)

Edytowane przez myszka2020
Czas edycji: 2011-10-27 o 15:10
myszka2020 jest offline  
Stary 2011-10-27, 15:23   #2908
lieselotte
Raczkowanie
 
Avatar lieselotte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 109
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez Lorri Pokaż wiadomość
Ja również szybko się zniechęciłam do kocanki. Suszy mnie niemiłosiernie. Niestety wybór hydrolatów mam bardzo ograniczony, muszę wybierać ekologiczne konserwowane Geogardem. Izotiazolinony w moich ulubionych wodach (migdał, róża, neroli) prawdopodobnie wywołują u mnie wyprysk kontaktowy. Musiałabym zrobić jeszcze jeden test, żeby się upewnić, ale na razie nie mam na to najmniejszej ochoty. Już się zaczęłam zastanawiać, czy nie odstawić na pewien czas hydrolatów i nie robić dobrze nawilżających toników, układ konserwujący i tak byłby ten sam.
Lorri, mam takie same spostrzeżenia odnośnie izotiazolinonów. Dość dawno temu przerzuciłam się na ekologiczne hydrolaty z tego powodu.
Ostatnio nieopatrznie zamówiłam zestaw-tonik z Naturalisa na hydrolacie oczarowym (konserwowanym Acnibio AC). Rezultat - wysyp małych krostek i łojotok. Po zmianie toniku na hydrolat różany wszystko się uspokoiło. Oczywiście, winne mogły być inne składniki toniku, ale po moich wcześniejszych doświadczeniach stawiam jednak na konserwanty.
lieselotte jest offline  
Stary 2011-10-27, 22:42   #2909
fabregasowa
Zakorzenienie
 
Avatar fabregasowa
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 703
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez myszka2020 Pokaż wiadomość
Mnie też kocanka podrażniała - zarówno hydrolat, jak i macerat, dałam sobie z nią spokój, bo i zapach też wyjściowy nie był
ale w jakim sensie? Częściej się czerwieniłaś, krostki?
__________________
Wymiana kosmetyczna

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...0#post52630770
fabregasowa jest offline  
Stary 2011-10-27, 23:15   #2910
myszka2020
Zakorzenienie
 
Avatar myszka2020
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 074
Wpisy w blogu: 20
Dot.: Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY CZ.II-wchodzisz na własną odpowiedzialność:

Cytat:
Napisane przez fabregasowa Pokaż wiadomość
ale w jakim sensie? Częściej się czerwieniłaś, krostki?
Od razu po użyciu się czerwieniłam, schodziło po kilku godzinach.
__________________
Kasia na fali - bloguję o pielęgnacji moich falowanych włosów:
Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kakao i kiełki pszenicy)
myszka2020 jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
cetaceum olbrot spermacet, hydrolaty, inca inchi, inka inchi, olej kokosowy, oleje, pomoc, sacha inchi, woda różana, wybór, zaba

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-23 14:14:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:32.