Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-12-09, 15:10   #31
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 038
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

no i ważne, czy jest ten "naturalny alkohol", co w hydrolacie...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-10, 00:59   #32
dragon_she
Rozeznanie
 
Avatar dragon_she
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 777
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

hmm no nie wiem, jest roza damacenska, jest geranium... np na tradzik hormonalny polecaja wlasnie geranium a nie zadna inna, byc moze np jeden olej pozyskuja z tych pakow roz a inny z platkow :d nie wiem szczerze mowiac ale skoro na stronkach to wyrozniaja to moze jest roznica
__________________
WW Start - 16.03.2016r. - 61,3kg
Ważenie 1 - 23.03.2016r. - 60,4kg
dragon_she jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-10, 11:18   #33
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez dragon_she Pokaż wiadomość
no, jest jej na moje oko bardzo sporo i pachnie tez bardzo intensywnie... to jest roza genanium a hydrolat z jakiej byl?
nie istnieje coś takiego jak róża geranium

w mydle jest róża stulistna [obstawiam, że w formie płatków sądząc po składzie] oraz olejek eteryczny z geranium czyli pelargonii

Cytat:
Napisane przez Maggiczna Pokaż wiadomość
z róży damasceńskiej, ale chyba róża to róża?
róż jest bardzo wiele gatunków
w kosmetyce najczęściej spotykane są damascena, centifolia, marokańska, dzika, pomarszczona...

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------

aha, hydrolaty z ZySK nie są wogóle konserwowane więc wymagają przechowywania w lodówce

jeśli to nie glyceryl Cię podrażnił to możesz mieć uczulenie na różę, czy na każdą, ciężko stwierdzić
__________________
IlonaP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-10, 13:50   #34
dragon_she
Rozeznanie
 
Avatar dragon_she
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 777
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Ilona jestes wielka
__________________
WW Start - 16.03.2016r. - 61,3kg
Ważenie 1 - 23.03.2016r. - 60,4kg

Edytowane przez dragon_she
Czas edycji: 2009-12-10 o 13:52
dragon_she jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-10, 21:34   #35
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez dragon_she Pokaż wiadomość
Ilona jestes wielka
trafiłam?
__________________
IlonaP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-11, 10:59   #36
Maggiczna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 295
GG do Maggiczna
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

W sumie z tą różą by się zgadzało.. Wcześniej miałam hydrolat oczarowy z Mazideł i nie powodował żadnych podrażnień, a chyba nawet ma alkohol?
Maggiczna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 16:22   #37
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Najbardziej mnie śmieszy jak ktoś raz spróbował naturalnego kosmetyku i stwierdził,że mu nie pomaga, albo co więcej,że mu szkodzi. Owszem można mieć na coś alergię, ale nie sposób mieć jej na wszystko co naturalne. Sądzę,że ten wątek to prowokacja i ściema.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 16:31   #38
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 038
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Raczej wyraz żalu i rozczarowania niż prowokacja...

Mojego serca nie podbiły ukręcane kremy ani olej kokosowy, ale nie odstrasza mnie to od stosowania innych.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2009-12-20 o 16:33
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 16:42   #39
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

nie mozna sie tak szybko poddawac. tak jak kupne kosmetyki mamy czasem ochote tylko po 1 uzyciu wywalic do kosza tak i naturalne nie zawsze umiemy sobie dobrac. ale wystarczy poprobowac, poczytac, pomyslec i cos fajnego zawsze sie znajdzie ja tez mialam troche takie odczucia na poczatku ale zminilam troche sposob uzywania ich i efekty są super, a szzegolnie moja mama jest super zadowolona bo jej kolezanki pytaja co robi z buzia ze wyglada coraz to lepiej
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 16:55   #40
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Raczej wyraz żalu i rozczarowania niż prowokacja...

Mojego serca nie podbiły ukręcane kremy ani olej kokosowy, ale nie odstrasza mnie to od stosowania innych.
Powiem Ci tak. Nie wiem ile masz lat, ale skutki używania chemii odczułam dopiero po 32 roku życia. Myślę,że to przychodzi z czasem. Jak się ma 20 lat to często drogeryjne błyskotki robią wrażenie i kuszą zapachem i opakowaniem, ale po kilku latach jak się widzi po nich wysuszoną i odwodnioną skórę to się człowiek zastanawia co robił nie tak. Przecież używał wszystkiego co niby najlepsze, reklamowane itp. A tu zmary wyłażą. I wtedy dopiero przychodzi refleksja i powrót do natury. U niektórych to 30 a u innych 40 lat.
Nie wierzę że ktoś kto farbuje, wali lakiery i pianki ,silikonuje i myje agresywnymi szamponami włosy ma je w lepszym stanie niż ten kto nie maluje i dba o nie sposobami naturalnymi typu oleje, wcierki itp.
Tak samo z twarzą. Jak używasz kremów z parafiną czy denatem, konserwantami itp. nie będziesz czekać dlugo aż będzie przesuszona, poszarzała, blada, poprzebarwiana i zanieczyszczona.
Kwestia czasu.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 19:17   #41
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
Powiem Ci tak. Nie wiem ile masz lat, ale skutki używania chemii odczułam dopiero po 32 roku życia. Myślę,że to przychodzi z czasem. Jak się ma 20 lat to często drogeryjne błyskotki robią wrażenie i kuszą zapachem i opakowaniem, ale po kilku latach jak się widzi po nich wysuszoną i odwodnioną skórę to się człowiek zastanawia co robił nie tak. Przecież używał wszystkiego co niby najlepsze, reklamowane itp. A tu zmary wyłażą. I wtedy dopiero przychodzi refleksja i powrót do natury. U niektórych to 30 a u innych 40 lat.
Nie wierzę że ktoś kto farbuje, wali lakiery i pianki ,silikonuje i myje agresywnymi szamponami włosy ma je w lepszym stanie niż ten kto nie maluje i dba o nie sposobami naturalnymi typu oleje, wcierki itp.
Tak samo z twarzą. Jak używasz kremów z parafiną czy denatem, konserwantami itp. nie będziesz czekać dlugo aż będzie przesuszona, poszarzała, blada, poprzebarwiana i zanieczyszczona.
Kwestia czasu.
nie ma sie co dziwic, ze cera jest inna, gdy ma sie 20 i 32 lata, gdy skora zaczyna sie brzydko mowiac starzec, a to nie jest spowodowane kosmetykami, tylko wieloma innymi czynnikami

w jaki niby sposob kosmetyki maja przyspieszyc proces starzenia? co ma do tego parafina, silikony, konserwanty?:co nfused: pomijajac naturalnosc procesu starzenia, najwiekszy wplyw maja wolne rodniki i UV, wiec teoretycznie kremy z filtrami i antyoksydantami najlepiej wyhamowuja proces starzenia sie skory.

kremy apteczne bardzo czesto sa oparte na silikonach i olejach mineralnych, szczegolnie sluzom skorom bardzo suchym, atopowym. moja mama nigdy nie przywiazywala wagi do skladow, a ma skore, ktorej moze jej niejedna 55-latka zazdroscic, na starzenie sie skory wplywaja przede wszystkim geny, jedni sie gimnastykuja, dbaja, drudzy leca cale zycie na kremi Nivea i maja o niebo lepsza skore. czynniki srodowiskowe sa tez wazne, ale kremy tak naprawde w niewielkim stopniu przenikaja glebiej niz naskorek, wiec w jaki sposob moga wplynac na degradacje wlokien kolagenowych i eleastynowych, ktore znajduja sie w skorze wlasciwiej:conf used:

a co do wlosow: nie zgadzam sie, znam dziewczyny, ktore jada cale zycie na samym szamponie i swoimi wlosami zachwycilyby niejedna Wlosomaniaczke, ktora godzinami bawi sie w jakis czary

w jaki sposob silikony niszcza wlosy? ok, obciazaja, ale jak sie je zmyje to po krzyku. ja uzywam dosc silnie myjacych szamponow, a wlosy mam w lepszej kondycji niz niektore wlosomaniaczki. a alkohol nie jest az tak szkodliwy, jak sie moze wydawac, dla skory konserwanty bardzo czesto sa bardziej szkodliwe, a niestety tzw. naturalne kosmetyki psuja sie blyskawicznie, bez uzywania srodkow konserwujacych na swoje cialo i wlosy nalozymy grzyby, plesn, bakterie, bleee

polecam ksiazki "Kosmeceutyki" oraz "Bibilię urody", nie warto przeginac w zadna ze stron, natura nie zawsze jest taka "niewinna". mi te ksiazki zmienily spojrzenie na kosmetyke w duzym stopniu i pozwolily nabrac dystansu do swiata kosmetycznego

Malla, chyba mamy podobne podejscie w wielu kosmetycznych kwestiach

Edytowane przez truskawkowawiosna
Czas edycji: 2009-12-20 o 19:35
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:15   #42
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

ale to myslisz ze llepiej sie nie bawic w somorobone kremy? zakladajac, ze zuzywamy je w te przepisowe dwa tygodnie trzymajac w lodowce, ale jednak robimy je tylko w domowych niezbyt super sterylnych warunkach beda bardzo szkodliwe? moze lepiej jednak ciachnac olej sam niz mieszac to wszystko jako krem?
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:21   #43
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
Nie wierzę że ktoś kto farbuje, wali lakiery i pianki ,silikonuje i myje agresywnymi szamponami włosy ma je w lepszym stanie niż ten kto nie maluje i dba o nie sposobami naturalnymi typu oleje, wcierki itp.
Tak samo z twarzą. Jak używasz kremów z parafiną czy denatem, konserwantami itp. nie będziesz czekać dlugo aż będzie przesuszona, poszarzała, blada, poprzebarwiana i zanieczyszczona.
Kwestia czasu.
musisz niestety uwierzyć. ja włosy farbuję, używam szamponu zawierającego SLS i SLES silikony i odżywkę o najprostszym składzie, nie używam co prawda lakierów, ale moje włosy są w dużo lepszej kondycji niż włosy niektórych koleżanek z pracy, które stosują delikatne szampony dla dzieci, nie farbują włosów, a jeśli już to tylko henną.
Podobnie ze skórą. Używam najzwyklejszego kremu soraya, nie stosuję filtrów, stymulatorów kolagenu a moja twarz wcale nie jest poszarzała, nie mam przebarwień, ani wielkich zmarszczek jakby to się mogło wydawać przy pielęgnacji jaką stosuję. jestem po 30. a kosmetyków bez konserwantów nie ma!
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:23   #44
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna Pokaż wiadomość
nie ma sie co dziwic, ze cera jest inna, gdy ma sie 20 i 32 lata, gdy skora zaczyna sie brzydko mowiac starzec, a to nie jest spowodowane kosmetykami, tylko wieloma innymi czynnikami

w jaki niby sposob kosmetyki maja przyspieszyc proces starzenia? co ma do tego parafina, silikony, konserwanty?:co nfused: pomijajac naturalnosc procesu starzenia, najwiekszy wplyw maja wolne rodniki i UV, wiec teoretycznie kremy z filtrami i antyoksydantami najlepiej wyhamowuja proces starzenia sie skory.

kremy apteczne bardzo czesto sa oparte na silikonach i olejach mineralnych, szczegolnie sluzom skorom bardzo suchym, atopowym. moja mama nigdy nie przywiazywala wagi do skladow, a ma skore, ktorej moze jej niejedna 55-latka zazdroscic, na starzenie sie skory wplywaja przede wszystkim geny, jedni sie gimnastykuja, dbaja, drudzy leca cale zycie na kremi Nivea i maja o niebo lepsza skore. czynniki srodowiskowe sa tez wazne, ale kremy tak naprawde w niewielkim stopniu przenikaja glebiej niz naskorek, wiec w jaki sposob moga wplynac na degradacje wlokien kolagenowych i eleastynowych, ktore znajduja sie w skorze wlasciwiej:conf used:

a co do wlosow: nie zgadzam sie, znam dziewczyny, ktore jada cale zycie na samym szamponie i swoimi wlosami zachwycilyby niejedna Wlosomaniaczke, ktora godzinami bawi sie w jakis czary

w jaki sposob silikony niszcza wlosy? ok, obciazaja, ale jak sie je zmyje to po krzyku. ja uzywam dosc silnie myjacych szamponow, a wlosy mam w lepszej kondycji niz niektore wlosomaniaczki. a alkohol nie jest az tak szkodliwy, jak sie moze wydawac, dla skory konserwanty bardzo czesto sa bardziej szkodliwe, a niestety tzw. naturalne kosmetyki psuja sie blyskawicznie, bez uzywania srodkow konserwujacych na swoje cialo i wlosy nalozymy grzyby, plesn, bakterie, bleee

polecam ksiazki "Kosmeceutyki" oraz "Bibilię urody", nie warto przeginac w zadna ze stron, natura nie zawsze jest taka "niewinna". mi te ksiazki zmienily spojrzenie na kosmetyke w duzym stopniu i pozwolily nabrac dystansu do swiata kosmetycznego

Malla, chyba mamy podobne podejscie w wielu kosmetycznych kwestiach


Jeśli to tylko kwestia starzenia to dlaczego stan mojej skóry teraz, po zmianie nawyków pielęgnacyjnych jest bez porównania lepszy niż 8 lat temu. Włosy też wypadają na starość? To dlaczego teraz mam ich dwa razy tyle? Czym to wytłumaczyć?

Po zastosowaniu silikonów mam łupież i podrażnioną skórę głowy. Już po kilku godzinach głowa zaczyna mnie swędzieć, potem wyskakują krostki i zaczynam się drapać. Po jakimś czasie pojawia się taki tłusty łupież. Po kilku tygodniach włosy zaczynają wypadać , a skóra wręcz boli i jest jakby mokra i się sączy. Oto właśnie sposób w jaki silikony powodują stopniowe wyniszczanie skalpu w moim przypadku.

Edytowane przez majreg
Czas edycji: 2009-12-20 o 21:27
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:26   #45
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
ale to myslisz ze llepiej sie nie bawic w somorobone kremy? zakladajac, ze zuzywamy je w te przepisowe dwa tygodnie trzymajac w lodowce, ale jednak robimy je tylko w domowych niezbyt super sterylnych warunkach beda bardzo szkodliwe? moze lepiej jednak ciachnac olej sam niz mieszac to wszystko jako krem?
zupelnie bez konserwantow? skoro dodajesz ekstrakty roslinne, to wszystko bardzo szybko staje sie obiektem drobnoustrojow, radzilabym robic mniejsze porcje i zuzywac w ciagu kilku dni, 2 tygodnie to dosc dlugi okres czasu.

co do nakladania olejow: to nierzadko jest korzystniejsze nawet dla tradzikowca niz kremidla z tym samym olejem. wole na noc nalozyc cieniutenką warstewke oliwy z oliwek niz wcierac tlusty krem z masa konserwantow.

samorobionych bym chyba nie nalozyla na twarz, mam zbyt wrazliwa cere, aby ryzykowac, spora czesc roslinnych surowcow mnie podraznia. moj ideal to http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produk...nsystencji.htm chociaz fanki naturalnej pielegnacji, pewnie stwierdzilyby, ze to czysta chemia i chlam, a ten mnie nie podraznia, doskonale nawilza a co najwazniejsze: nie zapycha. jak dla mnie kosmetyki z apteki do twarzy sa najlepsze, chociaz niektore gabinetowe tez sa godne uwagi.

Majreg- calkiem mozliwe, ze zle pielegnowalas skore wtedy, wybieralas zle kosmetyki do twarzy, nie mialas odpowiednio nawilzonej skory, skoro udalo Ci sie "odwrocic" czas bez ingerencji chirurga czy dermatologa. ja przyznam, ze w typowo kosmetyczne (kremy, sera, maski) "odwracanie czasu" nie wierze, mimo, ze na moich studiach takie bajki sie wciska, prawdziwe zmarszczki zwiazane sa z zmianami w skorze wlasciwiej, skoro zmarszczki wygladzaja sie po wprowadzeniu produktow pochodzenia roslinnego, to nie byly to widocznie prawdziwe zmarszczki.

w stymulatory kolagenu, ktore wystepuja w postaci zwyklych kremow, niestety nie wierze

na prawdziwe zmarszczki juz tylko glebokie zluszczanie, retinoidy no i typowe zabiegi, ktore niestety juz sa inwazyjne

a co do wlosow: nie wiem jakich kosmetykow wczesniej uzywalas, ja kiedys zwyklych, kolorowych z drogerii i bylo kiepsko z moja skora, przerzucilam sie na apteczne albo starannie wybieram sposrod drogeryjnych cos dla siebie. wiadomo, ze bedzie jakis odsetek pechowcow, ktorzy musza sie ostro gimnastykowac, aby wygladac dobrze, ale trzeba dopuscic do siebie mysl, ze zawsze pewna grupa bedzie uzywala najzwyklejszych produktow i bedzie wygladala 100x lepiej od nas, geny, szczescie, nie wiem jak to nazwac. smutne, ale niestety prawdziwe.

Edytowane przez truskawkowawiosna
Czas edycji: 2009-12-20 o 21:39
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:30   #46
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
musisz niestety uwierzyć. ja włosy farbuję, używam szamponu zawierającego SLS i SLES silikony i odżywkę o najprostszym składzie, nie używam co prawda lakierów, ale moje włosy są w dużo lepszej kondycji niż włosy niektórych koleżanek z pracy, które stosują delikatne szampony dla dzieci, nie farbują włosów, a jeśli już to tylko henną.
Podobnie ze skórą. Używam najzwyklejszego kremu soraya, nie stosuję filtrów, stymulatorów kolagenu a moja twarz wcale nie jest poszarzała, nie mam przebarwień, ani wielkich zmarszczek jakby to się mogło wydawać przy pielęgnacji jaką stosuję. jestem po 30. a kosmetyków bez konserwantów nie ma!
I to wszystko zawdzięczasz drogeryjnym kosmetykom? Niestety nie jestem w stanie uwierzyć, że Twoje włosy po farbowaniu chemicznymi farbami są mniej zniszczone niż włosy nie farbowane i pielęgnowane sposobami naturalnymi. Naprawdę. Chyba,że stosujesz jakieś wybitnie delikatne farby ze słabą wodą i bez amoniaku. Albo te koleżanki słabo się odżywiają lub mają problemy ze zdrowiem. Żaden włos poddany chemii zawartej w farbie nie będzie zdrowszy niż naturalny.

Edytowane przez majreg
Czas edycji: 2009-12-20 o 21:40
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:42   #47
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
I to wszystko zawdzięczasz drogeryjnym kosmetykom?
tak
nie mówię że kosmetyki naturalne są gorsze, ale nie można też mówić że są lepsze. stan skóry włosów to nie tylko kosmetyki. wszystko zależy przede wszystkim od rodzaju skóry, indywidualnych predyspozycji, diety, niedoborów i wielu innych czynników. kosmetyki to tylko dodatek, który może ale nie musi pomóc, bo zmarszczki będziemy mieć wszystkie, brązowe plamki na skórze na starość też. (a używanie kosmetyków przeciwzmarszczowych czy innych "od małego" nie gwarantuje wcale, że zmarszczki będą mniejsze czy ich wogóle nie będzie)
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:43   #48
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna Pokaż wiadomość
zupelnie bez konserwantow? skoro dodajesz ekstrakty roslinne, to wszystko bardzo szybko staje sie obiektem drobnoustrojow, radzilabym robic mniejsze porcje i zuzywac w ciagu kilku dni, 2 tygodnie to dosc dlugi okres czasu.

co do nakladania olejow: to nierzadko jest korzystniejsze nawet dla tradzikowca niz kremidla z tym samym olejem. wole na noc nalozyc cieniutenką warstewke oliwy z oliwek niz wcierac tlusty krem z masa konserwantow.

samorobionych bym chyba nie nalozyla na twarz, mam zbyt wrazliwa cere, aby ryzykowac, spora czesc roslinnych surowcow mnie podraznia. moj ideal to http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produk...nsystencji.htm chociaz fanki naturalnej pielegnacji, pewnie stwierdzilyby, ze to czysta chemia i chlam, a ten mnie nie podraznia, doskonale nawilza a co najwazniejsze: nie zapycha. jak dla mnie kosmetyki z apteki do twarzy sa najlepsze, chociaz niektore gabinetowe tez sa godne uwagi.

Majreg- calkiem mozliwe, ze zle pielegnowalas skore wtedy, wybieralas zle kosmetyki do twarzy, nie mialas odpowiednio nawilzonej skory, skoro udalo Ci sie "odwrocic" czas bez ingerencji chirurga czy dermatologa. ja przyznam, ze w typowo kosmetyczne (kremy, sera, maski) "odwracanie czasu" nie wierze, mimo, ze na moich studiach takie bajki sie wciska, prawdziwe zmarszczki zwiazane sa z zmianami w skorze wlasciwiej, skoro zmarszczki wygladzaja sie po wprowadzeniu produktow pochodzenia roslinnego, to nie byly to widocznie prawdziwe zmarszczki.

w stymulatory kolagenu, ktore wystepuja w postaci zwyklych kremow, niestety nie wierze

na prawdziwe zmarszczki juz tylko glebokie zluszczanie, retinoidy no i typowe zabiegi, ktore niestety juz sa inwazyjne

a co do wlosow: nie wiem jakich kosmetykow wczesniej uzywalas, ja kiedys zwyklych, kolorowych z drogerii i bylo kiepsko z moja skora, przerzucilam sie na apteczne albo starannie wybieram sposrod drogeryjnych cos dla siebie. wiadomo, ze bedzie jakis odsetek pechowcow, ktorzy musza sie ostro gimnastykowac, aby wygladac dobrze, ale trzeba dopuscic do siebie mysl, ze zawsze pewna grupa bedzie uzywala najzwyklejszych produktow i bedzie wygladala 100x lepiej od nas, geny, szczescie, nie wiem jak to nazwac. smutne, ale niestety prawdziwe.

No i z tym się całkowicie zgadzam. Używam retinoidów i wybranych kosmetyków aptecznych. Piszę o typowo drogeryjnej chemii.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:48   #49
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
I to wszystko zawdzięczasz drogeryjnym kosmetykom? Niestety nie jestem w stanie uwierzyć, że Twoje włosy po farbowaniu chemicznymi farbami są mniej zniszczone niż włosy nie farbowane i pielęgnowane sposobami naturalnymi. Naprawdę. Chyba,że stosujesz jakieś wybitnie delikatne farby ze słabą wodą i bez amoniaku. Albo te koleżanki słabo się odżywiają lub mają problemy ze zdrowiem. Żaden włos poddany chemii zawartej w farbie nie będzie zdrowszy niż naturalny.
wzrok mam raczej dobry oczywiście że włosy farbowane są katowane farbami. ale jak widze po niektórych koleżankach stosowanie henny wcale nie gwarantuje że włosy są zdrowsze. to wszystko zależy od wielu czynników jak pisałam wcześniej. dlatego nie można mówić że takie czy takie kosmetyki są lepsze, jak też dawać gwarancji że samo stosowanie kosmetyków naturalnych sprawi że wszystkie problemy zanikną i będziemy wiecznie młode
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:52   #50
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
wzrok mam raczej dobry oczywiście że włosy farbowane są katowane farbami. ale jak widze po niektórych koleżankach stosowanie henny wcale nie gwarantuje że włosy są zdrowsze. to wszystko zależy od wielu czynników jak pisałam wcześniej. dlatego nie można mówić że takie czy takie kosmetyki są lepsze, jak też dawać gwarancji że samo stosowanie kosmetyków naturalnych sprawi że wszystkie problemy zanikną i będziemy wiecznie młode

Henna może wysuszać to fakt. Ale farba i tak niszczy bardziej, a włos po hennie poddany olejowaniu wróci do siebie, natomiast po farbie nie. Nic całkowicie nie zapobiegnie starzeniu skóry. Ani geny ani chemia ani naturalne sposoby. Ja nie piszę o gwarancji zachowania wiecznęj mlodości a tylko bardziej skutecznego jej przedłużenia.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:57   #51
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
I to wszystko zawdzięczasz drogeryjnym kosmetykom? Niestety nie jestem w stanie uwierzyć, że Twoje włosy po farbowaniu chemicznymi farbami są mniej zniszczone niż włosy nie farbowane i pielęgnowane sposobami naturalnymi. Naprawdę. Chyba,że stosujesz jakieś wybitnie delikatne farby ze słabą wodą i bez amoniaku. Albo te koleżanki słabo się odżywiają lub mają problemy ze zdrowiem. Żaden włos poddany chemii zawartej w farbie nie będzie zdrowszy niż naturalny.
sporo juz rzeczy widzialam i musisz uwierzyc na slowo- nie raz nie dwa bys nie potrafila odgadnąc, ktora pani wlosy farbowala, a ktora nie. nierzadko uszkodzenia mechaniczne sa znacznie gorsze niz te wyrządzone przez farby chemiczne na amoniaku

niejedna chcialaby miec takie wlosy jak moja kolezanka http://www.wizaz.pl/forum/showpost.p...postcount=2284 dlugo myslalam, ze nie farbuje, a farbowala i to prawdziwymi farbami z amoniakiem. aaaaaaa jej jedyny kosmetyk do wlosow to szampon w dodatku przeciwlupiezowy w dotyku gladkie jak jedwab, mieciutkie, sliskie. bardziej sobie je niszczyla szczotkowaniem na mokro niz farbami i szamponami na bazie SLES

mi tez bardzo czesto ludzie nie wierzyli, ze farbuje, bo mam tak zdrowe. wiadomo, ze farby niszcza, ale nie jest powiedziane, ze farbowane wlosy zawsze beda gorsze od niefarbowanych, z tym sie nigdy nie zgodze

a jak pojmujesz okreslenie "zdrowe wlosy"? wiadomo, ze jakby dokladnie zbadac pod mikroskopem wlos farbowany, to jakies zmiany w strukturze beda, ale zaloze sie, ze wlascicielki dlugich wlosow sobie swoje tez uszkodzili czesaniem, bo widze, ze na wizazu dla niektorych szczotkowanie na sucho to element pielegnacji

zgadzam sie z Kosmetolog1, jak ktos ma slabe wlosy z natury, to nie bardzo jest co zrobic, po prostu geny, znam dziewczyny ze slabymi paznokciami, biora suplementy, zdrowo sie odzywiaja, a moje zawsze przy nich beda mocniejsze

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
tak
nie mówię że kosmetyki naturalne są gorsze, ale nie można też mówić że są lepsze. stan skóry włosów to nie tylko kosmetyki. wszystko zależy przede wszystkim od rodzaju skóry, indywidualnych predyspozycji, diety, niedoborów i wielu innych czynników. kosmetyki to tylko dodatek, który może ale nie musi pomóc, bo zmarszczki będziemy mieć wszystkie, brązowe plamki na skórze na starość też. (a używanie kosmetyków przeciwzmarszczowych czy innych "od małego" nie gwarantuje wcale, że zmarszczki będą mniejsze czy ich wogóle nie będzie)
dokladnie

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
No i z tym się całkowicie zgadzam. Używam retinoidów i wybranych kosmetyków aptecznych. Piszę o typowo drogeryjnej chemii.
ooo widzisz. ja mysle, ze swoja fenomenalna poprawe stanu skory zawdzieczasz przede wszystkim retinoidom i kosmetykom z apteki, ktore wszystkie jak jeden mąz są konserwowane, nawet jesli na pierwszy rzut oka konserwantow w skladzie nie widac

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
Henna może wysuszać to fakt. Ale farba i tak niszczy bardziej, a włos po hennie poddany olejowaniu wróci do siebie, natomiast po farbie nie.
nieprawda, sama jestem tego przykladem. na wakacjach uzylam farby z rozjasniaczem, zrobilo mi sie sianko i balam sie, ze juz tego procesu nie odwroce, wlosy jednak w 100% wrocily do siebie. nie twierdze, ze tak jest zawsze, ale w wielu przypadkach sie sprawdza, ja znam takie przypadki, Ty byc moze sie nie spotkalas, niestety przyznam, ze wiekszosc kobiet farbujacych wlosy samoodzielnie ma je w kiepskiej kondycji, ale to ich glownie ich wina a nie samych farb

Edytowane przez truskawkowawiosna
Czas edycji: 2009-12-20 o 22:02
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 22:04   #52
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
Henna może wysuszać to fakt. Ale farba i tak niszczy bardziej, a włos po hennie poddany olejowaniu wróci do siebie, natomiast po farbie nie. Nic całkowicie nie zapobiegnie starzeniu skóry. Ani geny ani chemia ani naturalne sposoby. Ja nie piszę o gwarancji zachowania wiecznęj mlodości a tylko bardziej skutecznego jej przedłużenia.
oczywiście że farba niszczy bardziej. ja twój pierwszy post do którego się odniosłam zrozumiałam właśnie tak że stosując silikony, SLES parafinę itd. skóra każdej z nas będzie szara, z przebarwieniami i zmarszczkami, a stosując kosmetyki naturalne będzie wiecznie młoda. dlatego tez napisałam.

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:00 ----------

Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
ale to myslisz ze llepiej sie nie bawic w somorobone kremy? zakladajac, ze zuzywamy je w te przepisowe dwa tygodnie trzymajac w lodowce, ale jednak robimy je tylko w domowych niezbyt super sterylnych warunkach beda bardzo szkodliwe? moze lepiej jednak ciachnac olej sam niz mieszac to wszystko jako krem?
powiem ci szczerze że ja wolę nakładać na twarz parabeny, niż niezakonserwowany krem, w którym po kilku dniach robi się "armagedon mikrobiologiczny" w rezultacie czego na twarzy ląduja nie tylko bakterie, grzyby i inni "mali przyjaciele", ale i toksyczne produkty ich metabolizmu.

uciekam już bo sie TŻ denerwuje że kolejny wieczór na wizażu spędzam
miłego wieczorku i WESOŁYCH ŚWIĄT (a pod choinką samych pasujących Wam mazideł )
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 22:10   #53
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

wiem ze troxche sie wbijam w temat ale przezucilam sie na kremy samorobione a tu klops. to moze jednak lepiej bedzie sensownie wzbogacac gotowe kremy i trzymac takie porcje w lodowce? no ale wtedy nie uciekamy od tej chemi i koncerwantow od ktorej probujemy uciec robiac kosmetyki...

ja robie bez konserwantow calkiem. zuzywam w tydzien. ale przeciez samego ekstrakt nie naloze na twarzz...czy naloze? w sensie zeby uniknac tego bakteriowania a jednak uzywac ekstraktow..
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/

Edytowane przez ultrafiolet88
Czas edycji: 2009-12-20 o 22:13
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 22:16   #54
truskawkowawiosna
Moderator
 
Avatar truskawkowawiosna
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 815
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
wiem ze troxche sie wbijam w temat ale przezucilam sie na kremy samorobione a tu klops. to moze jednak lepiej bedzie sensownie wzbogacac gotowe kremy i trzymac takie porcje w lodowce? no ale wtedy nie uciekamy od tej chemi i koncerwantow od ktorej probujemy uciec robiac kosmetyki...

ja robie bez konserwantow calkiem. zuzywam w tydzien. ale przeciez samego ekstrakt nie naloze na twarzz...czy naloze?
a jakie ekstrakty wrzucasz do swoich kremow? ja bym dodawala minimalne ilosci zaraz przed nalozeniem.

ja z surowcow pochodzenia roslinnego "lece" chyba tylko na algi (mikronizowane, cuchnace algi na twarz naprawde czynią cuda) i aloes (ale lepiej chyba kupic sobie sok)
mikroREKLAMA
MAMOTOTO Tkaniny, dzianiny, haft, handmade WROCŁAW
Sprzedajemy dzianiny, tkaniny, dresówki bawełniane. Zajmujemy się haftem komputerowym. Szyjemy dla małych i dużych:)

Ta reklama pokazywana jest pod 9 815 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
truskawkowawiosna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 23:03   #55
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

mam mały zastęp ekstraktow: truskawa, granat, soja, guarana, zeiolona herbata, zenszen, pokrzywa, koniczyna, pine bark i mango.

kosmetolog zabilas mnie (tez tez duzo zdrowka i radosci)

sobie robilam z olejami z emulgatorem a teraz bum. znowu nie tędy droga ech czyyli mowicie zeby robic i zzywac na bierząco poporstu? a o kremikach zapomniec?
ale kurcze moja mama sobie naprzyklad tak czysto na efekt patrzac(bo ja jej daje i ona nie wnika co tam jest i jak) chwali i kolezanki ja chwala po moich kremach... a tu wiecej szkody niz pozytku?
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 14:00   #56
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
mam mały zastęp ekstraktow: truskawa, granat, soja, guarana, zeiolona herbata, zenszen, pokrzywa, koniczyna, pine bark i mango.

kosmetolog zabilas mnie (tez tez duzo zdrowka i radosci)

sobie robilam z olejami z emulgatorem a teraz bum. znowu nie tędy droga ech czyyli mowicie zeby robic i zzywac na bierząco poporstu? a o kremikach zapomniec?
ale kurcze moja mama sobie naprzyklad tak czysto na efekt patrzac(bo ja jej daje i ona nie wnika co tam jest i jak) chwali i kolezanki ja chwala po moich kremach... a tu wiecej szkody niz pozytku?
Przecież możesz dodać trochę konserwantu.Jeden konserwant w sumie niewielkiej ilości nie zaszkodzi a będziesz się bezpieczniej czuła.Poza tym bez paniki,przecież większość półproduktów jest konserwowana,więc nie jest to tak,że zupełnie niczym nie jest to zabezpieczone.

A w ogóle to ciekawa dyskusja i pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.
Moim zdaniem gdybanie nad wyższością kosmetyków naturalnych czy gotowców mija się z celem,głównie dlatego że każda z nas ma inną skórę,jednej pasują drogeryjne szampony,inna woli naturalne,tak samo jest z kremami i nie ma co tu gdybać co jest lepsze.
Moja mama całe życie używa kremu nivea(tego zwykłego,w niebieskim opakowaniu) i ma super skórę(nawilżona,miękka,zm arszczki niewielke),siostra używa kremów drogeryjnych i też jest ok.
A ja wrażliwiec nad wrażliwce(z wiekiem coraz większy),większość kremów mnie podrażnia,a jak nie podrażnia to zapycha(strefa T).A już najgorzej mi dobrać krem na naczynka,bo o dziwo podrażniają mnie często.Nie stać mnie na eksperymentowanie z kremami aptecznymi za 50zł i tu ratują mnie naturalne kosmetyki.
W przypadku włosów po przetestowaniu dużej ilości szamponów drogeryjnych wróciłam do szamponów ziołowych(jako dziecko tylko szampon pokrzywowy,bez odżywek i miałam super włosy),do tego gloria(no i czasem bingo),czasem wzbogacane(keratyna,jedwa b,itd) i włosy bardzo mi się poprawiły.
Podsumowując ten mój przydługi wywód uważam,że jak ktoś ma skórę pancerną,mocne włosy to czego by nie używał to będzie dobrze(no,o ile sobie nie zaszkodzi bo i tak bywa).Natomiast jak ktoś musi dbać o to co mu natura dała,to nie ma co się z niego śmiać ani krytykować na tej podstawie czyichś metod,bo dopóki tego na sobie nie przetestujemy to i tak nie będziemy mogły nic mówić o wyższości żadnej z metod pielęgnacji.
__________________


katty86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 15:55   #57
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

no tak, przeciez najwazniejsze chyba zeby kosmetyk nie robil krzywdy i pomagal no
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 19:10   #58
charliee
Rozeznanie
 
Avatar charliee
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Ja będę jednak bronić właściwości kosmetyków naturalnych. Z ręką na sercu przyznaję, że moja cera pierwszy raz w życiu wygląda dobrze, a to za sprawą wprowadzenia do mojego programu pielęgnacji właśnie kosmetyków naturalnych i kwasów (są pochodzenia roślinnego więc też można zaliczyć je do natury). Oczywiście bez odrobiny chemii ani rusz, ale pisząc chemia mam na myśli parę kropel konserwantu dodawanych do kremów czy do serum, które robię w oparciu o przepisy podane na mazidłach czy Zysku. Mi taka pielęgnacja bardzo służy, mam 25 lat i zanim odkryłam tzw. naturalna pielęgnacje to stosowałam drogeryjne "cuda" przez ok 3 lata regularnie. Efekt - cera coraz brzydsza, z dziwnymi gulami, których nie można było wycisnąć, takie jakieś podskórne paskudztwa mi się robiły. Plus parę większych pryszczy od czasu do czasu, na szczęście nie miałam nigdy bardzo dużych problemów z cerą, ale żadnej rewelacji też nie było do czasu aż odkryłam tajniki naturalnej pielęgnacji i jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tego, co udało mi się uzyskać stosując kosmetyki roślinne i kremy samodzielnie robione plus naturalnie kwasy. Mam ładną gładką cerę i różnica jest OGROMNA. Po kremach typu Soraya, Garnier, Lirene, L'oreal plus także tych droższych typu Clinique, Clarins nigdy nie miałam takich widocznych efektów jak po komsetykach za grosze.
Zapomniałam jeszcze dodać, że te apteczne też mi nie posłużyły, a po Iwostinie i Avenie moja cera wyglądała szczególnie źle.

Edytowane przez charliee
Czas edycji: 2009-12-21 o 19:12 Powód: zapomniałam dodać jeszcze jednej ważnej rzeczy
charliee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 19:24   #59
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 37 291
Wpisy w blogu: 5
GG do agabil1
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

mojej skórze służą bardzo kosmetyki naturalne nie wyobrażam sobie powrotu do drogeryjnych marek. Za aptecznymi tez zbytnio nie przepadam
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 21:35   #60
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Złe doświadczenia z kosmetykami naturalnymi

Ach! Fajnie,że jesteście bo już myślałam,że coś ze mną nie tak.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:00.