Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III - Strona 157 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-09-15, 23:29   #4681
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez WinlyEm Pokaż wiadomość
evelinek maźnij w wątku MAD chociaż jedno zdanie o cieniach
to i ja domażę, jak mi się wreszcie uda którykolwiek potestować, tyle na razie stwierdziłam, że intuition we worku zaskakujący ciemniak (ktoś kiedyś szukał ładnego granatu? :P ), ale army green wygląda bosko (we worku), prawie jak 7300 :P

Krystle, miłego oglądania/słuchania! :P

Edytowane przez Miciel
Czas edycji: 2009-09-15 o 23:35 Powód: linki i dopisek dla Krystle
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-15, 23:32   #4682
angel of sadness
Zadomowienie
 
Avatar angel of sadness
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 1 498
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

To jeszcze ja wrzucę swoje trzy grosze w temacie religii. Uważam, że wszystko zależy od prowadzącego lekcję. Mogą przecież na religię chodzić osoby innego wyznania, ateiści itp. chociażby po to żeby wzbogacić swoją wiedzę, a osobom wierzącym pokazać inny punkt widzenia. Miałam w 3 klasie liceum super księdza, którego naprawdę interesowało to, co myślą inni, rozmawialiśmy na różne tematy. Osobom, które chodziły na religię "bo rodzice im każą" proponował, że porozmawia z rodzicami, wytłumaczy że wiara to jest indywidualna sprawa każdego człowieka. Dlaczego nie ma więcej takich duchownych? Ten niestety uczył na religii krótko, poźniej przyszedł inny, który traktował nas jak pół-idiotów, i dla którego tylko jego poglądy były słuszne i właściwe.
angel of sadness jest offline  
Stary 2009-09-15, 23:41   #4683
WinlyEm
po prostu Łinli
 
Avatar WinlyEm
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: nad samym morzem ;)
Wiadomości: 7 744
GG do WinlyEm
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

ok, przeczytałam, połowy zapomniałam
Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
No ja chyba jedyno miło wspominam religię...Pamietam jak na pierwszą strone zeszytu się wklejało obrazek i dookoła malowało się kwiatki i wzorki...później już nuda w sumie była po Komunii Świętej...
jeeejku, wzorki dookoła obrazków- kiedy to było takk dawno, ze aż nieprawda

Cytat:
Napisane przez WhiteInnocent Pokaż wiadomość
U mnie religia to nie kwestia ani katechety ani księdza czy kogokolwiek innego. Nie wierzę albo wierzę- dla mnie dośc prosty wybór. Pochodze z wierzącej rodziny i tak tez byłam wychowywana. Dość szybko jednak zaczęłam wątpić i na szczeście rodzice uszanowali moje zdanie. Nie czuję tego wszystkiego w sobie, a robic czegoś bo "tak wypada" albo z powodu większościowych nie zamierzam
A zamiast na religię w LO chodziłam do babci na obiady

W gimnazjum zostałam nazwana przez księdza "wysłannikiem szatana" No wybaczcie, ale do tej pory mnie to bawi
miałam podobnie. Do bierzmowania nie chcieli mnie przyjąć, ja to straszny buntownik byłam i jeszcze ksiedzu napyskowałam i na złosc robiłam jak i keidys ie tylko dało... ostatecznie wyszło ze tylko straszyli, bo i tak przyjmowali wszystkich (chyba już był tutaj temat bierzmowania, albo mam deJaVu)

Cytat:
Napisane przez Dominkab Pokaż wiadomość
A ja nie wierzę po prostu w kościół I to kwestia wielu rzeczy które widziałam i księży, których w życiu spotkałam No i ogólnych obserwacji i przemyśleń oczywiście
tak jak ja (lub podobnie )

Wierzę w Boga, nie wierze w kościoł. Nie wierzę w księży. Moje zdanie nie jest oparte na wymysłach, po prostu wiem jak tam u nich bywa. przepych i wiem ze niektórzy żyją jak mafiozi na co nie wyklucza faktu, ze w życiu miałam rpzyjemnośc spotkać też kilku księży z prawdziwego powołania, z wielkim sercem. Cudowni ludzie, szkoda że ich niewielu tak na prawde szczerych w swych intencjach



tak apropos niedawno czytalam nowy wątek tutaj na wizażu na plotkach " ile u was sie daje za msze" czy cos takiego. no wiec tutaj temat wydał mi się ciekawy... ale nie chce przytaczać od nowa, jak ktos ma chęć to poczyta, tylko dwie strony


Cytat:
Napisane przez aljaka Pokaż wiadomość
a teraz z innej beczki, muszę wam opowiedzieć, bom szczęśliwa. Mój synek Pieetrula ma dysplastykę małżowiny usznej (prawe ucho to połowa lewego) kanał słuchowy jest bardzo malutki i nie dało się go zbadać po porodzie. Identyczne badanie jw miał robione w szpitalu gdy miał miesiąc (wyszło że słyszy) i gdy miał trzy miesiące (wyszło że nie słyszy) nie wiadomo co tam jest w środku. Dzisiaj miał badanie BERA, zapodali usypiacza do pupy (ale mu się podobało) i odpłyną, poprzyczepiali mu diody do głowy, założyli słuchawki wyglądał jak astronauta. Wyszło że SŁYSZY słabiej niż w drugim uchu ale słyszy. Jakiego stopnia ma ten "niedosłuch" okaże się jak mądra pani (masakryczne ładna - intrygująco, no gapiłam się na nią całe badanie) przeanalizuje wszystkie odczyty
aljaka cieszymy sie razem z Tobą, cudowna wiadomość na koniec tego dość parszywego jak dla mnie dnia
__________________


I love M*A*D minerals

Edytowane przez WinlyEm
Czas edycji: 2009-09-15 o 23:47
WinlyEm jest offline  
Stary 2009-09-15, 23:53   #4684
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez gadmarka Pokaż wiadomość
a tłumaczenie tego, khm, potrzebami duchowymi, to przepraszam, ale jakoś takoś obłudą wieje (proszę nie brać tego do siebie, mówię ogolnie).
Zapewne chodzi o moją wypowiedź więc się wypowiem bo nikt inny tego tematu nie poruszał. Nie rozumiem dlaczego tak to zozumiałyście , ale nie napisałam że niedziela powinna być wolna żeby pójśc do koscioła, tylko że mam wpojone że w niedzielę nie powinno się pracować w celu zarobkowym a spędzić czas w domu z dziećmia nie ganiać po TESCO . Ja tez jestem za tym że każdy powinien decydować o tym co robi i kiedy , i szkoda mi kiedy ktoś musi pracować w niedzielę bo musi a nie ma na to ochoty i wolałby ten czas spędzić z dziecmi.

---------- Dopisano o 23:53 ---------- Poprzedni post napisano o 23:44 ----------

Winly...ja żałuję że nie mam żadnego starego zeszytu...te od reli były najładniejsze
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-09-15, 23:56   #4685
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Zapewne chodzi o moją wypowiedź więc się wypowiem bo nikt inny tego tematu nie poruszał. Nie rozumiem dlaczego tak to zozumiałyście , ale nie napisałam że niedziela powinna być wolna żeby pójśc do koscioła, tylko że mam wpojone że w niedzielę nie powinno się pracować w celu zarobkowym a spędzić czas w domu z dziećmia nie ganiać po TESCO . Ja tez jestem za tym że każdy powinien decydować o tym co robi i kiedy , i szkoda mi kiedy ktoś musi pracować w niedzielę bo musi a nie ma na to ochoty i wolałby ten czas spędzić z dziecmi.
I tego się bałam
Selene nie chodzi mi o Ciebie, napawdę. Wcale nie piłam do Twojej wypowiedzi
Jest w społeczeństwie przekonanie, ze niedziela jest dniem świętym, kótry trzeba święcić, to znajduję w religii katolickiej. Niestety ludzie pracujący właśnie w marketach typu tesco itp zarabiają tak psie grosze, ze zabranie im kolejnego dnia pracy, to dla nich albo redukcja czyli witaj pośredniaku albo w najlepszym wypadku niższa pensja. Pewnie, ze fantastycznie jest być z rodziną. Jednakowoż z tego się zupy nie ugotuje, nie spłaci kredytu ect. Zyjemy w takich a nie innych czasach, kasa nie jest najważniejsza, ale bez niej życie jest o wiele wiele trudniejsze (taki banał). I można być z dziećmi intensywnie w tygodniu, jeśli tylko się chce, a nie od święta.
__________________
Starsza pani po trzydziestce

Edytowane przez gadmarka
Czas edycji: 2009-09-15 o 23:58
gadmarka jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:02   #4686
WinlyEm
po prostu Łinli
 
Avatar WinlyEm
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: nad samym morzem ;)
Wiadomości: 7 744
GG do WinlyEm
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Winly...ja żałuję że nie mam żadnego starego zeszytu...te od reli były najładniejsze
ha! a ja mam zostawiłam sobie właśnie na pamiątke zeszyt z reli z podstawówki dopiero sobie przypomniałam teraz, jak uderzyłaś w ten temat i mam też siostrzenicy i siostrzeńa (chociaż oni wcale nie wiedzą). to taki swoisty mały pamietniczek pokazujacy twórczy rozwój dziecka, posób postrzegania pewnych spraw w tym wieku

hahah, wkleje wam jutro fotki najlepszych rysunków z tych zeszytów, padniecie

ogólnie ubóstwiam rysunki dzieci, mam całą teczkę najlepszych prac moich ukochanych dzieci mojej kochanej siostry
__________________


I love M*A*D minerals

Edytowane przez WinlyEm
Czas edycji: 2009-09-16 o 00:04
WinlyEm jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:07   #4687
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Ale ja się z Tobą zgadzam jak najbardziej , i szkoda jest mi tych ludzi. Chciałabym tylko żeby się to zmieniło w ta stronę , aby nikt nie musiał pracować więcej niż 5 dni w tygodniu , a jeżeli juz pracuje to niech ma porządna stawkę za godzinę i chociaż inny dzień wolny. We wszystkich religiach swiata jest chyba jakis dzień w którym człowiek powinien odpocząc itp . Norwedzy to 95% protestanci a niedziela to dla nich najpiekniejszy dzień tygodnia
Jak zajdziesz w ciążę w Norge lekarz się pyta czy chcesz rodzić czy nie. Ja osobiście bym tego nie zrobiła , ale uważam że jest to rozsądne rozwiązanie- o domu dziecka tu nie słyszałam, a adopcja możliwa tylko z zagranicy bo nie ma kogo w Norge adoptować.
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:13   #4688
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Ale ja się z Tobą zgadzam jak najbardziej , i szkoda jest mi tych ludzi. Chciałabym tylko żeby się to zmieniło w ta stronę , aby nikt nie musiał pracować więcej niż 5 dni w tygodniu , a jeżeli juz pracuje to niech ma porządna stawkę za godzinę i chociaż inny dzień wolny. We wszystkich religiach swiata jest chyba jakis dzień w którym człowiek powinien odpocząc itp . Norwedzy to 95% protestanci a niedziela to dla nich najpiekniejszy dzień tygodnia
Jak zajdziesz w ciążę w Norge lekarz się pyta czy chcesz rodzić czy nie. Ja osobiście bym tego nie zrobiła , ale uważam że jest to rozsądne rozwiązanie- o domu dziecka tu nie słyszałam, a adopcja możliwa tylko z zagranicy bo nie ma kogo w Norge adoptować.
Ech, Selenko kto by nie chciał się rozmarzyłam
__________________
Starsza pani po trzydziestce
gadmarka jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:15   #4689
Naamah6
Zadomowienie
 
Avatar Naamah6
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 793
GG do Naamah6
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez Krystle Carrington Pokaż wiadomość
gość w TVN właśnie powiedział "Pan w swej nieskończonej mądrości wybrał mnie na ateistę"
Pewnie się spózniłam, ale ten gość to Titus z Acidów...


---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:14 ----------

Cytat:
Napisane przez aljaka Pokaż wiadomość
Wyszło że SŁYSZY słabiej niż w drugim uchu ale słyszy. Jakiego stopnia ma ten "niedosłuch" okaże się jak mądra pani (masakryczne ładna - intrygująco, no gapiłam się na nią całe badanie) przeanalizuje wszystkie odczyty
Cieszymy się razem z Tobą...
Naamah6 jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:19   #4690
Krystle Carrington
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 565
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez Naamah6 Pokaż wiadomość
Pewnie się spózniłam, ale ten gość to Titus z Acidów...
już do tego doszłam, ależ on jest fajny... nie oglądam Kuby za często bo nie przepadam za jego stylem prowadzenia wywiadów ale przy Titusie zatrzymałam sie na dłużej
Krystle Carrington jest offline  
Stary 2009-09-16, 00:21   #4691
WinlyEm
po prostu Łinli
 
Avatar WinlyEm
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: nad samym morzem ;)
Wiadomości: 7 744
GG do WinlyEm
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Jak zajdziesz w ciążę w Norge lekarz się pyta czy chcesz rodzić czy nie. Ja osobiście bym tego nie zrobiła , ale uważam że jest to rozsądne rozwiązanie- o domu dziecka tu nie słyszałam, a adopcja możliwa tylko z zagranicy bo nie ma kogo w Norge adoptować.
to jest bardzo ciekawe co piszesz, nie wiedziałam ze tam tak jest

selene, a powiesz jak Ty sie tam w ogóle znalazłaś? długo tam jesteś? język trudny?

rodzice byli w zeszłym roku, mówią ze to całkiem inny świat
__________________


I love M*A*D minerals
WinlyEm jest offline  
Stary 2009-09-16, 01:14   #4692
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

ech, każdy z racji bycia człowiekiem chcialby pracowac dla przyjemności a nie z musu. A widzę tu,że co poniektóre panie religia irytuje i temat dośc wrażliwy.
A ja się równiez wychowałam w rodzinie katolickiej i swoje dziecko też tak chowam. I nie zamierzam tu w pierwszym rzędzie , mówiąc o religii/swoim wyznaniu najpierw atakować innych (czy. księży) czy Wy sie nigdy nie pomyliłyście, nie zrobiłyście rzeczy, której do końca życia sie wstydzicie????? Powiem jedno, nie interesuje mnie roztrząsanie cudzych błędów a moja wiara, która jest dość trudną, bo nie jest niewolnicza jak to się postrzega, a jest prawem moich wyborów i decyzji, które mój Bóg znosi i akceptuje. I nie chodzę do kościoła ( a na mszę) bo mi się tam ktoś/coś nie podoba a idę dlatego,że mam potrzebę lub też nie ale spotkac się z Bogiem. I w tym czuję się wolna i nikt mnie nie przymusza, ale to kwestia dość trudna widać. Pewnie, że niektóre zachpwania mi się nie podobaja, ale staram się by to jak się ktoś inny zachowuje nie miało wpływu na moje postrzeganie świata. To czysto podebne do plotek na temat innych koleżanek i ich obgadywanie i nagle przestanie się z nimi spotykać, nie próbując wyjaśnić całej sytuacji u źródła, bo tylko ktoś coś powiedział, ktoś gdzieś usłyszał, bo panyje taki pogląd... ale.... jak już tak rozmawiamy, to jestem ciekawa, która z tzw. "wierzących - nie praktykujących" i ile czasu poświęca w tygodniu na rozmowę/ modlitwę/kontemplacje czy jak tam zwał ze swoim Bogiem????????Znajdzie się godzina w tygodniu, może jakiś określony czas??????? łatwo jest wyrzucać czyjeś błędy, awłaszcza obcych tak jak o wiele łatwiej zwierza się obcej osobie....
Kiedyś padł temat beznadziejności klepanki mszy świętej. Czy zadałyście sobie kiedykolwiek trud, co właściwie oznacza i jaka jest geneza i sens danej modlitwy? Niesamowicie ciekawe pod wzgl. historycznym choć. Dziś uważam, że ja piękniej i sensowniej nie wypowiedaziałabym sama. Może czasem, ale moja wiara nie może się przecież opierać na emocjach i chęciach czy mam kochać czy nie, lubic czy nie w danej chwili....
żadna religia nie jest idealna. Ale bóg w którego wierzę jest. Pewnie gdybym się urodzila w innym wyznaniu nie byłabym katoliczką, choć kto wie??? Nie jestem fanatyczką - zaznaczam, nie szaleję (choć czasem podziwiam za odwagę) taki zwykły katoliczek, ale rozumny i daleka jestem od wyrzygiwania tu i gdzieindziej błędów ludzkich i zachowań, bo staram się być silniejsza niż one
ale to moje zdanie.

Wolałabym,by zakaz handlu nie obowiązywał w niedzielę. Czasem czekam (jak ostatnio) jak mój mąż będzie miał czas (bo w tyg. nie mam szans na inne zakupy niż żywieniowe, bo sklepy otwarte sa do 18 a on jest o 19 a ja nie mam możliwości na chwilę zostawienia dziecka) i wyprawa 40-50 km po głupie spodnie ciążowe trochę bardziej eleganckie, a nie tak jak się oferuje kobietom w ciąży worki pokutne.... 1 rodzaj koszuli (zazwyczaj niedopasowany), jedną tunikę za dupencję z mega marszczeniem w brzuchu i sztuczydła spodnie, co się chyba 20 lat temu nosiło. Nie wspomnę, że marzeniem jest miec pięknie wytarte jeansy jakie nosiłam nie będąc w ciąży a oferowane mi są tandety bazarowe. i koniec na tym! No załamka. Za czarnymi spodniami przejeździłam 3/4 Warszawy właśnie w niedzielę....
No i stawiam się w roli tych co płacą, współczuję pracodawcom cholendarnych składek zusowskich i innych, braku możliwości urlopu czy choćby chorobowego krótszego niż 33 dni. teraz sobie wyobraźcie zatem ile ten pracownik musi przerzucic roboty, by zainwestowane pieniądze przez pracodawcę wróciły do niego, nie mówiąc już o pomnożeniu... ciężka praca. Moich rodziców pracownicy nie zarabiają dużo, ale oni starają się za wszelką cenę by wykonywały swą pracę w godzinach i w tygodniu, ponieważ z prostej przyczyny nadgodziny są dla nich kosztem i stratą a nie zyskiem przy tak niskiej obecnie marźy producenckiej. Za to moja mami i tati często nie wychodza z zakładu przed 23 (no oczywiście z przerwami) a i w niedziele muszą działać. I właśnie nie tylko po to by było więcej, ale po prostu, bo trzeba to zrobić kosztem własnym, by było na gażę pracownika i jego niesamowity socjal (który sponsoruje właśnie pracodawca a nie państwo jak się postrzega)

tyle... idę spać
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 06:01   #4693
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez WinlyEm Pokaż wiadomość
to jest bardzo ciekawe co piszesz, nie wiedziałam ze tam tak jest

selene, a powiesz jak Ty sie tam w ogóle znalazłaś? długo tam jesteś? język trudny?

rodzice byli w zeszłym roku, mówią ze to całkiem inny świat
Winly, rodzice mają rację-inny świat Norwedzy są dziwni . Polacy sie nabijają że tydzień norwega trwa ok 3 dni bo wponiedziałek są zmęczeni po weekendzie a w piątek sie do niego szykują. Super sutuacje ma pracownik. Piałam przedwczoraj że możesz 3 razy w roku nie przyjść do pracy jak będziesz chory , a wczoraj mi powiedziano że jeżeli mam bolesne miesiączki moge mieć co miesiąc dwa dni wolne z tego powodu i też lekarza nie potrzebuję. Pracuja jak muchy w smole , no tutaj się nie zmęczysz raczej w pracy. Nie mogłam sie długo przyzwyczaić do tego żeby nie robić za 3 osób bo jestem z natury energiczną osobą. No to że są przystojni już wczesniej pisłam
O Polsce myslą że jeszcze mafie mamy na ulicach , wszyscy yli w Krakowie bo maja to w programie szkolnym Jedna powiedziała że przejechała PL wzdłuż samochodem i że płakała jak widziała te stare wioski , stere domu i biednych ludzi siedzących przed domem Weekend to dla nich święto, najważniejszy powód istnienia- imprezy , wycieczki , wyjeżdzają gdzie tylko mogą Podoba mi się tutaj...żyją aby żyć A znalazłam się tutaj ponieważ skończyłam studia niestety nauczycielskie i w mieście 80 000 nie było dla mnie miejsca pracy , trochę nudy i chęci zobaczenia świata, chęć uniezależnienia ... Chyba powody ogólnie przyjete przez PEZ
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-09-16, 07:32   #4694
Krystle Carrington
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 565
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Kiedyś padł temat beznadziejności klepanki mszy świętej. Czy zadałyście sobie kiedykolwiek trud, co właściwie oznacza i jaka jest geneza i sens danej modlitwy? Niesamowicie ciekawe pod wzgl. historycznym choć.
do tego fragmentu się odniosę - nie, nie zastanawiałam się nad tym a to dlatego, że w czasach kiedy mogłam i chciałam takie informacje chłonąć, to na lekcjach religii zajmowałam się kolorowaniem obrazków i dekorowaniem zeszytów bo do tego lekcje te się sprowadzały. A zamiast konkretnych informacji przekazanych w sposób przystępny dla kilkulatka dostawałam obrazki Świętych o których żywocie wiedziałam prawie nic. Nastepne co pamiętam to "przygotowania" do komunii, jakieś teksty deklaracji których nie rozumiałam ale musiałam podpisać, no i rewię mody podczas samej uroczystości. Mam nadzieję, że Kościół w końcu zreflektuje się, że ich system nauczania wiernych szwankuje i że zaczną traktować wiernych po partnersku a nie jak ciemną masę. Zazdroszczę, tym z Was które spotkały otwartych Księży z prawdziwym powołaniem, ja niestety spotkałam tylko takich z ciasnymi umysłami.
__________________
jestem bezmyślna, nie mam poglądów ani nic ciekawego do powiedzenia
Krystle Carrington jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:07   #4695
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Z całym szacunkiem - wiara katolicka opiera się na pewnym założeniach, bez których staje się wariacją na temat katolicyzmu, przystępnym wyborem lektur, "wypisami z katolicyzmu".

Dwie skrajne postawy w związku z katolicyzmem prezentowane najczęściej to po pierwsze osławione "klepanie modlitw", spełnianie obrzędów bez zastanowienia, postawienie na blichtr ślubów, chrzcin, komunii oraz "co ludzie powiedzą", a po drugie to, o czym pisze choćby atoja, czyli jakieś formy wyboru właśnie ("Bóg tak, księża nie", "katolicyzm oświecony"), czyli de facto dostosowywanie, okrajanie lub rozszerzanie wiary według własnego widzimisię, nie będące już właściwie katolicyzmem, tylko konglomeratem rzeczy zasłyszanych, doczytanych, "wybranych z".

Wiara, religia - jakąkolwiek by nie była, ma jakieś ogólne założenia, różne oczywiście w wypadku rozmaitych religii oraz ich odłamów, kwestionowanie, choćby nieświadome, tych założeń, to odejście od konkretnej wiary, mimo że się deklaruje jej wyznawanie, to w zasadzie po prostu wyznawanie i spełnianie jakiejś własnej, osobistej, mniej lub bardziej obrzędowej formy teizmu.
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:37   #4696
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Powariowały?

Atoja- każdy ma prawo popełniać błędy ale dlaczego księża się do tego nie potrafią przyznać? Dlaczego robi się z tego temat tabu? Przecież to logiczne, że część z nich uprawia bardziej lub mniej regularnie seks. Po co przysięgają Bogu życie w celibacie? Po co ta durna otoczka wokół tego wszystkiego?
Każdy jest tylko człowiekiem- niepodważalne, tym samym każdy popełnia błędy/grzeszy. Nie rozumiem tylko robienia z księży/zakonnic ludzi świętych
Szanuję ludzi bez względu na wyznawaną religię. Nie krytykuję wiary lecz kościół, niektórych "wysłanników Bożych" oraz ludzi wierzących dla reguły
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są

Edytowane przez WhiteInnocent
Czas edycji: 2009-09-16 o 09:38
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:37   #4697
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Zgadza się. Ale dla mnie tym właśnie różni się religia katolicka od innych (być może nie nam wiele) że poza całym obrządkiem ceremoniałem, który jest - JAK W KAŻDYCH RELIGIACH - mój Bóg daje mi wolna wolę i rozum, bym postępowała jak ja chcę i kwestia tego, czy się do stosuję do jego woli czy też złamię Jego reguły (zgrzeszę) to właśnie ja o tym decyduję a nie mój przełożony jak choćby u świadków Jehowy. i to ja mam wolę, czy chcę być katolikiem czy pseudo katolikiem. z własnej wygody. A ja w pełni akceptuję katolicyzm i chrześcijaństwo i bardzo mi się to podoba. a co do nauki, cóż, wółaśnie o tym mówię, że nie ślepo i z przymusu, choć małe dzieci w szkole też się uczy literek i nie bardzo one są świadome po co równania z niewiadomą, uczy się jeść sztućcami, zachowań dzień dobry, do widzenia sąsiedzie itp... A na studia idzie się z własnej woli i szkołę średnią też wybiera się z własnej woli i nic nie stoi na przeszkodzie, by jak poczytać książkę, poradnik czy obejrzeć film - z własnej woli czy też uczy się z własnej woli doczytać o chrześcijaństwie - z własnej woli. No ale to właśnie jest kwestia czy się chce, czy po prostu teraz zasłaniać się przymusem, właśnie bo mi nie wbito, nie dano, jak niewolnikowi, no nie wiem jak to wytłumaczyć. Kanapkę na śniadanie też niestety idę sobie zrobić sama, bo mi nikt nie przygotował wczesniej (czyli TŻ)...

a mój TŻ też mówi,że po wielu krajach i egzotykach jakie widział najpiękniejsza jest właśnie Norwegia, i te fiordy co z ręki mu jadły....
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:43   #4698
AnkaFranka
Rozeznanie
 
Avatar AnkaFranka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 591
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

zgadzam się z Atojką kropka w kropkę

dodam jeszcze od siebie, że modlitwy to nic innego jak medytacja (jeśli "klepane" z sęsem) , tak są skonstruowane i temu mają służyć
i jeszcze jedno a propos kościoła, księży itd - dla mnie kościół jest miejscem WSPÓLNOTY. to jego najważniejsza funkcja, po to zresztą powstał. nie po to żeby księża mieli pracę, bo oni pojawili się dopiero gdy pojawiła się potrzeba "zarządzania" wiernymi (i mniejsza z tym co robią, z kim i ile razy - to tylko ludzie, i choćby nie wiem jak grzeszni to i tak wiedzą na temat Boga i wiary więcej niż my). dla mnie najbardziej niesamowitym odczuciem w niedzielę, czy jakikolwiek inny dzień na mszy jest właśnie bycie z innymi ludźmi, i doświadczanie z nimi podobnych przeżyć (czego doświadczam religijnie z PamBukiem i resztą paczki nie będę pisać, bo to jednak zbyt intymne ).
AnkaFranka jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:44   #4699
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Ale dla mnie tym właśnie różni się religia katolicka od innych (być może nie nam wiele) że poza całym obrządkiem ceremoniałem, który jest - JAK W KAŻDYCH RELIGIACH - mój Bóg daje mi wolna wolę i rozum, bym postępowała jak ja chcę i kwestia tego, czy się do stosuję do jego woli czy też złamię Jego reguły (zgrzeszę) to właśnie ja o tym decyduję a nie mój przełożony jak choćby u świadków Jehowy
z całym szacunkiem, ale w katolicyzmie wolna wola i rozum są wolną wolą i rozumem tylko z nazwy, po to chyba, by "owieczka", "potencjalny grzesznik" czy jak by członka kościoła katolickiego nie nazwać miał nieco komfortu psychicznego i nie zauważał swojego ubezwłasnowolnienia właśnie (zasada: "rób, jak każę, bo jeśli zrobisz inaczej, to zgrzeszysz i będziesz potępiony, chyba, że wyrazisz skruchę, a ja ci wybaczę").
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:47   #4700
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

hmmmm, a czy ty przypadkiem nie tylko mieszkasz przed ślubem. No właśnie, zasady, które ciężko utrzymać, ale z nimi jest i łatwiej i trudniej. Ciężko pokonać siebie. Ale przynosi to dumę itp.... ja też złamałam się wielokrotnie przed ślubem bo nie umiałam zapanować. Ale właśnie dla tego, że miałam wolę wybrać. właśnie taki światopogląd jaki panuje w nowoczesnym świecie często chcemy przeniosić na grunt wiary i dlatego później też tak się rozjeżdza ogólne pojmowanie jakiejś religiii, ale są kraje, gdzie kobiety i męźczyźni potrafią żyć w czystości do ślubu i to jest normalne. Gdyby groziło to np. u nas przekleństwem, wygnaniem i potępieniem czy innymi z góry narzuconymi więzami z pewnością wielu by nie mogło się przyznac do katolicyzmu, ale zapewniam też,że wiele osób by wytrwało. Bo niestety człowiek czasem rozumny musi byc jak osiołek

---------- Dopisano o 09:47 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

ja nie czuję się zniewolona i prosze mi tu nie wciskać na siłe, że tak jest, to że ty mnie tak postrzegasz z boku to twoja sprawa, ale zapewniam Cie,że tak nie jest. małżeństwo to też pewien przymus i przywilej i z racji tego, żęm mężatka nie oznacza więźniarka, niewolnica jednego pana
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:51   #4701
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Jeżeli jesteś katolikiem to stosujesz się do zasad/przykazań tej religii. Ciągłe grzeszenie i wybaczanie czyli tym samym ciągłe wybieranie zasad innych niż określonych w Biblii/dekalogu to trochę dla mnie bezsens.
Albo się z czymś zgadzasz albo nie czyli tym samym albo wierzysz w coś całkowicie albo wątpisz i nie wierzysz.
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:52   #4702
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
ja nie czuję się zniewolona i prosze mi tu nie wciskać na siłe, że tak jest, to że ty mnie tak postrzegasz z boku to twoja sprawa, ale zapewniam Cie,że tak nie jest. małżeństwo to też pewien przymus i przywilej i z racji tego, żęm mężatka nie oznacza więźniarka, niewolnica jednego pana
Odnoszę się tylko do zapisanych powyżej słów; cudze życie, jakiekolwiek by nie było, i jak pokrętnymi zasadami by się nie rządziło, mnie nie interesuje kompletnie.
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-16, 09:56   #4703
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

WI o to to!!! krótko i na temat i całe podsumowanie dyskusji!!!!!!

Kochaniuteńka coś mi wspominałaś kiedyś ,że widziałaś ładne wygody cyckowe ciężarowe, poradź które plizzzzka. Cycki mnie tak ciągle bolą ,że w staniku spać muszę, bo nie wyrabiam
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:00   #4704
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
WI o to to!!! krótko i na temat i całe podsumowanie dyskusji!!!!!!
Tylko nie wiem, czy zauważyłaś, że to podsumowanie przeczy teorii, którą rozwinęłaś powyżej. Zgadzasz się ze sobą i jednocześnie nie zgadzasz?
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:02   #4705
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

O matko! Nie pamiętam gdzie te staniki ciążowe Poszperam
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:04   #4706
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

ech skończmy z tym! to nie temat na plotki.
czyli jednak interesuje Cie moje życie to bardzo dobrze,że się o mnie troszczysz. Wpadaj na kawę z rana, zaraz skombinujemy cosik słodkiego i sobie pogadamy w taki piękny słoneczny dzień na huśtawce przed domem
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:07   #4707
Miciel
Wpisz tu zomzing
 
Avatar Miciel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 12 908
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
ech skończmy z tym! to nie temat na plotki.
czyli jednak interesuje Cie moje życie
Nie życie, tylko poglądy :p Lubię słuchać i dyskutować z osobami, które mają je inne niż ja, bo dzięki temu wzbogacam się duchowo i intelektualnie.
Miłej kawki. Słonecznie? U mnie tak
Miciel jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:10   #4708
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Whitku, fajne dość widziałam w H&Mie ale bałam się kupić, bo nie wiedziałam, czy będą dobre i uświadomione już. Tyś z evelinkiem wyrocznią
atoja jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:22   #4709
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

Warszawa
dopasowana.pl
i szukam dalej bo tu mały wybór

Maternity na Brastop
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są

Edytowane przez WhiteInnocent
Czas edycji: 2009-09-16 o 10:26
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-09-16, 10:25   #4710
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część III

jak wszędzie i we wszystkim ciążowym , teraz sobie przypominam dlaczego miałam tylko jedne sztruksy i jeden zwyklak bawełniany tri w poprzedniej.. ech załamka, czuję się ludziem gorszej kategorii przez to nie baba
atoja jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:36.