Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-16, 23:44   #601
cansada
Wtajemniczenie
 
Avatar cansada
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Tam gdzie rosna banany....
Wiadomości: 2 491
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Tak naprawdę takie rozstanie to jest dobra próba , miłość powinna przetrwać Podobno niektórym się to udaje bez oszustw , kłamania i zdradzania .Chcę tylko zapomnieć , ale wiem że się nie da, bo nie można przestać kogoś kochać w kilka dni , nie wiem ile będzie bolało...
Sel bedzie Ci bardzo ciezko z pewnoscia, niestety takie sa rozstania .....bolesne.....czesc naszego zycia ......cos, co nas rowniez ksztaltuje .....
Bedziesz powoli zapominac i rana z czasem sie zablizni, chociaz teraz to sie wydaje niemozliwe.
Kiedy nie bedziesz miala ochoty rano wstac z bolu-bo niby po co, czy tez nalozyc makijaz, bo niby dla kogo, pamietaj ze to co Cie nie zlamie to Cie wzmocni.
Stara prawda ktora z wiekiem nabiera wiekszego sensu.......


cansada jest offline  
Stary 2010-02-16, 23:49   #602
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez aniany Pokaż wiadomość
Dzieki Fanka !!! Rozejrzalam sie ale nie mam niestety nic co moglabym Ci zaoferowac w zamian.
Swoja droga, to taka lista to dobra sprawa tez chyba przejrze moja zawartosc szuflady/szafki i taka liste stworze...
Jak sobie radzicie z odlegloscia, jesli moge zapytac? Czesto widujecie sie?
Eej, ale nie chodziło o to, żebyś oferowała nie-wiadomo-co, zobacz, czy coś jeszcze mogę Ci wysłać i daj adres
Widzimy się w weekendy, więc nie jest najgorzej. Na razie nie ma innej opcji, więc nie narzekam. Czasem tylko mi smutno, jak nie mam do kogo pyska w domu otworzyć.

Sel, mocno Cię przytulam.
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2010-02-17, 03:58   #603
aniany
Rozeznanie
 
Avatar aniany
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: USA, czasami Polska....
Wiadomości: 606
GG do aniany
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez fanka_fiorda Pokaż wiadomość
Eej, ale nie chodziło o to, żebyś oferowała nie-wiadomo-co, zobacz, czy coś jeszcze mogę Ci wysłać i daj adres
Widzimy się w weekendy, więc nie jest najgorzej. Na razie nie ma innej opcji, więc nie narzekam. Czasem tylko mi smutno, jak nie mam do kogo pyska w domu otworzyć.
Eeee, tak bez niczego w zamian to ja nie chce. Nie bede Cie naciagac na wysylki itp. Ale dziekuje za propozycje
W weekendy, wiec nie jest najgorzej. Moj zwiazek jak narazie opiera sie na telefonach...

Sel, jak sie czujesz dzisiaj? dla Ciebie na dobry poczatek dnia !

Ja sobie znalazlam ciekawe zajecie na wieczor.... sortowanie i opisywanie starych zdjec. Kupilam 2 duze albumy, i przekladam zdjecia z malutkich albumikow, do tych duzych. Fajnie tak sobie powspominac stare czasy
__________________
"Najwazniejsze, co ojciec moze zrobic dla swojego dziecka, to byc dobrym mezem dla jego mamy."
aniany jest offline  
Stary 2010-02-17, 07:53   #604
Isilindil
Jestem groszek... ;)
 
Avatar Isilindil
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 5 909
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Dzień dobry

Pierwsza

Miłego dnia życzę

__________________
Wymiana
Zakupy z Is mail do adresów: zakupyzis@gmail.com podaj nick w tytule!


Za ciemny podkład? Tapeta? Zajrzyj na forum mineralne



Edytowane przez Isilindil
Czas edycji: 2010-02-17 o 07:55
Isilindil jest offline  
Stary 2010-02-17, 07:58   #605
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Hej

Dziewczyny, co do związków na odległość, to jak wiecie, mam spore doświadczenie. I z jedenastoletniej perspektywy mówię wam z pełnym przekonaniem, że w razie kłopotów to nie odległość jest problemem, tylko po prostu gasnące uczucie. Jeśli jest miłość, żadna odległość związku nie zabije. Jeśli miłości nie ma, to związek rozpadnie się, choćbyście każdą noc spędzali w jednym łóżku, a wszystkie posiłki jedli przy wspólnym stole. Nie twierdzę, że nie jest to uciążliwość, bo jest, ale daleka jestem od demonizowania. Miłość to kwestia woli, nie fizycznego dystansu.

No, to sobie pogadałam
kamilawu jest offline  
Stary 2010-02-17, 08:15   #606
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

dzień dobry

wczoraj nie miałam pół dnia netu - mąż się ze mnie śmiał
lecę dalej...
__________________
IlonaP jest offline  
Stary 2010-02-17, 09:27   #607
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Kamila, masz absolutną rację.
Ilona, to straszne

Dzień dobry
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2010-02-17, 09:40   #608
marioladabr
Zakorzenienie
 
Avatar marioladabr
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 663
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Nadrabiam wczorajszy dzień i tu takie smutasy.
Sel - przytulam ciepluto, bo nie wiem co napisać

FankaF - kupiłam sbie wczoraj jasno różowiutki szaliczek do mojej nowej szarej kurteczki

Cotka, dziękuję za przesyłkę.

Kamlianna - ja jak patrze na wój avek tez mam takie myśli jak Twoja córcia

Też lecę dalej.. ostatnie 10 dni w starej robocie i jakoś wytchnienia nie dają
marioladabr jest offline  
Stary 2010-02-17, 09:43   #609
reniakicia
Rozeznanie
 
Avatar reniakicia
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: świętokrzyskie czaruje
Wiadomości: 824
GG do reniakicia
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

witam


na początek idę nadrobić zaległości

Cytat:
Napisane przez AnkaFranka Pokaż wiadomość
o i ten, no, co to ja chciałam .......... ekhm..... bo trochę jeszcze się z tym nie oswoiłam, ale ........ chyba przyłączyłam do klubu Atojkowo Praniuszkowego ......
AnkaFranka gratuluję

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Własnie mój świat legł w gruzach...TŻ mnie zostawił.....
sel

aga pięknie ten fiolet jest boski

Cytat:
Napisane przez spot Pokaż wiadomość
w Karyntii http://www.badkleinkirchheim.at/en-w...kigebiet.shtml
suuuper było
najeździłam się
tylko mąż mi się troche uszkodził (własna narta go w udo uderzyła przy upadku - siniaka ma na całe udo)
spot ale Ci zazdroszczę wyjazdu a dla męża żeby szybciutko się "naprawił"

miłego dnia dziewczynki
__________________
"Szczęście, którym można się podzielić
jest szczęściem podwójnym
cierpienie, którym można się podzielić
jest tylko połową cierpienia"
reniakicia jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:02   #610
AnkaFranka
Rozeznanie
 
Avatar AnkaFranka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 591
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Załuję tylko że raz wybaczyłam, że wiąząłam całe życie z jedną osobą , że teraz jestem na końcu świata bez przyjaciół , bez nikogo kto na mnie czeka . Wspólne plany , dom który chciał mi budować , to wszystko co zaplanowałam , a tymbardziej że za miesiąc miałam jechać do PL- dzisiaj dostałam urlop .Nie zasłużyłam na to i przepraszam ze Wam zawracam gitarę, ale nawet nie mam już nikogo obok siebie . Nawet nie mam co teraz ze sobą zrobić, czym się zająć , nie mam nic bo straciłąm wsztstko co miałam
Sel, a za to co napisałaś to masz po d upce
przecież straciłaś tylko faceta, a został Ci cały świat!! no weźże no kobito!!

ja po rozstaniu też zostałam sama, też mój świat legł w gruzach (i to dosłownie czułam w środku jakby waliły się mury, które budowałam/budowaliśmy), i też bez przyjaciół
i dzięki temu.....
otrząsnęłam się i zaczęłam życie na nowo powróciłam do dawnych przyjaźni, pozawierałam nowe, skończyłam dodatkową szkołę, zbudowałam dom (SAMA, no, przyznaję z pomocą mamy, ale zawsze to BEZ CHŁOPA ), no i poznałam obecnego Tż (zupełne przeciwieństwo wszystkich ex) no i co dalej to już wiesz ....


daj sobie czas na płakanie i na złoszczenie się, a później będzie nawet lepiej niż było



Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość
Hej

Dziewczyny, co do związków na odległość, to jak wiecie, mam spore doświadczenie. I z jedenastoletniej perspektywy mówię wam z pełnym przekonaniem, że w razie kłopotów to nie odległość jest problemem, tylko po prostu gasnące uczucie. Jeśli jest miłość, żadna odległość związku nie zabije. Jeśli miłości nie ma, to związek rozpadnie się, choćbyście każdą noc spędzali w jednym łóżku, a wszystkie posiłki jedli przy wspólnym stole. Nie twierdzę, że nie jest to uciążliwość, bo jest, ale daleka jestem od demonizowania. Miłość to kwestia woli, nie fizycznego dystansu.

No, to sobie pogadałam
ekhm... a ja się pozwolę nieco nie zgodzić - bo poza miłością ludzi łączy "więź" (a sama miłość - ewoluuje, zmienia się, słabnie, nasila, znika, wybucha itd itp,). a więź tworzy się poprzez codzienne wspólne aktywności - właśnie te obiady, spacery, zakupy i sprzątanie . więc może być wielka miłość, ale bez więzi (i wzmacniania ich) ma małe szanse przetrwania. bo ludzie się zmieniają, i jeśli nie łączy ich codzienność to mogą się po prostu w pewnym momencie "rozjechać" w oczekiwaniach, planach, marzeniach, wartościach, a nawet tym na jaki film wolą iść do kina.



i wielkie całusy dla wszystkich za gratulacje, jesteście wspaniałe
AnkaFranka jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:03   #611
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 682
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Dzień dobry nareszcie mogłam pospać!


Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość

Dziewczyny, co do związków na odległość, to jak wiecie, mam spore doświadczenie. I z jedenastoletniej perspektywy mówię wam z pełnym przekonaniem, że w razie kłopotów to nie odległość jest problemem, tylko po prostu gasnące uczucie. Jeśli jest miłość, żadna odległość związku nie zabije. Jeśli miłości nie ma, to związek rozpadnie się, choćbyście każdą noc spędzali w jednym łóżku, a wszystkie posiłki jedli przy wspólnym stole. Nie twierdzę, że nie jest to uciążliwość, bo jest, ale daleka jestem od demonizowania. Miłość to kwestia woli, nie fizycznego dystansu.

No, to sobie pogadałam
Zgadzam się z Tobą, właśnie o tym wczoraj pisałam. Tyle, że ja (jako osoba będąca w trzyletnim związku, jeszcze nieusankcjonowanym) choć widzę, jak TŻ jest za mną i jak mnie kocha, to gdyby wyjechał bałabym się, że się stopniowo ode mnie "odzwyczai", z dnia na dzień będzie tęsknił mniej, a pusty czas zapełni nowymi znajomościami, nowymi fascynującymi osobami... Nie musiałoby tak być, ale dmucham na zimne, dlatego beze mnie nigdzie nie pojedzie jeśli nie będzie to konieczne

edit: o właśnie, mam na myśli to, co już napisała AnkaFranka I dodam Kamilko, że u Ciebie sytuacja jest całkiem inna - on musiał, no i waszej więzi nic nie grozi. A mój TŻ gdyby wyjeżdżał, to dlatego, że chce, bo nikt mi nie wmówi że nie znalazłby pracy w PL. No i nie spędzałby czasu gł. z mężczyznami... także wiesz...
__________________

310813

Edytowane przez Viollet87
Czas edycji: 2010-02-17 o 10:07
Viollet87 jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:04   #612
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Sel, myslalam o Tobie wczoraj wieczorem i dzisiaj po przebudzeniu.. Wiem jak to jest, naprawde Ci wspolczuje. Ale pomysl, ze teraz moze byc juz tylko lepiej. Zaslugujesz na kogos lepszego, niz klamiacego i niewiernego faceta. Trzymaj sie kochana!
My po sniadaniu. Zbieramy sie do fryzjerkowa, bo mlody ma wlosy jak lalka, cale skołtunione. Potem chce upiec ciasto cytrynowe Ilonki, tesciowa dzisiaj przyjezdza..
pranie jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:23   #613
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

AnkaF, Ty też masz rację Jasne, że nie da się całego życia przeżyć w związku na odległość, ale jeśli wyjazdy są z jakiegoś powodu konieczne, to trzeba wtedy o siebie nawzajem i o tą "więź" bardziej dbać. Wspólna codzienność też potrafi nieźle przytłoczyć...

Renia ty zawsze te kawki takie śliczne dajesz
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )

Edytowane przez fanka_fiorda
Czas edycji: 2010-02-17 o 10:27
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:29   #614
manusiakubusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 703
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Dzień dobry

Selene wiem że się nie znamy i dołączyłam do Was bardzo niedawno ale chciałam napisać ze bardzo mi przykro i że wiem co czujesz .Mnie mój ex Tż zostawił z dnia na dzień po trzech latach związku,więc wiem jak to boli ale jeśli Cię to pocieszy to ja już teraz wiem ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.W tej chwili jestem w szczęśliwym związku i mam cudownego synka i wierzę że Ty choć teraz Twój swiat się zawalił też ułożysz sobie życie na nowo i będziesz szczęśliwa
__________________

manusiakubusia jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:30   #615
kamilawu
Zakorzenienie
 
Avatar kamilawu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Przemyśl
Wiadomości: 5 755
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez AnkaFranka Pokaż wiadomość
ekhm... a ja się pozwolę nieco nie zgodzić - bo poza miłością ludzi łączy "więź" (a sama miłość - ewoluuje, zmienia się, słabnie, nasila, znika, wybucha itd itp,). a więź tworzy się poprzez codzienne wspólne aktywności - właśnie te obiady, spacery, zakupy i sprzątanie . więc może być wielka miłość, ale bez więzi (i wzmacniania ich) ma małe szanse przetrwania. bo ludzie się zmieniają, i jeśli nie łączy ich codzienność to mogą się po prostu w pewnym momencie "rozjechać" w oczekiwaniach, planach, marzeniach, wartościach, a nawet tym na jaki film wolą iść do kina.
Anka, ty się ze mną nie zgodziłaś, ale ja paradoksalnie zgadzam się z tobą Przyznaję, uprościłam, ale generalnie dla mnie miłość jest pojęciem złożonym, a owa "więź", o której piszesz, jest jej integralną częścią. Zresztą nie tylko ona, parę równie ważnych czynników też, na przykład seks. A chodziło mi o to, że jeśli ludzie chcą ze sobą być, to będą, niezależnie od przeszkód, które trzeba pokonać. W przypadku długotrwałego związku na odległość jest na pewno pod górkę, ale tak jak pisałam wcześniej, dla mnie to kwestia woli. Na pewno nie jest tak, że każdy taki związek z góry skazany jest na porażkę. Odległość nie determinuje klęski. A rozbieżność planów i marzeń ma miejsce także w zwykłych związkach. Ludzie ze sobą nie rozmawiają.
kamilawu jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:40   #616
pranie
Wtajemniczenie
 
Avatar pranie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 576
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Mysle dziewczyny, ze na to nie ma recepty. Jest zbyt wiele czynnikow, np. etap, na ktorym ludzie sa w zyciu. Tak jak pisze Viol, latwiej utrzymac zwiazek na odleglosc, majac dziecko/dzieci, slub (zakladam – dla mnie to drugie akurat nie ma znaczenia). Na miejscu Viollet tez trzymalabym faceta przy sobie - jest mlody, wolny, podatny na wplywy (nie znam go, ale zakladam ze wzgledu na etap zyciowy). Z drugiej strony nie dajmy sie zwariowac. Jesli moj facet chce wyjechac na miesieczny kurs za granice, po to, aby zaprocentowalo to dla naszej rodziny w przyszlosci, nie bede mu zabraniac. Wierze, ze nie spojrzy na inna, poki pamieta o mnie i o naszej rodzinie. A nie zapomni, jesli nas kocha. W tym ma racje Kamilka.
pranie jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:54   #617
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 37 289
Wpisy w blogu: 5
GG do agabil1
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Sel dużo pozytywnej energii wysyłam. Teraz cierpisz i jest Ci cholernie ciężko ale to minie. I znajdziesz szczęście

Cytat:
Napisane przez pastereczka Pokaż wiadomość
Agabil1 brawa!
az nie mialam smialosci sie dopytywac a tu taki postep= jestem na podobnym etapie)

zdjecie z avka mnie zachwyca, jest slodkie i dramatyczne- cudo
dziękuję Pastereczko.
twój avek jest przesłodki śliczna ta Twoje córcia

Cytat:
Napisane przez mamaNiny Pokaż wiadomość
o Pastereczka! wieki Cię nie widziałam
Aga, fajny efekt na ścianie, zastanawiałam się czy u siebie czegoś takiego nie zrobić.. świetny ten fiolet
dziękuję MamoNiny

Cytat:
Napisane przez evelinek_r Pokaż wiadomość

Aga, trzymajcie mnie, zakochałam się w Twoim avku
Evelinku

Cytat:
Napisane przez fanka_fiorda Pokaż wiadomość
Aga, Twój avek rządzi
Fanko

Cytat:
Napisane przez reniakicia Pokaż wiadomość
aga pięknie ten fiolet jest boski
Reniu

Dziękuję dziewczyny trochę to już trwa ale jakoś zaczyna wyglądać. Pochwalę się że ścianę strukturalną zrobiłam całkiem sama
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:56   #618
AnkaFranka
Rozeznanie
 
Avatar AnkaFranka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 591
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez kamilawu Pokaż wiadomość
Anka, ty się ze mną nie zgodziłaś, ale ja paradoksalnie zgadzam się z tobą Przyznaję, uprościłam, ale generalnie dla mnie miłość jest pojęciem złożonym, a owa "więź", o której piszesz, jest jej integralną częścią. Zresztą nie tylko ona, parę równie ważnych czynników też, na przykład seks. A chodziło mi o to, że jeśli ludzie chcą ze sobą być, to będą, niezależnie od przeszkód, które trzeba pokonać. W przypadku długotrwałego związku na odległość jest na pewno pod górkę, ale tak jak pisałam wcześniej, dla mnie to kwestia woli. Na pewno nie jest tak, że każdy taki związek z góry skazany jest na porażkę. Odległość nie determinuje klęski. A rozbieżność planów i marzeń ma miejsce także w zwykłych związkach. Ludzie ze sobą nie rozmawiają.
a no jak tak, to tak to ja się w takim razie też zgadzam

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
Mysle dziewczyny, ze na to nie ma recepty. Jest zbyt wiele czynnikow, np. etap, na ktorym ludzie sa w zyciu. Tak jak pisze Viol, latwiej utrzymac zwiazek na odleglosc, majac dziecko/dzieci, slub (zakladam – dla mnie to drugie akurat nie ma znaczenia). Na miejscu Viollet tez trzymalabym faceta przy sobie - jest mlody, wolny, podatny na wplywy (nie znam go, ale zakladam ze wzgledu na etap zyciowy). Z drugiej strony nie dajmy sie zwariowac. Jesli moj facet chce wyjechac na miesieczny kurs za granice, po to, aby zaprocentowalo to dla naszej rodziny w przyszlosci, nie bede mu zabraniac. Wierze, ze nie spojrzy na inna, poki pamieta o mnie i o naszej rodzinie. A nie zapomni, jesli nas kocha. W tym ma racje Kamilka.
fakt - cechy osobiste grają tu ogromną rolę i jak jest latawiec to i tak odleci (ale słusznie prawi Violl, bo jak to mówią "strzeżonego PamBuk strzeże" )
AnkaFranka jest offline  
Stary 2010-02-17, 10:58   #619
braworka
Zakorzenienie
 
Avatar braworka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 4 026
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX


wróciłam po długiej przerwie,
wieczorkiem nadrobię wszystko.
śniło mi się dzisiaj że tu nowa cześć plotek i w dodatku same nowe osoby
a tu nie tak źle, tylko wszędzie te banery stresujące vichy
wizualnie mi przeszkadzają, ale się zorientuje o co tam chodzi.
Is - zakupowe tez ogarnę wieczorkiem.
__________________
żegnaj Herko

braworka jest offline  
Stary 2010-02-17, 11:14   #620
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Dzień dobryyy

Nowy dzień, nowe nadzieje.

Wiecie co...mam beznadziejny problem.
Od kilku miesięcy, a nawet więcej, mojego TŻ toleruję z dwa dni w miesiącu...pozostałe dni mnie irytuje, męczy, nie lubię go itd.

Nie kocham go, wiem to.
I on też to wie...ale on jest taki niezaradny, ciapowaty...beze mnie nic nie potrafi.
On się chyba zabije jakbym mu powiedziała, że to koniec...i tak się męczę...do tego wiem, że to ja jestem ta zła, bo on jest jak anioł. Jest za dobry, za nudny. Jest okropny. Wiem, że jak go zostawię, to będzie mnie męczył jakimiś rzeczami, że jego życie nie ma sensu, zabije się, zwali na mnie wszystko, nie da mi żyć, tylko będzie udowadniał i pokazywał, jaki jest biedny i nic nie robi.
Teraz też wszystkie jego problemy zwala na mnie, ja musze o wszystkim decydować, wszystkiego wysłuchiwać, a on sam nie potrafi nic wywnioskować, niczego się nauczyć. Jest strasznym nierobem, leniem, zawsze znajdzie wytłumaczenie dlaczego nic nie robi...
Mam go dosyć, już nie mogę...ale jak go zostawię wiem, że mnie zamęczy, wyrzuty sumienia mnie zabiją...Boże. Wiem, że to nie ma sensu, bo na wiele sposobów próbowałam to zmienić.
__________________

Falabella jest offline  
Stary 2010-02-17, 11:23   #621
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 682
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez pranie Pokaż wiadomość
Na miejscu Viollet tez trzymalabym faceta przy sobie - jest mlody, wolny, podatny na wplywy (nie znam go, ale zakladam ze wzgledu na etap zyciowy). Z drugiej strony nie dajmy sie zwariowac. Jesli moj facet chce wyjechac na miesieczny kurs za granice, po to, aby zaprocentowalo to dla naszej rodziny w przyszlosci, nie bede mu zabraniac.
O to to Mój TŻ jest wyważony, dojrzały, myślący poważnie, ale jednak młody (jesteśmy rówieśnikami) i jeszcze nie ma ułożonego życia, więc pilnuję


Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny trochę to już trwa ale jakoś zaczyna wyglądać. Pochwalę się że ścianę strukturalną zrobiłam całkiem sama

i ten kolor


Cytat:
Napisane przez AnkaFranka Pokaż wiadomość
fakt - cechy osobiste grają tu ogromną rolę i jak jest latawiec to i tak odleci (ale słusznie prawi Violl, bo jak to mówią "strzeżonego PamBuk strzeże" )
Żebyś Ty wiedziała, ile już razy mój TŻ to ode mnie usłyszał Na szczęście nie denerwuje się, tylko cieszy, że jestem zapobiegliwa i trochę zazdrosna







edit: Falabella dziewczyno... wolisz życie z ofermą bez wyrzutów sumienia czy życie u boku świetnego faceta z wyrzutami sumienia i nękaniem które to przecież prędzej czy później miną? Przygotuj grunt, zostaw go delikatnie, żeby jakoś to przeżył a później postaraj się, żeby Cię nie nękał. Zorganizuj mu wsparcie, powiedz o jego stanie psychicznym jego rodzicom... nie wiem. Niech ktoś mu pomoże, a Ty uciekaj gdzie pieprz rośnie i nie marnuj swojego czasu! Bo zakładam, że chcesz żyć w szczęśliwym związku, mieć rodzinę. On oddala Cię od tego marzenia, blokując Twój czas. Pewnie jest dobrym facetem, ale zupełnie nie dla Ciebie z tego co piszesz...
__________________

310813

Edytowane przez Viollet87
Czas edycji: 2010-02-17 o 11:32
Viollet87 jest offline  
Stary 2010-02-17, 11:40   #622
WhiteInnocent
Wtajemniczenie
 
Avatar WhiteInnocent
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 100
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

AniuFraniu- gratuluję!

Selene, bardzo mi przykro Powiem jedynie, że z kłamcą być nie warto więc po czasie nie będziesz tego żałować.
__________________
WhiteInnocentt.blogspot.c om

Mój dom jest tam, gdzie moje koty są
WhiteInnocent jest offline  
Stary 2010-02-17, 11:47   #623
IlonaP
Zakorzenienie
 
Avatar IlonaP
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 466
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Sel, ***
ale kurde, nie gadaj, że Ci się świat zawalił i że wszystko straciłaś
Cytat:
Napisane przez spot Pokaż wiadomość
w Karyntii http://www.badkleinkirchheim.at/en-w...kigebiet.shtml
suuuper było
najeździłam się
tylko mąż mi się troche uszkodził (własna narta go w udo uderzyła przy upadku - siniaka ma na całe udo)
[za karę ]
a jak Ty się czujesz

Cytat:
Napisane przez fanka_fiorda Pokaż wiadomość
Kamila, masz absolutną rację.
Ilona, to straszne

Dzień dobry
no wiem
__________________
IlonaP jest offline  
Stary 2010-02-17, 11:58   #624
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Życie z ofermą...
A jak spotkam go za kilka lat jako żula na dnie?
Jak naprawdę rzuci szkołę, bo beze mnie jego życie nie ma sensu?
Przecież ja umrę...

2lata z nim...straciłam znajomych, pasje...bo codziennie on i on...
Jego problemy, on, jego problemy...

Ja nie chcę wstawać z łóżka, bo dopóki nie wstanę wiem, że nie muszę go widzieć...jego smutnych oczu, błagalnych spojrzeń i słów...Boże.
__________________

Falabella jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:08   #625
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Fala, to brzmi jak współuzależnienie. Psychologa trzeba. Chciałam napisać więcej, ale się skasowałam resztę postu.
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:14   #626
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez fanka_fiorda Pokaż wiadomość
Fala, to brzmi jak współuzależnienie. Psychologa trzeba. Chciałam napisać więcej, ale się skasowałam resztę postu.
Boję się go zostawić, żeby sobie czegoś nie zrobił, ale nie kocham go i nie mogę na niego patrzeć.
Mówiłam mu miliony razy, że jak się nie zmieni to koniec i nic...
On wie, że go nie kocham, wie dlaczego, wie wszystko, ale uczepił się mnie, wmawia, że będzie dobrze i gada, że wszystko co najgorsze spada na niego i w ogóle
__________________

Falabella jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:21   #627
agusia_1
Zakorzenienie
 
Avatar agusia_1
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 3 574
GG do agusia_1
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Dzień dobryyy

Nowy dzień, nowe nadzieje.

Wiecie co...mam beznadziejny problem.
Od kilku miesięcy, a nawet więcej, mojego TŻ toleruję z dwa dni w miesiącu...pozostałe dni mnie irytuje, męczy, nie lubię go itd.

Nie kocham go, wiem to.
I on też to wie...ale on jest taki niezaradny, ciapowaty...beze mnie nic nie potrafi.
On się chyba zabije jakbym mu powiedziała, że to koniec...i tak się męczę...do tego wiem, że to ja jestem ta zła, bo on jest jak anioł. Jest za dobry, za nudny. Jest okropny. Wiem, że jak go zostawię, to będzie mnie męczył jakimiś rzeczami, że jego życie nie ma sensu, zabije się, zwali na mnie wszystko, nie da mi żyć, tylko będzie udowadniał i pokazywał, jaki jest biedny i nic nie robi.
Teraz też wszystkie jego problemy zwala na mnie, ja musze o wszystkim decydować, wszystkiego wysłuchiwać, a on sam nie potrafi nic wywnioskować, niczego się nauczyć. Jest strasznym nierobem, leniem, zawsze znajdzie wytłumaczenie dlaczego nic nie robi...
Mam go dosyć, już nie mogę...ale jak go zostawię wiem, że mnie zamęczy, wyrzuty sumienia mnie zabiją...Boże. Wiem, że to nie ma sensu, bo na wiele sposobów próbowałam to zmienić.
Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Życie z ofermą...
A jak spotkam go za kilka lat jako żula na dnie?
Jak naprawdę rzuci szkołę, bo beze mnie jego życie nie ma sensu?
Przecież ja umrę...

2lata z nim...straciłam znajomych, pasje...bo codziennie on i on...
Jego problemy, on, jego problemy...

Ja nie chcę wstawać z łóżka, bo dopóki nie wstanę wiem, że nie muszę go widzieć...jego smutnych oczu, błagalnych spojrzeń i słów...Boże.
Miałam podobnie z byłym Groził mi że coś sobie zrobi, że beze mnie jego życie nie ma sensu itp. ale w końcu zebrałam się w sobie i to skończyłam bo niesamowicie już byłam tym wykończona psychicznie (i jeszcze to jego spojrzenie zbitego psa agresor mi się na koniec już zaczął włączać ) Jeszcze 2-3 miesiące wydzwaniał do mnie, robił z siebie ofiarę a ja jak kretynka tego wysłuchiwałam zamiast to po prostu uciąć Było mi go żal i starałam się go wspierać żeby wyszedł na prostą Nie przejmował się tym że już jestem z kim innym tylko wciąż dzwonił W końcu obecny TŻ postawił mi ultimatum i wreszcie tamto ucięłam Wtedy minęło mu jak ręką odjął, zaczął spotykać się z innymi dziewczynami (pomijam fakt że niezbyt odpowiednimi hehe) i jakoś o mnie zapomniał (A niby taki zakochany był i świata poza mną nie widział hehe ) A teraz co? Minęły od tamtych wydarzeń 2 lata a on już z rok z inną dziewczyną mieszka Jednak potrafił się pozbierać
Twój też da radę, musisz tylko odpowiednio wszystko rozegrać

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Boję się go zostawić, żeby sobie czegoś nie zrobił, ale nie kocham go i nie mogę na niego patrzeć.
Mówiłam mu miliony razy, że jak się nie zmieni to koniec i nic...
On wie, że go nie kocham, wie dlaczego, wie wszystko, ale uczepił się mnie, wmawia, że będzie dobrze i gada, że wszystko co najgorsze spada na niego i w ogóle
Skąd jesteś? Ile lat ma Twój TŻ? Kurczę normalnie jakbym o moim byłym słuchała
__________________
Zapraszam na naszego funpage'a pomocowego Zwierzaki z Mińska Pomóż nam pomagać potrzebującym zwierzętom!

Szukasz kota/psa do adopcji? Może Twoi znajomi szukają? Zajrzyj do nas!

Adopcje na terenie Warszawy i okolic
agusia_1 jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:23   #628
fanka_fiorda
Wtajemniczenie
 
Avatar fanka_fiorda
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja bajka :)
Wiadomości: 2 351
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez agusia_1 Pokaż wiadomość
Skąd jesteś? Ile lat ma Twój TŻ? Kurczę normalnie jakbym o moim byłym słuchała
Pliiiz, bo jeszcze się okaże, że to ten sam koleś
Fala, współczuję Ci, ale do Ciebie należy podjęcie decyzji, jeśli nie chcesz tego więcej znosić i wolisz żyć własnym życiem.
__________________
(\_/)
(o.o )
(> < )
fanka_fiorda jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:25   #629
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Ja mam dopiero 18lat, a od dwóch lat moje życie jest uwiędłe. Czuję się jak stara babcia bez szans na cokolwiek. On ma 20. Nie zdał 3 razy i wiem, że teraz rzuciłby szkołę gdybym go zostawiła...
Matka jest świrnięta i podła, a ojciec jak pisałam-uciekł wiele lat temu.
A on zamiast wziąć się w garść to jest zależy od matki i ode mnie jak pijawka...ja już nie mam siły.
__________________


Edytowane przez Falabella
Czas edycji: 2010-02-17 o 12:33
Falabella jest offline  
Stary 2010-02-17, 12:31   #630
manusiakubusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 703
Dot.: Minerałoholiczki- wątek plotkowy nie tylko o minerałach, część IX

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Życie z ofermą...
A jak spotkam go za kilka lat jako żula na dnie?
Jak naprawdę rzuci szkołę, bo beze mnie jego życie nie ma sensu?
Przecież ja umrę...

2lata z nim...straciłam znajomych, pasje...bo codziennie on i on...
Jego problemy, on, jego problemy...

Ja nie chcę wstawać z łóżka, bo dopóki nie wstanę wiem, że nie muszę go widzieć...jego smutnych oczu, błagalnych spojrzeń i słów...Boże.

Falabella a co będzie jesli za kilka lat będziesz z nim?
Jesli pojawią się dzieci i wszystko będzie na Twojej głowie?
Piszesz ze już teraz wiesz ze Go nie kochasz,po kilku latach Go znienawidzisz.
Pomyśl o sobie,nie tylko o Nim
__________________

manusiakubusia jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:24.