Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych mam i tatusiów - przed porodem, planujemy dziecko , czekamy na dziecko, będę mamą, chcę być mamą

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-12-29, 22:39   #1
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262

Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)


Witam
Wątek powstał dla dziewczyn (a może i nasz rodzynek dołączy) z wątku Planowanie dzidzi na rok 2010 które już oczekują swoich maluszków

Mam nadzieję, że będziemy tu się dzielić spostrzeżeniami i poradami na temat ciąży a wkrótce także opieki nad maluszkiem... a jednocześnie nie będziemy zanudzać swoimi zgagami i wymiotami staraczek


Oczekujemy na maluszka

Kretencja (Katarzyna, 27 lat) - tp 8 grudzień
Tity (26 lat) - tp 2 marzec
Jasiulek - tp kwiecień
Ollliwka (Ewa)- tp -
Scio (Paulina 23 lata) - tp -
Już mamy swoje Słoneczka przy sobie

Malga19 - (tp 9.01) ur 6 styczeń 2010 Jowita Małgorzata
Aldii(27 lat, tp 31.01) ur 18 styczeń 2010 Lukrecja Victoria
elcia0787(22 lata, tp 22.01) ur 5 luty 2010 Szymon
Aixa(Ania,28 lat, tp 12.03) ur 12 marzec Lenka
Evitka21(26 lat, tp 4.03) ur 6 marzec Lenka
Darusiaaaa (22 lata, tp. 27.03)ur 5 kwiecień Oliwia
Lindsley (27 lat, tp.16.05)ur 22 kwiecień Michaś
Zgadnij_MS(23 lata, tp. 9.05)ur13 maj Maksymilian
Kakusia (23 lata, tp. 29.05)ur 8 czerwiec Dominika
Olayya (27 lat, tp. 27.06)ur 4 lipiec Wiktor
Pomidora
(26 lat, tp. 7.09) ur 25 sierpień Tymoteusz
Lenka* (25 lat, tp. 6.09) ur 25 sierpień Martynka
Gabisun (tp. 1.09) ur 4 wrzesień Kinga
angelikaw(28 lat, tp. 22.09) ur12 wrzesień Karolinka
Abz (26 lat, tp. 1.10) ur 24 wrzesień Krzyś


Siłą woli i magią ściągamy nasze kochane staraczki


Awenturyn - początek starań - marzec/kwiecień 2010
BordAna - początek starań - maj 2010
Słoneczko555xxx - początek starań - wrzesień 2009
Starlett - początek starań - luty 2010


Przydatne informacje:
- bezpieczne leki w ciąży, jak się leczyć
- wyprawka
- pamiętnik z brzucha
- waga dzidziusia w brzuszku
- o zamrażaniu mleczka
- wyprawka (u dołu postu)
- harmonogram badań
- harmonogram badań - tabelka
- zakupy apteczne
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś

Edytowane przez lindsley
Czas edycji: 2010-11-14 o 20:13
lindsley jest offline  
Stary 2009-12-29, 23:07   #2
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Lindsley jestes wielka

Nio to powrzucam troszke "smieci".Niektore wynalazlam na innych forach.Mam nadzieje, ze nikt sie nie obrazi za ich wykorzystanie

Tak na poczatek cos odnosnie lekow:

BEZPIECZNE LEKI W CIAŻY:

GORĄCZKA: Paracetamol, Codipar

KATAR: Euphorbium

KASZEL: Hedelix

BÓL GARDŁA: Septolete, Tetesept, Neoangin, Sebidin, Tantum Verde

PRZEZIĘBIENIE: Rutinoscorbin, Witamina C, Pyrosal, Echinacea, Aliofil, Biogarlic, Scorbolamid


BOL GŁOWY:Amol
SUCHY KASZEL: homeopatyczny syrop Stodal
NA ROZWIJAJĄCĄ SIĘ GRYPĘ: homeopatyczne tabletki pod język Gripp- Heel

APTECZKA MAMY I DZIECKA:

*** Leki homeopatyczne, kompleksowe od pierwszych godzin życia:

ALERGIE, ZMIANY SKÓRNE:R-23;

KATAR SIENNY: Luffa compolitum Heel, Euphorbium compositum S;

ASTMA: Santhaherba, Tussistin

ANGINA:Angin-Heel SD, R-1, Mercurius 41

BIEGUNKA:Aloe Compase, China Complexe nr107, R-4, Diarrheel S

BOLESNE ZĄBKOWANIE:Viburcol N

KASZEL:Husteel, Homeotuss, Drosetux, Phytotux, Stodal

KATAR:L52,R-6, Coryzalia, Homeodose8, Noso-Heel, Euphorbium compositum S, Nasivin (tylko dla dziecka; w czasie karmienia może doprowadzić do mniejszej produkcji mleka)

NADPOBUDLIWOŚĆ,BEZSENNOŚĆ :Passiflora G.H.L. Acidum phosporicum complexe nr5

PRZEZIĘBIENIE, GRYPA:Gripp-Heel, Oscilllococcinum, Dolicoccil, Dolivaxil

ZAPARCIA:Carominthe, Nux vomica complexe Chelidonium compose, Alumina19, Alvia



JAK SIĘ LECZYĆ:

BOL GLOWY - siegnij po srodki przeciwbolowe na bazie paracetamolu. Moga byc stosowane przez caly okres ciazy i karmienia. Bezpieczna dawka to 4g na dobe, czyli okolo 8 tabletek. Zapomnij jednak o Ibuprofenie i aspirynie.

PRZEZIEBIENIE- Zrezygnuj z aspiryny - jest szkodliwa dla plodu. Zamiast tego rozgrzej sie naparem z lipy lub herbata z sokiem malinowym. Lukaj wit.C, nie jest grozna dla dziecka. Jesli masz goraczke, zazyj paracetamol i zglos sie do lekarza. Przyczyna goraczki moze byc infekcja, ktora trzeba jak najszybciej wyleczyc. Jezeli boli cie gardlo, siegnij po tradycyjne pastylki do ssania, mozesz je przyjmowac, gdyz dzialaja miejscowo.

WYMIOTY, NUDNOSCI - jedz malo, ale czesto, nie pij w czasie posilku. Unikaj tez ostrych i ciezkostrawnych potraw. Siegnij po ziolowe lub homeopatyczne leki przeciwwymiotne (Avioplant, Cocculine).

INFEKCJE UKLADU MOCZOWEGO - wymagaja konsultacji z lekarzem, doraznie jednak mozna przyjmowac Furaginum oraz witamine C.

BOL ZEBA - Zazyj srodek przeciwbolowy z paracetamolem, a potem szybko udaj sie do dentysty. Ewentualne infekcje moga przedostac sie do calego organizmu, a wiec tez do plodu. Mozesz poprosic o znieczulenie, ale zaznacz, ze jestes w ciazy, aby podano ci zastrzyk bez adrenaliny.

BOL BRZUCHA - na niestrawnosc i problemy z zoladkiem wes srodki ziolowe, np. Raphacholin lub leki zobojetniajace kwasy (Ranigast, Reni). Na zaparcia pomoze ci dzialajaco miejscowo czopek glicerynowy, a na rozwolnienie wegiel. Na zgage najlepsze sa leki zobojetniajace, albo ziola - np. napar z rumianku. Jesli odczuwasz skurcze, bole lub kluciie w dole brzucha, idz do ginekologa. to moze zwiastowac przedwczesny porod.

INFEKCJE DROG RODNYCH - Takie dolegliwosci moga spowodowac przedwczesne odplyniecie wod plodowych i przedterminowy porod. Dlatego wszystkie objawy powinnas zglosic swojemu ginekologowi. Byc moze konieczne bedzie podanie antybiotyku albo przynajmniej clotrimazolu. Raczej nie stosuj irygacji.


NATURA LECZY PRZYSZŁĄ MAMĘ:


PRZEGOŃ KATAR: to pora częstych katarów. Jeśli trwają długo, noskowi pomogą inhalacje z olejku mięty pieprzowej, eukaliptusa lub kosodrzewiny, jak również herbata z rumianku z łyżeczką soli kuchennej (najlepiej kamiennej) i łyżeczką sody oczyszczonej. Przy uporczywym katarze poprawa często przychodzi po naświetlaniu lampą Solux (czerwonym światłem) lub okłady z woreczka wypełnionego rozgrzanym piaskiem.]Jesień to pora częstych katarów. Jeśli trwają długo, noskowi pomogą inhalacje z olejku mięty pieprzowej, eukaliptusa lub kosodrzewiny, jak również herbata z rumianku z łyżeczką soli kuchennej (najlepiej kamiennej) i łyżeczką sody oczyszczonej. Przy uporczywym katarze poprawa często przychodzi po naświetlaniu lampą Solux (czerwonym światłem) lub okłady z woreczka wypełnionego rozgrzanym piaskiem.
BÓL ZĘBA: na ból zęba - goździk
Gdy pojawi się znienacka silny ból zęba, zanim dotrzesz do dentysty, możesz go złagodzić olejkiem z goździka. Jego kropelkę nałóż na bolący ząb albo właśnie nim ostrożnie rozgryź cały goździk, ściskając szczęki przez dłuższą chwilę. Przy pulsującym bólu i spuchniętym policzku pomaga Belladonna D4. Przy kłuciu poleca się Coffee D12. Przeciw przeziębieniu uzbroisz się dzięki kuracji napotnej, pijąc herbatkę z około 30 gram kwiatu bzu i kwiatu rumianku oraz 40 gram kwiatu lipy. Jedną łyżeczkę tej wybuchowej mieszanki zalej filiżanką gotującej się wody, odstaw na 5 minut, aż naciągnie, odcedź i pij gorącą.


WYRZUC ZE SWOJEJ APTECZKI !!!!!

ASPIRYNA: to tzw. salicylan, ktory nie pozostaje obojetny dla plodu. Szczegolnie niebezpieczna jest w III trymestrze - nawet jedna jej dawka moze wplynac na wzrost dziecka. Ma tez znaczenie przy porodzie - przedluza ciaze oraz akcje porodowa. Poniewaz rozrzedza krew, moze doprowadzic do silnego krwawienia zarowno u matki jak i u dziecka.

IBUPROFEN: niesteroidowy lek przeciwzapalny i przeciwbolowy. Hamuje czynnosc porodowa, moze tez wywolac reakcje uczuleniowe.

WITAMINA A: jej nadmiar moze doprowadzic do uszkodzenia cewy nerwowej plodu, a w efekcie do roszczepu kregoslupa i wad mozgu.

PREPARATY JODOWE: w czasie ciazy w organizmie matki dochodzi do wzmozonej aktywnosci tarczycy. Dlatego suplementowanie jodu nie jest wskazane.

LEKI NA POPRAWĘ ODPORNOŚCI ORAZ LEKI HORMONALNE: odpornosc organizmu ciezarnej kobiety jest nizsza niz normalnie, a gospodarka hormonalna calkowicie inna. Dlatego ingerencja w uklad immunologiczny i hormonalny jest niewskazana.
__________________
Lukrecja
aldii jest offline  
Stary 2009-12-29, 23:28   #3
elcia0787
Zakorzenienie
 
Avatar elcia0787
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 147
GG do elcia0787
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

to i ja sie dolacze do watku lindsley dobry mialas pomysl z tym nowym watkiem
elcia0787 jest offline  
Stary 2009-12-30, 08:29   #4
zgadnij_MS
Zakorzenienie
 
Avatar zgadnij_MS
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 757
Wpisy w blogu: 19
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)



Aldii dobra robota

To ja mam pytanie, kończy mi się Feminatal i niby ginka poleciła mi Feminatal DHA, a ja się zastanawiam nad Elevitem, który ma w sobie w Mg i Ca, tylko ma wit A, o której wspomniała Aldii... Hmmm co Wy lykacie?

Aldii wiesz co, przy okazji do swojego postu możesz całą wyprawkę dorzucić, to nowe mamuśki nie będę musiały szukac
__________________
Bez zbędnych ceregieli

zgadnij_MS jest offline  
Stary 2009-12-30, 09:02   #5
olayya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 417
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Melduje się
__________________
Pani S.

Nasza dzidzia
olayya jest offline  
Stary 2009-12-30, 09:11   #6
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 848
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Dziewczyny, melduję się
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline  
Stary 2009-12-30, 09:13   #7
marlenka0505
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 110
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Witam, to może i ja tak po cichutku do Was dołączę
__________________
Oliwia 30.11.2004 Nasza Modelka
Wojtuś 03.08.2010 Mistrz w sikaniu na odległość
marlenka0505 jest offline  
Stary 2009-12-30, 09:48   #8
Aliczka88
Zadomowienie
 
Avatar Aliczka88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Nibylandia :):)
Wiadomości: 1 688
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Będę do Was zaglądać
__________________
"Znaczną częścią naszego życia rodzinnego są udane szarlotki"


Żona
Mama Misia

Makijażystka
Aliczka88 jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:07   #9
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Noooo extra teraz możemy pisać o dolegliwościach o wyprawkach i zanudzać się do woli

Elcia pomysł był wszystkich mamusiek z brzuszkami na wątku ale dla Lindsley - nasza szefowa wątku

No to Lindsley myślę, że dziś stworzysz śliczną listę dane i tak są na wątku Planowania a jakby co to służymy pomocą

Aldii super rady fajnie, że są na samym początku wątku, łatwo będzie do nich wrócić

No to tu możecie już powklejać swoje brzszki bo z chęcią pooglądam Aldii ja Ciebie dopiero ostatnio na styczniowych podglądnęłam i jakie Ty masz dłuuugie włoski no w każdym razie miło było Cię zobaczyć bo nawet nie wiedziałam jak wyglądasz
A co do Zeberki Piotrusia to właśnie porównywałam Go i do tatusia i do mamusi i zgłupiałam heheh
Nie mówiąc już, że Lindsley miała wklejać brzuszek i coś zapomniała
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:13   #10
zgadnij_MS
Zakorzenienie
 
Avatar zgadnij_MS
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 757
Wpisy w blogu: 19
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Pokaże Wam mój wczorajszy brzuszek
__________________
Bez zbędnych ceregieli

zgadnij_MS jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:16   #11
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 651
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Jestem i ja
Aldii dziękujemy ,bardzo przydatne rzeczy

Dziewczyny nie ociągać się ja chcę pooglądać brzuszki bo na swój własny jeszcze sobie poczekam

Fajnie, że możemy tu pisać o wszystkim, mamy starą ekipę, a naszym kochanym staraczkom nie będzie przykro

zgadnij śliczniasty brzusio a widzę masz na sobie taki pas specjalny, na all zamawiałaś?

Edytowane przez gabisun
Czas edycji: 2009-12-30 o 10:17
gabisun jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:22   #12
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Zgadnij jaki kochany brzuszek a co to za spodenki masz pochwal się
wyglądają mi na sportowe z pasem ciążowym które widziałam na all, ale mogę się mylić

ehh to chyba i ja zrzucę z aparatu zdjątka ze świąt
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:28   #13
zgadnij_MS
Zakorzenienie
 
Avatar zgadnij_MS
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 757
Wpisy w blogu: 19
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Dziękuje

Mylicie się
Zwykłe spodnie dresowe w decathlonu co się później okazało, pas można rozwinąć na brzuszku Moje ulubione spodnie niby dresowe a i ciążowe

Kakusiu czekamy na fotki
__________________
Bez zbędnych ceregieli

zgadnij_MS jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:34   #14
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 651
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Dziękuje

Mylicie się
Zwykłe spodnie dresowe w decathlonu co się później okazało, pas można rozwinąć na brzuszku Moje ulubione spodnie niby dresowe a i ciążowe

Kakusiu czekamy na fotki
a to takie czarodziejskie dresy bardzo fajne.

No Kakusiu wstawiaj zdjęcia
gabisun jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:36   #15
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Zgadnij zaraz wrzuce wyprawke i jaki slodki brzunio
Ja lykam Elevit Tez mialam takie spodnie Lonsdayla tak do 5 m-ca byly ok.Pozniej juz mnie gniotlo to laczenie spodni, z tym co mozna bylo odwinac i dzidziol mi sie wsciekal
Marlenka witaj
Aliczka


Dziewczyny robcie zdjecia brzuszkow - pozniej super pamiatka.Ja robie co tydzien w pt, na czczo (zawsze w tej samej bieliznie) wtedy tez sie waze
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2009-12-30 o 10:40
aldii jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:41   #16
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Dziewczyny robcie zdjecia brzuszkow - pozniej super pamiatka.Ja robie co tydzien w pt, na czczo (zawsze w tym samym) wtedy tez sie waze
ale mi na czczo to prawie w ogóle brzuszka jeszcze nie widać
za to na wieczór łooojjeej ale mam wypchany brzusio
dobra, zaraz coś powklejam ale się wstydzę
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:50   #17
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 848
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Dziewczyny, nie wstydzić się. My sobie z Gabisun i Mpik jeszcze na brzuszki poczekamy, to chociaż te wasze pooglądamy sobie
Marcelko, już ci pisałam, ale powtórzę - brzuszek pierwsza klasa
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline  
Stary 2009-12-30, 10:55   #18
zgadnij_MS
Zakorzenienie
 
Avatar zgadnij_MS
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 757
Wpisy w blogu: 19
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Aldii ja mam nadzieje, że trochę pociągnę w tych dresach Za to myśle na spódnicą ciążową, bo w spodnie boje się już inwestować. ODświętne mam, w zwykłe jeansy jeszcze się mieszczę, więc może teraz kupie spodnicę

Właśnie zauważyłam, że zawsze masz tą samą bieliznę
Ja hoho dawno się nie ważyłam, a po świętach mam pietra

Pomi
__________________
Bez zbędnych ceregieli

zgadnij_MS jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:05   #19
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Zgadnij mam ta samo, bo wtedy fajnie widac jak rosnie brzusio.I zawsze w tej samej pozycji A jak dziewczyny robia fotke za kazdym razem w czym innym i w innym miejscu, to juz tego tak nie widac
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2010-06-15 o 17:36
aldii jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:10   #20
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 651
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Aldii śliczna pileczka taki okraglaczek
gabisun jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:10   #21
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 848
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Zgadnij mam ta samo, bo wtedy fajnie widac jak rosnie brzusio.I zawsze w tej samej pozycji A jak dziewczyny robia fotke za kazdym razem w czym innym i w innym miejscu, to juz tego tak nie widac

Pokaze Wam swoja pilke
Aldii Jak pięknie do przody wypięty, ślicznie!
Nie mogę uwierzyć, że w wakacje tez będę miała taki brzuszek
A co do zdjęć w tej samej bieliźnie, to ja właśnie tez chcę tak robić. Pierwsze zdjęcie jeszcze płaskiego brzucha będzie po wizycie u lekarza, jak tylko będę wiedziała, że wszystko w porządku. A potem można takie zdjęcia połączyć i zobaczyć, jak brzuszek pięknie rósł
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:14   #22
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Aldii właśnie to zdjęcie zachwalałam śliczne! (ile masz wzrostu?)

No dobra, wybrałam jedno tylko bo tak się bardzo wstydzę
I do tego dorzucam moje nowe nabytki
Od lewej: pajacyk TU, pajacyk cherokee, żółte body z Biedronki, poniżej białe w szare paseczki body z Pepco i białe body z Next a na osobnym zdjęciu żółte śpioszki Kanz
No i ja w 18tc czyli tydzień temu.
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka

Edytowane przez Kakusia
Czas edycji: 2009-12-30 o 11:25
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:25   #23
zgadnij_MS
Zakorzenienie
 
Avatar zgadnij_MS
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 757
Wpisy w blogu: 19
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Aldii ja już na nk widziałam, już nawet nie wiem czy komentowałam, ale jak dla mnie BOSKO wyglądasz
Pomidorko, Gabisun u Was też tak szybko poleci
Kakusiu, masz już brzunia teraz już się rozpędzi Ciuszki wyprawkowe

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Jeszcze pytanie, jaki stosujecie magnez? jakiś konkretny?
__________________
Bez zbędnych ceregieli

zgadnij_MS jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:30   #24
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Kakusiu, masz już brzunia teraz już się rozpędzi Ciuszki wyprawkowe

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Jeszcze pytanie, jaki stosujecie magnez? jakiś konkretny?
Dzięki Zgadnij
Co do magnezu ja zażywałam doraźnie zwykły magnez B6, a tak na codzień to mam go w Prenatalu
A kwas foliowy dalej zażywacie? Czy tylko do 3 m-ca ciąży?

Aldii wracaj bo mam pytania odnośnie wyprawki
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:43   #25
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Dziekujemy
Kakusia 162.Kwas tylko 3 m-ce.A brzunio i jaki malutki jeszcze
Zgadnij biore Magnezin - ponoc jest najlepszy dla ciezarnych



LISTA RZECZY NIEZDEBNYCH DLA KOBIET OCZEKUJACYCH DZIECKA

Ubranka:

- 5 koszulek bawełnianych lub body
- 5 bawełnianych kaftaników
- 5 bawełnianych śpioszków (najlepiej na zatrzaski w kroku co ułatwia szybkie,
a częste w tym czasie przewijanie)
- pajacyki
- 2 pary skarpetek bawełnianych lub buciki bawełniane
- 2 sweterki + spodenki
- czapeczka na dwór (grubość w zależności od pory roku)
- 2 czapeczki bawełniane (po kąpieli)
- rękawiczki bawełniane (zapobiegają bolesnym zadrapaniom)
- kombinezon zimowy jednoczęściowy (opcjonalnie od pory roku)

Spanie:

- Rożek- becik (cieplutko otula malucha już od urodzenia)
- 1 kocyki lekki bawełniany + 1 kocyk cieplejszy (akrylowy lub polarowy)

- łóżeczko +materacyk
- kołderka + poduszeczka + ochraniacz na szczebelki
- poszewki na kołderki (2 komplety na zmianę)
- prześcieradło do łóżeczka, ok. 3 szt.
- 2 ceratki do łóżeczka

Przewijanie:

- ok. 40 - 50 pieluch z tetry (jeśli zdecydujecie się na korzystanie z pieluszek
tetrowych) lub pieluchy jednorazowe
- majteczki z suchą pieluchą (4 szt. – jeśli decydujecie się na stosowanie pieluch
tetrowych)
- Przewijak (na komodę lub nakładany na łóżeczko) + pokrowiec frotte na przewijak
- Chusteczki wilgotne lub waciki bawełniane
- Krem przeciw odparzeniom (np. Sudocrem)
- 5 pieluch flanelowych (po kąpieli, na przewijak, do przytulenia)

Kąpiel i higiena:

- 2 ręczniki kąpielowe z kapturem
- wanienka do kąpieli
- myjka
- bezpieczne nożyczki dla niemowląt do obcinania paznokci
- szczotka do włosów z miękkiego włosia
- termometr do wody
- mydełko dziecięce
- oliwka dla niemowląt
- sterylne gaziki
- spirytus 70 % (wystarczy kupić 100 ml spirytusu rektyfikowanego, rozcieńcza się go przegotowaną wodą w stosunku 2:1)
- sól fizjologiczna do przemywania oczu lub czyszczenia noska
- waciki z bezpiecznymi końcówkami do czyszczenia uszu.
- aspirator do noska z filterkami lub gruszka gumowa do usuwania wydzieliny z nosa

Karmienie:

- butelka do podawania picia lub karmienia ze smoczkiem o małym przepływie (w rezerwie gdyby okazało się, że są problemy z laktacją)
- podgrzewacz do pokarmu (warunek jak wyżej, można więc dokupić gdy sprawa się wyklaruje)
- sterylizator do butelek (warunek jak wyżej)
- zestaw szczotek do czyszczenia butelek i smoczków (warunek jak wyżej)
- termoopakowanie (jak wyżej)

Pozostałe rzeczy:

- wózek (pamiętaj o folii przeciwdeszczowej i moskitierze przeciwko owadom).
- jeśli masz samochód musisz zakupić fotelik samochodowy odpowiedni do wieku i wagi dziecka
- proszek do prania ubranek, pościeli i pieluszek malucha



Lista rzeczy potrzebnych świeżo upieczonej mamie:

- biustonosz do karmienia (2 szt)
- wkładki laktacyjne (1 opakowanie)
- laktator/odciągacz pokarmu
- podkłady higieniczne (3 opakowania)
- majteczki jednorazowe.
- zioła na laktację o ile w zamiarze jest karmienie piersią
- koszulka rozpinana lub z rozcięciami na piersiach do karmienia piersią
- płyn do higieny intymnej (najlepiej z dodatkiem typu nagietek)

DODATKI różne ułatwiające życie

- śpiworek, zapobiegający odkrywaniu, dzięki czemu dziecku w trakcie spania jest cieplutko.

- podkłady do przewijania wielorazowe lub jednorazowe (szalenie przydatne w trakcie wszelkich wyjść, gdzie nie ma przewijaka, możemy wówczas przewijać bez obawy o czyjąś kanapę)

- jeśli karmimy malucha mlekiem modyfikowanym to polecamy pudełko na pokarm, w który mieszczą się trzy odmierzone wcześniej porcje mleka czy herbatki w proszku. Dzięki temu nie zabieramy całej puszki mleka tylko mały pojemniczek.

- termometr do pomiaru temperatury ciała (przy niemowlaku najlepiej zainwestować i zakupić termometr z jednosekundowym pomiarem w uchu lub na czole), będziecie błogosławić ten wynalazek

- Mini butelka ze smoczkiem lub specjalna łyżeczka do podawania lekarstw.

- Niania elektroniczna, przydatna szczególnie gdy dziecko śpi w innym pokoju niż rodzice, gdy dom jest duży lub posiadacie ogródek w którym dziecko może spać chronione przez „nianię”.


- Poduszka do karmienia piersią, bardzo wygodny gadżet dla mamy


---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Od siebie dodam, ze poduszka do kolyski, badz lozeczka jest nam niepotrzebna - do roku dziecko powinno spac na plaskim (bez poduszki). Tak nam tlumaczyla neonatolog na SR
__________________
Lukrecja
aldii jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:53   #26
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Dzięki Aldii jakby nie było różnimy się połową ciąży
Dlatego Ty jako nasza doświadczona w wyprawce koleżanka rozwiejesz moje wątpliwości

1. uważasz, że trzeba ciuszków po 5? zerkałam też na różne stronki internetowe i w niektórych jest niezbędna ilość np śpioszków 3szt, kaftaników 3szt... dlatego zastanawiam się, bo ja nakupuję, a Dzidziuś mi szybko wyrośnie
odrazu do tego pytania - Twoim zdaniem warto kupować grubszy pajacyk (welur, frotke) dla letniego Dzidziusia ?

2. rożek - kupiłaś usztywniany? i na rzepę czy wiązany? bo nie wiem czy ufać tym rzepom...

3. prześcieradełka - lepiej bawełniane czy frotte? bo mam mętlik

4. mam też mętlik co do wielkości łóżeczka oraz pościeli....

5. ceratki kupiłaś te najzwyklejsze? bo spotkałam się też na all z takimi udziwnianymi, które po jednej str miały frotkę a od spodu ceratkę, były na całość materacyka...

6. to pytam każdą mamusię - gdzie zamierzacie kąpać maleństwo? w łazience czy nie? bo rozmyślam nad stojakiem...

7. do wszystkich mamusiek które się orientują - jak długo przydaje się przewijak taki na łóżeczko? bo jak Nam się urodzi Dzidzia, szwagra synek będzie miał już skończone 2 latka i myślę czy nie zapytać o pożyczenie przewijaka... zawsze to jakaś oszczędność

8. ochraniacze na szczebelki kupiłaś takie które na u góry i na dole mają troczki do wiązania? bo spotkałam się też z takimi na all które przywiązuje się do łóżeczka tylko od góry a od dołu już nie...
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka

Edytowane przez Kakusia
Czas edycji: 2009-12-30 o 12:00
Kakusia jest offline  
Stary 2009-12-30, 11:58   #27
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 651
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Kakusia śliczny brzunio a ten jest wieczorny czy poranny?
Aldii dzięki kochana, dobrze że jest na pierwszej stronie to zawsze będzie mozna do tego wrócić
gabisun jest offline  
Stary 2009-12-30, 12:01   #28
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 848
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Kobiety, to ja mam też coś dla wszystkich oczekujących


Pamiętnik z brzucha

Nieraz zastanawialiście się, co czuje dziecko baraszkujące w brzuchu, prawda? Teraz macie szansę się tego dowiedzieć. Oto specjalnie dla was niezwykła relacja „z miejsca zdarzenia”. Opowieść o tym, jak plemnik przeistacza się w człowieka...

Ale jestem padnięty! Gdybym wiedział, że ten wyścig tak mnie wykończy, to pewnie w ogóle bym nie startował. Jednak rozpędziłem się, no i proszę – wygrałem! Podobno w tej konkurencji zwycięzca bierze wszystko. Taka plotka poszła wśród kolegów plemników. Szczerze mówiąc, na razie jestem trochę rozczarowany: nic się nie dzieje! Rozsiadłem się więc wygodnie i czekam.

1. MIESIĄC - Spotkanie z komórką


Było tak: tata przez całe popołudnie stał przy kuchni i pichcił. Chińszczyzna to jego danie popisowe. Mama zapaliła świece, żeby zrobić nastrój. Wypili trochę wina. Potem puścili sobie fajną muzyczkę. A później to już niestety nie wiem, co było, bo musiałem walczyć o „swój kawałek podłogi”. Zrobiło się strasznie ciasno. Co sekundę dokwaterowywali nam trzy tysiące nowych plemników. Normalnie nie było czym oddychać! Na dodatek każdy się wiercił. To się musiało źle skończyć. W pewnym momencie atmosfera stała się tak gorąca, że nie mogliśmy już tego wytrzymać. Nie pamiętam, kto krzyknął „naprzód!”. Nagle wszyscy wystrzeliliśmy jak z procy z zawrotną prędkością. Pierwsze chwile to była dosłownie walka na śmierć i życie. Musiałem pokonać prawie półmetrowe, zwinięte nasieniowody. Potem jeszcze cewka moczowa, a dalej... Kochani, dalej to był już inny świat. Pochwa, macica i w końcu jajowody. Lecieliśmy wszyscy na złamanie karku. Choć może to złe określenie, bo właściwie trzeba było piąć się w górę.
Peleton przyśpieszył. Najsłabsi nie wytrzymywali tempa. Na ostatniej prostej z 400 milionów zostało nas już tylko kilka tysięcy, a i tak większość była wyczerpana. I właśnie wtedy ją ujrzałem: gigantyczną kulę o średnicy 0,2 milimetra. Komórka jajowa. Piękna. Nie miałem wątpliwości – przede mną meta. Nie było łatwo się do niej dostać. Resztką sił odpaliłem swoją enzymatyczną piłę łańcuchową, rozciąłem otoczkę i wcisnąłem się do środka. Ha! Wszyscy próbowali, a udało się tylko mnie. Drugiego miejsca nie przyznano. Po drodze zgubiłem gdzieś ogonek, ale co tam. Coś mi mówi, że warto...

2. MIESIĄC - Jak samotna rybka


Narzekałem, że nic się nie dzieje? Przeciwnie, dzieje się aż za dużo. Przede wszystkim nie jestem już przystojnym plemniczkiem. Przypominam galaretkę. Chociaż nie, chyba raczej kijankę. Albo rybkę. Tak. Wyglądam jak mała rybka. Dzisiaj, bo jutro mogę przypominać coś całkiem innego. Wszystko zmienia się z sekundy na sekundę. Rosnę jak na drożdżach. Wyrosły mi ramionka i nóżki z takimi śmiesznymi paluszkami. Po bokach głowy mam dwie ciemne plamki i dwie niewielkie dziurki. Myślę, że to będą po prostu oczy i uszy.
Nie chwaląc się, mam też kilka osiągnięć. Otóż, udało mi się odczepić od ściany macicy i znowu mogę się poruszać. Wprawdzie nie tak szybko jak we wczesnej młodości, ale i tak jest nieźle. Próbuję też otwierać buzię (choć na razie nie mogę powiedzieć, że jestem w tym mistrzem).
Za to wczoraj dokonałem wiekopomnego odkrycia: mam już serduszko! Malutkie jak ziarenko maku, ale pulsuje jak oszalałe. Prawdziwa rewolucja dzieje się w środku mojego ciała. Skórka jest cienka jak pergamin, więc wszystko widać jak na dłoni. Mam już kręgosłup i żebra grubości włosa. Rosną płuca, wątroba, nerki, mózg. Wszystko naraz. Przyznam się wam, że to strasznie męczące. Najgorsze jest to, że odwalam tu taką robotę i nie mogę liczyć na niczyją pomoc. Zresztą, wcale nie jestem pewien, czy ktoś w ogóle wie o moim istnieniu. Halo! Jestem tu!


3. MIESIĄC - Ujawniam się

Mama już wie. Postarałem się o to. Jakich metod użyłem? Wykorzystałem cały wachlarz możliwości: mdłości, huśtawkę nastrojów, senność, wrażliwość na zapachy, obrzmienie piersi, zachcianki, trądzik... W końcu cel uświęca środki, prawda? OK, może rzeczywiście trochę przesadziłem, ale trzeba było dziewczynę przywołać do porządku. W końcu będzie moją matką. Musi o siebie zadbać.
Moja strategia, choć kontrowersyjna, już przyniosła pierwsze efekty. Mama rzuciła palenie i zaczęła więcej odpoczywać. Przestała też wysiadywać po nocach przed komputerem. Ulżyło mi. Godzinami byłem ściśnięty jak sardynka. Na dodatek te okropne dżinsy. Nie znoszę ich! Co z tego, że mama rozepnie jeden guzik? Kobieto! Ja mam już prawie sześć centymetrów i potrzebuję przestrzeni. W końcu zaczynam przypominać człowieka. Mam wszystko, co trzeba. Nawet powieki i paznokcie. Tylko głowa ciągle jest jakaś nieproporcjonalnie duża. Za to twarz – poezja. Wyraźna szczęka, podbródek i całkiem fajna górna warga. Nosa jeszcze nie ma, ale są już dziurki. Podsumowując: niezły ze mnie przystojniak.
Mama jeszcze o tym nie wie, ale wam już mogę zdradzić tę tajemnicę: jestem chłopcem. Właśnie wyrosły mi jądra i malutki penis (co jak co, ale ten to na pewno jeszcze urośnie). Spodziewałem się tego. Z moją wybujałą ambicją i wielkimi wymaganiami chyba nie nadawałbym się na dziewczynkę.

4. MIESIĄC - Ćwiczę i robię się mądrzejszy


Powoli oswajam się z sytuacją. Nie mogę narzekać. Mam tu ciepło i cicho. Miejsca sporo, więc spaceruję, ile mogę. Jedyny minus to niewiele atrakcji. Z nudów zacząłem ssać palec. Drobiazg, a cieszy. Od czasu do czasu łyknę sobie też trochę tego płynu, w którym pływam. Słodki. Nie jest to może pitna czekolada, ale i tak smaczny. A więc piję, siusiam... i tak to się kręci.
Cały pokryłem się śmiesznym meszkiem. Mam już brwi i pierwsze cienkie włoski na głowie. A jak za długo kopię, to zaczynam się pocić. Dziwna sprawa, co nie? Przerzucam się wtedy na spokojne ćwiczenia oddechowe. Człowiek nigdy nie wie, co może mu się kiedyś w życiu przydać. ň propos ćwiczeń. Nauczyłem się już wydymać policzki i marszczyć czoło. Szkoda, że nie mogę spojrzeć w lustro. Czuję, że w robieniu min jestem absolutnie bezkonkurencyjny – mam taki śmieszny zadarty nosek.
Martwi mnie tylko, że staję się coraz bardziej wrażliwy. Wystarczy najlżejsze muśnięcie pępowiny, a już cały staję na baczność. Takie przygody zakłócają mi drzemkę, a dopiero co odkryłem jej uroki. Domyślam się, skąd ta nadwrażliwość. Co minutę w mózgu tworzy mi się aż 250 tysięcy nowych komórek nerwowych. Coraz wyraźniej dociera do mnie, jak bardzo jestem unikalny. Jedyny na świecie. Mam już nawet linie papilarne. Tylko czy komuś w ogóle potrzebne są moje odciski palców?

5. MIESIĄC - Potrzebuję czułości


W końcu udało mi się nawiązać kontakt z mamą! Hurra! Już powoli zaczynałem wątpić, że to w ogóle możliwe. Kopałem, kopałem i nic. A któregoś dnia źle wyliczyłem zakręt i z całym impetem moich 30 dekagramów uderzyłem w ścianę macicy. Mama aż podskoczyła. Poklepała delikatnie w to miejsce. Odpuknąłem jej. A wtedy ona się rozpłakała. Kompletnie mnie zamurowało. Ach, te kobiety... Od tego momentu coś się jednak między nami zmieniło. Nareszcie zaczęła do mnie mówić. Nazywa mnie Robaczkiem albo Groszkiem. I często mnie głaszcze. A ja to po prostu uwielbiam!
Coraz lepiej się z mamą poznajemy. Najbardziej lubię, jak idzie na spacer. Tak mnie fajnie kołysze, że natychmiast zapadam w drzemkę. Fakt, nie zgrywamy się jeszcze zbyt dobrze. Kiedy ona czuwa, ja śpię. A kiedy się kładzie, ja się budzę i zaczynam dokazywać. Fikam koziołki i nasłuchuję.
Do tej pory słyszałem tylko same bulgotania z brzucha mamy. Teraz stopniowo zaczyna do mnie docierać coraz więcej dźwięków. Najmilszy jest głos mamy. Taki śpiewny i dźwięczny. Słów wprawdzie jeszcze nie rozumiem, ale potrafię już wyczuć, kiedy mówi do mnie, a kiedy do taty. Nie znoszę, jak się z nim kłóci. Oboje wtedy strasznie krzyczą, a hałas to dla mnie męka. Najchętniej gdzieś bym się schował, ale gdzie? Kulę się tylko w sobie i czekam, aż im przejdzie. Na szczęście zawsze się potem godzą. A jak się przytulają, to robi mi się tak błogo, jak w niebie. Wczoraj byliśmy wszyscy u bardzo miłego pana doktora. Coś mi się zdaje, że próbowali mnie podejrzeć.


6. MIESIĄC - Mieliśmy wypadek

Nie spodziewałem się takich przeżyć. Jakiś czas temu zacząłem obrastać w tłuszczyk. Ważyłem już prawie kilogram. Nauczyłem się robić nóżkami rowerek i pociągać za pępowinę. Czułem się pewnie i to chyba uśpiło moją czujność...
Mama wymyśliła malowanie pokoju „dla dzidziusia”. To się chyba nazywa syndrom wicia gniazda, czy jakoś tak. Wszystko byłoby dobrze, gdyby pozwoliła się wykazać tacie. Ale ona osobiście musiała sprawdzić, czy wszystkie rogi są dobrze pomalowane. Weszła na drabinę, poślizgnęła się i spadła. A ja z nią. Nieźle mną huknęło. Na moment mnie zamroczyło. Potem zacząłem czuć się dziwnie. Było mi zimno i nie mogłem się poruszać.
Tata natychmiast zawiózł nas do szpitala. Po drodze złamał chyba wszystkie przepisy. Szkoda mi ich było. Mało nie oszaleli z rozpaczy. Na szczęście w porę trafiliśmy w fachowe ręce. Uff... Wszystko dobrze się skończyło. Teraz mama musi się oszczędzać. Chyba się nieźle przestraszyła, bo ciągle leżymy sobie na sofie i gadamy przez telefon. To znaczy ona gada, ja słucham. Tylko dzisiaj zrelacjonowała naszą przygodę dwanaście razy. Ostatecznie wolę jednak to niż sporty ekstremalne. I tak mam dużo roboty. Aha! Z nowości: już dwa razy dostałem czkawki.

7. MIESIĄC - Widziałem... światło


W końcu udało mi się otworzyć oczy. Wprawdzie widoki wokół mizerne (a na dodatek półmrok), ale mruganie bardzo mi się podoba. Przy okazji okazało się, że mam całkiem fajne rzęsy. Od czasu do czasu razi mnie silne światło.
Pewnie jest już lato, a mama zadowolona paraduje z brzuchem na wierzchu. Biedactwo, musi dźwigać niezłą „piłkę”. Obliczyłem, że ważę około 1300 gramów. Od czubka głowy do stóp mierzę mniej więcej 40 centymetrów. Trudno wyliczyć dokładnie, bo niestety nie mogę się wyprostować. O fikaniu koziołków muszę zapomnieć. Jedyny sport, jaki uprawiam w tej chwili, to przeciąganie się. Też przyjemne.
A propos przyjemności. Uwielbiamy sobie z mamą dogadzać. Na szczęście przeszła jej już ochota na zdrową żywność. Te pestycydy z nowalijek były obrzydliwe! Teraz jemy w miarę normalnie, choć ciągle nie możemy się zgodzić w sprawie przypraw. Ja lubię łagodnie, a mama pikantnie. Dobrze przynajmniej, że porzuciła fast foody i alkohol. Po lampce wina kręciło mi się w głowie, czułem się jak na karuzeli.
Lubię ciepłą kąpiel i fajną muzykę. Nie, nie poważną. Mama też próbowała mnie namówić na Bacha i Mozarta. Nie wiedziałem, co jest grane: przecież zawsze słuchała rocka! Na szczęście długo nie wytrzymała. Teraz słuchamy dużo spokojnych, optymistycznych kawałków. Bywa, że nawet sobie tańczymy. Co to musi być za kobieta! Oddałbym kawałek pępowiny za to, żeby choć przez chwilę ją zobaczyć. Czasami mi się śni, że się do niej przytulam. I jest mi wtedy tak dobrze, tak cudownie...

8. MIESIĄC - Duży i śliczny


Co za ciasnota. Chyba się trochę zablokowałem. Przekręciłem się głową w dół, a teraz nie mogę się ruszyć ani w tę, ani w tę. Muszę wyglądać dość dziwnie. Ręce i nogi skrzyżowane, kolana pod brodą, a broda przyciśnięta do klatki piersiowej. Coraz mniej mi się to podoba.
Na dodatek ktoś cały czas do mnie puka. Proszę państwa! Ja wszystko rozumiem. Każdy chce dotknąć brzucha na szczęście. Ale co byście powiedzieli, gdyby ktoś wam cały czas tak walił w drzwi? Postanowiłem ignorować te zaczepki. Jak ktoś się dobija, udaję, że mnie nie ma. No, chyba że to mama albo tata. Ich puknięcia rozpoznaję od razu. Śmieszy mnie, jak tata łapie mnie za kolano i podekscytowany wykrzykuje: „Łokieć! Łokieć!”. Szczerze wam powiem, że jest już za co złapać. Zrobiłem się pulchny (codziennie dochodzi mi dodatkowe 10 gramów), a tu i tam pojawiły się nawet małe dołeczki. Skóra też coraz ładniejsza. Cud, nie dziecko.
Odzywa się we mnie taka dziwna tęsknota. Mam wrażenie, że coś mnie omija. Z czego mama się śmieje? Czego babcia nie może się doczekać? Dlaczego pan doktor próbował niedawno dotknąć mojej głowy?

9. MIESIĄC - Zaatakuję z główki!


Wkrótce wydarzy się coś wielkiego. Skąd to wiem? Nie mam pojęcia. Po prostu czuję i już. Wykorzystuję ostatnie centymetry wolnego miejsca. Jestem coraz większy (ważę jakieś trzy kilogramy, mierzę około 50 centymetrów) i myślę, że warunki, w jakich się muszę męczyć, to prawdziwy skandal.
Mama też chyba w nie najlepszej formie. Ostatnio głównie stęka. Też bym sobie postękał, ale nie umiem. Od kilku dni mam wrażenie, że czas stanął w miejscu. Nic nowego mi nie wyrasta. Nic się nie powiększa. Łykam, siusiam, śpię. Chociaż... Zaraz, zaraz. Właśnie coś się ruszyło. Rany boskie! Woda mi ucieka! W czym teraz będę pływał? Mama chyba doceniła powagę sytuacji. Dzwoni po tatę: „Kochanie, rodzimy!”. Nie ma sprawy, ze mną jak z dzieckiem Możemy rodzić.
Wszystko wokół zaczyna falować. Coraz częściej i coraz mocniej. Domek mnie wypycha, a ja nawet nie mam się czego przytrzymać. Ej, tylko bez takich numerów proszę! Napiąłem się: walczyć czy uciekać? Oczywiście, że walczyć! Tylko jak?! Czym?! Zaatakuję z główki. Wezmę rozpęd i... aaaaaa!!!
Jejku... Ale numer. Zdaje się, że właśnie przyszedłem na świat.
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline  
Stary 2009-12-30, 12:01   #29
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Kakusia
1. dzidzia bardzo szybko rosnie, to fakt Mysle, ze lepiej miec po 5, bo maluszek sie szybko brudzi i te 3 moga nie wystarczyc. Za m-c powiem Ci jak to wyglada w przypadku mojej Lu
2. rozek mam nieusztywniany - na zatrzaski chyba.Do szpitala na pewno trzeba miec nieusztywniany
3. mam takie i takie.Na lato lepiej bawelniane
4. ja mam kolyske (kosz)
5. to o czym piszesz to sa takie przescieradelka juz z ceratka.Musze cos takiego kupic na swoje lozko - mamusie mowily, ze sie bardzo przydaje. A podklady do przewijania mam te z Rossmanna - polecone przez doswiadczone mamuski
6. bede kapac w lazience - stojaka nie kupowalam
7. spokojnie mozesz juz ich poprosic o pozyczenie przewijaka
8. moje sie chyba przywiazuje po srodku ( ale pewnosci nie mam). I tak przynajmniej 6 m-cy Lu bedzie spala w koszu, wiec szczegolowo sie im nie przygladalam
Pomidorko swietny ten pamietnik - dziekujemy


Spanko Lu:
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2009-12-30 o 12:04
aldii jest offline  
Stary 2009-12-30, 12:28   #30
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 - juz czekamy na maluszka:)

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Kakusia śliczny brzunio a ten jest wieczorny czy poranny?
hehe dzięki Gabisun ten jest popołudniowy dokładnie z godz. 17 tuż przed kolacją Wigilijną

Aldii dziękuję za odpowiedzi
czemu rożek do szpitala musi być NIEusztywniany?
Co do ubranek to będę jeszcze pytać ok lutego
Śliczna kołyska a kiedy zamierzacie kupować łóżeczko?
A wanienkę będziesz trzymać podczas kąpania w dużej wannie czy jak?

Pomidorko z chęcia przeczytałam 5m-c i uśmiałam się nieźle
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:03.







Advertisement