"Kochane" kilentki - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Przedłużanie paznokci

Notka

Przedłużanie paznokci Techniki przedłużania paznokci, pytania o produkty do przedłużania paznokci, porady, paznokcie żelowe, akrylowe, kursy, szkolenia przedłużania paznokci

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-11-14, 20:55   #271
Ddiablicaa
Raczkowanie
 
Avatar Ddiablicaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 245
GG do Ddiablicaa
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
ja kiedys wygralam w jakims paznokciowym konkursie zestaw roznych gadzetow z PB i tam byly takie karteczki w bloczku z ich logo - jezeli klientka zapisuje sie juz na nastepny raz podczas wizyty u mnie to zapisuje jej termin na tej karteczce (fajniej to wyglada niz na jakiejs zwyklej kartce) i jezeli ma jakis organizer to przypominam, zeby sobie tam zapisala. Jezeli telefonicznie to prosze ja o potwierdzenie przybycia telefonicznie lub jezeli cos sie stanie to tez prosze o telefon lub smsa.. jak narazie tylko jedna trafila sie oporna
Tak właśnie zapisuje na karteczkach z logo albo z pieczątką, co z tego jak karteczka się zgubi , albo nie pamięta gdzie ją ma. Na takie co z reguły zapominają mam na razie tylko jedna metodę, dzień przed lub w dniu wizyty pisze smsa albo dzwonie żeby potwierdzić no ale ileż można. Musze zacząć doliczać za smsy i telefony potwierdzające. często zdarza sie też ze w momencie jak dzwonie lub pisze Pani mówi że właśnie miała mi dać znać że nie może przyjść . Oczywiście przepisuję ja ale nie mam wolnego terminu wcześniej niż za 2 -3 tygodnie. I tak to nic nie daje.

Cytat:
Napisane przez dark01 Pokaż wiadomość
...
Mam jedną Panią,która notorycznie zapomina o wizycie,teraz juz zapobiegawczo dzien wczesniej do niej dzwonie lub pisze....aaaa do tego sie notorycznie spoznia,zwracam jej uwagę w miarę spokojnie i zartobliwie,nooo bo co mam zrobic w dobie kryzysu na rynku,marudzenie byłoby strzałem we własną stope....
Cytat:
Napisane przez byliczka Pokaż wiadomość
Diablica do 3 razy sztuka, po 3cim razie proszę o zadatek, a jesli i to nie będzie skutkować to Pani trafia na czarną listę i więcej jej nie przyjmuje
Cytat:
Napisane przez misiu235 Pokaż wiadomość
U mnie od razu dla takiej pani nie ma terminu przez 3 tygodnie...
O zadatku nie pomyślałam trzeba będzie wprowadzić na te oporne. Oczywista sprawa że nie ma terminu, mało tego dla niektórych nawet za 3 tygodnie go niema. Najgorsze są nowe, które dzwonią z polecenia albo z ogłoszeń. Umawia się po czym nie odpisuje na samy, nie odbiera jak chce potwierdzić termin, później nie przychodzi na termin i nie raczy nawet napisać 1 słowa. MASAKRA
Ddiablicaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-21, 13:02   #272
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: "Kochane" kilentki

O niesfornych klientkach ciag dalszy...
Dwa tygodnie temu umawiala sie ze mna kobitka, na uzupelnienie, termin 28 list godzina 13sta.. Chciala sie umowic na 25tego, ale wytlumaczylam, ze jade na targi do wawy i wracam dopiero w niedziele, wiec padlo na poniedzialek..ok.. W piatek odbieram telefon- dzwoni ta pani i pyta czy da rade na 25go przelozyc, bo ona 28go nie moze, no to ja znowu przypomnialam jej o tych moich targach, pozostal termi w ponniedzialek...Wczoraj dzwoni (niedziela;/) i mowi, ze musi sie przelozyc na inny dzien, bo 28go to ona jednak nie da rady.. no to ja jej mowie,ze w tej chwili jedyny wolny termin mam w czwartek na 15sta. Duma, duma, nagle mowi, ze w piatek by jej pasowalo, bo w sobote na jakies urodziny jedzie, no to ja jej znowu mowie, ze w piatek jade do Warszawy na weekend, bo targi itd.. no wiec ok-czwartek na 15sta... Zapisalam.. Dzisiaj rano telefon i znowu ona i znowu pyta o piatek, bo moze dam rade jakos przed wyjazdem...Jezu kochany!! Nie ugielam sie, zostal czwartek, nawet musialam troche na pania nakrzyczec, ze nie slucha tego, co ja do niej mowie i to nie pierwszy raz.. i chyba dotarlo.. Mam nadzieje
A dzisiaj rano przychodzi kobitka, ktora juz raz u mnie byla, przygotowalam sie na uzupelnianie.. Ona wchodzi, ja spogladam na jej paznokcie i oczom swym nie wierze-zel pozrywala zabami, przy niektorych pazurkach byly naderwania az do krwi.. pytam co sie stalo, a ona calkiem spokojnie, ze zrobila to z nudow, bo tak jeden paznokiec jej sie ulamal, zapowietrzyl-sama nie wiedziala co z nim bylo a ja takie rzeczy draznia i wieczorami skubala zebami i tak po jednym zrywala.. wiecie co, ja rozumiem, ze czasami ktos tam co sobie z paznokciem zrobi, ale ona mieszka ode mnie dwie ulice dalej-zadzwonilaby, wieczorkiem wpadla, naprawilabym jej tego jednego... az boje sie pomyslec, co zrobi z tymi, ktore robilam jej dzisiaj...
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 10:45   #273
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 4 724
GG do Katerina_00
Dot.: "Kochane" kilentki

odsylasz babe z kwitkiem i mowisz ze ma sie umowic jak wyleczy paznokcie i zapowiadasz,ze jak bedzie zjadala to wiecej nie przyjmiesz bo szanujesz swoj czas i prace.
__________________
15.02.2012
7.01.2015
Katerina_00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-22, 13:19   #274
jotka97
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 135
Dot.: "Kochane" kilentki

Wczoraj przyszła moja klientka której nie widziałam 2 miesiące z taaaaaaaakim odrrostem, coś jej się ułamało to se przykleiła na super glue, potem se to odgryzła bo jej jednak nie pasowało i wtedy stwierdziła że się do mnie pofatyguje.....musiałam się wygadać
jotka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-07, 22:47   #275
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: "Kochane" kilentki

........
Dziewczyny poprostu muszę sie z Wami tym podzielić...moja dzisiejsza Klientka zdobyła tytuł ''Wyczynu Roku i Pomysłowości 2012" juz na początku ledwo co zaczętego 2012.Otóż...jakoś w listopadzie robiłam jej hybryde..takie czerwone torpedy nie pojawiła się do ich zdięcia...przyszła dzisiaj na jakis zabieg pielęgnacyjny...patrze na jej ręce i pytam co zrobiła z paznokciami...a ona na to,że je zdiełła po 6 tyg....ok,pytam ale w jaki sposób......a ona na to,że PUMEKSEM DO PIĘT spiłowała,bo zmywacz do paznokci nie chciał ich rozpuścić.............
Szkoda tyko,ze spiłowała je wraz z paznokciami prawie całymi....
Ja się pytam...po co mój czas i zaangazowanie w edukowanie klientek,no po co sie starać???? Jak i tak zrobia sobię krzywde na własne życzenie
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-08, 00:51   #276
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez dark01 Pokaż wiadomość
........
Dziewczyny poprostu muszę sie z Wami tym podzielić...moja dzisiejsza Klientka zdobyła tytuł ''Wyczynu Roku i Pomysłowości 2012" juz na początku ledwo co zaczętego 2012.Otóż...jakoś w listopadzie robiłam jej hybryde..takie czerwone torpedy nie pojawiła się do ich zdięcia...przyszła dzisiaj na jakis zabieg pielęgnacyjny...patrze na jej ręce i pytam co zrobiła z paznokciami...a ona na to,że je zdiełła po 6 tyg....ok,pytam ale w jaki sposób......a ona na to,że PUMEKSEM DO PIĘT spiłowała,bo zmywacz do paznokci nie chciał ich rozpuścić.............
Szkoda tyko,ze spiłowała je wraz z paznokciami prawie całymi....
Ja się pytam...po co mój czas i zaangazowanie w edukowanie klientek,no po co sie starać???? Jak i tak zrobia sobię krzywde na własne życzenie
hahahaha.. dobre, usmialam sie-pumeksem!!! w zyciu bym na to nie wpadla, naprawde
A mi jest smutno i przykro, bo kolejny raz przekonalam sie, ze zasada mojej mamy "kochajmy sie jak bracia, liczmy sie jak zydzi" powinno byc przeze mnie przestrzegana....
Moja kolezanka, ktora regularnie chodzila do mnie na pazurki prze ok. 2 lata i przez ten czas moze ze dwa razy cos jej sie ulamalo i to zazwyczaj z jej powodu -nie zebym sie jakos usprawiedliwiala, ale naprawde nie widzialam tutaj mojej wny - obrazila sie na mnie
Ow kolezanka pracuje w osiedlowym sklepie, byla u mnie przed swietami . Pare dni po swietach dzwoni do mnie - a ja akurat z moim dzieckiem jechalam na pogotowie (zreszta ledwo zywym) i informuje mnie, ze zlamala sobie dwa paznokcie. Mowie jej grzecznie, ze moge ja przyjac dopiero po nowym roku, bo mam juz caly grafik zapelniony i chorego syna. Ona oczywsicie, ze tak tylko dzwoni, zeby mi o tym powiedziec, bo moze zel nie taki itd.Wytlumaczylam jej, ze zelu nie zmienialam, ze w danej chwili nie mma glowy, zeby myslec co moglo byc przyczyna. Pozegnalysmy sie.. Przed sylwestrem wpadam do sklepu jest za lada moja znajoma -mowie jej czesc laska, jak sie masz? A ona do mnie odburknela tak, ze od razu skumalam, ze jakis foch jest. Pytam co sie stalo -no oczywiscie, ze sobie zlamala te paznokcie. Zapytalam kiedy moze do mnie wpasc , to jej naprawie (GRATIS) te pazurki, znowu burkniecie -nie wiem, juz chyba nie bede robic u ciebie paznokci.. No tak-to nic, ze przychodzila do mnie na 7.30 rano i juz na progu krzyczala, ze musze dac rade do 9.30 bo o 10tej ma autobus ( a ona nie nosi frencha tylko "na bogato"), to nic, ze czesto robilam jej paznokcie na kreche i czekalam na kase nawet dwa tygodnie, to nic, ze nie liczylam jej za zadne cyrkonie, dodatkowe zdobienia 3D itd.. To nie ma zadnego znaczenia
Przyszlam ze sklepu wkur... i zla sama na siebie, ze kolejny raz bylam za dobra. Oberwalo mi sie oczywiscie od mojego mezczyzny, ktory za kazdym razem powtarza, ze robie sobie zla robote takim uleganiem i dlatego pozniej dostaje po tylku. Wczoraj podjelam decyzje o podniesieniu cen za niektore uslugi (nie robilam tego od 2007 roku). Zmienilam tez godziny w jakich bede przyjmowac klientki, przestaje tez przyjmowac w niedziele - bo i takie sie zdarzaly przypadki..
Mam tylko nadzieje, ze wytrwam w swoich postanowieniach

Edytowane przez sunniva2007
Czas edycji: 2012-01-08 o 00:58
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-08, 01:44   #277
madziulkaa
Rozeznanie
 
Avatar madziulkaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 556
GG do madziulkaa
Dot.: "Kochane" kilentki

Heh... będzie ciężko ze zmianami. Jak już się kobitki do czegoś przyzwyczai to nie ma dla nas litości... Ja ogólnie staram się nie łamać bo inaczej klientki weszłyby mi na głowę. Ale szczytem dla mnie jest (czego chyba nigdy nie zrozumiem) zero wyrozumiałości. Zdarzyło mi się, że będąc chora musiałam nagle odwołać klientki z reszty dnia. Ja ogólnie nie choruję... jeśli choruję to zazwyczaj w salonie Ale jeśli mam już gorączkę i mroczki przed oczyma to muszę iść do domu. I co wtedy słyszę? "-ale ja muszę mieć paznokcie"... No ręce opadają...
W większości przypadków nie mogę narzekać na swoje klientki, spóźnianie się itp... bo sama nie jestem w tym lepsza

Ostatnio jedna Pani zachwyciła nas pozytywnie. Wróciła na uzupełnienie rzęs. Nadmienię, że rzęs zakładanych przez nas we wrześniu (!!!). Nie dość, że byłyśmy w ciężkim szoku to Pani spytała się czy te jej starczą do Wielkanocy
__________________
Galeria Madeleine Studio
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=324581
madziulkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-08, 01:53   #278
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez madziulkaa Pokaż wiadomość
Heh... będzie ciężko ze zmianami. Jak już się kobitki do czegoś przyzwyczai to nie ma dla nas litości... Ja ogólnie staram się nie łamać bo inaczej klientki weszłyby mi na głowę. Ale szczytem dla mnie jest (czego chyba nigdy nie zrozumiem) zero wyrozumiałości. Zdarzyło mi się, że będąc chora musiałam nagle odwołać klientki z reszty dnia. Ja ogólnie nie choruję... jeśli choruję to zazwyczaj w salonie Ale jeśli mam już gorączkę i mroczki przed oczyma to muszę iść do domu. I co wtedy słyszę? "-ale ja muszę mieć paznokcie"... No ręce opadają...
W większości przypadków nie mogę narzekać na swoje klientki, spóźnianie się itp... bo sama nie jestem w tym lepsza

Ostatnio jedna Pani zachwyciła nas pozytywnie. Wróciła na uzupełnienie rzęs. Nadmienię, że rzęs zakładanych przez nas we wrześniu (!!!). Nie dość, że byłyśmy w ciężkim szoku to Pani spytała się czy te jej starczą do Wielkanocy
no tak, z choroba trudno jest pracowac-nie ma znaczenia co robimy.. u mnie tez nie ma wyrozumialosci - nawet jak podejrzewalam u siebie grype zoladkowa, to nie mialy sumienia-ja zielona, ledwo jestem w stanie usiedziec, ale french musi byc.. co prawda okazalo sie, ze to uczulenie na klej do rzes (tez sie tym zajmuje), ale do tego wniosku doszlam pozniej... Co do spoznien to mialam jedna taka - juz o niej pisalam, Pani potrafila spoznic sie nawet kilka dni, po czym dzwonila i pytala czy my na dzisiaj bylysmy umowine? Ja odpowiadalam, ze bylysmy, ale pare dni wczesniej, to byla wielce zdziwiona -na szczescie juz nie przychodzi... chociaz spoznienie jestem w stanie wybaczyc, ale tylko tym ktore poinformuja mnie, ze sie spoznia sama mam lekkiego fiola na punkcie punktualnosci, wiec wiadomo jak jest

Edytowane przez sunniva2007
Czas edycji: 2012-01-08 o 01:56
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-09, 11:18   #279
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 4 724
GG do Katerina_00
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
Wczoraj podjelam decyzje o podniesieniu cen za niektore uslugi (nie robilam tego od 2007 roku). Zmienilam tez godziny w jakich bede przyjmowac klientki, przestaje tez przyjmowac w niedziele - bo i takie sie zdarzaly przypadki..
Mam tylko nadzieje, ze wytrwam w swoich postanowieniach
kochana,zycze ci abys w nowym roku sama dla siebie dotrzymala slowa bo jak my same sie nie szanujemy to nikt nas nie bedzie szanowal takze powodzenia i trzymaj sie tego co sobie wytyczylas
__________________
15.02.2012
7.01.2015
Katerina_00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-16, 21:15   #280
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: "Kochane" kilentki

wiecie co.. slow mi brakuje.. jakis czas temu pisalam wam o mojej "wiernej" klientce, ktorej zlamaly sie paznokcie i bardzo sie na mnie obrazila.. Otoz jakies 2 dni temu przychodzi do mnie na rzesy klientka. Gadu, gadu, od slowa do slowa i tak jakos zeszlysmy na temat wlasnie tej mojej znajomej. Klientka nagle mowi, ze wlasnie ta pani mowila, ze ja robie - cytuje - "badziewne paznokcie".. stanelam jak oslupiala i normalnie mnie zatkalo... Zalapalam dola.. prowadze swoj gabinet w malej miejscowosci, gdzie takie wiadomosci rozchodza sie jak cieple buleczki... Napisalam do tej klientki, ze nie spodziewalam sie takiego zachowania, ze bylam za dobra i proponowalam jej naprawe, a ona zachowala sie tak jak sie zachowala. Odpisala, ze ona tego nie pwoiedziala, ze powiedziala calkiem co innego - szkoda tylko, ze wlasnie w ten sposob rodza sie plotki...
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-16, 21:53   #281
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
wiecie co.. slow mi brakuje.. jakis czas temu pisalam wam o mojej "wiernej" klientce, ktorej zlamaly sie paznokcie i bardzo sie na mnie obrazila.. Otoz jakies 2 dni temu przychodzi do mnie na rzesy klientka. Gadu, gadu, od slowa do slowa i tak jakos zeszlysmy na temat wlasnie tej mojej znajomej. Klientka nagle mowi, ze wlasnie ta pani mowila, ze ja robie - cytuje - "badziewne paznokcie".. stanelam jak oslupiala i normalnie mnie zatkalo... Zalapalam dola.. prowadze swoj gabinet w malej miejscowosci, gdzie takie wiadomosci rozchodza sie jak cieple buleczki... Napisalam do tej klientki, ze nie spodziewalam sie takiego zachowania, ze bylam za dobra i proponowalam jej naprawe, a ona zachowala sie tak jak sie zachowala. Odpisala, ze ona tego nie pwoiedziala, ze powiedziala calkiem co innego - szkoda tylko, ze wlasnie w ten sposob rodza sie plotki...
...............
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-16, 23:34   #282
madziulkaa
Rozeznanie
 
Avatar madziulkaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 556
GG do madziulkaa
Dot.: "Kochane" kilentki

Nie przejmuj się... taka nasza praca. Nie pierwsza, nie ostatnia osoba, która będzie Ciebie obsmarowywać. Po prostu trzeba się na to uodpornić
__________________
Galeria Madeleine Studio
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=324581
madziulkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-18, 13:35   #283
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 4 724
GG do Katerina_00
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
Odpisala, ze ona tego nie pwoiedziala, ze powiedziala calkiem co innego - szkoda tylko, ze wlasnie w ten sposob rodza sie plotki...
babski swiat....czasami jak w podstawówce .....
__________________
15.02.2012
7.01.2015
Katerina_00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-28, 22:53   #284
tourquise
Raczkowanie
 
Avatar tourquise
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 318
GG do tourquise
Dot.: "Kochane" kilentki

Powiem wam, że jak czytam te wasze przeżycia to od razu robi mi się lepiej... Oczywiście nie życzę wam źle, ale przynajmniej wiem, że nie tylko ja mam pecha i trafiam na wyjątkowe przypadki...
tourquise jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-29, 11:28   #285
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez tourquise Pokaż wiadomość
Powiem wam, że jak czytam te wasze przeżycia to od razu robi mi się lepiej... Oczywiście nie życzę wam źle, ale przynajmniej wiem, że nie tylko ja mam pecha i trafiam na wyjątkowe przypadki...
jak to mowi jedna z moich klientek-jeszcze sie taki nie urodzil, co by kazdemu dogodzil
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-29, 11:39   #286
dark01
Zakorzenienie
 
Avatar dark01
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa/Łęczna
Wiadomości: 5 133
GG do dark01 Send a message via Skype™ to dark01
Dot.: "Kochane" kilentki

Cytat:
Napisane przez tourquise Pokaż wiadomość
Powiem wam, że jak czytam te wasze przeżycia to od razu robi mi się lepiej... Oczywiście nie życzę wam źle, ale przynajmniej wiem, że nie tylko ja mam pecha i trafiam na wyjątkowe przypadki...
......
"troche śmieszno,troche straszno...."
__________________
DO ZApamiętania : Dry skin is a lack of oil, dehydrated skin is a lack of water.

wizażowo&pazurkowo
dark01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-26, 13:38   #287
Manka_89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 47
Dot.: "Kochane" kilentki

Wątek stary, ale postanowiłam wtrącić swoje 3 grosze... po przeczytaniu wszystkiego ulżyło mi, bo myślałam, że tylko ja tak mam, że paznokcie zrobione za pół darmo lub całkowicie za darmo odpadają po paru dniach... coś w tym jest, że jeśli się nie płaci za daną usługę nie docenia się tego i nie szanuje i nie dotyczy to tylko dziedziny paznokci, ale każdej innej także, niestety.
Manka_89 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Przedłużanie paznokci


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:58.