Mix problemów na twarzy - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-10-15, 18:12   #1
Ligiya
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 204

Mix problemów na twarzy


Witam drogie wizażanki. Mam pewien problem dotyczący cery. Otóż wygląda ona na dość zniszczoną (nie wiem jak to inaczej określić), nie wygląda jak skóra 17-latki. Przy czym nie walę na nią tonę pokładu, pudru, brązera, różu (w ogóle nie używam niczego oprócz tuszu i czasem kredki), nie chodzę na solarium. Faktem jest jednak, że dbać o nią tak naprawdę zaczęłam dopiero w liceum (rok temu). O ile każda z "wad mojej twarzy" osobno byłaby do zniesienia, o tyle wszystkie je razem...
Zacznę może od początku. Mam lekki trądzik, troszkę wagrów (ale z tym jakoś sobie poradzę), cienie pod oczami (bardzo mocne) i mocno przetłuszczającą się całą twarz (ale oczywiście najbardziej czoło i nos), która jednoczesnie jest czerwona (co wyklucza naczynka, bo z tego o słyszałam cera tłusta jest słąbo unaczyniona). Nie sądzę, aby wynikało to z przesuszenia, ale w sumie u mnie wszystko jest możliwe.
Czerwone są najbardziej nos i policzki, wyglądam jak jakis świecący Rudolf (i do tego jeszcze fioletowe cienie). Pojawiło się to jeszcze w gimnazjum, więc nie wynika z używanych kosmetyków, bo jak już wspomniałam dopiero w liceum zaczęłam używać więcej kosmetyków niż delikatny żel/mydło do twarzy(tak wiem, nie można, grzech kosmetyczny, ale przyznaję się bez bicia, że kiedyś używałam, ale to nie ma związku, bo przecież w podstawówce też myłam mydłem i nie było niczego takiego). Nie wyglądam na swój wiek, ogólnie mowiąc.
Próbowałam na to kwasów AHA 9%, ale ani nie pomogło, ani nie podrażniło.
Oto czego teraz używam do pielęgnacji (niewiele tego jest):
- żel Soraya z serii przeciwtrądzikowej 2 razy dziennie
- tonik Ziaja ogórkowy, mało składników i bez alkoholu 2-3 razy
- jakieś mleczko do zmywania tuszu, ale to nieistotne bo chodzi o twarz, a do niej go nie używam
- krem Eveline Pure Control nawilzajaco-matujący(jeden z niewielu, ktory mnie nie zapycha, troche poprawil stan cery, ale niewiele) też 2 razy dziennie
-piję herbatkę z bratka 3 razy dziennie dla oczyczania z toksyn i na trądzik
-peeling enzymatyczny Nuno
Teraz mam zamiar kupić jakieś serum/silny krem na noc.
Słyszałam że mleko może poprawić stan cery (wnika glebiej niz woda), ale mimo dlugiego stosowania nie pomogło (może troche na poczatku) a potem uczuliło.
Czy znacie jakiś specyfik, który pomoze mi pozbyc sie tego zaczerwienienia i "tłuszczu"? Jak przywrocic skórze jej "mlodzienczy blask"?
Wczoraj przyjrzalam sie twarzy mojej 40-letniej nauczycielki i stwierdzilam z zalem ze mam dokladnie taką samą. Pomocy- nie chce miec cery 40-latki!

Edytowane przez Ligiya
Czas edycji: 2009-10-15 o 18:13
Ligiya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 11:09   #2
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 11 050
Dot.: Mix problemów na twarzy

Szczerze mówiąc - poleciłabym dermatologa

Czy próbowałaś odstawiać po kolei wszystkie kosmetyki? Zaczerwieniona cera jednak zazwyczaj świadczy o podrażnieniu albo o naczynkach. Również przetłuszczanie się cery niekoniecznie musi świadczyć o tym, że jest ona tłusta.

Ewentualnie - AZS - Atopowe Zapalenie Skóry. To już poważniejsza sprawa i lepiej jednak wykluczyć to u lekarza.

Przykład - ja mam cerę normalną, w kierunku suchej (bardzo łatwo sie wysuszam). Jeśli odpuszczę sobie nawilżalnie - po jakimś czasie skóra jest na tyle wysuszona, że... zaczyna się świecić paradoksalnie - próbuje się tym natłuścić.
Jeśli pilnuję regularnego jej nawilzania - to rewelacji nie ma - dalej cerę mam nieco suchą, ale na pewno się nie błyszczy.

Jeśli chodzi o cienie pod oczami - to niestety niewiele można zrobić niby można walczyć okładami z herbaty, ogórka, łyżki, żele różne - maskować korektorami, etc. Ale często jest to walka z wiatrakami.

Nie chciałabym radzić konkretnych sposobów/kosmetyków - z kilkoma problemami lepiej pójść do specjalisty. Dobierze Ci odpowiednią pielęgnację i byłabyś pod jego okiem.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum

Edytowane przez *Insane
Czas edycji: 2009-10-16 o 11:11
*Insane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 11:23   #3
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 12 241
Dot.: Mix problemów na twarzy

pospisuję się pod tym, co napisała moja poprzedniczka i ze swojej strony jeszcze dodam, ze żaden kosmetyk nie da efektu po kilkukrotnym użyciu (np. tonik ogórkowy 2-3 razy użyty) tylko systematyczna konsekwentna pielęgnacja przynosi skutki

oprócz tego do codziennej pielęgnacji trudnej cery polecam kosmetyki apteczne (ja lubię np. Avene, ale jest ogromny wybór produktów w różnych cenach, więc na pewno razem z farmaceutą coś wybierzesz)

i absolutnie niezbędne jest nawilżanie skóry (przetłuszczającej w szczególności)

np. na strefę T co drugi dzien coś złuszczającego, a w pozostałe dni i na dzień nawilżający z filtrem, do demakijażu płyn micelarny (jeden produkt zastępuje mleczko i tonik, a jest przy tym łagodny dla skóry)

na policzki bym raczej nie stosowała złuszczania, bo źle to wpływa na naczynka, a jak masz problem z zaczerwienieniami to raczej są naczynka

powodzenia
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------
rekontrukcja piersi Sz-n dr A.Ś.
p4w jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 17:34   #4
Ligiya
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 204
Dot.: Mix problemów na twarzy

Pisząc 2-3 razy miałam na myśli to samo co wyżej o żelu- 2-3 razy DZIENNIE, a nie w ogóle 2 czy 3 razy użyty. Każdego kosmetyku (z tych, które wymieniłam)kończę już któreś z rzędu opakowanie.
Od ponad roku staram się zrobić wszystko, żeby stan cery się poprawił i nic. Od dziś mam to gdzieś, wyrzucam wszystkie kosmetyki do kosza i niech się świeci i czerwieni. I tak nie ma żadnego efektu, szkoda kasy jak to i tak nic nie daje, wygląda jakbym nawet wody nie używała.

A do dermatologa nie pójdę, ostatnio już chciałam, to nie dość, że czekałam 3 miesiące, to ostatecznie się okazało, że w dniu na który byłam zarejestrowana zaczął się tygodniowy urlop "pani doktor", o czym oczywiście mnie nikt nie poinformował i nikogo nie obchodziło, że ja się ze szkoły specjalnie zwolniłam i później za karę musiałam pisać kartkówkę z matematyki (u nas nieobecność na matmie równa się pisaniem sprawdzianu zaliczeniowego), a ponieważ następnego dnia była matematyka, a do tego była praca domowa, więc nikt mi nie pożyczył zeszytu, nie wiedziałam o czym była lekcja (a nie robimy po kolei tak jak jest w podręczniku, tylko skaczemy) i oczywiście piękna goła pała. A co do dermataloga, to przesunęli mi wizytę na za następne 3 miesiące, tak jakbym się dopiero co zapisała. A prywatnie nie pójdę bo po pierwsze nie wiem gdzie, a po drugie jedna wizyta nic nie da, trzeba ich wiele, a to na pewno niemało by kosztowało.
Ligiya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 17:46   #5
Fisiasia
Rozeznanie
 
Avatar Fisiasia
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 846
Dot.: Mix problemów na twarzy

łooo ja tez bym chciala miec w okolicy dermatologa na NFZ, niestety wszystko prywatne

ale naprawde, wybierz sie do niego chociaz raz, bo my Ci tutaj nie pomozemy...

spisz wszystkie swoje watpliwosci na kartce i lec z nia do dermatologa, zebys o niczym nie zapomniala

ja bylam raz i mi to starczylo, nie pomogla mi tak jakbym tego chciala, ale co nieco sie o swojej twarzy dowiedzialam, i potrafie juz sobie sama dobierac kosmetyki
Fisiasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 18:23   #6
Ligiya
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 204
Dot.: Mix problemów na twarzy

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość

i absolutnie niezbędne jest nawilżanie skóry (przetłuszczającej w szczególności)

np. na strefę T co drugi dzien coś złuszczającego, a w pozostałe dni i na dzień nawilżający z filtrem, do demakijażu płyn micelarny (jeden produkt zastępuje mleczko i tonik, a jest przy tym łagodny dla skóry)

na policzki bym raczej nie stosowała złuszczania, bo źle to wpływa na naczynka, a jak masz problem z zaczerwienieniami to raczej są naczynka

powodzenia
Dzięki za radę, spróbuję po raz ostatni i zacznę nawalać dużo kremu nawilżającego. Może akurat to coś da, może to tu tkwi problem.

Wątpię żeby to były naczynka- nie widać żadnych pajączków, a poza tym na nosie jest tak samo jak na policzkach- nie może być więc tak, że na policzkach są to naczynka a na nosie nie. A na nosie to na 100% nie są naczynka, bo po tam to prostu sam łój (i to od zawsze, zanim jeszcze się cokolwiek czerwonego lub niepokojącego pojawiło), że to tak nieładnie określę, a jak już mówiłam (i dalej będę uparcie tak twierdzić) niemożliwe jest dobre ukrwienie tłustych obszarów cery. Owszem, mogłoby być tak, że strefa T jest tłusta a na policzkach naczynka, ale jak już wspominałam, nos i policzki wyglądają dokładnie tak samo, musi to więc być to samo. Niestety kiedyś tez myslalam ze to naczynka i probowalam dwoch kremow na to: Dermacosu 3% wit. K i Bielendy na dzien kasztanowy. I nic nie pomogło, tzn. Bielenda ze względu na swoj zielony kolor troche maskowala intensywnosc, ale jak juz sie krem starl/wsiąkł/zmyłam to bylo tak samo, mimo 2 miesiecznej kuracji. A Dermacos to już w ogole nic.
Może źle/zbyt ogólnie się wyraziłam pisząc zaczerwienienie. To nie jest coś takiego jak większość osób ma kiedy przyjdzie do ciepłego pomieszczenia z, jak to się potocznie mówi, "dworu". To przypomina bardziej...hm, może to nie będzie zbyt poetyckie określenie, ale przypomina jakby surowe czerwone mięso (np. schab), tylko trochę mniej intensywne i ciut jasniejsze. To nie będzie okreslenie poprawne biologicznie, ale to coś jakby mi ktoś "zdarł naskórek" i odsłonił zywa skórę, albo jakby mi ktoś skórę nożem odciął i zostało takie lepkie czerwone coś na nosie i policzkach, że strach dotknąć.
Ligiya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 21:02   #7
Elaine Blath
Raczkowanie
 
Avatar Elaine Blath
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 224
Dot.: Mix problemów na twarzy

Ja mam przetluszczajaca sie skore na linii T i problemy z naczynkami od zawsze wiec to nieprawda, ze przy takiej cerze nie mozna miec naczynek. I pajaczki na poczatku wcale nie musza byc widoczne, przeciez nie pojawiaja sie one od razu przy takim typie cery.. Z czasem traca elastycznosc i, potocznie mowiac, "pekaja", na poczatku jest wlasnie rumien i nadmierne czerwienienie sie z takich powodow jak zmiana temperatury, wypicie czegos goracego, itd.
Ja nie rozumiem ludzi, ktorzy majac takie problemy z cera upieraja sie leczyc sami przy pomocy takich kosmetykow jak Ziaja.. Bez urazy, wiem ze tanie kosmetyki tez sa czesto dobre ,ale jesli chodzi juz o konkretne problemy to trzeba raczej zaradzic aptecznymi kremami i zelami. Moim zdaniem jedyne wyjscie to wizyta u dermatologa lub kosmetyczki. Ja osobiscie mam o wiele lepsze doswiadczenia z kosmetyczkami, ktore pomogly mi bardziej niz dermatolog.
Zadbaj o swoja skore juz teraz , oto moja rada. Nie rezygnuj.Nie ignoruj tego tradziku, krostek, bo moga Ci sie z tego zrobic gorsze problemy. A juz na pewno nie ignoruj tego zaczerwienienia, bo to moze byc cos powazniejszego, co daje o sobie znac. Popsuta cera odbiera wiele pewnosci siebie.
Elaine Blath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-17, 09:07   #8
ladybalbina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 31
Dot.: Mix problemów na twarzy

Tylko dermatolog! dla mnie sprawa wyglada nieciekawie!
ladybalbina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-17, 13:53   #9
Ligiya
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 204
Dot.: Mix problemów na twarzy

Cytat:
Napisane przez Elaine Blath Pokaż wiadomość
Ja mam przetluszczajaca sie skore na linii T i problemy z naczynkami od zawsze wiec to nieprawda, ze przy takiej cerze nie mozna miec naczynek. (..)
Ja nie rozumiem ludzi, ktorzy majac takie problemy z cera upieraja sie leczyc sami przy pomocy takich kosmetykow jak Ziaja..
Można mieć tłustą cerę w strefie T i naczynka, ale wtedy tylko na policzkach, które tłuste nie są. Nie da się mieć tłustej i naczynkowej w tym samym miejscu twarzy, chyba że się wcale nie ma tłustej tylko się tak wydaje bo jest ona przetłuszczona z innych powodów niż jej rzeczywisty rodzaj (z resztą już ktoś wyżej wspomniał o przypadku przetłuszczania się suchej cery z powodu braku nawilżenia). A ja wiem że mam tłustą, nie "przetłuszczoną" tylko tłustą, nie "przesuszoną" tylko tłustą. To różnica. Mogłoby być tak, że w jednym miejscu tłusta, w innym naczynkowa. Ale słabe ukrwienie jest cechą charakterystyczną dla tłustej. Może Tobie się fatycznie przetłuszcza ale to wcale nie znaczy, ze masz tłustą cerę. Albo w innym miejscu masz tłustą, a w innym naczynkową. Wybacz, w tej kwestii nie dam się przekonać. Po prostu jestem tak nauczona że cera tłusta nie może byc naczynkową.

A co do Ziaji to używam tych produktów bo najzwyczajniej je polubiałam. Ich tonik ogórkowy jest bardzo delikatny i nie zawiera alkoholu. Nie widzę zbytniej różnicy po użyciu jego i toniku Avene, ktory kiedys dostalam w prezencie. Skoro wiec mam do wyboru dwa toniki, ktore dzialają na mnie podobnie to wolę ten za 5 zł. Drugim ich produktem, który polubiłam jej peeling Nuno, który specjalnie muszę zamawiać w aptece, bo się normalna dostawa rozchodzi jak świeże bułeczki. Nie używam ich wszechzapychających kremów, a te 2 produkty mi po prostu pasują. Dobrze wiem, że nie zdziałają one takich rzeczy jak te apteczne (i nie leczę się nimi jak zasugerowałaś), ale jak mam co miesiąc kupować tonik czy żel każdy za 40 zł mając w swoim wieku setki innych potrzeb (jak już wspomniałam mam 17 lat) to mnie coś aż ściska. Wiemy jakie są ceny dobrych produktów aptecznych w Polsce, wiec te 40 zł wcale nie jest zawyżone.
Ligiya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-17, 17:57   #10
Elaine Blath
Raczkowanie
 
Avatar Elaine Blath
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 224
Dot.: Mix problemów na twarzy

Cytat:
Napisane przez Ligiya Pokaż wiadomość
Można mieć tłustą cerę w strefie T i naczynka, ale wtedy tylko na policzkach, które tłuste nie są. Nie da się mieć tłustej i naczynkowej w tym samym miejscu twarzy, chyba że się wcale nie ma tłustej tylko się tak wydaje bo jest ona przetłuszczona z innych powodów niż jej rzeczywisty rodzaj (z resztą już ktoś wyżej wspomniał o przypadku przetłuszczania się suchej cery z powodu braku nawilżenia). A ja wiem że mam tłustą, nie "przetłuszczoną" tylko tłustą, nie "przesuszoną" tylko tłustą. To różnica. Mogłoby być tak, że w jednym miejscu tłusta, w innym naczynkowa. Ale słabe ukrwienie jest cechą charakterystyczną dla tłustej. Może Tobie się fatycznie przetłuszcza ale to wcale nie znaczy, ze masz tłustą cerę. Albo w innym miejscu masz tłustą, a w innym naczynkową. Wybacz, w tej kwestii nie dam się przekonać. Po prostu jestem tak nauczona że cera tłusta nie może byc naczynkową.

A co do Ziaji to używam tych produktów bo najzwyczajniej je polubiałam. Ich tonik ogórkowy jest bardzo delikatny i nie zawiera alkoholu. Nie widzę zbytniej różnicy po użyciu jego i toniku Avene, ktory kiedys dostalam w prezencie. Skoro wiec mam do wyboru dwa toniki, ktore dzialają na mnie podobnie to wolę ten za 5 zł. Drugim ich produktem, który polubiłam jej peeling Nuno, który specjalnie muszę zamawiać w aptece, bo się normalna dostawa rozchodzi jak świeże bułeczki. Nie używam ich wszechzapychających kremów, a te 2 produkty mi po prostu pasują. Dobrze wiem, że nie zdziałają one takich rzeczy jak te apteczne (i nie leczę się nimi jak zasugerowałaś), ale jak mam co miesiąc kupować tonik czy żel każdy za 40 zł mając w swoim wieku setki innych potrzeb (jak już wspomniałam mam 17 lat) to mnie coś aż ściska. Wiemy jakie są ceny dobrych produktów aptecznych w Polsce, wiec te 40 zł wcale nie jest zawyżone.
Na sile Cie przeciez nie przekonam skoro upierasz sie przy swoim. Prawda jest taka, ze moja skora przetluszcza sie na linii T - na czole, nosie i brodzie. Na nosie mam przy tym naczynka, dokladnie na platkach nosa, i sa one realne a przetluszczenie tez jest jak najbardziej rzeczywiste. Smaruje twarz kremami typowo nawilzajacymi (np Vichy Aqualia) i dla naczynkowcow, glownie na noc, ktore rowniez nawilzaja. Przy tym dwa razy w tygodniu robie maseczki ktore rowniez dobrze nawilzaja skore, pilnuje tego. Tak ze moja twarz jest nawilzona, przetluszcza sie na linii T i sa obecne naczynka na nosie. Stad wnioskuje, ze naprawde mozna miec naczynka na cerze przetluszczajacej sie.

Co do kosmetykow typu Ziaja, to wyraznie napisalam, ze nie rozumiem pomagania sobie nimi w przypadku problemow dermatologicznych ktore Ciebie ewidentnie dotycza. Wtedy po pierwsze dermatolog a po drugie to co zaleci lekarz, czyli najczesciej jakies kremy apteczne. Jesli bedziesz kontynuowala taka kuracje jaka rozpoczelas i nie poszukasz pomocy, to mozesz naprawde zniszczyc sobie cere na stale.

Zdaje sobie sprawe z tego ze sa kosmetyki tanie i dobre, ale jak dla mnie to tanie mozna sobie kupic mleczko do demakijazu ,balsam do ciala.. Ale na pewno nie krem do twarzy lub pod oczy. Tutaj stawialabym na jakosc a jestem jej pewniejsza kupujac kosmetyki drozsze.
Elaine Blath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-25, 15:44   #11
fryderyka89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 23
Dot.: Mix problemów na twarzy

Nie wiem czy wątek jeszcze aktualny, ale może coś pomogę.
Możliwe że za bardzo męczysz skórę używając 2 razy dziennie kosmetyków tzw. "przeciwtrądzikowych" , czy też "do cery tłustej". Być może przez to wygląda ona na, jak napisałaś na"starszą,zmęczoną". Skóra musi się zregenerować.Może być odwodniona, a skóra odwodniona jeszcze bardziej się przetłuszcza.Być może to przez odsłanianie jej żelami/pilingami antytrądzikowymi jest czerwona,bo pozbawiona warstwy ochronnej.Spróbuj
na jakiś czas (np. miesiąc) zamienić wszystkie kosmetyki jakich używasz na zestaw typu emulsja nie pieniąca się do mycia twarzy Cetaphil, do zmywania płyn micelarny np. Bioderma Sensibio i krem nawilżający Cetaphil.Bardzo dobry jest też face cream i żel do mycia physiogel a także płyny micelarne AA. Mam nadzieję że coś pomogłam, pozdrawiam i powodzenia
fryderyka89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-25, 16:38   #12
Ligiya
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 204
Dot.: Mix problemów na twarzy

Teraz już nie stosuję tych kosmetyków od dość dawna, ale niestety stan cery poprawił się minimalnie i to tylko dlatego, że naprawdę obchodzę się z nią jak z jajkiem. Myślałam o mikrodermabrazji, tylko trochę się boję, bo jeśli rzeczywiście koleżanka wyżej ma rację co do naczynek to sobie zrobię gorzej niż było.
Wszystko czego teraz używam jest niezapychające, nieobciążające cery, nieroznoszące bakterii, bezalkoholowe, niewysuszające i z dość dobrych firm, ale chyba potrzebuję czegoś mocnego, jakiegoś zabiegu.
A co do Cetaphilu to ma on SLS, a wolę tego unikać. Wysusza. Ale może znasz jakiś krem nawilżający bez parafiny i trójglicerydów (ale inne niż z Orionu i nie Physiogel)? Teraz używam Humektanu, jest ok, ale szukam czegoś drugiego na zmianę.

Edytowane przez Ligiya
Czas edycji: 2010-03-25 o 16:44
Ligiya jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:25.