Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-08, 10:36   #2971
wiedzma86
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma86
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 730
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
dzien dobry.. jesli mnie wogole jeszcze ktos pamieta...
Ciebie nie da się zapomnieć
Jeśli Cie to pocieszy to ja sama mam ostatnio kiepskie nastroje...

O matko... czuje się potwornie - nie spałam do 4.

Dzień dobry
__________________
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie, niż najlepszą kopią kogoś innego ...





wiedzma86 jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:04   #2972
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Hello!
Atojku - dziekuje. Chyba jeszcze poczekam. Moj tok rozumowania jest taki: jak zrobie dopiero za tydzien (albo po prostu poczekam do @) to bedzie juz tylko chwilka do nowych staran. A tak to tydzien dluzej bede wiedziala ze nie wyszlo. Inaczej mowiac, nadzieja matka glupich
Dzisiaj od rana najbardziej zaprzata mi glowe brak moich trzech paczek - z EGM (spora, pozamawialam mase dla kolezanki), Lauress i pielegnacja z Lure Beauty. Jak mi jakas zaginie, to poteznie sie wsciekne.
Moj TZ znow chory. Bede mu codzien pylek zapodawac bo chyba przez te jego pozal sie Boze wegetarianska diete taki nieodporny.
pranie jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:09   #2973
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Pranie z ostatnim test zrobiłam na gorąco i nic nie wykazało, potem rozchorowałam się, nażarłam tablet i co? Zrobiłam za jakiś czas kolejny test i dwie kreski Bałam sie potem jak 150, bo te tabsy
Aha, a potem sobie uzmysłowiłam że z pierwszym zanim sie dowiedziałam, zę jestem w ciąży to też się rozchorowałam. No cóz organizm walczy
Zdrówka dla TŻ
__________________
Starsza pani po trzydziestce
gadmarka jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:15   #2974
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

dziekuje dziewczyny za mile slowa..

nigdy nie rozumialam tzw "depresji jesiennych", chandry. ale tu jest non stop ta sama pora roku. Albo pora deszczowa albo pada mniej. Nigdy nie chcialam tu mieszkac, ale przyjechalam dla tzta. zostawilam w Polsce WSZYSTKO co kocham, by byc z jedna osoba ktora kocham. I fakt-warto bylo, bo wiem ze moj tz jest najcudowniejsza osoba na swiecie i moim idealem i bla bla bla Ale zycie tylko we dwojke meczy czasami. W pracy jest jak jest.. tesknie za domem niewyobrazalnie mocno. dzwonie codziennie-ale co to jest taki kontakt przez tel albo internet. Z bracmi mialam zawsze swietny kontakt, mowili mi wszystko i cale weekendy spedzalismy razem-a teraz? co to jest za rozmowa przez telefon..
i wiem ze ten pobyt tu ma jakis cel, ale czasami mysle ze place za niego zbyt wysoka cene. za wysoka. i trace piekne lata ze swojej mlodosci kosztem niby "lepszego" zycia kiedys. Tyle ze to wszystko zniecheca.
tz nie chce wrocic.. i zawsze jak dyskutujemy o tym -ja tez mysle ze tu jest prosciej. Ale tak jak juz pisalam Cathy-mam tutaj CODZIENNIE bol glowy. Ogromny, nie do opanowania. Nie myslcie ze jestem hipohondryczka-bo wiem ze to brzmi niewiarygodnie. Ale od ponad roku mam ciagle ten sam bol czasami slabszy, czasami tak sie nasila ze niemal mdleje i jak ide ulica musze usiasc i przeczekac to. I nic mi nie pomaga, wszystkie badania w miare ok, a lekarz twierdzi-tak jak juz Wam pisalam ze to wina klimatu:/ Moim zdaniem to moj organizm fizycznie daje znac ze cos jest nie tak psychicznie..

poprostu zaluje strasznie ze nie moge tu byc naprawde szczesliwa.. i z ZAWSZE usmiechnietej osoby staje sie takim zombiakiem troche. I wiele osob mi mowi ze mnie nie poznaja, ze z osoby tryskajacej radoscia zrobilam sie zwyczajnie smutna.

Przepraszam ze tak to analizuje tutaj, ale chyba musialam sie wygadac, a tzta nie chce kazdego dnia tym obarczac..
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:29   #2975
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Ferg
Faktycznie tak to jest, że ogranizm zaczyna zwyczajnie chorować, jak w duszy się źle dzieje A może udałoby Ci się na miesiąc-dwa wrócić i odpocząć? Pobyć z rodzinką? Sama nie wiem, trudno radzić w takich sytuacjach, pewnie masz to już w głowie roztrzęsione na wszystkie sposoby
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:43   #2976
wiedzma86
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma86
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 730
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Fergi... ja też jestem za tym, że jeśli tylko masz możliwość to przyjedź na trochę do Polski... Święta niebawem ... zrób sobie prezent i przyjedź na dłużej
Nie możesz się tak męczyć... Bo taki stan do niczego dobrego nie doprowadzi. A tak, to pobędziesz w bliskimi, odpoczniesz od szarej, irlandzkiej codzienności
Kochana i uśmiechnij się choć troszkę , a zobaczysz, że wzejdzie słoneczko
__________________
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie, niż najlepszą kopią kogoś innego ...





wiedzma86 jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:56   #2977
evelinek_r
Wtajemniczenie
 
Avatar evelinek_r
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: @ldz
Wiadomości: 2 763
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
nie maruda mam depresje poporodowa, choc bez porodu.
czyli krotko: depresje. Albo jakis stan zblizony do niej.
Ferg, smutniaku Wszystko będzie dobrze Ja wiem, że teraz bardzo ciężko w to uwierzyć, ale naprawdę wszytko będzie dobrze. Już niedługo

Cytat:
Napisane przez WinlyEm Pokaż wiadomość
dlatego tak zawszepo nocach siedzisz. cierpisz na insomnie? czy może po prostu nie mozesz sie od wizazu oderwać?

Heh, no Wizaż swoją drogą Ja zawsze sówką byłam, ale normalnie chodziłam spać w okolicach 1.00, o 7.00 pobudka, po południu leżakowanie i funkcjonowałam świetnie. Wszystko się rypnęło w tamtym roku i do tej pory nie mogę sobie ustabilizować rytmu dobowego. A jak biorę proszki na sen, to rano jestem jeszcze bardziej zmęczona.

ja chodze później spac od kiedy jest wizaz...mimo ze jestem spiaca to jeszcze wstaje zeby to czy tamto przeczytac i chodze ciagle niewyspana

Też tak mam czasami



widziałyście MARTWĄ SZTUKĘ?

O fu, jeszcze się strona dobrze nie załadowała, a ja już zamykałam. Podziwiam osoby, które mogą to oglądać

ja zaraz wyjeżdżam i nie bedzie mnie caly dzień więc miłego dnia zyczę
Baw się dobrze

Cytat:
Napisane przez beafrance Pokaż wiadomość
ble nienawidze much , nie moglam obejrzec tego nawet do konca
milego dnia Winly
Moi rodzice z tych niewymagajacych ale owszem krytykujacych.
Na szczescie dawno temu juz sobie z tym poradzilam. Bez urazy Evelinek ale mam wrazenie ze sama nie dostrzegasz w jakiej jestes sytuacji( moze raczej nie chcesz widziec).Ale rozumiem bo to tez jedna z reakcji obronnych . Trzymam kciuki i obys szybko sie od nich odciela.
Selene wyjazd za 4 dni?? jak tam przygotowania ? jak samopoczucie ?
Fergus nie daj sie depresji, dopiero pazdziernik sie zaczal
Niestety dostrzegam i m.in. dlatego zaliczyłam crack w zeszłym roku. Ale taką reakcję obronną miałam jakoś w gimnazjum, chyba to naturalne Dzięki

Cytat:
Napisane przez WhiteInnocent Pokaż wiadomość


Ev- myślę, że wiesz co chciałabym Ci napisać
Wczoraj zaliczyłam mph u pana G
No i teraz to Ci może skoczyć i pomachać Wiem

Cytat:
Napisane przez wiedzma86 Pokaż wiadomość
Ciebie nie da się zapomnieć
Jeśli Cie to pocieszy to ja sama mam ostatnio kiepskie nastroje...

O matko... czuje się potwornie - nie spałam do 4.

Dzień dobry
Yo Ja zasnęłam chwilę po 3, ale przed 6 śmie(r)ciarka mnie obudziła i tyle mojego spania.

Chyba mi się znów dają zatoki we znaki, ech głowa mi pęka. Co za tydzień

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
dziekuje dziewczyny za mile slowa..

nigdy nie rozumialam tzw "depresji jesiennych", chandry. ale tu jest non stop ta sama pora roku. Albo pora deszczowa albo pada mniej. Nigdy nie chcialam tu mieszkac, ale przyjechalam dla tzta. zostawilam w Polsce WSZYSTKO co kocham, by byc z jedna osoba ktora kocham. I fakt-warto bylo, bo wiem ze moj tz jest najcudowniejsza osoba na swiecie i moim idealem i bla bla bla Ale zycie tylko we dwojke meczy czasami. W pracy jest jak jest.. tesknie za domem niewyobrazalnie mocno. dzwonie codziennie-ale co to jest taki kontakt przez tel albo internet. Z bracmi mialam zawsze swietny kontakt, mowili mi wszystko i cale weekendy spedzalismy razem-a teraz? co to jest za rozmowa przez telefon..
i wiem ze ten pobyt tu ma jakis cel, ale czasami mysle ze place za niego zbyt wysoka cene. za wysoka. i trace piekne lata ze swojej mlodosci kosztem niby "lepszego" zycia kiedys. Tyle ze to wszystko zniecheca.
tz nie chce wrocic.. i zawsze jak dyskutujemy o tym -ja tez mysle ze tu jest prosciej. Ale tak jak juz pisalam Cathy-mam tutaj CODZIENNIE bol glowy. Ogromny, nie do opanowania. Nie myslcie ze jestem hipohondryczka-bo wiem ze to brzmi niewiarygodnie. Ale od ponad roku mam ciagle ten sam bol czasami slabszy, czasami tak sie nasila ze niemal mdleje i jak ide ulica musze usiasc i przeczekac to. I nic mi nie pomaga, wszystkie badania w miare ok, a lekarz twierdzi-tak jak juz Wam pisalam ze to wina klimatu:/ Moim zdaniem to moj organizm fizycznie daje znac ze cos jest nie tak psychicznie..

poprostu zaluje strasznie ze nie moge tu byc naprawde szczesliwa.. i z ZAWSZE usmiechnietej osoby staje sie takim zombiakiem troche. I wiele osob mi mowi ze mnie nie poznaja, ze z osoby tryskajacej radoscia zrobilam sie zwyczajnie smutna.

Przepraszam ze tak to analizuje tutaj, ale chyba musialam sie wygadac, a tzta nie chce kazdego dnia tym obarczac..
To się homesick nazywa A tak na serio, doskonale wiem co czujesz. Niby żadna tragedia się nie dzieje, a jednak czujesz, że nie jesteś na swoim miejscu, tak jakbyś stała z boku swojego życia. Tżta nie chcesz też ciągle tym obarczać, no bo ile można, nawet najlepszy facet w końcu będzie miał dość i coraz bardziej uciekasz w siebie. Tym bardziej, że jednocześnie dostrzegasz pozytywy tej całej sytuacji. Jeśli teraz nikt Ci nie pomoże, to w najlepszym razie wylądujesz z głęboką depresją, a w najgorszym zamkniesz uczucia na kłódkę i staniesz się namiastką człowieka. Wiem, że to się może wydać okrutne, co piszę, ale najtrudniej zrobic pierwszy krok, bo tak naprawdę nie chce się go robić. Potrzeba, żeby ktoś Tobą potrząsnął, bo tak naprawdę, to Ty musisz chcieć i pozwolić sobie pomóc. To Ty pozwalasz sobie na bycie słabą i zagubioną dziewczynką, bo taka jest pierwsza reakcja obronna organizmu. Nie rób z siebie lalki, masz dla kogo walczyć i dla kogo się starać. Nie dla znajomych, żeby nie oczerniali Cię za plecami, nie dla rodziny w pl, która na pewno będzie się bardzo martwiła widząc, w jakim jesteś stanie, nawet nie dla TŻ. Zanim zaczniesz starać się być dobra dla innych, musisz zacząć być dobra dla siebie, bo inaczej to jest tylko gra, żeby bliscy się o Ciebie nie martwili, a tak naprawdę jest coraz gorzej. Musisz uwierzyć, że zasługujesz na to, żeby czuć się szczęśliwa i spełniona. I przestać poddawać się sytuacji, bo i tak nic się nie da zrobić. Świata nie zmienisz, ale możesz tak ukształtować swoją rzeczywistość, żeby nie bolało patrzenie w lustro. Znajdź w sobie odwagę i wytrwałość, żeby stopniowo zmieniać swój świat.

Ech, i wyszedł esej pseudopsychologiczny. Gomen
evelinek_r jest offline  
Stary 2009-10-08, 11:59   #2978
wiedzma86
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma86
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 730
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość
Chyba mi się znów dają zatoki we znaki, ech głowa mi pęka. Co za tydzień
a może z niewyspania
__________________
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie, niż najlepszą kopią kogoś innego ...





wiedzma86 jest offline  
Stary 2009-10-08, 12:14   #2979
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość
Musisz uwierzyć, że zasługujesz na to, żeby czuć się szczęśliwa i spełniona. I przestać poddawać się sytuacji, bo i tak nic się nie da zrobić. Świata nie zmienisz, ale możesz tak ukształtować swoją rzeczywistość, żeby nie bolało patrzenie w lustro. Znajdź w sobie odwagę i wytrwałość, żeby stopniowo zmieniać swój świat.
Popieram w calosci, a w szczegolnosci ten fragment
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2009-10-08, 12:16   #2980
beafrance
Zadomowienie
 
Avatar beafrance
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 1 774
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Przykro to slyszec Fergusson nielatwo podejmowac decyzje.
beafrance jest offline  
Stary 2009-10-08, 12:17   #2981
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez wiedzma86 Pokaż wiadomość
Fergi... ja też jestem za tym, że jeśli tylko masz możliwość to przyjedź na trochę do Polski... Święta niebawem ... zrób sobie prezent i przyjedź na dłużej
Nie możesz się tak męczyć... Bo taki stan do niczego dobrego nie doprowadzi. A tak, to pobędziesz w bliskimi, odpoczniesz od szarej, irlandzkiej codzienności
Kochana i uśmiechnij się choć troszkę , a zobaczysz, że wzejdzie słoneczko
Jade na swieta. po ponad polrocznej rozlace!! Dla mnie-osoby ktora potrafila wsiasc w autobus o 13, po zajeciach, tylko po to by po 14tej byc w domu, zjesc obiad.. powyglupiac sie z chlopakami, po czym o 16tej wracac do mieszkania do miasta(bo ja ze wsi jestem), tylko dlatego ze mi sie "tesknilo"... pol roku??
a i tak wiem ze te dwa tygodnie zleca, latanie po lekarzach itp.. i ani sie obejrze bedzie 29 grudnia i bede juz w samolocie.


Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość
To się homesick nazywa A tak na serio, doskonale wiem co czujesz. Niby żadna tragedia się nie dzieje, a jednak czujesz, że nie jesteś na swoim miejscu, tak jakbyś stała z boku swojego życia. Tżta nie chcesz też ciągle tym obarczać, no bo ile można, nawet najlepszy facet w końcu będzie miał dość i coraz bardziej uciekasz w siebie. Tym bardziej, że jednocześnie dostrzegasz pozytywy tej całej sytuacji. Jeśli teraz nikt Ci nie pomoże, to w najlepszym razie wylądujesz z głęboką depresją, a w najgorszym zamkniesz uczucia na kłódkę i staniesz się namiastką człowieka. Wiem, że to się może wydać okrutne, co piszę, ale najtrudniej zrobic pierwszy krok, bo tak naprawdę nie chce się go robić. Potrzeba, żeby ktoś Tobą potrząsnął, bo tak naprawdę, to Ty musisz chcieć i pozwolić sobie pomóc. To Ty pozwalasz sobie na bycie słabą i zagubioną dziewczynką, bo taka jest pierwsza reakcja obronna organizmu. Nie rób z siebie lalki, masz dla kogo walczyć i dla kogo się starać. Nie dla znajomych, żeby nie oczerniali Cię za plecami, nie dla rodziny w pl, która na pewno będzie się bardzo martwiła widząc, w jakim jesteś stanie, nawet nie dla TŻ. Zanim zaczniesz starać się być dobra dla innych, musisz zacząć być dobra dla siebie, bo inaczej to jest tylko gra, żeby bliscy się o Ciebie nie martwili, a tak naprawdę jest coraz gorzej. Musisz uwierzyć, że zasługujesz na to, żeby czuć się szczęśliwa i spełniona. I przestać poddawać się sytuacji, bo i tak nic się nie da zrobić. Świata nie zmienisz, ale możesz tak ukształtować swoją rzeczywistość, żeby nie bolało patrzenie w lustro. Znajdź w sobie odwagę i wytrwałość, żeby stopniowo zmieniać swój świat.

Ech, i wyszedł esej pseudopsychologiczny. Gomen
normalnie stronie od psychologicznych analiz, szczegolnie na forum.. ale prawisz tak madrze ze co mi tam

Tylko widzisz.. co innego pisac ogolny tekst-choc trafny.. ale trudniej bedzie z konkretnym planem. Co mam zrobic? wrocic do Polski? Nie bo po pierwsze primo nie mam pracy i bede sobie potem w brode pluc jak zobacze zarobki(mimo ze sie sama utrzymuje od 19tego roku zycia-nigdy nie pracowalam w Polsce, wiec bede jechac pewnie na minimalnej. A dla osoby ktora jednak jest przyzwyczajona do pieniedzy to bedzie troche cios. Brzmi materialistycznie, ale taka jest prawda.)
po drugie primo-tz nie chce wracac a ja nie chce nim motac co pare dni, bo taka podjelismy decyzje ze zostajemy na jakis czas abroad i wracamy do Pl.
po trzecie primo-ja nawet nie mam pomyslu na Polske. Tu mam studia, prace i ogromna pustke.

Widzisz-ciezko sie "ruszyc" i dzialac..a moze powinnien mna ktos potrzasnac i powiedziec ze wymyslam problemy? ja tylko tesknie za domem, mam ponad 25 lat a tesknie za mamusia i braciszkami
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2009-10-08, 12:21   #2982
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Hej dziewczyny...co ja się z Wami wczoraj usmiałam jak dyskutowałyście gdzie jestem . Otóz apartamentową piżamkę będę szukać dzisiaj.
A wczoraj gdzie byłam ? Po 10 dniach zwolnienia byłam w pracy Ale dziisaj znów mam wolne Naprawdę jesteście słodziutkie. Muszę komuś dać telefon Jak coś mi wyskoczy i nie będę mogła się odezwać-wyslę smska z informacją dla Was

Przez ostatnie dni próbowałam po troszeczku nakładać eyelinery z CS, najpierw na godzinke , pózniej na 3,i wczoraj zrobiłam całego mejka z 3 eyelinerów. Czarny, biały i seledynowy(chodzi o ten zielony).

Musiałam przed pracą zajść do MACa, bo potrzebowałam coś do szejpa twarzy, a jadę do PL i muszę mieć teraz, nie mam czasu zamiawiać
Gadam z babkąw MACu , a ona do mnie-
Skąd masz te eyelinery na oczach.???..Zakochała się najbardziej w tym zielonym , i powiedziała że nie widziała lepszego mejka z 3 3eyelinerów (chodziło jej tylko o klientki za pewne)
A ja widziałam kiedyś co ona na twarzy potrafi zrobić- powiedziałam że jak ona mnie nauczy to ja ją też Oczywiście nazwa jej nic nie powiedziała, ale sobie zapisała.
Czarnego po 4 godzinach nie było na oku , biały w połowie , ale zielony do późnego wieczora sie trzymał . A co do pędzelka...cięzko jest nim zrobić cieniutkie kreski , chyba że ja nie potrafie się nim obsługiwać
Ma ktoś pędzelek cieniutki który sie sprawdza na tych eyelinerach???

Beafrance...tak ..za 4 dni Polska Jestem bardzo szczęśliwa...
Zmieniamy plany,musimy szukać apartamentu w Szczecinie..bo tam przyjeżdzam ,i nie będzie mi się chciało jechać do domu 45 min, żeby póżniej rano wracać spowrotem bo mam konsultację u lekarza .Mama chyba zrozumie ,że się stęskniłam za TŻ i będę zmęczona po podrózy ..
Ale z nowuw Szczecinie wiocha..no apartament na takim poziomie jak u mnie w mieście 700 zł!!!Jeszcze mnie nie pogięło I bez jacuzzi...
Wczoraj byłam w sprawie internetu , bo skończył mi się kontrakt, no i kontunuacja powinna być tańsza , ponieważ s[płaciłam juz modem . A przyszedł identycznie duży rachunek . Przeprosili , wysłąli mi smsem nowy rachunek. między czasie mówi do mnie że nie zapłaciłąm ostatniej raty. Ja na to że zapłaciłąm na pewno , nawet przyszło mi giro z banku i lezy na biurku. Najgorsze, że ja naprawdę sama w to wierzyłam W domu nic nie znalazłam , jedynie stare rachunki , ale szybciutko zapłaciłam obie raty
Ale się rozpisałam..wybaczcie Ale nie mam się z kim szczęściem nawet tutaj podzielić...
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-10-08, 12:30   #2983
wiedzma86
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma86
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 730
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
Jade na swieta. po ponad polrocznej rozlace!! Dla mnie-osoby ktora potrafila wsiasc w autobus o 13, po zajeciach, tylko po to by po 14tej byc w domu, zjesc obiad.. powyglupiac sie z chlopakami, po czym o 16tej wracac do mieszkania do miasta(bo ja ze wsi jestem), tylko dlatego ze mi sie "tesknilo"... pol roku??
a i tak wiem ze te dwa tygodnie zleca, latanie po lekarzach itp.. i ani sie obejrze bedzie 29 grudnia i bede juz w samolocie.
Mnie pewne wydarzenia sprzed kilku lat nauczyły jednego: trzeba się cieszyć nawet z małych rzeczy... Więc kochany Fergussonku ciesz się z tego, że po półrocznej rozłące zobaczysz bliskie Ci osóbki i staraj się nie myśleć o tym, że już 29. będziesz w samolocie. Ciesz się z tych chwil, które przed Wami, krótko nie znaczy źle Chociaż wiem, że przykro Ci będzie, ale zobaczysz jak odżyjesz nawet po tych kilku dniach

I proszę, nie myśl o 29.
__________________
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie, niż najlepszą kopią kogoś innego ...





wiedzma86 jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:06   #2984
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Fergus trudne decyzje przed Tobą... W Polsce zarabia się mniej ale i tańsze jest życie. Poza tym masz już doświadczenie w pracy, nieważne że za granicą, więc spokojnie znalazłabyś pracę w firmie chociażby ze swoją znajomością jezyka angielskiego oraz innymi zdolnościami. Kwestia zarobków- na jakiej minimalnej?!
Ja pracuję od 1 klasy liceum- wtedy dorabiałam na umowach zlecenia/o dzieło, teraz umowa o pracę. Zaczynając pracę w Warszawie nie miałam łatwo ale za minimalną pensję nie pracowałam (chociaż pewnie większość z Was moje obecne zarobki nazwałaby minimalnymi ). W większości firm wymagana jest znajomość języka angielskiego i to niekoniecznie udokumentowana różnego rodzaju certyfikatami, a masz przecież- pamiętaj Fergusku- inne kursy i umiejętności
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:16   #2985
evelinek_r
Wtajemniczenie
 
Avatar evelinek_r
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: @ldz
Wiadomości: 2 763
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez wiedzma86 Pokaż wiadomość
a może z niewyspania
Pewno też

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
Jade na swieta. po ponad polrocznej rozlace!! Dla mnie-osoby ktora potrafila wsiasc w autobus o 13, po zajeciach, tylko po to by po 14tej byc w domu, zjesc obiad.. powyglupiac sie z chlopakami, po czym o 16tej wracac do mieszkania do miasta(bo ja ze wsi jestem), tylko dlatego ze mi sie "tesknilo"... pol roku??
a i tak wiem ze te dwa tygodnie zleca, latanie po lekarzach itp.. i ani sie obejrze bedzie 29 grudnia i bede juz w samolocie.




normalnie stronie od psychologicznych analiz, szczegolnie na forum.. ale prawisz tak madrze ze co mi tam

Tylko widzisz.. co innego pisac ogolny tekst-choc trafny.. ale trudniej bedzie z konkretnym planem. Co mam zrobic? wrocic do Polski? Nie bo po pierwsze primo nie mam pracy i bede sobie potem w brode pluc jak zobacze zarobki(mimo ze sie sama utrzymuje od 19tego roku zycia-nigdy nie pracowalam w Polsce, wiec bede jechac pewnie na minimalnej. A dla osoby ktora jednak jest przyzwyczajona do pieniedzy to bedzie troche cios. Brzmi materialistycznie, ale taka jest prawda.)
po drugie primo-tz nie chce wracac a ja nie chce nim motac co pare dni, bo taka podjelismy decyzje ze zostajemy na jakis czas abroad i wracamy do Pl.
po trzecie primo-ja nawet nie mam pomyslu na Polske. Tu mam studia, prace i ogromna pustke.

Widzisz-ciezko sie "ruszyc" i dzialac..a moze powinnien mna ktos potrzasnac i powiedziec ze wymyslam problemy? ja tylko tesknie za domem, mam ponad 25 lat a tesknie za mamusia i braciszkami
Bo nikt ci nie da gotowego planu, to Ty sama go musisz wypracować. Mnie "ruszenie się" zajęło dobre 8 miesięcy, nikt nie oczekuje, że za tydzień czy dwa będziesz tryskała radością, bo to tak nie działa. Ale zamiast skupiać się na tym, jak Ci źle, spróbuj znaleźć sobie zajęcie, które choć na chwilę sprawi Ci przyjemność, dowartościuje. Zastanów się, co kiedyś lubiłaś robić i przestałaś, albo poszukaj zupełnie czegoś nowego. Zamiast żalić się TŻ i szukać argumentów, żeby wrócić do PL, pokop trochę po przepisach i zrób dla niego kolację. Wybierz się na sklepy i kup sobie coś ładnego na ten wieczór. Zrób piękny makijaż (wszystkie wiemy, że potrafisz) i zacznij się przeglądać w oczach ukochanego mężczyzny. Nie myśl o tym, że 29. trzeba będzie wracać, ale zastanów się, jak uczynić te święta jeszcze bardziej wyjątkowymi. Jeśli nie odpowiada Ci obecna praca, zacznij szukać innej, wybierz się na kurs doszkalający, nawet jeśli od razu nie będzie efektu, Ty będziesz miała poczucie, że coś robisz, że nie stoisz w miejscu i się nie cofasz. Nie piszę tego dlatego, że jestem taka "mądra" i "uczona". Piszę z własnego doświadczenia, bo wiem, że bardziej boli, kiedy zaczynasz czuć, ze jesteś nic nie warta, że jesteś tylko ciężarem dla bliskich, ze już niczego nie osiągniesz, niczego nie możesz zmienić. Wtedy naprawdę boli. A ja nie chcę, żebyś to poczuła. Dlatego walcz dziewczyno o swoje szczęście i o swój zgubiony uśmiech. Tego Ci życzę
evelinek_r jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:18   #2986
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Ferg, ale my wszystkie tu mieszkamy i zarabiamy, raz wiecej raz mniej, ale uwierz mi - da sie. Argument o finansach jest mialki gdy czujesz, ze nie jestes szczesliwa. Pewnie, ze trudno zmieniac w kolko decyzje i miotac TZ-tem, ale moze ustawcie sobie konkretna date powrotu do Polski? moze wtedy bedzie latwiej? bo inaczej bedziecie przekladac ciagle i ciagle, a Ty bedziesz brnela w smutek coraz bardziej i bardziej. Zawroty glowy i inne objawy to jak najbardziej objaw depresji, nerwicy, widocznie stracilas poczucie bezpieczestwa, zwlaszcza ze masz kochajaca i ciepla rodzine, a bez tego nie da sie zyc!
pranie jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:26   #2987
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Ferg..dziewczyny mają racje. Nie myśl tyle bo zwariujesz. Ja miałam juz tutaj depresję, nie miałam nikogo kompletnie. Ryczałam wychodząc z pracy bo wiedziałam ,że idę do pustego domu .Możemy na skype pogadać kiedyś
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:50   #2988
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

kurcze, dziewczyny.. dziekuje Wam.. Przepraszam ze wywolalam takie pospolite ruszenie, ale juz tak to dusilam w sobie ostatnio, ze wczoraj juz naprawde peklam.. i nie moge tak..

Sylwus staram sie nie myslec o powrocie, tylko o wylocie. I mam nadzieje ze mi sie troche znudza przez te pare dni bo teraz ich idealizuje(rodzine), a wiadomo ze beda sprzeczki itp. Przede wszystkim chce sprawdzic czy u nich wszystko ok.. sa problemy-jak to zawsze, i staram sie wspierac mame, ale jak bede na miejscu kazda rozmowa stanie sie o wiele prostsza. Co dziwne, mam czasami wiekszy wplyw na moich braci niz moi rodzice, mama nie raz dzwoni i prosi by pogadac z chlopcami o czyms i im wytlumaczyc.. wiec wiem.. wierze ze w ciagu tych dwoch tygodni nadrobimy troche zaleglosci..
Wiesz ze mam lzy w oczach jak to pisze? glupia ja sie rozklejam w pracy..


Paulinko wiesz jakie to mile tchnienie? Moj tz zyje w wyobrazeniu ze w Pl nie ma pracy. a ja-szczerze mowiac nie wiem, bo nigdy nie szukalam. i tez mysle ze naszym doswiadczeniem znalezlibysmy cos. A co do angielskiego-to wlasnie dlatego wybralam sie na te studia-bo gdy po maturze przegladalam ogloszenia, niemal w kazdym byla wymagana znajomosc ang. A inne umiejetnosci licze ze wyciagne z pracy i na studiach tutaj. Tyle ze plan jest -skonczyc studia i odlozyc pieniadze na mieszkanie/slub/etc(jak wiekszosc Polakow tu).. wiec to mnie jeszcze trzyma.
dziekuje Ci

evelinek_r dziekuje Ci za te slowa. Wezme wszystko pod uwage. I to nie jest tak ze kazdego dnia siedze i sie doluje i mecze tz'ta(ktory swoja droga ma anielska cierpliwosc).. Co do zakupow-uwierz, jestem mistrzynia MM-mimo ze to takie silly thing-ale sprawia mi ogromna radosc. Moze przypisuje do tego jakas nieistniejaca filozofie-ale to jest niesamowita terapia. Np ostatnio, ten make up z lat 40tych-szukalismy z tztem muzyki z tych lat, filmow, zdjec.. potem potoczylo sie gladko do lat 60tych i od paru dni w domu tylko zapomnieni Doorsi rozbrzemiewaja. a pomyslec ze zaczelo sie od glupiego makijazu..
Terapia filmowa-uwielbiamy kino.
Gotowanie.
Wyjscia i spotkania.
Wycieczki irlandioznawcze
Pomyslow jest tysiace na zorganizowanie dnia, i uwierz brakuje mi codziennie paru godzin. Ale jest ten moment kiedy siadasz w pokoju i brakuje Ci mamy, tak poprostu.. I wtedy nic jej nie zastapi..


ale strasznie sie ciesze ze moglam sie Wam wygadac i o wiele mi lepiej dzis..

*zwl ze tz dzwonil przed chwila i powiedzial co mi kupil.. znowu.. On biedny stara sie jak moze poprawic mi humor.. ale 4 opakowania perfum?? to zaczyna isc w zlym kierunku


Selenko jasne ze mam skype.. I KAMERKE umawiamy sie dzis? Tylko bede szyc w miedzyczasie, bo musze jeszcze tasma moj boski kuferek objechac..

---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

pranie kochane.. nerwice to mam z powodu pracy pewnie. ale zamiast ja zmieniac postawilam na opcje-odcinam sie. Bycia na uboczu tutaj jest chyba najkorzystejsza opcja i tak jak pare miesiecy temu wracalam i ryczalam, albo stresowalam sie bo nie chcialam z nimi wychodzic-tak teraz.. mam to gdzies. no a stresu zwiazanego z obowiazkami nie zniweluje nigdy, wiec i can handle it

dziekuje wam jeszcze raz za wsparcie az slonce wyszlo na chwile w Dublinie.. naprawde!
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2009-10-08, 13:53   #2989
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Jasne..tez mam kamerkę Ide teraz na zakupki..jak wrócę wyślę Ci nicka skype..pogadamy
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:08   #2990
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Fergusku wpadaj do Warszawy Na pewno coś fajnego tu dla siebie znajdziesz (plus kota ). Skończ studia i wracajcie razem z tż'em do Polski! Jak zarabiasz na coś to wiecznie będzie mało- na dom, na samochód, na ślub, na meble, jeszcze na fajny parkiet itp

Ja właśnie straciłam 2 "dobre" znajome... I to tylko dlatego, że wyraziłam swoje zdanie na dany temat w rzekomo niewłaściwej sytuacji... No ale jak ktoś śpa kilka lat, a później narkotyki zastępuje kawą, papierochami, trawką i alkoholem i ostatecznie traci zdrowie przez to, to jak mam komuś okazać czyste współczucie?! Współczuję oczywiście ale jeżeli ta osoba ma nie 18, a dwadzieścia kilka lat ku trzydziestce to chyba musi się liczyć z konsekwencjami takiego stylu życia? Czy aż tak jestem bezduszna czy mam choć odrobinę racji? Zgłupiałam po tym jak usłyszałam, że tylko krytykować umiem
Oczywiście nie powiedziałam tego tej osobie, a drugiej koleżance uprzednio tamtej współczując...
Tego czyli o tych konsekwencjach. Koleżanka okazała się tak dobra, że przekazała informacje tej osobie, której to dotyczyło.
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są

Edytowane przez WhiteInnocent
Czas edycji: 2009-10-08 o 14:11
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:21   #2991
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Jasne..tez mam kamerkę Ide teraz na zakupki..jak wrócę wyślę Ci nicka skype..pogadamy
a wiesz ze Cie bede wypytywac o operacje
i podcielam wczoraj grzywke po drinku, wiec moze byc.. lekkawo przykrotka zesz chole rka, rosnie tak szybko ze juz co dwa tygodnie musze

Cytat:
Napisane przez WhiteInnocent Pokaż wiadomość
Fergusku wpadaj do Warszawy Na pewno coś fajnego tu dla siebie znajdziesz (plus kota ). Skończ studia i wracajcie razem z tż'em do Polski! Jak zarabiasz na coś to wiecznie będzie mało- na dom, na samochód, na ślub, na meble, jeszcze na fajny parkiet itp

Ja właśnie straciłam 2 "dobre" znajome... I to tylko dlatego, że wyraziłam swoje zdanie na dany temat w rzekomo niewłaściwej sytuacji... No ale jak ktoś śpa kilka lat, a później narkotyki zastępuje kawą, papierochami, trawką i alkoholem i ostatecznie traci zdrowie przez to, to jak mam komuś okazać czyste współczucie?! Współczuję oczywiście ale jeżeli ta osoba ma nie 18, a dwadzieścia kilka lat ku trzydziestce to chyba musi się liczyć z konsekwencjami takiego stylu życia? Czy aż tak jestem bezduszna czy mam choć odrobinę racji? Zgłupiałam po tym jak usłyszałam, że tylko krytykować umiem
Oczywiście nie powiedziałam tego tej osobie, a drugiej koleżance uprzednio tamtej współczując...
Tego czyli o tych konsekwencjach. Koleżanka okazała się tak dobra, że przekazała informacje tej osobie, której to dotyczyło.
za pare lat(oby) zbierzemy troche pieniedzy i wszystkie koty jakie zgromadze do tej pory(narazie glaskam tylko te napotkane) i nawet jeszcze nie myslalam gdzie osiadziemy, bo jestesmy z roznych czesci Polski, ale w wawie mam bliska rodzine.. i naprawde lubie to miasto(mimo ze wzbudza skrajne opinie)..


a co do tych znajomych-jesli rzeczywiscie tak zyje to z pewnoscia nie bylas jedyna osoba ktora jej to powiedziala. wiec sie nie przejmuj co najwyzej Tobie sie oberwalo, ale poki ona sama nie bedzie chciala tego zmienic-to wiele rad bedzie puszczala kolo uszu. a szkoda bo wiele fajnych osob sie tak zmarnowalo.
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:26   #2992
pastereczka
Organizatorka
 
Avatar pastereczka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 945
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Najgorsze co mozna zrobic to wspierac uzaleznione osoby lub udawac ze sie tego nie widzi badz ze ktos ma powody ku temu, to bzdura i kazdy specjalista to potwierdzi. Osoby okazujace wspolczucie, kobiety podajace na drugi dzien alkoholikowi itd herbatke i ukrywajace przed swiatem problem sa wspolwinne nalogowi, to samo sie oczywiscie tyczy mezczyzn i innych uzaleznien. nie ma zmiluj sie. Ciekawe ze babka idaca z bylejak ubranym dzieckiem pali papieroska i nie zal jej 7 na paczke a na rajtki tak... itd, no.

WI i powinnas zadzwonic do tej znajomej i przeprosic ja ze nie powiedzialas jej tego osobiscie,ale krepuje Cie ta sytuacja w ktorej ona nic nie robi, oraz ze takie masz zdanie ( jak powiedizalas do drugiej) i jesli bedzie potrzebowala z kims pogadac to zapraszasz i sluzysz pomocą, ale jesli potrzebuje kogos do akceptacji tej kolei rzeczy to faktycznie znajomosc bedzie juz nie ta sama
__________________
Mój skromny blog o Chinach

Dziewiąty rok na wizażu
pastereczka jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:32   #2993
wiedzma86
Rozeznanie
 
Avatar wiedzma86
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 730
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez pastereczka Pokaż wiadomość
Najgorsze co mozna zrobic to wspierac uzaleznione osoby lub udawac ze sie tego nie widzi badz ze ktos ma powody ku temu, to bzdura i kazdy specjalista to potwierdzi. Osoby okazujace wspolczucie, kobiety podajace na drugi dzien alkoholikowi itd herbatke i ukrywajace przed swiatem problem sa wspolwinne nalogowi, to samo sie oczywiscie tyczy mezczyzn i innych uzaleznien. nie ma zmiluj sie. Ciekawe ze babka idaca z bylejak ubranym dzieckiem pali papieroska i nie zal jej 7 na paczke a na rajtki tak... itd, no.
Popieram w 100% - nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale osoby, z którymi pracuję to w 90% alkoholicy. Jeśli już są na tym etapie, że są świadomi swojego nałogu (ile to musi minąć...) to sami się przyznają do tego, że dopóki żony, matki, córki, dziewczyny itp są im pomocne to nic sobie nie robią ze swojego uzależnienia. Kiedy się odcinają i wówczas słyszą " Radź sobie sam" to już inna bajka... Najlepiej jak taka osoba sięgnie dna i sama się z niego podniesie - smutne, ale prawdziwe.
W takich przypadkach "szkodzenie" daje lepsze rezultaty niż pomoc...
__________________
Wolę być niedoskonałą wersją samej siebie, niż najlepszą kopią kogoś innego ...





wiedzma86 jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:41   #2994
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Pastereczko, chce Cie wreszcie zobaczyc. Co z tym zlotem??!
Dziewczyny, jade po test, kupie jakis najczulszy. Najwyzej pozbede sie zludzen.
pranie jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:46   #2995
pastereczka
Organizatorka
 
Avatar pastereczka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 945
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

na to wyglada ze zlot sie sam zrobi jak dziewczyny staniki beda kupowaly, Tobie soboty pasują?
tylko nie oczekuj po mnie za duzo
hehe
__________________
Mój skromny blog o Chinach

Dziewiąty rok na wizażu
pastereczka jest offline  
Stary 2009-10-08, 14:58   #2996
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Wy sie przynajmniej mozecie spotkac i pogadac..
Pranie-idz po test

i prosze wziazc laptopa z kamerka bym mogla Was zobaczyc(jesli takowy zlot sie odbedzie)

dzis dostalam paczunie z edm.. zatem bedzie wielkie mazanie wieczorem

i coraz blizej do 16tego pazdiernika...!!
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2009-10-08, 15:38   #2997
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Dokładnie chodzi o mojej znajomej chłopaka. Oby dwoje pochodzą z nie najlepszych rodzin i wiem, że wychowanie sporo daje, a w tym przypadku odbiera ale... Wpadli i życie im się pozmieniało. Wydawało się, że skoro mojej znajomej matka się jej wyparła i wyrzuciła z domu to przy pomocy ojca razem z facetem i jego rodziną wyjdą na proste. Oby dwoje mieli prace i radzili sobie. Mimo wszystko potrafili przy dziecku przeklinać, zapalić, wypić... Z kasą wcale nie mieli super, a kupowali różnego rodzaju rzeczy na raty, czasami zbędne uważam. Nagle moja znajoma została zwolniona z pracy i zamiast szukać nowej stwierdziła, że zrobi sobie wakacje. Facet utrzymywał ich sam przez kilka miesięcy. Nagle sobie wymarzyli własny biznes i wzieli kredyt na bar, którzy planowali otworzyć. A zrobili to przed znalezieniem lokalu... Oczywiście nie wypaliło. Facet ma teraz poważne problemy ze zdrowiem przez stres ok, ale głównie przez narkotyki, które kilka lat ciągle brał... Mając rodzinę nadal palił, pił i imprezował mało śpiąc plus ciężka praca. I nikt mi nie przetłumaczy, że powinnam mu współczuć pełną gębą bo jak to moja znajoma powiedziała "nie jego wina, że nad nim nikt nie skacze tak jak nade mną żebym miała pracę i studia...". A ja sama się utrzymuję i rodzice mi nie pomagają, a mam ich bardzo podobnych jak Evelinek swoich...
Zapisałam tej znajomej oczywiście zapytanie o możliwość pomocy jej itp. Podpowiedziałam gdzie może szukać pracy dobrej... Ona na to wydarła się na mnie, że mam ją za idiotkę. Próbując normalnie porozmawiać z naszą wspólną inną znajomą było tak samo. "W takiej sytuacji się współczuje i pociesza. Ty oczywiście jesteś idealna więc nie wiesz, że ktoś popełnia błędy". Przecież ta znajoma sama paliła, piła i popalała trawkę... Wypomniały mi to, że kilka tygodni temu pożaliłam się na prognozę pogody. I to niby ma świadczyć o tym, że ja mam błache problemy i powinnam zobaczyć jakie poważne mają inni... Nawet nie wiecie jak się na to wszystko wściekłam... Jak można mówić do koleżanki- "wybacz, ale ja nie mam tak wspaniałych rodziców jak Ty, którzy mi pomagają". Nie jestem winna tego, że ktoś nie może liczyć na rodziców, a poza tym ja wcale ze swoimi nie mam wesoło!
Elaborat Wybaczcie ale musiałam się wyżalić!
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2009-10-08, 15:47   #2998
vril
Zakorzenienie
 
Avatar vril
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 176
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Zawsze było "ustąp, jesteś starsza, bądź mądrzejsza
Ludu zloty, jak ja tego zdania nie znosze U mnie zawsze bylo parafraza na odwyrtke - "dlatego, ze madrzy ustepuja glupszym ten swiat wyglada tak jak wyglada"

Cytat:
Napisane przez pastereczka Pokaż wiadomość
Ciekawe ze babka idaca z bylejak ubranym dzieckiem pali papieroska i nie zal jej 7 na paczke a na rajtki tak... itd, no.
Amen, tez mnie to zawsze wnerwia plus narzekania takich osob na slaba sytuacje finansowa, kurde blade puscic z dymem 200 zl miesiecznie ot tak, to rownie dobrze moga te banknoty podpalic, na to samo wyjdzie a przynajmniej nie beda truli siebie i otoczenia.

Edytowane przez vril
Czas edycji: 2009-10-08 o 17:12
vril jest offline  
Stary 2009-10-08, 16:17   #2999
frenka
Zadomowienie
 
Avatar frenka
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 751
Wpisy w blogu: 2
GG do frenka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

ściskam mocno te zmartwione, trzymam kciuki, że wszystko się wyprostuje!

a tymczasem (borem, lasem) lecę na hiszpański! besitos!
__________________
Black is the new black.
frenka jest offline  
Stary 2009-10-08, 16:50   #3000
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część IV

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Ma ktoś pędzelek cieniutki który sie sprawdza na tych eyelinerach???
Inglot nr 31T

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jade po test, kupie jakis najczulszy. Najwyzej pozbede sie zludzen.
Praniuszku, trzymam mocno kciuki

Fergie,
kamilawu jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
mineraloholiczki, mineraly, plotki, plotkowy

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:53.