Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :) - Strona 12 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-04, 06:46   #331
Moni@
Zakorzenienie
 
Avatar Moni@
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: z krainy Królowej Baśni :P
Wiadomości: 3 093
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Z kolorami z 1, czyli popielem, kładzionymi na cokolwiek rudego, to ja byłabym BARDZO ostrożna. Naprawdę Moniu. Bo to będzie coś bardzo jasnego i zimnego, kładzionego na włosy bardzo ciepłe, rozjaśnione i o poziom ciemniejsze. To się może źle skończyć - żeby nie było, że ciocia Milena nie ostrzegała
Tak tak ja wiem...ostrzegałąs mnie przed tym....ale ja to zrobie stopniowo tzn najpierw spłukam to co mam obecnie...potem zrobie
8/0 z prepigmentacją i potem 8/71 czy dobrze mysle??? Ciociu Milenko
Moni@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 08:35   #332
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 906
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Moni@ Pokaż wiadomość
Tak tak ja wiem...ostrzegałąs mnie przed tym....ale ja to zrobie stopniowo tzn najpierw spłukam to co mam obecnie...potem zrobie
8/0 z prepigmentacją i potem 8/71 czy dobrze mysle??? Ciociu Milenko
Jak chcesz sie pozbyć rudego to najlepsza o wychłodzenia na poziomie 7 będzie 7/89 ( z tym że z Color Touch), niestety 7/71 to kasztan ze srebrnym połyskiem więc raczej Ci włosów nie wychłodzi, powinnaś użyć czegoż z niebieskim pigmentem - czyli właśnie na przykład 7/89 albo z poziomu 8 - 8/81 Licz się z tym że możliwe iż b,ędzie potrzebna więcej niż jedna koloryzacja aby pozbyć się rudego...
I zgadzam sie że jeśli Ci się wypłukuje to możesz spróbować prepigmentacji

---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tragedia. Jestem właśnie po farbowaniu włosów Kolestonem 7/07 z oxydantem 3%...i to co mam na głowie woła o pomstę do nieba. Miała jednak rację fryzjerka, która ostrzegała mnie, że Koleston na poziomie 7 z "7" po kropce wyjdzie mi zielony...no bo wyszedł zielony, nie na całości, bo w ogóle to mam chyba ze 4 kolory: zielony, ziemisty ciemny brąz, czarny i gdzieniegdzie kasztanowy. I to ma być profesjonalna farba? Dzięki Bogu, że nie kupiłam blondu na poziomie 6, bo miałabym smołę na głowie. Jutro kupuję Elgona, bo przecież tak się nie da chodzić
Pytanie tylko czym się zafarbować po tym Elgonie? Ręce opadają, naprawdę, jak już nawet po profesjonalnych farbach renomowanego producenta, wychodzą takie cyrki
Załączam fotki...ku przestrodze.
Ja tam nie widzę zielonego fakt że zwykle kolor na fotkach jest przekłamany, ale jak dla mnie to całkiem przyzwoity brąz trochę nierówno wyszło może dlatego że miejscami miałaś bardziej zniszczone włosy? I ogólnie to bez paniki, zanim zafarbujesz/zdekoloryzujesz spróbuj przez tydzień myć głowę szamponem przeciwłupieżowym - może się kolor wypłucze
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.

Edytowane przez viki1988
Czas edycji: 2011-08-04 o 08:38
viki1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 08:51   #333
Moni@
Zakorzenienie
 
Avatar Moni@
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: z krainy Królowej Baśni :P
Wiadomości: 3 093
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
Jak chcesz sie pozbyć rudego to najlepsza o wychłodzenia na poziomie 7 będzie 7/89 ( z tym że z Color Touch), niestety 7/71 to kasztan ze srebrnym połyskiem więc raczej Ci włosów nie wychłodzi, powinnaś użyć czegoż z niebieskim pigmentem - czyli właśnie na przykład 7/89 albo z poziomu 8 - 8/81 Licz się z tym że możliwe iż b,ędzie potrzebna więcej niż jedna koloryzacja aby pozbyć się rudego...
I zgadzam sie że jeśli Ci się wypłukuje to możesz spróbować prepigmentacji
Jasny blond perłowo-popielaty (gdzies pisze ze to srebrny) 8/81 ...ojej jak ja sie boje tych szarosci i popielów na moich wlosach....poczekamy ..zobaczymy...

THX

Edytowane przez Moni@
Czas edycji: 2011-08-04 o 08:57
Moni@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 09:18   #334
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
Ja tam nie widzę zielonego fakt że zwykle kolor na fotkach jest przekłamany, ale jak dla mnie to całkiem przyzwoity brąz trochę nierówno wyszło może dlatego że miejscami miałaś bardziej zniszczone włosy? I ogólnie to bez paniki, zanim zafarbujesz/zdekoloryzujesz spróbuj przez tydzień myć głowę szamponem przeciwłupieżowym - może się kolor wypłucze
viki1988, problem właśnie w tym by aparat uchwycił tą zieloną poświatę...ale uwierz mi, że są zielone, ja też myślałam, że jestem przewrażliwiona, ale poszłam wczoraj na spotkanie z koleżanką, a Ona w pierwszych słowach: O jejku, a co ty masz takie zielone włosy? No myślałam, że padnę trupem. Też się zastanawiam nad wypłukiwaniem koloru, ale z drugiej strony co mi z tego, że się trochę spłucze, skoro on mi w ogóle się nie podoba, nie chodzi o to, że jest za ciemny. To nie miał być ciemny brąz, w końcu to farba na poziomie 7, to wolę nie myśleć co wychodzi na poziomie 4.
Powiem Ci szczerze, że o wiele, wiele ładniejszych i równiejszy kolor miałam po zwykłej farbie Palette z serii Gloss Color (taka w fioletowych pudełeczkach) i kolor wyszedł jak na próbniku.

Edytowane przez Izane
Czas edycji: 2011-08-04 o 09:21
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 11:32   #335
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

A są u nas dostępne te farby Schwarzkopf Professional Essensity?
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 11:41   #336
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 906
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Moni@ Pokaż wiadomość
Jasny blond perłowo-popielaty (gdzies pisze ze to srebrny) 8/81 ...ojej jak ja sie boje tych szarosci i popielów na moich wlosach....poczekamy ..zobaczymy...

THX
heh no ale Jenniferka ma na tym zdjęciu właśnie taki mocno wysrebrzony jak sie boisz to możesz dorzucić np.1/3 naturalnego (i tak bedzie Ci potrzebny do prepigmentacji), z resztą rudego jest się trudno pozbyć więc i tak na pewno po pierwszym farbowaniu aż tak szary Ci nie wyjdzie
Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
viki1988, problem właśnie w tym by aparat uchwycił tą zieloną poświatę...ale uwierz mi, że są zielone, ja też myślałam, że jestem przewrażliwiona, ale poszłam wczoraj na spotkanie z koleżanką, a Ona w pierwszych słowach: O jejku, a co ty masz takie zielone włosy? No myślałam, że padnę trupem. Też się zastanawiam nad wypłukiwaniem koloru, ale z drugiej strony co mi z tego, że się trochę spłucze, skoro on mi w ogóle się nie podoba, nie chodzi o to, że jest za ciemny. To nie miał być ciemny brąz, w końcu to farba na poziomie 7, to wolę nie myśleć co wychodzi na poziomie 4.
Powiem Ci szczerze, że o wiele, wiele ładniejszych i równiejszy kolor miałam po zwykłej farbie Palette z serii Gloss Color (taka w fioletowych pudełeczkach) i kolor wyszedł jak na próbniku.
No wiesz zrobisz co chcesz, ale może ta zieleń się wypłucze no i pamiętaj że częste farbowanie niszczy włoski
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.
viki1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 12:04   #337
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tragedia. Jestem właśnie po farbowaniu włosów Kolestonem 7/07 z oxydantem 3%...i to co mam na głowie woła o pomstę do nieba. Miała jednak rację fryzjerka, która ostrzegała mnie, że Koleston na poziomie 7 z "7" po kropce wyjdzie mi zielony...no bo wyszedł zielony, nie na całości, bo w ogóle to mam chyba ze 4 kolory: zielony, ziemisty ciemny brąz, czarny i gdzieniegdzie kasztanowy. I to ma być profesjonalna farba? Dzięki Bogu, że nie kupiłam blondu na poziomie 6, bo miałabym smołę na głowie. Jutro kupuję Elgona, bo przecież tak się nie da chodzić
Pytanie tylko czym się zafarbować po tym Elgonie? Ręce opadają, naprawdę, jak już nawet po profesjonalnych farbach renomowanego producenta, wychodzą takie cyrki
Załączam fotki...ku przestrodze.
Weź pod uwagę, że profesjonalna farba nie naprawi, ani nie uleczy włosów. Sama pisałaś, że masz włosy zniszczone i przesuszone, i rozjaśnione co zresztą było widać na zdjęciach. Na takich włosach farba nie wyjdzie równo i rewelacyjnie i już Żadna, bo to nie kwestia farby, tylko włosków Musisz uzbroić się w cierpliwość, maksymalnie odżywiać włosy i je podcinać. Rozumiem doskonale, że chciałabyś jak najszybciej mieć ekstra kolor, ale tak jak pisałam Moni - farba to nie szminka, czy cień do powiek, że hop siup i możemy zmienić kolor. Niestety...
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 12:40   #338
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Weź pod uwagę, że profesjonalna farba nie naprawi, ani nie uleczy włosów. Sama pisałaś, że masz włosy zniszczone i przesuszone, i rozjaśnione co zresztą było widać na zdjęciach. Na takich włosach farba nie wyjdzie równo i rewelacyjnie i już Żadna, bo to nie kwestia farby, tylko włosków Musisz uzbroić się w cierpliwość, maksymalnie odżywiać włosy i je podcinać. Rozumiem doskonale, że chciałabyś jak najszybciej mieć ekstra kolor, ale tak jak pisałam Moni - farba to nie szminka, czy cień do powiek, że hop siup i możemy zmienić kolor. Niestety...
Melina, ja to wszystko rozumiem, włosy farbują mi się nierównomiernie odkąd je zdekoloryzowałam. Ale tym razem nie chodzi nawet o to, że się nierówno zafarbowały, tylko, że kupując blond na poziomie 7, mam ciemno ziemisty brąz z czarnymi pasmami na głowie, no zlitujcie się, przecież nie poszłam i nie kupiłam jakiegoś badziestwa za 5zł tylko farbę profesjonalną.
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 12:47   #339
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Melina, ja to wszystko rozumiem, włosy farbują mi się nierównomiernie odkąd je zdekoloryzowałam. Ale tym razem nie chodzi nawet o to, że się nierówno zafarbowały, tylko, że kupując blond na poziomie 7, mam ciemno ziemisty brąz z czarnymi pasmami na głowie, no zlitujcie się, przecież nie poszłam i nie kupiłam jakiegoś badziestwa za 5zł tylko farbę profesjonalną.
a nie stosowalas jakiegos ziolowego balsamu na wlosy?? albo wczesniej nie uzylas przypadkiem fabr metalicznych (czy jak sie tam nazywaja??)
moze odczekaj troche, a potem jesli uzyskiwalas oczekiwany efekt pallette sprobuj z nia i jedynie odrost zacznij dalej robic profeska??
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 12:59   #340
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Melina, ja to wszystko rozumiem, włosy farbują mi się nierównomiernie odkąd je zdekoloryzowałam. Ale tym razem nie chodzi nawet o to, że się nierówno zafarbowały, tylko, że kupując blond na poziomie 7, mam ciemno ziemisty brąz z czarnymi pasmami na głowie, no zlitujcie się, przecież nie poszłam i nie kupiłam jakiegoś badziestwa za 5zł tylko farbę profesjonalną.
Ale to też jest kwestia zniszczonych włosów, które tak jak pisałam szybko i mocno chłoną farbę (ciemny kolor) w miejscach, w których są przetrawione i szybko ją potem tracą. A oksydant 3% farbuje ton w ton, albo przyciemnia niestety, szczególnie, że Twoje włosy przed farbowaniem były bardzo porozjaśniane. Nie ma innego wyjścia jak porządnie o nie zadbać i jak najmniej chemii.

Nie zrozumcie mnie źle, ja nie prowadzę krucjaty w obronie farb profesjonalnych. Po prostu często (nie chodzi mi tylko o przypadek Izane, ogólnie wśród znajomych) spotykam się z sytuacją, w której osoby z przetrawionymi i ogólnie zniszczonymi farbowaniem włosami zakładają, że jak kupią farbę profesjonalną, albo wydadzą 300 zł na fryzjera to cud się stanie i nagle na włosach suchych na wiór i popalonych, uzyskają piękny, równomierny kolor, jaki wybrały sobie na próbniku. Nie ma lekko. Tu sprawdza się uniwersalna zasada, że żeby jakaś część naszego ciała była ładna, musi być zdrowa. Zniszczone i ciągle farbowane włosy (choćby i farba kosztowała 90zł/ml) będą wyglądały tak samo kiepsko jak poobgryzane paznokcie pomalowane najmodniejszym kolorem lata, albo zanieczyszczona, pokryta pryszczami cera pod podkładem Chanel.

Moni@
Widzę, że Cię nie namówię na farbowanie odcieniem naturalnym. No nic, jak chcesz, w takim razie nie pozostało mi nic innego jak doradzanie prepigmentacji.
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/

Edytowane przez Melina
Czas edycji: 2011-08-04 o 13:15
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 13:23   #341
Lynn25
Raczkowanie
 
Avatar Lynn25
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 145
GG do Lynn25
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

kochane doradźcie mi proszę jaką farbą (bądź mixem farb )
uzyskam kolorek tj na zdj ponizej????
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg kolorek.jpg (56,6 KB, 46 załadowań)
__________________
Tomorrow is always another day!
Lynn25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 13:53   #342
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Ale to też jest kwestia zniszczonych włosów, które tak jak pisałam szybko i mocno chłoną farbę (ciemny kolor) w miejscach, w których są przetrawione i szybko ją potem tracą. A oksydant 3% farbuje ton w ton, albo przyciemnia niestety, szczególnie, że Twoje włosy przed farbowaniem były bardzo porozjaśniane. Nie ma innego wyjścia jak porządnie o nie zadbać i jak najmniej chemii.

Nie zrozumcie mnie źle, ja nie prowadzę krucjaty w obronie farb profesjonalnych. Po prostu często (nie chodzi mi tylko o przypadek Izane, ogólnie wśród znajomych) spotykam się z sytuacją, w której osoby z przetrawionymi i ogólnie zniszczonymi farbowaniem włosami zakładają, że jak kupią farbę profesjonalną, albo wydadzą 300 zł na fryzjera to cud się stanie i nagle na włosach suchych na wiór i popalonych, uzyskają piękny, równomierny kolor, jaki wybrały sobie na próbniku. Nie ma lekko. Tu sprawdza się uniwersalna zasada, że żeby jakaś część naszego ciała była ładna, musi być zdrowa. Zniszczone i ciągle farbowane włosy (choćby i farba kosztowała 90zł/ml) będą wyglądały tak samo kiepsko jak poobgryzane paznokcie pomalowane najmodniejszym kolorem lata, albo zanieczyszczona, pokryta pryszczami cera pod podkładem Chanel.
Powtórzę się...ja to wszystko rozumiem, ale prawda jest też taka, że to w jakim stanie mam dziś włosy zawdzięczam profesjonalistom i profesjonalnym farbom. Przez lata farbowałam się farbami drogeryjnymi i nigdy, powtarzam, nigdy nie miałam tak zniszczonych włosów, i dodam jeszcze, że w tamtym czasie to raz na jakiś czas używałam regeneracyjnych produktów. Zaczęło się od profesjonalnej dekoloryzacji u profesjonalisty w profesjonalnym salonie z użyciem profesjonalnych produktów (L'oreal), ja nie schodziłam dużo, raptem 2 tony (z 4-5 na 6-7), zaraz potem farbowanie, też w salonie i też profesjonalną farbą (Majiel), i już wtedy pojawił się pierwszy problem, bo po tej farbie włosy miałam jak zmiotka do podłogi. I od tego czasu nawet raz nie użyłam drogeryjnej farby, wciąż używam tych profesjonalnych, oczekując choćby jednego: że włosy nie będą bardziej zniszczone, nie muszą się równo farbować, kolor nie musi być identyczny jak na próbniku, włosy nie muszą lśnić jak lustro...ale niech nie będą coraz bardziej zniszczone. A tu okazuje się, że czym bardziej profesjonalny produkt, tym gorszy, jakbym lała kwas na włosy.
Ja tam absolutnie nie mam żadnych pretensji do Was Dziewczynki , tylko naprawdę teraz to płakać mi się chce , bo nie to, że mam liche włosy, musiałam je ściąć na krótkie (poszło chyba z 8 cm), idę, kupuję profesjonalną farbę renomowanej firmy Wella, blond na poziomie 7 i efekt końcowy jest taki jak miałam zanim zdekoloryzowałam włosy, a wtedy farbowałam się brązami na poziomie 4. Przecież wcześniej 4 razy farbowałam się na poziomie 7 (Lecher i ByFama) i przy żadnej nie miałam takich cyrków
No, ale dobra, mleko się wylało, teraz myślę co z tym zrobić

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------

Cytat:
Napisane przez julianna-p Pokaż wiadomość
a nie stosowalas jakiegos ziolowego balsamu na wlosy?? albo wczesniej nie uzylas przypadkiem fabr metalicznych (czy jak sie tam nazywaja??)
moze odczekaj troche, a potem jesli uzyskiwalas oczekiwany efekt pallette sprobuj z nia i jedynie odrost zacznij dalej robic profeska??
No właśnie nie...używam wprawdzie szamponu Himalaya Herbs, a on jest bardziej naturalny i zarazem pozbawiony "złej" chemii w składzie, bo jestem na etapie ratowania stanu włosów, ale używam go już jakiś czas i farbowałam się przy nim bez takich efektów. Ja obstawiam, że to jednak wina koloru z linii naturalnej, już raz się tak nabrałam, że jak położę naturalny to będzie dobrze, bo nie będzie refleksów, i też mi wtedy wyszły zielone, jeszcze bardziej niż teraz. Mówi się, że do trzech razy sztuka, ale u mnie trzeciego nie będzie, koniec z naturalnymi kolorami, trudno, trzeba będzie przyzwyczaić się do refleksów.
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 14:10   #343
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Izane co do Majirel, to też uważam, że to bardzo inwazyjna i nieprzyjazna włosom farba i nie jest to tylko nasze spostrzeżenie, uważa tak wiele Wizażanek i wielu fryzjerów Jak dla mnie to w ogóle produkty L'Oreala są mocno przereklamowane.

Wiesz, ja myślę, że Twoje problemy zaczęły się, jak to bywa, od dekoloryzacji. Skoro zeszłaś z poziomu 4 do tak jasnych włosów i one potem nie ściemniały, to może nie była to koloryzacja redukcyjna, tylko taka z użyciem rozjaśniacza? Bo tak mi to wygląda. Poza tym wiesz, skoro wcześniej farbowałaś ciemnymi brązami, to wiadomo że one niszczą włosy mniej niż jasne kolory jeszcze z wodą 6% i chyba w tym, a nie w rodzaju farby drogeryjna/profesjonalna. Myślę, że gdybyś farbowała jasnymi z 6% oksy, ale z drogerii efekt byłby ten sam.
Piszesz, że chcesz "tylko" żeby włosy nie były bardziej zniszczone, no niestety teraz z każdym farbowaniem będą zniszczone coraz bardziej To taka moja uwaga żebyś się znowu nie rozczarowała po kolejnym farbowaniu, niezależnie co wybierzesz A może szamponetki przez jakiś czas? Próbowałaś kiedyś?
Poza tym widzę, że masz dosyć krótkie włosy, dobrze się czujesz w takich fryzurach? Bo jeśli tak to można to wykorzystać i za jakiś czas poszukać jakiegoś fajnego, krótkiego cięcia - czym więcej zniszczonych włosków byś pożegnała, tym lepiej No ale to już kwestia tego czy dobrze byś się czuła

Btw, kolor 7/07 to nie jest odcień z palety naturalnych.
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/

Edytowane przez Melina
Czas edycji: 2011-08-04 o 14:12
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 14:17   #344
kathy579
Zakorzenienie
 
Avatar kathy579
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 917
Wpisy w blogu: 23
GG do kathy579
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Powtórzę się...ja to wszystko rozumiem, ale prawda jest też taka, że to w jakim stanie mam dziś włosy zawdzięczam profesjonalistom i profesjonalnym farbom. Przez lata farbowałam się farbami drogeryjnymi i nigdy, powtarzam, nigdy nie miałam tak zniszczonych włosów, i dodam jeszcze, że w tamtym czasie to raz na jakiś czas używałam regeneracyjnych produktów. Zaczęło się od profesjonalnej dekoloryzacji u profesjonalisty w profesjonalnym salonie z użyciem profesjonalnych produktów (L'oreal), ja nie schodziłam dużo, raptem 2 tony (z 4-5 na 6-7), zaraz potem farbowanie, też w salonie i też profesjonalną farbą (Majiel), i już wtedy pojawił się pierwszy problem, bo po tej farbie włosy miałam jak zmiotka do podłogi. I od tego czasu nawet raz nie użyłam drogeryjnej farby, wciąż używam tych profesjonalnych, oczekując choćby jednego: że włosy nie będą bardziej zniszczone, nie muszą się równo farbować, kolor nie musi być identyczny jak na próbniku, włosy nie muszą lśnić jak lustro...ale niech nie będą coraz bardziej zniszczone. A tu okazuje się, że czym bardziej profesjonalny produkt, tym gorszy, jakbym lała kwas na włosy.
Ja tam absolutnie nie mam żadnych pretensji do Was Dziewczynki , tylko naprawdę teraz to płakać mi się chce , bo nie to, że mam liche włosy, musiałam je ściąć na krótkie (poszło chyba z 8 cm), idę, kupuję profesjonalną farbę renomowanej firmy Wella, blond na poziomie 7 i efekt końcowy jest taki jak miałam zanim zdekoloryzowałam włosy, a wtedy farbowałam się brązami na poziomie 4. Przecież wcześniej 4 razy farbowałam się na poziomie 7 (Lecher i ByFama) i przy żadnej nie miałam takich cyrków
No, ale dobra, mleko się wylało, teraz myślę co z tym zrobić

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------



No właśnie nie...używam wprawdzie szamponu Himalaya Herbs, a on jest bardziej naturalny i zarazem pozbawiony "złej" chemii w składzie, bo jestem na etapie ratowania stanu włosów, ale używam go już jakiś czas i farbowałam się przy nim bez takich efektów. Ja obstawiam, że to jednak wina koloru z linii naturalnej, już raz się tak nabrałam, że jak położę naturalny to będzie dobrze, bo nie będzie refleksów, i też mi wtedy wyszły zielone, jeszcze bardziej niż teraz. Mówi się, że do trzech razy sztuka, ale u mnie trzeciego nie będzie, koniec z naturalnymi kolorami, trudno, trzeba będzie przyzwyczaić się do refleksów.
Izane bardzo cie współczuję, Melina ma w 100%, uważam że zniszczone dekoloryzowane włosy sa własciwie do ścięcia. Zabiegi tego typu...farba&dekloryzaja& farba to błędne koło w efekcie coraz gorszy kolor. Proponuję bardzo krótko ściąc włoski na modną fryzurkę i wtedy położyc jakiś konkretny kolor, farbowac jak najmniej - lub tylko odrosty. Myślę że masz bardzo delikatne włosy, uważaj też na skórę głowy.
__________________
H A I R


...and I will wear him
In my heart's core, ay, in my heart of heart
As i do thee...





Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska
kathy579 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 14:31   #345
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Izane co do Majirel, to też uważam, że to bardzo inwazyjna i nieprzyjazna włosom farba i nie jest to tylko nasze spostrzeżenie, uważa tak wiele Wizażanek i wielu fryzjerów Jak dla mnie to w ogóle produkty L'Oreala są mocno przereklamowane.

Wiesz, ja myślę, że Twoje problemy zaczęły się, jak to bywa, od dekoloryzacji. Skoro zeszłaś z poziomu 4 do tak jasnych włosów i one potem nie ściemniały, to może nie była to koloryzacja redukcyjna, tylko taka z użyciem rozjaśniacza? Bo tak mi to wygląda. Poza tym wiesz, skoro wcześniej farbowałaś ciemnymi brązami, to wiadomo że one niszczą włosy mniej niż jasne kolory jeszcze z wodą 6% i chyba w tym, a nie w rodzaju farby drogeryjna/profesjonalna. Myślę, że gdybyś farbowała jasnymi z 6% oksy, ale z drogerii efekt byłby ten sam.
Piszesz, że chcesz "tylko" żeby włosy nie były bardziej zniszczone, no niestety teraz z każdym farbowaniem będą zniszczone coraz bardziej To taka moja uwaga żebyś się znowu nie rozczarowała po kolejnym farbowaniu, niezależnie co wybierzesz A może szamponetki przez jakiś czas? Próbowałaś kiedyś?
Poza tym widzę, że masz dosyć krótkie włosy, dobrze się czujesz w takich fryzurach? Bo jeśli tak to można to wykorzystać i za jakiś czas poszukać jakiegoś fajnego, krótkiego cięcia - czym więcej zniszczonych włosków byś pożegnała, tym lepiej No ale to już kwestia tego czy dobrze byś się czuła

Btw, kolor 7/07 to nie jest odcień z palety naturalnych.
Melina, dziękuję Ci za wszystkie uwagi kochana jesteś. Wiesz, ja też podejrzewam, że to była dekoloryzacja z użyciem rozjaśniacza, już wiele osób zwróciło mi uwagę, że tak zniszczone włosy ma się tylko po rozjaśniaczach, ale oczywiście fryzjer twardo temu zaprzecza.
Szamponetki? Nigdy nie próbowałam, bo ja mam niestety siwe włosy, boję się, że mi nie chwyci.
Co do długości włosów, to właśnie byłam na etapie zapuszczania, kiedy zmusiłam się do ich obcięcia, bo miałam kopkę siana na głowie. No i teraz myślałam, że już tak sobie będą rosły na nowo, zobaczę co dalej.

A co do koloru 7/07 (Naturalny średni brązowy blond) to na palecie kolorów Koleston znajdował się właśnie w zakładce "Naturalne", przynajmniej na tej, którą ja miałam w ręce.

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Cytat:
Napisane przez kathy579 Pokaż wiadomość
Izane bardzo cie współczuję, Melina ma w 100%, uważam że zniszczone dekoloryzowane włosy sa własciwie do ścięcia. Zabiegi tego typu...farba&dekloryzaja& farba to błędne koło w efekcie coraz gorszy kolor. Proponuję bardzo krótko ściąc włoski na modną fryzurkę i wtedy położyc jakiś konkretny kolor, farbowac jak najmniej - lub tylko odrosty. Myślę że masz bardzo delikatne włosy, uważaj też na skórę głowy.
kathy579, dziękuję Właśnie co byłam u fryzjera, najpierw ścięłam 6 cm kompletnego siana, a raptem 2 tygodnie temu byłam znów podciąć i ścięłam kolejne 3 cm, już więcej nie mogę, bo nie chcę mieć aż tak krótkich włosów Muszę wymyślić coś innego. Może jednak nie będę ściągała tego koloru Elgonem (choć on ma dobre opinie jeśli chodzi o nie niszczenie struktury włosa) a jedynie kupię szampon przeciwłupieżowy i poczekam aż kolor sam zejdzie. Tylko teraz takie pytanie: czy lepiej pozostać przy farbach na poziomie 7 z wodą 6%, czy wybrać kolor na poziomie 8 z wodą 3%? W sumie to dla mnie zastanawiające jest, że jeśli woda 6% niszczy włosy, bo potrafi rozjaśnić o ton czy nawet 2; to jeśli woda 3% potrafi przyciemnić o ton czy 2, to przecież też niszczy włosy, czy to nie tak jak ja myślę?

Edytowane przez Izane
Czas edycji: 2011-08-04 o 14:41 Powód: Dopisek
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 17:29   #346
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Melina, dziękuję Ci za wszystkie uwagi kochana jesteś. Wiesz, ja też podejrzewam, że to była dekoloryzacja z użyciem rozjaśniacza, już wiele osób zwróciło mi uwagę, że tak zniszczone włosy ma się tylko po rozjaśniaczach, ale oczywiście fryzjer twardo temu zaprzecza.
Szamponetki? Nigdy nie próbowałam, bo ja mam niestety siwe włosy, boję się, że mi nie chwyci.
Co do długości włosów, to właśnie byłam na etapie zapuszczania, kiedy zmusiłam się do ich obcięcia, bo miałam kopkę siana na głowie. No i teraz myślałam, że już tak sobie będą rosły na nowo, zobaczę co dalej.

A co do koloru 7/07 (Naturalny średni brązowy blond) to na palecie kolorów Koleston znajdował się właśnie w zakładce "Naturalne", przynajmniej na tej, którą ja miałam w ręce.

---------- Dopisano o 15:31 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------



kathy579, dziękuję Właśnie co byłam u fryzjera, najpierw ścięłam 6 cm kompletnego siana, a raptem 2 tygodnie temu byłam znów podciąć i ścięłam kolejne 3 cm, już więcej nie mogę, bo nie chcę mieć aż tak krótkich włosów Muszę wymyślić coś innego. Może jednak nie będę ściągała tego koloru Elgonem (choć on ma dobre opinie jeśli chodzi o nie niszczenie struktury włosa) a jedynie kupię szampon przeciwłupieżowy i poczekam aż kolor sam zejdzie. Tylko teraz takie pytanie: czy lepiej pozostać przy farbach na poziomie 7 z wodą 6%, czy wybrać kolor na poziomie 8 z wodą 3%? W sumie to dla mnie zastanawiające jest, że jeśli woda 6% niszczy włosy, bo potrafi rozjaśnić o ton czy nawet 2; to jeśli woda 3% potrafi przyciemnić o ton czy 2, to przecież też niszczy włosy, czy to nie tak jak ja myślę?
Wiesz, moja mama też ma sporo siwych włosów i czasami między farbowaniami robi sobie szamponetkę. Nigdy się nie przyglądałam z bliska jak to wygląda, ale spróbować Ci nie zaszkodzi, to akurat najmniej inwazyjny zabieg jaki możesz sobie zrobić
Co do 3% - to rzeczywiście nie tak jak myślisz Po prostu czym wyższe stężenie % tym większe zniszczenia na włosach i przesuszenie. Poza tym wszystko co rozjaśnia zawsze bardziej niszczy włosy niż przyciemnianie (o ile to jest poprawnie wykonane), bo żeby rozjaśnić musimy pozbawić włos naturalnego pigmentu. Można farbować włosy na ciemno latami i nie zniszczyć ich tak, jak 1 - 2 rozjaśnianiami, wiem co mówię, bo obserwowałam to na sobie

Teraz co do koloru 7/07 to naturalny BRĄZOWY średni blond. Zmyliło Cię "naturalny" w nazwie, ale nie o to tutaj idzie. Naturalne, to te kolory, które że tak powiem, "nie mają nic po przecinku", czyli np. 6,0 7,0 itd... Wszystko poza zerem, co jest po przecinku, to refleks, w Twoim wypadku jest to refleks brązowy. Nazwa koloru z palety naturalnej brzmiałaby "naturalny średni blond" i tyle Poczytaj sobie pierwszy post w tym wątku, są tam przydatne wskazówki jak "rozgryźć" numerację farb profesjonalnych
Przy czym tak czy inaczej ta 7/07 nie powinna wyjść zielono i by nie wyszła gdyby nie poniszczone włoski
Mam nadzieję, że powoli osiągniesz upragniony efekt i że z nami zostaniesz
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 17:43   #347
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Wiesz, moja mama też ma sporo siwych włosów i czasami między farbowaniami robi sobie szamponetkę. Nigdy się nie przyglądałam z bliska jak to wygląda, ale spróbować Ci nie zaszkodzi, to akurat najmniej inwazyjny zabieg jaki możesz sobie zrobić
Co do 3% - to rzeczywiście nie tak jak myślisz Po prostu czym wyższe stężenie % tym większe zniszczenia na włosach i przesuszenie. Poza tym wszystko co rozjaśnia zawsze bardziej niszczy włosy niż przyciemnianie (o ile to jest poprawnie wykonane), bo żeby rozjaśnić musimy pozbawić włos naturalnego pigmentu. Można farbować włosy na ciemno latami i nie zniszczyć ich tak, jak 1 - 2 rozjaśnianiami, wiem co mówię, bo obserwowałam to na sobie

Teraz co do koloru 7/07 to naturalny BRĄZOWY średni blond. Zmyliło Cię "naturalny" w nazwie, ale nie o to tutaj idzie. Naturalne, to te kolory, które że tak powiem, "nie mają nic po przecinku", czyli np. 6,0 7,0 itd... Wszystko poza zerem, co jest po przecinku, to refleks, w Twoim wypadku jest to refleks brązowy. Nazwa koloru z palety naturalnej brzmiałaby "naturalny średni blond" i tyle Poczytaj sobie pierwszy post w tym wątku, są tam przydatne wskazówki jak "rozgryźć" numerację farb profesjonalnych
Przy czym tak czy inaczej ta 7/07 nie powinna wyjść zielono i by nie wyszła gdyby nie poniszczone włoski
Mam nadzieję, że powoli osiągniesz upragniony efekt i że z nami zostaniesz
Oczywiście, że zostanę...nigdzie się nie wybieram
Co do szamponetki to zapewne nie zaszkodziłoby spróbować, ale czy znajdę szamponetkę z profesjonalnym produktem? Bo w hurtowniach to tylko tubki widziałam.
A co do koloru, to ja dość dawno temu zapoznałam się z tymi "numerkami", wiem o co w tym biega . Ale naprawdę kosmyk włosów z kolorem 7/07 był w zakładce (dokładnie cytuję, bo teraz sprawdziłam): "Pure Naturals - Naturalne odcienie", był też kolor 7/0, i nawet zastanawiałam się na ile się różnią, a fryzjerka, którą pytałam o te kolory powiedziała, że 7/07 też jest z gamy naturalnych, tyle że wzbogacony właśnie brązowym refleksem. Tak, czy owak, teraz to już nieważne.
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 18:25   #348
kathy579
Zakorzenienie
 
Avatar kathy579
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 917
Wpisy w blogu: 23
GG do kathy579
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Wiesz, moja mama też ma sporo siwych włosów i czasami między farbowaniami robi sobie szamponetkę. Nigdy się nie przyglądałam z bliska jak to wygląda, ale spróbować Ci nie zaszkodzi, to akurat najmniej inwazyjny zabieg jaki możesz sobie zrobić
Co do 3% - to rzeczywiście nie tak jak myślisz Po prostu czym wyższe stężenie % tym większe zniszczenia na włosach i przesuszenie. Poza tym wszystko co rozjaśnia zawsze bardziej niszczy włosy niż przyciemnianie (o ile to jest poprawnie wykonane), bo żeby rozjaśnić musimy pozbawić włos naturalnego pigmentu. Można farbować włosy na ciemno latami i nie zniszczyć ich tak, jak 1 - 2 rozjaśnianiami, wiem co mówię, bo obserwowałam to na sobie

Teraz co do koloru 7/07 to naturalny BRĄZOWY średni blond. Zmyliło Cię "naturalny" w nazwie, ale nie o to tutaj idzie. Naturalne, to te kolory, które że tak powiem, "nie mają nic po przecinku", czyli np. 6,0 7,0 itd... Wszystko poza zerem, co jest po przecinku, to refleks, w Twoim wypadku jest to refleks brązowy. Nazwa koloru z palety naturalnej brzmiałaby "naturalny średni blond" i tyle Poczytaj sobie pierwszy post w tym wątku, są tam przydatne wskazówki jak "rozgryźć" numerację farb profesjonalnych
Przy czym tak czy inaczej ta 7/07 nie powinna wyjść zielono i by nie wyszła gdyby nie poniszczone włoski
Mam nadzieję, że powoli osiągniesz upragniony efekt i że z nami zostaniesz
...od siebie jeszcze dodam że włos rozjaśniany robi się coraz cieńszy i zawsze będzie wypadał gorzej, do tego będzie gorzej odbijał światło, dlatego przed rozjaśnianiem warto się zastanowić. Grubość włosa jest ważna przy wykonywaniu zabiegów fryzjerskich od tego zależy dobór oxydantu czy farby.
Farby które rozrabia się 1:1.5 lub 1:2 są farbami rozjaśniającymi.
Do emulsji farbującej zostaje wprowadzony nadmiar nadtlenku wodoru, dlatego w początkowej fazie proces tlenu rozkłada melaniny i rozjaśnia włosy. Następnie tlen utlenia barwniki połączone z modyfikatorami i tworzy sztuczne barwniki, które nadają włosom zamierzony odcień. W efekcie włosy mają kolor jaśniejszy od wyjściowego. Co ważne: w procesie trwałego farbowania utleniającego wzrasta odczyn włosów do ph ok 8 - a naturalne ph włosów przywraca się stosując odżywki lub zakwaszacze. Jeśli ktoś nie chce rozjaśniac włosów niech raczej wybiera farby 1:1.
__________________
H A I R


...and I will wear him
In my heart's core, ay, in my heart of heart
As i do thee...





Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska

Edytowane przez kathy579
Czas edycji: 2011-08-04 o 18:28
kathy579 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 18:26   #349
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
Oczywiście, że zostanę...nigdzie się nie wybieram
Co do szamponetki to zapewne nie zaszkodziłoby spróbować, ale czy znajdę szamponetkę z profesjonalnym produktem? Bo w hurtowniach to tylko tubki widziałam.
A co do koloru, to ja dość dawno temu zapoznałam się z tymi "numerkami", wiem o co w tym biega . Ale naprawdę kosmyk włosów z kolorem 7/07 był w zakładce (dokładnie cytuję, bo teraz sprawdziłam): "Pure Naturals - Naturalne odcienie", był też kolor 7/0, i nawet zastanawiałam się na ile się różnią, a fryzjerka, którą pytałam o te kolory powiedziała, że 7/07 też jest z gamy naturalnych, tyle że wzbogacony właśnie brązowym refleksem. Tak, czy owak, teraz to już nieważne.
Ja używałam brązowych szamponetek Delii (znajdziesz w Rossmannie), numer 5/0 i byłam zadowolona. Unikaj tylko Palette bo to się trzyma jak farba niemalże. A Delia, albo Joanna są o tyle bezpieczne, że jeśli Ci się nie spodoba to 4 mycia i po krzyku
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 18:30   #350
kathy579
Zakorzenienie
 
Avatar kathy579
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 917
Wpisy w blogu: 23
GG do kathy579
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez julianna-p Pokaż wiadomość
oj to jestem ciekawa, ja wlasnie rozwazam nalozenie niedlugo kolestonu ponownie, a dzisiaj zakupilam polecana przez kathy odzywke z h-zone. do tego lakier na grzyweczke
odmowilam za to RB bo znalazlam ostatnia tubke tego co stosowalam dotad, a nowa seria wlasnie h-zone na zywo jest brazowa kiepsko
i jak odżywka? to moja ulubiona, może uda mi się jutro zerknąć na paletę.
__________________
H A I R


...and I will wear him
In my heart's core, ay, in my heart of heart
As i do thee...





Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska
kathy579 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 19:31   #351
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez kathy579 Pokaż wiadomość
i jak odżywka? to moja ulubiona, może uda mi się jutro zerknąć na paletę.

swietna, wloski miekkie i sypkie. juz ja lubie, widac tez roznice w stosunku do innych. wzielam ja pod wplywem Twojej opinii na kwc i jestem zadowolona. niestety RB bez amoniaku ma zupelnie nie dla mnie kolor. na zywo sa szare, a dwie rudosci ( jedyne w palecie) sa na poziomie 5 i 6 bodajze i tak naprawde to brazy z domieszka czerwieni. tak samo ma sie sytuacja z nowa paleta tych co dawniej uzywalam ( wtedy sam producent pisal, ze sa bez amoniaku) moj 7.3 rp to zoltawy kolor na poziomie 8 na moje oko. takze z kolorem wole koleston, ale pielegnacja- zdecydowanie RB, kupilam tez ich lakier i rowniez popieram
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 20:11   #352
Moni@
Zakorzenienie
 
Avatar Moni@
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: z krainy Królowej Baśni :P
Wiadomości: 3 093
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Moni@Widzę, że Cię nie namówię na farbowanie odcieniem naturalnym. No nic, jak chcesz, w takim razie nie pozostało mi nic innego jak doradzanie prepigmentacji.
Jak to nie namowilas? to ja przeca pisałam ze chce robic 8/0 czyz to nie kolor naturalny? Ja chciałam robic 8/0 ze 2-3 razy potem dopiero cos z popielem tak? by kolor wychlodzic...

Mi sie podobaja odcienie w zakładce Artego ....poziom 8 co Ty na to? I jaka woda? 3% czy 6%
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg PALETA artego - 1.jpg (101,9 KB, 51 załadowań)

Edytowane przez Moni@
Czas edycji: 2011-08-04 o 20:25
Moni@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 21:06   #353
Melina
Raczkowanie
 
Avatar Melina
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: almost Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Moni@ Pokaż wiadomość
Jak to nie namowilas? to ja przeca pisałam ze chce robic 8/0 czyz to nie kolor naturalny? Ja chciałam robic 8/0 ze 2-3 razy potem dopiero cos z popielem tak? by kolor wychlodzic...

Mi sie podobaja odcienie w zakładce Artego ....poziom 8 co Ty na to? I jaka woda? 3% czy 6%
Aaaaa, to ja się zamotałam i myślałam, że Ty chcesz od razu 8/1 walić, na to co masz teraz 8/0 jest tutaj ładny, więc jeśli Ci pasuje Artego to why not. Co do wody... hmmm.. wiem, że nie chcesz przyciemniać bardzo włosów, z drugiej strony 8/0 z 6% to już będzie jaśniutkie... Obstawałabym za 3% chyba, ale prosimy o radę Kathy
__________________
"Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą."

/A. Sapkowski/
Melina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 21:18   #354
kathy579
Zakorzenienie
 
Avatar kathy579
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 917
Wpisy w blogu: 23
GG do kathy579
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Melina Pokaż wiadomość
Aaaaa, to ja się zamotałam i myślałam, że Ty chcesz od razu 8/1 walić, na to co masz teraz 8/0 jest tutaj ładny, więc jeśli Ci pasuje Artego to why not. Co do wody... hmmm.. wiem, że nie chcesz przyciemniać bardzo włosów, z drugiej strony 8/0 z 6% to już będzie jaśniutkie... Obstawałabym za 3% chyba, ale prosimy o radę Kathy
Artego zawsze wychodzi ciemniej przy odroście ,,1:1,,
Pamiętam jak farbowałam Artego to zawsze była ta różnica denerwująca, ok 1 odcień - więc przy odroście na pewno powyżej 3%
__________________
H A I R


...and I will wear him
In my heart's core, ay, in my heart of heart
As i do thee...





Rudy Blog...szybka pomoc fryzjerska
kathy579 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-04, 22:04   #355
Izane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 237
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez kathy579 Pokaż wiadomość
...od siebie jeszcze dodam że włos rozjaśniany robi się coraz cieńszy i zawsze będzie wypadał gorzej, do tego będzie gorzej odbijał światło, dlatego przed rozjaśnianiem warto się zastanowić. Grubość włosa jest ważna przy wykonywaniu zabiegów fryzjerskich od tego zależy dobór oxydantu czy farby.
Farby które rozrabia się 1:1.5 lub 1:2 są farbami rozjaśniającymi.
Do emulsji farbującej zostaje wprowadzony nadmiar nadtlenku wodoru, dlatego w początkowej fazie proces tlenu rozkłada melaniny i rozjaśnia włosy. Następnie tlen utlenia barwniki połączone z modyfikatorami i tworzy sztuczne barwniki, które nadają włosom zamierzony odcień. W efekcie włosy mają kolor jaśniejszy od wyjściowego. Co ważne: w procesie trwałego farbowania utleniającego wzrasta odczyn włosów do ph ok 8 - a naturalne ph włosów przywraca się stosując odżywki lub zakwaszacze. Jeśli ktoś nie chce rozjaśniac włosów niech raczej wybiera farby 1:1.
A no widzisz, a ja jak do tej pory, to nie to że zawsze z wodą 6%, to jeszcze w proporcji 1:2. No to teraz nie dziwię się, że włosy z farbowania na farbowanie są w coraz gorszym stanie.
A powiedz mi kathy579, które farby profesjonalne rozrabia się 1:1? I jeszcze jedno: a co myślisz o farbach bez amoniaku dla mnie w tej sytuacji, tzn. kiedy włosy są tak przetrawione i zniszczone? Może coś z rodzaju farb albo szamponów "ton w ton"? Na wątku "Brązowowłose farbowane" czytałam, że chwaliłaś Matrix Color Sync. Bo widzisz, ja naturalnie mam liche włosy, tzn. są cienkie, delikatne i mało ich mam. A odkąd zrobiłam tą dekoloryzację, to jest coraz gorzej. Dodam jeszcze, że ja myję włosy codziennie i codziennie suszę je suszarką, prostownicy nie używam (może raz na miesiąc, by ujarzmić pojedynczy kosmyk-pożyczam od sister ), niby nie rosną mi szybko, ale po 3 tygodniach od zafarbowania już mam odrost, bo widzę siwe kosmyki, no to wychodzi na to, że przynajmniej odrosty musiałabym farbować co 3 tygodnie, to się tak zastanawiam czy jest sens maltretować je tak często farbami z amoniakiem + woda z nadtlenkiem wodoru?
Wklejam zdjęcie koloru, który mi się podoba...dla mnie to brązik, choć wiem, że prawidłowo muszę szukać takiego koloru w blondach.

Kilka postów wyżej pytałam też czy któraś z Was widziała już u nas te farby naturalne Schwarzkopf Essensity?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 0615_eva-mendes-36th-afi-life-achievement-award-03.jpg (72,7 KB, 38 załadowań)

Edytowane przez Izane
Czas edycji: 2011-08-05 o 00:21 Powód: Dopisek
Izane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 01:48   #356
cecilly
Przyczajenie
 
Avatar cecilly
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Witam,

Chciałabym stonowac lub bardzo delikatnie pofarbować włosy nie niszcząc ich gdyż od ok.6 miesięcy nie farbowałam.Chciałam żeby się po wielokrotnym farbowaniu zregenerowały i efekt chyba osiągnełam.
Aktualnie włosy są w naprawde dobrym stanie, może same końcówki się lekko przesuszają..Odrost naturalny ok.5cm kolor chyba 7,2/7,3
a reszta włosów to mieszanina ok.8,3,7,2.
Od razu zaznaczę, że nie przeszkadza mi odrost bo wyglądają naturalnie,nie jest "tandetny"(przynajmni ej ten mój).jeśli potem nadal jakiś bedzie to krzyku nie będzie..

Prosiłabym o pomoc w ustaleniu mniej wiecej numeracji farby oraz może jakąś podpowiedź z jakiej firmy ale - bez amoniaku!!woda wydaje mi sie max.3%...
Szukam koloru farby stare złoto , złoto - miodową (nie pomarancz!!!)lub miód, wszystkie z refleksem opalizującym lub nawet lepiej perłowym o ile takie istnieją..na poziomie raczej 8 może 7 ale jasno wychodzącą...Myślałam o Matric ColorSync(tonowa),Wella Colortouch lub Artego jeśli są delikatne...

ja mam już kocioł w głowie i nie wiem co wybrać więc proszę,
pomóżcie
cecilly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 10:37   #357
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

cecilly moze luo color?? moja przyjaciolka farbuje nimi, sa bez amoniaku, a uzyskuje ladny i stosunkowo trwaly kolor. duzy plus za to, ze wlansie maja zlotwe, a nie zolte odcienie. odradzam artego - wszystkie kolor na poziomie 7-8 zjezdzaja wlasnie na zolto
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 11:08   #358
Migotka81
Zakorzenienie
 
Avatar Migotka81
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 3 712
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Hej może pomożecie i doradzicie jak uporać się z tym co mam na głowie? Jakiś miesiąc temu znudził mi się rudy i zamarzył mi się kolor blond fryzjer jedyne co zaproponował to pasemka ale nie byłam zadowolona bo wyszły żółte i bardziej uwidaczniały rudości więc zaryzykowałam i kupiłam L`Oreal, Casting Creme Gloss Glossy Blonds najjaśniejszy odcień nie wyszło asz tak źle ale to nadal nie mój kolor źle się czuję w tej tonacji i dobija mnie ta "kurczakowata" poświata i tu moja prośba doradźcie co dalej robić aby zejść w popiele i zneutralizować te karmelowe pasemka?
Załączam kilka fotek przy świetle dziennym i z fleszem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P8050120 copy.jpg (160,2 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P8050126 copy.jpg (182,2 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P8050123 copy.jpg (178,0 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P8050128 copy.jpg (183,5 KB, 22 załadowań)
__________________

Edytowane przez Migotka81
Czas edycji: 2011-08-05 o 11:11
Migotka81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 15:24   #359
Moni@
Zakorzenienie
 
Avatar Moni@
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: z krainy Królowej Baśni :P
Wiadomości: 3 093
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Ogarnełam troche te wlosy i oto zdjecia

Koleston 7/38 farbowany na wypłukanym Artego 8,41
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0289.jpg (146,7 KB, 69 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0291.jpg (113,8 KB, 89 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0292.jpg (125,1 KB, 61 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0298.jpg (76,7 KB, 61 załadowań)
Moni@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 16:20   #360
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 906
Dot.: Farby FRYZJERSKIE w domu, czyli w poszukiwaniu wymarzonego koloru :)

Cytat:
Napisane przez Izane Pokaż wiadomość
A powiedz mi kathy579, które farby profesjonalne rozrabia się 1:1?
Czy ja dobrze zrozumiałam że użyłaś Kolestonu w proporcjach 1:2 ????
Cytat:
Napisane przez Migotka81 Pokaż wiadomość
Hej może pomożecie i doradzicie jak uporać się z tym co mam na głowie? Jakiś miesiąc temu znudził mi się rudy i zamarzył mi się kolor blond fryzjer jedyne co zaproponował to pasemka ale nie byłam zadowolona bo wyszły żółte i bardziej uwidaczniały rudości więc zaryzykowałam i kupiłam L`Oreal, Casting Creme Gloss Glossy Blonds najjaśniejszy odcień nie wyszło asz tak źle ale to nadal nie mój kolor źle się czuję w tej tonacji i dobija mnie ta "kurczakowata" poświata i tu moja prośba doradźcie co dalej robić aby zejść w popiele i zneutralizować te karmelowe pasemka?
Załączam kilka fotek przy świetle dziennym i z fleszem
Musisz użyć farby z fioletowym pigmentem Najczęściej mają w nazwie "opalizujący"
Cytat:
Napisane przez Moni@ Pokaż wiadomość
Ogarnełam troche te wlosy i oto zdjecia

Koleston 7/38 farbowany na wypłukanym Artego 8,41
Mi sie podoba
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.
viki1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
farba, farbowanie, farby profesjonalne, fryzjerskie, profesjonalne, różowe końcówki

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-03-23 17:23:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:18.