Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Pytania do kosmetyczki

Notka

Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-08-25, 13:07   #1
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc, gdyż liczne wizyty u dermatologa nie przyniosły żadnych rezultatów. Nie powiedziano mi ani co to jest, ani nie otrzymałam skutecznego lekarstwa.

Krostki. Występują u mnie tylko na nogach, najczęściej w górnej części ud, od wewnętrznej strony kolan oraz na tylnej części łydek. Są czerwone, przeraźliwie swędzące, przez co prędzej czy później (czasem wytrzymam parę godzin, czasem nawet parę tygodni) są jeszcze bardziej czerwone. Nim je rozdrapię, zbiera się w nich odrobina ropy.

Próbowałam znaleźć przyczynę. Myślałam, że to przez golenie nóg, ale nie goliłam ud całą jesień i zimę i niczego to nie zmieniało. Myślałam, że to jakieś uczulenie, ale krostki wyskakują niezależnie od tego, co zjem. Myślę, że może to być związane z noszeniem spodni, ale nie mogę zrozumieć co by miało te krostki powodować. Mimo to, przy noszeniu portek po prostu objawy się nasilają. Ostatnio mój chłopak stwierdził też, że być może tworzą się one od potu.

Próbowałam smarować, wyciskać, szorować gąbką, robić peelingi, smarować leczniczymi maściami, mazidłami wszelkiej maści, smarować spirytusem. Tych krostek nic nie rusza. Po prostu znikają sobie jak mają ochotę i pojawiają się jak mają ochotę. Mam ich dość, przeszkadzają mi, szczególnie gdy swędzą, wtedy mam takie napady, że nie mogę przestać drapać - zauważyłam już małe żyłki, pewnie są to popękane od drapania naczynka. Poza tym swędzenie potrafi obudzić mnie w nocy. Robiłam sobie test alergiczny i wyszło, że nie jestem na nic uczulona.

Mam nadzieję, że otrzymam tu pomoc. I z góry przepraszam, że w oddzielnym wątku, ale liczę na indywidualne potraktowanie mojego problemu Chciałabym pozbyć się ich raz na zawsze, nie zastanawiać się, czy mogę na siebie założyć spodnie (by potem mnie nie swędziało) albo spódniczkę (kiedy mam nogi w takim stanie).

Pozdrawiam



PS Dopiero teraz pomyślałam, że pewnie lepiej by to pasowało na dermatologię
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMGP2442.jpg (53,4 KB, 1182 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMGP2444.jpg (35,8 KB, 783 załadowań)
__________________


Edytowane przez TeaHouseMoon
Czas edycji: 2009-08-25 o 13:10
TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 07:29   #2
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Podnoszę
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 07:38   #3
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 4 365
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

a pójść do dermatologa nie pomyslałaś?

Mi to wygląda na jakaś alergię, sama często miewam podobne na dłoniach -mam uczulenie na środki chemiczne. Bez wizyty u lekarza specjalisty się nie obejdzie
__________________
kat123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 08:23   #4
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Przecież napisałam na samym początku - byłam u dermatologa. To była pierwsza rzecz jaką zrobiłam. Byłam wielokrotnie. Nie otrzymałam jednak od dermatologa pomocy, gdyż każdy sposób leczenia był nieskuteczny. Testy alergiczne robiłam i nic nie wykazało.
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 08:32   #5
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 4 365
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

ok, przepraszam -jakos mi umknęło.

Hmm... A byłaś u kilku? Może trzeba wybrać się do osoby prywatnej, polecanej?

Używałaś elocomu? Próbowałaś brac tabletki na alergię?
Ja niby tez nie jestem alergiczką, a jednak mam na tyle wrazliwą skrórę dłoni, że od wewnątrz po np. myciu wanny jakimis przeznaczonymi do tego chemikaliami wyskakuje mi wysypka i zwykle elocom krem pomaga -na poczatku brałam tez tabletki na alergię (profilaktycznie).
Ciężko Ci cos doradzić, bo zapewnei nie ma tu na wizazu wykwalifikowanych dermatologów
__________________
kat123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 08:39   #6
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

W porządku

Właśnie poprosiłam moderatora o przeniesienie na dermatologię. Może tam ktoś będzie wiedział więcej.

Byłam u dwóch dermatologów, zawsze prywatnie. Na drugiego lekarza w innych kwestiach nie narzekam, bo zwykle mi pomagał przy innych problemach. Używałam Balneum i Nanobase i niestety nie pomogły. Miałam też jakieś mazidło robione w aptece na zamówienie. Co do tabletek, to brałam kiedyś Zovirax.
Ogólnie problem mam już dosyć długo, parę lat, tyle że raz jest spokój przez dłuższy czas, a czasem problem nie znika i jest uporczywy. Czy ta maść elocom jest na receptę?
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 09:09   #7
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 4 365
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Cytat:
Napisane przez TeaHouseMoon Pokaż wiadomość
W porządku

Właśnie poprosiłam moderatora o przeniesienie na dermatologię. Może tam ktoś będzie wiedział więcej.

Byłam u dwóch dermatologów, zawsze prywatnie. Na drugiego lekarza w innych kwestiach nie narzekam, bo zwykle mi pomagał przy innych problemach. Używałam Balneum i Nanobase i niestety nie pomogły. Miałam też jakieś mazidło robione w aptece na zamówienie. Co do tabletek, to brałam kiedyś Zovirax.
Ogólnie problem mam już dosyć długo, parę lat, tyle że raz jest spokój przez dłuższy czas, a czasem problem nie znika i jest uporczywy. Czy ta maść elocom jest na receptę?
tak, elocom jest na receptę, ale ja bez problemu kupiłam go bez -kosztuje około 15 zł. Sama mam maść, ale krem podobno jest lepszy (gwoli ścisłości -w aptekach do kupienia jest elocom krem i elocom maść)

ja właśnie też mam taką nawracającą tą wysypkę. Tylko u mnie wychodzi taka jakby lączna, a każdy punkcik zakończony jest ciemniejszą kropką -jak próbuje wyciskać lub drapac wylewa się przezroczysty płyn i swędzi jeszcze bardziej... na swędzenie miałam jeszcze taki spray w pomarańczowym opakowaniu (śmierdzial okropnie, ale pomagał na swedzenie). No i co? Ja uzywam elocomu od ataku do ataku -wysypka znika ale po tygpdniu np. przy kolejnym zetknięciu się z chemią powraca. Na to pewnie już się nic nie poradzi
mam nadzieję, że znajdziesz sposób na swoją wysypkę

a może Twoja wysypka, to któraś z tych? Poszukaj na stronie, na innych w necie -może sama cos odkryjesz
http://mediweb.pl/symptoms/wyswietl_s.php?id=11
__________________

Edytowane przez kat123
Czas edycji: 2009-08-26 o 09:12
kat123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 18:01   #8
deser czekoladowy
Wtajemniczenie
 
Avatar deser czekoladowy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: ni stąd... ni z owąd.../ W-wa
Wiadomości: 2 047
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Kiedyś miałam coś takiego na udach, chyba od dżinsów. Zeszło samo.
__________________
Powietrze pachnie jak malinowa mamba
deser czekoladowy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 23:47   #9
Alyszek
Raczkowanie
 
Avatar Alyszek
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 34
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

mam coś podobnego na ramionach. pani dermatolog powiedziała, że po pierwsze - taka moja uroda i mogę łagodzić, ale nie pozbyć się na zawsze (z tym że mi to też aż tak bardzo nie przeszkadza, jedynie względy estetyczne ), a po drugie że to rogowacenie mieszków włosowych. pytała mnie też czy mam to na udach lub pośladkach (stąd mi się skojarzyło z Twoją przypadłością), ale na szczęście to mnie ominęło.

rady dostałam dwie - po pierwsze, wystawiać na słońce (faktycznie u mnie się to nasila lekko zimą - nie wiem jak u ciebie ), po drugie, że mogę spróbować kremów zmiękczających i głęboko nawilżających - i tu jest psikus, bo zapisała nazwę której nikt nie jest w stanie odczytać (coś jak capoban?). pytałam w aptece i pani poleciła mi coś z końcówką -derm, o takim dokładnie działaniu jak napisałam, ale w końcu nie kupiłam.
ps. u mnie też nie działały żadne peelingi czy kremy.
__________________
nie mniej smakuje
uleganie szaleństwu
naginanie wieczności

Edytowane przez Alyszek
Czas edycji: 2009-08-26 o 23:54
Alyszek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-27, 07:30   #10
Malinowax3
Raczkowanie
 
Avatar Malinowax3
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 43
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Też miałam takie krostki na udach i ramionach. Ktoś znajomy mi poradził, abym stosowała na to krem nawilżający(?) Nie pomagało, z czasem samo znikło.
Malinowax3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-27, 16:54   #11
TeaHouseMoon
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 740
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

kat123 u mnie właśnie też wypływa taka przezroczysta substancja W ogóle wygląda trochę jak pospolity pryszcz, tylko dodatkowo jeszcze swędzi. I to jest chyba moja najgorsza zmora, bo jak swędzi to drapię i pogłębiam zapalenie - błędne koło. A z tych wymienionych na stronie nic do końca nie pasuje niestety. Ale dziękuję

deser czekoladowy też myślę, że to może być od jeansów. Tylko co się wtedy dzieje? Przecież to, że naskórek się ściera jest raczej normalne. Może chodzi o proszek? Hm...

Alyszek ja też mam na ramionach krostki odkąd pamiętam, miałam jeszcze na policzkach, ale zniknęły. I to zdecydowanie co innego Te, tak jak Tobie, nie przeszkadzają mi.

Malinowax3 u mnie też znika. Na jakiś czas. I wraca, wraca, wraca. Ja wiem, że to w końcu zniknie, np. ostatni tydzień miałam nasilenie, a teraz już mi schodzi, zostały tylko "puste" krostki i już prawie nie są czerwone.
__________________

TeaHouseMoon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-16, 20:30   #12
nińa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 99
Dot.: Czerwone, swędzące krostki (zdjęcia)!

Mi to wygląda na nadmierne rogowacenie mieszków wlosowych. byl czas ze moje uda wyglądaly identycznie jak towje ze zdjęcia. co robić? nawilżać i zluszczać, spróbuj jakiegoś kremu z mocznikiem. odradzam drogi xerial bo malo komu pomaga, cerkoderm 15 jest tańszy i u mnie sie dużo lepiej spisywal. ja rogowacenia dostalam podczas kuracji witaminą A na trądzik, i po skończeniu wszystko mi zeszlo (mam nadzieje ze nie wróci), tylko odrobinka zostala na przedramionach.
nińa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pytania do kosmetyczki

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj