Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-21, 23:23   #781
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Dziewczyny, gdzie sie te Lutensy wacha? Jak u mnie jest taka "neoperfumeria Galilu", to tam beda mieli?
pranie jest offline  
Stary 2010-01-21, 23:28   #782
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

a do moich trzech oklepanych i niesamowicie masowych zapachów, które lubię i mimo prób pytania nie tylko na wizażu a nawet w perfumeriach czy sieciówkach nikt nigdy nie proponował mi nawet jakiegokolwiek innego, który mogłabym polubić. pytanie pozostaje zazwyczaj puszczone w eter... zabawne. Takie wyszukane????

---------- Dopisano o 23:28 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ----------

Sel, ja cię wesprę idę szukać większego zdjęcia i opisu Twego cacka EL
atoja jest offline  
Stary 2010-01-21, 23:31   #783
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

To ja se teraz po-wielo-cytuje
Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość
Obiecujesz? Przypomnę ci o tym, jak się będę do Warszawy wybierać, także dobrze się zastanów
Tak! Obiecuje! Bylam teraz w malutkim sushi barze na saskiej kepie, ale pycha.. pieczony losos, avocado, shitake, mniam.
Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
abyś się w miarę szybko decydowała, co i ja bym się mogła wprosić na spotkanie
Hura!
Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Praniu, twój mały chodzi do żłobka, nie wiesz jak to z przedszkolem trzeba załatwić? Bo kurka na pewno będę miała kłopot, a obiecywane znajomości "posypały się" chyba już
On chodzi do prywatnego.. publiczne najblizsze nam ma zapisy w marcu i wtedy pojde obejrzec, czy nie syf. Ale ja dostane przedszkole bez problemu pewnie, bo prawnie samotna matka jestem..
Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość
Jeśli jest w domu mój mąż, to przyjmujemy, bo dla niego to ważne, ale ja od lat jestem poza kościołem, kolęda była w poniedziałek, nie przyjęłam. Gdybym postąpiła inaczej, byłaby to z mojej strony czysta hipokryzja.
Powiem jedno. Mojemu dziecku chrztu nie chca dac, bo nie mamy slubu. A dla Alicji Synus to katedre cala mogli zamknac, ja sie pytam?! Ciekawe, ze sa rowni i rowniejsi.
pranie jest offline  
Stary 2010-01-22, 00:50   #784
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
To ja se teraz po-wielo-cytuje

Tak! Obiecuje! Bylam teraz w malutkim sushi barze na saskiej kepie, ale pycha.. pieczony losos, avocado, shitake, mniam.

Hura!

On chodzi do prywatnego.. publiczne najblizsze nam ma zapisy w marcu i wtedy pojde obejrzec, czy nie syf. Ale ja dostane przedszkole bez problemu pewnie, bo prawnie samotna matka jestem..

Powiem jedno. Mojemu dziecku chrztu nie chca dac, bo nie mamy slubu. A dla Alicji Synus to katedre cala mogli zamknac, ja sie pytam?! Ciekawe, ze sa rowni i rowniejsi.
No u mnie właśnie cholernie nieciekawe są te prywatne... warunki koszmar (np. dzieci leżakują na raty i na podłodze z braku miejsca) nie mówiąc o żarciu (z cateringu z piwialni) edukacji czy opiece a w związku z brakiem miejsc w tzw.państwówkach to wyrastaja u nas jak grzyby po deszczu na każdej ulicy w każdym domuaż tak zdesperowana nie jestem, ale mi jest żal
A co do księży - ludzie jak wszędzie i dobrzy i źli są, jak nauczyciele, lekarze, szefowie pracodawcy, kierowcy itd... Myślę, że nie mozna generalizować, ale fakt, czlowiek się parzy

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

jest jedno prywatne na poziomie, ale nie wiem czy chcę już teraz w takim wieku M. płacić 800zł, czy plan dla trzylatki jnie jest zbyt ambitny typu : Poniedziałki: logopeda, pianino, teatrzyk,ang
Wtorki: koń, pianino, ang, rytmika
Środy: judo, pianino, koń, logopeda
Czwartki: pianino, basen
Pištki: tańce, pianino,ang
gdzie zdolne dziecko chyba po prostu się zmarnuje w takim planie

---------- Dopisano o 00:50 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:57 ----------

Rozi, kochana jesteś wielka!!!! jestem twoją fanka nie od dziś!!! czy widziałyście TO????? bo ja dopiero teraz i przez przypadek!

Edytowane przez atoja
Czas edycji: 2010-01-22 o 00:01
atoja jest offline  
Stary 2010-01-22, 06:26   #785
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

heloł, pierwsza
__________________
IlonaP jest offline  
Stary 2010-01-22, 06:33   #786
KKZJ
Zadomowienie
 
Avatar KKZJ
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 079
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

no teraz to już przesadziłaś o 06:26 na wisashu
KKZJ jest offline  
Stary 2010-01-22, 06:50   #787
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Panna na Szpilkach czyli to? mam i podoba mi się, jak na razie

pranie, właśnie ja tez to samo miałam napisać o przesławnym chrzcie

atoja, no ciut może przesadzili, ale u nas angielski jest codziennie w formie takich krotkich wprawek a logopeda dla potrzebujących

---------- Dopisano o 06:50 ---------- Poprzedni post napisano o 06:49 ----------

Cytat:
Napisane przez KKZJ Pokaż wiadomość
no teraz to już przesadziłaś o 06:26 na wisashu
bym przesadziła jakbym przylazła przed porannymi ablucjami
__________________
IlonaP jest offline  
Stary 2010-01-22, 07:01   #788
Annieee
Wtajemniczenie
 
Avatar Annieee
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: stąd.
Wiadomości: 2 578
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

dzień oby dobry! idę po kawę, podzielić się z kimś?
__________________

And I can't escape,
can't wash this away.




Annieee jest offline  
Stary 2010-01-22, 08:18   #789
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

a dzień dobry
chętnie wypiję

matko przy tych opisach zapachów to nerwowy nerw mnie ogarnia, że nie wiem o czym tu piszecie, ze fogle , ze asfalty i inne benzyny i drzewa i mchy i polany łąki, kwiaty, ogórki Przyjdzie mi umrzeć w tej nieświadomości

Kurka, ale to dziwne z tymi chrztami, w minioną niedzielę sis chrzciła córcię (też żyją w "grzechu"), jestem chrzestną . No ale do rzeczy: ksiądz dał nam do przeczytania ksiazeczkę, potem się z nim spotkaliśmy, porozmawialiśmy n.t. tej lekturki i tyle. Rozgrzeszenia nie dostali, a i powiedział, że dostaliby gdyby mieszkali osobno No i tu chcialam bić złośliwe brawa za taki tok myślenia
__________________
Starsza pani po trzydziestce
gadmarka jest offline  
Stary 2010-01-22, 09:00   #790
cansada
Wtajemniczenie
 
Avatar cansada
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Tam gdzie rosna banany....
Wiadomości: 2 281
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez IlonaP Pokaż wiadomość
jak nie możesz jak na ebayu pełno jest, ja się nie moge na Imperiale zdecydować które, bo są dwa zdaje się??
a jaka nowa??
Ty mi tu o sushi nie nawijaj, dobra
a fryzurę masz pokazać, bo jak nie

Dzien dobry
Probuje nadrabiac.......ale glowa peka....

Jak to imperiale 2 rodzaje? Ktos wie? widzialamjedne , duuuuuuzzooooo rozowych kuleczke......

Tematu ksiezy, kosciola nie poruszam bo moge bana dostac za slownictwo jakie sie cisnie na usta.
cansada jest teraz online  
Stary 2010-01-22, 09:13   #791
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Dzień dobry! Pierwszy dzień w nowym miejscu i od razu awaria ogrzewania Jest mi pioruńsko zimno

Cytat:
Napisane przez cotka Pokaż wiadomość
do lutego byloby lepiej tak ale jesli jeszcze nie nabedziesz do powiedzmy 11 lutego, to wrocimy do tematu, ok?
Raczej nabędę Ale w razie czego będę pamiętać

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
Powiem jedno. Mojemu dziecku chrztu nie chca dac, bo nie mamy slubu. A dla Alicji Synus to katedre cala mogli zamknac, ja sie pytam?! Ciekawe, ze sa rowni i rowniejsi.
Szkoda gadać ...

Cytat:
Napisane przez KKZJ Pokaż wiadomość
no teraz to już przesadziłaś o 06:26 na wisashu
A ty niby co? Tylko parę minut lepsza
kamilawu jest offline  
Stary 2010-01-22, 09:40   #792
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

helol. siodma

Cytat:
Napisane przez KKZJ Pokaż wiadomość
no teraz to już przesadziłaś o 06:26 na wisashu
wisash

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

wkleic Wam cos fajnego..? O kotach. kocie sztuk jedna znaczy. zaczerpniete z innego forum, tz mi przyslal rano.
ale duzo cenzury jest..
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange
ferguusson jest offline  
Stary 2010-01-22, 09:44   #793
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 822
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

alo
dziś pierwszy raz od 2tyg spałam od 23.30 do 5.30 i potem od 5.33 do 7.55 a Pitejro zasnął o 21.30
(bo ostatnio jest masakra .... jesteśmy wycieńczeni ... psychicznie, Tż już powoli nie wyrabia .. ja też, choć po mnie nie widać)
ale dzisiaj od rana mamy super humorki

Annieee ja kafę poproszę
Ferg dawaj

a kupiłam wczoraj Ali szczotkę ... ja cie chromole ale czarodziejka ... jak to robi nie wiem, ale no tak wygładza włosy ... po prostu reklama, zostawia takie gładkie, delikatne ....no szczotka?????
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja

Edytowane przez aljaka
Czas edycji: 2010-01-22 o 09:46
aljaka jest offline  
Stary 2010-01-22, 09:51   #794
ferguusson
Zakorzenienie
 
Avatar ferguusson
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: daleko stad...:(
Wiadomości: 6 032
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez aljaka Pokaż wiadomość
alo
dziś pierwszy raz od 2tyg spałam od 23.30 do 5.30 i potem od 5.33 do 7.55 a Pitejro zasnął o 21.30
(bo ostatnio jest masakra .... jesteśmy wycieńczeni ... psychicznie, Tż już powoli nie wyrabia .. ja też, choć po mnie nie widać)
ale dzisiaj od rana mamy super humorki

Annieee ja kafę poproszę
Ferg dawaj

a kupiłam wczoraj Ali szczotkę ... ja cie chromole ale czarodziejka ... jak to robi nie wiem, ale no tak wygładza włosy ... po prostu reklama, zostawia takie gładkie, delikatne ....no szczotka?????
ale Twoje wygladza czy Ali wygladza..?

Wklejam. Duzo wulgaryzmow:/

Cytat:
(cyt)
Posiadam.


Wróć. Moja żona posiada kota, rasy kotka, rasy czarnej, rasy ze schroniska,
rasy małe kocie.

Guzik by mnie to obchodziło gdyby nie fakt, że jest małe, że chodzi to to
bez przerwy za mną i trzeszczy- a to na ręce, a to żreć, a to trzeszczy dla
samego trzeszczenia zupełnie jak jej pani. Generalnie pogłaskać mogę, kopnąć
jakąś rzecz która leży na ziemi żeby kot za nią biegał też, niech chowa się
zdrowo do czasu aż raz zapomnę zamknąć terrarium i zajmie się nim mój wąż,
reszta to nie mój problem.

Ale do czasu. Staje się to moim problemem gdy moja współmałżonka udaje się w
celach służbowych gdzieś tam na ileś tam. I spada na mnie karmienie
wyprowadzanie i sprzątanie po tym całym tałatajstwie. Jako, że to zawsze
lekko olewam i robię wszystko w ostatni dzień przed powrotem małżonki- nie
nastręcza mi to wiele problemów.

Kot jest od niedawna i od niedawna jest nowy zwyczaj- niezamykania łazienki,
gdyż w niej znajduje się urządzenie zwane potocznie kuwetą, do którego kot
robi to samo co ja w toalecie, czyli wchodzi i może spokojnie pomyśleć.

Mnie jednak uczono całe życie zamykać te cholerne drzwi do łazienki za sobą,
więc stale żona mi trzeszczała, że kot tam nie może wejść i "myśleć". Ja
jestem stary i się nie nauczę, poza tym mieszkam tu dłużej niż ten kot, sam
dom stawiałem, moje drzwi, mój kibel, wypierdalać więc. I postawiłem na
swoim. Od jakiegoś czasu kot chodzi do toalety razem ze mną. Jak nie ma
małżonki to musi zazwyczaj czyhać na mnie albo miauczeć coby przypomnieć, że
trzeba mu łazienkę otworzyć, bo jak jest żona to ona ma już w biosie
zaprogramowane- ja wychodzę i zamykam, ona idzie i otwiera, żeby kot mógł
wejść- taka technologia po prostu.

Czasem kot skacze na klamkę ale ma jeszcze zbyt małą wyporność i zwisa na
niej bezradnie. Jednak jak moja żona będzie nadal go tak karmić- to w
szybkim tempie będzie za każdym razem klamkę upierdalał- a wtedy wiadomo-
wąż.

Dobrze więc- uporządkuję- żona- delegacja, ja praca- wracam, wchodzę do
domu, kot przy drzwiach do łazienki skwierczy, bo jak wychodziłem to
zamknąłem za sobą. Ok, kotku mnie się też chce. Idziemy razem- ja toaletka,
okienko uchylam, papierosik (bo żona będzie za trzy dni- więc spokojnie
wywietrzę) kotek swoje, ja przez okienko spoglądam, jest cudnie. Kotek
wskakuje na kaloryfer na parapecik i patrzymy razem przez okno. No cudnie.
Kot skończył dawno, ja teraz, pet do muszli, spuszczam wodę, a ten mały
s****iel jak nie śmignie i sru za tym petem z tego parapetu i do kibla.
Zakręciło nim dwa razy i kota nie ma. Nawet nie zdążył miauknąć. No ja
*******ę. Nie ni chuja to niemożliwe jest. Przecież nawet taki mały kot jest
****a za duży- żeby przejść tym syfonem.

Ale słyszę tylko ****ut- oż ****a no to nie mogło mi się zdawać- coś
ciężkiego poszło w pion. ****a wszyscy święci w trójcy jedyny Boże, ukazali
mi się przed oczami. Kot ****a popłynął wprost w odmęty prawego dopływu
królowej polskich rzek. Lecę ****a na dół do piwnicy- choć może powinienem
od razu do schroniska- zanim wróci moja żona- nie ma wafla, znajdę jakiegoś
małego czarnego s****iela z białą krawatką, nie było jej kilka dni może się
nie połapie.

Ale chuj - najpierw do piwnicy- zbiegam po schodach, słucham coś drapie w
rurze, pion kawałek płaskiej rury, miauczy- jest ****a, żyje i nie poleciał
do sieci miejskiej. Nawet jak teraz zdechnie- to chuj przynajmniej będę miał
jego truchło i powiem, że kojfnął z przyczyn naturalnych albo tylko lekko
nienaturalnych, bo przecież mi baba nie uwierzy za chuja trefla, że kot sam
wpadł do kibla. Ale na razie drapie i żyje. Znalazłem taki wziernik gdzie
można zaglądnąć do tej rury i wołam. Kici kici. Ni chuja, nie przyjdzie,
wołam, wołam, a ten ****a głąb zamiast przyjść do mnie to ****a chce iść tam
skąd przyszedł czyli do góry w pion. Ja go wołam a on do góry drapie. I
udrapie, udrapie kilkanaście centymetrów i zjazd w dół.

No po***ało i mnie, że tu stoję i jego (kota) Tak przez pół godziny.
Prosiłem, wołałem, błagałem, groziłem, wabiłem żarciem- i ni chuja- uparł
się i nic tylko rurą do góry z powrotem do kibla. Za daleko, żeby włożyć
rękę, grabie czy cokolwiek. Jedyna metoda- fight fire with fire- ogień
zwalczaj ogniem. Zatkałem tą rurę przy wzierniku deszczułkami którymi używam
na podpałkę do kominka, żeby kot nie popłynął już nigdzie dalej i z buta na
górę do kibla- geberit i woda w dół- bombs gone. I bieg do piwnicy.

Po drodze słyszę jak się przewala po rurach- podziałało.

Wbiegam do piwnicy i ****a koniec świata. Nie ma moich deszczułek- no może z
jedna, cała prowizoryczna tama poszła w chuj i kota też nie słychać już.

Ja *******ę. ****a gdzie ta rura teraz idzie- coś mi świtnęło, że
kanalizacja w ulicy, dom od ulicy ze 30 metrów- może nie wszystko stracone i
gdzieś się zwierzak zatrzymał po drodze. Biegnę na ulicę, jest studzienka-
mam nadzieję, że to od mojego domu.

Ni cholery jej nie podniosę. Ciężka jak szlag i nie ma za co chwycić. Powrót
do domu i pogrzebacz od kominka, tym może uda się to podważyć. Ni cholery-
najpierw ugiąłem, potem złamałem żelastwo. Myśl auto stoi na ulicy- mam pas
do holowania, może uda się to szarpnąć. Hak, pas, wsteczny- poszło aż
zakurzyło.

Po jaką cholerę takie te wieka robią ciężkie.

Smród jak cholera ale złażę tam- ciemno jak w dupie, rura jest, wygląda, że
idzie od mojego domu. Latarka. ****a mam w aucie, chujowa ale może starczy.

Włażę po raz drugi- smród mnie już nie zabije- przywykłem po chwili.
Zaglądam i jest oczyska mu się tylko świecą. I znów ta sama bajka. Kici,
kici, kici, a ten mały skurczybyk spierdziela w drugą stronę. No ja
*******ę. Szlag mnie trafi. Długo tu nie wysiedzę, jest zimno, śmierdzi a na
dodatek ktoś mi zwali tą pokrywę na łeb i moje problemy się skończą jak nic.
Nie chcesz po dobroci, to będzie po złości.

Do domu, po brezent. Wyłożyłem dno studzienki tak by mi nie wpadł głębiej.
Zużyłem wszystkie, taśmy samoprzylepne, plastry żeby nie wpadł do głównej
nitki kanalizacyjnej. Zaglądam co chwilę do rury ale słyszę tylko miauczenie
i nic nie widzę. Poszedł gdzieś w****u. Jeszcze tylko trójkąt, żeby nikt się
w tą otwartą studzienkę nie w*******ił bo na ulicy ciemno.

Sąsiad ****a- ciekawski, widziałem żłoba jak patrzył przez okno, jak
próbowałem pogrzebaczem podnieść wieko. Nie przyszedł pomóc a teraz chuj
złamany stoi i się dopytuje.

Co mam mu ****a powiedzieć? Że przepycham kotem kanalizację?

Idźżesz w chuj pacanie. Powiedziałem mu w końcu, żeby poszedł do domu i
pozatykał sobie też wszystkie otwory bo na początku osiedla była awaria i
wszystkie ścieki się wracają i wybijają w domach- a ten baran się
przestraszył, poleciał i przed swoim domem siłuje się z pokrywą. Niech ma za
swoje.

Wracając do kota- bo menda tam siedzi i nie chce wyjść. Mam wszystko gotowe-
więc do domu, jedna wanna, druga wanna, koreczek i napuszczam wodę.
Papierosik i czekam pod studzienką bo nuż mu się zmieni i wyjdzie
dobrowolnie.

****a drugi sąsiad przyszedł- po pięciu minutach następny odmyka wieko,
teoria samospełniającej się przepowiedni działa- ****a ludzie to są barany.

Idę do domu, obie wanny pełne, ognia- spuszczam wodę z wanien i dokładam dwa
spusty z dwóch spłuczek z domu. Nie ma chuja to go musi wygonić albo utopić.

Lecę na ulicę, woda wali na brezent aż huczy a tego s****iela dalej nie
wylało z kąpielą.

****a mać- urwało się wszystko w ****u i popłynęło, bo ileż to utrzyma tej
wody. Brezent, taśmy, plastry, sznurki- w chuj- jak się to gdzieś przytka to
będę miał prze***ane.

Znowu do domu po drugi pogrzebacz bo trzeba zamknąć ten *******ony dekiel.

Wchodzę- a ten s****iel kot tarza się w sypialni po łóżku. No ja *******ę!
Jak on ****a wyszedł- którędy? Ano ****a wziernikiem w piwnicy- zostawiłem
otwarty. Ja ****a stoję i marznę a ten gnój tarza się w mojej pościeli.
Za***ie. Przerobię na pasztet. I jeszcze z radości włazi na mnie. ****a mać.
Przynajmniej kuleje.

Straty- za***ane łazienki, w obu przelała się woda z wanien, za***ana
piwnica- bo zostawiłem otwarty wziernik i duża część wody poleciała na
piwnicę. Pościel w sypialni do wy***ania, brezent z reklamą firmy- poszedł w
chuj, latarka- w chuj, pogrzebacz w chuj.
Afera na ulicy jak chuj.
nie wiem czy czy ....
__________________
kocham lata 40te..
suprise!


MAC

exchange

Edytowane przez ferguusson
Czas edycji: 2010-01-22 o 09:54
ferguusson jest offline  
Stary 2010-01-22, 09:52   #795
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 682
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Rozi, kochana jesteś wielka!!!! jestem twoją fanka nie od dziś!!! czy widziałyście TO????? bo ja dopiero teraz i przez przypadek!



Cytat:
Napisane przez IlonaP Pokaż wiadomość
Panna na Szpilkach czyli to? mam i podoba mi się, jak na razie
Panna w szpilkach czyli TO


Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
wkleic Wam cos fajnego..? O kotach. kocie sztuk jedna znaczy. zaczerpniete z innego forum, tz mi przyslal rano.
ale duzo cenzury jest..
Wklej, może Cię nikt nie pogoni
edit: acha już wkleiłaś idę czytać...


Aljaka co to za szczotka konkretnie?



Dzień dobry
idę na śniadanko... ale najpierw musiał być wisash
__________________

310813
Viollet87 jest teraz online  
Stary 2010-01-22, 10:03   #796
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 822
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Alusiowe włosy wygładza (a po dzieciowych szamponach straszne są, plączą się, masakra, a po niej takie miękkie jakby jakiejś mega-wypasionej odżywki użyła), sama też spróbuję ... jak mi pozwoli ... no zwykła szczotka ... kurcze poszukam jej w necie

---------- Dopisano o 10:03 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

znalazłam o ta
dałam 16zł
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:04   #797
marioladabr
Zakorzenienie
 
Avatar marioladabr
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 663
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
Praniu, twój mały chodzi do żłobka, nie wiesz jak to z przedszkolem trzeba załatwić? Bo kurka na pewno będę miała kłopot, a obiecywane znajomości "posypały się" chyba już

---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ----------


dzięki, właśnie chciałam iśc twym tropem i sam się usunął już drugi raz!
Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość
W zeszłym roku przyjmowali cały marzec, w tym nie mam info. Musze chyba osobiście iść i popytać, ale po francusku "mahne sząse" ech...chyba dla dobra dziecka pozostaje mi się rozwieść, wyprowadzić na wynajęte, iśc do mopsu i składać podanie


towarzystwo zawsze miłe!!!



byłam na avatarze wczoraj !! fabuła prosta,no efekty niesamowite!!! szkoda, że tego baśniowego swiata nie rozwinęli w tę stronę a tylko klasycznie na roboty i wojnę. szczerze powiedziawszy pierwszy raz byłam na 3d. No i uśmiałam się z siebie sama najbardziej spodziewałam się tego, ale mimo wszystko jak na początku puścili reklame shreka i osiołek nagle mi przebiegł, dobrze, ze się odchyliłam
Aniu, chyba w marcu są zapisy do przedszkoli, ale teraz wszystko elektronicznie. Musisz się przejśc i dopytać dokładnie.

Ja chciałam wczoraj małża zabrać na avatara (z okazji imienin) nawet nińkę załatwiłam do Gluta a małż stwierdził, że nie ma ochoty, późno już będzie i nie poszliśmy...

Co do księży to ludzie jak wszyscy i zależy od człowieka. Ja nie mam ślubu kościelnego a mój syn miał chrzciny i specjalnie dla nas ksiądz zrobił uroczystość w sobotę. Więc nie można generalizować. Jeśli w jednej parafi nie chcą to trzeba zapytać w innej.
Przymusu też nie ma do dawania kasy "na kościół"... to dobrowolne datki. Kościół nie jest dofinansowany z budżetu i sam sobie musi radzić. Z naszych podatków są budowane gmachy ZUSu, czy inne urzędy i jakoś nikt nie obuża się tum, że państwo nie pyta czy może naszą kasę wydać na takie rzeczy. Kaściół przynajmniej mówi, że potzebuje na "dom księdza". Takie moje zdanie.

Aljaka - jaka to czarodziejska szczotka?
marioladabr jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:16   #798
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 822
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez marioladabr Pokaż wiadomość

Aljaka - jaka to czarodziejska szczotka?
znalazłam o ta
dałam 16zł

Atojka
no myśmy,, w tamtym roku jakoś tak f marcu składali podanie i przyjęli chyba 8-mioro trzylatków i 9-cioro czterolatków (i zrobili taka grupę)
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:17   #799
gadmarka
Zakorzenienie
 
Avatar gadmarka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 215
GG do gadmarka
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Ferg jestem w połowie, gotuję się ze śmiechu, purpurowca cała i wybuchnę
a tu śmiac się w głos nie wolno

Aljaka gdzie to cudo nabyłaś?
__________________
Starsza pani po trzydziestce

Edytowane przez gadmarka
Czas edycji: 2010-01-22 o 10:18
gadmarka jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:28   #800
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 822
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

ferg ... ale czad
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:47   #801
rozwielitka
rodzaj forumowych moderatorek zaliczanych do grupy wioślarek
 
Avatar rozwielitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 174
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez ferguusson Pokaż wiadomość
nie wiem czy czy ....

cudne!


Cytat:
Napisane przez atoja Pokaż wiadomość

Rozi, kochana jesteś wielka!!!! jestem twoją fanka nie od dziś!!! czy widziałyście TO????? bo ja dopiero teraz i przez przypadek!
rozwielitka jest offline  
Stary 2010-01-22, 10:54   #802
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 822
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

a i ad naszej rozmowy o koloryzacji..... wczoraj w sklepie fryzjarskim, pani fryzjerka jedna, druga i 125478-ma (trochę ich tm było) potwierdziły, ze koloryzacja Palette, wgryza się na chama we włosy i ni chusteczki nie schodzi ... masakra na maksa
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:08   #803
86Paula
Zakorzenienie
 
Avatar 86Paula
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 350
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

hello, dzis juz lepszy humor, ale wczoraj bylo okropnie, podlamywalam sie. chyba tez potrzebuje porozmawiac z jakims specjalista

kawke wlasnie sacze, spalam zle ale co tam, to przeciez nie nowosc.

co do koledy- ja bym nie przyjmowala, ale Tz... on ogolnie ma mi troche za zle, ze ja nie chodze do kosciola od jakiegos czasu. ogolnie wierze, ale nie czuje potrzeby pojscia do budynku i pokazania sie sasiadam, modle sie kiedy mam ochote. i to sie dla mnie liczy, i w chwili obecnej nikt mnie nie przegada w tej kwestii

Cytat:
Napisane przez kamilanna Pokaż wiadomość
Dziecka tez nie chcial nam ochrzcic,bo slubu koscielnego nie mamy
Cytat:
Napisane przez fanka_fiorda Pokaż wiadomość
No tu się akurat nie dziwię
a ja sie dziwie i nie rozumiem zupelnie. i baaardzo sie ciesze, ze poprzeni proboszcz z tej parafii bez problemu ochrzcil nam dziecko, tylko raz zapytal czy moze nie chcielibysmy od razu wziac slubu tego samego dnia. powiedzielismy, ze jeszcze nie i po temacie bylo.

i dzien dobry ide przeczytac co wrzucila Ferg
86Paula jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:13   #804
Dominkab
skacze bryka i wiruje ...
 
Avatar Dominkab
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 9 600
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Fergi skąd Ty to wytrzasnęłaś Genialne!!!

Pranie w Galilu jest i Serge Lutens i ta Nostalgia przeze mnie opisana też
__________________
Czy ty nigdy nie miewasz takich dni, kiedy nie chcesz spotykać nikogo miłego? Żebyś nie musiał się zachowywać jak cywilizowany człowiek? (R. Russo "Prawy człowiek")

elska

flickr

Moment Uchwycony
Dominkab jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:25   #805
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Aljaka, gdzie tą cudowną szczotkę kupiłaś? Bo moja właśnie w rozsypce. W ogóle, dziewczyny, czym się czeszecie? Może któraś mi coś poleci do długich, gęstych i lubiących plątać się włosów? I najlepiej, żeby nie elektryzowała.
kamilawu jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:25   #806
86Paula
Zakorzenienie
 
Avatar 86Paula
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 350
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

a moja corka spiewa (po swojemu, ale ol je wychodzi jej genialnie ) "lawke" z formacja niezywych schabow- kojarzy juz sporo piosenek z radia
86Paula jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:36   #807
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Atoja, to widzisz, w kazdym miejscu inaczej. U nas wlasnie te prywatne super, a publicznego troche sie obawiam. Malego zlobek ma swoj ogrodek, naprawde swietne opiekunki, dobre zdrowe jedzonko. Znajoma zwiedzala pobliskie publiczne (zoliborz) i grupy po 30 dzieci, smierdzialo starymi kapciami. Tyle, ze ja chce miec blisko na piechote, a najblizej mam publiczne http://www.rajnaskarpie.pl/galeria.html powinno byc ok..
pranie jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:36   #808
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 682
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość
W ogóle, dziewczyny, czym się czeszecie? Może któraś mi coś poleci do długich, gęstych i lubiących plątać się włosów? I najlepiej, żeby nie elektryzowała.
Ja lubię drewnianą szczotkę Top Choice Natura, o TAKĄ ale o prostokątnym kształcie, nie owalną Posiadam w ilości sztuk pięciu (jedna w łazience, druga w ganku gdzie mam swoją szufladę spinkową, trzecia w torebce, czwarta na zapas, a piąta - "zużyta" - do czesania Muchy ).
Acha no a mokre włosy tylko i wyłącznie grzebieniem o dużych, szeroko rozstawionych zębach - ale to chyba jasne


Dostałam wczoraj soczewki o 0,25 dioptrii mocniejsze (czyli -1), mam wrażenie że widzę tak dobrze, że mogłabym wzrokiem ludzi rozbierać
__________________

310813
Viollet87 jest teraz online  
Stary 2010-01-22, 11:41   #809
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Kamilko, w body shopie sa swietne drewniane szczotki, ja mam taka duza prostokatna, fryzjerka kiedys pokazala mi jak mozna fajnie na niej wlosy suszyc.
KKZJ, wlasnie w temacie soczewek mialam Cie pytac, gdzie mozna nabyc te, ktore wkleilas dla mnie?
pranie jest offline  
Stary 2010-01-22, 11:47   #810
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy nie tylko o minerałach - część VIII

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
Kamilko, w body shopie sa swietne drewniane szczotki, ja mam taka duza prostokatna, fryzjerka kiedys pokazala mi jak mozna fajnie na niej wlosy suszyc.
Pranie kochana, skąd ja ci w Przemyślu BS wezmę?
Violl, Naturę mamy
kamilawu jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
minerały ; plotki ;

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.