Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-03-09, 20:46   #1
Cinderella Girl
Zakorzenienie
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 563
GG do Cinderella Girl
Przyjaciolka - moja kopia...

Hey Dziewczyny


Pisze tutaj, bo nawet jestem bardziej niz pewna, ze niejedna z was miala podobny problem, a poza tym jestescie niezastapione w udzielaniu dobrych rad

A mianowicie, problemem jest moja wieloletnia przyjaciolka, ktora owszem, uwielbiam Znamy sie od 20 lat, przeszlysmy razem wiele w zyciu, itd. Ma tak duzo wad, jak i zalet, ale nie o tym tutaj, a raczej o jednej specyficznej wadzie... Chodzi o to, ze okropnie mnie KOPIUJE!! Praktycznie we wszystkim... Poczawszy od stylu ubierania sie - kopiuje moj styl, ktory moge powiedziec, ze mam dosc oryginalny i swoj wlasny nad ktorym pracuje i duzo czasu spedzam nad tym co z czym bedzie dobrze lezec, itd. To jest MOJ wlasny styl, ktory charakteryzuje mnie jako osobe, mysle, ze tez mowi duzo o mnie - o tym jaka jestem. Ale co z tego jak ona na pare dni po tym jak ubiore sie w jakis sposob, ma to SAMO na sobie W identyczny sposob zestawia rzeczy.. przyklad? niedawno pomalowalam sobie wszystkie paznokcie na czarno i jeden srodkowy na rozowo i musialam czekac AZ dwa dni jak przyszla do mnie w pomalowanych identycznie... Albo mam specyficzny sposob noszenia 'bransoletek' - czyli gumek do wlosow na rekach i co z tego jak ona robi to samo odkad ja je nosze - przyklady moge mnozyc, ale czy jest sens? Nie wspominajac o tym, ze ubiera sie doslownie identycznie - KRADNIE MOJ STYL, ktory tak jak napisalam jest dosc oryginalny i specyficzny. Dziwnie mi bardzo, bo praktycznie jak gdzies wychodzimy razem, to ona jest zawsze ze mna i czasami wygladamy tak samo... Nie wspominajac o sposobie malowania sie, ukladania wlosow, a nawet zachowywania sie... O czyms rozmawiamy, ja wyrazam przy niej jakies swoje zdanie, a na pare dni pozniej w grupie znajomych ona slowo w slowo powtarza to co ja mowilam kilka dni temu w grupie naszych znajomych jestem czasami juz tym troche zszokowana... Nie reagowalam na to przez dlugi czas.. ale dochodzi do tego, ze mam zamiar sobie cos kupic, mowie jej o tym, ze np. szaleje na granatowy, dluzszy dopasowany sweter, bo uwielbiam granat i szukam go po lumpeksach i sklepach, a tu ona przychodzi i chwali mi sie: "popatrz, jaki sobie sweter kupilam - fajny kolor ma" i patrzy na mnie, a ja mam ochote podejsc do sciany i bo to dokladnie wypisz wymaluj sweter z moich opisow jakie jej przedstawialam - kropka w kropke... kupuje te same buty, bluzki - po prostu patrze na nia i widze siebie.. a naprawde ubieram sie bardzo oryginalnie, dlatego tez to widze bardzo wyraznie.. uwielbiam swoj styl, ale jak widze ja identycznie ubrana, to juz musze rezygnowac z moich ulubionych zestawow, bo NIENAWIDZE miec na sobie tego samego co ktos, kto stoi obok mnie... frustracja na maksa...

Moja mama mowi, ze powinno mi to schlebiac, ale rozumie mnie, ze to moze strasznie wkurzac jak sie widzi kumpele identycznie ubrana jak siebie pare dni temu, albo slyszy sie to samo co sie mysli i czuje przedstawione w identyczny sposob w ustach drugiej osoby. Nie mam takich akcji z zadna inna kumpela i nie wiem co robic? Jak najdelikatniej wybrnac z takiej sytuacji, o ile w ogole sie da?

Ja juz jestem bezradna, dlatego tutaj pisze.

Z gory dzieki
__________________
Be the change you want to see in the world

Edytowane przez Cinderella Girl
Czas edycji: 2010-03-09 o 20:53
Cinderella Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 20:52   #2
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 243
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Napisane przez Cinderella Girl Pokaż wiadomość
Hey Dziewczyny


Pisze tutaj, bo nawet jestem bardziej niz pewna, ze niejedna z was miala podobny problem, a poza tym jestescie niezastapione w udzielaniu dobrych rad

A mianowicie, problemem jest moja wieloletnia przyjaciolka, ktora owszem, uwielbiam Znamy sie od 20 lat, przeszlysmy razem wiele w zyciu, itd. Ma tak duzo wad, jak i zalet, ale nie o tym tutaj, a raczej o jednej specyficznej wadzie... Chodzi o to, ze okropnie mnie KOPIUJE!! Praktycznie we wszystkim... Poczawszy od stylu ubierania sie - kopiuje moj styl, ktory moge powiedziec, ze mam dosc oryginalny i swoj wlasny nad ktorym pracuje i duzo czasu spedzam nad tym co z czym bedzie dobrze lezec, itd. To jest MOJ wlasny styl, ktory charakteryzuje mnie jako osobe, mysle, ze tez mowi duzo o mnie - o tym jaka jestem. Ale co z tego jak ona na pare dni po tym jak ubiore sie w jakis sposob, ma to SAMO na sobie W identyczny sposob zestawia rzeczy.. przyklad? niedawno pomalowalam sobie wszystkie paznokcie na czarno i jeden srodkowy na rozowo i musialam czekac AZ dwa dni jak przyszla do mnie w pomalowanych identycznie... Albo mam specyficzny sposob noszenia 'bransoletek' - czyli gumek do wlosow na rekach i co z tego jak ona robi to samo odkad ja je nosze - przyklady moge mnozyc, ale czy jest sens? Nie wspominajac o tym, ze ubiera sie doslownie identycznie - KRADNIE MOJ STYL, ktory tak jak napisalam jest dosc oryginalny i specyficzny. Dziwnie mi bardzo, bo praktycznie jak gdzies wychodzimy razem, to ona jest zawsze ze mna i czasami wygladamy tak samo... Nie wspominajac o sposobie malowania sie, ukladania wlosow, a nawet zachowywania sie... O czyms rozmawiamy, ja wyrazam przy niej jakies swoje zdanie, a na pare dni pozniej w grupie znajomych ona slowo w slowo powtarza to co ja mowilam kilka dni temu w grupie naszych znajomych jestem czasami juz tym troche zszokowana... Nie reagowalam na to przez dlugi czas.. ale dochodzi do tego, ze mam zamiar sobie cos kupic, mowie jej o tym, ze np. szaleje na granatowy, dluzszy dopasowany sweter, bo uwielbiam granat i szukam go po lumpeksach i sklepach, a tu ona przychodzi i chwali mi sie: "popatrz, jaki sobie sweter kupilam - fajny kolor ma" i patrzy na mnie, a ja mam ochote podejsc do sciany i bo to dokladnie wypisz wymaluj sweter z moich opisow jakie jej przedstawialam - kropka w kropke...

Moja mama mowi, ze powinno mi to schlebiac, ale rozumie mnie, ze to moze strasznie wkurzac jak sie widzi kumpele identycznie ubrana jak siebie pare dni temu, albo slyszy sie to samo co sie mysli i czuje przedstawione w identyczny sposob w ustach drugiej osoby. Nie mam takich akcji z zadna inna kumpela i nie wiem co robic? Jak najdelikatniej wybrnac z takiej sytuacji, o ile w ogole sie da?

Ja juz jestem bezradna, dlatego tutaj pisze.

Z gory dzieki
Szyj ubrania u krawcowej
__________________



Fresa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 20:56   #3
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 733
Smaczny profil rapifen
Smaczne przepisy4
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Też bym dostała szału to taka przyjaciółka - cień. Nie wiem po co jeszcze się z nią kolegujesz. Nie pogadasz z nią, bo to twoje ksero i to tak samo jakbyś dyskutowała sama z sobą.
Ja tam uważam że kopiowanie to dość poważny problem i wierzę że trudno ci to wszystko ubrań w słowa żeby nie brzmiało głupio - ale wiem, to koszmarnie działa na nerwy. Nie wiem czemu jeszcze się z nią kolegujesz. Odpuść sobie. To pijawka taka.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 20:59   #4
antidotum89
Wtajemniczenie
 
Avatar antidotum89
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 597
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

pogadaj z nia, albo wybierz sie z nia na zakupy? ja bym w ostatecznosci powiedziala ze np. widziałas 2 laski ubrane tak samo i ze to okropnie wyglada, albo ze nie pasuja jej te ciuchy? no nie wiem, ja bym tak zrobiła;] chyba nie byłam w takiej sytuacji, owszem kiedys zdazyło sie ze z moja przyjaciolka kupilysmy identyczne byty, nawet rozmiar ale to było niezamierzone, ale jakby wszystko miała takie jak ja to bym jej cos powiedziałą;]
antidotum89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:00   #5
niezlegalizowana
Zakorzenienie
 
Avatar niezlegalizowana
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: to miejsce na mapie, tu gdzie kończy się papier.
Wiadomości: 3 152
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Napisane przez Cinderella Girl Pokaż wiadomość
Hey Dziewczyny


Pisze tutaj, bo nawet jestem bardziej niz pewna, ze niejedna z was miala podobny problem, a poza tym jestescie niezastapione w udzielaniu dobrych rad

A mianowicie, problemem jest moja wieloletnia przyjaciolka, ktora owszem, uwielbiam Znamy sie od 20 lat, przeszlysmy razem wiele w zyciu, itd. Ma tak duzo wad, jak i zalet, ale nie o tym tutaj, a raczej o jednej specyficznej wadzie... Chodzi o to, ze okropnie mnie KOPIUJE!! Praktycznie we wszystkim... Poczawszy od stylu ubierania sie - kopiuje moj styl, ktory moge powiedziec, ze mam dosc oryginalny i swoj wlasny nad ktorym pracuje i duzo czasu spedzam nad tym co z czym bedzie dobrze lezec, itd. To jest MOJ wlasny styl, ktory charakteryzuje mnie jako osobe, mysle, ze tez mowi duzo o mnie - o tym jaka jestem. Ale co z tego jak ona na pare dni po tym jak ubiore sie w jakis sposob, ma to SAMO na sobie W identyczny sposob zestawia rzeczy.. przyklad? niedawno pomalowalam sobie wszystkie paznokcie na czarno i jeden srodkowy na rozowo i musialam czekac AZ dwa dni jak przyszla do mnie w pomalowanych identycznie... Albo mam specyficzny sposob noszenia 'bransoletek' - czyli gumek do wlosow na rekach i co z tego jak ona robi to samo odkad ja je nosze - przyklady moge mnozyc, ale czy jest sens? Nie wspominajac o tym, ze ubiera sie doslownie identycznie - KRADNIE MOJ STYL, ktory tak jak napisalam jest dosc oryginalny i specyficzny. Dziwnie mi bardzo, bo praktycznie jak gdzies wychodzimy razem, to ona jest zawsze ze mna i czasami wygladamy tak samo... Nie wspominajac o sposobie malowania sie, ukladania wlosow, a nawet zachowywania sie... O czyms rozmawiamy, ja wyrazam przy niej jakies swoje zdanie, a na pare dni pozniej w grupie znajomych ona slowo w slowo powtarza to co ja mowilam kilka dni temu w grupie naszych znajomych jestem czasami juz tym troche zszokowana... Nie reagowalam na to przez dlugi czas.. ale dochodzi do tego, ze mam zamiar sobie cos kupic, mowie jej o tym, ze np. szaleje na granatowy, dluzszy dopasowany sweter, bo uwielbiam granat i szukam go po lumpeksach i sklepach, a tu ona przychodzi i chwali mi sie: "popatrz, jaki sobie sweter kupilam - fajny kolor ma" i patrzy na mnie, a ja mam ochote podejsc do sciany i bo to dokladnie wypisz wymaluj sweter z moich opisow jakie jej przedstawialam - kropka w kropke... kupuje te same buty, bluzki - po prostu patrze na nia i widze siebie.. a naprawde ubieram sie bardzo oryginalnie, dlatego tez to widze bardzo wyraznie.. uwielbiam swoj styl, ale jak widze ja identycznie ubrana, to juz musze rezygnowac z moich ulubionych zestawow, bo NIENAWIDZE miec na sobie tego samego co ktos, kto stoi obok mnie... frustracja na maksa...

Moja mama mowi, ze powinno mi to schlebiac, ale rozumie mnie, ze to moze strasznie wkurzac jak sie widzi kumpele identycznie ubrana jak siebie pare dni temu, albo slyszy sie to samo co sie mysli i czuje przedstawione w identyczny sposob w ustach drugiej osoby. Nie mam takich akcji z zadna inna kumpela i nie wiem co robic? Jak najdelikatniej wybrnac z takiej sytuacji, o ile w ogole sie da?

Ja juz jestem bezradna, dlatego tutaj pisze.

Z gory dzieki
Myślę że skoro to Twoja przyjaciółka powinnaś w jej powiedzieć że przeszkadza Ci to..
Lub delikatniej - w trakcie luźnej rozmowy powiedz coś o SWOIM stylu lub, że uważasz, że każdy powinien mieć SWÓJ INDYWIDUALNY sposób na życie i tak dalej... może zaproponuj żeby zmieniła fryzurę na taką w której będzie jej lepiej... idź z nią na zakupy i powiedz w jakich ubraniach będzie wyglądać korzystnie i zaznacz że gdybyś wyglądałam tak jak ona ubierałabyś to i to... pomóż jej odnaleźć JEJ styl życzę powodzenia
__________________
"Piękno kobiety nie przejawia się w ubraniach,
które nosi, w jej figurze lub sposobie w jaki układa włosy.
Piękno kobiety musi być widoczne w oczach,
ponieważ są one drzwiami do jej serca – miejsca gdzie mieszka miłość."
Audrey Hepburn
niezlegalizowana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:05   #6
OoPaulinka17oO
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Hmm.. no to jest męcząca sytuacja.. ;/ wiem bo sama mam taką w domu. Moja siostra robi to samo co ja i to nie jest już smieszne. Mamy dużo takich samych rzeczy w innych kolorach lub takie same. ;/ Rozumiem że to jest żenujące dla Ciebie i bardzo Cię to męczy. Mówiz, że masz oryginalny, swój własny styl to może podpowiesz koleżance w czym by ładnie wyglądała? Jaki makijaż jej pasuje? Ja tak właśnie robię od jakiegoś czasu i jest lepiej.
Innym wyjściem z sytuacji jest rozmowa z nią, szczera. Powiedz, że cenisz sobie to że podoba jej się Twój WŁASNY styl ale nie czujesz się dobrze gdy ciągle robi to samo, tak samo się ubiera, maluje itd.
pozdrawiam. ;*
OoPaulinka17oO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:08   #7
Cinderella Girl
Zakorzenienie
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 563
GG do Cinderella Girl
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

'Pomoz jej odnalezc jej styl' - cos w tym jest i mysle, ze to takie dyplomatyczne rozwiazanie coraz bardziej mnie to frustruje, wiec mysle, ze predzej czy pozniej cos przygadam jej na ten temat.. Moja mama miala podobna sytuacje, ale nie z tak bliska przyjaciolka, a z kobieta, z ktora pracowala i w momencie kiedy juz oklamala ja i pozyczyla bluzke po czym pobiegla do krawcowej i uszyla identyczna w ktorej pojawila sie w pracy na jakis czas pozniej, powiedziala jej, ze nie jest prawdziwa kobieta, bo prawdziwa kobieta ma swoj styl i nie KOPIUJE w ten sposob. Ja niestety nie mam tyle odwagi i boje sie kogos urazic niepotrzebnie, ale ze mnie ofiara ale mysle, ze predzej czy pozniej ten problem bede musiala rozwiazac...

tak czy inaczej, dzieki
__________________
Be the change you want to see in the world
Cinderella Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:11   #8
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 601
GG do dobrarada
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

troszkę podobny wątek
problem dosyć podobny, chociaż nie identyczny
może coś z niego dla siebie wykorzystasz
http://www.wizaz.pl/forum/showthread...ht=na%B6laduje
dobrarada jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:12   #9
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 903
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

czy ty czasem nie przesadzasz?

Przeciez, nawet jak twoja przyjaciółka ubierze sie, ufarbuje, czy będzie zachowywała podobnie do Ciebie, to nie jest Toba, ani twoja siostra bliźniaczka i z pewnościa róznicie sie osobniczymi cechami.

Jesli to jest twoja prawdziwa przyjaciółka, to chyba powinno Ci byc przyjemnie, że tak bierze wzór z Ciebie, przeciez czasami przyjaciółki wymieniają sie nawet ciuchami, albo jedna drugiej oddaje, ja akurat tego nie robie, bo przywiązuję się do ciuchów, ale gdyby miała sie ubrac nawet identycznie, to co z tego- ja jestem ja, a ona to ona...
Te przykłady, co przytoczyłas, to nie jest jakis super indyuwidualizm, mnóstwo osób, w tym i ja maluje tak czasami pazurki, gumki na nadgarstkach tez nosi mnóstwo osób, mogła to podpatzreć u ciebie, a może nie, może np. czytacie te same magazyny o modzie

Ja to w ogóle nie rozumiem takiego czegoś, jesli to by była obca kobieta, np twoja znienawidzona sąsiadka, kopiująca twój styl, to co innego, ale to przeciez twoja przyjaciółka... przeciez zalezy nam, by nasi przyjaciele czuli sie szczęśliwi, dobrze wyglądali itd... przeciez przyjacióki doradzają sobie co kupic itd...

chyba, że... może chodzi o to, ze ona wygląda od Ciebie lepiej w tym, co Tobie się wydaje indywidualnym stylem

cos mi się wydaje, że Ty traktujesz ta przyjaciółke, jak jakiegos za przeproszeniem przy.d.upasa i rywalizujesz z nia, jestes zazdrosna...


Jesli nie szyjesz ubran na miarę wg swojego projektu, a przyjaciółka jedynie ubiera sie podobnie, no to dla mnie to nie jest nic dziwnego, jesteście blisko, gadacie o ubraniach, to co w tym dziwnego, że wyglądacie podobnie, po prostu macie podobny styl, tylko ty nie możesz ścierpieć, że nie jestes jedyna w najbliższym otoczeniu z tym stylem.

Pamiętam jak z przyjaciółka gadąłysmy o ciuchach w młodości i potem czesto sie zdarzało, że kupowałysmy niezaleznie od siebie te same ciuchy, bo nam sie po prostu to samo podobało, tyle, ze my nie byłysmy o siebie zazdrosne, nawet umawiałyśmy sie, żeby wyglądac jak bliźniaczki i jakos nikt nas nie pomylił, ja byłam ja ze swoim stylem, swoją twarza, a ona to ona

a teraz mieszkamy w innych miastach, spotykamy sie raz do roku i wciąz widac, że mamy podobny sposób ubierania się, chociaz ona jest bardziej stonowana, a ja bardziej ekscentryczna, róznimy się w szczegółach

W dzisiejszych czasach nie ma czegos takiego jak indywidualny styl, jesli ubierasz się w sieciówkach... gdybys sobie sama projektowała i szyła ciuchy, a ona za dwa dni szła do krawcowej i wracała z identycznym, to rozumiem... a kopiowanie podobnego... ty prawdopodobnie tez kopiujesz- z magazynów o modzie, z tv itd... tyle, że akurat nie od przyjaciółki , ale to żadna różnica moim zdaniem, no ale kobietka założy gumki na nadgarstek, pomaluje pazurki w fu.ck offa i mysli, że jest zajedwabiście oryginalna i obraża ja, że ktoś inny kupił sweterek w tej samej sieciówce


Co do sedna sprawy, to jeslli Ci to tak przeszkadza, przestań z nia rozmawiać o ciuchach, najlepiej w ogóle przestan z nia rozmawiac, to wtedy nic nie powtórzy wśród znajomych, przestań się z nia spotykac, to będziesz wtedy miała pwność, że jesli kopijuje, to nie od Ciebie, będziesz mogła triumfowac, jako super oryginalna, błyskotliwa itd... osoba to chyba dla ciebie wazniejsze niz przyjaciółka


dzisus, ludzie chyba nie maja lepszych problemów...
__________________
Trójkowa mama
12.03.2011

zapuszczam włoski
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2010-03-09 o 21:24
niutka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:19   #10
alaneczka
Rozeznanie
 
Avatar alaneczka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 562
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Zawsze możesz powiedziec, że szukasz "specjalnej" rzeczy, opisac ja i poczekac, az kupi, a nastepnie powiedziec, ze dobrze, ze Ciebie ubiegla bo źle by wyglądała
__________________
Nowe konto
alaneczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:22   #11
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 903
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Zawsze możesz powiedziec, że szukasz "specjalnej" rzeczy, opisac ja i poczekac, az kupi, a nastepnie powiedziec, ze dobrze, ze Ciebie ubiegla bo źle by wyglądała
no i "fajna" rada , tylko, że chyba takich rzeczy nie robi sie przyjaciółce, może jakiejś koleżance, ale przyjaciółce robic coś złośliwie ??? - chyba nie wiecie co to znaczy przyjaźń

- jesli już to po prostu szczera rozmowa
__________________
Trójkowa mama
12.03.2011

zapuszczam włoski
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
niutka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:24   #12
Cinderella Girl
Zakorzenienie
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 563
GG do Cinderella Girl
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

hmm.. czesciowo sie zgadzam z tym co napisalas Niutka1 ale to tez nie jest do konca jak Ty to widzisz. Moze jakbym podala wiecej przykladow, to bys zrozumiala o co mi chodzi. Zazdrosci nie mozna mi zarzucic niestety/stety Nigdy w zyciu nie bylam o zadna z przyjaciolek zazdrosna - nie zazdroszcze urody, ubran, dlatego bo sama ze soba wlasnie czulam sie bardzo indywidualnie i wiedzialam, ze JA to JA, bo kazda z nas (a mam mase przyjaciolek) na swoj sposob byla/jest inna i ja to docenialam. Ja rozumiem ubrac sie podobnie, ale nie tak samo. Jezeli Tobie odpowiadalo to, ze wygladalas identycznie jak Twoja przyjaciolka, to OK - mysle, ze 80% ludzi by to NIE odpowiadalo. I to nie jest tak, ze ja sie ubieram w sklepach sieciowkach, ani nie wzoruje sie dokladnie na modzie z magazynow - mam swoj wlasny sposob ubierania sie i dopoki bys go nie zobaczyla, to pewnie trudno cokolwiek mowic na ten temat.. Co do paznokci, ze duzo osob je tak maluje i gumek, to owszem - zgadzam sie, ale jednak to troche dla mnie dziwne, ze we wtorek tak sobie paznokcie pomalowalam, a w czwartek ona przychodzi w takich samych - to byl tylko przyklad. Mam dalej wymieniac, ze w sobote pomalowalam oczy na turkus, a w niedziele ona przyszla w turkusie na oczach? Ze wystarczylo, ze podwinelam nogawki u spodni, a na pare godzin pozniej widzialam ja w tak samo podwinietych.. hellooo czy to nie przesada? mysle, ze to dziwne... to nie zazdrosc, a niezreczna sytuacja.. a co w takim razie z kopiowaniem moich slow, mojego zdania na rozne tematy, co powiesz na to? o to tez jestem zazdrosna?

A co do problemu jaki rzekomo mam - wyczytalam miedzy wierszami, ze blachy, to mysle, ze nie jest on, bo to ciagle jakis problem i nie nam tu do oceniana czy jest beznadziejny czy niepowazny czy tam jeszcze jakis inny...
__________________
Be the change you want to see in the world
Cinderella Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:30   #13
Madelaine87
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 1 647
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

łatwiej jej kogoś naśladować ni.z odkryć prawdziwą siebie, faktycznie, gdybyś z niej wyciągnęła "prawdziwa ja" to by pomogło.
Madelaine87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 21:33   #14
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 903
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Ja rozumiem ubrac sie podobnie, ale nie tak samo. Jezeli Tobie odpowiadalo to, ze wygladalas identycznie jak Twoja przyjaciolka, to OK - mysle, ze 80% ludzi by to NIE odpowiadalo.
oki, oki to było jak miałysmy 15 lat, niemniej jednak potem ubierałysmy sie podobniem chociaz to oczywiście ja miałam bardziej indywidualny styl

Cytat:
A co do problemu jaki rzekomo mam - wyczytalam miedzy wierszami, ze blachy, to mysle, ze nie jest on, bo to ciagle jakis problem i nie nam tu do oceniana czy jest beznadziejny czy niepowazny czy tam jeszcze jakis inny...
żle wyczytałas, chodzi mi o to, że wiele osób myśli, że mają strasznie oryginalny i indywidualny styl, ale tak naprawde, dopóki sobie nie projektuje i nie szyje sam ciuchów, to nie mozna mówic o niczym takim, to sa kopie mody masowej, niezaleznie od tego, czy to styl blachy, rockersa, emo, barbie, biznesłumen itd... to sa po prostu rózne style ale masowe... i szcególiki typu podwinięte nogawki , czy cos takiego tutaj nic nie zmienią, bo pięć ulic dalej pewnie mieskza inna, która robi dokładnie to samo

Cytat:
I to nie jest tak, ze ja sie ubieram w sklepach sieciowkach, ani nie wzoruje sie dokladnie na modzie z magazynow - mam swoj wlasny sposob ubierania sie i dopoki bys go nie zobaczyla, to pewnie trudno cokolwiek mowic na ten temat..
czyli co, szyjesz i projektujesz ubrania, a ona kopiuje? dobrze rozumiem?
czy tylko po prostu modyfikujesz i urozmaicasz modę masową nazywając to szumnie swoim stylem

może po prostu wklej fotki lub daj linka do swojej "szafy' to będzie mozna sie przekonac na własne oczy i wtedy ewentualnie zwróce honor

Cytat:
to nie zazdrosc, a niezreczna sytuacja..
w takim razie jak juz napisałam, masz dwa wyjścia- albo unikac przyjaciói, albo powaznie z nia porozmawiac o tym co ci nie pasuje


wszelkie inne gierki uważam, za szkodliwe i bez sensu
__________________
Trójkowa mama
12.03.2011

zapuszczam włoski
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)

Edytowane przez niutka1
Czas edycji: 2010-03-09 o 21:40
niutka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 22:25   #15
UrbanWarrior
Zakorzenienie
 
Avatar UrbanWarrior
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Z betonowej dzungli ...
Wiadomości: 4 879
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

KOPIARA

Byl juz taki watek. Niezle sie na nim usmialam.
__________________


Cytat:
Napisane przez emememsik Pokaż wiadomość
Im mniej rzeczy mnie denerwuje tym lepiej się czuję
UrbanWarrior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-09, 22:54   #16
twizzy
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 570
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

miałam kiedyś identyczną przyjaciółkę!u mnie niestety "pomógł"dopiero rozpad tej jakby-przyjaźni.Dochodziło nawet do tego,że wysyłała identyczne prace na konkursy.Może porozmawiaj z nią po prostu o tym?może pomóż jej znaleźć własny styl.Pokaż jej w czym może dobrze wyglądać.Połaź z nią po sklepach z ciuchami,może razem coś dobierzecie?i chwal ją kiedy wreszcie wykaże się jakąkolwiek inwencją twórczą:P

link do kopiary

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=395156

Edytowane przez twizzy
Czas edycji: 2010-03-09 o 22:56
twizzy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 11:02   #17
aktaga13
Zakorzenienie
 
Avatar aktaga13
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zacisze domowe
Wiadomości: 5 872
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

miałam podobną sytuację, ale nie z przyjaciółką a... z byłą dziewczyną mojego obecnego tż najpierw plotkowała jakie to ze mnie bezguście, a później paradowała w "moich" ubraniach. przefarbowała włosy na taki kolor jak ja. kopiowała nawet najmniejsze drobiazgi - np kolczyki. także zachowania. niestety do dziś nie znalazłam rozwiązania. jeśli takie cyrki robiłaby przyjaciółka, to na pewno bym z nią porozmawiała. nie wiń jej jednak zbyt mocno. czasami upodabniamy się do innych "podświadomie". zwłaszcza, jeśli jest to osoba bliska. a już na pewno, gdy jest w jakiś sposób atrakcyjniejsza ona może sobie nie zdawać sprawy, że jej zachowanie Cię drażni.
__________________
bynajmniej =/= przynajmniej!!
bynajmniej - wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z partykułą nie)
aktaga13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 11:09   #18
Noelia_
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 231
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

jesli do tej pory nic nie powiedzialas to moze ona nie zdaje sobie sprawy z tego ze to dla ciebie taki duzy problem?
__________________
Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła
Noelia_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 11:57   #19
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 809
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Skoro to twoja przyjaciolka to chyba nie pogniewa sie za szczerosc. Powiedz jej co nam napisalas.
Madaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 12:25   #20
sirgunia
Raczkowanie
 
Avatar sirgunia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 474
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Naśladownictwo to najwyższa forma pochwały...
sirgunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 13:46   #21
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 18 583
Wpisy w blogu: 8
Smaczny profil Wyrak
Smaczne przepisy1
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Napisane przez Cinderella Girl Pokaż wiadomość
Hey Dziewczyny


Pisze tutaj, bo nawet jestem bardziej niz pewna, ze niejedna z was miala podobny problem, a poza tym jestescie niezastapione w udzielaniu dobrych rad

A mianowicie, problemem jest moja wieloletnia przyjaciolka, ktora owszem, uwielbiam Znamy sie od 20 lat, przeszlysmy razem wiele w zyciu, itd. Ma tak duzo wad, jak i zalet, ale nie o tym tutaj, a raczej o jednej specyficznej wadzie... Chodzi o to, ze okropnie mnie KOPIUJE!! Praktycznie we wszystkim... Poczawszy od stylu ubierania sie - kopiuje moj styl, ktory moge powiedziec, ze mam dosc oryginalny i swoj wlasny nad ktorym pracuje i duzo czasu spedzam nad tym co z czym bedzie dobrze lezec, itd. To jest MOJ wlasny styl, ktory charakteryzuje mnie jako osobe, mysle, ze tez mowi duzo o mnie - o tym jaka jestem. Ale co z tego jak ona na pare dni po tym jak ubiore sie w jakis sposob, ma to SAMO na sobie W identyczny sposob zestawia rzeczy.. przyklad? niedawno pomalowalam sobie wszystkie paznokcie na czarno i jeden srodkowy na rozowo i musialam czekac AZ dwa dni jak przyszla do mnie w pomalowanych identycznie... Albo mam specyficzny sposob noszenia 'bransoletek' - czyli gumek do wlosow na rekach i co z tego jak ona robi to samo odkad ja je nosze - przyklady moge mnozyc, ale czy jest sens? Nie wspominajac o tym, ze ubiera sie doslownie identycznie - KRADNIE MOJ STYL, ktory tak jak napisalam jest dosc oryginalny i specyficzny. Dziwnie mi bardzo, bo praktycznie jak gdzies wychodzimy razem, to ona jest zawsze ze mna i czasami wygladamy tak samo... Nie wspominajac o sposobie malowania sie, ukladania wlosow, a nawet zachowywania sie... O czyms rozmawiamy, ja wyrazam przy niej jakies swoje zdanie, a na pare dni pozniej w grupie znajomych ona slowo w slowo powtarza to co ja mowilam kilka dni temu w grupie naszych znajomych jestem czasami juz tym troche zszokowana... Nie reagowalam na to przez dlugi czas.. ale dochodzi do tego, ze mam zamiar sobie cos kupic, mowie jej o tym, ze np. szaleje na granatowy, dluzszy dopasowany sweter, bo uwielbiam granat i szukam go po lumpeksach i sklepach, a tu ona przychodzi i chwali mi sie: "popatrz, jaki sobie sweter kupilam - fajny kolor ma" i patrzy na mnie, a ja mam ochote podejsc do sciany i bo to dokladnie wypisz wymaluj sweter z moich opisow jakie jej przedstawialam - kropka w kropke... kupuje te same buty, bluzki - po prostu patrze na nia i widze siebie.. a naprawde ubieram sie bardzo oryginalnie, dlatego tez to widze bardzo wyraznie.. uwielbiam swoj styl, ale jak widze ja identycznie ubrana, to juz musze rezygnowac z moich ulubionych zestawow, bo NIENAWIDZE miec na sobie tego samego co ktos, kto stoi obok mnie... frustracja na maksa...

Moja mama mowi, ze powinno mi to schlebiac, ale rozumie mnie, ze to moze strasznie wkurzac jak sie widzi kumpele identycznie ubrana jak siebie pare dni temu, albo slyszy sie to samo co sie mysli i czuje przedstawione w identyczny sposob w ustach drugiej osoby. Nie mam takich akcji z zadna inna kumpela i nie wiem co robic? Jak najdelikatniej wybrnac z takiej sytuacji, o ile w ogole sie da?

Ja juz jestem bezradna, dlatego tutaj pisze.

Z gory dzieki
Skoro ona Ciebie kopiuje, nic madrego do powiedzenia najwidoczniej nie ma (bo tylko Ciebie kopiuje), to na czym opiera sie w zasadzie wasza przyjazn ?
__________________
Łajrak blog: http://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: http://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 13:50   #22
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 15 768
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Widać dla swojej koleżanki jesteś idolką i dlatego cię naśladuje. Na twoim miejscu bym się tym przestała przejmować. Też kiedyś miałam taką koleżankę, która kupowała dokładnie takie same ubrania jak moje, zupełnie to ignorowałam, zdarza się. Ona i tak nigdy nie będzie tobą - nawet jak się identycznie pomaluje i ubierze
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 14:57   #23
wyszukiwarka
Zadomowienie
 
Avatar wyszukiwarka
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 644
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
Napisane przez niutka1 Pokaż wiadomość
czy ty czasem nie przesadzasz?

Przeciez, nawet jak twoja przyjaciółka ubierze sie, ufarbuje, czy będzie zachowywała podobnie do Ciebie, to nie jest Toba, ani twoja siostra bliźniaczka i z pewnościa róznicie sie osobniczymi cechami.


dzisus, ludzie chyba nie maja lepszych problemów...

masz rację, przyjaciółka Autorki nigdy nie będzie samą Autorką,ale postaw się w jej sytuacji.Nie denerwowałoby cię to,że ktoś dosłownie ciebie kopiuje? Nawet słowa i styl wymowy? No ludzie szału przecież można dostać...

wiesz...ludzie mają problemy i problemiki.Dla jednych wielkim problemem jest właśnie kopiowanie a dla innych złamany paznokieć,ale moim zdaniem każdy problem powinien być rozwiązany.I nie ma tu nic śmiesznego...

Autorko,
Moim zdaniem powinnaś ją "wziąć" innym "sposobem".Przejdź się z nią pewnego dnia na zakupy i doradź jej w czym jest jej dobrze,a w czym nie.Zdaje mi się,że dziewczyna nie ma swojego stylu i podoba jej się właśnie twój Kiedy będzie chciała kupić to samo co ty,wtedy powiedz jej,że np. byłoby jej lepiej w krótszym sweterku lub w czerwieni a nie w granacie. Dobierz jej też makijaż Postarajcie się zorganizować dzień "piękności" i w tym dniu zróbcie wszystko co najlepsze dla waszej urody Naucz ją robić taki makijaż,który pasuje jej do urody i delikatnie doradź,że ten jest o 100 razy lepszy bo np. w tamtym ma kościste policzki czy za małe oczy.

Trzymam kciuki
__________________
Filologia germańska-Wir beginnen ...
wyszukiwarka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 15:26   #24
Tetrix
Rozeznanie
 
Avatar Tetrix
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 935
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Rozumiem frustrację.
Też odczuwam dyskomfort będąc ubraną tak samo jak ktoś z otoczenia, ale to nic przy wściekłości, gdy ktoś zawłaszcza sobie czyjeś dobra intelektualne. Uważam, że do pewnego stopnia naturalne jest przejmowanie zachowań/stylu najbliższych, ale całkowite naśladowanie 1 osoby? To musi być cholernie irytujące, myślę, że powinnaś ją o tym powiadomić. Gdy jeszcze raz zobaczysz ją w czymś 'Twoim' zapytaj co ją nakłoniło do zakupu danej rzeczy. I potem pociągnij temat, delikatnie powiedz co czujesz. Może dziewczyna po prostu nie zdaje sobie sprawy z tego, że Cię to drażni. Wiem, że nie jest to łatwe, samej często zdarzają mi się podobne sytuacje (nie chodzi o wygląd, ale pewne zachowania, powiedzonka, komentarze i historie, które pewni znajomi słowo w słowo powtarzają i przedstawiają jako swoje), ale życzę powodzenia
BTW mówisz, że masz dużo przyjaciółek, czy one też widzą ten problem?
__________________


Edytowane przez Tetrix
Czas edycji: 2010-03-10 o 15:27
Tetrix jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 15:30   #25
niutka1
Wtajemniczenie
 
Avatar niutka1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 903
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Cytat:
wiesz...ludzie mają problemy i problemiki.Dla jednych wielkim problemem jest właśnie kopiowanie a dla innych złamany paznokieć,ale moim zdaniem każdy problem powinien być rozwiązany.I nie ma tu nic śmiesznego...
no tak, może przesadziłam wklejając ta emotke z śmiechem, sorki
ale naprawdę uwazam, że problem jest wyolbrzymiony


Cytat:
Moim zdaniem powinnaś ją "wziąć" innym "sposobem".Przejdź się z nią pewnego dnia na zakupy i doradź jej w czym jest jej dobrze,a w czym nie.Zdaje mi się,że dziewczyna nie ma swojego stylu i podoba jej się właśnie twój Kiedy będzie chciała kupić to samo co ty,wtedy powiedz jej,że np. byłoby jej lepiej w krótszym sweterku lub w czerwieni a nie w granacie. Dobierz jej też makijaż Postarajcie się zorganizować dzień "piękności" i w tym dniu zróbcie wszystko co najlepsze dla waszej urody Naucz ją robić taki makijaż,który pasuje jej do urody i delikatnie doradź,że ten jest o 100 razy lepszy bo np. w tamtym ma kościste policzki czy za małe oczy.
wszystko fajnie pod warunkiem, ze przyjaciółka naprawdę wygląda fizycznie zupełnie inaczej, ma inna posturę, inna karnację i w ogóle inna urodę, a co jeśli ona jest podobna fizycznie i akurat lubi też taki styl...
co ma ja okłamywać, że ładnie jej w czerwonym, tylko dlatego, że chce ten granatowy sweter miec tylko dla siebie ( i dla tysiąca innych dziewczyn, kupujących w tym sklepie, ale nie dla przyjaciółki )


Nie mozna po prostu powiedziec,
"słuchaj kochana, wiesz nie przepadam jak ktos ma identyczne ubranie jak moje, umówmy sie, że kupujemy sobie inne ciuchy, że jak któras kupi cos pierwsza, to druga już tego nie kupuje, tak samo z innymi rzeczami... " i po prostu trzymac język za zebami, jesli sie cos upatrzy w sklepie?

przeciez to proste, w przyjaźni jest najważniejsza szczerość
__________________
Trójkowa mama
12.03.2011

zapuszczam włoski
13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy)
niutka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 16:04   #26
kaja-sz
Rozeznanie
 
Avatar kaja-sz
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 532
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Hehe, doskonale Cię rozumiem. Każdy ma swój styl i nie wyglądac jak ktos inny. Czuję się niezręcznie jak moja koleżanka jest ubrana bardzo podobnie bądź identycznie jak ja... Kiedyś mieszkałam w małym mieście gdzie nie było wielu sklepów a mimo to miłayśmy z koleżankami niepisaną umowę, która była naturalna, nikt o niej nie mówił tylko dla każdego było oczywiste, że jak jedna cos kupi to druga nie kupuje tego samego... A teraz... mieszkam w dużym mieście gdzie sklepów multum i wybór ogromny. Są rzeczy które można mieć takie same lub podobne, jakiś np. czarny sweter, bo jest uniwersalny. Ale w momencie kiedy np. mam buty w kolorze jasobrązowym abrdzo charakterytycznym i moja koleżanka kupuje takie same, tylko ciut wyższe i róźnicy innej nie ma to głupio sie czuję kiedy staje obok bo każdy to widzi od razu i nawet w żartach cos powie. Zaczęłam nosić leginsy i długie swetry... ona też... oglądamy razem torebki pokazuje jej ta która sobie upatrzyłam a ona no ładna i łapie jakąs obok która nie wiele sie różni od pokazanej przeze mnie i mówi że super pasowałaby jej do tego i tamtego i może sobie kupi... gosh... Kupuje podobne kolory jak ja itp. itd. Nienawidzę tego, naprawdę... ale nie umiem jej tego powiedzieć głupio mi, bo pozatym baaardzo ją lubię... więc ogólnie... współczuje
kaja-sz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 17:00   #27
wsiowy_gupek
Zakorzenienie
 
Avatar wsiowy_gupek
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Piekło
Wiadomości: 10 956
GG do wsiowy_gupek
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

A ja mam pytanie, czy ta koleżanka moze być chora psychicznie?

Bo to co opisałaś to jakaś obsesja, albo po prostu ty przesadzasz.

Na czym polega wasza przyjaźń? Czy to w ogóle jest przyjaźń, czy tylko koleżeństwo?
Pytam bo napisałaś, że masz mase przyjaciółek
__________________
I'll kill Raszpla!!!
I swear, I'll kill her...


Zapuszczam:
włosy, paznokcie i biust.

Po prostu od urodzenia jestem chora na lenia
Wszystko co robię - robię tak od niechcenia...

Bo wolny czas to jest coś co lubie,
tych co pracują i się uczą nie rozumiem!
wsiowy_gupek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 17:02   #28
agnieszka150
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 48
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

rozmowa
agnieszka150 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 17:12   #29
SamaraMorganx
Zakorzenienie
 
Avatar SamaraMorganx
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 15 104
Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

hmmm a nie łatwiej zapytać wprost dlaczego to robi? Skoro to Twoja najlepsza przyjaciółka, więc rozmawiacie o wszystkich sprawach, to możecie poruszyć ten temat ;>


Z drugiej strony raz piszesz, że masz mega oryginalny styl, a po chwili piszesz, że masz paznokcie w innym kolorze albo gumki (phi, gimnazjalistki noszą na rękach sznurówki i też uważają się za super oryginalne) na rękach. No, naprawdę inne
Dopóki kupujesz ubrania w sieciówkach, sama ich nie projektujesz, to nawet super zestawienie nie zrobi z Ciebie jakiejś oryginalnej osoby.
No chyba, że spodnie zakładasz na ramiona zamiast swetra

Mnie się wydaje, że za wszelka cenę chcesz pokazać swoją indywidualność i uważasz, że Twoja przyjaciółka ci w tym przeszkadza, bo przez nią nie jesteś już taka super oryginalna, skoro ona "nosi się" tak samo jak Ty.
Pamiętaj, że ubiór to szata, której można się szybko pozbyć. A prawdziwy indywidualizm ukazuje się w poglądach i przekonaniach, a nie na sobie.
__________________
Cytat:
Napisane przez nielubiegrzybow Pokaż wiadomość
Nie mogę wejść na zamknięty bankiet dyrektorów superważnych instytucji a chcę. Dyskryminacja!
How I Hate Your Mother


Edytowane przez SamaraMorganx
Czas edycji: 2010-03-10 o 17:18
SamaraMorganx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-10, 17:33   #30
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 4 668
Smaczny profil KarolinaK
Smaczne przepisy2
Re: Dot.: Przyjaciolka - moja kopia...

Faktycznie czasem to fajne uczucie jak sie komus imponuje w malych rzeczach np fryzura czy wyszukany swetr ale jesli ktos w taki sposob cie kopiuje to zaczyna byc nieciekawie
Tak jak wspominaly dziewczyny albo zacznij szyc ubrania u krawcowej albo powiedz jej prosto z mostu ze nie lubisz jak cie nasladuje.
__________________
UN CAIRN UN JOUR, DEUX CAIRNS TOUJOURS
KarolinaK jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:35.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »