Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-03-03, 10:35   #151
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Lekarz stwierdził, że aby dokładnie (dokładniej) poznać przyczynę musiałabym badać hormony płciowe plus lh/fsh dwa razy w cyklu przez co najmniej 4 miesiące Rozumiem go, bo dwa badaniach z czego pierwsze 2 tyg po odstawieniu nie wiele mówią
Ja od swoich konowałów (4ech ginekologów, 3ech dermatologów, oraz znajomej położnej) słyszałam, że małe skoki (niedobory(?) czy nadwyzki) w ogóle nic nie pokazują, że nic z nich nie wynika, oprócz tego, że wykryto, albo, że nie ma chorób endokrynologicznych
Dopiero duże zmiany w poziomie hormonów dają jakiś obraz (chorób, czy ogólnie złej pracy jakiegoś narządu)
ale skoro Twój lekarz przejmuje się drobnymi wahaniami, to może jednak będzie umiał to naprawić. No ale czym? lekami, które się przepisuje na konkretne choroby?


Cytat:
Napisane przez Kasmi Pokaż wiadomość
Stosowałam Diacneal i owszem poznikały niektóre, jednak po jakimś czasie zero efektów. Myślałam, że to dlatego, bo już sie skóra przyzwyczaiła. Postarałam się więc o Isotrex, również zero rezultatów!! jakby sie zacieła ta moja skóra! :/ no po prostu nic a nic, jak po Diacnealu zostały przebarwienia tak są nadal po 3 tygodniowym stosowaniu Isotrexu. No i pryszcze sie wciąż tworzą, w tym czasie akurat przeżyje bo to ten specyficzny czas, ale cała reszta to już ręce opadają.
Retinoidy to zabawa na miesiące, lata, niektóre kobiety uzywają retinoidów do śmierci (szczególnie, że pomagają zachowac młodą cerę, spłycają powstałe zmarszczki), więc widać można się smarowac długo

Do retinoidów skóra się nie przyzwyczaja, nie ma czegoś takiego w przypadku stosowania ich stosowania (nawet używajac codziennie przez 10 i więcej lat). Diacneal jest dość słaby, napewno Isotrex jest mocniejszy/lepszy, ale jeśli Twoja skóra reaguje na niego 'jakby go nie było' to znaczy tylko to, że potrzeba Ci czegoś silniejszego - np Zorac. Piszę o czymś silniejszym, ponieważ pisałaś o przebarwieniach, więc może po tazarotenie miałabys faze łuszczenia. Ja stosowałam Isotrexin przez pół roku, non stop dzień w dzień, uważam, że dopiero po takim czasie mozna powiedzieć, czy retinoid pomógł, ile pomógł, albo że nie pomagał wcale
(szczególnie, że nawet na jego ulotce pisze, żeby używać conajmniej 3-4miesiące)

Przebarwienia niwelują się (bledną, zanikają) pod wpływem retinoidów tylko wtedy gdy występuje jakiekolwiek łuszczenie się skóry, wtedy warstwy wierzchnie ścierają się, suche skórki odpadają, złuszczają się przebarwione warstwy i po kilku miesiącach (co 28dni skóra się samoistnie zrzuca) małe przebarwienie pozapalne znika. Retinoidy nie działają stricte na przebarwienia, to, że w czasie kuracji jakieś przebarwienie zniknie to wina skutków ubocznych ich stosowania (takim skutkiem ubocznym nie wystepującym u kazdego jest własnie łuszczenie się skóry, suchość skóry z odpadającymi skórkami, etc)


Jak długo stosowałaś Diacneal? Jak długo stosowałaś Isotrex?
Stosowałaś codziennie? czy co ile dni je nakładałaś? na noc?

EDIT:
dopisze, bo może Ci się przyda:
przebarwienia szybciej znikały u mnie po kwasie azelainowym w połączeniu z kwasem LHA, a obecnie kwas mlekowy wybielił mi plamy po niecałych 2 miechach stosowania
polecam wypróbować, ponieważ azelaina (Skinoren, AcneDerm) i kwas mlekowy (tonik różano-mleczny AHA 8%) działają nie tylko na przebarwienia, ale też pojaśniają cerę, działają na zaskórniki, a u niektórych zapobiegają/leczą nawet krosty zapalne

jesli nie próbowałaś, to spróbuj, wszystkie preparaty sa tanie i/lub wydajne i bez recepty

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-03-03 o 10:51
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-08, 00:17   #152
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość



Jak długo stosowałaś Diacneal? Jak długo stosowałaś Isotrex?
Stosowałaś codziennie? czy co ile dni je nakładałaś? na noc?

EDIT:
dopisze, bo może Ci się przyda:
przebarwienia szybciej znikały u mnie po kwasie azelainowym w połączeniu z kwasem LHA, a obecnie kwas mlekowy wybielił mi plamy po niecałych 2 miechach stosowania
polecam wypróbować, ponieważ azelaina (Skinoren, AcneDerm) i kwas mlekowy (tonik różano-mleczny AHA 8%) działają nie tylko na przebarwienia, ale też pojaśniają cerę, działają na zaskórniki, a u niektórych zapobiegają/leczą nawet krosty zapalne

jesli nie próbowałaś, to spróbuj, wszystkie preparaty sa tanie i/lub wydajne i bez recepty

hmm, że też akurat teraz musi przyjść lato, to taka myśl odnośnie twojej rady tyczącej sie Zoracu, miałam straszliwe problemy z dostaniem samego Isotrexu więc aż się boje co będzie z Zoraciem, jakby moje pryszcze były mało wyraźne.....


już wszystko tłumaczę, Diacneal stosowałam ponad miesiąc, wiem nie za długo ale już wtedy wiedziałam, że jednak jest on za słaby do mojej "grubiańskiej skóry". Po wybłaganiu Isotrexu, używam go codziennie na wieczór (już dłuższy czas go stosuję), czasami jeśli widzę, że skóra jest podrażniona to robię dzień przerwy. Nic sie nie łuszczy, owszem skóra jest sucha ale sie nie łuszczy, czsami jakiś malutki kawałeczek skóry sie złuszczy, taki maciupinki kawałeczek, bynajmniej nie tak jak to opisywały osoby, dla których ta maść była wybawieniem. Tak jak wspomniałam wcześniej, wciąż Isotrex jest w użyciu... Ślicznie, pięknie i wspaniale - tego mu odmówić nie mogę - postarał się o wygładzenie mojej skóry w okolicach brody, po pryszczach ani śladu! Zaskórników też znacznie mniej. Problem polega na tych jednostronnych, są tak uparte i zatwardziałe, że już są tam gdzie są ponad 4 miesiące!! Jedynie co sie z nimi dzieje w ciągu tego czasu to albo maleją albo znów rosną i stają się ropne, a po ropnym stanie znów sie zmniejszaja-nie do konca oczywiscie bo byloby zbyt pieknie-aby po tej fazie znow urosnąć i tak w kółko. ręce opadają, ogolnie tylko tych policzków mi do szczęścia brakuje.... zastanawiam sie czy nie zaczac stosowac Isotrexu rowniez w dzien jak siedze w domu bo jest napisane ze mozna do 2razy na dzien stosowac....

Co do przebarwień, mam ich tyle że byłabym wniebowzięta gdyby choć mininalna ich czesc wybladła lub znikła na zawsze - jednak jak wspomniałaś brak łuszczenia... wiec na pewno wyprobuje rzeczy zaproponowane w twoim Edicie....

I jeszcze mam bardzo ważne pytanie na sam koniec:
pisałaś, że zalecają aby stosować conajmniej 3-4 miesiące. Czegoś takiego na mojej ulotce nie ma (mówią jedynie, że efekt występuje po około 6-8 tygoniach czyli do około 2 miesięcy stosowania.) I tu sie pojawia moje pytanie - nie mam nic przeciwko dłuższemu stosowaniu Isotrexu, zwłaszcza, że spokojnie starczyłoby mi go na 4 miesiące... jednak na opakowaniu (Nie ma tej info w ulotce!) jest napisane, aby zużyć lek w ciągu 2 miesięcy po otwarciu a po tym czasie nie używać, wyrzucić. No i jestem w kropce... Ta info jest na opakowaniu i nie wiem, czy to ich chwyt marketingowy z tym nieuzywaniem po 2 miesiacach zeby kupic nowy czy tez spokojnie moge go stosowac po czasie tych 2miesiecy....
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!

Edytowane przez Kasmi
Czas edycji: 2010-03-08 o 00:24
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-08, 10:14   #153
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Hejka
Kasmi, widocznie w Isotrexie dali w ulotce mniejszy przedział czasu (jesli idzie o minimum czasu stosowania by były efekty), u mnie w Isotrexinie (ten sam retinoid w składzie) był wydłużony, "efekty działania Isotrexinu są widoczne po upływie 6 do 8 tygodni jego stosowania. Leczenie należy kontynuowac co najmniej przez 3 miesiące" - ulotka -
Pewnie ze względu na to, że Isotrexin jest preparatem złożonym (+antybiot), w każdym bądź razie, te 2 miechy w Twójej ulotce to minimum, po których powiny być jakiekolwiek pierwsze efekty, piszesz, że są i to nawet spore, więc powinnaś być zadowolona
na Isotrexinie tez pisało, że można 2xdziennie, jesli nie wychodzisz z domku, a skóra nie jest rozwalona lekiem, to możesz popróbowac

co do:
Cytat:
Problem polega na tych jednostronnych, są tak uparte i zatwardziałe, że już są tam gdzie są ponad 4 miesiące!! Jedynie co sie z nimi dzieje w ciągu tego czasu to albo maleją albo znów rosną i stają się ropne, a po ropnym stanie znów sie zmniejszaja-nie do konca oczywiscie bo byloby zbyt pieknie-aby po tej fazie znow urosnąć i tak w kółko. ręce opadają, ogolnie tylko tych policzków mi do szczęścia brakuje..
też takie miałam, od jakichś 2lat mnie takie krosty nawiedzały, zapalały się, cofały, ale grudka została, za jakiś czas czerwieniła się i znów zapalała, czyli bolała i była ogromna, znów gasła, bledła, malała, ale nadal była wyczuwalną gruda w skórze... znam to z autopsji i współczuje.

Mnie też retinoidy nie doczyściły jak chciałam, pomogły owszem, ale w 15-20% - czyszcząc tylko pory wokół nosa, z samym nosem sobie nie poradziły, oraz w 50% wyczyszczając mi brodę z zaskórników zamkniętych i grudek. Z tym, że ja podchodząc do retinoidów (Differin, Isotrexin) nie miałam już ropnego trądziku, tylko zaskórnikowo-grudkowy, ropniaki pojawiały mi się sporadycznie (głownie w tygodnie okołomenstruacyjne) w liczbie 3-4sztuk (stąd w moim preparacie antybiotyk)
większe kłopoty z ropniakami mam (miałam <odpukać> bo biore Izotek) na ciele - plecy aż do pośladków, skóra głowy, szyja, za uszami..

Ghost19
nie zapytałam lekarki, ale zrobię to przy 'normalnej' wizycie
tym razem miałam wizyte z cyklu "masz recepte i wypie...aj"
ale to z mojej winy, a raczej winy auta mojego kuzyna, bo się zepsuło i dojechałam tuż przed wyjściem lekarki

ale cały czas o tym pamiętam, szczególnie, że mine to tez dotyczy (mimo Izo pojawiają mi się ropniaki na ciele przed @)

ps/Kasmi jesli pisze w ulotce, żeby lek wyrzucić po upływie 2miechów, no to tak zrób
chociaż bardzo mnie to dziwi, no ale czytałam, że niektóre retinoidy maja mniej lub bardziej stabilną strukturę chemiczną, do tego dochodzi otoczka leku i przechowywanie
szkoda, że się tyle leku zmarnuje, no ale
Isotrexin jest wolny od takich restrykcji, ale i tak cały czas trzymałam go szczelnie zamknietego w lodówce, w obawie przed jego ulatnianiem

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-03-08 o 10:25
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-08, 13:01   #154
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Kasmi Pokaż wiadomość
.Problem polega na tych jednostronnych, są tak uparte i zatwardziałe, że już są tam gdzie są ponad 4 miesiące!! Jedynie co sie z nimi dzieje w ciągu tego czasu to albo maleją albo znów rosną i stają się ropne, a po ropnym stanie znów sie zmniejszaja-nie do konca oczywiscie bo byloby zbyt pieknie-aby po tej fazie znow urosnąć i tak w kółko. ręce opadają, ogolnie tylko tych policzków mi do szczęścia brakuje....
Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość

też takie miałam, od jakichś 2lat mnie takie krosty nawiedzały, zapalały się, cofały, ale grudka została, za jakiś czas czerwieniła się i znów zapalała, czyli bolała i była ogromna, znów gasła, bledła, malała, ale nadal była wyczuwalną gruda w skórze... znam to z autopsji i współczuje.
.

Ghost19
nie zapytałam lekarki, ale zrobię to przy 'normalnej' wizycie
tym razem miałam wizyte z cyklu "masz recepte i wypie...aj"
ale to z mojej winy, a raczej winy auta mojego kuzyna, bo się zepsuło i dojechałam tuż przed wyjściem lekarki

ale cały czas o tym pamiętam, szczególnie, że mine to tez dotyczy (mimo Izo pojawiają mi się ropniaki na ciele przed @)
Nie jesteście same Jak dwa lata temu mnie wysypało po obu stronach tak trzymało się cholerstwo parę miesięcy! A śladów nie pozbyłam się do dziś. Dobrze, że teraz dziady znikają szybko
Chyba też zainwestuję w retinoid. Kiedyś miałam Aknemycin plus i bardzo dobrze na niego reagowałam ale stosować go będę tylko na "trudną" strefę czyli żuchwa
Silwena który retin mocniejszy? Zorac 0,05 czy Aknemycin plus (0,25 mg tretinoiny)?
Poza tym czy jest sens stosować antybiotyk na skórę gdy wypryski same się goją

Ps. Zdanie: tym razem miałam wizyte z cyklu "masz recepte i wypie...aj" rozwaliło mnie kompletnie
Nie spiesz się Silw...pryszcze poczekają
Pps. Kasmi co to nieopornych pryszczy to nie ma czego gratulowac :P

Edytowane przez Ghost19
Czas edycji: 2010-03-08 o 13:02
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-08, 13:41   #155
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Chyba też zainwestuję w retinoid. Kiedyś miałam Aknemycin plus i bardzo dobrze na niego reagowałam ale stosować go będę tylko na "trudną" strefę czyli żuchwa
Silwena który retin mocniejszy? Zorac 0,05 czy Aknemycin plus (0,25 mg tretinoiny)?
tazarotene i tretinoina są najmocniejsze jeśli chodzi o potencjalne złuszczanie skóry
Aknemycin Plus zawiera tretinoine, a Zorac tazaroten, więc sprawę roztrzyga stężenie i subst. pomocnicze
Zorac 0,05% będzie napewno mocnejszy, a Aknemycin Plus 0,025% mimo, że słabszy stężeniem, to dodatkowo jest wspomagany erytromycyną (4%), ale jak piszesz, że antybiotyku Ci nie trzeba to bierz większe stężenie czyli Zorac
Jeśli kiedyś dobrze reagowałaś na tretinoinę, możesz też rozpatrzeć Atrederm w stężeniu 0,05% jak Zorac, albo 0,025% (czyli taki Acnemycin, ale bez Plusa w postaci antybiotyku)

Cytat:
Poza tym czy jest sens stosować antybiotyk na skórę gdy wypryski same się goją
chyba tylko taki, że antybiot zmniejszy ilość bakterii wokół pryszcza, ogólnie na skórze, w porach (jesli do nich dotrze), przez co nie tylko pryszcze szybciej znikają, ale też są minejsze, mają mniejsze stany zapalne, przez co są mniej czerwone itp. Ofkors póki się szczep bakterii na niego nie uodporni, ale w przypadku stosowania codziennego nie powinno się to zdarzyć. Różnie ludziska reagują na antybiotyki zewnętrzne. Erytromycyna na mnie troche działała, ale np klindamycyna w ogóle.
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-11, 10:49   #156
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Erytromecyna gdy po raz pierwszy stosowałam aknemycin plus zadziałała cuda, ale miałam wtedy jakieś 15 lat może trochę więcej i inne zjawiska na twarzy za drugim razem już nie tak dawno też się dobrze spisywała, ale nie było już też takiej rewelacji jak poprzednio. Natomiast sam retinoid skóra przyjmowała bardzo dobrze. Na początku leciutkie zaczerwienienie przy aplikacji, ale rano nie było po tym już śladu. Gdybym się dziś zdecydowała na retinoid ponownie wybrałabym chyba Zorac. Dużo dziewczyn sobie go chwali. Skład też ma dobry. Cena trochę straszy, ale czego się nie robi dla urody Tylko będę musiała znów do sumiennego fitrowania powrócić. Musze się rozejrzeć za nowym filtrem, bo Aknmat biodermy owszem jest bardzo dobry, ale dla typowo tłustej cery. Moja już jest wysuszona ziołami. Na to podziałały idealnie. Nigdy nie miałam bardzooo tłustej cery, ale wierzbownica i spółka zrobiły z niej wiór aż przy nosie pękała. Po odstawieniu zielska i mocnym nawilżaniu jest ciupek lepiej, ale nawet po nałożeniu oleju na twarz po pięciu minutach mam tylko leciutki błysk na czole noo, ale wracając do tematu filtru. Jakiś lekki np emulsja ale już nie matujący jak aknmat tylko nawilżający. Wypatrzyłam avenke emulsję +50
Czy waszym zdaniem się nada? Może ktoś stosował, albo może mi polecić coś innego?
ps. nie jestem zbyt oczytana jeśli chodzi o retinoidy. Czy niektóre nie wpływają na wydzielanie sebum? Bo jak jeszcze nałożę coś mocno wysuszającego na twarz to chyba mi cała popęka i odpadnie
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 11:37   #157
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Ceny retinoidów może i straszą, ale te preparaty są wydajne i patrząc na miesiące uzywania to kosztują niekiedy mniej niż zwykłe kremy nawilżajace ktore się kupuje. Ja wydawałam kase na oleje, cieszyłam się z "pozoru" ich działania, ale jak wróciłam do Cetaphila po latach (zmieniony skład ale na lepsze) to teraz widzę różnice i błąd jaki popełniałam. Owszem super jest nałozyc na buźkę macerat z nagietka, ale mogę go nakładać 3 x dziennie i nie nawilży mnie tak jak Cetaphil, nałożony raz na dwa dni nawet jak umyje twarz nie ściaga mi się i nie musze ponownie nakladac nawilżacza. Z olejami tak nie jest. Ludzie omijaja Cetaphil mowią, że drogi (30zł za 250ml) i widzę jak kupują kremiki po 11zł za 50ml, zeby miec 250ml musieliby wydać na te swoje badziewia ponad 50zł, ale nie sa tego świadomi Do tego zwykle kupuja kremy drogeryjne, a potem płacz, że nie działaja albo cera jest w gorszym stanie. Tak to już jest jak cena odstrasza
No ale do tematu - filtry - miałam emulsje Avene spf 50+, wypryszczała mnie, ale gdyby nie to byłaby moim ideałem. Teraz może już by nie pryszczyła, profil cery tez mi się zmienił, musze to obadać, bo mam jeszcze dwa małe pudełeczka. Prócz tej emulsji Avene, uwielbiam Lirene też spf 50+, nadal jej uzywam i służy mi bardziej, ponieważ w końcu wchłania się do absolutnego matu mimo, że nakładam ją warstwami, no i w koncu nie musze sie po nim pudrować. Reszta cienko wypadła Anthelios, ktorego miałam podrażniał, z tego co pamietam mial chyba alkohol w składzie. A SVR barwiony dziwnie się wtapiał w twarz, ale to też kiedyś, teraz może inaczej by był, skoro cera jest odmieniona (mam próbkę jedną ale nie wiem czy termin sie nie skonczył). Kupiłam też filtr z Polleny-Ewy, ale nadal go nie wypróbowałam, ale jak to zrobie napisze Małe mam doświadczenie z filtrami, ale na KWC mozna poczytac opinie o wielu ciekawych filtrach. Osobiście zastanawiałam się niedawno nad filtrem Soraya, Balsam do opalania wodoodporny SPF 45 (wysoka ochrona), może też Cie zaciekawi.

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Czy niektóre nie wpływają na wydzielanie sebum? Bo jak jeszcze nałożę coś mocno wysuszającego na twarz to chyba mi cała popęka i odpadnie
wszystkie, co do jednego mają za zadanie robić porządek z gruczołami łojowymi
wrzucę Ci parę info, które warto znać o retinoidach:
Cytat:
Napisane przez BiochemiaUrody, Basia Kwiatkowska o retinoidach
Piekno retinoidow polega na ich wielokierunkowym dzialaniu.
Dzialanie złuszczające retinoidow to tylko efekt uboczny, który tez wspomaga dzialanie antyzmarszczkowe,
poza tym retinoidy:
- wpływają na DNA komorek skory dzieki temu mogą wpływać na podzialy komorkowe, mogą je regulowac dzieki czemu formuja sie zdrowsze i prawidłowe zbudowe komorki, wpływają na pogrubienie skory jakby od spodu, pomimo, ze zewnętrznie złuszczają naskórek.
- przyspieszaja gojenie skory, maja wpływ na komorki związane z odpornością czyli poprawiaja odporność skory.
- mogą hamowac a nawet leczyc zmiany przednowotworowe skory
- wpływają na tworzenie kolagenu w skorze
- poprawiaja produkcje składników nawilżających skore
- wpływają na dobre ukrwienie skory dzieki czemu poprawia sie jej koloryt
- reguluja wydzielania loju, dlatego stosuje sie je tez na tradzik.

Najważniejsze wskazania do ich stosowania:
  1. Trądzik pospolity i trądzik różowaty.
  2. Choroby grudkowo-złuszczające (łuszczyca, liszaj płaski, łupież czerwony mieszkowy).
  3. Genodermatozy z zaburzeniami rogowacenia (choroba Dariera, rybia łuska).
  4. Stany przednowotworowe (rogowacenie słoneczne, leukoplakia błony śluzowej jamy ustnej).
  5. Xeroderma pigmentosum.
  6. Choroby rozrostowe (rogowiak kolczystokomórkowy, rak kolczystokomórkowy, skórne postaci chłoniaków wywodzących się z komórek T).
  7. Choroby autoimmunologiczne (toczeń rumieniowaty).
  8. Choroby wirusowe (brodawki płaskie, mięczak zakaźny)

"Retinoidy jak już wspominałam stosuje się też zapobiegawczo w starzeniu się skóry, w terapii odmładzającej w celu spłycenia zmarszczek i zmniejszenia przebarwień posłonecznych. " *

więcej info można się dowiedzieć gdy się przeanalizowuje każdy z retinoidów oddzielnie, np
isotretinoina zawarta w Isotrexie, Isotrexinie ma swój odrębny temat np na LU:
Cytat:
Napisane przez Lenna uzytkowniczka LU
Ogolnie mam wrazenie, ze jak ktos ma klopoty z doczyszczeniem skory tret czy zorakiem, to chyba powinien sie zainteresowac isotretinoina. (...) iso usmierca dodatkowo sebocyty (komorki produkujace sebum) niezaleznie od oddzialywania na receptory ret - nie robia tego inne retinoidy. (...)
Mam kolejne fajne badanko, potwierdzajace ze przy hormonalnych klopotach isotretinoina gora - zaburza metabolizm androgenow w skorze (jest inhibitorem enzymu, przy udziale ktorego powstaje DHT)
(...)
moduluje aktywnosc leukotrieniu B4, ktory takze wplywa na nadprodukcje sebum. Pewnie dlatego efekt jest tak dobry
Cytat:
Napisane przez geronimo uzytkownik LU
ciekawe badanie wskazujące na to, iż isotretinoina stosowana lokalnie na skórę wpływa na zmniejszenie ilości "komórek pienistych" w gruczołach łojowych. Roboczo nazwane komórki pieniste to te komórki w których cytoplazma przekształca się w substancję tłuszczową. Tak więc isotretinoina najprawdopodobniej nie wpływa na redukcję ilości samych gruczołów łojowych poprzez jakąś drastyczną miniaturyzację. Natomiast wpływa na redukcję ilości łoju poprzez ogołocanie tych ostatnich z komórek produkujących sebum.
**

itd itp
każdy z retinoidów dobiera się do gruczołow łojowych, może na różne sposoby ale każdy,
do cer trądzikowych najlepsza jest isotretinoina, adapalen, ale tazaroten znany jest ze swojej mocy sprawczej jeśli chodzi o siłe "zdzierania" czyli może spowodować sławne obłażenie ze skóry, co napewno zniweluje, albo pomoze całkiem pozbyc sie przebarwien pozapalnych, no i napewno złuszczając skórę dokopiemy się do zdrowszych warstw, jednocześnie kurcząc gruczoły łojowe, etc

* biochemiczne kompendium
** isotrex-izotziaja-izotretinoina-isotretinoin

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-03-12 o 13:07
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 13:49   #158
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

To może Izotziaja (Isotretinoinum (0,5 mg/g) i kosztuje tylko jakieś 16 zł za 20 g
Już w akcie desperacji kupiłam sobie nawet Tormentiol. Poczeka na te gorsze dni. Strasznie mi się podoba jego zapach, ale ja jestem zboczeńcem pod tym względem. Waleriana dla mnie też pięknie pachnie
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 15:02   #159
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
To może Izotziaja (Isotretinoinum (0,5 mg/g) i kosztuje tylko jakieś 16 zł za 20 g
Już w akcie desperacji kupiłam sobie nawet Tormentiol. Poczeka na te gorsze dni. Strasznie mi się podoba jego zapach, ale ja jestem zboczeńcem pod tym względem. Waleriana dla mnie też pięknie pachnie
hehe, to tak jak ja i moje zboczenie dotyczące olejku z drzewa herbacianego
jakbym mogła codziennie bym się w nim kąpała, a kurde przez Izotek nie mogę
w Tormentiolu własnie są otulone moje policzki, bo mam codziennie rumień, a dziś bardziej się nasilił, niezastąpiony maziacz po Cetaphilu
(i mam zarąbiste zapalenie czerwieni warg xD straszny ból, zszedł mi dość głęboko cały naskórek z dolnej i górnej wargi Krieeeeeg \,,/)

co do Izotziaji to nie wiem nic na temat tego preparatu, wiec tutaj nic niestety nie pomogę
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 15:51   #160
201604211128
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 702
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Silweno i Ghost - wielkie za ten wątek. Podczytuję go regularnie, bo obecnie w wieku prawie 21 lat walczę nadal z trądzikiem. Mam nadzieję, że uniknę roccutana i wystarczą mi retinoidy w wersji kremowej. Dlatego wielkie za wasz eksperyment - nie poddawajcie się. Ja niedługo w ramach eksperymentu się podłączę pod was
201604211128 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 17:18   #161
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez dysk Pokaż wiadomość
Silweno i Ghost - wielkie za ten wątek. Dlatego wielkie za wasz eksperyment - nie poddawajcie się.
tylko Ghost19 można dziękować i składać hołdy
dziewczyna się odważyła na ziołowe fito/sitosterolowe eksperymenty oczywiście eksperymenty pod nadzorem swojego lekarza
a reszta podczytuje i korzysta na tym
wspieramy Ghost19 jak możemy

ps.ja nie uniknełam Roaccutanu i łykam 2xdziennie "na zdrowie i niezdrowie"
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 23:01   #162
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez dysk Pokaż wiadomość
Silweno i Ghost - wielkie za ten wątek. Podczytuję go regularnie, bo obecnie w wieku prawie 21 lat walczę nadal z trądzikiem. Mam nadzieję, że uniknę roccutana i wystarczą mi retinoidy w wersji kremowej. Dlatego wielkie za wasz eksperyment - nie poddawajcie się. Ja niedługo w ramach eksperymentu się podłączę pod was
Jak miło, że ktoś się dołączy
Silwena nie bądź taka skromna o nasze guru retinoidowe

Dysk obecnie eksperyment jest w facie "spoczynku"
Zostanie wznowiony w mocniejszej formie. Mam zamiar łykać Sitosan, do tego w połowie cyklu reumacaps i dołączyć retinoid zewnętrznie
Nie mówię kiedy to nastąpi, bo na razie krucho z finansami, a sam Sitosan to jakieś 65 zł
Moge jednak stwierdzić po dotychczasowych wynikach, że np wierzbownica idealnie odtłuszcza...na wiórek aż za bardzo dlatego też poszła w odstawkę na razie.

ps. poza tym planuję zrobić badanie testo bez sitosteroli, aby mieć jakieś porównanie

Edytowane przez Ghost19
Czas edycji: 2010-03-12 o 23:03
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 19:52   #163
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
To może Izotziaja (Isotretinoinum (0,5 mg/g) i kosztuje tylko jakieś 16 zł za 20 g
Już w akcie desperacji kupiłam sobie nawet Tormentiol. Poczeka na te gorsze dni. Strasznie mi się podoba jego zapach, ale ja jestem zboczeńcem pod tym względem. Waleriana dla mnie też pięknie pachnie
Jak patrzę na internecie to Izotziaja jest to na receptę a mówisz o tym jakbyś wyszła do sklepu/apteki i zaraz z tym wróciła. Ja żeby zdobyć głupi Isotrex musiałam sie mocno powysilać, pochodzić i pouśmiechać.. I tu więc nasuwa się pytanie - miałaś receptę czy też nie? A jeśli tak, to gdzie jest taki wspaniały lekarz, który nie robi z tym żadnych problemów.... :roll eyes:

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Jak miło, że ktoś się dołączy
Silwena nie bądź taka skromna o nasze guru retinoidowe
tak tak potwierdzam guru retinoidowe, nikt nie naruszy waszej pozycji przez długi długi czas..

I oczywiście witam nową "szczęśliwie obdarzoną od losu"

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
Ceny retinoidów może i straszą, ale te preparaty są wydajne i patrząc na miesiące uzywania to kosztują niekiedy mniej niż zwykłe kremy nawilżajace ktore się kupuje. Ja wydawałam kase na oleje, cieszyłam się z "pozoru" ich działania, ale jak wróciłam do Cetaphila po latach (zmieniony skład ale na lepsze) to teraz widzę różnice i błąd jaki popełniałam. Owszem super jest nałozyc na buźkę macerat z nagietka, ale mogę go nakładać 3 x dziennie i nie nawilży mnie tak jak Cetaphil, nałożony raz na dwa dni nawet jak umyje twarz nie ściaga mi się i nie musze ponownie nakladac nawilżacza. Z olejami tak nie jest. Ludzie omijaja Cetaphil mowią, że drogi (30zł za 250ml) i widzę jak kupują kremiki po 11zł za 50ml, zeby miec 250ml musieliby wydać na te swoje badziewia ponad 50zł, ale nie sa tego świadomi Do tego zwykle kupuja kremy drogeryjne, a potem płacz, że nie działaja albo cera jest w gorszym stanie. Tak to już jest jak cena odstrasza
to jakby o mnie

ja doskonale wiem, że takie myślenie jest złe ale z drugiej strony te kosmetyki, o których wspominasz są dla mnie nowością i wszystkie nazwy, które mi kiedyś zaproponowałaś jak i teraz co wspomniałaś, wszystkie musze googlować... bardzo się cieszę, że ty tu jesteś i sie wypowiadasz nazwami, które sa dla mnie jak z księżyca - tj obce, pomagasz tym mi bo mogę się nauczyć czegoś o cerze. i podejrzewam, że nie tylko mi tym pomagasz
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 21:03   #164
201604211128
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 702
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Jak miło, że ktoś się dołączy
Silwena nie bądź taka skromna o nasze guru retinoidowe

Dysk obecnie eksperyment jest w facie "spoczynku"
Zostanie wznowiony w mocniejszej formie. Mam zamiar łykać Sitosan, do tego w połowie cyklu reumacaps i dołączyć retinoid zewnętrznie
Nie mówię kiedy to nastąpi, bo na razie krucho z finansami, a sam Sitosan to jakieś 65 zł
Moge jednak stwierdzić po dotychczasowych wynikach, że np wierzbownica idealnie odtłuszcza...na wiórek aż za bardzo dlatego też poszła w odstawkę na razie.

ps. poza tym planuję zrobić badanie testo bez sitosteroli, aby mieć jakieś porównanie
Niedługo się dołączę... ale w pewnym monecie będę musiała przerwać, bo będzie mnie czekać terapia hormonalna - z powodu antykoncepcyjnego a nie chcę mieć ani jednego dziecka (partera jeszcze nie mam, ale jak będę mieć będę się musiała wycofać).
201604211128 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 21:03   #165
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

łee tam, przesada
nie skomentuje nawet.. hihi
(thx, Kasmi za uznanie)

a ten, co ja miałam..
aaa, co do recept, to w niektórych aptekach dają np Isotrex od reki
(nawet się uśmiechać nie trzeba, był chyba taki wątek z przyjaznymi aptekami, ale nie wiem gdzie )
popróbuj z aptekami, nie mając recepty na retinoidy, a nuż widelczyk

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-03-14 o 21:05
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 22:36   #166
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Kasmi Pokaż wiadomość
Jak patrzę na internecie to Izotziaja jest to na receptę a mówisz o tym jakbyś wyszła do sklepu/apteki i zaraz z tym wróciła. Ja żeby zdobyć głupi Isotrex musiałam sie mocno powysilać, pochodzić i pouśmiechać.. I tu więc nasuwa się pytanie - miałaś receptę czy też nie? A jeśli tak, to gdzie jest taki wspaniały lekarz, który nie robi z tym żadnych problemów.... :roll eyes:
:
Dziś mam receptę na izotziaję z jutrzejsza datą
Tak serio to mam znajomych lekarzy więc jestem w o tyle dobrej sytuacji, że dostaję wszystko o co proszę.
Jak się trafi na miła farmaceutkę to też może wypisać tzw receptę magisterska

Ps. Kasmi nie napisałam, że mam izotziajkę tylko pytałam co o niej sądzi Silwena.

Edytowane przez Ghost19
Czas edycji: 2010-03-14 o 22:37
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-15, 16:57   #167
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość

Dziś mam receptę na izotziaję z jutrzejsza datą

Ps. Kasmi nie napisałam, że mam izotziajkę tylko pytałam co o niej sądzi Silwena.
Nie ma to jak wpadanie wizaż, czytanie tego co "moje" i potem wychodzi to co wychodzi...

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
aaa, co do recept, to w niektórych aptekach dają np Isotrex od reki
(nawet się uśmiechać nie trzeba, był chyba taki wątek z przyjaznymi aptekami, ale nie wiem gdzie )
popróbuj z aptekami, nie mając recepty na retinoidy, a nuż widelczyk
Ja przed proszeniem sie o receptę zchodziłam chyba z 10 aptek z czego w 9 babka stwierdziła "że [niby] akurat nie mają teraz na sklepie ani w hurtowni" a gdy poszłam do apteki tej samej firmy to pani powiedziała, że ten lek jest tylko i wyłącznie na recepte i nie może mi go wydać... więc już po tym się poddałam i poszłam prosić o recepte co też wcale nie było rzeczą łatwą ani przyjemną...

Przyjazne apteki to będą moje apteki! tylko jeszcze musze je znaleźć

dzięki za pomoc dziewczynki...
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-19, 18:12   #168
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez ghabi Pokaż wiadomość
Witam Was,

Mam do was pytanko, gdyż w poniedziałek zażyłam ostatnią tabletkę Syndi35. Dobrze się czułam przy niej, syfki wyskakiwały śrdenio raz, góra dwa razy w miesiącu po 1 sztuce. Cera super. Musiałam ją zazywać po tym jak pogorszyła mi się strasznie cera półtora roku temu. Gul na gulu zwłaszcza broda. Odstawiłam,żeby zrobić badania hormonalne- endokrynolog kazał po 2 miesiącach od odstawienia zrobić. Kupiłam sobie kropelki Hormeel na zaburzenia miesiączkowania i łykłam 1 tabletkę wierzbownicy dzisiaj. Panicznie boję się wysypu po odstawieniu zwłaszcza że mimo tabletek mam przetłuszcającą się cerę i trochę zaskórników. Z tej paniki zażyłam tabletkę wierzbownicy, zastanawiam się tylko czy jedna na dzień coś pomoże. Z tego co czytam wierzbownica regulując hormony może mi wpłynąc na tzw. zafałszowane wyniki hormonów za 2 miesiące czego nie chcę bo zalezy mi na tym aby wyleczyć to świństwo nareszcie a idzie lato i od paru dni od odtsawienia tabletek mam nerwicę bo boję się pomyśleć o wysypie- tym bardziej że przyzwyczaiłam się do ładnej cery bez makijażu. Podkładu nie używam od roku , co przez wszystkie lata było niemożliwe i ciarki mnie przechodzą. Nie wiem jak zadziała na mnie wierzbownica czy mnie po niej nie wysypie więc zaczęłam od tabletki. Gosthi czy endokrynolog nie wspominał Ci jak duży wpływ na poziom hormonów przy badaniu ma wierzbownica. Nie chcę syfów, zwłaszcza że już przetłuszcza mi się skóra a nie znam reakcji po wierzbownicy. Mam 32 lata i problem z syfami to jakaś paranoja.
Sorki za tak długi elaborat- proszę Was o odpowiedż i poradę
Witaj Ghabi. Znam ten ból Gdy brałam cilest cera była jak u niemowlaka i nie przesadzam. Po odstawieniu nie jest tak tragicznie więc nie martw się na zapas. Wierzbownica może wpływać na poziom hormonów. Im więcej w tabletce sitosteroli tym mocniejszy wpływ na organizm i hormony. Jeśli zależy Ci na "prawdziwych" wynikach nie łykałabym.

Pochwalę się. Wreszcie dostałam Izotziaję. Ciężko ją było znaleźć w aptekach. W końcu musiałam zamówić, a dziś juz ma MAM! koszt całe 16 zł a jak czekałam w kolejce po odbiór to widziałąm za szybką tabletki ziołowe "wierzbownica" ale na razie nic nie łykam, chyba, że upoluję jeszcze Reumacaps
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-19, 19:06   #169
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Ghost19 - czy możesz napisać czy jest na ulotce od Izotziaji napisane, że trzeba wyrzucić po 2 miesiącach stosowania czy coś podobnego (w tym stylu) czy można ją stosować aż do końca tubki/daty ważności?
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-19, 20:20   #170
201604211128
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 702
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

A za mną pierwsze dwa dni (no prawie ) w czwartek rano pierwszy raz łyknełam Femestrę i Poldanen - biorę tak jak na opakowaniu kazali
Więc trzymajcie kciuki Zaczynamy eksperyment
201604211128 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-21, 11:09   #171
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Kasmi Pokaż wiadomość
Ghost19 - czy możesz napisać czy jest na ulotce od Izotziaji napisane, że trzeba wyrzucić po 2 miesiącach stosowania czy coś podobnego (w tym stylu) czy można ją stosować aż do końca tubki/daty ważności?
Jest napisane, że po otwarciu można używać tylko 2 miesiące.
Konsystencją Izotziaja przypomina galaretkę. Jest beztłuszczowa, Szybko wsiąka aż za szybko.
Daję milusie poczucie gładziutkiej, napiętej skóry przy Aknemycinie też tak miałam.
Na razie zaaplikowałam raz na buzię i raz na plecy.
Mam pytanie. Jeśli nie spowodowało to u mnie ani cienia podrażnienia ani łuszczenia to na razie mogę darować sobie filtr? Mam z nimi trochę na bakier

Dysk witamy w gronie króliczków doświadczalnych Bardzo proszę zdawaj relację jak reagujesz na ziółka. No i powodzenia

Trzecia sprawa. Od tygodnia spóźnia mi się okres. Po odstawieniu anty sięgnęłam po równie skuteczną antykoncepcję tylko, że mechaniczną. Wcześniej przez te parę miesięcy miałam miesiączki jak w zegarku np. okres kończył się 10 dnia miesiąca i wiadomo było, że 10 miesiąca następnego się zacznie. Robiłam dwa testy w odstępie 3 dni dwóch różnych firm. Oba wyszły negatywnie, a ja jestem w kropce
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-21, 11:32   #172
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Mam pytanie. Jeśli nie spowodowało to u mnie ani cienia podrażnienia ani łuszczenia to na razie mogę darować sobie filtr? Mam z nimi trochę na bakier
z tego co ja wiem to raczej tak nie działa
jak wystapi podraznienie (jesli mowa o posłonecznym) to jest juz przy późno, skutki nie muszą byc widoczne od razu, z reguły wychodzą po miesiacach, latach
przy retinoidach, kwasach trzeba uzywac filtra (40-50 +, fotostabilnego, dobrze nakładanego, nie ścieranego niczym więcej, nie destabilizowanego pudrami jesli w skladzie jest talk czy mika) i tyle

co zrobisz to Twoja sprawa, Twoja skóra, Twoja kuracja

ja nie namawiam

a co do podraznienia od izotziaji, to po jednej aplikacji nie jesteś w stanie tego ocenić aplikuj nadal, jak wystapią jakies niepokojące objawy, zmniejsz częstotliwość, oczywiście nawilżaj przy tym skórę (szczegółowe zasady i złote reguły opisane sa w Biochemicznym Kompendium )

W trzeciej sprawie nie potrafie pomóc
Jeśli wkładka (a chyba o niej mowa) jest bez hormonów, to raczej nie wpłynie na cykle menstruacyjne, te z hormonami cos tam zaburzyć moga. Stres tez może się do tego przyczynić, choroby niesety, branie niektórych leków (one nawet o 2-3tyg przesuwaja okres), tyle wiem jako laik

trzymam kciuki za dobry obrót spraw
i cieplutko pozdrawiam
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-21, 14:05   #173
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Jest napisane, że po otwarciu można używać tylko 2 miesiące.
Konsystencją Izotziaja przypomina galaretkę. Jest beztłuszczowa, Szybko wsiąka aż za szybko.
Daję milusie poczucie gładziutkiej, napiętej skóry przy Aknemycinie też tak miałam.
Na razie zaaplikowałam raz na buzię i raz na plecy.
ja też takie uczucie mam po Isotrexie, dokładnie to samo - wchłanianie, konsystencja galaretowata itd. To teraz wiem, że jak dostane nast razem Isotrex to wezmę Izotziaja, to samo za niższą o połowę cene


Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
Trzecia sprawa. Od tygodnia spóźnia mi się okres. Po odstawieniu anty sięgnęłam po równie skuteczną antykoncepcję tylko, że mechaniczną. Wcześniej przez te parę miesięcy miałam miesiączki jak w zegarku np. okres kończył się 10 dnia miesiąca i wiadomo było, że 10 miesiąca następnego się zacznie. Robiłam dwa testy w odstępie 3 dni dwóch różnych firm. Oba wyszły negatywnie, a ja jestem w kropce
Wiesz, wydaje mi sie że tutaj może mieć wpływ wiele czynników, czyli to co też wspominała Silwena, stres itd... Ja myślę, że wpływ może mieć bliskość już wiosny, jakby nie patrzeć to też wpływa na nasze ciałka. Oby wszystko poszło jak należy
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 11:33   #174
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Dziś już się nafiltrowałam w panice przed przebarwieniami przetrząsnęłam półkę z kosmetykami. Z tamtego roku zostało mi jeszcze ciut Lirene spf 50+ to właśnie KWC Silweny o ile się nie mylę Używałam jej, ale tylko do ciała. Uczucia mieszane, bo zostawiała mokrą, tłustawą warstwę. No, ale coś musiałam na część paszczy nałożyć (część. bo chyba nie wspomniałam, że izot nakładałam tylko na dolną, problematyczną strefę) W każdym razie jestem pod miłym wrażeniem, bo filtr wsiąkł i nie zostawił po sobie śladu nawet kolorem ta część twarzy nie odznacza się od reszty. Jeśli jeszcze do tego mnie nie zapcha to chyba znajdę swój KWC
aa.. wczoraj też nałożyłam Izo w tym tempie to szybko mi się tubka skończy, bo na plecy też nakładam.
Ghost19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 15:50   #175
201604211128
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 702
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Dziewczyny - niestety z przyczyn zdrowotnych muszę przerwać terapię - idę do szpitala, a tam raczej nie będę mogła przyjmować tych preparatów. Mam nadzieję, że wrócę do eksperymentu po powrocie z szpitala.
201604211128 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 18:50   #176
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez Ghost19 Pokaż wiadomość
wczoraj też nałożyłam Izo w tym tempie to szybko mi się tubka skończy, bo na plecy też nakładam.
pisałyście z Kasmi o konsystencji, potwierdzam, że w przypadku Isotrexinu jest identycznie - gęsty przezroczysty glut z tym, że Isotrexin miał przez składnik żelujący taką powłokotwórcza właściwość, jak się go za duzo nałozyło lubił się rollować
a ta Izotziaja to jaka jest pod względem zawartości alkoholu?
isotrexin śmierdział gorzałą, że oczy wypalało po posmarowaniu..


co do filtru Lirene 50+ - to z reguły KWC, bywaja dni, że migruje mi do oczu - sa teraz wrazliwsze niz przed kuracją, bywaja dni, że nakładam jej 3 puszyste warstwy, bywaja dni, że nałożę jedną i błyszczę się jak psu..., a jak się oprószę pudrem to mi się rolluje, ale częściej nie sprawia kłopotów


Cytat:
Napisane przez dysk Pokaż wiadomość
Dziewczyny - niestety z przyczyn zdrowotnych muszę przerwać terapię - idę do szpitala, a tam raczej nie będę mogła przyjmować tych preparatów. Mam nadzieję, że wrócę do eksperymentu po powrocie z szpitala.
szybkiego powrotu do domu życzę

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-03-22 o 18:52
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 22:23   #177
Kasmi
Raczkowanie
 
Avatar Kasmi
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 266
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

[QUOTE=Silwena;18064301]pisałyście z Kasmi o
a ta Izotziaja to jaka jest pod względem zawartości alkoholu?
isotrexin śmierdział gorzałą, że oczy wypalało po posmarowaniu..

to samo uczucie mam!! oczy wypala że hej!

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
co do filtru Lirene 50+ - to z reguły KWC, bywaja dni, że migruje mi do oczu - sa teraz wrazliwsze niz przed kuracją, bywaja dni, że nakładam jej 3 puszyste warstwy, bywaja dni, że nałożę jedną i błyszczę się jak psu..., a jak się oprószę pudrem to mi się rolluje, ale częściej nie sprawia kłopotów
Ghost19 - Ja sobie też kupiłam Lirene 50+ (dla dzieci - nie wiem czy mówimy o tym samym), mi migruje delikatnie do oczu, tak minimalnie ale w porównaniu do Ziaji to jest po prostu cud, miód i orzeszki!! Po ziaji to dopiero miałam zabawę w chowanego, oj już nigdy jej nie kupię na twarz, nigdy. Mi sie ta lirenka trochę bieli na twarzy, dobrze nawilża i ogólnie poza mini migracją i mini bieleniem nie mam zastrzerzeń


Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
szybkiego powrotu do domu życzę
tak tak, podbijam, wracaj szybciuchno do domku i do nasz oczywiście, zdrowia!
__________________
Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego język plugawy!
Kasmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 22:40   #178
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

hehe, no niestety, ten alko zabójczy, ja przy smarowaniu przez pierwsze tygodnie nie oddychałam, bo mnie zatykało (astmę mam) xD


Kasmi
ja mam Lirene Dermoprogram, Family, Wodoodporna emulsja do opalania do skóry wrażliwej SPF 50+

wydawało mi się, że podawałam do niej linka, pewnie przeoczyłaś

też mnie czasem bieli, jak mu nie dam się wchłonąć i za szybko nałożę puder
ale ogólnie ładnie się wchłania, zanim gdzieś wyjdę włóczę się po domu jeszcze z 15min
(wszytsko sie ładnie wtopi, skóra się przyzwyczai do parasola i dopiero wychodzę pohasać )

Twoja Lirene'ka to pewnie któres z tych biało-pomaranczowych mleczek?
Lirene Dermoprogram, Kids, Mleczko ochronne do opalania SPF50+
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-22, 23:05   #179
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Hej dziewczyny, witam ponownie cicho was zazwyczaj podczytuje (bo jestescie skarbnica wiedzy i inspiracją do kosmetycznego szperania, co bardzo lubie)

Łykam regularnie wierzbownicę sypką i widzę efekty: włosy zdecydowanie mniej tluste, cera ładniejsza, mniej zaskornikow do tego zero problemow z bezsennoscia czy brakiem apetytu jakby tego bylo mało, to zauwazylam, ze powiekszyly mi sie troche piersi tego akurat sie nie spodziewalam, zaczelam szperac i trafilam na takie forum http://wiekszepiersi.phorum.pl/viewf...563e26d2141cb3 trzeba sie zarejestrowac, ale jest troche do poczytania, jak macie chwile, to zarejestrujcie sie, moim zdaniem warto, sporo o fitoestrogenach i antyandrogenach, kazde ziolo oznaczone (andro/estro/gesta) dla konkretnego typu. Zainteresowala mnie czarna malwa, niby tez dziala antyandrogenowo, ale z relacji dziewczyn wynika, ze wrecz przeciwnie- strasznie po tym wysypuje, tak samo po kozieradce, a teoretycznie powinno byc odwrotnie

Tam dziewczyny glownie walczą o wiekszy biust, ale czesto tez z przetluszczaniem, tradzikiem, nadmiernym owlosieniem, dlatego sie wrecilam, sporo propozycji

Wreszcie zaczelam wierzyc, ze da sie zredukowac wydzielanie łoju bez syntetycznych hormonow, dlatego z checią pobawie sie w kolejne eksperymenty po lekturze zaczelam sie zastanawiac nad wlaczeniem szyszek chmielu do wierzbownicy, podobno fajnie wspoldzialają.Włacze tez chyba lukrecję, ale wolę chyba łykac niz pic napar, bo podobno jest straszny

trzymam za was wszystkie kciuki
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-23, 09:37   #180
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Sitosterole oraz fitohormony w leczeniu trądziku

Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna Pokaż wiadomość
Łykam regularnie wierzbownicę sypką i widzę efekty: włosy zdecydowanie mniej tluste, cera ładniejsza, mniej zaskornikow
(...)
Wreszcie zaczelam wierzyc, ze da sie zredukowac wydzielanie łoju bez syntetycznych hormonow, dlatego z checią pobawie sie w kolejne eksperymenty
(...)
trzymam za was wszystkie kciuki
witaj truskawkowawiosna
super wiadomość nam napisałaś
cieszę się razem z Tobą
jakby mi po kuracji izotekiem wróciło przetłuszczanie to pewnie się zaopatrze w tabsy z wierzbownicą
do tego forum dostałam namiary na PW, od jednej z wizażanek, która tez pisała, że jest zadowolona

za Ciebie też 3mamy kciuki
zaglądaj częściej, napisz jak pielęgnujesz buźkę
tez chcemy coś podpatrzec
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
fitohormony, sitosterole

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-10-06 23:03:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:59.