Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II) - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-25, 10:28   #811
asicax16
Raczkowanie
 
Avatar asicax16
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Wójtowa
Wiadomości: 75
GG do asicax16
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Świniaczek Pokaż wiadomość
Przebijałam język nosząc stały aparat. Nic nie haczyło, nie przeszkadzało.
dzięki, niedługo kończę nosić aparat
asicax16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 12:59   #812
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Jednak nie przebijałam języka... głupie usprawiedliwienie jest takie, że miałam za mało kasy, bo tatuaż wyszedł mnie drożej... Jednak nie rezygnuję i mam zamiar się umówić na przyszły tydzień Pani piercerka z salonu mówiła mi, że najpierw założy mi industrial tytanowy, a po 6-8 tygodniach będę miała przyjechać na wymianę za darmo na kolczyk z krótszą sztangą. I tu moje pytanie: z jakiego materiału byłby dla mnie najlepszy?? Ja się za bardzo nie znam na tych bioplastach, bioflexach itd. Najbardziej chyba zależało by mi na tym aby kulki nie były metalowe aby nie uszkodzić szkliwa, ale z drugiej strony metalowe najbardziej mi się podobają. Mój przypadek opisałam wyżej.
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-27, 13:01   #813
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez DIABLICAorg Pokaż wiadomość
ja mam kulki akrylowe, czyszczę je szczoteczką przy każdym myciu zębów, płuczę kilka razy dziennie Listerine, a osad i tak się osadza na dolnej kulce nie wiem czy osadza się szybko czy wolno, ale się osadza mimo wszystko
Dlatego też nie napisałam, że nie będzie się osadzał wcale, bo nie ma takiej siły - osad zrobi się zawsze

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Pani piercerka z salonu mówiła mi, że najpierw założy mi industrial tytanowy, a po 6-8 tygodniach będę miała przyjechać na wymianę za darmo na kolczyk z krótszą sztangą. I tu moje pytanie: z jakiego materiału byłby dla mnie najlepszy?? Ja się za bardzo nie znam na tych bioplastach, bioflexach itd. Najbardziej chyba zależało by mi na tym aby kulki nie były metalowe aby nie uszkodzić szkliwa, ale z drugiej strony metalowe najbardziej mi się podobają. Mój przypadek opisałam wyżej.

Tak jak sama napisałaś - na przekłucie piercerzy sami polecają tytan albo bioplast, bo są to materiały, które nie powodują reakcji alergicznych. Co do kulek to nie wiem dlaczego panuje jakiś mit, że metalowe powodują erozje szkliwa i że za 2 m-ce wypadną Ci wszystkie zęby. Ja i wszyscy moi znajomi posiadający kolczyk nie narzekają na wizyty u dentysty częstsze niż do momentu przekłucia. I zaznaczam, że nie zwiększyła się jakoś specjalnie moja dbałość o jamę ustną, nie licząc szorowania języka i czyszczenia kolczyka oczywiście.
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-28, 14:38   #814
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Nie miałam na myśli tego, że wypadną zęby hehe. Tylko o fakt obijania kolczykiem o zęby i kondycję szkliwa.
Szwagierka mnie ostatnio straszyła, że od kolczyka stracę smak na języku bo ma kilku znajomych, którzy nie czują... Pierwszy raz o tym słyszałam. Przecież dobrze założony kolczyk nie ma prawa uszkodzić kubków smakowych.
I że strasznie boli, bo jej ex sobie zrobił i w ten sam dzień się nadzyndzolił, bo nie mógł wytrzymać. Skończyło się na tym, że po 2 tyg wyjął, bo wogóle mu się nie goił,.. Jak jej powiedziałam, że pewnie nie dbał o higienę jamy ustnej to powiedziała, że nie mam racji:/
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...

Edytowane przez Kamila_Blondi
Czas edycji: 2012-02-28 o 14:40
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-28, 15:28   #815
Whim
...
 
Avatar Whim
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 992
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Szwagierka mnie ostatnio straszyła, że od kolczyka stracę smak na języku bo ma kilku znajomych, którzy nie czują... Pierwszy raz o tym słyszałam. Przecież dobrze założony kolczyk nie ma prawa uszkodzić kubków smakowych.
I że strasznie boli, bo jej ex sobie zrobił i w ten sam dzień się nadzyndzolił, bo nie mógł wytrzymać. Skończyło się na tym, że po 2 tyg wyjął, bo wogóle mu się nie goił,.. Jak jej powiedziałam, że pewnie nie dbał o higienę jamy ustnej to powiedziała, że nie mam racji:/
Nie można stracić smaku. Kolczyk nie ma nic do kubków smakowych.

Pewnie miałaś rację i nie dbał o przekłucie poprawnie, w ciągu 2 tygodni to on się nie wygoi do końca.
__________________
a short walk
in the light of the world
with breaks for coffee and snacks


Whim jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-01, 21:18   #816
Endorfinaa
Raczkowanie
 
Avatar Endorfinaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 72
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

O kolczyku w języki marzyłam już jakoś od 16 roku życia. Wtedy w domu byli na nie, ja też byłam jeszcze dzieciakiem i nie żałuję, że wtedy nie podjęłam się tego. Po 3 latach nadal chce tego kolczyka i teraz przynajmniej wiem, że nie jest to jakaś głupia fanaberia.
Studio wybrane, co prawda muszę jechać 70 km, ale chłopak i przyjaciele już zadeklarowali, że mnie zawiozą i będą trzymać za rączkę ;p Muszę tam jeszcze zadzwonić, wypytać o szczegóły, o sterylizację.
Zastanawiam się czy trzeba się umawiać na jakiś konkretny termin i godzinę czy po prostu można z "wolnej stopy" tam przyjść.
Myślę, że ten "wielki dzień" odbędzie się w sobotę za tydzień.

Mam jeszcze pytanie dotyczące palenia, bo słyszałam już chyba z 15 wersji. Więc jak to jest? Po jakim czasie można palić papierosy?
__________________
"Jak będziesz bać się prawdy, to zawsze dostaniesz w dupę"
Endorfinaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 09:42   #817
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Endorfinaa Pokaż wiadomość
O kolczyku w języki marzyłam już jakoś od 16 roku życia. Wtedy w domu byli na nie, ja też byłam jeszcze dzieciakiem i nie żałuję, że wtedy nie podjęłam się tego. Po 3 latach nadal chce tego kolczyka i teraz przynajmniej wiem, że nie jest to jakaś głupia fanaberia.
Studio wybrane, co prawda muszę jechać 70 km, ale chłopak i przyjaciele już zadeklarowali, że mnie zawiozą i będą trzymać za rączkę ;p Muszę tam jeszcze zadzwonić, wypytać o szczegóły, o sterylizację.
Zastanawiam się czy trzeba się umawiać na jakiś konkretny termin i godzinę czy po prostu można z "wolnej stopy" tam przyjść.
Myślę, że ten "wielki dzień" odbędzie się w sobotę za tydzień.

Mam jeszcze pytanie dotyczące palenia, bo słyszałam już chyba z 15 wersji. Więc jak to jest? Po jakim czasie można palić papierosy?
Ja idę jutro Już się nie mogę doczekać
Co do palenia to mnie pierecerka powiedziała, że na czas wygojenia się języka lepiej całkowicie z tego zrezygnować. No, a jeśli ktoś jest nałogowym palaczem to niech po prostu po każdym papierosie płucze jamę ustną odpowiednim płynem i dba o higienę. Mnie to na szczęście nie dotyczy, bo rzuciłam 2,5 roku temu
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 13:46   #818
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Szwagierka mnie ostatnio straszyła, że od kolczyka stracę smak na języku bo ma kilku znajomych, którzy nie czują... Pierwszy raz o tym słyszałam. Przecież dobrze założony kolczyk nie ma prawa uszkodzić kubków smakowych.
I że strasznie boli, bo jej ex sobie zrobił i w ten sam dzień się nadzyndzolił, bo nie mógł wytrzymać. Skończyło się na tym, że po 2 tyg wyjął, bo wogóle mu się nie goił,.. Jak jej powiedziałam, że pewnie nie dbał o higienę jamy ustnej to powiedziała, że nie mam racji:/
Z moim odczuwaniem smaków nic się nie zmieniło, więc możesz być spokojna. Rozmawiamy oczywiście o profesjonalnym przekłuciu, nie tak żadne 'kolezanka mi zrobiła' Widzisz z tym bólem to róznie może być. Mnie np. nie bolało wcale - ani przekłucie, ani później podczas gojenia, ale mój narzeczony kilka razy musiał się tabletka ratować. Zaznaczę, że robiliśmy u tego samego piercera, do higieny stosowaliśmy to samo, ja nawet mniej, bo mi się nie chciało kostek lodu robić :P Tutaj tez kilka osób juz poruszało ten temat i ogólnie wysnuty wniosek to różny próg bólu. A jeszcze co do tego exa - kolczyk goić się musiał, ale do tego jednak potrzebna jest właściwa higiena i tu moim zdaniem był u niego pies pogrzebany - za mało o niego dbał.


Cytat:
Napisane przez Endorfinaa Pokaż wiadomość
Zastanawiam się czy trzeba się umawiać na jakiś konkretny termin i godzinę czy po prostu można z "wolnej stopy" tam przyjść.
Myślę, że ten "wielki dzień" odbędzie się w sobotę za tydzień.

Mam jeszcze pytanie dotyczące palenia, bo słyszałam już chyba z 15 wersji. Więc jak to jest? Po jakim czasie można palić papierosy?
Nie wiem jakie akurat ma obłożenie wybrane przez Ciebie studio - ja musiałam się umawiać na konkretny termin, ale nie byl zbyt odległy Co do palenia - mój TŻ kopcił już tego samego dnia, chociaż wg mnie to mądre nie było. Niemniej jednak piercer stwierdził, że żadnych mega powikłań nie powinien mieć jeśli będzie przestrzegał higieny. Jedyne ALE - będzie się dłużej goiło.



Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Ja idę jutro Już się nie mogę doczekać
Co do palenia (...) Mnie to na szczęście nie dotyczy, bo rzuciłam 2,5 roku temu
Gratuluję i powodzenia! Daj znać jak wrażenia
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 23:28   #819
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

witajcie ja mam venomka (czyli 2 kolczyki w jezyku ). robilam w street tattoo w warszawie 1,5 miesiaca temu i polecam bardzo
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 23:41   #820
Świniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar Świniaczek
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdzieś tam na końcu świata :)
Wiadomości: 3 048
GG do Świniaczek
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Endorfinaa Pokaż wiadomość
Mam jeszcze pytanie dotyczące palenia, bo słyszałam już chyba z 15 wersji. Więc jak to jest? Po jakim czasie można palić papierosy?

Teoretycznie na czas gojenia lepiej odstawić, bo może się trochę dłużej goić.
Nie wiem w sumie czy dłużej, mi się goił ok 3-4 tygodni, a papierosa zapaliłam już w drodze z salonu do samochodu zaraz po przebiciu
__________________
W świni siła! W świni moc!


Świniaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-02, 23:46   #821
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Świniaczek Pokaż wiadomość
Teoretycznie na czas gojenia lepiej odstawić, bo może się trochę dłużej goić.
Nie wiem w sumie czy dłużej, mi się goił ok 3-4 tygodni, a papierosa zapaliłam już w drodze z salonu do samochodu zaraz po przebiciu
palic nie powinno sie poniewaz: goracym powietrzem podraznia sie kanal + dym tytoniowy zwieksza Ci ryzyko raka jamy ustnej i jezyka. tego dowiedzialam sie od mobida przy przebiciu i to powtarzam
a i mi "odpuchl" po 5 dniach (bez palenia i picia) a taki zagojony byl po ok 2,5-3 tyg.
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje

Edytowane przez myha618
Czas edycji: 2012-03-04 o 10:41
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 17:00   #822
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Już jestem po. Trochę dziwnie się czuję, ale jest ok. Piercerka przed przekłuciem kazała mi wypłukać usta, potem zrobi"a kropkę na języku i znieczuliła jakimś psikaczem. Czułam się jak u dentysty Wszystko otwierała przy mnie, a potem zmieniła rękawiczki. Trochę zaszczypało przy przekłuciu i to wszystko.
Mam tylko mały problem, bo nie wiem jak mam jeść. Już raz się ugryzłam w język
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 19:39   #823
201612291251
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 012
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Endorfinaa Pokaż wiadomość
O kolczyku w języki marzyłam już jakoś od 16 roku życia. Wtedy w domu byli na nie, ja też byłam jeszcze dzieciakiem i nie żałuję, że wtedy nie podjęłam się tego. Po 3 latach nadal chce tego kolczyka i teraz przynajmniej wiem, że nie jest to jakaś głupia fanaberia.
Studio wybrane, co prawda muszę jechać 70 km, ale chłopak i przyjaciele już zadeklarowali, że mnie zawiozą i będą trzymać za rączkę ;p Muszę tam jeszcze zadzwonić, wypytać o szczegóły, o sterylizację.
Zastanawiam się czy trzeba się umawiać na jakiś konkretny termin i godzinę czy po prostu można z "wolnej stopy" tam przyjść.
Myślę, że ten "wielki dzień" odbędzie się w sobotę za tydzień.
zależy od studia, tam gdzie ja chodzę na przekłucia nie trzeba się umawiać. jak będziesz dzwonić do studia to zapytaj
201612291251 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-03, 21:53   #824
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Już jestem po. Trochę dziwnie się czuję, ale jest ok. Piercerka przed przekłuciem kazała mi wypłukać usta, potem zrobi"a kropkę na języku i znieczuliła jakimś psikaczem. Czułam się jak u dentysty Wszystko otwierała przy mnie, a potem zmieniła rękawiczki. Trochę zaszczypało przy przekłuciu i to wszystko.
Mam tylko mały problem, bo nie wiem jak mam jeść. Już raz się ugryzłam w język
jedz normalnie tylko powoli. ja zaraz po [przebiciach (2 na raz) chcialam zjesc obiad w normalnym tepie i w trakcie jedzenia szybko sie meczylam. nie wiem jak to wyjasnic ale w polowie obiadu bylam wykonczona.
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 09:29   #825
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez myha618 Pokaż wiadomość
jedz normalnie tylko powoli. ja zaraz po [przebiciach (2 na raz) chcialam zjesc obiad w normalnym tepie i w trakcie jedzenia szybko sie meczylam. nie wiem jak to wyjasnic ale w polowie obiadu bylam wykonczona.
O zgadzam się z Tobą. Męczyłam wczoraj kanapkę przez 15 minut. W połowie odechciało mi się już jeść, bo nie miałam siły. Mam straszną ochotę na pizzę dzisiaj... Oby było lepiej. Jak na razie nawet język mi nie spuchł i już mówię normalnie, wczoraj troszkę sepleniłam.
Masz gdzieś wstawione zdjęcie? Chciałabym zobaczyć Twoje kolczyki jeśli można
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...

Edytowane przez Kamila_Blondi
Czas edycji: 2012-03-04 o 09:31
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 10:39   #826
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
O zgadzam się z Tobą. Męczyłam wczoraj kanapkę przez 15 minut. W połowie odechciało mi się już jeść, bo nie miałam siły. Mam straszną ochotę na pizzę dzisiaj... Oby było lepiej. Jak na razie nawet język mi nie spuchł i już mówię normalnie, wczoraj troszkę sepleniłam.
Masz gdzieś wstawione zdjęcie? Chciałabym zobaczyć Twoje kolczyki jeśli można
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...61067050_n.jpg tu jest zdjecie tuz poprzebiciu ze studia. z kazdym dniem bedzie coraz lepiej ale uwazj zeby kolczyka nie przygyzc, ja juz mam 1,5 miesiaca a 2 dni temu ugryzlam mozno i sobie zeba ukruszylam
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 11:41   #827
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez myha618 Pokaż wiadomość
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...61067050_n.jpg tu jest zdjecie tuz poprzebiciu ze studia. z kazdym dniem bedzie coraz lepiej ale uwazj zeby kolczyka nie przygyzc, ja juz mam 1,5 miesiaca a 2 dni temu ugryzlam mozno i sobie zeba ukruszylam
Fajnie wyglądają
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-04, 11:44   #828
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
Fajnie wyglądają
spodziewalam sie wiekszego bolu i bylam zaskoczona jakie to uczucie
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-05, 09:51   #829
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez myha618 Pokaż wiadomość
spodziewalam sie wiekszego bolu i bylam zaskoczona jakie to uczucie
heh ja też a miałaś znieczulony język? bo ja tak, ale sądzę, że dużej różnicy i tak by nie było. Do domu szłam z chusteczką przy ustach, bo nie mogłam śliny połknąć
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-05, 16:59   #830
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
heh ja też a miałaś znieczulony język? bo ja tak, ale sądzę, że dużej różnicy i tak by nie było. Do domu szłam z chusteczką przy ustach, bo nie mogłam śliny połknąć
bez znieczulacza no ja plulam na prawo i lewo tez czulam sie jak pies
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-05, 17:42   #831
Whim
...
 
Avatar Whim
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 992
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez myha618 Pokaż wiadomość
bez znieczulacza no ja plulam na prawo i lewo tez czulam sie jak pies
Ja też się strasznie śliniłam. Rano jak się budziłam to poduszka była cała mokra ;D.
Mam już parę lat kolczyk w języku i nudzi się. Myślę co by tu jeszcze zrobić z językiem, ale na dzień dzisiejszy nie mam pomysłów. Może jak zrealizuje wcześniejsze plany, uzbieram fundusze to tego wyjmę, a zrobię venomki
__________________
a short walk
in the light of the world
with breaks for coffee and snacks


Whim jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-05, 18:16   #832
scarlettb
Raczkowanie
 
Avatar scarlettb
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 31
GG do scarlettb
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

pierwsze 2 dni to komedia jest xD
najgorzej było jak zrobiłam kolczyka w języku,a tu babcia na drugi dzień pierogi zrobiłam. no i trzeba było jakoś to przełknąć
ale tragedii jako takiej nie było. jedyne,co trzeba uważać potem,żeby naprawdę kolczyka nie gryźć ani się nim tak nie bawić,bo zęby się kruszą.
scarlettb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 09:42   #833
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Na szczęście nie mam ochoty się bawić kolczykiem (przynajmniej na razie). Wczoraj zjadłam pizzę i to nawet w prawie normalnym tępie. Wypracowałam sobie nowy sposów jedzenia i zdarzyło mi się tylko raz ugryźć w kolczyk. Ufff.
Mmmmm pierogi... też bym sobie zjadła
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 11:22   #834
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Ja tam sie nie śliniłam w ogóle. Dopiero po tygodniu chyba mi się ślina zaczęła intensywniej zbierać. Może dlatego, że robiłam w sierpniu i było mega gorąco, chociaż co ma piernik do wiatraka?

Pamiętam, że na drugi dzień jechaliśmy nad morze i o ile pierwszego jadłam normalnie, tylko trochę ślamazarnie i powoli, tak drugiego dnia już mi język spuchł i przez prawie cała droge męczyłam kisiel, ble! I przez jakis czas miałam wrażenie, że ta kulka mi się odkręci i ja połknę
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 11:26   #835
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Malfinka86 Pokaż wiadomość
Ja tam sie nie śliniłam w ogóle. Dopiero po tygodniu chyba mi się ślina zaczęła intensywniej zbierać. Może dlatego, że robiłam w sierpniu i było mega gorąco, chociaż co ma piernik do wiatraka?

Pamiętam, że na drugi dzień jechaliśmy nad morze i o ile pierwszego jadłam normalnie, tylko trochę ślamazarnie i powoli, tak drugiego dnia już mi język spuchł i przez prawie cała droge męczyłam kisiel, ble! I przez jakis czas miałam wrażenie, że ta kulka mi się odkręci i ja połknę
mam to samo 3 razy dziennie sprawdzam czy nie jest luźna
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-06, 22:19   #836
myha618
Flower power
 
Avatar myha618
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez Kamila_Blondi Pokaż wiadomość
mam to samo 3 razy dziennie sprawdzam czy nie jest luźna
ja ani razu nie sprawdzilam xd co najwyzej sprawdzalam czy na dolnych mi sie kamien nie zbiera, bo slyszalam ze niektorzy maja z tym problem, ale bylo ok.
__________________
www.taknazawsze.pl <- myha bloguje
myha618 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-07, 11:05   #837
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Cytat:
Napisane przez myha618 Pokaż wiadomość
ja ani razu nie sprawdzilam xd co najwyzej sprawdzalam czy na dolnych mi sie kamien nie zbiera, bo slyszalam ze niektorzy maja z tym problem, ale bylo ok.
Ja tez nie sprawdzałam, ba - do momentu wymiany kolczyka ja go nie zdjęłam nawet, tylko się męczyłam, żeby co porządnie wyczyścić, bo się bałam głupia A kamień fakt - zaczął mi się zbierać po ok. 2 tygodniach, ale sobie jakoś z tym poradziłam i bez zdejmowania
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-07, 19:48   #838
scarlettb
Raczkowanie
 
Avatar scarlettb
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 31
GG do scarlettb
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

ja po wymianie na krótszy kolczyk miałam problem z odkręcaniem się kulki. coś musiało być nie tak z kolczykiem, bo w efekcie połknęłam kulkę xD i stale mi się odkręcała, nie ważne jak mocno zakręcałam ją.
i to nie jedną,ale to już przez moją nieuwagę i niedopatrzenie później.
scarlettb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-08, 10:49   #839
Malfinka86
Raczkowanie
 
Avatar Malfinka86
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: ZSZ
Wiadomości: 82
GG do Malfinka86 Send a message via Skype™ to Malfinka86
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Mi się raz zdarzyło, żeby się kulka odkręciła, ale na szczęście jej nie połknęłam, bo jadłam wtedy obiad i coś mi nie tak było
Malfinka86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-08, 10:58   #840
Kamila_Blondi
Zadomowienie
 
Avatar Kamila_Blondi
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 808
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy (cz.II)

Eeee to kolczyk trzeba wyjmować???
Jak sobie pomyślę, że mam go sobie potem sama włożyć spowrotem to mi nogi miękną...
__________________
7.11.2011- nie farbuję i zapuszczam włosy
2.12.2011- olejuję

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=579956
Śmierć jest spokojna...Łatwa. Życie jest trudniejsze...
Kamila_Blondi jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
język, język kolczyk, kolczyk, kolczyk w języku, przebijanie języka

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 13:54:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:07.