Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej.. - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą

Notka

Dziecko - Mama z klasą Blaski i cienie macierzyństwa - staramy się o dziecko, leczenie niepłodności, ciąża, poród, wychowanie dziecka, wszystko co z dzieckiem i byciem mamą i tatą związane.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-07-06, 10:11   #1
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Lightbulb Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Wiatm kochane mamusie

Piszę do Was z prośbą o radę. Prosiłabym, mimo wszystko o niekrytykowanie mnie bo nie po to zakładam ten wątek..... Najbardziej zależy mi na opinii tych matek, które miały podobną sytuację i sobie z nia poradziły. Porady osób, które na forach wymądrzają się i krytykują inne mamy a same dzieci nie mają uważam za niewiele warte dlatego apeluję szczególnie do mam z większym niz moje doświadczeniem.

Zacznę może od początku..
Kiedy po cesarce i kilku nieprzespanych nocach w szpitalu wróciłąm do domu, byłam zmęczona, zdołowana, nie miałam pokarmu a tak chciałam karmić...na głowie stawałam, zeby móc karmic cycusiem...nie poddałam sie i na 5 dobę pokarm pojawił się. Syn wisiał na cycku praktycznie 24 H, malutko spał, budził się co 15 min, czasem co 30min, także w nocy. łóżeczko wstawiliśmy z mężem do sypalni, zeby było wygodniej ale po kilku dniach wiecznego wstawania i odkłądania dziecka co chwilę, doszłam do wnoisku ze mały będzie spał ze mną bo dłużej tak nie pociągnę.. i dobrze zrobiłam, przynajmniej tak mi sie wydawało...karmiłam na leżąco, synuś miał blisko do cycusia a ja zaczełam sie wysypiać.
Z czsem wszyscy sie do tego przyzwyczaili, mąż bardzo wczesnie wstaje, trochę sie tłucze rano wiec kolejny plus spania z dzieckiem
Kiedy nadszedł wreszcie moment, kiedy synus zaczał przesypiac w miare całą noc budząc sie na cycusia raz czy dwa razy w nocy, postanowiłąm przeprowadzic go do łózeczka, nb w tym samym pokoju...no i właśnie.....protesty, protesty, protesty....a kiedy w koncu zmęczona brałąm go na ręce to się domagał cycusia i pił pił pił a kiedy zasypiał i chciałam go odłozyc do łózeczka budził sie...
Synus ma dzis 11 miesięcy.... przyznam, ze lubie z nim spac, czuc go bliziutko, przebudzic sie w nocy, pocałować go...ale qrczę...jest coraz starszy...najgorsze jest to ze teraz, latem, kiedy jest ciepło, budzi sie w nocy zeby sie napic,to wyciągam pierś, napije sie i dalej spi..wszelkie próby przetransportowania go do łózeczka koncza sie...wiadomo jak...synek juz prawie chodzi, kiedy go połoze do łozeczka, wstaje sobie i zasuwa w nim a mnie juz ręce opadają....
Co zrobić zeby chciał spać w łózeczku???

Kochane mamusie, jak Wy sobie z tym poradziłyście?

pozdrawiam serdecznie
Violette_24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 10:40   #2
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 867
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Ja sobie nie poradzilam bo nie chcialam ,córka spała z nami w pokoju do 2,5 lat .
na poczatku tez probowalam ja odnosic do łóżeczka ale po 3 nocy mialam dość

Przysunelismy jej łóżeczko do naszego łózka i sciagnelismy bok łózeczka ,tym sposobem mialam dziecko zawsze pod ręką ,ona czula nasza bliskość i dzieki temu przesypiala cale noce a jednoczesnie nie bylo ryzyka jej przyduszenia czy zrobienia jej krzywdy.

Gdy miala rok i wyżej tym sposobem łatwo sie jąusypiało ,ona sie kładła ,ja obok ale na swoim łóżku ,czytanie ,buzi,głaskanie i zasypiała bez ryków.

W wieku ok 3 lat zrobilismy jej pokój i bez problemów zasypiaąl sama w pokoju na już dużym łózku ktore "sama "wybrala

oczywiscie przez jakis czas przychodzila w nocy ,nad ranem do naszego pokoju i spala z nami ale nie przeszkadzało nam to .

Po jakism czasie robila to coraz rzadziej aż przestala,obecnie ma 9 lat i zdarzy jej sie raz na poł roku przysc do naszej sypialni ,tłumaczy to "bo mialam straszny sen " a zwyczajnei potrzebuje naszej bliskosci i wygłupów porannych.

Aby dokonac zmiany nalezy uzbroic sie w cierpliwosc i konsekwencje a czasami nalezy odczekać.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 20:13   #3
Kasiamaja
Zadomowienie
 
Avatar Kasiamaja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: London
Wiadomości: 1 526
GG do Kasiamaja
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Ja z córcia spałam 14 msc ,a pozniej wstawilam łózeczko obok naszego łózka i mimo protestow ją tam wkładam na noc i w dzien w pore drzemki i malutka szybko załapała ... Czasem jeszcze pomarudzi ,ale wie ,że jej to nic nie da
__________________
Moja śliczna pszczółka Maja 10-01-2008, 00.11
pszczółka
I znowu odchudzanki

70,60...68,2.....66....64.....62....6 0
Kasiamaja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 21:24   #4
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Dziękuję kochane za rady, jutro wykręcam szczebelki i postawie to łóżeczko koło łozka, mam nadzieje, ze synus nie będzie miał nic przeciwko, to taki cwaniak mały, nie da sie go zrobić w konia kiedy wg niego cos jest nie tak, albo zajarzy, że chcemy go z czyms oszukac wystawia palec wskazujący i mówi,,be"
Violette_24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 22:07   #5
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Moj synek za dwa dni konczy roczek i ostatnio tez spi z nami. Nie cala noc. Najpierw kladziemy go do lozeczka, ma tez swoj pokoik, ale czasemk jest tak, ze musze sie z nim polozyc w swoim lozku. Czekam az mocno zasnie i go pzrenosze. CZasami nie mamy sil, jesli przebudzi sie w nocy i zabieramy go do siebie. On teraz przechodzi okres 'przyklejania sie' i chyba temu tez chce byc z nami w nocy. Mam nadzieje, ze ztego wyrosnie, bo mam obawy, ze nam z lozka spadnie lub, ktores z nas go przygniecie.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-08, 12:40   #6
one_shot
Zadomowienie
 
Avatar one_shot
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Września
Wiadomości: 1 186
GG do one_shot
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

U nas co prawda mała spała od początku u siebie w łóżeczku ale zawsze tak blisko naszego łóżka że mogłam ją pogłaskać jak się w nocy przebudziła. Nigdy mi poważnie nie chorowała, bo katar to nie choroba, aż do 2 urodzin kiedy to przeszła ostre zapalenie oskrzeli jedno po drugim a później jeszcze złapała rotawirusa jakby było mało. Od tego czasu mała co noc przychodzi do nas ( a wcześniej spała już sama u siebie w pokoju) a my nie możemy się wyspać - mała strasznie się rzuca, kopie. Od 2 tygodni walczymy z tym bo już nie dajemy rady, mąż rano musi wstać do pracy. Więc łóżeczko znów wróciło do nas, mała ma mnie na wyciągnięcie ręki, no i wsadziliśmy na nowo pręty w łóżeczko żeby sama nie mogła wyjść. Już 2 noce były bez budzenia się małej, ale bardzo się awanturowała. Na samym początku nie obyło się bez mojego siedzenie na łóżku i trzymania jej za rękę tak wyła. Dobrze że sąsiedzi w dużej mierze sami posiadają takie dzieci jak moje to nie maja pretensji o nocne wycie a w bloku się przecież nosi dobrze dźwięk szczególnie w nocy.
Życzę cierpliwości, mały w końcu sam zrozumie że w łózeczku samemu lepiej.
__________________
ALBUMY


Zarobiona mama pracująca



Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy.




Przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły !!!
one_shot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-09, 19:44   #7
buziaczka3
Raczkowanie
 
Avatar buziaczka3
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Bełchatów
Wiadomości: 237
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Moje wszystkie dzieciaczki spały z nami do około roku.Pierwszą córcię oduczyliśmy kupując jej nowe łóżko.Druga po 2 miesięcznym pobycie za granicą odrazu poszła "na swoje".Synuś ma 10 miesięcy i już śpi w łóżeczku postawionym koło mojego łóżka i zasypia trzymając mnie za rękę.
Nie było u nas problemów ale zawsze trzeba być cierpliwym jeśli chodzi o zmiany przyzwyczajeń naszych maluszków.
Powodzenia.
__________________
Jak się dba-tak się ma
buziaczka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-10, 10:52   #8
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 218
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

rzadko śpie z malym w łóżku (14 miesiecy) i w sumie od zawsze spał sam. raczej brałam go do łóżka rano, wlasnie jak mąż szedł do pracy. teraz jest podobnie - spimy razem od 4 do 7 rano, bo rano o 4 je a potem troche wedruje po łózku i leopiej spi (i on i ja tez) jak jest obok. łóżko pierwsze 10-11 miesiecy bylo obok naszego wiec caly szas nas widzial, potem przenieslismy go do innego pokoju, bez problemów. wiec da sie. spie tylko cala noc z nim jak ma kaszel/zapalenie oskrzeli (wiec zdarzalo sie ze po 2 tygodnie co dwa tygodnie bo dosc czesto swego czasu chorowal) ale jego lozeczko jest jego. szczebelki wyciagnelam jak nauczyl sie sam schodzic z kanapy przodem to wiedzialam ze i z lozeczka sam wyjdzie. teraz sam na nie chodzi i z niego wychodzi
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-10, 12:05   #9
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

My dzis wstawiamy lozko z powrotem do naszej sypialni. Maluch bedzie obok mnie. Wczesniej sam juz spal w pokoju. Budzil sie tylko raz lub dwa na mleko i szedl spac dalej. Po pobycie w szpitalu nie chce sam zostawac, ale dzis rano byl na brzegu naszego lozka. Dobrze ze nie popelzl dalej bo by zlecial na podloge.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 21:34   #10
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

dziewczyny dziękuję za odzew będę musiała chyba jakoś małego przechytrzyć albo siłą przenieść albo olać i pozwolić ze mną spać aż sam wyrośnie ( jest to w ogóle możliwe czy jakiś science fiction tworzę?)
ostatnio synus cycka jakos nie chciał, odwracał sie, darł sie, pewnie przez te upały ale kiedy znowu próbowałam go przeniesc, korzytając z tej okazji, nagle mu sie odwidziało i znowu ciągnie, moze celowo?

najgorsze ze boje sie ze on mi kiedys spadnie z tego łózka... łózko stoi wezgłowiem do sciany i bokiem do sciany, z drugiej strony stoi łózeczko no i ja spie ale..mały w nocy wędruje, przechodzi sobie przeze mnie a ja nie czuję, taki mam sen mocny, juz nieraz próbował sam z łózka zejsc, tyle ze raczkuje sobie w stronę brzegu i łuuuuup na głowę, az boje sie pomyslec co by mogło mu sie stac łapie sie tez za oparcie od strony ,,nóg'' i wstaje i patrzy co jest na dole i pochyla sie tak niebezpiecznie az przerazenie mnie ogarnia, mozecie sie smiac ale ja na noc obkładam łózko jakimis poduszkami, kocami zeby w razie czegos zamortyzowac upadek...

przyznam szczerze ze zaczełam spac z małym z wygody i tez troche lenistwa, byłam zmeczona, chciałam jakos sobie ułatwić....to narobiłam....
Violette_24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-24, 21:41   #11
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Te poduszki wokol lozka, to dobry pomysl. Musze i ja tak zrobic. Nasz maly spi miedzy mama i tata, a u nog lozka stoi jego lozeczko. No, ale i on probuje pzrez nas przechodzic.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 11:05   #12
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 389
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Cytat:
Napisane przez Violette_24 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziękuję za odzew będę musiała chyba jakoś małego przechytrzyć albo siłą przenieść albo olać i pozwolić ze mną spać aż sam wyrośnie ( jest to w ogóle możliwe czy jakiś science fiction tworzę?)
ostatnio synus cycka jakos nie chciał, odwracał sie, darł sie, pewnie przez te upały ale kiedy znowu próbowałam go przeniesc, korzytając z tej okazji, nagle mu sie odwidziało i znowu ciągnie, moze celowo?

najgorsze ze boje sie ze on mi kiedys spadnie z tego łózka... łózko stoi wezgłowiem do sciany i bokiem do sciany, z drugiej strony stoi łózeczko no i ja spie ale..mały w nocy wędruje, przechodzi sobie przeze mnie a ja nie czuję, taki mam sen mocny, juz nieraz próbował sam z łózka zejsc, tyle ze raczkuje sobie w stronę brzegu i łuuuuup na głowę, az boje sie pomyslec co by mogło mu sie stac łapie sie tez za oparcie od strony ,,nóg'' i wstaje i patrzy co jest na dole i pochyla sie tak niebezpiecznie az przerazenie mnie ogarnia, mozecie sie smiac ale ja na noc obkładam łózko jakimis poduszkami, kocami zeby w razie czegos zamortyzowac upadek...

przyznam szczerze ze zaczełam spac z małym z wygody i tez troche lenistwa, byłam zmeczona, chciałam jakos sobie ułatwić....to narobiłam....
dziewczyny pisaly ze ich dzieci sie same wyniosly. ale moja znajoma sie niestety przeliczyla ze zdrowym rozsadkiem dziecka, maly spal z nimi do 7 roku zycia
takze uwazaj. ona akurtanie sie rozwiodla z chlopem. wlasciwie to on z nia

moje opinie na temat spania z rodzicami sa jakie sa. ale pamietam sama na poczatu jak polka byla malutka, ja nie mialam pokarmu i bylam wiecznie zmeczona. pomoglo gdy przeszla na flaszke, wiedzialam ile je, wiedzialam ze sie najada. tydzien wystrczyl zeby zaprzyaznic ja z lozeczkiem, ktore stoi w sypialni. zaczelo sie od drzemek w dzien, po 3 dniach wprowadzone nocne spanie.

duuuuzo cierpliwosci i zaciecia. maly nie jest w ciemie bity jak piszesz, ale dla wlasnego komfortu, psychicznego i fizycznego wyprowadz go z lozeczka
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 14:38   #13
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Ja mam za soba dwie noce przyuczania (ponownego) spania w lozeczku, bez zadnego kolysania. Z polozeniem nie ma wiekszego problemu. Jak sie maluch awanturuje, to siadam kolo lozeczka, biore go za raczke i zasypia. Najgorzej jest po pierwszej pobudce w nocy. Od pewnego czasu, po takowej, zabieralismy go do siebie, a teraz musi zostac we wlasnym lozeczku. Straszna awntura byla. Godzine to trwalo. Wg zalecen wyczytanych w roznych poradnikach, glaskalam go i robilam szszsz, a on ze zloscia wrzeszczal i kopal co po nozke wpadlo. W koncu wyszlam z pokoju. Po trzech minutach wyslalam tate do malucha. Wystarczyla chwila glaskania, pzrykrycie kolderka i juz spal do rana.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 17:21   #14
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 389
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Cytat:
Napisane przez Chaos_Girl Pokaż wiadomość
Ja mam za soba dwie noce przyuczania (ponownego) spania w lozeczku, bez zadnego kolysania. Z polozeniem nie ma wiekszego problemu. Jak sie maluch awanturuje, to siadam kolo lozeczka, biore go za raczke i zasypia. Najgorzej jest po pierwszej pobudce w nocy. Od pewnego czasu, po takowej, zabieralismy go do siebie, a teraz musi zostac we wlasnym lozeczku. Straszna awntura byla. Godzine to trwalo. Wg zalecen wyczytanych w roznych poradnikach, glaskalam go i robilam szszsz, a on ze zloscia wrzeszczal i kopal co po nozke wpadlo. W koncu wyszlam z pokoju. Po trzech minutach wyslalam tate do malucha. Wystarczyla chwila glaskania, pzrykrycie kolderka i juz spal do rana.
bo taka natura malucha - moj tz mowi ze nasza polka cwansza niz ciezsza. o kazdym dziecku mozna tak powiedziec. maluch bedzie tak dlugo probowal az moze mu sie uda zlamac mamusie
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 21:11   #15
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

moj smyk połozony od razu wstaje i zaczyna śmigać dookoła, chce sie bawic, smieje sie, mimo zmeczenia nie polozy sie i koniec! a tatusia kojarzy wyłącznie z zabawą, nie ma mowy zeby moj TZ go usypiał bo to trwa wiecej niz ustawa przewiduje
cos mi sie wydaje ze za jednym zamachem smyk zostanie wykopsany zarówno z mojego łózka jak i pokoju, zrobie mu milusi pokoik tak co by chciał w nim byc moze to pomoże...
Violette_24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 21:31   #16
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 389
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

zycze sily i cierpliwosci. ogromnej
ale powiem ci ze wszelkie nowosci u dzieci wprowadza sie gora 2 tygodnie.
takze tylko raptem max 14 nocy wrzaskow
dasz rade
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 21:32   #17
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Pierwszy raz, jak zrobilismy eksmisje naszemu maluchowi, to spal dluzej. Jadl tylko raz w nocy, a wczesniej przynajmniej dwa, trzy. Po pobycie w szpitalu troche sie pozmienialo, ale teraz juz chyba o tamtym zapomnial i wymusza, zeby go zabrac do naszego lozka. Dzisiaj znow walka. Teraz wyrzuca smoczka i czeka, az ktores z rodzicow wejdzie do niego, bo jak tu bez smoczka zasnac Dzis juz sie tak nie stresuje, bo nawet maluch mocno nie placze, tylko co chwile wydaje slaby jek z siebie i slysze, ze bawi sie takim grajacym robaczkiem.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-06, 11:49   #18
Violette_24
Zakorzenienie
 
Avatar Violette_24
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 266
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

hej hej!
wpadąm tu tylko zeby sie pochwalić ze mój synuś doskonale zniósł eksmisje do swojego łózeczka, kiedys maz powiedział mu, a teraz kładziesz sie do swojego łozeczka, poscielilismy mu, a on sam wszedł, przytulił sie do podusi i zasnął!! a mój mąz zdziwiony mówi do mnie: wiesz, ja zartowałem tylko hehe, nie sadziłem ze on tak na powaznie, teraz bedziemy małewmu meblowali pokoik, ciekawam jak zniesie eksmisje do swojego pokoju
Violette_24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 21:55   #19
hahajacha
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 13
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Dziewczyny a czy wam tak mocno przeszkadza ten dzieciaczek w łóżku rozumiem, że dla niektórych to problem ale napiszę coś o mojej rodzince i sobie.

Jetem mamą zbuntowanej dwulatki, lubiącą wygodę a że jestem jedynaczką a mój mąż długo był starym kawalerem to cechuje nas jedno - wygodnictwo połączone z egoizmem

Moja Emilcia wylądowała u nas w łóżku tak nagle bez powodu jak miała 3 tygodnie. Taka milutka i cieplutka. Rosła sobie w środku pomiędzy mamą i tatą pod kołderką. Rosła i rosła i wszyscy na nas krzyczeli, babcie, że tak nie można bo przecież to nie higieniczne bo my starzy to bąki dziecku puszczamy, znajomiże to bez sensu bo przecież dziecko nie idzie w parze z seksem blebleble

A ja na to tak, uwielbiam spać z Emilką pytałam męża co ty na to by dziecko wywalić do innego pokoju a on, że nie ma mowy bo uwielbia jak dzidzia kładzie mu przez sen ciepłe stopki na brzuchu
Raz czy dwa zostawiliśmy dzidzie samą, ona nic zero buntu a my w środku nocy do niej na paluszkach Przyznam szczerze mam nadzieję, że nam rodzicom przejdzie i wyniesiemy się z jej łóżka jak skończy te 18-cie lat haha

a tak poważniej ludzie pierwotni jak wilki spali zawsze w stadzie i to dawało im poczucie bezpieczeństwa. Nikomu niczyje bąki nie przeszkadzały a teraz nagle co to nie naturalne.
jeżeli dzidzia śpi spokojnie a wy oboje to akceptujecie to nie ma co wywalać dzidzi z łoża. Istnieją dwie kwestie inne jeszcze:
1) seks - my to robimy w dużym pokoju, rozkładamy wersaleczkę, drugi komplet pościeli a potem powrót do dzidzi.
2) kwestia naszej wygody i wyspania - przyznam się - kupiliśmy wielkie łóżko 2,20m szerokości, zastwiło cały pokój ale na nim mieszczą się trzy poduchy. Nie ścielę łóżka na dzień bo wpadamy tam całą trujeczką na popołudniową drzemkę my i czasem jamnik i z 10 książeczek, parę maskoteki dwie piłki.
No i nasza duma wielka kołdra, dostałam kołdrę w rozmiarze 2,40cm GIGANTYCZNA nasza miłość. Wszystko się pod nią mieści

chyba już zawsze będziemy spać razem
hahajacha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 23:55   #20
taszkin
Zakorzenienie
 
Avatar taszkin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Podbeskidzie/BB
Wiadomości: 4 769
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Cytat:
Napisane przez hahajacha Pokaż wiadomość
bo my starzy to bąki dziecku puszczamy,



Zazdrość zła rzecz, ale ja Wam trochę tego łóżka...
taszkin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-13, 19:31   #21
Chaos_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Chaos_Girl
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 150
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Jak nasz maluch jest z nami w lozku, to najbardziej sie boje, ze przejdzie przez ktores z nas i spadnie. Przez sen potrafi tak pelzac i do tego rzuca sie i kopie, zaklada nogi, nie wiem czemu glownie dla mnie, na glowe. W swoim lozeczku spi spokojnie. Jesli chce, zeby mama, czy tata byli blisko, kladziemy sie u niego na podlodze. Mam wiela i gruba koldre, zawijam sie w nia i spie sobie wygodnie i maluch tez. Tata jest bardziej wygodny. Bierze malucha do nas, odwraca sie pupka i sobie spokojnie spi, a ja pilnuje, zeby dzieciak nie spadl z lozka. Tocze z nim walke, zeby zostawil naszego synka w jego lozeczku.
Chaos_Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 09:13   #22
hahajacha
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 13
Dot.: Gdy dziecko śpi z mamą...co dalej..

Emi czasem w nocy jak alpinista przedostaje się przez nas i słyszę jak wędruje po mieszkaniu w nocy. Woła wtedy tu niema i tu niema. Potem odnajduje psa i za chwilę my odnajdujemy ją śpiącą z psem zawiniętą w jego kocyk. Czasem sam wraca do nas a czasem śpiącą ją jak bumerang odnoszę
hahajacha jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dziecko - Mama z klasą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:17.