Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;) - Strona 93 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-13, 10:54   #2761
Kasiaa233
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 6
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Ja uwazam ze wlasnie tak jak kolezanka na dole napisala WAX, pozniej moze jeszcze olejek rycynowy, nafta kosmetyczna, domowe sposoby z jajka, na mnie jeszcze dziala capivit piekne wlosy moze tez powinnas sprobowac....
Kasiaa233 jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:00   #2762
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

kazda tutaj ma inna historei.
niutka i kruszyna i corka zdaje sie tez scinaly bo mialy zniszcozne i postanowily zapuscic od zera nowe i zdrrowe.
ja scinam od zawsze i latami mialam zero albo na szeregowego , ale w zeszlym roku sie zalozylam o to ze zapuszcze.
zaklad wygralam, bo druga strona zakladu odpuscial - ale ja wloswo nie scinam bo chce ostatni raz sprobowac jakby to bylo miec dlugie.\ninedin to typowa eksperymentatorka ale zalozyla ze zapusci na 30 urodziny.
to i ja podjelam decyzje o zapuszczaniu - celem jest moja 40 .
akurrat my dwie nie mamy problemu z cienkimi wlosami - wrecz scinanie jest sposobem na poradzenie sobie z hojnoscia natury.
co do moich spostzrezen - jeszcze mi sie nei zdazylo, zebym powiedziala o ogolonej czy krotko ostrzyzonej lasce ze nieladnie wyglada.
powiedzialabym nawet ze wiekszosc dziewczyn wyglada bez wlosow pzreslicznie - widac dopiero ksztalt buzi, ksztalt glowy, oczy, profil.
ale z jakiegos powodu dziewcyzny boja sie i trzymaja nawet byle jakie wlosy byleby cos bylo wlosy (cos jak ty tutaj).
mam nadzieje, ze nei zrobilam ci pzrykrosci.
niekoniecznie tzreba golic glowe na zero, jest pzreciez tyle fajnych krotkich fryzur, ktore moga byc alternatywa dla fatalnych dlugich, dajacych wlosom odpoczac, zregenreowac sie.
pomijajac fakt, ze istnieja takie pzrypadki jak moj, ze bez wlosow wygladam duzo atrakcyjniej niz "z wlosami"
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:05   #2763
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ja zawsze goliłam u fryzjerki z tym, że sama korona nie była golona a bardzo mocno wycinana Wychodziło to tak, że najdłuższe włosy miały 1cm, a najkrótsze kilka milimetrów. Mam brzydki kształt głowy i w związku z tym nie mogę sobie pozwolić na zgolenie wszystkiego maszynką Niektóre dziewczyny z wątku goliły całość same
Jak nigdy tego nie robiłaś to idź do fryzjera po krótką fryzurę, jeżeli będzie Ci ładnie moższ ścinać coraz krócej. Ja tak robiłam , zawsze uważałam, że jest mi brzydko w krótkich Trzeba mieć dobrego fryzjera
Krótkie włosy to:
- wygoda
- ładny wygląd nie wymagajacy dużo pracy ( czyli zawsze masz konkretną fryzurę)
- wzmocnienie włosów
- szybka zmiana kolory (często się ścina i szybciej można osiągnąć np. naturalne włosy)


Jednak zapuszczanie to męka Popatrz na nasz wątek, co my tu wypisujemy

Laudik, mam pewne obawy czy przy gęstych włosach nie będę miała czegoś takieg0 -----------> Nie chcę żeby to był Piast Kołodziej
Z drugiej strony fryzjerka mi powiedziała, że przy gęstych i takich wywijających się włosach wszystkie równej długości są wskazane bo prostują się pod swoim ciężarem .... Spróbować mogę, najwyżej później wycieniuję jakoś
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:19   #2764
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
ja zawsze goliłam u fryzjerki z tym, że sama korona nie była golona a bardzo mocno wycinana Wychodziło to tak, że najdłuższe włosy miały 1cm, a najkrótsze kilka milimetrów. Mam brzydki kształt głowy i w związku z tym nie mogę sobie pozwolić na zgolenie wszystkiego maszynką Niektóre dziewczyny z wątku goliły całość same
Jak nigdy tego nie robiłaś to idź do fryzjera po krótką fryzurę, jeżeli będzie Ci ładnie moższ ścinać coraz krócej. Ja tak robiłam , zawsze uważałam, że jest mi brzydko w krótkich Trzeba mieć dobrego fryzjera
Krótkie włosy to:
- wygoda
- ładny wygląd nie wymagajacy dużo pracy ( czyli zawsze masz konkretną fryzurę)
- wzmocnienie włosów
- szybka zmiana kolory (często się ścina i szybciej można osiągnąć np. naturalne włosy)


Jednak zapuszczanie to męka Popatrz na nasz wątek, co my tu wypisujemy

Laudik, mam pewne obawy czy przy gęstych włosach nie będę miała czegoś takieg0 -----------> Nie chcę żeby to był Piast Kołodziej
Z drugiej strony fryzjerka mi powiedziała, że przy gęstych i takich wywijających się włosach wszystkie równej długości są wskazane bo prostują się pod swoim ciężarem .... Spróbować mogę, najwyżej później wycieniuję jakoś
no wlasnie ja dlatego regularnie pzretrzebiam wlosy, bo inaczej bylaby juz czapa straszliwa.
a tak lepiej pzrylegaja do glowy, lepiej sie ukladaja i nei widac jak bardzo trzeba im fryzjera.
no, ale ja nie prostuje, prawie nie czesze, najwyzej rano pzryklepiej popsikam czyms i tyle.
a i tak mi sis powiedziala, ze jestem na etapie piasta kolodzieja.
co do opinii fryzjerki - moze i racja choc w moim pzrypadku to sie nie sprawdzilo ostatnim razem - mialam wlasnie wszystkei rowne, i efekt byl taki ze mialam kurde lwia gzrywe (bo ten blond tez im jakos niespecjalnie pomagal - wiadomo -wierzchnia warstwa byla sianowata).
zatem chyba pozostaje tylko eksperymentowanie.
jesli twoje wlosy sa naprawde mega ciezkie i oporne - moze rzeczywiscie ich wlasny ciezar je polozy

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

obejrzalam wlasnie zdjecia niutki i musze powiedziec , ze niesamowity jest ten kolor.
wygladaja jakby byly farbowane a wiem, ze nie sa
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:33   #2765
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

przy długich były ciężkie i szły "do głowy", ale to była naprawdę konkretna długość. Przy takich średnich idą w szerz

Za 6 dni będzie 100 dni bez podcinania

Może uczczę tę rocznicę podcięciem?

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

już podejrzewałam Niutkę o farbowanie
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:42   #2766
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
przy długich były ciężkie i szły "do głowy", ale to była naprawdę konkretna długość. Przy takich średnich idą w szerz

Za 6 dni będzie 100 dni bez podcinania

Może uczczę tę rocznicę podcięciem?

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

już podejrzewałam Niutkę o farbowanie
mi niebawem stuknie 9 miesiecy zapuszczania
ale nei wiem czy sie liczy, bo jednak w trakcie wciaz cos podcinam wyskubuje itd.
ale jesli uznac moment podjecia decyzji to 20 maja bedzie 9 miesiecy

ja chyba uczcze jakims podcieciem swoje urodziny, albo moze rocznice zapuszczania

tez nie wiem jak udalo mie sie pzrejsc pzrez ten odwyk
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:47   #2767
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ale z każdym dniem jest coraz łatwiej
.....zwłaszcza jeżeli porówna się na zdjęciach.... super widzieć taki efekt

Jestem ciekawa jakbym się czuła w włosach do pasa Gdyby za rok urosły to może bym sprawdziła
Nie mam doświadczenia z takimi bardzo długimi włosami
Czytałam na Wizażu o trwałym prostowaniu włosów..... dziewczyny piszą, że nie robi się tego na rozjaśnionych włosach
Liczyłam, że jak uda się zapuścić to zafunduję sobie taki zabieg
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 11:53   #2768
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
ale z każdym dniem jest coraz łatwiej
.....zwłaszcza jeżeli porówna się na zdjęciach.... super widzieć taki efekt

Jestem ciekawa jakbym się czuła w włosach do pasa Gdyby za rok urosły to może bym sprawdziła
Nie mam doświadczenia z takimi bardzo długimi włosami
Czytałam na Wizażu o trwałym prostowaniu włosów..... dziewczyny piszą, że nie robi się tego na rozjaśnionych włosach
Liczyłam, że jak uda się zapuścić to zafunduję sobie taki zabieg
jedna moja kolezanka robila.
i powiem ci, ze tak:
efekt jest krotkotrwaly, ona prostowala te wijace sie wlosy wokol twarzy, grzywke i boki i efektem dlugotrwalym tego zabiegu bylo to, ze nie mogla tych wlosow bardzo dlugo potem zapuscic, wlosy jej sie kruszyly chyba - w kazydm razie staly w miejscu.
nie miala rozjasnianych wlosow ale refleksy blond.
laska jest fryzjerka wiec nei ma mowy o schrzanieniu tego zabiegu, jednak na jej zapuszczanie najlepiej podzialaly pzredluzanki.
proponowala mi to, ale ja zle znosze ciala obce.
ona ma sztuczny biust wiec jest obyta w temacie,
ja bym wciaz macala i gzrebala i wydawaloby mi sie ze zaraz wlosy zgubie

w kazdym razie ja bym sie na takie drastyczne kroki jak trwala albo krecaca czy to prostujaca - nie zdecydowala.
jednak nie ma nic gorszego niz siano, ktore pojawia sie pare miesiecy pozniej
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 12:02   #2769
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ja w LO zrobiłam trwałą


Szkoda mi właśnie tych zapuszczonych.... Jeżeli jest szansa, że coś pójdzie źle to chyba wolę nie ryzykować Koszt takiego zabiegu jest dość wysoki....
Muszę zainwestować w dobrą prostownicę Może do jesieni odłożę
Chcę też zainwestować w twarz W październiku zacznę serię z kwasów na twarz i dekolt Na wakacjach wybiorę się na oczyszczanie i peeling kawitacyjny.
Trzeba zacząć inwestować w siebie
Może w dniu 30tych urodzin będę wyglądała, jak 20 latka
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 12:13   #2770
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
ja w LO zrobiłam trwałą


Szkoda mi właśnie tych zapuszczonych.... Jeżeli jest szansa, że coś pójdzie źle to chyba wolę nie ryzykować Koszt takiego zabiegu jest dość wysoki....
Muszę zainwestować w dobrą prostownicę Może do jesieni odłożę
Chcę też zainwestować w twarz W październiku zacznę serię z kwasów na twarz i dekolt Na wakacjach wybiorę się na oczyszczanie i peeling kawitacyjny.
Trzeba zacząć inwestować w siebie
Może w dniu 30tych urodzin będę wyglądała, jak 20 latka
widze, ze zaczyna cie dopadac kryzys maggicznej 30
ja prawie plakalam jak mialam skonczyc 30 lat.
wydawalo mi sei to potwooorne
teraz moja sis miauczy - konczy 30 w pazdzierniku.
ja jestem na etapie , ze "byleby utrzymac to co jest jak najdluzej"
kupilam sobie pare dni temu taka baze wygladzajaca l'oreala - ostatnio rekalmowana w tv - i powiem, ze pasi mi
bardziej od twarzy - z ktora sobie juz co najwyzej botox poradzi - bo pojawila mi sei zmarszczka tzw. "wkuriwenna' bardziej dbam, zeby utzrymac sylwetke nastoletnia

---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

a u kosmetyczki jeszce nigdy nie bylam.
chyba sie w koncu wybiore, zebym mogla powiedziec, ze o siebie dbam
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 12:36   #2771
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ja często chodzę...
nie mam dzieci więc inwestuję w siebie Poza tym nie chcę być 90 letnią staruszką, która żałuje, że czegoś tam w życiu nie zrobiła


Ciśnienia na wiek nie mam , tylko na wygląd skóry Przyglądam się czasami swoim koleżankom.... w głowie się nie mieści, jak niektóre są zaniedbane...
Nie chodzi mi o jakieś super drogie kosmetyki... Sama używam różnych i tych droższych (jak wiem, że warto) i tych całkiem tanich. Mam jedną koleżankę starszą o 3 lata, jest mężatką i ma już spore dziecko (urodziła i wyszła za mąż w wieku 19 lat). Jej zdaniem kobieta, która ma JUŻ męża nie musi dobać o swój wygląd Długo chodziła z tłustymi włosami i brudnymi paznokaciami (Nie śmierdziało od niej ). Pewnego razu nasza Pani Dziekan (bardzo elegancka i zadbana babka) zwróciła jej uwagę. Po dziewczynie spłynęło,jak po kaczce Kiedyś, jak to między babami, rozmawiałyśmy o kosmetykach, ciuchach itp..... Koleżanka zdegustowana tym co słyszy wypaliła w moją stronę.... "Ja mam już męża. Niech się myją i czeszą te, które jeszcze NIE MAJĄ" Na nic moje tłumaczenia, że robię to dla SIEBIE. Żeby wstać rano i spojrzeć w lustro do zadbanej osoby, a nie do Kopciuszka Ona chyba umrze w przekonaniu, że skoro ma męża to nawet myć się nie musi.... no bo po co
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 12:40   #2772
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 908
GG do kika171
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Laudik oczywiście, że nie sprawiłaś mi przykrości W końcu jesteśmy w wątku o "krótkich" włosach. Też uważam, że lepiej jest ich nie mieć niż mieć byle co Przyznam szczerze, że osobiście "jeżyk" u dziewczyn zaczął mi się podobać dzięki siostrom z zespołu "sistars" które swojego czasu tak właśnie były ścięte i wyglądały bardzo atrakcyjnie Nie wiem jak wyglądacie Wy w takich włoskach, ale podejrzewam, że świetnie skoro taka decyzja zapadła wielokrotnie
Jedni chcą mieć gęste włosy i nie mają, a drudzy mają i się ich pozbywają nooo

Ninedin a skąd mam wiedzieć, że mam brzydki kształt głowy skoro mam włosy jeszcze? gorzej jak się o tym dowiem jak już będzie za późno co do zapuszczania to podejrzewam, że bywa tak, że sama zainteresowana zmian nie widzi chociaż inne osoby to dostrzegają.

no i gratuluję "rocznic" ja to wiem kiedy się w wątku pojawić

Laudik muszę przyznać-bez żadnego podlizywania się-że masz świetne poczucie humoru i teksty Jeszcze nie wiem jak wygląda zmarszczka w****ienna/wkuriwenna(nie wiem czy bład w pisowni czy taka prawdziwa "nazwa"), ale może z czasem się dowiem-jak już będę ją miała aaa tak w ogóle to życie podobno zaczyna się po 30
__________________
Książki-15

A6w- ...27-28-29-30-31-32-33-34-35-36-37-38-39-40-41-42

"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
JC"
kika171 jest offline  
Stary 2010-05-13, 12:45   #2773
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Możesz sobie namacać
Ja mam płaski tył głowy..... i to wyklucza całkowite zgolenie
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 13:07   #2774
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
ja często chodzę...
nie mam dzieci więc inwestuję w siebie Poza tym nie chcę być 90 letnią staruszką, która żałuje, że czegoś tam w życiu nie zrobiła


Ciśnienia na wiek nie mam , tylko na wygląd skóry Przyglądam się czasami swoim koleżankom.... w głowie się nie mieści, jak niektóre są zaniedbane...
Nie chodzi mi o jakieś super drogie kosmetyki... Sama używam różnych i tych droższych (jak wiem, że warto) i tych całkiem tanich. Mam jedną koleżankę starszą o 3 lata, jest mężatką i ma już spore dziecko (urodziła i wyszła za mąż w wieku 19 lat). Jej zdaniem kobieta, która ma JUŻ męża nie musi dobać o swój wygląd Długo chodziła z tłustymi włosami i brudnymi paznokaciami (Nie śmierdziało od niej ). Pewnego razu nasza Pani Dziekan (bardzo elegancka i zadbana babka) zwróciła jej uwagę. Po dziewczynie spłynęło,jak po kaczce Kiedyś, jak to między babami, rozmawiałyśmy o kosmetykach, ciuchach itp..... Koleżanka zdegustowana tym co słyszy wypaliła w moją stronę.... "Ja mam już męża. Niech się myją i czeszą te, które jeszcze NIE MAJĄ" Na nic moje tłumaczenia, że robię to dla SIEBIE. Żeby wstać rano i spojrzeć w lustro do zadbanej osoby, a nie do Kopciuszka Ona chyba umrze w przekonaniu, że skoro ma męża to nawet myć się nie musi.... no bo po co
ja tam uwazam, ze sie dba bo ztreba dbac.
i to nie problem zlowic faceta - to misei o malych rozumkach wiec wiecie same, ze to jakby pierwszy etap - gozrej, zeby go potem utzrymac

ja nie ukrywam, ze nie narzekam - dzieki ci mamusiu kochana ze sie podzielilas - moze nie uroda, ale dobrymi genami - uwazam, ze obchodzi sie ze mna czas bardzo laskawie i pzrez to jestem nieco rozleniwiona - chocby w kwestii tych wizyt u kosmetyczki.
inna sprawa, ze pzry moim tempie zycia i jego intensywnosci jakos nei stalo czasu - najpierw balowalam, a pozniej staralam sie balowac nadal mimo pojawienia sie dzieci wiec tylko zabiegi domowe.
zatem dobre kremy, maseczki pare razy w tygodniu, duzo ruchu i smiacia i jakos tam jeszcze wygladam
ale - o czym mialam napisac - ja dbam o siebie rowniez ze wzgeldu na moejgo faceta zwanego mezem.
nie chce zeby paztrac na mnei zastanawiam sie "kim jest ta kobieta?"
chce zeby paztryl na mnei i widzial wciaz ta sama fajna laske ktora bylam jak sie poznalismy (ale poszlam ze skromnoscia)
i poki mnie klepie po tylku i go komplementuje to znak , ze jest okej.
zwlaszcza, ze menda jest bardzo wymagajacy...
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 13:25   #2775
Dotka81
Zakorzenienie
 
Avatar Dotka81
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 9 381
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Mnie w przyszłym roku stuknie 30 liczba jak liczba... dla mnie w sumie nic nie znaczy

Jak mi włosy podrosną to sobie walnę trwałą a potem jak mi się loki znudzą to obetnę na króciutko
__________________
Z wierzchu anioł, w oczach diabeł


Dotka81 jest offline  
Stary 2010-05-13, 14:25   #2776
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

laudik.... owszem, że dba się o to żeby podobać się swojemu facetowi

Jednak uważam, że w tym należy zachować pewien umiar....
ktoś na wizażu pisał o kobiecie, która robiła makijaż na noc żeby jej mąż nie widział jej bez makijażu To już lekka przesada....
Z drugiej stony nie można przestać się myć, czesać itp. tylko dlatego, że ma się już to zwierzę zwane mężem w domu
Dla mnie priorytetem jest to żebym się dobrze czuła. JA- bo JA jestem najważniejsza
A tak na poważnie. Standardowo u mnie w kwestii "dbania o siebie": regulacja brwi (henna jeżeli kolor na głowie tego wymaga), manicure (co 2tygodnie), pedicure w lecie co 2 miesiące lub "jak trzeba" (w zimie robię sama). U kosmetyczki tyle..... chyba nie jest to jakoś szalenie dużo Raz w życiu byłam na oczyszczaniu i nie byłam zadowolona. Wyglądałam, jak Frankestein Więcej nie poszłam. Później byłam kilka razy na zabiegu nawilżającym i takim pod oczy Raz czy dwa zrobiłam zabieg na dekolt.
Z pielęgnacji domowej: mycie (ofkors), raz w tygodniu lub rzadziej maseczka z Dermiki, taka w saszetkach Jakiś krem i coś łagodnego do demakijażu.
Jak na 30 lat życia to nie szalałam za bardzo

Dotka trwałą? Nie wiem, co Wy widzicie w tych kręconych włosach
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 14:55   #2777
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
laudik.... owszem, że dba się o to żeby podobać się swojemu facetowi

Jednak uważam, że w tym należy zachować pewien umiar....
ktoś na wizażu pisał o kobiecie, która robiła makijaż na noc żeby jej mąż nie widział jej bez makijażu To już lekka przesada....
Z drugiej stony nie można przestać się myć, czesać itp. tylko dlatego, że ma się już to zwierzę zwane mężem w domu
Dla mnie priorytetem jest to żebym się dobrze czuła. JA- bo JA jestem najważniejsza
A tak na poważnie. Standardowo u mnie w kwestii "dbania o siebie": regulacja brwi (henna jeżeli kolor na głowie tego wymaga), manicure (co 2tygodnie), pedicure w lecie co 2 miesiące lub "jak trzeba" (w zimie robię sama). U kosmetyczki tyle..... chyba nie jest to jakoś szalenie dużo Raz w życiu byłam na oczyszczaniu i nie byłam zadowolona. Wyglądałam, jak Frankestein Więcej nie poszłam. Później byłam kilka razy na zabiegu nawilżającym i takim pod oczy Raz czy dwa zrobiłam zabieg na dekolt.
Z pielęgnacji domowej: mycie (ofkors), raz w tygodniu lub rzadziej maseczka z Dermiki, taka w saszetkach Jakiś krem i coś łagodnego do demakijażu.
Jak na 30 lat życia to nie szalałam za bardzo

Dotka trwałą? Nie wiem, co Wy widzicie w tych kręconych włosach
nie no dyskusja jest tu zbedna - wiadomo co nalezy robic zeby byc zadbana osoba.
kapiel raz na tydzien to zdecydowanie za malo
ja mam to szczescie - o czym wiesz - nie musze latac ani na paznokcie ani na stopki, ani na makijaz
mysle ze kada srednio rozgarnieta kobieta XX a tym bardziej XXI wieku wie co nalezy robic - a jak nie wie no to sorrry - ale trzeba sie doedykowac - chocby na wizazu

makijaze na noc to jest czad - slyszalam o takich zawodniczkach
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-13, 15:07   #2778
Dotka81
Zakorzenienie
 
Avatar Dotka81
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 9 381
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Przeważnie tak jest, że osoby z prostymi włosami chcą kręcone a z kręconymi proste
__________________
Z wierzchu anioł, w oczach diabeł


Dotka81 jest offline  
Stary 2010-05-13, 15:34   #2779
corka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: tajemnica:*
Wiadomości: 73
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Laudik ale ci zazdroszcze dlugosci w krotkich jestes bardzo atrakcyjna z takim "pazurem" a w dluzszych tez atrakcyjnie ale tak lagodnie i "romantycznie" hehe. ja 30 grudnia wstawie fotke to bedzie rowne 6 miesiecy od zgolenia na zero dokladnie 30 czerwca narazie mnie nie korci farbowanie:P trzymam sie naturalnych:P musze sie pochwalic...nabylam ze schroniska mieszanca z doga niemieckiego z czyms tam hehe wyglada jak konik kocham zwierzaki mam juz kota malego kundelka i teraz tego wielkoluda. No i mam core 3 letnia:P dom jest wesoly i duzo w nim roboty hehehe moja mala teraz od wrzesnia do przedszkola wiec zamierzam wrocic do pracy...mezulek woli zebym w domu siedziala mowi ze jak nam na wszystko starcza to nie musze pracowac...hehe ale ja sie nie dam nie ma jak to byc miedzy ludzmi i miec "wiecej mozliwosci"

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ----------

do wlosow dalej nic nie uzywam tylko mycie szamponem dla dzieci no i od czasu do czasu domowe maseczki na wloski KRUSZYNKO pokaz wrescie wloski:P
corka jest offline  
Stary 2010-05-13, 18:52   #2780
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

laudik
wiem, wiem...
Ja pieniędzy na to dużo nie wydaję, mam koleżanki- kosmetyczki i fryzjerkę
za ścięcie daję 15 złotych Tyle samo za uczesanie..... Niektórym się wydaje, że to "niewiadomojaki" wydatek
Tak swoją drogą to nie mogę sobie wyobrazić chodzenia spać w pełnym makijażu
Nie maluję się codziennie......, a co dopiero na noc

Corka, pokaż zdjęcie tego zwierza

Dotka, możemy się zamienić na włosy
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-13, 19:40   #2781
ifrit
Zadomowienie
 
Avatar ifrit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 959
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

o jakie wygolenia na 0000 podziwiam


zakochałam się w blondzie jeju korci mnie jak cholera tylko ze boje sie ze odpadna od rozjasniania....:confused :
__________________
W myślach wszystko ma początek!
ifrit jest offline  
Stary 2010-05-13, 19:52   #2782
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
laudik
wiem, wiem...
Ja pieniędzy na to dużo nie wydaję, mam koleżanki- kosmetyczki i fryzjerkę
za ścięcie daję 15 złotych Tyle samo za uczesanie..... Niektórym się wydaje, że to "niewiadomojaki" wydatek
Tak swoją drogą to nie mogę sobie wyobrazić chodzenia spać w pełnym makijażu
Nie maluję się codziennie......, a co dopiero na noc

Corka, pokaż zdjęcie tego zwierza

Dotka, możemy się zamienić na włosy
ja tak samo - z tym malowaniem.
w ogole to etap nawiekszych wariactw makijazowych mialam chyba w liceum.
potem coraz mneij i mnei az na dzien dzisiejszy moj makijaz ogranicza sie jedynie do podkladu, tuszu, czasem odrobine cienia jakiegosc cielistego, musnicie rozem jak sie czuej niewyraznie (choc powinnam walnac w takich momentach rutinoscorbin chyba) i blyszczyk.
ale tez z powodu tak ascetycznego podejscia do kwestii makijazowych jestem strasznie wybredna jesli chodzi zarowno o tusz, jak i podklad i ten blyszczyk.
podklad musi byc perfekcyjnej jakosci, tusz jeszcze bardziej (zwlaszcza ze mam wrazliwe oczy i do tego nosze soczewki kontaktowe), a blyszczyk nie moze zostawiac na przyklad posmaku w ustach - wiadomo o co choodzi mam nadzieje.
w zwiazku z tym wciaz jestem na etapie poszukiwania idealnego podkladu jak i idealnego tuszu.
nie mam chyba niepzretestowanego podkladu - od srednio - po wysokopolkowe, to samo tusze.
tusz musi sprostac nielada wymaganiom - musi pogrubiac, musi wydluzac, nie moze sklejac, nie moze sie kruszyc, nie moze sie odbijac, musi miec idealna i precyzyjna szczoteczke, musi sie dobre zmywac i wytrzymac wiele godzin pozostawiajac oko i umalowane i wygladajace naturalnie
poki co jeden tylko sprostal wszytskim wymaganiom.
co do podkladow - niestety w zaleznosci od pogody, dnia cyklu, stopnia opalenia (lub zbledzenia ) poztrebuje za kazdym razem innego wiec ciagle szukam.
mam kilka takich, ktore sa w ciaglym uzytku, czasem miksuje je ze soba, czasem czesc twarzy jade jednym a inne partie innym.
wychodze z zalozenia, ze za stara jestem i na efekt maski, i na okruchy tuszu pod okiem.
a makijaz to moja prywatna sprawa wiec ma byc, ale nia tak zeby pol mniasta widzialo, ze dzis sie pomalowalam.
ale elaborat
ale to wazne, serio, a im czlowiek starszy tym gorzej wyglada, nieprawdaz.
a i tak najlepiej sie czuje jak sobie moge smigac po chacie calkiem na "lyso" - mam wtedy swiadomosc, ze nie moge nic lepszego zafundowac mojej cerze jak wlasnie porzadne oddychanie
__________________


Edytowane przez laudik
Czas edycji: 2010-05-13 o 19:53
laudik jest offline  
Stary 2010-05-14, 07:32   #2783
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Ifrit nie kuś tymi wygolonymi
Jaki masz naturalny kolor włosów? Jaką farbą teraz robiłaś kolor i ile razy nakładałaś ciemny kolor? Do cery będzie Ci pasował blond, masz niebieskie oczy i raczej ciepły odcień skóry (ciężko ocenić na zdjęciu). Weź pod uwagę, że :
- włosy wielokrotnie farbowane na brązy ciężko się rozjaśniają; wychodzi coś pomiędzy żółtym i pomarańczowym
- u fryzjera możesz zrobić dekoloryzację, a potem nałożyć jaśniejszą farbę (gwarancji nie ma, że dekoloryzator ściągnie całość; najczęściej jest pomarańczowo, a jasny blond na tym nie wyjdzie)
- możesz robić pasemka (też stopniowo, więc blondu nie masz od ręki tylko przechodzisz przez te różne "żółte" etapy)
- nie sądzę, żeby włosy się skruszyły po zrobieniu na blond no chyba, że masz wyjątkowo wrażliwe
Może na próbę zrób balejaż? Potem stopniowo dodawaj jasnych pasemek... Nie będzie szoku, a już po pierwszym razie przekonasz się czy blond Ci odpowiada
Jeżeli nie zawsze możesz ufarbować brązem
Nie używaj farb z drogerii do rozjaśnienia, to chwyt, że rozjaśniają o 6 tonów Lepiej odżałować trochę kasy na dobrego fryzjera

Laudik ja tam jakiejś tapety sobie nie robię W LO też miałam fazę na makijaż Nawet śmieci nie wyniosłam bez "wymalowania się"
Teraz ten dupościsk już mi minął
Używam podkładu, tuszu, różu, cieni (beżowo - brązowych) i pomadki ochronnej (czasami błyszczyk). Mój idealny podkład musi być bardzo jasny i niezbyt kryjący, nie chcę wyglądać sztucznie Używam różnych... różnistych.... W lecie najczęściej nie stosuję lub na jakieś wieeelkie wyjście W zimie i jesienią muszę używać ze względu na warunki atmosferyczne....
Tusz do rzęs jest obowiązkowy W lecie w zasadzie tylko tuszu używam...
Mam krótkie, dość gęste rzęsy, proste Idealny tusz musi pogrubiać, wydłużać i podkręcać Noszę okulary...... więc nie może mi brudzić....Mam uczuczulenie......więc nie może się osypywać Tyle mam wymagań
Cienie mam z Clinique i jestem bardzo zadowolona Używam tylko tych w kolorach ziemi
się rozpisałam......
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-14, 10:02   #2784
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
niutka i kruszyna i corka zdaje sie tez scinaly bo mialy zniszcozne i postanowily zapuscic od zera nowe i zdrrowe.
Ja ściełam głównie z tego powodu, że miałam farbowane, a chciałam miec naturalne nie dałam rady zapuszczac bez farbowania odrosty wyglądąły głupio, musiałam ściąć, tak mnie te farbowane uwierały


Mąż mi pomagał zgolić maszynka elektryczna ustawiona na poziom 2 ( mam 6 poziomów, od najkrótszego 1 do najdłuzszego 6 ) czyli tak na oko 3 mm ( tzn najpierw musielismy obciąć włosy nozyczkami tak bardzo krótko, bo mam gęste włosy i maszynka nie dawała rady, a dopiero po ścięciu nozyczkami, te krótkie juz zgolilismy )

Poprzednie dwa razy goliłam sobie sama, raz obcięłam i goliłam zwykłą maszynką do golenia- wtedy było na całkiem zero, a raz maszynka, tak na poziom 3 .

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

co do makijazu, to kiedyś duzo eksperymentowałam, potem przez kilka lat ( małe dzieci- brak czasu i chęci) tylko malowałam rzęsy i brwi, a teraz znów sobie eksperymentuję, bo ja generalnie jestem "plastycznie utalentowana" więc wszelkie takie malowanie, dziubdzianie itd... takze na sobie - uwielbiam tylko musze miec szybko efekt, bo jestem bardzoo niecierpliwa i więcje jak 2-3 godziny w miejscu nie usiedzę- ( nie mówię tu juz o makijazu tylko np o rysowaniu ), a z drugiej strony jak już cos robie to musze skończyć
a że ostatnio znów kocham kolory, to...

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

ps. czy zauwazyłyście, ze z wiekiem zwiększa się stopa, kiedys nnosiłam rozmiar 38, potem po urodzniu dzieci 39 ( to ponoc normalne, że po ciążach stopa się zwiększa ), a teraz to wręcz widze, że niektóre np balerinki to i 40
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2010-05-14 o 09:59
niutka1 jest offline  
Stary 2010-05-14, 10:37   #2785
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
Ja ściełam głównie z tego powodu, że miałam farbowane, a chciałam miec naturalne nie dałam rady zapuszczac bez farbowania odrosty wyglądąły głupio, musiałam ściąć, tak mnie te farbowane uwierały


Mąż mi pomagał zgolić maszynka elektryczna ustawiona na poziom 2 ( mam 6 poziomów, od najkrótszego 1 do najdłuzszego 6 ) czyli tak na oko 3 mm ( tzn najpierw musielismy obciąć włosy nozyczkami tak bardzo krótko, bo mam gęste włosy i maszynka nie dawała rady, a dopiero po ścięciu nozyczkami, te krótkie juz zgolilismy )

Poprzednie dwa razy goliłam sobie sama, raz obcięłam i goliłam zwykłą maszynką do golenia- wtedy było na całkiem zero, a raz maszynka, tak na poziom 3 .

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

co do makijazu, to kiedyś duzo eksperymentowałam, potem przez kilka lat ( małe dzieci- brak czasu i chęci) tylko malowałam rzęsy i brwi, a teraz znów sobie eksperymentuję, bo ja generalnie jestem "plastycznie utalentowana" więc wszelkie takie malowanie, dziubdzianie itd... takze na sobie - uwielbiam tylko musze miec szybko efekt, bo jestem bardzoo niecierpliwa i więcje jak 2-3 godziny w miejscu nie usiedzę- ( nie mówię tu juz o makijazu tylko np o rysowaniu ), a z drugiej strony jak już cos robie to musze skończyć
a że ostatnio znów kocham kolory, to...

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

ps. czy zauwazyłyście, ze z wiekiem zwiększa się stopa, kiedys nnosiłam rozmiar 38, potem po urodzniu dzieci 39 ( to ponoc normalne, że po ciążach stopa się zwiększa ), a teraz to wręcz widze, że niektóre np balerinki to i 40
zauwazylam - co do tych stop - mi tez noga "urosla" po ciazach.
mialam 37 w porywach do 38, teraz mam 38 w porywach do 39.
podobno pod wplywem ciezaru rozchodza sie kosci w stopach (wiem ze to nienaukowe podejscie ale tak to mozna nienaukowo okreslic - ze sie w ciazy stopy rozdeptuja)

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Ninedin Pokaż wiadomość
Ifrit
Tusz do rzęs jest obowiązkowy W lecie w zasadzie tylko tuszu używam...
Mam krótkie, dość gęste rzęsy, proste Idealny tusz musi pogrubiać, wydłużać i podkręcać Noszę okulary...... więc nie może mi brudzić....Mam uczuczulenie......więc nie może się osypywać Tyle mam wymagań
Cienie mam z Clinique i jestem bardzo zadowolona Używam tylko tych w kolorach ziemi
się rozpisałam......
ja z kolei bardzo lubie tusz clinique - poki co tylko on spelnia moje wyuzdane wymagania

---------- Dopisano o 09:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Dotka81 Pokaż wiadomość
Przeważnie tak jest, że osoby z prostymi włosami chcą kręcone a z kręconymi proste
no cos w tym jest.
cale zycie ubolewam , ze nie jestem takim typem jak pocahontas

---------- Dopisano o 09:37 ---------- Poprzedni post napisano o 09:31 ----------

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Laudik Jeszcze nie wiem jak wygląda zmarszczka w****ienna/wkuriwenna(nie wiem czy bład w pisowni czy taka prawdziwa "nazwa"), ale może z czasem się dowiem-jak już będę ją miała aaa tak w ogóle to życie podobno zaczyna się po 30
zmarszczka w****ienna to zmarszczka inaczej zwana mysleniowa (kolejne moje okreslenie) to ta zmarszczka pojawiajaca sie miedzy brwiami(celowo pzrestawilam literki, zeby mi wizaz ich nie wygwiazdkowal)
mam niestety zarys tej zmarszczki i jak czegos z nia nie zrobie w najblizszej pzryszlosci to bedzie wieksza.
no i sa jeszcze zmarszczki zdziwieniowo - zmartwieniowe - ktore poki co ukrywam pod grzywka - tez tzreba je bedzie wyresetowac jakims botoxem.
poki co oklepuje sie kremami i stwierdzam, ze nie ma niestety takiego kremu, ktory by usuwal istniejace juz zmarszczki.
na zmarszczki wokol oczu nie zwracam uwagi, bo mi nie pzreszakdzaja - robia sie ostatecznie od smiechu wiec nie ma sie czego wstydzic
co do tego ze zycie zaczyna sie po 30 - no coz, zaczne powtazrac jak mantre ze zaczyna sie po 40
__________________

laudik jest offline  
Stary 2010-05-14, 11:12   #2786
Dotka81
Zakorzenienie
 
Avatar Dotka81
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 9 381
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

Mnie z wiekiem maleje
__________________
Z wierzchu anioł, w oczach diabeł


Dotka81 jest offline  
Stary 2010-05-14, 11:43   #2787
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

nie mam dzieci więc nie potwierdzę Waszej teorii
Oby tak było.... mam 36 lub 35 (zależy od firmy) i nie mogę dostać fajnych butów


Ja mam takie dwie zmarszczki na środku przy brwiach O nie chodzi?
Pojawiają się jak chodzę po słońcu
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-14, 11:44   #2788
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ta zmarszczka to tzw lwia zmarszczka, ja tez ja mam i to od jakiegoś 17 r.ż
teraz zauwazyłam, że mi sie pogłębiła, zastanawiam sie nawet nad botoksem, żeby mi sie nie pogłebiła jeszcze bardziej (taka jaka jest może zostać) ale mój mąz puka sie w czoło chyba zrobię to w tajemnicy przed nim, he he w internecie się już ujawniłam, to pewnie po tajemnicy tylko, że ponoc wtedy moga mi sie zrobic zmarszczki w innych miejscach na czole, jak zablokuję tą a całego czoła to ja na pewno nie chcę robić
__________________
Trójkowa mama
zapuszczam włoski od zapałki
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
31.12.2014 : 54cm podcinane wiele razy, CEL: 69cm..
zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm.

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2010-05-14 o 11:46
niutka1 jest offline  
Stary 2010-05-14, 11:50   #2789
Ninedin
Zakorzenienie
 
Avatar Ninedin
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 886
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

a no to ja ma lwią a raczej dwie

napiętnie oglądam zagraniczne programy o metamorofzach, operacjach plastycznych itp.
Podobno z tym typem zmarszczki ciężko się walczy

botox na to to koszt około 350-500 zł
__________________
Umysł w stanie blond
Ninedin jest offline  
Stary 2010-05-14, 11:55   #2790
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Kobieta na "zapałkę" Zapuszczanie od zera i luźne pogaduchy ;)

ja sobie zrobie na urodziny albo pod choinke
__________________

laudik jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:00.