byłam u wizażystki - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2002-06-03, 10:09   #1
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954

byłam u wizażystki


Byłam w środę u wizażystki żeby zrobić próbny makijaż ślubny. Wziełam swoje kosmetyki ( jakoś boję tych kosmetyków którymi maluja przedtem masę innych twarzy a ja jestem alergiczką)i oto moje wrażenia:
Wizażystka była jednocześnie kosmetyczką i w czasie gdy robiła mi makijaż robiła innej pani hennę i często się odrywała od mojej twarzy mówiąc dobrze że to makijaż próbny bo gdy będzie właściwy to będzie musiała poświęcić więcej czasu. Mam skórę suchą bardzo wrażliwą ale bez wyprysków i w zasadzie nie potrzebuję mocno kryjącego podkładu tylko zawsze używam jakiegoś lekkiego ( no. Diorlihgt)ale kosmetyczka stwierdziła że ten się nie nadaje i nałożyła mi na twarz jakąś okropną maż która szybko zasychałai zrobiła mi z twarzy taką ściągniętą maskę i mialam wrażenia że mam całą twarz pokrytą zmarszczkami. Ładnie wymodelowała mi oczy ale jednocześnie zniszczyła mi cień do powiek tak mocno przyciskając pędzelkiem że doszła do dna i część cienia się po prostu rozkruszyła ( a to był cień Diora który pewnie miałabym ze trzy lata). W sumie oczy były ładnie pomalowane usta zwyczajnie błyszczykiem a twarz matowa i ściągnięta nie lubię takiej często stosuję różnego rodzaju nabłyszczacze ale kosmetyczka stwierdziła że to wygląda fatalnie i odpada przy makijażu ślubnym. co o tym sądzicie? Acha za cała przyjemność zapłaciłam 65 zł.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 10:20   #2
maja281
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-01
Wiadomości: 116
Re: byłam u wizażystki

Wymaluj się sama. Poćwicz.
maja281 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 10:41   #3
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: byłam u wizażystki

Trafiłaś do jakiejś wyjątkowo nieprofesjonalnej baby. Sama wielokrotnie byłam u kosmetyczki w celu zrobienia makijażu i nigdy nie miałam takich doświadczeń jak Ty. Niedopuszczalne jest wykonywanie zabiegów kilku klientką jednocześnie, nie mówiąc już o nieprofesjonalnym pomalowaniu twarzy. Jeśli jesteś z Katowic to mogę polecić Ci kosmetyczki lub gabinety, w których z pewnością zostaniesz potraktowana odpowiednio)
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 10:42   #4
AgaZ
Przyjaciółka Wizaz.pl
 
Avatar AgaZ
 
Zarejestrowany: 2001-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 656
Re: byłam u wizażystki

Droga Agnieszko [img]icons/icon7.gif[/img]
Mysle, ze to co napisalas nie wymaga juz komentarza. Nie chce nikogo urazic ( bo przeciez zdarzaja sie wyjatki) ale wiekszosc pan kosmetyczek jest po jakims kilkudniowym kursie makijazu, albo w ogole nigdy nie mialy do czynienia z makijazem profesjonalnym. Sztuka wizazu jest dosc wymagajaca, mocne podstawy i wyczucie sa niezbedne. Dlatego ja osobiscie zawsze namawiam do skorzystania z uslug nie pani kosmetyczki tylko profesjonalnej makijazystki. Jest wtedy przynajmniej choc troche [img]icons/icon7.gif[/img] wieksza szansa, ze trafimy na osobe z powolaniem.

Z tego co piszesz Agnieszko to raczej dobrze znasz swoja twarz, skore, masz kosmetyki bardzo dobrej jakosci i pewnie nie mala wprawe w robieniu makijazu [img]icons/icon7.gif[/img]
Moze jednak powinnas sama pomalowac sie do slubu zamiast szukac i eksperymentowac z nowymi paniami.
Jestem przekonana, ze sobie doskonale poradzisz. Moja rada to daj sobie poltorej godziny na przygotowanie takiego makijazu. Zebys sie nie spieszyla. Mnie osobiscie robienie makijazu bardzo wycisza, jak masaz [img]icons/icon7.gif[/img]

I z powodzeniem mozesz uzyc rowniez rozswietlaczy, tylko bardzo subtelnie i tylko na niektore partie twarzy. Twarz-maska odpada [img]icons/icon7.gif[/img] Wycieniu ja ladnie rozem, dodaj odrobine blasku. Podkresl zdecydowanie oczy ( polecam Ci jednorazowe rzeski-kepki, koniecznie z klejem Duo - dostepny niestety jedynie w W-wie na ul. Pieknej 58; jest to sklep Makryon tel. 621 74 45. Jak masz ochote sie tym pobawic to zadzwon i zapytaj o klej bezbarwny) , ladnie usta i najwazniejsze, zebys sie dobrze czula.

Pozdrowionka
AgaZ
__________________
Kochane Wizażanki,
bardzo Was proszę piszcie w sprawie wszystkich zgłoszeń i problemów do Aniołka Tasmańskiego. Aniołek jest THE BEST. Ja już nie pracuję w wizażu od czerwca 2014. Bardzo mi przykro, ale już nie mogę odpowiadać na Wasze prośby
AgaZ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 10:59   #5
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: byłam u wizażystki

Witaj Agnieszkan!
Po pierwsze uważam, że kazdy specjalista jest dobry przeważnie w jednej dziedzinie, tak jak kazda firma ma w swojej ofercie coś złego i coś dobrego - rzadko się zdarza, że wszystko jest bardzo dobre. Przykład: lancome: rewelacyjna pielęgnacja i pozostawiająca wiele do życzenia kosmetyka kolorowa. Moim zdaniem niedopuszczalne jest wykonywanie w przypadku kosmetyczki kilku czynności naraz, a szczególnie kilku osobom. Po drugie dobrze wykonany makijaż wymaga poświęcenia sporej ilości czasu i skupienia, ponieważ każda kobieta jest indywidualnością i powinna tak właśnie być traktowana. Co do jakości kosmetyków: z tego co napisałaś, używasz kosmetyków b.dobrej jakosci, z którymi na co dzień pracuję, można nimi stworzyć naprawdę unikalny makijaż ślubny. Zepsucie cienia przez tę panią to po prostu skandal. A jesli chodzi o podkład, to robiąc makijaż ślubny jest potrzebna troszkę grubsza warstwa podkładu, ponieważ makijaż ten można zaliczać do rodzaju makijaży do sesji zdjęciowych, ale można to zrobić tak, aby warstwa nie była "skorupą", a spełniała swoje zadanie. Współczuję niemiłych doznań. Uwierz, proszę, że jesli chodzi o wizażystki, był to wyjątek. Pozdrawiam serdecznie!!!
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 13:34   #6
NEA
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-05
Wiadomości: 176
GG do NEA
Re: byłam u wizażystki

Witaj Agnieszko [img]icons/icon7.gif[/img]

Miałaś pecha jak trafiłaś na taką "kosmetyczkę" mnie też denerwuję kiedy jestem jedną z wielu obsłuigiwanych klientek jednocześnie !!

Jeśli chodzi o makijaż to raczej bym Ci odradzała malować sie w ten szczególny dzień sam. Wiadomo jest to bardzo emocjonujące przeżycie dla każdej z nas, w ten dzień jesteś albo kłębkiem nerwów albo ropiera cię energią. Może się okazać, że towja wprawna ręka akurat zawiedzie ten ważny dla ciebie dzień [img]icons/icon9.gif[/img] Dlatego może spróbuj znaleść wizażystkę która przyjdzie to Ciebie do domu, wtedy będziesz miała pewność, że zajmie się tylko Tobą [img]icons/icon7.gif[/img] Moja koleżana tak zobiła i była zadowolona, fryura i makijaż były doskonałe.
( miałą o tyle szczęście że była to bardzo miła kobieta wizażystka i fryzierka takie 2 w 1 [img]icons/icon7.gif[/img] )
Pozdrawiam serdecznie i przyokazji życzę szczęścia na nowej dordze życia [img]icons/icon7.gif[/img]
NEA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 13:35   #7
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: byłam u wizażystki

Jeśli jesteś taka uprzejma,to podaj proszę te katowickie namiary na wizażystki.Mieszkam wprawdzie w Gliwicach,ale to przecież niedaleko,a chciałabym skorzystać z usług takiej osoby,która podpowie mi jakich kolorów kosmetyków używać i jaki typ reprezentuję.Męczą mnie już eksperymenty a ciągle satysfakcji brak. Z góry dziękuję
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 14:36   #8
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: byłam u wizażystki

Proponuję wybrać się do Centrum Urody w Katowicach na ul. Warszawskiej. Ja korzystam z usług p. Ani (blondynki) i zawsze jestem zadowolona [img]icons/icon7.gif[/img]
pozdrawiam
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-03, 14:46   #9
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: byłam u wizażystki

He, he

Też kiedyś byłam u wizażystki, gdy mnie wymalowała wyglądałam jak dziewczyna z "Mazowsza" lub innej "Wielkopolski" (dla niewtajemniczonych; oba wymienione są zespołami taneczno-wokalnymi, które oprócz tańców ludowych charakteryzują się rumieńcami na "jabłuszka" i czerwonymi koralami na szyi). Gdy zobaczył mnie mój chłopak, stwierdził, że woli gdy sama się maluję [img]icons/icon7.gif[/img]
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-12, 15:25   #10
Mia22
Zakorzenienie
 
Avatar Mia22
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 481
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Ciezko trafic chyba na dobra makijazystke. Sama poszukuje teraz kogos kto zrobilby mi profesjonalny makijaz i nie moge znalezc (Gliwice). Jka pytam Pan ktore sie tym zajmuja o ukonczone kursy to zdana nie ma :/ ech.
Mia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-13, 17:30   #11
Gosia Straszewska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 160
Dot.: Re: byłam u wizażystki

no coz, zelazna zasada - nie robi sie make upu u kosmetyczki!
u nich makijaz to jest taki 'dodatek' a nie ich profesja!

nie ma sie co bac 'cudzych' kosmetykow a to z racji tego ze profesjonalistka ma kosmetyki dobrane do roznych potrzeb a poza tym sa zelazne zasady higieny ktorych przestrzega

ale z nablyszczaczami to jednak duzo racji - na slub trzeba baaaardzo ostroznie z tego typu 'gadzetami'

no i jednak make up zrobiony samodzielnie jesli sie nie posiada profesjonalnych kosmetykow raczej nie przetrwa nienaruszony tak dlugo

aaa taka total dygresja:
> lancome: rewelacyjna pielęgnacja i pozostawiająca wiele do życzenia kosmetyka kolorowa< - ja mam idealnie na odwrot, z tymze nie jestem fanka tuszy;D
Gosia Straszewska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-13, 22:06   #12
evilcia
Zadomowienie
 
Avatar evilcia
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Z domu
Wiadomości: 1 878
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Mia w wakacje jakoś w sklepie kosmetycznym naprzeciwko McDonalds'a po drugiej stronie ulicy po schodkach w dół była możliwość zrobienia makijażu z L'oreala. Wziełam od babki wizytówkę. Mogę na PW podać namiary. Zadzownić nie zaszkodzi, a nóż okaże się dobrym trafem.
evilcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-13, 22:26   #13
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: Re: byłam u wizażystki

ale stary wątek a mnie zastanawia czemu w nim pisała na poczatku "guest" a w 3 odpowiedzi odpisuje sama sobie "guest" a w 4 odpowiedzi okazuje sie ze to byla jakas "agnieszka"

aha, a uzytkownik który pisał tę wiadomość, pisał ją 2002-06-03, 09:09 , a był zarejestrowany 2004-03 :P
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-13, 22:45   #14
Mia22
Zakorzenienie
 
Avatar Mia22
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 481
Dot.: Re: byłam u wizażystki

evilcia za namiary bede wdzieczna, bo jeszcze nikogo nie znalazlam to byl jakis pokaz? ta wizazystka jest z Gliwic? bylas zadowolona z makijazu?
Mia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-13, 23:02   #15
evilcia
Zadomowienie
 
Avatar evilcia
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Z domu
Wiadomości: 1 878
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Pokaz to to nie był, ot okazja zrobienia makijażu. W sumie wtedy nie bardzo się znałam na tym wszystkim, więc ciężko stwierdzić z upływem czasu. Wtedy mi się podobało, choć czułam się dziwnie, bo się nie malowałam, a tu nagle wymalowana, że huhu

Z rozmowy z tą panią wyniknęło, że uczyła się w Warszawie w jakiejś szkole wizażu, więc na pewno nie jest to na zasadzie samouka.

Nie mam niestety pojęcia czy jest z Gliwic. Pędze pisać PW.
evilcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-14, 01:09   #16
Mia22
Zakorzenienie
 
Avatar Mia22
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 481
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Dzieki evilcia, zadzownie to sie dowiem Jeszcze w poniedzialek mam zamiar posprawdzac kilka salonow w centrum
Mia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-14, 10:17   #17
Gosia Straszewska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 160
Dot.: Re: byłam u wizażystki

a moze guest oznacza ze sie ktos niezalogowany wpisal? moze kiedys byla taka opcja?

co do tego czy dana makijazystka ukonczyla szkole - szkola (z racji na poziom tego w naszym kraju) NIE DAJE zadnej gwarancji (a w niektorych wypadkach dziala wrecz na szkode) !!
Gosia Straszewska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-14, 10:27   #18
issunka_html
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 380
GG do issunka_html
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
ale stary wątek a mnie zastanawia czemu w nim pisała na poczatku "guest" a w 3 odpowiedzi odpisuje sama sobie "guest" a w 4 odpowiedzi okazuje sie ze to byla jakas "agnieszka"

aha, a uzytkownik który pisał tę wiadomość, pisał ją 2002-06-03, 09:09 , a był zarejestrowany 2004-03 :P
Często w starszych wątkach napotykam się na nick "guest"> Wydaje mi się, że tak jak zostało juz powiedziane, kiedyś mogli pisać użytkownicy niezarejstrowani. Po pewnym czasie zlikwidowano tę opcję a wszystkie posty napisane przez takie osoby zebrano pod sztucznie utworzonym nickiem "guest" czyli gość
__________________
Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem.
issunka_html jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-14, 17:59   #19
Emilia1
Zakorzenienie
 
Avatar Emilia1
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wejherowo
Wiadomości: 5 927
Dot.: byłam u wizażystki

Cytat:
Byłam w środę u wizażystki żeby zrobić próbny makijaż ślubny. Wziełam swoje kosmetyki ( jakoś boję tych kosmetyków którymi maluja przedtem masę innych twarzy a ja jestem alergiczką)i oto moje wrażenia:
Wizażystka była jednocześnie kosmetyczką i w czasie gdy robiła mi makijaż robiła innej pani hennę i często się odrywała od mojej twarzy mówiąc dobrze że to makijaż próbny bo gdy będzie właściwy to będzie musiała poświęcić więcej czasu. Mam skórę suchą bardzo wrażliwą ale bez wyprysków i w zasadzie nie potrzebuję mocno kryjącego podkładu tylko zawsze używam jakiegoś lekkiego ( no. Diorlihgt)ale kosmetyczka stwierdziła że ten się nie nadaje i nałożyła mi na twarz jakąś okropną maż która szybko zasychałai zrobiła mi z twarzy taką ściągniętą maskę i mialam wrażenia że mam całą twarz pokrytą zmarszczkami. Ładnie wymodelowała mi oczy ale jednocześnie zniszczyła mi cień do powiek tak mocno przyciskając pędzelkiem że doszła do dna i część cienia się po prostu rozkruszyła ( a to był cień Diora który pewnie miałabym ze trzy lata). W sumie oczy były ładnie pomalowane usta zwyczajnie błyszczykiem a twarz matowa i ściągnięta nie lubię takiej często stosuję różnego rodzaju nabłyszczacze ale kosmetyczka stwierdziła że to wygląda fatalnie i odpada przy makijażu ślubnym. co o tym sądzicie? Acha za cała przyjemność zapłaciłam 65 zł.
o matko! zrobic makijaz czyimis kosmetykami i jeszcze go rozwalic



co do malowania, to jak chodzilam do szkoly tez mialysmy makijaz alekilka lekcji, neistety dziewczyny nie umiejac w ogole malowac myslaly ze sa wizazystkami tez.... zenada... oczywiscie kosmetyczka moze byc rowniezwizazystka po odbyciu szkolyu w kierunku wizazu.
Emilia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-14, 17:59   #20
Emilia1
Zakorzenienie
 
Avatar Emilia1
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Wejherowo
Wiadomości: 5 927
Dot.: Re: byłam u wizażystki

Cytat:
a moze guest oznacza ze sie ktos niezalogowany wpisal? moze kiedys byla taka opcja?


GUEST jest dlatego ze błąd w systemie zaistnial, to nei nick , tylko błędy
Emilia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 21:00   #21
Akszeinga
Zadomowienie
 
Avatar Akszeinga
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 764
Dot.: byłam u wizażystki

Prawda jest taka że kosmetyczka to nie wizażystka.Nie wystarczą zajęcia w szkole kosmetyczne czy parę kursów aby stać się wizażystką. Bardzo mnie denerwują kosmetyczki które mowią o sobie wizazystki mają nikłe doświadczenie, nie wiedząc ja wymodelować twarz, co to jest róż niemiecki i francuski, diagonal cienia, łuk banana itp. Przykre ale prawdziwe...
__________________
Zapuszczam włoski i mówię NIE prostownicy

Kochasz zwierzęta ? Uratuj im
życie.To tylko parę zł.
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=135520
Akszeinga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 22:30   #22
Gosia Straszewska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 160
Dot.: byłam u wizażystki

ale sama znajomosc wymienionych wyzej terminow nie wystarczy by dobrze malowac

zreszta to co ucza w szkolach to jedno a to co faktycznie sie robi to drugie

jednak dobre modelowanie buzki to wazna rzecz

Edytowane przez Gosia Straszewska
Czas edycji: 2007-01-16 o 18:19
Gosia Straszewska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 06:47   #23
Akszeinga
Zadomowienie
 
Avatar Akszeinga
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 764
Dot.: byłam u wizażystki

Oczywiście że nie wystarczy jednak myślę ze profesjonalna wizażystka powinna znać te słownictwo.
__________________
Zapuszczam włoski i mówię NIE prostownicy

Kochasz zwierzęta ? Uratuj im
życie.To tylko parę zł.
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=135520
Akszeinga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 09:33   #24
Agaaa-a
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 700
Dot.: byłam u wizażystki

Ja też byłam u wizażystki i fryzjera 2 godz. przed swoim ślubem . Wcześniej nie robiłam żadnych prób. Wszyscy uważali , że jestem bardzo odważna.
Ale u mnie wszystko wyszło super włoski ( które były strzyżone + balejaz) i makijaż , który pasował bardzo do mojej urody i sukienki .
Moim zdaniem trafiła Ci się nieprofesjonalna Pani wizażystka .
A chodzenie do wizażystki ze swoimi kosmetykami jest dla mnie nieporozumieniem .
Moim zdaniem wizażystka powinna mieć swobodę w pracy(dobór kolorówki i kosmetyku) , wtedy wychodzi to najlepiej .
Agaaa-a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 15:35   #25
Lipglossjunkie
Zakorzenienie
 
Avatar Lipglossjunkie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 8 251
GG do Lipglossjunkie
Dot.: byłam u wizażystki

Ja bym zamordowała, jakby jakis babol , któremu PŁACĘ rozwalił mi cień~!!
Lipglossjunkie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 15:59   #26
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 301
Dot.: byłam u wizażystki

Agaaa-a odważna z Ciebie babka nie ma co!!! A za zepsucie moich ukochanych cieni albo innego komspetyku - zabiłabym
chilanes jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 18:50   #27
miss Sonita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 84
Dot.: byłam u wizażystki

Akszeinga MAM OGROMNA PROSBE napisz mi jakimi definicjami wymienionych przez Ciebie pojec dysponujesz PLEASE W szczegolnosci prosze Cie o definicje pojecia:ROZ FRANCUSKI/ROZ NIEMIECKIMysle ,ze wiele dziewczyn to zainteresuje.Z gory dziekuje i pozdrawiam:cm ok:
miss Sonita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 19:04   #28
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 663
Dot.: byłam u wizażystki

Też mnie to zainteresowało.
aaricia8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 19:18   #29
Mary_Q
Zakorzenienie
 
Avatar Mary_Q
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 245
Dot.: byłam u wizażystki

a czy sa u wizazystek takie jaky lekcje makijazu dla mnie samej?i pomoc w wyborze kolorkowki?
Mary_Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-17, 15:10   #30
Mia22
Zakorzenienie
 
Avatar Mia22
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 481
Dot.: byłam u wizażystki

gdzies na cennikach spotkalam sie z takimi lekcjami, u jednej widzialam za konsultacje 80zl a u drugiej za 5h mini kurs 260.
Mia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:17.