Patenty na bycie NAJ - cz. II - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-01, 21:58   #4261
Ishani
Zadomowienie
 
Avatar Ishani
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez dotka95 Pokaż wiadomość
Chcę żeby dobrze ujednolicał, bo moja twarz jest "nierówna", często mam czerwone plamy, trochę pryszczy, dużo zaskórników i rozszerzonych porów. Ważna jest dla mnie trwałość i oczywiście naturalny wygląd. Korektorem musiałabym smarować prawie całą twarz, więc w sumie na jedno wychodzi.
Ja mam identyczną sytuację, i tak normalnie do szkoły chodzę Zauważyłam, że co się nie posmaruje czymś to tam mi się coś zapcha, a to pryszcz, a to zaskórnik pojawi.. już wolę się pomęczyć trochę i dzięki temu wyglądać lepiej :P
Ishani jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:02   #4262
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez dotka95 Pokaż wiadomość
Ale nie każdy rodzic tak wybiera. Moi na przykład nie uznają takiego lekarza i nie zawiozą mnie na przykład do Warszawy. Rozglądałam się wśród dermatologów u mnie w mieście, bo chciałam iść sama, ale nie znalazłam nikogo kto by się naprawdę znał na swoim fachu; i wolę nie iść do lekarza wcale, niż iść do takiego, który będzie mnie leczył hormonami.
Yyyy... ja mówiłam o dermatologu.
A dermatolog nie zaleci Ci kuracji hormonalnej.
Chyba że owy dermatolog okaże się być ginekologiem
Szukałaś lekarza w swoim mieście, tak?
I nie znalazłaś takiego, który znałby się na swoim fachu... czy to Ty oceniałaś ich wiedzę i kwalifikacje?
Jeśli tak, to super.
Jak już mówiłam - powodzenia.

I może zakończmy tą polemikę bo zaczyna się robić nudno.....

Jeśli to wątek o patentach na bycie NAJ, to moim patentem jest zdrowie przede wszystkim - zdrowie skóry również i należałoby najpierw o to zahaczyć.
Podleczyć to, co sprawia problemy, a nie maskować i udawać, że ich nie ma - bo tak jest fajniej i szybciej.
Ale to już zależy od indywidualnych upodobań.

I hope it's the end.....
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:33   #4263
kreolkaa
Rozeznanie
 
Avatar kreolkaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 761
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Gratuluję bycia wyjątkiem od reguły.
Z tego co się orientuje, na wizażu jest więcej takich wyjątków

Cytat:
Wykład trochę za długi, a co do "przyjemności" oglądania jak 11latka robi sobie makijaż do szkoły to...mhm... "łaaał, słitaśnie...."
Powiem tak: to, że czasy się zmieniają to nie jest jakieś odkrycie bo one się zmieniają OD ZAWSZE, co nie znaczy, że należy iść z duchem czasu i podniecać się wszystkim co nam zaoferują lub wmówią w necie.
A teraz pytanie do Ciebie: czy kiedyś widząc jak Twoja 11letnia, czy 15letnia córka robi sobie tapetę do szkoły bo ma pryszcza tu i ówdzie, doradzisz jej czym jeszcze powinna się zamaskować czy udasz się z nią do dobrego dermatologa w celu uzyskania porady jak radzić sobie z tym problemem inaczej?
Osobiście wybieram bramkę nr 2.
Tylko bez stresu, bo złość urodzie szkodzi

Nie chodzi o 'przyjemność', wspomniałam o tym dla żartu

A używanie podkładu w celu zamaskowania problemu, nie wyklucza prób jego wyleczenia Istnieją podkłady niekomedogenne, przeznaczone do skóry z trądzikiem, często własnie dermatolodzy zalecają używanie takich kosmetyków dla poprawy estetyki (oczywiście nie ci starej daty, oni leczą trądzik kwarcówka i spirytem salicylowym )

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość

Jeśli to wątek o patentach na bycie NAJ, to moim patentem jest zdrowie przede wszystkim - zdrowie skóry również i należałoby najpierw o to zahaczyć.
Podleczyć to, co sprawia problemy, a nie maskować i udawać, że ich nie ma - bo tak jest fajniej i szybciej.
Ale to już zależy od indywidualnych upodobań.

I hope it's the end.....
Apsik13, w takim razie pozostaje mi pogratulować/ zazdrościć idealnej cery w młodym wieku z pomocą dermatologa bo moje problemy, mimo wizyt u kilku lekarzy i podjęcia wielu prób leczenia, skończyły się dopiero wraz z wiekiem dojrzewania Teraz owszem mogę się pochwalić zdrową skórą i podkład, jak widać, wcale mi w tym nie przeszkodził

Edytowane przez kreolkaa
Czas edycji: 2011-03-01 o 22:34
kreolkaa jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:40   #4264
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Osobiście jestem kolejnym wyjątkiem od reguły, podkładu zaczęłam używać w wieku lat 15 dokładnie z konieczności
Dziesięć lat później mam cerę ładną, bez wyprysków i spokojnie mogę wyjść bez podkładu do ludzi. Doszłam do tego sama, z wydatną pomocą wizażu i własnego samozaparcia, mam bardzo trudną skórę, nie zliczę u ilu derma w życiu byłam
Jeśli moja piętnastoletnia córka będzie miała takie problemy
- zaprowadzę ją do najlepszegp lekarza jakiego uda mi się znaleźć
-pomogę jej dobrać idealny odcień podkładu, żeby czuła się komfortowo, komfort dla młodej dziewczyny umieszczonej w szkolnym środowisku jest naprawdę BARDZO istotny.
Tyle z mojej strony na ten temat.
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:47   #4265
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez kreolkaa Pokaż wiadomość
Z tego co się orientuje, na wizażu jest więcej takich wyjątków



Tylko bez stresu, bo złość urodzie szkodzi

Nie chodzi o 'przyjemność', wspomniałam o tym dla żartu

A używanie podkładu w celu zamaskowania problemu, nie wyklucza prób jego wyleczenia Istnieją podkłady niekomedogenne, przeznaczone do skóry z trądzikiem, często własnie dermatolodzy zalecają używanie takich kosmetyków dla poprawy estetyki (oczywiście nie ci starej daty, oni leczą trądzik kwarcówka i spirytem salicylowym )



Apsik13, w takim razie pozostaje mi pogratulować/ zazdrościć idealnej cery w młodym wieku z pomocą dermatologa bo moje problemy, mimo wizyt u kilku lekarzy i podjęcia wielu prób leczenia, skończyły się dopiero wraz z wiekiem dojrzewania Teraz owszem mogę się pochwalić zdrową skórą i podkład, jak widać, wcale mi w tym nie przeszkodził
Nie mam w zwyczaju stresować się cudzą skórą bo to nie mój problem.

Kurczę, przykro mi, że trafiłaś na takich dermatologów, którzy w niczym Ci nie pomogli... być może to właśnie ci, którzy leczą kwarcówką i spirytusem salicylowym...?
Łączymy się z Tobą w bólu....

"...i podkład, jak widać, wcale mi w tym nie przeszkodził..." - nie, nie widać. Ale wybaczamy Ci.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:53   #4266
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

To nie jest konstruktywna krytyka, tylko napastliwość, zdajesz sobie z tego sprawę? Należałoby uszanować czyjeś odmienne poglądy i doświadczenia
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:56   #4267
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
Osobiście jestem kolejnym wyjątkiem od reguły, podkładu zaczęłam używać w wieku lat 15 dokładnie z konieczności
Dziesięć lat później mam cerę ładną, bez wyprysków i spokojnie mogę wyjść bez podkładu do ludzi. Doszłam do tego sama, z wydatną pomocą wizażu i własnego samozaparcia, mam bardzo trudną skórę, nie zliczę u ilu derma w życiu byłam
Jeśli moja piętnastoletnia córka będzie miała takie problemy
- zaprowadzę ją do najlepszegp lekarza jakiego uda mi się znaleźć
-pomogę jej dobrać idealny odcień podkładu, żeby czuła się komfortowo, komfort dla młodej dziewczyny umieszczonej w szkolnym środowisku jest naprawdę BARDZO istotny.
Tyle z mojej strony na ten temat.
Skoro to głównie gimnazjum dyktuje kanony piękna, to rzeczywiście komfort dziewczyny jest BARDZO istotny (jeśli nie najważniejszy)... skoro inne chodzą z tapetą do szkoły, to ona również bo inaczej jej komfort psychiczny ulegnie degradacji. Bo jak tu być inną... z pryszczem... nie do pomyślenia...
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 22:58   #4268
kreolkaa
Rozeznanie
 
Avatar kreolkaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 761
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
Osobiście jestem kolejnym wyjątkiem od reguły, podkładu zaczęłam używać w wieku lat 15 dokładnie z konieczności
Dziesięć lat później mam cerę ładną, bez wyprysków i spokojnie mogę wyjść bez podkładu do ludzi. Doszłam do tego sama, z wydatną pomocą wizażu i własnego samozaparcia, mam bardzo trudną skórę, nie zliczę u ilu derma w życiu byłam
Jeśli moja piętnastoletnia córka będzie miała takie problemy
- zaprowadzę ją do najlepszegp lekarza jakiego uda mi się znaleźć
-pomogę jej dobrać idealny odcień podkładu, żeby czuła się komfortowo, komfort dla młodej dziewczyny umieszczonej w szkolnym środowisku jest naprawdę BARDZO istotny.
Tyle z mojej strony na ten temat.
Dokładnie
Mam podobne doświadczenia, nie wiem tylko na ile zdrowa cera to zasługa mojej pielęgnacji, a na ile zasługa zakończonej burzy hormonalnej

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Nie mam w zwyczaju stresować się cudzą skórą bo to nie mój problem.
Wybacz, ale czytając twoje wypowiedzi można odnieść odwrotne wrażenie

Cytat:
Kurczę, przykro mi, że trafiłaś na takich dermatologów, którzy w niczym Ci nie pomogli... być może to właśnie ci, którzy leczą kwarcówką i spirytusem salicylowym...?
Łączymy się z Tobą w bólu....

"...i podkład, jak widać, wcale mi w tym nie przeszkodził..." - nie, nie widać. Ale wybaczamy Ci.
Dziękuje za wyrazy współczucia, lecz to już nieakualne Dermatolodzy leczyli mnie głównie antybiotykami (na dłuższą metę to chyba gorsze dla zdrowia od podkładu) i maściami z retinoidami

Owszem widać po moich wypowiedziach
kreolkaa jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:03   #4269
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Skoro dla Ciebie makijaż równa się tapeta, nie mamy o czym dyskutować. Dyskretny, dobrze wykonany makijaż korygujący co trzeba moim zdaniem naprawdę może pomóc, autoprezentacja jest ważna, samoocena jest ważna, komfort psychiczny jest istotny. Neguj sobie co chcesz dla samej przyjemności negacji, forumowa ortodoksja jeszcze nigdy kijem Wisły nie zawróciła i Bogu dzięki. Co innego mieć poglądy i ich bronić, co innego usiłować je na siłę zaszczepić w innych ludziach. ręce opadają...[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------

[
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:06   #4270
kreolkaa
Rozeznanie
 
Avatar kreolkaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 761
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Skoro to głównie gimnazjum dyktuje kanony piękna, to rzeczywiście komfort dziewczyny jest BARDZO istotny (jeśli nie najważniejszy)... skoro inne chodzą z tapetą do szkoły, to ona również bo inaczej jej komfort psychiczny ulegnie degradacji. Bo jak tu być inną... z pryszczem... nie do pomyślenia...
Wiele dziewczyn w gimnazjum boryka się z problemami z cerą. Jednak niektórzy mają w tym wieku większą potrzebę estetyki, a inni po prostu nie
kreolkaa jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:07   #4271
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
To nie jest konstruktywna krytyka, tylko napastliwość, zdajesz sobie z tego sprawę? Należałoby uszanować czyjeś odmienne poglądy i doświadczenia
A kto powiedział, że krytyka musi być konstruktywna?

Mówię co myślę, a myślę co mi się podoba.
To się chyba nazywa wolność słowa bez względu na to czy będzie ono akceptowane przez resztę czy nie.

Odmienne poglądy i doświadczenia szanuję co nie znaczy, że nie mogę mieć innego zdania nawet jeśli będzie tak bardzo raziło wszystkich wokół.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:11   #4272
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

W takim razie musisz się liczyć z tym, że nie będziesz traktowana poważnie. Wolność słowa jest wykorzystywana przez inteligentnych ludzi w rozsądny sposób, więcej chyba nie muszę dodawać.
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:16   #4273
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Ktoś tu mówił o napastliwości z mojej strony... a tu same "miłe" odnośniki w moim kierunku

Doprawdy zaczyna mnie bawić ta "konwersacja".

I wydaje mi się, że to Wy się nieco denerwujecie pisząc to wszystko. Gdyby było inaczej, nie byłoby teraz takiego szumnego odzewu.
Bo miałybyście gdzieś to, co ja mówię.
Ale nie krępujcie się

Co do zaszczepiania swoich poglądów, to właśnie robi to ta osoba, która o tym sama wspomniała.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:18   #4274
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Ktoś tu mówił o napastliwości z mojej strony... a tu same "miłe" odnośniki w moim kierunku

Doprawdy zaczyna mnie bawić ta "konwersacja".

I wydaje mi się, że to Wy się nieco denerwujecie pisząc to wszystko. Gdyby było inaczej, nie byłoby teraz takiego szumnego odzewu.
Bo miałybyście gdzieś to, co ja mówię.
Ale nie krępujcie się

Co do zaszczepiania swoich poglądów, to właśnie robi to ta osoba, która o tym sama wspomniała.
Zle Ci się wydaje, mnie to osobiście bawi, z reguły bawi mnie niedojrzałość i wszelkie radykalizmy
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:23   #4275
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
W takim razie musisz się liczyć z tym, że nie będziesz traktowana poważnie. Wolność słowa jest wykorzystywana przez inteligentnych ludzi w rozsądny sposób, więcej chyba nie muszę dodawać.
Przez Ciebie owszem, nie muszę być traktowana poważnie, nie dążę do tego, ale dziękuję za okazanie troski.

A jeśli nie musisz już chyba niczego dodawać, byłoby miło, gdyby tak się stało.

---------- Dopisano o 23:23 ---------- Poprzedni post napisano o 23:20 ----------

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
Zle Ci się wydaje, mnie to osobiście bawi, z reguły bawi mnie niedojrzałość i wszelkie radykalizmy
No popatrz, bawi Cię to... co już wcześniej sama napisałam...
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-01, 23:24   #4276
gad
Rozeznanie
 
Avatar gad
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 726
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Korzystam z wolności słowa, pamiętaj
__________________
Wymienię nowy zestaw Dax Cosmetics,2kremy+2peeling i+maseczka

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=504842

gad jest offline  
Stary 2011-03-02, 00:05   #4277
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez gad Pokaż wiadomość
Korzystam z wolności słowa, pamiętaj
Pamiętam i chcę jeszcze

A tak na marginesie, niezła była polemika i mówię to bez podtekstów i sarkazmu.

---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:28 ----------

Dziewczyny, szukam kogoś, kto zamawiał mikronizowane zioła z Fitomedu.
Robiłam u nich zakupy, ale jakoś zioła omijałam.
Zastanawiam się czy można by było mieszać je z jakąś maseczką czy glinką i jakie by to dało efekty... pod warunkiem, że nie jest się na nic uczulonym
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:03   #4278
anwen
Zadomowienie
 
Avatar anwen
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Zamość<->Kraków
Wiadomości: 1 186
GG do anwen
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Dotka no to powiem Ci, że mamy bardzo podobna cerę (mimo, że ja mam więcej lat niż Ty) i całkowicie Cię rozumiem. Dla mnie najlepsze są podkłady typu long lasting. Aktualnie mam Double Wear z Estee Lauder (raczej drogi, ale niesamowicie wydajny) i sprawuje się świetnie. Następny mam zamiar wypróbować Revlon Color Stay bo podobno działa podobnie a kosztuje zdecydowanie mniej. Dla mnie właśnie najważniejsze jest żeby podkład wyrównywał kolor skóry i długo się trzymał w niezmienionej formie (większość podkładów u mnie się ścierała i ciemniała na twarzy).
__________________
Włosomaniaczka - od 1.12.2009

od 06.2010 piję pokrzywę i olej z wiesiołka
27.10.11 -Prawo Jazdy

od 18.06.12 ćwiczę z Ewą Chodakowską

Włosy 2011-2012



Blog - Jak dbać o długie włosy?
www.anwena.blogspot.com
anwen jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:11   #4279
mirkaaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 818
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Dziewczyny ja tez sie trace na slowko...
Boi wywiazała sie tutaj dosc powazna dyskusja

W temacie jestem troche obeznana (na codzien w pracy stykam sie z takimi problemami cerami itp) ale powiedziec musze Wam jedno...

Czasy sie zmieniaja, technologie, receptury , SKLADY kosmetyków rownież i przyznac trzeba ze ten podklad ktory 30 lat temu zakladały nasze mamuski na buzie to faktycznie byl kolokwielnie mowiac szajs.

One z pewnoscia z pielegnacja nie mialy nic wspolnego, wrecz przeciwnie zapychały,wysuszaly i odwadnialy buzie. Dzisiaj jest juz inaczej do podkladow dodawane sa rozne substancje czynne, konsystencja obecnych podkladow jest lekka (oczywiscie nie mam tu namysli podkladu typu Revlon), zawieraja filtry UV, jakies substancje lagodzace wiec sa napewno bardziej zrewolucjonizowane niz kiedys i twierdzenie ze "Dziecko od podkladu zniszczysz sobie cere" jest juz teraz abstrakcja..
mirkaaa jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:17   #4280
varda
Raczkowanie
 
Avatar varda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Rybnik/Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Apsik, odnoszę wrażenie, że nigdy sama nie borykałaś się z poważnymi problemami skóry. Mówisz, że podkład w młodym wieku jest 'be', bo tak i już. Zauważ, że psychika młodego człowieka jest dużo słabsza niż dorosłej osoby. Tyle się mówi, że odsetek nastolatków z trądzikiem jest duży, a tak naprawdę nijak się to przekłada na rzeczywistość więc kiedy gimnazjalistka z trądzikiem trafia do klasy samych gładkich cer to naturalnie nabawia się dużych kompleksów i marzy aby wyglądać jak inni. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji chodzić z radością do szkoły każdego dnia z wielkimi czerwonymi gulami na całej twarzy nie pokrytymi gramem makijażu. Wiadomo, że od tego kłopot się nie rozwiąże, ale nie ma już aż takiego dyskomfortu psychicznego. Wiem po sobie. Poza tym nikt tutaj nie mówi o smarowaniu całej twarzy dermacolem czy innym kitem, który zapycha. Dobrze dobrany podkład nie szkodzi cerze. Czy Twojej cerze szkodzi na dzień dzisiejszy? skóra to skóra, nie ma przedziałów wiekowych, które określają od kiedy stosować podkłady. Stosuje się wtedy kiedy są potrzebne. Jeśli komuś potrzebny w wieku 30 lat to wtedy używa, jeśli ktoś ma masakre na twarzy w wieku 15 to też nie widzę problemu, dla własnego dobrego samopoczucia warto.
Sama również zaczęłam szybko, bo po prostu nie mogłam na siebie patrzeć porównując się z koleżankami. Trądziku tym nie wyleczyłam, ale czułam się nieco lepiej mogąc to czymś zamalować. Zgadzam się, że na makijażu nie powinno się kończyć, ja dodatkowo leczyłam się dermatologicznie od samego początku. Dziś jest dużo lepiej, jestem niemal wyleczona, ale to dopiero dziś, po 6 latach. Gdybym przez te 6 lat miała chodzić bez makijażu to dziś byłabym zaszczutym kłębkiem nerwów, takie mamy społeczeństwo. I dziś wcale nie jestem uzależniona od makijażu, wczoraj bez problemu wyszłam na miasto z twarzą pokrytą tylko cienką warstwą pudru dla zmatowienia.
Ty nie podajesz żadnych naprawde dobrych argumentów przeciw. Mówisz, że to źle, bo źle. To śmieszne.
I owszem, jeśli moja córka będzie miała problemy z cerą to zezwolę jej na makijaż w młodym wieku oraz zaprowadzę do dermatologa.
__________________
وراء كل رجل عظيم امرأة



Ludziom przytrafia się to, co się przytrafia, a nie to, na co zasługują
varda jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:25   #4281
PanzerKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar PanzerKitty
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 321
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Dziewczyny po co ta cała dyskusja żyjemy w wolnym kraju jak ktoś ma ochotę robić makijaż niech go robi. Apsiku choć byś nie wiem jak się produkowała to i tak każdy tu zrobi to co chce, szkoda niepotrzebnych nerwów.Nie mówię tego złośliwie. A co do psychiki to jeden ma słabszą inny sliniejszą i jeden uzna że ma gdzieś kamuflowanie pryszcza a inny wpadnie w depresję i w akcie rozpaczy wsmaruje w skórę połowę zawartości tubki podkładu.Przestańcie się więc przegadywać spokój ma mi tu być NO
__________________
Przychodzi garbata baba z wyłupiastymi oczami do lekarza , a lekarz na to :
-Co się pani tak skrada?


Edytowane przez PanzerKitty
Czas edycji: 2011-03-02 o 09:32
PanzerKitty jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:30   #4282
neitka
Zadomowienie
 
Avatar neitka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 1 964
GG do neitka
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez varda Pokaż wiadomość
Apsik, odnoszę wrażenie, że nigdy sama nie borykałaś się z poważnymi problemami skóry. Mówisz, że podkład w młodym wieku jest 'be', bo tak i już. Zauważ, że psychika młodego człowieka jest dużo słabsza niż dorosłej osoby. Tyle się mówi, że odsetek nastolatków z trądzikiem jest duży, a tak naprawdę nijak się to przekłada na rzeczywistość więc kiedy gimnazjalistka z trądzikiem trafia do klasy samych gładkich cer to naturalnie nabawia się dużych kompleksów i marzy aby wyglądać jak inni. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji chodzić z radością do szkoły każdego dnia z wielkimi czerwonymi gulami na całej twarzy nie pokrytymi gramem makijażu. Wiadomo, że od tego kłopot się nie rozwiąże, ale nie ma już aż takiego dyskomfortu psychicznego. Wiem po sobie. Poza tym nikt tutaj nie mówi o smarowaniu całej twarzy dermacolem czy innym kitem, który zapycha. Dobrze dobrany podkład nie szkodzi cerze. Czy Twojej cerze szkodzi na dzień dzisiejszy? skóra to skóra, nie ma przedziałów wiekowych, które określają od kiedy stosować podkłady. Stosuje się wtedy kiedy są potrzebne. Jeśli komuś potrzebny w wieku 30 lat to wtedy używa, jeśli ktoś ma masakre na twarzy w wieku 15 to też nie widzę problemu, dla własnego dobrego samopoczucia warto.
Sama również zaczęłam szybko, bo po prostu nie mogłam na siebie patrzeć porównując się z koleżankami. Trądziku tym nie wyleczyłam, ale czułam się nieco lepiej mogąc to czymś zamalować. Zgadzam się, że na makijażu nie powinno się kończyć, ja dodatkowo leczyłam się dermatologicznie od samego początku. Dziś jest dużo lepiej, jestem niemal wyleczona, ale to dopiero dziś, po 6 latach. Gdybym przez te 6 lat miała chodzić bez makijażu to dziś byłabym zaszczutym kłębkiem nerwów, takie mamy społeczeństwo. I dziś wcale nie jestem uzależniona od makijażu, wczoraj bez problemu wyszłam na miasto z twarzą pokrytą tylko cienką warstwą pudru dla zmatowienia.
Ty nie podajesz żadnych naprawde dobrych argumentów przeciw. Mówisz, że to źle, bo źle. To śmieszne.
I owszem, jeśli moja córka będzie miała problemy z cerą to zezwolę jej na makijaż w młodym wieku oraz zaprowadzę do dermatologa.
Jeszcze jedno chciałabym dodać. Po pierwsze zapomniał wół jak cielęciem był i jak takie różnice pomiędzy daną osobą a rówieśnikami (nieważne, czy chodzi o podkład, czy o buty, czy o kurtki, co je wszyscy mają) potrafią dokuczać, a po drugie to tak trudno sobie wyobrazić sytuację, gdzie się wychodzi do pracy, w której Cię ogląda codziennie zestaw tych samych powiedzmy 30 osób (więc ploteczki aż miło) z dziurą w spodniach albo z wielkim pryszczem na czole? Dorosłe kobiety się tym tak samo przejmują.
__________________
I will marry melody...


neitka
neitka jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:47   #4283
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez varda Pokaż wiadomość
Apsik, odnoszę wrażenie, że nigdy sama nie borykałaś się z poważnymi problemami skóry. Mówisz, że podkład w młodym wieku jest 'be', bo tak i już. Zauważ, że psychika młodego człowieka jest dużo słabsza niż dorosłej osoby. Tyle się mówi, że odsetek nastolatków z trądzikiem jest duży, a tak naprawdę nijak się to przekłada na rzeczywistość więc kiedy gimnazjalistka z trądzikiem trafia do klasy samych gładkich cer to naturalnie nabawia się dużych kompleksów i marzy aby wyglądać jak inni. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji chodzić z radością do szkoły każdego dnia z wielkimi czerwonymi gulami na całej twarzy nie pokrytymi gramem makijażu. Wiadomo, że od tego kłopot się nie rozwiąże, ale nie ma już aż takiego dyskomfortu psychicznego. Wiem po sobie. Poza tym nikt tutaj nie mówi o smarowaniu całej twarzy dermacolem czy innym kitem, który zapycha. Dobrze dobrany podkład nie szkodzi cerze. Czy Twojej cerze szkodzi na dzień dzisiejszy? skóra to skóra, nie ma przedziałów wiekowych, które określają od kiedy stosować podkłady. Stosuje się wtedy kiedy są potrzebne. Jeśli komuś potrzebny w wieku 30 lat to wtedy używa, jeśli ktoś ma masakre na twarzy w wieku 15 to też nie widzę problemu, dla własnego dobrego samopoczucia warto.
Sama również zaczęłam szybko, bo po prostu nie mogłam na siebie patrzeć porównując się z koleżankami. Trądziku tym nie wyleczyłam, ale czułam się nieco lepiej mogąc to czymś zamalować. Zgadzam się, że na makijażu nie powinno się kończyć, ja dodatkowo leczyłam się dermatologicznie od samego początku. Dziś jest dużo lepiej, jestem niemal wyleczona, ale to dopiero dziś, po 6 latach. Gdybym przez te 6 lat miała chodzić bez makijażu to dziś byłabym zaszczutym kłębkiem nerwów, takie mamy społeczeństwo. I dziś wcale nie jestem uzależniona od makijażu, wczoraj bez problemu wyszłam na miasto z twarzą pokrytą tylko cienką warstwą pudru dla zmatowienia.
Ty nie podajesz żadnych naprawde dobrych argumentów przeciw. Mówisz, że to źle, bo źle. To śmieszne.
I owszem, jeśli moja córka będzie miała problemy z cerą to zezwolę jej na makijaż w młodym wieku oraz zaprowadzę do dermatologa.
Widzę, że zbiera się liczna formacja obronna... bądź też grupa wsparcia.
I że teraz nie będzie można podjąć innego tematu bo każda czuje się w obowiązku dodać coś od siebie w ramach solidarności.
To, że wczoraj przemówiłyśmy się z Gad nie znaczy, że będę prowadziła debaty z każdą, która poczuje się w pewien sposób urażona i która w przypływie weny soczyście opisze swój przypadek. My z Gad przynajmniej rozmowę zakończyłyśmy, ale widzę, że dla niektórych dopiero się ona zaczyna.
Tak... mówiąc, że ktoś nie podaje dobrych argumentów, należy przytoczyć swoich milion... tych dobrych rzecz jasna. Bo to Ty masz prawo dzielić je na dobre i złe, prawda?
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-02, 09:55   #4284
varda
Raczkowanie
 
Avatar varda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Rybnik/Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Masz rację. A skoro dorosłe kobiety się przejmują, to jak nastolatki mają się nie przejmować?
Nie sądze, żeby ktoś uznał, że ma to 'gdzieś'. Wczesne nastoletnie lata to czas, kiedy pewność siebie dopiero się kształtuje. Osobiście nie znam nikogo, komu nie zapadłaby w pamięć jakaś raniąca uwaga koleżanki z klasy. Mając 15 lat patrzy się na siebie oczami innych

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Widzę, że zbiera się liczna formacja obronna... bądź też grupa wsparcia.
I że teraz nie będzie można podjąć innego tematu bo każda czuje się w obowiązku dodać coś od siebie w ramach solidarności.
To, że wczoraj przemówiłyśmy się z Gad nie znaczy, że będę prowadziła debaty z każdą, która poczuje się w pewien sposób urażona i która w przypływie weny soczyście opisze swój przypadek. My z Gad przynajmniej rozmowę zakończyłyśmy, ale widzę, że dla niektórych dopiero się ona zaczyna.
Tak... mówiąc, że ktoś nie podaje dobrych argumentów, należy przytoczyć swoich milion... tych dobrych rzecz jasna. Bo to Ty masz prawo dzielić je na dobre i złe, prawda?
Wybacz mi, że wczoraj byłam zbyt zajęta żeby tutaj wpaść i wyrazić swoją opinię w stosownym dla Ciebie czasie nie oczekuję również tego, że będziesz prowadziła ze mną debatę. Odnoszę wrażenie, że w Twoim przekonaniu wolność słowa dotyczy tylko Ciebie. Jeśli uważasz, że opisałam soczyście swój przypadek to się grubo mylisz, soczysty opis znajdziesz w 'pustyni i w puszczy', nie w moim poście. Nigdzie nie napisałam również, że mam prawo dzielić argumenty na złe i na dobre. Mam za to prawo zauważyć, że Ty nie przytoczyłaś żadnego KONSTRUKTYWNEGO popartego jakimś wiarygodnym źródłem
__________________
وراء كل رجل عظيم امرأة



Ludziom przytrafia się to, co się przytrafia, a nie to, na co zasługują
varda jest offline  
Stary 2011-03-02, 10:14   #4285
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez varda Pokaż wiadomość

Wybacz mi, że wczoraj byłam zbyt zajęta żeby tutaj wpaść i wyrazić swoją opinię w stosownym dla Ciebie czasie nie oczekuję również tego, że będziesz prowadziła ze mną debatę. Odnoszę wrażenie, że w Twoim przekonaniu wolność słowa dotyczy tylko Ciebie. Jeśli uważasz, że opisałam soczyście swój przypadek to się grubo mylisz, soczysty opis znajdziesz w 'pustyni i w puszczy', nie w moim poście. Nigdzie nie napisałam również, że mam prawo dzielić argumenty na złe i na dobre. Mam za to prawo zauważyć, że Ty nie przytoczyłaś żadnego KONSTRUKTYWNEGO popartego jakimś wiarygodnym źródłem
Jeśli cofniesz się do swojej wcześniejszej wypowiedzi zauważysz, że sama napisałaś o tym, iż nie podaję żadnych naprawdę dobrych argumentów. Widocznie dzielenie na dobre i złe wykonałaś nieświadomie...
Rozumiem, że wiarygodne źródło to historie z życia wzięte.
Mam je zacząć opisywać? Jeśli tak, to nie ma problemu, ale chyba tylko po to, żebym usłyszała, że to za mało.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-02, 10:22   #4286
varda
Raczkowanie
 
Avatar varda
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Rybnik/Kraków
Wiadomości: 477
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Jeśli cofniesz się do swojej wcześniejszej wypowiedzi zauważysz, że sama napisałaś o tym, iż nie podaję żadnych naprawdę dobrych argumentów. Widocznie dzielenie na dobre i złe wykonałaś nieświadomie...
Rozumiem, że wiarygodne źródło to historie z życia wzięte.
Mam je zacząć opisywać? Jeśli tak, to nie ma problemu, ale chyba tylko po to, żebym usłyszała, że to za mało.
Dyskusja rozpoczęła się od pytania Dotki, która później dodała, że obecnie stosuje minerały. Oznacza to, że dziewczyna ma łeb na karku. Podaj mi argument przemawiający przeciwko minerałom.
Jesteśmy na forum, każdy więc ma prawo wyrazić własne zdanie, a temat nie kończy się wtedy, kiedy Ty sobie tego życzysz.
Jednocześnie w Twoich wypowiedziach czuję, że starasz się mnie zdyskryminować ze względu na to, że mam za sobą trądzikową przeszłość i otwarcie o tym mówię. Jeśli makijaż w nastoletnim wieku zepsuł Ci cerę to podzielenie się informacją na temat tego, jakich kosmetyków wówczas używałaś i w jaki sposób one zadziałały wydaje się lepszym pomysłem niż głoszenie teorii, że malowanie się w młodym wieku spowoduje uzależnienie.
Nie zamierzam więcej Cię cytować, napisałam co wiem i mam nadzieję, że to jakoś pomoże osobom odwiedzającym ten wątek
__________________
وراء كل رجل عظيم امرأة



Ludziom przytrafia się to, co się przytrafia, a nie to, na co zasługują
varda jest offline  
Stary 2011-03-02, 10:33   #4287
PanzerKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar PanzerKitty
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 321
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Błagam was dziewczyny to jest wątek o patentach na Naj, zakończcie tą dyskusję. Popiszcie sobie priwy albo cuś A jeśli chodzi o pryszcze to mój patent na zmiany trądzikowe to olej z czarnuszki
__________________
Przychodzi garbata baba z wyłupiastymi oczami do lekarza , a lekarz na to :
-Co się pani tak skrada?

PanzerKitty jest offline  
Stary 2011-03-02, 10:54   #4288
kreolkaa
Rozeznanie
 
Avatar kreolkaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 761
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez PanzerKitty Pokaż wiadomość
Błagam was dziewczyny to jest wątek o patentach na Naj, zakończcie tą dyskusję. Popiszcie sobie priwy albo cuś A jeśli chodzi o pryszcze to mój patent na zmiany trądzikowe to olej z czarnuszki
Popieram

Nie zamierzam przekonywać Apsik13 do zmiany zdania, jednak cieszę się, że pojawiły się tu też inne opinie dot. stosowania podkładów w młodym wieku Sama często byłam straszona konsekwencjami 'tapetowania się' w młodym wieku - zupełnie niepotrzebnie

PanzerKitty, chyba generalnie olejki dobrze wpływają na tłustą skórę skłonną do zanieczyszczeń (np. rozsławiony Hipp). Ja używam oleju z karotki z dodatkiem olejków eterycznych, regularnie natłuszczana skóra mniej się przetłuszcza
kreolkaa jest offline  
Stary 2011-03-02, 10:55   #4289
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez varda Pokaż wiadomość
Dyskusja rozpoczęła się od pytania Dotki, która później dodała, że obecnie stosuje minerały. Oznacza to, że dziewczyna ma łeb na karku. Podaj mi argument przemawiający przeciwko minerałom.
Jesteśmy na forum, każdy więc ma prawo wyrazić własne zdanie, a temat nie kończy się wtedy, kiedy Ty sobie tego życzysz.
Jednocześnie w Twoich wypowiedziach czuję, że starasz się mnie zdyskryminować ze względu na to, że mam za sobą trądzikową przeszłość i otwarcie o tym mówię. Jeśli makijaż w nastoletnim wieku zepsuł Ci cerę to podzielenie się informacją na temat tego, jakich kosmetyków wówczas używałaś i w jaki sposób one zadziałały wydaje się lepszym pomysłem niż głoszenie teorii, że malowanie się w młodym wieku spowoduje uzależnienie.
Nie zamierzam więcej Cię cytować, napisałam co wiem i mam nadzieję, że to jakoś pomoże osobom odwiedzającym ten wątek
Nie zamierzam Cię dyskryminować za to, że miałaś trądzikową przeszłość jak to ujęłaś bo sama taką miałam.
Makijaż nie zepsuł mi cery, ponieważ w nastoletnim wieku go nie robiłam (chodzi tu o podkład czy pudry).
Zgłosiłam się do dermatologa, dostałam specyfiki do podleczenia zmian - żadnych hormonów i antybiotyków - ze względu na wcześniejszy stan zdrowia nie mogłam ich przyjmować. Chodziłam na kontrole i podczas nich dobierano mi odpowiednie leki stosowane zewnętrznie w zależności od potrzeb i stanu skóry. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ich nazw, to było dość dawno. Jednak medycyna poszła do przodu i teraz apteki mają więcej do zaoferowania niż wtedy, więc każdy mógłby dobrać coś odpowiedniego dla siebie.
Szkoda mi tylko tego, że koleżanka, która kiedyś skupiła się na makijażu, a nie zdrowiu swojej skóry nie dała się namówić na wspólną wizytę u dermatologa wtedy, kiedy ja do niego chodziłam. Bardzo zależało jej na wyglądzie - tu i teraz i nie zaprzątaniu sobie głowy maściami, tonikami itd. Trądzik miał minąć sam wraz z wiekiem. Ale to co zrobiła ze swoją twarzą maskując niedoskonałości... patrząc na nią każda z nas mogłaby powiedzieć "mam ładną cerę" i przestałybyśmy się przejmować tym czy ktoś widzi u nas krostkę na czole czy nie.

P.S. "malowanie się w młodym wieku spowoduje uzależnienie" - nie wiem kto to powiedział, ale wkładanie komuś w usta słów, których nie wypowiedział nie jest na miejscu.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2011-03-02, 11:05   #4290
kreolkaa
Rozeznanie
 
Avatar kreolkaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 761
Dot.: Patenty na bycie NAJ - cz. II

Cytat:
Napisane przez Apsik13 Pokaż wiadomość
Nie zamierzam Cię dyskryminować za to, że miałaś trądzikową przeszłość jak to ujęłaś bo sama taką miałam.
Makijaż nie zepsuł mi cery, ponieważ w nastoletnim wieku go nie robiłam (chodzi tu o podkład czy pudry).
Zgłosiłam się do dermatologa, dostałam specyfiki do podleczenia zmian - żadnych hormonów i antybiotyków - ze względu na wcześniejszy stan zdrowia nie mogłam ich przyjmować. Chodziłam na kontrole i podczas nich dobierano mi odpowiednie leki stosowane zewnętrznie w zależności od potrzeb i stanu skóry. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ich nazw, to było dość dawno. Jednak medycyna poszła do przodu i teraz apteki mają więcej do zaoferowania niż wtedy, więc każdy mógłby dobrać coś odpowiedniego dla siebie.
Szkoda mi tylko tego, że koleżanka, która kiedyś skupiła się na makijażu, a nie zdrowiu swojej skóry nie dała się namówić na wspólną wizytę u dermatologa wtedy, kiedy ja do niego chodziłam. Bardzo zależało jej na wyglądzie - tu i teraz i nie zaprzątaniu sobie głowy maściami, tonikami itd. Trądzik miał minąć sam wraz z wiekiem. Ale to co zrobiła ze swoją twarzą maskując niedoskonałości... patrząc na nią każda z nas mogłaby powiedzieć "mam ładną cerę" i przestałybyśmy się przejmować tym czy ktoś widzi u nas krostkę na czole czy nie.
Apsik13, nie masz dowodów na to, że stan cery koleżanki jest spowodowany tylko i wyłącznie makijażem jaki stosowała. Poczytaj trochę wątków trądzikowych, wiele dziewczyn leczy się latami, a mimo to efektów nie widać. Postęp medycyny im jakoś nie pomaga

Niejednokrotnie jest tak, że dziewczyny z ładną cerą, które nie muszą używać podkładu, sądzą potem, że ich ładna skóra jest skutkiem tego, iż nigdy się nie tapetowały i dowodem na szkodliwość makijażu Natomiast koleżanki, które miały trądzik i problemy z cerą, cóż ich skóra pewnie nigdy nie będzie idealna (przebarwienia i blizny), ale to na pewno wina podkładów i pudrów
kreolkaa jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.