Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II) - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-01, 23:11   #691
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

opuchlizna pojawia się w 99% procentach przekłuć-rzadko zdarza się ,że nie puchnie ale takie istoty istnieją
opuchlizna pojawia sie albo tego samego dnia albo następnego dnia rano
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-02, 10:46   #692
truskawkowabuba
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe Polski.
Wiadomości: 32
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie .

Język mi spuchł dzisiaj nad ranem, więc się trochę uspokoiłam, ale nadal cierpię . Chodzę głodna i nawet nie śmiem spojrzeć na jedzenie . Teraz sobie zrobiłam gorący kubek, zobaczymy co z tego wyjdzie .

Wczoraj odkręciła mi się górna kulka i strasznie się wystraszyłam . Gdyby kolczyk mi wypadł z języka to nie umiałabym go włożyć . Na szczęście szybko przykręciłam. Nie wiem co by było jakbym połknęła tę kuleczkę . Nie mam w zastępstwie innego kolczyka. Teraz ciągle kręcę się obok lustra i patrzę czy wszystko jest z kuleczką w porządku. Najgorzej, że popołudniu wychodzę z domu na dość długo, więc nie będę mieć możliwości sprawdzania czy kolczyk jest na miejscu .

Czy jeśli kuleczka nie napotyka oporu przy przykręcaniu (tzn. że cały czas się kręci na sztandze) to znaczy, że kulczyk jest uszkodzony? .

I mam jeszcze jedno pytanie: Widziałam na wildcat akrylowe kolczyki za ponad 10 zł (jak nie więcej), ale na allegro widziałam ogromny wybór w cenie nie więcej niż 3 zł za sztukę. Skąd ta różnica cen? Nie znam się na tym, ale ja nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy w wyglądzie tych kolczyków...
__________________
truskawkowabuba!
stara się być eko~.
powoli wymienia garderobę! *jupi*.
zapuszcza włosy *tak!*.
uczy się. dużo czyta~.

daje się rozpieszczać swojemu chłopakowi! ^^.
i sama go rozpieszcza ♡.

*klik*
*klik*



truskawkowabuba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-02, 16:55   #693
buffy249
Rozeznanie
 
Avatar buffy249
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 910
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez truskawkowabuba Pokaż wiadomość
Czy jeśli kuleczka nie napotyka oporu przy przykręcaniu (tzn. że cały czas się kręci na sztandze) to znaczy, że kulczyk jest uszkodzony? .
Możliwe, że coś z gwintem jest nie tak, powinien być opór przy dokręcaniu. Trzeba też mocno przytrzymać kolczyk z drugiej strony, żeby nam się cały nie kręcił, tylko sama kulka się dokręciła.

Cytat:
Napisane przez truskawkowabuba Pokaż wiadomość
I mam jeszcze jedno pytanie: Widziałam na wildcat akrylowe kolczyki za ponad 10 zł (jak nie więcej), ale na allegro widziałam ogromny wybór w cenie nie więcej niż 3 zł za sztukę. Skąd ta różnica cen? Nie znam się na tym, ale ja nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy w wyglądzie tych kolczyków...
Wildcat to sprawdzony sklep, wiadomo, z jakiego materiału są sprzedawane tam kolczyki - a na Allegro to każdy sprzedaje co chce i licho wie, z jakiego metalu są te kolczyki.. ja bym wolała dać więcej i mieć pewność, że kolczyk się nie rozleci po dniu albo co gorsza będzie mi do organizmu wydzielał jakieś świństwa.
buffy249 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-02, 20:30   #694
LunaSiannodel
Przyczajenie
 
Avatar LunaSiannodel
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Witam,
jestem szczęśliwą posiadaczką różnych kolczyków, robionych oczywiście profesjonalnie... Ale niedawno przeprowadziłam się do Krakowa, a naszła mnie ochota na powiększenie kolekcji dziur o kolejną - w języku

Więc podpisuje się pod pytanie nieznajomaa1526 - czy ktoś mógłby zaproponować dobry, sprawdzony i sterylny (przeraziły mnie niektóre posty o salonach bez autoklawu) salon w Krakowie?

Z góry dzięki
LunaSiannodel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-07, 14:17   #695
anka1709
Zakorzenienie
 
Avatar anka1709
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez truskawkowabuba Pokaż wiadomość
Czy jeśli kuleczka nie napotyka oporu przy przykręcaniu (tzn. że cały czas się kręci na sztandze) to znaczy, że kulczyk jest uszkodzony? .
Jeśli przykręcając dobrze przytrzymujesz kolczyk z drugiej strony a przykręcana kulka nie napotyka oporu i kręci się w nieskończoność, to ewidentnie coś jest nie tak z gwintem. Też kiedyś miałam taką sytuację, kulka mi się cały czas odkręcała i w końcu wymieniłam kolczyk.

Cytat:
Napisane przez buffy249 Pokaż wiadomość
Wildcat to sprawdzony sklep, wiadomo, z jakiego materiału są sprzedawane tam kolczyki - a na Allegro to każdy sprzedaje co chce i licho wie, z jakiego metalu są te kolczyki.. ja bym wolała dać więcej i mieć pewność, że kolczyk się nie rozleci po dniu albo co gorsza będzie mi do organizmu wydzielał jakieś świństwa.
Dokładnie- też preferuję Wildcat albo zakupy bezpośrednio w salonie piercingu. Wtedy mam pewność, że kolczyk tytanowy jest rzeczywiście tytanowy. Większość tych z Allegro w rzeczywistości nawet obok tytanu nie leżała (dla mnie to mega ważne, bo mam uczulenie na nikiel i nie mogę używać kolczyków ze stali chirurgicznej).
__________________
"You gave me strength
When I wasn't strong
You gave me hope when all hope is lost
You opened my eyes when I couldn't see
Love was always here waiting for me"

anka1709 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-19, 18:04   #696
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Jutro idę przekłuć sobie język. Dużo poczytałam na ten temat, zrobiłam wywiad środowiskowy, odwiedziłam studio. Zapytałam o kilka rzeczy, rozejrzałam się - wydaje się w porządku, ma dobre opinie. Zadałam kilka pytań - takich ogólnych, ale może mi jeszcze podpowiecie o co pownnam zapytać?
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-20, 10:18   #697
truskawkowabuba
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe Polski.
Wiadomości: 32
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cześć, to znów ja .

Piszę już jako dwudziestodniowa posiadaczka kolczyka w języku. Wszystko dobrze się zagoiło, nic mnie nie boli, mogę jeść normalnie, a mój metalowy kolczyk jednak wymieniłam na kolczyk z bioplastu . Jest bardziej lekki i wygodniejszy .

Do dziewczyn, które chcą sobie przebić język: nie ma się czego bać! Najważniejsza jest higiena jamy ustnej po kolczykowaniu. Szczegółowe instrukcje dotyczące dbania o czystość są zawarte w tym wątku.

Mnie to forum BARDZO pomogło w podjęciu decyzji .
Pozdrawiam .
__________________
truskawkowabuba!
stara się być eko~.
powoli wymienia garderobę! *jupi*.
zapuszcza włosy *tak!*.
uczy się. dużo czyta~.

daje się rozpieszczać swojemu chłopakowi! ^^.
i sama go rozpieszcza ♡.

*klik*
*klik*



truskawkowabuba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-20, 17:56   #698
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Kolczyk już mam, wszystko już wiem (fachowo mi Pan wytłumaczył), ale zapomniałam jeszcze zapytać czy muszę używać specjalnej szczoteczki i pasty do zębów? Wie ktoś coś na ten temat? Możliwe, że było mówione wcześniej,ale, wybaczcie, jestem leniwcem i nie chce mi się czytać całego wątku
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 12:06   #699
SheFresh2Def
Przyczajenie
 
Avatar SheFresh2Def
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: None of ur bizz ?!
Wiadomości: 15
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Zrobiłam kolczyk jakoś pół roku temu, jakoś nie moqłam się przyzwyczaić...poza tym miałam infekcję qardła i się nie qoiło, bolało, kolczyk mi przeszkadzał.
Zdecydowanie odradzam, bo to nic ciekaweqo.
__________________
* Blauqrana RIDE OR DIE ! * bishezzz


& Malaysian shuffle !
SheFresh2Def jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 19:12   #700
Aliseja
Rozeznanie
 
Avatar Aliseja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 523
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Hej mam pytanie ja miałam kiedyś kolczyk w języku niestety tylko trzy dni dlatego ,że nic nie mogłam jeść tak bardzo mnie bolało nic a nic , ale niestety robiła mnie koleżanka. Czy jeśli zrobie w studiu to może ból będzie mniejszy?
__________________
Nie ma wyjścia, muszę żyć..
Aliseja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 21:05   #701
Regnoraifyy
Raczkowanie
 
Avatar Regnoraifyy
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 76
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
Hej mam pytanie ja miałam kiedyś kolczyk w języku niestety tylko trzy dni dlatego ,że nic nie mogłam jeść tak bardzo mnie bolało nic a nic , ale niestety robiła mnie koleżanka. Czy jeśli zrobie w studiu to może ból będzie mniejszy?
Niekoniecznie.
Ja robiłam w salonie i przez tydzień nie bardzo mogłam jesc i mowic.
Regnoraifyy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 21:20   #702
Aliseja
Rozeznanie
 
Avatar Aliseja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 523
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Kurcze ja czytałam że niektórzy chociaż troszkę mogli zjeść a ja ledwo mogłam mówic dlatefo wyjęłam po 3 dnaich bo mybym chyba z głodu umarła.
__________________
Nie ma wyjścia, muszę żyć..
Aliseja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 08:27   #703
Agneska0000
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
Kurcze ja czytałam że niektórzy chociaż troszkę mogli zjeść a ja ledwo mogłam mówic dlatefo wyjęłam po 3 dnaich bo mybym chyba z głodu umarła.

Trzeba byo knorr gorący kubek (oczywiscie pić nie gorący) albo jakiej jogurty. Ja tak robiłam!! Szkoda , że wyjęłaś -kasa,ból.
Agneska0000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 15:10   #704
Aliseja
Rozeznanie
 
Avatar Aliseja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 523
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Ale przecież mówie że nwet jogurtow nie moglam jesc ani nic pić nawet! tak bolało ,a kasa to nic bo zapłącilam 15 zł .
__________________
Nie ma wyjścia, muszę żyć..
Aliseja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:12   #705
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

OMG, to ja chyba jestem wyjątkową szczęściarą, bo mnie w ogóle przekłucie nie bolało. Sam język od przekłucia (fakt, że to dopiero 2 dni) też mnie nie boli i wcinam normalnie. Fakt, trochę mniej, ale nie mam z tym większych problemów. Z mową też nie mam większych problemów, aczkolwiek seplenię trochę, jednak facet, który mnie kłuł powiedział, że jak zejdzie opuchlizna z języka, to przestanę seplenić.

Aliseja z tego co wiem (mówił mi właśnie piercer i doczytałam na paru stronach w necie), to nie można jeść jogurtów i kefirów w pierwszych dniach, bo mają żywe kultury bakterii i mogą Ci jakąś infekcję spowodować...
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:13   #706
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
Ale przecież mówie że nwet jogurtow nie moglam jesc ani nic pić nawet! tak bolało ,a kasa to nic bo zapłącilam 15 zł .
o matulu, za taką cenę to ja bym zrobiła chyba ze trzy
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:20   #707
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez agison Pokaż wiadomość
o matulu, za taką cenę to ja bym zrobiła chyba ze trzy
Ja jednak wolałam wydać te 60zł i zrobić w profesjonalnym studio, niż 15zł i zastanawiać się czy koleżanka mi dobrze przekłuła...
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-22, 17:33   #708
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Malfinka86 Pokaż wiadomość
Ja jednak wolałam wydać te 60zł i zrobić w profesjonalnym studio, niż 15zł i zastanawiać się czy koleżanka mi dobrze przekłuła...
nie no, jasne - to taki żarcik był, rzeczywiście niezbyt mądry btw, ja wydałam jeszcze więcej
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-23, 00:25   #709
Aliseja
Rozeznanie
 
Avatar Aliseja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 523
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Mnie też samo przekłucie nie bolało dopiero dzień po zaczął się koszmar

a tak wogole to nie denerwuje was że cały czas czujecie kolczyk w buzi? czy sie przyzwyczailyscie? bo np: moja kolezanke denerwowal podczas jedzenia i czesto go przygryzała i z tego powodu wyjęła.
__________________
Nie ma wyjścia, muszę żyć..
Aliseja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-23, 08:04   #710
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
Mnie też samo przekłucie nie bolało dopiero dzień po zaczął się koszmar
mnie też przekłucie nie bolało bez znieczulenia, ofkors. I też dopiero nastepnego dnia się zaczęło, ale w sumie nie koszmar ... bolało, ale nie jakoś strasznie, bardziej zakazy i opuchlizna mi przeszkadzały
Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
a tak wogole to nie denerwuje was że cały czas czujecie kolczyk w buzi? czy sie przyzwyczailyscie? bo np: moja kolezanke denerwowal podczas jedzenia i czesto go przygryzała i z tego powodu wyjęła.
nie denerwuje ... ja jestem wręcz bardzo do mojego kolczyka przywiązana i pewnie miałabym straszne uczucie pustki, gdyby nagle go nie było poza tym wydaje mi się że jeśli przeszkadza, przygryza się czy coś to musi być źle założony, przecież on nie powinien w ogóle haczyć o zęby
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-23, 12:46   #711
Aliseja
Rozeznanie
 
Avatar Aliseja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 523
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Hmm poprostu jak jadła to jednocześnie tą kulke przygryzała jako jedzenie ;]
__________________
Nie ma wyjścia, muszę żyć..
Aliseja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-23, 17:05   #712
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
Hmm poprostu jak jadła to jednocześnie tą kulke przygryzała jako jedzenie ;]
no wiem, wiem może za długi kolec miała? zresztą i tak skoro wyjęła to śledztwo nie ma sensu
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-23, 22:33   #713
Artlook4U
Raczkowanie
 
Avatar Artlook4U
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 191
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Aliseja Pokaż wiadomość
a tak wogole to nie denerwuje was że cały czas czujecie kolczyk w buzi? czy sie przyzwyczailyscie? bo np: moja kolezanke denerwowal podczas jedzenia i czesto go przygryzała i z tego powodu wyjęła.
ja mam swoj kolczyk ponad dwa lata i szczerze - dziwnie to ja sie czuje bez zdecydowanie wszystko jest kwestia przyzwyczajenia.
Kolczyk jak jest dobrze przekloty i odpowiednio pielegnowany - nic nie powinno sie dziac. Jezyk mi spuchl od razu po, seplenilam, jadlam kaszki dla dzieci i milkshaki proteinowe Przetrwalam i z glodu nie umarlam, mimo ze bolalo. Potem przeszlo i do tej pory jestem szczesliwa posiadaczka kolczyka
Jedyny problem jaki mialam rok temu, to dolna kulka zaczela mi sie chowac w jezyku, ale byla to wina za krotkiej sztangi - glupota nie boli. teraz mam dluzsza z wieksza kulka na spodzie i nic mi sie juz nie dzieje
__________________
artlookowo - blogowo zapraszam na makijaże, fotografię oraz recenzje

Zapraszam również na kosmetyczne rozdanie, super nagrody czekają!!!
Artlook4U jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-24, 16:50   #714
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Mnie tam w ogóle nie bolało ani przekłucie, ani teraz język. Pierwszego dnia tylko, zanim mi język spuchł wkurzało mnie jak jadłam, bo zdarzyło mi się kilka razy przygryźć kolczyk - ale to wiadomo - wina za długiej sztangi, z którą jeszcze jakiś czas muszę żyć
Denerwować, to mnie kolczyk nie denerwuje, nie mogę się tylko doczekać aż mi opuchlizna całkiem zejdzie, bo jeszcze trochę świszczę i seplenię jak mówię
I wiecie co? Tak czytam, że Was język boli normalnie i jak jecie, mi piercer też mówił, że będzie mnie bolało, a tu nic... Może coś nieteges jest? Jak myślicie?
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-24, 16:57   #715
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Malfinka86 Pokaż wiadomość
I wiecie co? Tak czytam, że Was język boli normalnie i jak jecie, mi piercer też mówił, że będzie mnie bolało, a tu nic... Może coś nieteges jest? Jak myślicie?
może masz wysoki próg odporności na ból po prostu cieszyć się trzeba, i kłuć dalej
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-24, 17:05   #716
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Generalnie swój próg bólu oceniam jako średni..
A język mnie w ogóle nie boli.
Piekło mnie tylko jak jadłam pomidora, ale może był zbyt kwaśny po prostu...
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-24, 18:53   #717
Artlook4U
Raczkowanie
 
Avatar Artlook4U
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 191
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Malfinka86 Pokaż wiadomość
I wiecie co? Tak czytam, że Was język boli normalnie i jak jecie, mi piercer też mówił, że będzie mnie bolało, a tu nic... Może coś nieteges jest? Jak myślicie?
Nic z Toba nie jest "nieteges", poprostu u kazdego tkanka reaguje inaczej. Tak samo jednym sie przyjmuje, drugim nie - nie tylko tu mowa o kolczykach ale tez tatuazach (np. mojej przyjaciolce tatuaz na stopie tak sie babral, ze teraz zostal jedynie slad po tym co mialo byc jaszczurka...). W jedym miejscu kolczyki wygoily mi sie swietnie, a np. na chrzastce nadal po 8 latach mnie czaem boli ucho.. I co tu poczniesz
A Ty nie zastanawiaj sie co jest z Toba nie tak tylko sie ciesz W koncu niektorzy nie moga przetrwac tych pierwszych dni i wyciagaja kolczyk, jak tu czytamy...
Powodzenia i ciesz sie nim
__________________
artlookowo - blogowo zapraszam na makijaże, fotografię oraz recenzje

Zapraszam również na kosmetyczne rozdanie, super nagrody czekają!!!
Artlook4U jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 17:01   #718
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Mnie też czasem na chrząstce boli, ale to chyba bardziej zależy od kolczyka, bo je co jakiś czas zmieniam...

Mam jeszcze pytanie. Otóż na dolnej kulce dziś rano zobaczyłam coś jakby osad, może to kamień? Jak to wyczyścić? Patyczkiem kosmetycznym nie chce zejść, a ja jakoś się jeszcze boję wyjąć kolczyk, żeby go porządnie wyszorować. Jakieś sugestie?
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 20:13   #719
Diaaankaaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

siema ;D
Mi ok 3 miesięcy temu język przebijała koleżanka najdłuższym wenflonem i założyła najdluższą sztangę na drugi dzień piłam, alkohol, 2 dni po przebiciu całowałam się, jadłam gorące, i nabiał - nic mi nie było
oczywiście nie jadłam jak jem normalnie tylko jadłam powoli i uważałam na język i wszystko kroiłam sobie na małe kawałeczki i wkładałam na jedną stronę w buzi ) jakiś tydzień później już nie miałam opuchlizny i wszystko było ok a później to już wgl było z górki, bawiłam się tym kolczykiem, gryzłam go sobie itp po jakiś 2 mies zmieniłam sobie sztangę na krótszą, ale niestety jakiś czas po tej zmianie odkreciła mi się na imprezie górna kulka i ją połkałam ale resztę zdarzyłam wypluć mimo że byłam na dośc dobrej fazie ) kolczyk chciałam załozyć dopiero po obudzeniu czyli jakieś 11 h od tego zdarzenia ale już się nie dało.. więc 2 dni później przebiłam takim samym sposobem jak za 1 razem, tylko że w innym miejscu i trochę bliżej w ten sam dzień jadłam wszystko normalnie tylko że jadłam bardzo powoli ) od tego drugiego przebicia minęło 4 dni a ja juz piłam alkohol całowałam się i też jadłam nabiał i jakoś mi nic nie jest ) ;p 2 razy wyciągłam sobie na chwilę kolczyk żeby wyciągnąć sobie robię i wzystko było ok a dziś sobie zmieniła dolną kulkę na mniejszą bo tamta mnie denerwowała ;D
jedynie do mnie trochę boli gdy przez dłuższy czas nie ruszam językim gdy np śpie i wtedy chce sobię dolną część kolczyka wypchac to mnie tak delikatnie piecze od dołu a tak to wszystko jest wporządku i nic mi się nie dzieje ;DD
Diaaankaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 20:23   #720
Whim
...
 
Avatar Whim
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 992
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Diaaankaaa Pokaż wiadomość
Mi ok 3 miesięcy temu język przebijała koleżanka najdłuższym wenflonem i założyła najdluższą sztangę na drugi dzień piłam, alkohol, 2 dni po przebiciu całowałam się, jadłam gorące, i nabiał - nic mi nie było
Nie ma się zbytnio czym chwalić.
__________________
a short walk
in the light of the world
with breaks for coffee and snacks


Whim jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
język, język kolczyk, kolczyk, kolczyk w języku, przebijanie języka

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 13:54:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:12.