Olej (macerat) z kocanki (BU) - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna > Biochemiczne KWC

Notka

Pokaż wyniki sondy: Jak oceniasz działanie oleju z kocanki ?
* 0 0%
** 0 0%
*** 2 25,00%
**** 1 12,50%
***** 5 62,50%
Głosujący: 8. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-08-06, 13:39   #1
karolamaria89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 272

Olej (macerat) z kocanki (BU)


Olej z kocanki : info. Biochemia Urody http://www.biochemiaurody.com

U mnie pomaga walczyć z bliznami i plamami po trądziku i zapaleniach. Bardzo dobrze się sprawdza, smaruje obficie na noc. Rano buzia jest miękka, zmniejszone zaczerwienia. Wyprowadził moją cerę, obecnie zero wyprysków, pory zwężone, rzadziej coś wyskoczy. Zapach podobny do tamanu ale o wiele delikatniejszy, szybciej się ulatnia. Ja się przyzwyczaiłam i prawie go nie czuje. Jak na olej przeznaczony głównie dla naczynek to oceniam go na 5 , bo pomaga mojej trądzikowej cerze.

Edytowane przez karolamaria89
Czas edycji: 2009-08-06 o 13:43
karolamaria89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-07, 14:14   #2
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 297
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Olej(macerat) z kocanki (BU)

Witam, stosuje olej z kocanki od 3 tygodniu codziennie/ dwa razy dziennie. Do tego stosuje hydrolat z kocanki dwa razy dziennie.
Używam to wszytsko tylko na nos i częśc policzków w okolicach nosa, bo tam mam zaczerwnieniania. Popękanych naczynek i widocznego unaczynienia nie mam (nie mialam)

na zaczerwnieniania ta kuracja jest świetna, uspokoiła twarz, zaczerwnienia zniknęły w stu procentach, była do tego stopnia zadowolona, że postanowilam wprowadzic olej dwa razy dziennie. Olej stosuje mieszajac z HA 1%, do duzej kropli HA dodaje malutka kropelke oleju z kocanki.
Niestety po dwoch dniach na nosie powstaly mi dwa widoczne naczynka, są one bardzo widoczne, nigdy czegos takiego nie mialam. Oprocz tych dwoch naczynek nos jest blady, już nie ma zaczerwienienia.
Nie wiem co mam o tym myśleć, chyba wolalam czerwony nos niż duże naczynka na nosie. Pewnie przesadziałam z ilością oleju jeszcze do tego hydrolat. W tej chwili juz go nie stosuje.
pozostaje mi chyba tylko laser żeby usunac te dwa naczynka- są bardzo duze i kremy tutaj pewnie nic nie pomoga
nic innego nie stosowalam na nos, więc stawiam na ten olej
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne
inc0rrect jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 13:24   #3
Migdał
Rozeznanie
 
Avatar Migdał
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 572
Dot.: Olej(macerat) z kocanki (BU)

Daję mu lekko zawyżone 4 gwiazdki. Generalnie lubię maceraty na oleju słonecznikowym (innych niż na słonecznikowym nie używałam ), ten też jest w porządku. Wchłania się całkiem szybko, nie zapycha, zapach miły ziołowy. Ale generalnie nie zauważyłam dużych działań łagodzących, antynaczynkowych czy spłycających blizny. Stosowałam go też na świeże ugryzienie przez psa, które skończyło się ogromnym zasinieniem uda- masowałam to min olejem kocankowym i wydaje mi się, że spowodował szybsze wchłanianie tych wybroczyn Jednak ze świeżą blizną nie poradził sobie nic a nic (podobnie niestety jak hydrolat kocankowy, kwas hialuronowy czy olej tamanu )- została duża ciemna pręga.
Podsumowując- macerat jest całkiem w porządku, miło się go stosuje, jednak info o nim z BU wydaje mi się lekko przesadzone
Migdał jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-30, 21:10   #4
Linka_
Raczkowanie
 
Avatar Linka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 76
Dot.: Olej(macerat) z kocanki (BU)

Nie mam co prawda porównania z innymi olejami z Bu, bo ten był mój pierwszy, ale z kocankowego jestem bardzo zadowolona. Świetnie łagodzi rumień i zaczerwienie, a po aplikacji mam nawet wrażenie, ze naczynka też się trochę "chowają", nie zaobserwowałam żeby mnie zapychał albo jakoś inaczej szkodził, ale też nie sądzę aby był w stanie zredukować blizny. Polecam wszystkim osobom, które mają problem z rumieniem (u mnie początek rosacea). Był moment kiedy podrażniało mnie wszystko, nawet kremy na naczynka, które normalnie nie szkodziły, powodowały pieczenie, a olej okazywał się wtedy jedynym, co mogę nałożyć na twarz.
Linka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemiczne KWC


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:47.