Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-07, 19:32   #331
foxxxy
Organizatorka
 
Avatar foxxxy
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 817
Wpisy w blogu: 1
GG do foxxxy
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Nefernefer no tylko proszę działać znacznie więcej niż o tym myśleć
Pastereczko no te zainteresowania to faktycznie podobne Ale same do siebie zainteresowania nijak sie mają

86Paula da się wszystko I to bez rewolucji
foxxxy jest offline  
Stary 2009-06-07, 19:36   #332
pastereczka
Organizatorka
 
Avatar pastereczka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 945
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

wlasnie dlatego mnie tak to dziwi, bo ze ja tak skacze po dziedzinach to sie juz zdazylam przez tyle lat przyzwyczaić, ale że są i inni szalency? heh moze ja normalniejsza niz mysle
__________________
Mój skromny blog o Chinach

Dziewiąty rok na wizażu
pastereczka jest offline  
Stary 2009-06-07, 19:42   #333
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 37 291
Wpisy w blogu: 5
GG do agabil1
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Kasiu, mnie też kiedyś ukradziono zdjęcia i umieszczono na all-napisz do tej osoby (wiem która to wizażanka, jak jej nie wstyd) że zgłosisz sprawę do allegro bo to zwykła kradzież jest
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline  
Stary 2009-06-07, 19:43   #334
evelinek_r
Wtajemniczenie
 
Avatar evelinek_r
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: @ldz
Wiadomości: 2 763
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Dominikab, ja to wiem i więcej nawet, ale to jest takie deprymujące, kiedy po raz kolejny zderzasz się ze ścianą. Najgorsze jest to, że oni mnie w ogóle nie słuchają- dosłownie, jakby jednym uchem wlatywało, a drugim wylatywało i nawet nie zwrócili na to uwagi. Tż często się śmieje, że się w nim zakochałam, bo po tylu latach z moimi rodzicami wreszcie mnie ktoś naprawdę posłuchał Smutne, ale prawdziwe.
Spot Dziewczyny już w sumie większość powiedziały, co ja bym chciala napisać. Jesteś silną, wartościową kobietą i masz prawo być szczęśliwa. Według mnie pewne poświęcenia są dobre w związkach, czy to w miłości, czy przyjaźni, ale tylko wtedy, gdy dana osoba jest tego warta. Wtedy Ty sama czujesz się spełniona. Inaczej zjada Cię frustracja, że Ty starasz się, jak najlepiej potrafisz, a jest tylko gorzej.

Foxxxy, domyślam się, że nie o to Ci chodziło, ale tak mi się nasunęło- zostawianie sobie "marginesu błędu" na wypadek rozstania jest na dłuższą metę wykańczające dla związku. Małżeństwo, czy w ogóle bardzo bliska relacja między dwojgiem ludzi nie może opierać się na półśrodkach. Albo się w coś angażujesz do końca (albo chociaż próbujesz), albo nie ma co sobie zawracać głowy. Takie jest moje zdanie.

Paulo, ja też na etapie poszukiwania pracy, wiem, że siedzenie całymi dniami w domu może wykończyć. Trzymam

Edytowane przez evelinek_r
Czas edycji: 2009-06-07 o 19:46
evelinek_r jest offline  
Stary 2009-06-07, 19:44   #335
frantic
Zakorzenienie
 
Avatar frantic
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 3 393
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

foxxxy jesteś wielka! Świetny post. Niby każda z nas to wie, że nie powinna żyć tylko związkiem i skupiać się wyłącznie na mężczyźnie, ale jakże trudno nam kobietom to wprowadzić w życie. Sama przez pierwsze lata mojego związku tak miałam - ucierpieli na tym przede wszystkim moi znajomi, niektóre kontakty straciłam, ale większość udało mi się odzyskać, zwłaszcza te najważniejsze dla mnie. Dopiero od niedawna - od paru lat wiem, że potrafiłabym żyć bez mojego faceta (kiedyś to było dla mnie rzeczą niewyobrażalną). I paradoksalnie teraz jestem w tym związku znacznie bardziej szczęśliwa niż wcześniej.
To nie jest zdrowy układ, jeżeli jeden człowiek jest dla drugiego całym światem. I to wcale nie znaczy, że jak nie jest całym światem, to nie może być jednocześnie najbliższą i najważniejszą osobą. Parę lat mi to zajęło, ale w końcu zrozumiałam.
frantic jest offline  
Stary 2009-06-07, 19:53   #336
foxxxy
Organizatorka
 
Avatar foxxxy
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 817
Wpisy w blogu: 1
GG do foxxxy
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość
Foxxxy, domyślam się, że nie o to Ci chodziło, ale tak mi się nasunęło- zostawianie sobie "marginesu błędu" na wypadek rozstania jest na dłuższą metę wykańczające dla związku. Małżeństwo, czy w ogóle bardzo bliska relacja między dwojgiem ludzi nie może opierać się na półśrodkach. Albo się w coś angażujesz do końca (albo chociaż próbujesz), albo nie ma co sobie zawracać głowy. Takie jest moje zdanie.
Nie ma półśrodków w tym wszystkim Po prostu niech będzie coś co robisz sama- na pewno mogłoby być dużo takich rzeczy np. spotkania tylko z przyjaciółkami. Zapewne błędem będzie też myślenie, że robisz to tylko, dlatego, że jak się rozstaniecie to coś Ci chociaż zostanie. Myślę, że jak to robisz i kochasz drugą osobę i osoba, z którą jesteś ma tak samo to nikt nie będzie myślał o rozstaniu. To nie jest wyjścia awaryjne

Pastereczko myślę, że każdy ma w sobie trochę takiego wariata

Frantic
i tak większości uczymy się na swoich doświadczeniach Jak dziecku powiesz, żeby nie dotykało "czegośtam" bo się poparzy, to dopóki się nie poparzy nie będzie tego wiedziało
foxxxy jest offline  
Stary 2009-06-07, 20:00   #337
pastereczka
Organizatorka
 
Avatar pastereczka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 945
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Frantic jak najbardziej sie zgadzam, chodzi o to że bez Niego mogę zyc, ale chcę z Nim- cięzko do tego etapu dojsc- tak mniej wiecej wyglada partnerstwo

Do szczescia mowiac w ogromnym skrócie(rowniez myslowym) sa tylko(hehe) 3 aktywnosci: udany zwiazek (w tym relacje z przyjaciolmi, rodziną) udana praca (do tego zaliczamy niezaleznosc, satysfakcję, rozwoj intelektualny) i hobby ( zainteresowania, rozwoj osobisty, dazenia)

majac tylko jedna aktywnosc z powyzszych nie mozna byc szczesliwym - ad rysunkow foxxxy

Evelinek to chyba najciezsza praca zmieniac relacje z rodzicami
__________________
Mój skromny blog o Chinach

Dziewiąty rok na wizażu
pastereczka jest offline  
Stary 2009-06-07, 20:36   #338
Lemirka
Zakorzenienie
 
Avatar Lemirka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: miasto na W
Wiadomości: 4 991
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez pastereczka Pokaż wiadomość
Frantic jak najbardziej sie zgadzam, chodzi o to że bez Niego mogę zyc, ale chcę z Nim- cięzko do tego etapu dojsc- tak mniej wiecej wyglada partnerstwo

Do szczescia mowiac w ogromnym skrócie(rowniez myslowym) sa tylko(hehe) 3 aktywnosci: udany zwiazek (w tym relacje z przyjaciolmi, rodziną) udana praca (do tego zaliczamy niezaleznosc, satysfakcję, rozwoj intelektualny) i hobby ( zainteresowania, rozwoj osobisty, dazenia)
Zgadzam się ja też już do tego doszłam - przekonałam się na własnej skórze, że zamykanie się w związku nie prowadzi do niczego dobrego. Na szczęście uczę się na swoich błędach i z obecnym TŻtem ich nie popełniam
Lemirka jest offline  
Stary 2009-06-07, 20:51   #339
spot
Rozeznanie
 
Avatar spot
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 855
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

dziękuję wam wszystkim za słowa otuchy i ciepłe rady - wpadam tu tak po chwilce, ale jednak forum ma kojąca moc
ja to wszytko wiem - i gdyby chodziło o kogoś innego, to sama bym mu/jej do głowy kładła to co wy mi
tylko, że wykonanie jak wiecie nie jest takie proste
z tymi orbitami to super, tylko n początku to właśnie tak jest, że chce się, by ta osoba była całym twoim światem a potem okazuje się że niewiele zostaje
u mnie tak się złożyło, że spotkaliśmy się na początku studiów i ten nowy etap zaczęliśmy tworzyć razem - tym bardziej, że oboje jesteśmy niezbyt społeczni - i tak wylądowałam bez przyjaciół, licząc, że ten związek to wszystko czego potrzebuję - my poradzimy sobie razem ze wszystkim

i nie wiem czy on chce mnie tylko zranić bardziej mówiąc, że nie kocha, czy rzeczywiście tak uważa - i co gorsze?
zżyliśmy się bardzo i wydawało mi się, że nasz związek opiera się na partnerstwie
__________________
IQ tłumu jest zawsze znacznie niższe niż IQ najgłupszego przedstawiciela
spot jest offline  
Stary 2009-06-07, 21:05   #340
Lemirka
Zakorzenienie
 
Avatar Lemirka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: miasto na W
Wiadomości: 4 991
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez spot Pokaż wiadomość
dziękuję wam wszystkim za słowa otuchy i ciepłe rady - wpadam tu tak po chwilce, ale jednak forum ma kojąca moc
ja to wszytko wiem - i gdyby chodziło o kogoś innego, to sama bym mu/jej do głowy kładła to co wy mi
tylko, że wykonanie jak wiecie nie jest takie proste
z tymi orbitami to super, tylko n początku to właśnie tak jest, że chce się, by ta osoba była całym twoim światem a potem okazuje się że niewiele zostaje
u mnie tak się złożyło, że spotkaliśmy się na początku studiów i ten nowy etap zaczęliśmy tworzyć razem - tym bardziej, że oboje jesteśmy niezbyt społeczni - i tak wylądowałam bez przyjaciół, licząc, że ten związek to wszystko czego potrzebuję - my poradzimy sobie razem ze wszystkim

i nie wiem czy on chce mnie tylko zranić bardziej mówiąc, że nie kocha, czy rzeczywiście tak uważa - i co gorsze?
zżyliśmy się bardzo i wydawało mi się, że nasz związek opiera się na partnerstwie
myślę ciepło o Tobie. Oby wszystko ułożyło się najlepiej dla Ciebie.
Lemirka jest offline  
Stary 2009-06-07, 22:33   #341
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Bosz, tak dawno tu nie zagladalam ze az wstyd. Nie bede pisac o osobistych sprawach bo za dlugo mnie tu nie bylo, trzymam kciuki za dziewczyny ktore przezywaja ciezkie chwile
Pastereczko, mam te lampe Ta srodkowa, biala. Uwielbiam ja (sypialnia)
pranie jest offline  
Stary 2009-06-07, 23:08   #342
spot
Rozeznanie
 
Avatar spot
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 855
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

cathy, rozumiem co miałaś na myśli - ja też obsesyjnie nie chciałam papierka
on chciał, żebyśmy byli normalni
długo się opierałam i robiłam uniki
jak na ironię, postanowiłam, po którejś bitewce, że może rzeczywiście da nam to poczucie bezpieczeństwa i miał to być dowód miłości
i zgodnie z przewidywaniami, wszystko zaczęło się bardzo psuć, myślę, że osiągnęło już apogeum i macie rację, że muszę odciąć się od przeszłości i pomyśleć czy chce tak spędzić kolejne lata
__________________
IQ tłumu jest zawsze znacznie niższe niż IQ najgłupszego przedstawiciela
spot jest offline  
Stary 2009-06-07, 23:22   #343
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Spot- doskonale Cię rozumiem Zgodzę się z wypowiedziami dziewczyn i trzymam mocno za Ciebie kciuki! ;cmok:
Paula- może lepiej daj szance i spokojnie z TŻem porozmawiaj?
Evelinek- rodzice zawsze muszą sie powymądrzać- musisz być silna i jakoś to znosić- innego wyjścia nie widzę
Moja mama jest okropną pesymistką i ciągle mnie dołuje choć raczej nieświadomie. To straszne ale tak naprawdę mnie nie zna i nie może zrozumieć- nie potrafi zrozumieć dlaczego tak kocham zwierzęta i jest mi ich szkoda czasami bardziej niż ludzi, nie wie dlaczego jestem aż tak wrażliwa, nie rozumie dlaczego wszystkim się martwię, denerwuję i przede wszystkim ma gdzies moje zainteresowania i ciągle skupia sie na moich studiach , które akurat raczej z moimi pasjami się tematycznie nie pokrywają. Ciągle jestem za słaba, za głupia, za mało odpowiedzialna, zbyt optymistyczna, za leniwa, za mało poukładana. I ciągle czuje presję ze strony rodziców bycia najlepszą- bo jedynaczka i wiecznie mnie porównują z innymi. A ojciec- nie rozmawiam z nim wcale bo ciągle mi dogryza, że za mało zarabiam i jestem kiepska ogólnie. Sama wiem, że mało zarabiam i że w pracy nie jestem doceniana- z resztą sama z niej nie jestem przez to wszystko zadowolona bo staram się, daje z siebie wszystko a szefostwo uważa to za mój obowiązek... TŻ ciągle opowiada o swojej super pracy, o swoich znajomych z super pracą i ich mądrości. We mnie nic nie dostrzega- NIC miłego od niego ok kilku miesięcy nie usłyszałam.
Cathy- faktycznie świństwo z tymi zdjęciami...
Foxxxy- świetnie zobrazowałaś związki- tylko niestety cięzko wprowadzić taki system w życie- a szkoda. Sama mam ten problem.
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są

Edytowane przez WhiteInnocent
Czas edycji: 2009-06-07 o 23:27
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-06-07, 23:44   #344
foxxxy
Organizatorka
 
Avatar foxxxy
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 817
Wpisy w blogu: 1
GG do foxxxy
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Whity co się nie da jak się da Jak będziesz odbierać próbki to Ci pożyczę tą książkę i nagram Ci hipnozę o marzeniach
foxxxy jest offline  
Stary 2009-06-07, 23:46   #345
pastereczka
Organizatorka
 
Avatar pastereczka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 945
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

no nawroc WI
__________________
Mój skromny blog o Chinach

Dziewiąty rok na wizażu
pastereczka jest offline  
Stary 2009-06-08, 00:01   #346
Lemirka
Zakorzenienie
 
Avatar Lemirka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: miasto na W
Wiadomości: 4 991
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez foxxxy Pokaż wiadomość
Whity co się nie da jak się da Jak będziesz odbierać próbki to Ci pożyczę tą książkę i nagram Ci hipnozę o marzeniach
a co to ta hipnoza (tzn. wiem co to hipnoza - chodzi mi konkretnie o tą hipnozę o marzeniach ;p)? była kiedyś któraś z was na seansie hipnotycznym?

Edytowane przez Lemirka
Czas edycji: 2009-06-08 o 00:05
Lemirka jest offline  
Stary 2009-06-08, 00:06   #347
cathy
Organizatorka
 
Avatar cathy
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Zegrze k/Warszawy
Wiadomości: 5 053
GG do cathy
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Kasiu, mnie też kiedyś ukradziono zdjęcia i umieszczono na all-napisz do tej osoby (wiem która to wizażanka, jak jej nie wstyd) że zgłosisz sprawę do allegro bo to zwykła kradzież jest
Pisałam do niej kilka razy, bez odzewu... Czekam na reakcję jakąś, a gdy do jutra sytuacja się nie zmieni, mam zamiar podjąć bardziej radykalne kroki, choć wlasnie ze względu na to, że jest to osoba, którą tutaj znamy i która się tu udziela, liczę na jakieś rozsądne załatwienie tej sprawy.
Cytat:
Napisane przez spot Pokaż wiadomość
cathy, rozumiem co miałaś na myśli - ja też obsesyjnie nie chciałam papierka
on chciał, żebyśmy byli normalni
długo się opierałam i robiłam uniki
jak na ironię, postanowiłam, po którejś bitewce, że może rzeczywiście da nam to poczucie bezpieczeństwa i miał to być dowód miłości
i zgodnie z przewidywaniami, wszystko zaczęło się bardzo psuć, myślę, że osiągnęło już apogeum i macie rację, że muszę odciąć się od przeszłości i pomyśleć czy chce tak spędzić kolejne lata
No i dlatego własnie myślę, że nie zdecyduję się na wizytę w UC.. Jakoś nigdy mnie do tego nie ciągnęło.. WIększości niestety, wydaje się to nie do pomyślenia i wciąż spotykam się z krytyką swojego postępowania, no bo jak można się rozstać z kimś tylko dlatego, że nie chciało się zmienić stanu cywilnego? Można. Zwłaszcza, gdy jest to sprzeczne z naszymi przekonaniami. Twój przykład tylko potwierdza, że nie warto ustępować, gdy w grę wchodzi coś tak ważnego.
Spot- głowa do góry. Nasze życie nie kończy się w momencie rozstania. Powiedziałabym, że ono się dopiero zaczyna na nowo i choć wydawać się może, że nie chcemy tego nowego życia, że tamto stare jest nam całkiem odpowiadające, to uwierz mi, że zmian nie musimy się obawiać

Foxxxy- naprawdę super jest to, co napisalaś (z obrazkami orbitowymi zgadzam się w 100%), tylko kurczę, jakoś nie mogę się zgodzić z tym fragmentem :
Cytat:
Napisane przez foxxxy Pokaż wiadomość
PO TRZECIE ! Pod żadnym pozorem w razie rozstania nie mów, że wszystko będzie lepiej "za jakiś czas" np.za dwa miesiące. Pomyśl sobie czy nie można by tych dwóch miesięcy skrócić do 1,5 miesiąca. Można ? A można do 1 miesiąca ? A może do 3 tygodni ? A może do 2 tygodni ? A może do 1 tygodnia ? A może wystarczy 15 min i juz ? Pomyśl co by się zmieniło gdybyś skróciła ten czas ? Prawdopodobnie byłoby tylko i wyłącznie z korzyścią dla Ciebie Nie ma czegoś takiego jak " czas leczy rany" wszystko zależy od Ciebie.
Po prostu nie wyobrażam sobie, żeby można było pstryknąć palcami i powiedzieć sobie "ok, już jest dobrze". Tak się nie da. A jeżeli jest to możliwe, to dowodzi chyba tylko i wyłącznie tego, że osoba, z którą się rozstajemy, już dawno przestała zajmować ważne miejsce w naszym życiu. W innym przypadku zawsze będzie potrzeba czasu na to, by przestało boleć. I oczywiście, rozdrapywanie ran, katowanie się wspomnieniami i zastanawianie się, czy aby decyzja, którą podejmujemy jest słuszna, nie ułatwia nam tego i tu uważam, ze nalezy się od tego odciąć na tyle, ile się da, ale wciąż podtrzymuję to, że "czas leczy rany" i to on pozwala nam nabrać do tego wszystkiego dystansu i chlodnego spojrzenia...

Chyba, ze czegoś nie zrozumiałam A jest to możliwe, bo późna godzina, a ja dość intensywny umysłowo dzisiaj dzień za sobą miałam i zmęczona jestem jak diabli, a jeszcze pół nocy pracy przede mną.. I robię wszystko inne, zamiast się nią zająć Wracam do pracy, bo mi się na przemyślenia zbiera

A z orbitami się całkowicie zgadzam. Mój świat po rozstaniu się nie rozsypał. Mało tego, zastanawiam się czasem, gdzie ja znajdowałam w nim miejsce dla drugiej osoby A serio- był czas, że też wydawało mi się, że nic innego poza nami do szczęscia nie jest nam potrzebne. Razem pracowaliśmy, razem spędzaliśmy wolny czas, razem mieszkaliśmy przez jakiś czas... I w pewnym momencie zaczęłam się dusić i dopiero, gdy każde z nas, po kilku latach ze zdziwieniem odkryło, że jest świat poza nami, nasze życie nabrało jeszcze większego smaku i wtedy dopiero zrozumiałam, że zamknięcie się w szczelnym kokonie z drugą osobą nie jest tym, czego oczekuję. I przez kilka następnych lat było jeszcze lepiej. Co prawda nie uchroniło nas to przed rozstaniem, ale to już inna bajka Myślę, że w moim przypadku wpływ na to miała róznica wieku (on starszy ode mnie o 11 lat)...

Dobranoc wszystkim Idę zarobić na zakupy minerałowo- biochemiczne

Jeszcze na moment i z innej beczki
Weszłam jeszcze na nk i tam oczywiscie zaatakowała mnie reklama kostiumów kąpielowych (intymna.pl). Ja się tylko chciałam zapytać, co ta pani ma na dekolcie Te wszystkie linie, cienie.. Pogubiłam się Jakiś grafik amator chyba do tego dopadł, albo ja mam coś ze wzrokiem nie tak
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg bez☠tytułu.jpg (17,9 KB, 81 załadowań)

Edytowane przez cathy
Czas edycji: 2009-06-08 o 00:16
cathy jest offline  
Stary 2009-06-08, 00:48   #348
foxxxy
Organizatorka
 
Avatar foxxxy
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 817
Wpisy w blogu: 1
GG do foxxxy
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cathy Faktycznie wygląda jakby jej rentgena robili Poza tym jakaś mocno niesymetryczna jest

A co do Punkty nr 3 to, chodzi o to, żeby właśnie nie kojarzyć rozstania z negatywnymi odczuciami. Niestety nasz umysł ma zakodowane, że rozstania kojarzą się z czymś smutnym. To jest dziwne, ale zawsze jak się z kimś bliskim żegnamy to się przytulamy a potem przytulanie z tą osobą kojarzy się nam z rozstaniem... No więc punkt #3 => jest to możliwe, jeżeli będziemy na to patrzeć poprzez pryzmat tego co pozytywne: przez x lat było ok - dziękuję - idę dalej. Nie uwierzyłabym w to, gdybym tego nie zobaczyła na własne oczy jak kobieta została wyleczona a potem z nią rozmawiałam i mówiła, że faktycznie jej przeszło.

Lemirko a takie płyty mam hipnotics również M.Grzesiaka, jeden z tytułów "Skarbiec marzeń". To jest bardzo delikatna hipnoza do zrobienia w domu na spokojnie 45 min. Po prostu relaks i podświadome oddziaływanie. Poważnej hipnozie nigdy się nie poddawałam aczkolwiek widziałam i byłam przerażona
foxxxy jest offline  
Stary 2009-06-08, 00:49   #349
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cathy, a może jak nie zareaguje mariolcia na Twoje ostrzeżenia to bezczelnie wziąć udział w aukcji i napisać właśnie jej negatywny komentarz WIEEEEELKIMI literami co i jak, dlaczego - ja bym się stokroc zastanowiła, czy wziąc wówczas w niej udział i czy faktycznie to wszystko posiada....

ach "kobiełki" nie smutajcie się plizzzzzz!!! mówicie mi o tal oczywistych rzeczach jak powinno byc i jeszcze bardziej oczywistych jak jest.... to przez nasze dobre serca i poświęcenia...

a ja dziś znów (od nie pamiętam kiedy) spotkałam się z koleżanką i kurczę, ona własnie była na takim rozdrożu. Zakochana po uszy, z dala od domu, od pomocy została sama bez środków do życia w obcym miejscu, bez mieszkania - tak po krótce, bo pisać mi się już nie chce... i terza bierze ślub, ale super, jakiego ma faceta, jak romawiają, jak sobieżyją ,jak planują.... kurczr cieszę się niesamowicie!! i ja też tak chcę, co gdzieś siespotkam z kimś, to takie radosne życie wiodą, takie pełne marzeń planów, takie wspólne, jak ja chciałabym też tak móc żyć marzeniami, tak kolorowo, jak ja chciałabym by tak się zakochac, tak młodzieńczo, znów planować ślub, ale tym razem nie w nerwowej atmosferze (która sama z resztą zrobiłam) i wogóle. A tu takie szare, bez marzeń, polotów, NUUUUDAAAA, wykańczam siebie i innych. Ach czy będzie mi to jeszcze dane??? i mnie by się przydał taki kopniak by w reszcie się ruszyć.... i taki seans hipnotyczny o marzeniach.... Zauważyłam, że uciekam w internet, kosztem męża, a najgorsze,ze czasem nawet kosztem czasu dla dziecka, kosztem siebie, snu pielęgnacji... sama ja i moje małe lcd, żyję przyziemnie jak sprzed 30 lat!!! prosze mnie zahipnotyzować :BY CHCIAŁO SIĘ CHCIEĆ!!!!

Edytowane przez atoja
Czas edycji: 2009-06-08 o 00:51
atoja jest offline  
Stary 2009-06-08, 09:03   #350
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

no to jestem ksiązkowym przykladem rysunku nr 2 o orbitach, ech
trochę to przerazające..
__________________
Starsza pani po trzydziestce
gadmarka jest offline  
Stary 2009-06-08, 09:58   #351
Pinusia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 107
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

dziewczyny, nie wiem gdzie zadać to pytanie potrzebuje pędzla do oczu i do korektora, tylko nie wiem jakiej firmy najlepszy ? chciałabym coś uniwersalnego dzięki
Pinusia jest offline  
Stary 2009-06-08, 10:06   #352
mamaNiny
Zakorzenienie
 
Avatar mamaNiny
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 635
GG do mamaNiny
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Cathy, a może jak nie zareaguje mariolcia na Twoje ostrzeżenia to bezczelnie wziąć udział w aukcji i napisać właśnie jej negatywny komentarz WIEEEEELKIMI literami co i jak, dlaczego - ja bym się stokroc zastanowiła, czy wziąc wówczas w niej udział i czy faktycznie to wszystko posiada....

ach "kobiełki" nie smutajcie się plizzzzzz!!! mówicie mi o tal oczywistych rzeczach jak powinno byc i jeszcze bardziej oczywistych jak jest.... to przez nasze dobre serca i poświęcenia...

a ja dziś znów (od nie pamiętam kiedy) spotkałam się z koleżanką i kurczę, ona własnie była na takim rozdrożu. Zakochana po uszy, z dala od domu, od pomocy została sama bez środków do życia w obcym miejscu, bez mieszkania - tak po krótce, bo pisać mi się już nie chce... i terza bierze ślub, ale super, jakiego ma faceta, jak romawiają, jak sobieżyją ,jak planują.... kurczr cieszę się niesamowicie!! i ja też tak chcę, co gdzieś siespotkam z kimś, to takie radosne życie wiodą, takie pełne marzeń planów, takie wspólne, jak ja chciałabym też tak móc żyć marzeniami, tak kolorowo, jak ja chciałabym by tak się zakochac, tak młodzieńczo, znów planować ślub, ale tym razem nie w nerwowej atmosferze (która sama z resztą zrobiłam) i wogóle. A tu takie szare, bez marzeń, polotów, NUUUUDAAAA, wykańczam siebie i innych. Ach czy będzie mi to jeszcze dane??? i mnie by się przydał taki kopniak by w reszcie się ruszyć.... i taki seans hipnotyczny o marzeniach.... Zauważyłam, że uciekam w internet, kosztem męża, a najgorsze,ze czasem nawet kosztem czasu dla dziecka, kosztem siebie, snu pielęgnacji... sama ja i moje małe lcd, żyję przyziemnie jak sprzed 30 lat!!! prosze mnie zahipnotyzować :BY CHCIAŁO SIĘ CHCIEĆ!!!!
cóż
adin, dwa... tri... czetyrie.. piat'... coraz bardziej chce Ci się CHCIEĆ szest', siem'...
jak nie zadziała zapraszam na sesję indywidualną
__________________
NINA
z zamiłowania Koronkarka

Mikołaj <3
mamaNiny jest offline  
Stary 2009-06-08, 10:16   #353
86Paula
Zakorzenienie
 
Avatar 86Paula
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 350
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

ja w chwili obecnej tez jestem przykladem nr 2. ale coz poradzic. moje zycie obecnie kreci sie wokol domu (ktory i tak moim domem nie jest...) rodziny, dziecka przede wszystkim.
mysle ze u mnie sie wszystko zmieni, kiedy znajde prace. wreszcie rusze sie do ludzi, moze poznam jakies fajne kolezanki, bo teraz to zal.pl w tej kwestii, ostatnio nawet z ta znajoma co ma synka prawie sie nie kontaktujemy (ale ma w tym spory udzial to ze ona poznala lepiej swoje sasiadki, ktore ma obok a do mnie jednak kawalek..)

WI rozmawialismy i zobaczymy co wyniknie. aczkolwiek czuje sie lepiej kiedy troche zalu z siebie wyrzucilam.

Evelinek_r hmm.. szkoda ze nie mozesz sie porozumiec z rodzicami. ja rozumiem ze oni moga sie martwic, chciec dla ciebie jak najlepiej, tylko dlaczego tak cie osaczaja? ja mialam to szczescie, ze rodzice (szczegolnie mama, bo przyznac trzeba z bolem serca, ze moj ojciec sie zbyt do mego wychowania nie przyczynil...) pozwalali mi podejmowac decyzje. nie narzucali rozwiazan. a i zauwazyc nalezy, ze kiedy probowali- ja stawialam duzy sprzeciw. mam teraz swiadomosc ze sama sobie zapracowalam na swoje zycie. trzymam kciuki zeby bylo lepiej

jutro mam znowu rozmowe ws.pracy. rozmowa oj... daleko ode mnie. nawet w tej chwili nie mam pojecia jak tam dojechac, hehe. ale wszystko zaraz oblukam. byla jeszcze oferta do recepcji hotelowej (mialam staz w hotelu na tym stanowisku wiec cos tam wiem) ale na umowe-zlecenie...czemu jak ciekawa propozycja to kombinuja jak moga?
86Paula jest offline  
Stary 2009-06-08, 10:43   #354
Dominkab
skacze bryka i wiruje ...
 
Avatar Dominkab
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 9 600
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cathy ta fotka coś na łączoną wygląda. Tzn to nie jedna fotka tylko kilka się na jedną złożyło i coś chyba grafikowi nie poszło. A poza tym jak patrzę na te wygładzone, odchudzone, opalone i nasmarowane olejkiem kobiety to od razu z takiego sklepu wychodzę (to na mnie działa w stylu IlonyP czyli wiej Dominika wiej ). Nie rozumiem producentów normalnej bielizny, którzy mają sesje fotograficzne w stylu porno. Komu oni chcą tą bieliznę sprzedać
__________________
Czy ty nigdy nie miewasz takich dni, kiedy nie chcesz spotykać nikogo miłego? Żebyś nie musiał się zachowywać jak cywilizowany człowiek? (R. Russo "Prawy człowiek")

elska

flickr

Moment Uchwycony
Dominkab jest offline  
Stary 2009-06-08, 10:47   #355
mamaNiny
Zakorzenienie
 
Avatar mamaNiny
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 635
GG do mamaNiny
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez 86Paula Pokaż wiadomość
ja w chwili obecnej tez jestem przykladem nr 2. ale coz poradzic. moje zycie obecnie kreci sie wokol domu (ktory i tak moim domem nie jest...) rodziny, dziecka przede wszystkim.
mysle ze u mnie sie wszystko zmieni, kiedy znajde prace. wreszcie rusze sie do ludzi, moze poznam jakies fajne kolezanki, bo teraz to zal.pl w tej kwestii, ostatnio nawet z ta znajoma co ma synka prawie sie nie kontaktujemy (ale ma w tym spory udzial to ze ona poznala lepiej swoje sasiadki, ktore ma obok a do mnie jednak kawalek..)

WI rozmawialismy i zobaczymy co wyniknie. aczkolwiek czuje sie lepiej kiedy troche zalu z siebie wyrzucilam.

Evelinek_r hmm.. szkoda ze nie mozesz sie porozumiec z rodzicami. ja rozumiem ze oni moga sie martwic, chciec dla ciebie jak najlepiej, tylko dlaczego tak cie osaczaja? ja mialam to szczescie, ze rodzice (szczegolnie mama, bo przyznac trzeba z bolem serca, ze moj ojciec sie zbyt do mego wychowania nie przyczynil...) pozwalali mi podejmowac decyzje. nie narzucali rozwiazan. a i zauwazyc nalezy, ze kiedy probowali- ja stawialam duzy sprzeciw. mam teraz swiadomosc ze sama sobie zapracowalam na swoje zycie. trzymam kciuki zeby bylo lepiej

jutro mam znowu rozmowe ws.pracy. rozmowa oj... daleko ode mnie. nawet w tej chwili nie mam pojecia jak tam dojechac, hehe. ale wszystko zaraz oblukam. byla jeszcze oferta do recepcji hotelowej (mialam staz w hotelu na tym stanowisku wiec cos tam wiem) ale na umowe-zlecenie...czemu jak ciekawa propozycja to kombinuja jak moga?
trzymam kciuki za rozmowę
a może umowa-zlecenie tylko na okresie próbnym jest? może później dają normalną? każdy orze jak może.. popytaj o tego pracodawcę, jak dobrze o nim mówią, to może i na UZ warto się gdzieś zaczepić.. zawze to jakieś doświadczenie w CV.
ciężkie czasy
__________________
NINA
z zamiłowania Koronkarka

Mikołaj <3
mamaNiny jest offline  
Stary 2009-06-08, 14:19   #356
gabs
Zadomowienie
 
Avatar gabs
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: stolica Warmii ;)
Wiadomości: 1 728
Wyślij wiadomość przez MSN do gabs
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez mamaNiny Pokaż wiadomość
trzymam kciuki za rozmowę
a może umowa-zlecenie tylko na okresie próbnym jest? może później dają normalną? każdy orze jak może.. popytaj o tego pracodawcę, jak dobrze o nim mówią, to może i na UZ warto się gdzieś zaczepić.. zawze to jakieś doświadczenie w CV.
ciężkie czasy
Zlecenie wychodzi taniej, bo pracodawcy odpada płacenie ZUS-u i innych funduszy, z których pracownik zazwyczaj niewiele ma, a które składają się na duże koszty pracy - zdaje się że na każdy 1000 zł płacony pracownikowi na rękę przypada drugie tyle w podatkach i składkach - połowa z pensji pracownika, drugą połowę pracodawca daje od siebie. NA zleceniu nie ma tego, więc koszty niższe. Nie popieram zbyt długiego trzymania na zleceniu (sama tak chyba 10 m-cy robię), ale rozumiem pracodawców.
__________________
KAT-TUN <- so proud to be HYPHEN!!!

/Girigiri de itsumo ikite itai kara.../
/Bo zawsze chciałam żyć na krawędzi.../

<Real Face by KAT-TUN>

1. Oszczędzam
2. Nie wydaję
3. Odkładam
4. I pojadę, zobaczycie!
gabs jest offline  
Stary 2009-06-08, 14:58   #357
mamaNiny
Zakorzenienie
 
Avatar mamaNiny
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 635
GG do mamaNiny
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

gabs, wszystko to jest mi wiadome, dlatego napisałam: każdy orze jak może.. dlatego sugerowałam Pauli zastanowienie się nad tą pracą na UZ. Zawsze można w cv wpisać, pieniążki się zarabia, a może jest szansa na normalną umowę.
__________________
NINA
z zamiłowania Koronkarka

Mikołaj <3
mamaNiny jest offline  
Stary 2009-06-08, 15:01   #358
86Paula
Zakorzenienie
 
Avatar 86Paula
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 350
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

tak tak, tylko chyba bylo tez pol etatu, nie jestem pewna bo rozmawialam przez telefon tylko z recepcjonistka wlasnie. kazala przyjechac z cv i porozmawiac z kierowniczka w celu uzyskania konkretniejszych wiadomosci.
jutro przy okazji tej rozmowy wezme dokumenty i tam. mam zamiar tez odwiedzic sklep w galerii bo mam cynk ze beda tam kogos potrzebowac (nie podoba mi sie zabardzo taka praca w swiatek, piatek ale coz...) podowiaduje sie wszystkiego, moze gdzies sie wreszcie uda.
86Paula jest offline  
Stary 2009-06-08, 17:37   #359
evelinek_r
Wtajemniczenie
 
Avatar evelinek_r
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: @ldz
Wiadomości: 2 763
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Przepraszam, że nie cytuję, ale się troszkę pogubiłam.

WI, ja też jedynaczka. Uwierzcie ja naprawdę staram się walczyć o swoje, ale na to jest zawsze tylko jedna odpowiedź- albo będzie tak, jak my chcemy, albo won. A ja bez pracy, na studiach prawniczych, po których jeśli nie skończę aplikacji, to zasilę rzesze bezrobotnych. Szukam pracy od ok pół roku i nic, nikt mnie nawet nie wziął na rozmowę kwalifikacyjną, cisza w eterze.

A dzisiaj nie zdałam handlówki

W temacie związków, to muszę przyznać, że się z większością z Was nie zgadzam, przynajmniej w części, ale ja w ogóle jestem inna
evelinek_r jest offline  
Stary 2009-06-08, 18:00   #360
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część II

Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość
Przepraszam, że nie cytuję, ale się troszkę pogubiłam.

WI, ja też jedynaczka. Uwierzcie ja naprawdę staram się walczyć o swoje, ale na to jest zawsze tylko jedna odpowiedź- albo będzie tak, jak my chcemy, albo won. A ja bez pracy, na studiach prawniczych, po których jeśli nie skończę aplikacji, to zasilę rzesze bezrobotnych. Szukam pracy od ok pół roku i nic, nikt mnie nawet nie wziął na rozmowę kwalifikacyjną, cisza w eterze.

A dzisiaj nie zdałam handlówki

W temacie związków, to muszę przyznać, że się z większością z Was nie zgadzam, przynajmniej w części, ale ja w ogóle jestem inna
kiedy następne podejście?

tzn. z czym się nie zgadzasz? uważasz, że będąc w związku należy się zatracić i oddać drugiej osobie wszystko? - guzik prawda, ja taka byłam i tylko dostawałam po
trzeba dbać przede wszystkim o siebie i swoje dobro
__________________
IlonaP jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:49.