Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;) - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-01, 16:57   #1231
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez laudik Pokaż wiadomość
ja umylam wczoraj i dzis tez bede myc -zmyje olej.
tak soebie mysle, ze niby nic tym razem wlosom nie zrobilam - kilka pasemek a nie wygladaja dobzre.
a wczesniej siedzialam z rozjasniaczme na glowie godzine i byly spoko.
ja mysle, ze pzre te miesiace posbawilam sie calkowiecie ochrony z wlosow i one teraz sa bardzo narazone na wszystkie czynniki zewnetrzne ( w tym chemia tez).
i dochodze do wniosku, ze taka pielegnacja bezsilikonowa itd, to jest dobra - jak sie wlosow nie farbuje, nie prostuje, nie suszy - no pelna natura 1000%.
a w pzrypadku kiedy czyms tam wlosy traktujemy(chocby farba) to one po porstu musza dostac jakiegos konkretu ochronnego.
jak kiedys wlosow sie tak nie farbowalo to i srodki do pielegnacji byly bardzoej zwykle.
a teraz, pzry tym postepie cywilizacyjnym( i zanieczyszczeniu srodowiska, i chlorowanej wodzie itd )musimy sie czyms zabezpieczac stad pzremysl kosmetyczny wymysla rozne nowe sposoby....:rol leyes:

Ja z rozjaśniaczem też długo siedziałam, nawet 50 minut. Miałam farbowane więc ciężko to wszystko było rozjaśnić. Raz nawet siedziałam u fryzjera z workiem na śmieci (takim czarnym). To było na studiach, jak mieszkałam w akademiku i tam był zakład fryzjerski. Szefową była starsza babka... taka gdzieś po 60 Miała naprawdę niekonwencjonalne metody pracy W tym akademiku mieszkało dużo zagranicznych studentów... Opowiadała, że Murzynom myje włosy szamponem dla pudli ( tak.... tak dla psów) i strzyże taką golarką dla zwierząt bo oni mają inne włosy niż ludzie białej rasy, i te nasze maszynki psują się na ich gęstych włosach.
Nie muszę chyba dodawać, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym salonie
Może mi też umyła włosy tym cudownym szamponem Ciekawe czy zawierał sylikony

Cytat:
Napisane przez Pimpolinka Pokaż wiadomość
Później w domku pokombinuje, bo teraz na innym kompie jestem
może w ustawieniach coś przestawiłaś nieświadomie
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 17:08   #1232
mg78
Zadomowienie
 
Avatar mg78
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;P
Wiadomości: 1 944
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Ja z rozjaśniaczem też długo siedziałam, nawet 50 minut. Miałam farbowane więc ciężko to wszystko było rozjaśnić. Raz nawet siedziałam u fryzjera z workiem na śmieci (takim czarnym). To było na studiach, jak mieszkałam w akademiku i tam był zakład fryzjerski. Szefową była starsza babka... taka gdzieś po 60 Miała naprawdę niekonwencjonalne metody pracy W tym akademiku mieszkało dużo zagranicznych studentów... Opowiadała, że Murzynom myje włosy szamponem dla pudli ( tak.... tak dla psów) i strzyże taką golarką dla zwierząt bo oni mają inne włosy niż ludzie białej rasy, i te nasze maszynki psują się na ich gęstych włosach.
Nie muszę chyba dodawać, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym salonie
Może mi też umyła włosy tym cudownym szamponem Ciekawe czy zawierał sylikony



może w ustawieniach coś przestawiłaś nieświadomie
: hahaha: to się ubawiłam ....brakuje mi jeszcze peta w zębach u tej pani "fryzjerki " ... klimat żywcem wycięty ze starych polskich komedii
__________________

mg78 jest offline  
Stary 2010-02-01, 17:22   #1233
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Peta nie miała
Najlepsze było to, że ona w ogóle nie widziała w tym nic niestosownego
"Salon" wyglądał, jak przeniesiony z PRL-u

Stare suszarki stojące......
Z babcią zawsze do fryzjera chodziłam..... Pamiętam te salony Zapach płynu do trwałej..... chciałam być wtedy fryzjerką
XXI wiek a u niej nic się nie zmieniło
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 17:47   #1234
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Ja z rozjaśniaczem też długo siedziałam, nawet 50 minut. Miałam farbowane więc ciężko to wszystko było rozjaśnić. Raz nawet siedziałam u fryzjera z workiem na śmieci (takim czarnym). To było na studiach, jak mieszkałam w akademiku i tam był zakład fryzjerski. Szefową była starsza babka... taka gdzieś po 60 Miała naprawdę niekonwencjonalne metody pracy W tym akademiku mieszkało dużo zagranicznych studentów... Opowiadała, że Murzynom myje włosy szamponem dla pudli ( tak.... tak dla psów) i strzyże taką golarką dla zwierząt bo oni mają inne włosy niż ludzie białej rasy, i te nasze maszynki psują się na ich gęstych włosach.
Nie muszę chyba dodawać, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym salonie
Może mi też umyła włosy tym cudownym szamponem Ciekawe czy zawierał sylikony



może w ustawieniach coś przestawiłaś nieświadomie
o nieeee!!!!!

hyhyhyhyhyyyyy........


zeszczalam sie.
mam bujna wyobraznie i kocham filmy z mojego dziecinstwa - znaczy z lat 70 i poczatku 80
i wszystko to zobaczylam
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:02   #1235
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Laudik i przeze mnie będziesz musiała wycierać podłogę i prać majty


Uwielbiam filmy o PRL-u
I ten salonik był, jak z tamtej epoki......
Swoją drogą to ciekawe, jak wygląda teraz. Akademik był w remoncie to może i salon zrobił się bardziej europejski
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:23   #1236
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Laudik i przeze mnie będziesz musiała wycierać podłogę i prać majty


Uwielbiam filmy o PRL-u
I ten salonik był, jak z tamtej epoki......
Swoją drogą to ciekawe, jak wygląda teraz. Akademik był w remoncie to może i salon zrobił się bardziej europejski

ja uwielbiam,
,
takie mam wspomnienia z dziecinstwa i wczesnej mlodosci i niewazzne czy to bylo dobre czy zle - bylam mloda i wszystko bylo takie jakie bylo.

a teraz was tzroche zastrzele.
wstawiam foty z miesciny, w ktorej mieszkalam 2 (ponad) lata.
zdjeica jak najbardziej wspolczesne itd - kraj europejski, wielka brytania do takowych nalezy.chyba
tadam!
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:28   #1237
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez laudik Pokaż wiadomość
ja uwielbiam,
,
takie mam wspomnienia z dziecinstwa i wczesnej mlodosci i niewazzne czy to bylo dobre czy zle - bylam mloda i wszystko bylo takie jakie bylo.

a teraz was tzroche zastrzele.
wstawiam foty z miesciny, w ktorej mieszkalam 2 (ponad) lata.
zdjeica jak najbardziej wspolczesne itd - kraj europejski, wielka brytania do takowych nalezy.chyba
tadam!
nosz PRL jak żywy
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:30   #1238
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
nosz PRL jak żywy
dobre, co?
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:45   #1239
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

no

Nie wiem, jak sytuacja w mniejszych miastach, ale w Krakowie niestety są jeszcze takie osiedlowe salony. Ten z Akademika to była taka sieć "Tani Fryzjer". Wiadomo studentki nie mają pieniędzy na drogie salony a wyglądać jakoś trzeba.
Poza tym odkąd jesteśmy w UE to wymagania dla salonów są dość wysokie. Niestety w tych już otwartych czasami nie wiele sie zmieniło
W tych powiedzmy markowych salonach standardem są jednorazowe ręczniki, masaż przy myciu (w cenie danej usługi), odwieszanie płaszcza klientce, coś do picia....

Lubię ekskluzywne miejsca..... mój portwel mniej
Łatwo daję się uwieść.........
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 18:51   #1240
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
no

Nie wiem, jak sytuacja w mniejszych miastach, ale w Krakowie niestety są jeszcze takie osiedlowe salony. Ten z Akademika to była taka sieć "Tani Fryzjer". Wiadomo studentki nie mają pieniędzy na drogie salony a wyglądać jakoś trzeba.
Poza tym odkąd jesteśmy w UE to wymagania dla salonów są dość wysokie. Niestety w tych już otwartych czasami nie wiele sie zmieniło
W tych powiedzmy markowych salonach standardem są jednorazowe ręczniki, masaż przy myciu (w cenie danej usługi), odwieszanie płaszcza klientce, coś do picia....

Lubię ekskluzywne miejsca..... mój portwel mniej
Łatwo daję się uwieść.........
ja tam bym chodzila nawet pod czarny worek i szampon dla pudli - byleby efekt byl zadowalajacy.
niestety, czesto za tymi papierowymi recznikami i innymi bzdurami stoja takie same marne umiejetnosci jak z takich salonow wyklejonych obrazkami z neckermana(albo bravo - w zamiezrchlych latach 80 plakat z bravo to bylo cos)
__________________


Edytowane przez laudik
Czas edycji: 2010-02-01 o 18:53
laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 19:10   #1241
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

"Bravo"?
Środkowe strony.... i opowiadanie "Mój pierwszy raz"

Plakaty to z Popcorn'u. Była też "Dziewczyna" ....... Potem "Bravo Girl"

Teraz to tylko "Twój Styl" albo "Bluszcz"- od ponad roku wznowiono


Tak, umiejętności fryzjera ważna rzecz Jednak lubię wejść do ekskluzywnego miejsca Czasami mam taką potrzebę
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 19:14   #1242
Pimpolinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 284
GG do Pimpolinka
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Ja z rozjaśniaczem też długo siedziałam, nawet 50 minut. Miałam farbowane więc ciężko to wszystko było rozjaśnić. Raz nawet siedziałam u fryzjera z workiem na śmieci (takim czarnym). To było na studiach, jak mieszkałam w akademiku i tam był zakład fryzjerski. Szefową była starsza babka... taka gdzieś po 60 Miała naprawdę niekonwencjonalne metody pracy W tym akademiku mieszkało dużo zagranicznych studentów... Opowiadała, że Murzynom myje włosy szamponem dla pudli ( tak.... tak dla psów) i strzyże taką golarką dla zwierząt bo oni mają inne włosy niż ludzie białej rasy, i te nasze maszynki psują się na ich gęstych włosach.
Nie muszę chyba dodawać, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym salonie
Może mi też umyła włosy tym cudownym szamponem Ciekawe czy zawierał sylikony



może w ustawieniach coś przestawiłaś nieświadomie
prawie się posikałam
__________________
Mam na imię Magda



09.07.2009
Pimpolinka jest offline  
Stary 2010-02-01, 19:16   #1243
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Pimpolinka Pokaż wiadomość
prawie się posikałam

__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-01, 19:23   #1244
mg78
Zadomowienie
 
Avatar mg78
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;P
Wiadomości: 1 944
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

to jeszcze ja dorzucę filmik (oczywiście temat włosowy na wesoło )http://www.youtube.com/watch?v=I2TSf...eature=related
__________________

mg78 jest offline  
Stary 2010-02-01, 20:16   #1245
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
"Bravo"?
Środkowe strony.... i opowiadanie "Mój pierwszy raz"

Plakaty to z Popcorn'u. Była też "Dziewczyna" ....... Potem "Bravo Girl"

Teraz to tylko "Twój Styl" albo "Bluszcz"- od ponad roku wznowiono


Tak, umiejętności fryzjera ważna rzecz Jednak lubię wejść do ekskluzywnego miejsca Czasami mam taką potrzebę

ty oczywiscei o czasach jak juz bravo wydawane bylo w polsce.
a ja o tym srednioweiczu, gdy bravo pzrywozono z niemiec zachodnich, po niemiecku oczywiscie(tylko), ale nikt nic tam nie czytal, na obrazki i plakaty ( i nieraz nalepki)wszyscy lecieli.
popcorn to samo.
mielismy w liceum taka klientke, co mame miala w szwecji a tate we wloszech (albo odwornie).
ona mieszkala z dziadkami i taK tez wygadla.
pzrytaczac nie bede, bo by tzeba bylo najpierw wprowadzenie zrobic - wyklady z materioaloznawstwa itd.
tak czy owak - no biedny w sumie dzieciak paztrac z perspektywy - taka dziwaczka jak to niereaz bywaja dzieci wychowywane pzrez dziadkow....
przyjaciol nie miala, bo byla ogolnie mowiac pzredpotopowa, dziwnie gadajaca, dziwacznie ubrana, a pzry tym zarozumiala, ze ho ho..

ale za to zawsze kiedy przynosila siweza dostawe magazynow z zachodu - to tego jednego dnia byla zawsze krolowa
__________________


Edytowane przez laudik
Czas edycji: 2010-02-01 o 20:21 Powód: literowki
laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 21:54   #1246
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Jak Ci się podoba to nie ma problemu Gorsza sprawa gdy nie do końca ładnie wyglądamy w naturalnym
wyglądam ładnie a co tam skromna nie będę ale...
nie tak atrakcyjnie jak bym wyglądała w blondi, czy w ogóle z jakąs zmianą, przez to zapuszczanie naturalek czuję sie taka szara myszką czyli wyglądam ładnie, ale tak przeciętnie, niewyrózniająco się, żadnego podkreslenia rysów ostrym kolorkiem, bleeee szaro, szaro, buro , jak ktos przechodzi koło mnie to nawet uwagi nie zwróci, nawet sie nie obejrzy, nic...

potrzebuje odmiany, zawsze co pół roku cos tam zmieniałam, najczęsciej kolor włosów... bo za kolorem włosów zazwyczaj u mnie idzie zmiana stylu ubierania (wiadomo, nie radykalna, ale taka odrobine) , zmiana palety kolorów, jedne rzeczy windują na góre, inne przemieszczam na dno szafy, no taka odmiana, brand new life, chociaz odgrzewane, ale jakis jeden nowy ciuszek sobie wtedy dokupuje, no gites jest, a teraz cały czas w tym samym, juz własnie za chwile minie pół roku- czyli moment krytyczny- od ogolenia...

ale kochane wiem już co zrobię z ta potrzeba odmiany, własnie dziś zakomunikowałam małzowi ( nie był jakos rewelacyjnie zachwycony, ale co tam, to moje ciało ) - zrobię sobie chyba monroe, czyli taki kolczyk-piercing nad górna wargą, chce taki malusi, zeby z pracy mnie nie wywalili jeszcze musze się zastanowić, ale mnie kusi... tym razem chyba do salonu piercingu sie udam, bo tak to moje 7 dziurek w uszach ( w tym jedna w chrząstce) robiłam sama, w nosie tez kiedys robiłam sama, ale to było dawno i wyjęłam, teraz nie ma w zasadzie sladu prawie... no i tak w ramach zmiany, bo szaleje na ten blond... to zamiast blondu marylin monroe, zrobie sobie piercing monroe
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2010-02-01 o 22:14
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:10   #1247
Pimpolinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 284
GG do Pimpolinka
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Dziewczyny ctrl + pomoglo ( a mam mozille )

Dziękuję
__________________
Mam na imię Magda



09.07.2009
Pimpolinka jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:12   #1248
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

jak masz firefoxa to jeszcze np. klawisz F11 przywraca tak jakby normalny pełny ekran, jak sie cos niechcacy sknoci, przynajmniej u mnie tak jest
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:32   #1249
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
wyglądam ładnie a co tam skromna nie będę ale...
nie tak atrakcyjnie jak bym wyglądała w blondi, czy w ogóle z jakąs zmianą, przez to zapuszczanie naturalek czuję sie taka szara myszką czyli wyglądam ładnie, ale tak przeciętnie, niewyrózniająco się, żadnego podkreslenia rysów ostrym kolorkiem, bleeee szaro, szaro, buro , jak ktos przechodzi koło mnie to nawet uwagi nie zwróci, nawet sie nie obejrzy, nic...

potrzebuje odmiany, zawsze co pół roku cos tam zmieniałam, najczęsciej kolor włosów... bo za kolorem włosów zazwyczaj u mnie idzie zmiana stylu ubierania (wiadomo, nie radykalna, ale taka odrobine) , zmiana palety kolorów, jedne rzeczy windują na góre, inne przemieszczam na dno szafy, no taka odmiana, brand new life, chociaz odgrzewane, ale jakis jeden nowy ciuszek sobie wtedy dokupuje, no gites jest, a teraz cały czas w tym samym, juz własnie za chwile minie pół roku- czyli moment krytyczny- od ogolenia...

ale kochane wiem już co zrobię z ta potrzeba odmiany, własnie dziś zakomunikowałam małzowi ( nie był jakos rewelacyjnie zachwycony, ale co tam, to moje ciało ) - zrobię sobie chyba monroe, czyli taki kolczyk-piercing nad górna wargą, chce taki malusi, zeby z pracy mnie nie wywalili jeszcze musze się zastanowić, ale mnie kusi... tym razem chyba do salonu piercingu sie udam, bo tak to moje 7 dziurek w uszach ( w tym jedna w chrząstce) robiłam sama, w nosie tez kiedys robiłam sama, ale to było dawno i wyjęłam, teraz nie ma w zasadzie sladu prawie... no i tak w ramach zmiany, bo szaleje na ten blond... to zamiast blondu marylin monroe, zrobie sobie piercing monroe

przyznaje, ze jest to zapuszczanie i dla mnei bolesne.
dzis nawet na picasie pozradkowalam albumy, poogladalam sobie swoj zdjeica z nie tak dawna i az mnei scisnelo - jak fajnie moge wygladac.
i ze ani wieku po mnie nie widac, ani gromadki dzieci....
normalna dziewyzna bylam - z wygladau lat 22.
a teraz co spojzre w lustro to odwracam wzrok normalnie......
pocieszam sie, ze jak sie poblondze, i te wlsoy urosna i zaczna jakos wygladac w koncu to odnajde sie w tym nowym czyms i sie wszystko we mnei na nowo zakomponuje

musze sie tez nieco ogarnac z waga - mialam biegac to znow snieg spadl.
bo pzrez ta zime, depresje zwiazan z wygladem jakos mi sie przypakowalo -pewnie nie wiecej niz 5 kilo, ale jak dla mnei to bardzo duzo, i widze to normalnie wszedzie - zwlaszcza na twazry....plus te wlosy dookola - normalnie nie twarz tylko paszcza.....
__________________


Edytowane przez laudik
Czas edycji: 2010-02-01 o 22:36 Powód: dopisek
laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:41   #1250
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
musze sie tez nieco ogarnac z waga - mialam biegac to znow snieg spadl.
bo pzrez ta zime, depresje zwiazan z wygladem jakos mi sie przypakowalo -pewnie nie wiecej niz 5 kilo, ale jak dla mnei to bardzo duzo, i widze to normalnie wszedzie - zwlaszcza na twazry....plus te wlosy dookola - normalnie nie twarz tylko paszcza.....
Laudik, no to zapraszam cie tutaj, http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=345717&page=39
ja sie tam "zapisałam"
tylko że to wątek dla 30 +, więc Ty z tym 22 nie wiem czy zostaniesz przyjęta
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:43   #1251
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
Laudik, no to zapraszam cie tutaj, http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=345717&page=39
ja sie tam "zapisałam"
tylko że to wątek dla 30 +, więc Ty z tym 22 nie wiem czy zostaniesz przyjęta
a ty mnie zapraszasz a sama jak sie tam znalazlas - podobno my rownolatki
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-01, 22:48   #1252
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
a ty mnie zapraszasz a sama jak sie tam znalazlas - podobno my rownolatki

a nasciemniałam, żem stara
ty tez możesz, my wszystkie tam mamy tez po 22, ale ściemniamy, że 30 +
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-02, 07:42   #1253
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Laudik jak byłam w 6 klasie podstawówki to "Bravo" już było Nie wiem od kiedy pojawiło się w Polsce. Szał plakatowy ogarniał chyba wszystkie dzieciaki

Były jeszcze swego czasu takie przypinki z różnymi napisami itp. Kolczykowanie uszu też... za moich czasów tylko uszu.... Teraz można zakolczykować prawie wszystko
Niutka klczyk fajny. Mnie podoba się taki jak laudik ma, poniżej wargi
Niestety nie mogę Chociaż taki maluteńki może udałoby mi się ukryć
To jest minus mojego zawodu.....
Rzeczy zakazane to:
- wyzywający strój(tego nie żałuję bo nie ubieram się w tym stylu)
- kosmiczne fryzury --- muszę się powstrzymywać bo lubię różne dziwactwa
- kolczyki w różnych miejsach (są tak samo postrzegane, jak wyzywający strój)
Ciężko w takich warunkach zachować własny styl....
Powyższe dotyczy pracy w szkole. Na uczelni jest nieco więcej luzu.... chociaż też szału nie ma

---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:23 ----------

Ależ się wyżaliłam

Chyba kupię sobie, jakąś torebkę na pocieszenie
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-02, 09:44   #1254
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Laudik jak byłam w 6 klasie podstawówki to "Bravo" już było Nie wiem od kiedy pojawiło się w Polsce. Szał plakatowy ogarniał chyba wszystkie dzieciaki

Były jeszcze swego czasu takie przypinki z różnymi napisami itp. Kolczykowanie uszu też... za moich czasów tylko uszu.... Teraz można zakolczykować prawie wszystko
Niutka klczyk fajny. Mnie podoba się taki jak laudik ma, poniżej wargi
Niestety nie mogę Chociaż taki maluteńki może udałoby mi się ukryć
To jest minus mojego zawodu.....
Rzeczy zakazane to:
- wyzywający strój(tego nie żałuję bo nie ubieram się w tym stylu)
- kosmiczne fryzury --- muszę się powstrzymywać bo lubię różne dziwactwa
- kolczyki w różnych miejsach (są tak samo postrzegane, jak wyzywający strój)
Ciężko w takich warunkach zachować własny styl....
Powyższe dotyczy pracy w szkole. Na uczelni jest nieco więcej luzu.... chociaż też szału nie ma

---------- Dopisano o 07:42 ---------- Poprzedni post napisano o 07:23 ----------

Ależ się wyżaliłam

Chyba kupię sobie, jakąś torebkę na pocieszenie
to machnij sobie dziare na cale plecy i pzrekluj sutki.
niby z zewnaztr nic nie bedzie a pod spodem.......

ja mam kilka tatuazy, plus pzreklute usta i pepek.
ale i tak chodzi za mna tatuaz na nadgarstku, choc wlasnie z roznych powodow jeszcze go sobie nie zrobilam - widoczne miejsce.
ale w koncu pewnie zrobie. w tym kraju wszyscy sa potatuaowani, i nie ma wlasciwie zadnych ograniczen w tej jwestii.
(no moze wykladowacy na uczelni zwyczajeni nie wypadaloby miec tuneli w uszch, choc podejzewam, ze jakby byl to wybitny specjalista w jakiejs dziedzinie to i tam pzrestaloby to miec jakiekolwiek znaczenie)ja lubie swiry i dlatego teraz, w trakcie tego zapuszczania czuje sie taka nudna, az do zezrygania
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-02, 10:11   #1255
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Tatuaż jest na całe życie, a ja nie spotkałam jeszcze wzoru, których chciałabym mieć na zawsze. Wszystko szybko się mi nudzi.... stąd zmiany fryzury

Wiecie co?
Umówię się jutro na obcięcie tych końców..... To wygląda tak koszmarnie, że nie mogę już na siebie patrzeć Wolę mieć krótkie ale w jednym kolorze Skoro farbowanie nie wchodzi w grę to obetnę
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-02-02, 11:23   #1256
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Tatuaż jest na całe życie, a ja nie spotkałam jeszcze wzoru, których chciałabym mieć na zawsze. Wszystko szybko się mi nudzi.... stąd zmiany fryzury

Wiecie co?
Umówię się jutro na obcięcie tych końców..... To wygląda tak koszmarnie, że nie mogę już na siebie patrzeć Wolę mieć krótkie ale w jednym kolorze Skoro farbowanie nie wchodzi w grę to obetnę
, nie no spoko.
to w koncu watek o kobietach na zapalke jest
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-02-02, 11:38   #1257
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Tatuaż jest na całe życie, a ja nie spotkałam jeszcze wzoru, których chciałabym mieć na zawsze. Wszystko szybko się mi nudzi.... stąd zmiany fryzury

no własnie, mam podobnie, tz chodzi za mna jeden wzór, ale wciąz nie jestem go pewna... bo inne tez mi sie podobaja, a jednak nie chcę miec kilku, tylko jeden tatuaż

laudik, to się świetnie rozumiemy, obie szare, brzydkie, nijakie, no ale Ty przynajmniej masz tatuaże i kolczyk ...
ja się jeszcze waham z tym kolczykiem...

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

laudiczek, od dawna masz tego labrecika, czy jak tam sie nazywa ten z boku ?
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-02, 11:57   #1258
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
no własnie, mam podobnie, tz chodzi za mna jeden wzór, ale wciąz nie jestem go pewna... bo inne tez mi sie podobaja, a jednak nie chcę miec kilku, tylko jeden tatuaż

laudik, to się świetnie rozumiemy, obie szare, brzydkie, nijakie, no ale Ty przynajmniej masz tatuaże i kolczyk ...
ja się jeszcze waham z tym kolczykiem...

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

laudiczek, od dawna masz tego labrecika, czy jak tam sie nazywa ten z boku ?

no troche juz mam...
to nie moj pierwszy na twarzy - juz wczesniej chyba pisalam,ze pierwszy byl dokladnie posrodku ust, ale niestety nie chcial sie pzryjac.
nie mam jakos wybitnei pelnych ust, ale chyba bylo w bardzo niefortunnym miejscu to zrbione , bo nie moglam dobrac kolczyka o odpowiedniej dlugosci - te krotze byly za krtotkiei i ciely mi warge od srodka, a te dluzsze bardzo mi pzreszkadzaly. nie bylo nic posrodku.
a kolka nie chcialam - znajac moje rozstzrepanie zaraz bym miala brak jedynki

wiec po miesiacach czekanai dalam sobie spokoj.wyjelam.
a jak sie wygooilo to po jakims czasie machnelam tego.
no co ja zrobie, ze mi sei podobaja pzreklute usta

na szczescie dowiedzialam sie o istnieniu labretow akrylowych i tym razem zagoilo sie idealnei - szybko, po zebach mi sie nic nie tlucze, bo to plastik i to dosc miekki od srodka, tylko kulka stalowa, wlasciwei nie pamietam nawet ze go mam

byc moze mam problem z tolerancja stali, bo pepek tez mi si babral i babral, dopoki nie zmienilam kolczyka na srebrny - tydzien i bylo zagojone.
a co do wieku - nie martw sie tym - ja pepek pzrekluwalam jak miaalm chyba 29 lat, a usta jak 32.
no ale przeciez nie wygladam tak?
a w dowod mi nie zagladali, wiec na ile sie czuje, na tyle wygladam - nastolatka:brzyda l:
z kolczykami jest tak, ze jak sie wyjmie to bardzo szybko sie zablizniaja.
ja po tym pierwszym mam tylko ciupenkie wglebienie - w ogole niezauwazalne
__________________


Edytowane przez laudik
Czas edycji: 2010-02-02 o 12:01
laudik jest offline  
Stary 2010-02-02, 12:08   #1259
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
z kolczykami jest tak, ze jak sie wyjmie to bardzo szybko sie zablizniaja.
ja po tym pierwszym mam tylko ciupenkie wglebienie - w ogole niezauwazalne

miałam w nosku, to wiem, że szybko zarasta... chociaz np te w uszach nie nosiłam np. kilka lat-po urodzeniu dzieci, bo mi przeszkadzały jakos wtedy te kolczyki, a dziurki wszystkie spoko sa dlaej, nawet ta w chrząstce nie zarosła, no ale je mam od własciwie kilkunastu lat, wiec sa już "utrzymane"


laudik, a co ty zmaierzasz zrobic po wygranym zakłądzie, wrócisz do ktrótkich blond, czy dalej będziesz zapuszczać?

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ----------

ps. fajny wątek z krótkimi fryzurkami, niektóre idealne na zapuszcanie...

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=190626
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.
niutka1 jest offline  
Stary 2010-02-02, 12:10   #1260
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
miałam w nosku, to wiem, że szybko zarasta... chociaz np te w uszach nie nosiłam np. kilka lat-po urodzeniu dzieci, bo mi przeszkadzały jakos wtedy te kolczyki, a dziurki wszystkie spoko sa dlaej, nawet ta w chrząstce nie zarosła, no ale je mam od własciwie kilkunastu lat, wiec sa już "utrzymane"


laudik, a co ty zmaierzasz zrobic po wygranym zakłądzie, wrócisz do ktrótkich blond, czy dalej będziesz zapuszczać?

niutka, zaintrygowals mnei....
ile ty masz tych dzieci...

ja tez mam kilka w uszach, ale uzywam tylko ta w chrzastce, dwa glwoen, i czasem dodatkowe (ale do 3) - i tez mie nie zarastaja - ale tylko te uzywane, nawet sporadycznie.

wiesz co, sprobuje pozapuszcac dalej.
krotkich sie juz w sumie namialam
nie jest trudno poza tym ciachnac - chwila, nieprawdaz?
ale moze wlasnie doroslam juz do bardzije kobiecej fryzury - nie chcialabym latac taka wyztryzopna po 40 - jakos nie podobaja mie sie takie utlenione i wyciachane babki po opzrekroczeniu pewnego wieku,
jedfnak rysy twarzy sie wyostrzaja, ztrteba lagodzic wizerunek.
do tego - w pewnym wieku wlasnie dluzsze wlosy, z jakims fajnym cieciem moga odjac lat (chce w to wiezryc).
a nie chce byc taka elzbieta dzikowska
__________________

laudik jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:43.