Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 66 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-09-29, 10:48   #1951
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Dziewczyny przeczytajcie sobie to- zabieg opisany dzień po dniu. W świetle tego, co wyczytałam w pierwszej i drugiej części tego wątku ta recenzja raczej głupot nie zawiera. Może się komuś przyda.

http://www.mus.com.pl/index.php?opti...439&Itemid=176
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-29, 21:29   #1952
wounona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Zadko kto tutaj zaglada, ale moze doczekam sie kiedys odpowiedzi. Tak Dzisiaj zastanawiam sie co daje cosmelan 1 tzn maska??
Czy ona przygotowuje skóre do cos2? czy co?? Jak Ona wgl dziala i do czego tak naprawde jest potrzebna, pozdrawiam .
wounona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-30, 09:28   #1953
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez wounona Pokaż wiadomość
Zadko kto tutaj zaglada, ale moze doczekam sie kiedys odpowiedzi. Tak Dzisiaj zastanawiam sie co daje cosmelan 1 tzn maska??
Czy ona przygotowuje skóre do cos2? czy co?? Jak Ona wgl dziala i do czego tak naprawde jest potrzebna, pozdrawiam .
Cosmelan maska to główny składnik kuracji odplamiającej, krem Cosmelan 2 to tylko jej uzupełnienie i wzmocnienie działania maski. Sam krem oczywiście tez działa, ale na pewno w znacznie mniejszym stopniu, niż maska. Bo to właśnie maska powoduje najmocniejsze złuszczanie przebarwionego naskórka oraz eliminuje przebarwienia. Bez maski krem Cos 2 dziala, ale słabo.

Polecam artykuł:
http://www.dr-osadowska.pl/a.php?id=388

Edytowane przez Mendosita
Czas edycji: 2011-09-30 o 12:17
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-30, 15:58   #1954
wounona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Mendosita Wielkie dzieki A mam jeszcze takie pytanie, maske zrobilam w poniedzialek czy moge zrobic 2 dniowa przerwe w stosowaniu cos2? czy to jakos obnizy skutecznosc calego zabiegu?
wounona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 07:50   #1955
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez wounona Pokaż wiadomość
Mendosita Wielkie dzieki A mam jeszcze takie pytanie, maske zrobilam w poniedzialek czy moge zrobic 2 dniowa przerwe w stosowaniu cos2? czy to jakos obnizy skutecznosc calego zabiegu?
Wg tego, co napisali w artykule, ktory przesłałam można zrobić przerwę, tylko trzeba potem przedłużyć cały zabieg- tzn: na przykład robisz dwa dni przerwy w drugim tygodniu po masce cos1, wtedy używasz cos 2 dwa razy dziennie o dwa dni dłużej, niż planowałaś- tak, żeby cykl wyniósł 7 dni (przypominam, że w 1 tygodniu używamy cos2 trzy razy dziennie, w drugim tyg.- dwa razy dziennie, w trzecim tyg. raz dziennie, a potem na podtrzymanie efektów raz na 2,3 dni). Jeśli więc zrobisz przerwę dziś i jutro, to jeszcze w poniedziałek i wtorek stosuj cos2 trzy razy dziennie. Od środy 2 razy dziennie.
Jak Twoje plamy? Zaczynają schodzić? W ogóle napisz coś o stanie Twojej skóry- mocno się łuszczy, jest czerwona?
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-03, 12:19   #1956
moonika_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Witam dziewczyny!!!
Pojawiłam sie i zniknęłamwybaczcie !!!!!!!
Maskę którą trzymałam 6 godzin zmywałąm w nocy 23-24.09. po niej dwa dni tylko nawilżania Cetaphilem MD. Skóra zaczerwieniona, piekąca i bardzo bardzo podrażniona.Masakra, płakałam co ze sobą zrobiłam bo przecież wcale nie była aż tak źle...no ale było minęło....
Od poniedziałku 26.09. smaruje dwa razy dziennie na umytą i osuszoną skóre Cosm 2 na to nawilżenie i jak na dwórek to Bioderma spf 50+
Jak wyglądam....pod czerwienią i brązem mojej skóry plam nie widac mam twarz jakbym z asnęła na parę godzin na słońcu ale da sie z tym żyć dochodzi jeszcze łuszczenie najmocniejsze w okolicach warg, skrzydełek nosa i strefa wąsa, mniej skronie i policzki....
Co do odczuć TRAGEDIA skóra pali mnie żywym ogniem, mogłabym jajecznice na niej smażyć, czuję sie tak jakbym po delikatnym oparzeniu dmuchała sobie w to miejsce suszarką na stawioną na gorące powietrze masakra, z gadatliwej osoby zrobiłam sie cicha bo boli mnie ruszanie mięśniami twarzy....ale nie robię przerwy chce to jak najszybciej mieć za sobą nie chce już dłużej wyglądać jak

Mój patent jak smaruję Cos2 to zaraz tak mnie piecze że jajo moge znieść i dlatego w łazience postawiła wentylator i podczas smarowania dmucham sobie chodem w twarz i taaaaaaaaaaka ulga

Mam nadzieje że komuś to moje pisanie pomoże....

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

Mendosita dzięki ci za linka aż milej sie zrobiło ze efekty mogą być takie

A i dziewczyny mam pytanie, co prawda już pisałam do moje dr ale wole was doświadczone zapytać....bo mi łuszczy się tylko broda a mam dzisiaj 8 dzień z 14 w których smaruję dwukrotnie Cos2, czoło gdzie mam MEGA plamy jest nieruszone, co powinnam zrobić? Bo zastanawiam sie czy nie smarować czoła 3 razy dziennie...co myślicie?
moonika_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-03, 13:17   #1957
wounona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

NA 2 dni po masce mialam czerwono skóre i zaczeła mi schodzic w 4 dniu musialam zrobic przerwe na 2 dni, przestalam stosowac cos2 ale i tak skóra mi schodzila oczywiscie nie takimi platami jak przy uzyciu cos2. Ok przedluze stosowanie, skóra wydaje mi sie ciut jaśniejsza ale moze tylko mi sie wydaje wracam do kuracji zyczcie mi szczęścia i dobrze że ktos wkoncu odezwał sie na tym forum :P
wounona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-04, 09:23   #1958
moonika_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Ale tu cisza
Mojej kuracji ciąg dalszy...dziś 9 dzień...skóra nadal czerwona jak burak a mam dzisiaj poważne spotkanie w firmie więc make up musiał być....wyglądam może i ok(jak mój mąż twierdzi jak po wakacjach ) ale odczucia masakryczne...pali, ściąga boli nawet jak włosy ocierają mi się o twarz...a łuszczenie kiepściutkie....prawie niezauważalne, co robie nie tak? Nie chce żeby moje poświęcenie poszło na marne...martwi mnie to...

Niech się ktoś odezwie bo niedługo monologi tu będę prowadziła
moonika_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-04, 09:56   #1959
Doriskaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 436
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

hello mam pytanie, mam problemy z przebarwieniami na twarzy piegi ale to mnie tak nie martwi, na dekolcie posłoneczne czy cosmelan pomoże?
Doriskaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-04, 11:36   #1960
moonika_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Doriskaaa nie pomoge ci bo jestem w trakcie kuracji i tylko MAM nadzieję że Cosmelan pomaga na posłoneczne plamiska....tak piszą że pomaga ale chce sie sama o tym przekonać.....nie chce zapeszyć pisząc że juz widzą poprawę ale... coś się dzieje
moonika_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-04, 17:00   #1961
moonika_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

To znowu ja
Właśnie otrzymałam maila od mojej pani doktor, na pytanie o brak większego złuszczania na mojej twarzy otrzymałam odp:

"Złuszczanie występuje często ale nie zawsze. Cosmelan nie jest klasycznym peelingiem i jego działanie nie polega tylko na złuszczaniu. Proszę nadal stosować Cosmelan według zaleceń i zapraszam na ustaloną kontrolę."

Nie pozostaje mi nic innego jak uspokoić się i czekać na koniec kuracji i efekty. Ponadto powinnam się chyba cieszyć że jestem z tych co łagodnie to przechodzą oby efekt na tym nie ucierpiał
moonika_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-05, 14:17   #1962
AXA_7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cześć Dziewczyny, z dużym zainteresowaniem prześledziłam ten wątek forum. Z palmami walczę już kilka lat. Dla mnie Cosmelan okazał się najskuteczniejszy. Pierwszy zabieg wykonałam w 2007 roku. Przechodziłam go "upiornie". To bardzo trafne określenie. Metodą prób i błędów wypracowałam sobie swój sposób walki z plamami. Teraz kupuję 2 słoiczki kremu Cosmelan2 na cały rok (1 słoik na 2 kuracje, krem trzymam w kartonowym pudełeczku w lodówce).
W moim przypadku stosowanie samego kremu Cosmelan2 dało identyczne efekty, jak pełna kuracja, zaczynająca się maską w gabinecie + dalsza pielęgnacja w domu Cosmelan2 + Krem Hydra-Vital Factor K.
Teraz przed swoją domową kurację w pierwszej kolejności robię dokładny peeling twarzy, potem dość energicznie wcieram w osuszoną skórę Cosmelan2. Przez pierwsze dni krem stosuję 3 razy dziennie, potem 2, później tylko na noc. Moja twarz złuszcza się intensywnie, więc bywa i tak, że po 3-4 dniach stosowania Cosmelan2 3 razy dziennie przechodzę na stosowanie tylko na noc.
Cała kuracja jest dużo, dużo tańsza, niż przeprowadzona w gabinecie. Spotkałam się tez z nieuczciwością jednej z pań (dermatolog), która nakładając mi maskę wykorzystała resztę słoiczka maski, która została jej po innej klientce. Niestety, nie zawsze dermatolodzy oddają klientom niewykorzystaną część maski (rzadko nakłada się na twarz cały słoiczek maski).
Długo zastanawiałam się, czy Wam o tym napisać, ponieważ często czytam ostrzeżenia, że bez maski w gabinecie cała kuracja jest spisana na straty. Dlatego podkreślam, że dzielę się z Wami wyłącznie moją prywatną opinią.
U mnie efekt bez maski był taki sam, jak z maską (tyle, że więcej pieniędzy zostało mi w portfelu). Nikogo nie chcę namawiać do rezygnowania z maski i
Kremu Hydra-Vital Factor K. Ja już ich nie używam, ale nie jestem dermatologiem i nie mnie wyrokować, czy u innych to się sprawdzi.
Podsumowując - chciałam Wam powiedzieć, że w niektórych przypadkach (np. w moim) sam Cosmelan2 wystarczy i nie trzeba tracić kasy na maskę +
Krem Hydra-Vital Factor K. Pozdrawiam Was ciepło
AXA_7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 21:28   #1963
moonika_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

AXA fajnie że napisałaś nam swoją opinię, zawsze w razie powrotu plam można wykorzystać Twój "tańszy" a co widać nie zawsze gorszy sposób
Ja też nie dostałam resztki maski a i nie mam pewności czy słoiczek był świeżo otwarty czy już używany a robiłam zabieg w renomowanym gabinecie.Dodatkowo wcale nie dostałam tego kremu Hydra-Vital Factor K. jak to powiedziała moja derma nawet do stóp on sie nie nadaje
A mam pytanielaczego robiłaś zabieg drugi raz? Plamy wróciły?

Co do mnie dzisiaj mam 11 dzień. Cos2 moge nakładać już bez wentylatora, nawet powiem szczerze, że nawilżającego kremu mogłabym nie używać bo zniknęło gdzieś pieczenie i ściąganie....nie wiem czy tak powinno być Rumień delikatny także spokojnie ide już do ludzi i mam świeżutką, rumianą buźkę...plam jak dotąd nie widać....to tyle
moonika_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 09:04   #1964
wounona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Po jakim czasie od pierwszego dnia kuracji znikneły wam plamy?
wounona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 13:30   #1965
AXA_7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

U mnie niestety plamy regularnie wracają. Mimo, że pilnuję się, używam filtrów. Ale i tak jest już dużo lepiej, niż kiedyś. Teraz co roku po wakacjach przeprowadzam swoją domową kurację. Wolę działać w miarę wcześnie, zanim moje plamiska rozszaleją się na dobre. Te minikuracje domowe powtarzam co kilka miesięcy. Jeden słoik Cosmelan2 wystarcza mi obecnie na 1-2 kuracje. Moje plamy po pierwszej kuracji zniknęły po ok. miesiącu. Namęczyłam się straszliwie, ale opłacało się. W tej chwili też stosuję Cosmelen2. Myślę, że tym razem wystarczą mi 3 tygodnie, bo na szczęście nie wyhodowałam sobie zbyt dużych łatek
AXA_7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 20:10   #1966
magdus34
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 48
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

AXA, ja tez nie robiłam maski i pokonałam 6 letnie plamy w trzy tygodnie dermamelanem2. W zeszłą sobotę spędzilam cały dzień na dworze, było piekne słońce, oczywiscie rano nałożyłam filtr avene 50 i widze że mam blade cienie w miejscach plam. To moja pierwsza kuracja z derm2, teraz po m-ącu nakładam 2 razy w tygodniu. Napisz prosze czy stosujesz cosm 2 tylko po lecie czy również latem i czym nawilżasz twarz. Moja z miesznej, zrobiła się sucha, pochłania krem(calma-ziaja) w godzine do zera.Suchość odczuwam przede wszystkim pod oczami choć bezpośrednio nie nakładam tam derm2.
magdus34 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 17:25   #1967
wounona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

WitAM Was mam kolejne pytanie Jak smarujecie sie 2 razy dziennie to w jakich godz miej wiecej i np jak byl sie posmarowala o 16 to az do rana? czy zmyc na noc?. I apropo makijazu, umyc twarz nastepnie nawilzajacy krem i dopiero jakis podklad tak ?
wounona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-11, 11:54   #1968
AXA_7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

magdus34, pierwszą kurację Cosmelanem (pełną, łącznie z maską) miałam latem, ponieważ tę kuracje można stosować przez cały rok i pani dermatolog poleciła mi ją w czerwcu. To był horror! Nikomu nie polecam. Owszem, mocne filtry zawarte w kremie Cosmelan zapobiegają opalaniu plam, ale upał bardzo źle wpływał na moja mocno podrażnioną skórę. Miałam rany, piekła mnie cała buzia, upał powodował pocenie się skóry co miało wpływ na jeszcze większe podrażnienie cery ze stanami zapalnymi włącznie (nie obyło się bez antybiotyku w maści).
Teraz kuracje samym kremem robię przeważnie tuż po wakacjach, bo mimo filtrów nie udaje mi się całkowicie uchronić przed opaleniem (musiałabym chyba co chwilę smarować się filtrami i błyszczeć przy tym niemiłosiernie).
Ja obserwuję po prostu swoją buzię i kiedy widzę, że zaczynają się pojawiać plamy - chwytam za Cosmelan2. Męczę się ze 2-3 tygodnie, potem jeszcze przez jakiś czas smaruję twarz co 2-3 dni na noc i już po plamach (nie dopuszczam, by były zbyt intensywne, dlatego zaraz po wakacjach walczę z nimi, żeby się nie "utrwaliły").
Przeważnie robię kurację w październiku i w kwietniu (w kwietniu krótszą, bo najwięcej plam pojawia się jednak podczas wakacji). Używam przy tym różnych kremów nawilżających, ale takich zwykłych, nie od "kompletu" Cosmelan, bo tamten był potwornie drogi i całkiem "badziewny". Skóra wysusza mi się dość mocno, u mnie pod oczami tez skóra się łuszczyła, chociaż nie smaruję jej Cosmelanem. Omijam również okolice ust, bo mam skłonność do pękania kącików (na szczęście ten fragment mojej twarzy nie ulega plamom . Życzę Wam wytrwałości i zadowolenia z efektów ). Mnie właśnie twarz spadła na biurko, tak mocno się złuszczam. Czyję się jak wąż, który zmienia skórę....
AXA_7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-11, 14:25   #1969
sylvia1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 47
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Hejo Dziewczyny
Ja tez podziele sie z wami swoimi wrazeniami z kuracji
Bardzo wazne jest to by kazda z Was pisala czego chce sie pozbyc kazdy ma inne problemy i na kazdego dziala innaczej ten cudokrem
ja mam problemy z cera odkad pamietam kazdy wolal mnie ze opalam sie przez durszlak(mam piegi dziedziczne),uzywalam wszystkiego kremy,kwasy,peelingi i co?i wlasnie nic nawet Pani z salonu estetycznego powiedziala ze nie pomoze takze na to laser gdyz jest to problem dziedziczny a plamy sa baaardzo mocno usadzone.porazzzkkkaaaa,z alamanie,zazdroscilam nawet tym co byli kompletnie biali-bo byli bez plam!az wkoncu wujek google pokazal mi ze jest cos takiego jak dermamelanuzywalam samego kremu bez maski choc w cuda nie wierzylam ...az tu-łooojeeeezuuuu!!!zaczelam gubic twarz-byla wszedzie w kuchni w lazience na poduszkach w pracy na biurku(musialam szefowi powiedziec ze mam silna alergie stad ten rumien i luszczenia)i po 3-4 tyg zaczelam zauwazac iz da sie pozbyc piegowbylam w siodmym niebieaz do czasu kiedy po 2 miesiacach zauwazylam wielki powrot kropkówi znowu zakup sloika i znowu rzekoma alergia po chwili piekna twarz i po kolejnych 2 miesiacach powroty kropek........uzaleznilam sie na tyle iz widzac 1/4 sloika zaczynalam odkladac pieniadze na nastepny-ale co sie nie robi dla wlasnego wygladu.obecnie zakonczylam kolejny sloik
sylvia1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-11, 17:18   #1970
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik-

Cytat:
Napisane przez Hanella79 Pokaż wiadomość
Dzisiaj! Cieszę się bardzo. Oby pokonał wszystkie plamy...
Witam was dziewczyny jestem tutaj nowato juz trzeci dzien jak zrobiłam sobie zabieg dermamelan wczoraj na noc nałożyłam dermamelan dwa.dzisiaj moja skóra jest wysuszona czerwona i się łuszczy,czuje dyskomfort o wychodzeniu z domu nie ma mowy.mam nadzieje że efekty warte będą tego poświęcenia.Może któraś zwas miała juz robiony dermamelan,napiszczie co i jak jakie efekty.Dzięki
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-12, 09:25   #1971
sylvia1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 47
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

DO PYSIOREK83
Witaj moim pierwszym odplamiaczem byl wlasnie dermamelan2 z tym ze ja nigdy nie robilam maski.Tak jak wczesniej juz pisalam zalezy od problemu kazdej z nas na co uzywa derm/cosm.
U mnie efekty pojawily sie szybko-ladna buzke zaczelam zauwazac po ok3 tyg(przez te pierwsze 3tyg oprocz buraka i luszczenia trudno bylo cos zauwazyc)chcialam zaznaczyc iz smarowalam sie tylko raz dziennie i tylko na noc nie zmywajac jej.Po pewnym czasie jak buzka przyzwyczaila sie do kremu i luszczyla sie malo znalazlam sposob ktory umozliwil mi pokolorowanie sie mylam twarz sama woda ,namaczalam recznik z frotte lekko i kulistymi delikatnymi ruchami oczyszczalam twarz ze skorek.tak robie do dzis
sylvia1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-12, 09:57   #1972
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.zabieg dermamelan

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
Witam was dziewczyny jestem tutaj nowato juz trzeci dzien jak zrobiłam sobie zabieg dermamelan wczoraj na noc nałożyłam dermamelan dwa.dzisiaj moja skóra jest wysuszona czerwona i się łuszczy,czuje dyskomfort o wychodzeniu z domu nie ma mowy.mam nadzieje że efekty warte będą tego poświęcenia.Może któraś zwas miała juz robiony dermamelan,napiszczie co i jak jakie efekty.Dzięki
DZIEŃ 4 DERMAMELAN -wstaje rano zmywam dermamelan2,to drugi raz jak go nałożyłama nakładam tylko na noc na około 9 godzin,dopuki był na twarzy nie było żle jak go zmyłam czuje okropne napieciena skórze jakgdyby była ze dwa rozmiary mniejsza,moja twarz jest opuchnięta i okropnie czerwona ,praktycznie nie moge otworzyc ust,biore krem który dostałam od kosmetyczki jakis na h (następnym razem napisze nazwe bo nie pamietam).twarz posmarowana odrazu ulga,jednak nadal czuje dyskomfort i lekkie napiecie,moja skóra jak narazie nie schodzi drastycznie ale wygląda nieciekawie,czuje sie przybita ratunkuuuuu!!! Chciałam dodac ze jesli czuje ze moja skóra jest tak napieta iz sprawia mi to wpewnym stopniu ból to smaruje ja wazelina białą naprawde pomaga polecam!!!Zniosę to poniewaz nie chcę wstawac co rano przed lustrem i rozpaczac nad moja przebarwiona skóra,nakładac korektory i tone pudru nie ,nie, nie koniec ztym.DO jutra dziewczyny trzymcie kciuki, chociaż chyba mało kto tutaj zagląda.

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Dzięki każda rada sie sprzyda.Podniosłaś mnie na duchu.Może byś mi napisala jak długo pozostanie ten rumien na mojej twarzy czy długo po zakończeniu kuracji.
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-12, 12:57   #1973
sylvia1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 47
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Pysiorku rumien po kuracji zniknie tzn mi w trakcie stosowania zniknal po tych pierwszych najwiekszych luszczeniach(aha..to co sie dzieje z twoja twarza to normalne )teraz uzywam co 2 dzien (pierwsza kuracja okolo 1,5roku temu)i nie ma juz buraka tylko czasami sie luszcze ale jak juz wczesniej pisalam luszczenie sciagam nawilzonym recznikiem.A jaki masz typ plam?Niestety w moim przypadku po odlozeniu kremu calkowicie przy uzywaniu filtrow(nawet na noc!)przebarwienia wracajaale walczez nimi nadal!jestem uzalezniooonaa
sylvia1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-12, 17:19   #1974
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez sylvia1984 Pokaż wiadomość
Pysiorku rumien po kuracji zniknie tzn mi w trakcie stosowania zniknal po tych pierwszych najwiekszych luszczeniach(aha..to co sie dzieje z twoja twarza to normalne )teraz uzywam co 2 dzien (pierwsza kuracja okolo 1,5roku temu)i nie ma juz buraka tylko czasami sie luszcze ale jak juz wczesniej pisalam luszczenie sciagam nawilzonym recznikiem.A jaki masz typ plam?Niestety w moim przypadku po odlozeniu kremu calkowicie przy uzywaniu filtrow(nawet na noc!)przebarwienia wracajaale walczez nimi nadal!jestem uzalezniooonaa
Plamy na mojej twarzy to przebarwienia słoneczne nie zmiany hormonalne.Najbardziej przeszkadza mi ciemny pasek nad górną wargą,mam tez plamy na czole i po bokach twarzy,nie są one okropnie ciemne ale natyle ze bardzo mi przeszkadzaja.Myślisz że w moim przypadku tez będą powracać mimo stosowania kremów z wysokim filtrem.
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 11:23   #1975
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Dot.zabieg dermamelan

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
DZIEŃ 4 DERMAMELAN -wstaje rano zmywam dermamelan2,to drugi raz jak go nałożyłama nakładam tylko na noc na około 9 godzin,dopuki był na twarzy nie było żle jak go zmyłam czuje okropne napieciena skórze jakgdyby była ze dwa rozmiary mniejsza,moja twarz jest opuchnięta i okropnie czerwona ,praktycznie nie moge otworzyc ust,biore krem który dostałam od kosmetyczki jakis na h (następnym razem napisze nazwe bo nie pamietam).twarz posmarowana odrazu ulga,jednak nadal czuje dyskomfort i lekkie napiecie,moja skóra jak narazie nie schodzi drastycznie ale wygląda nieciekawie,czuje sie przybita ratunkuuuuu!!! Chciałam dodac ze jesli czuje ze moja skóra jest tak napieta iz sprawia mi to wpewnym stopniu ból to smaruje ja wazelina białą naprawde pomaga polecam!!!Zniosę to poniewaz nie chcę wstawac co rano przed lustrem i rozpaczac nad moja przebarwiona skóra,nakładac korektory i tone pudru nie ,nie, nie koniec ztym.DO jutra dziewczyny trzymcie kciuki, chociaż chyba mało kto tutaj zagląda.

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Dzięki każda rada sie sprzyda.Podniosłaś mnie na duchu.Może byś mi napisala jak długo pozostanie ten rumien na mojej twarzy czy długo po zakończeniu kuracji.
DERMAMELAN DZIEŃ5 -Jeszcze wczoraj czyli dnia czwartego warstwa przesuszonej i twardej skóry zeszła,tzn.pomogłam jej.pocierając delikatnie nawilżonym froterowym ręcznikiem(co poradziła mi koleżanka ztąd zresztą,DZIĘKI!)ulg a skóra nie jest już tak napięta ,ale nadal czuje wielki dyskomforti jest przerażająco czerwona bardziej niż wcześniej,wyłoniła sie spod spodu nowa skóra juz tez troche sucha,ale taka świecąca.Powiem szczerze troche mnie to wszystko przeraziło ,miałam dylemat czy na noc nałożyć dermamelan 2,poniewaz sie bałam co zostanie pod spodem jesli jutro zejdzie jeszcze ta nowa skórka wrrrrr,pewnie wielka rana.Zaryzykowa łam ,nałożyłam dermamelan2 na noc, zaraz po nałożeniu jakieś 4 min czułam okropne pieczenie,póżniej ustało.Tym razem jednak pozostawiłam dermamelan na 6 godzin a nie 9 ponieważ sie bałam reakcji skóry.Przebudziłam się dzisiaj około 5 rano, zmyłam dermamelan i o dziwo pomimo moich obaw nie było tak strasznie a nawet dużo lepiej niż dnia poprzedniego.Moja skóra nie jest już tak tragicznie czerwona,tylko troszkę ,ma raczej kolor delikatnego jakby brązu.Czuje jednak napięcie na skórze,nadal jest jakby zamały rozmiar jak na moją twarz,przez co jestem troche opuchnięta i jest oczywiście troche sucha jutro bedzie pewnie schodzić.Do usłyszonka póżniej albo już jutro.To pisanie tutaj naprawde bardzo mi pomaga,BO PIERWSZE DNI BYŁAM NAPRAWDE PRZYBITA I TROCHE PRZERAŻONA JUŻ MI PRZECHODZI ZOBACZYMY CO BĘDZIE DALEJ.
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 18:11   #1976
sylvia1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 47
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

halo halo
mysle Pysiorku ze jezeli nie masz tendencji do nawracania plam i nabylas terazniejsze pierwszy raz to moze juz nie powrocaja juz wiem ze moje wracaja z szybkoscia swiatla przeraza mnie fakt iz tyle to kasy kosztuje wiec zaczelam szukac odpowiednika i poczytalam o pigmanorm podobno tez dobry nio i tanszyuzywam cosm/derm tyle czasu i boje sie o skutki uboczne a napewno takie sie wreszcie pojawia ale sama nie potrafie przestac go uzywac tak sie uzaleznilam
eh...zauwazylam ze pamietnik ten zanikaa szkoda
sylvia1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-14, 21:14   #1977
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Talking Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Witam Was
Mogę dołączyć??
Mam przebarwienia na całej twarzy, zaczęły robić się w 2000r. i tak się cholerstwo rozprzestrzeniało, pomimo stosowania różnych kremów na przebarwienia (SVR Clariar) i filtrów 50+ Nie pomogły żadne mikrodermabrazje, kwasy itp. w końcu zdecydowałam się na Cosmelan i właśnie po 6h zmyłam z twarzy maskę troszkę szczypie mnie buzia, jest zaczerwieniona i na maxa napięta, pomimo że użyłam krem Hydra-Vital Factor K Od niedzieli mam stosować Cosmelan2 3xdziennie... mam nadzieje, że pozbędę się tych moich bardzo niechcianych cholernych plam
Pozdrawiam
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-15, 00:55   #1978
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Witam Was
Mogę dołączyć??
Mam przebarwienia na całej twarzy, zaczęły robić się w 2000r. i tak się cholerstwo rozprzestrzeniało, pomimo stosowania różnych kremów na przebarwienia (SVR Clariar) i filtrów 50+ Nie pomogły żadne mikrodermabrazje, kwasy itp. w końcu zdecydowałam się na Cosmelan i właśnie po 6h zmyłam z twarzy maskę troszkę szczypie mnie buzia, jest zaczerwieniona i na maxa napięta, pomimo że użyłam krem Hydra-Vital Factor K Od niedzieli mam stosować Cosmelan2 3xdziennie... mam nadzieje, że pozbędę się tych moich bardzo niechcianych cholernych plam
Pozdrawiam
Witaj!mnie mija 6 dzien jak zrobiłam dermamelan to praktycznie to samo,pierwsze 4 dni przyznam dlamnie były koszmarne nie wychodziłam z domu rumien ,napieta skóra,łuszczenia
ale juz jest lepiej czytaj zreszta mój pamietnik który tutaj pisze ja czyli pysiorek jesli jestes zainteresowana bede opisywac kazdy dzien co umnie poniewaz mi to pomaga powodzenia tak wogle to z moja buzka juz lepiej

---------- Dopisano o 00:55 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ----------

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
DERMAMELAN DZIEŃ5 -Jeszcze wczoraj czyli dnia czwartego warstwa przesuszonej i twardej skóry zeszła,tzn.pomogłam jej.pocierając delikatnie nawilżonym froterowym ręcznikiem(co poradziła mi koleżanka ztąd zresztą,DZIĘKI!)ulg a skóra nie jest już tak napięta ,ale nadal czuje wielki dyskomforti jest przerażająco czerwona bardziej niż wcześniej,wyłoniła sie spod spodu nowa skóra juz tez troche sucha,ale taka świecąca.Powiem szczerze troche mnie to wszystko przeraziło ,miałam dylemat czy na noc nałożyć dermamelan 2,poniewaz sie bałam co zostanie pod spodem jesli jutro zejdzie jeszcze ta nowa skórka wrrrrr,pewnie wielka rana.Zaryzykowa łam ,nałożyłam dermamelan2 na noc, zaraz po nałożeniu jakieś 4 min czułam okropne pieczenie,póżniej ustało.Tym razem jednak pozostawiłam dermamelan na 6 godzin a nie 9 ponieważ sie bałam reakcji skóry.Przebudziłam się dzisiaj około 5 rano, zmyłam dermamelan i o dziwo pomimo moich obaw nie było tak strasznie a nawet dużo lepiej niż dnia poprzedniego.Moja skóra nie jest już tak tragicznie czerwona,tylko troszkę ,ma raczej kolor delikatnego jakby brązu.Czuje jednak napięcie na skórze,nadal jest jakby zamały rozmiar jak na moją twarz,przez co jestem troche opuchnięta i jest oczywiście troche sucha jutro bedzie pewnie schodzić.Do usłyszonka póżniej albo już jutro.To pisanie tutaj naprawde bardzo mi pomaga,BO PIERWSZE DNI BYŁAM NAPRAWDE PRZYBITA I TROCHE PRZERAŻONA JUŻ MI PRZECHODZI ZOBACZYMY CO BĘDZIE DALEJ.
DERMAMELAN DZIEŃ6 -Jeszcze wczoraj po południu dnia piątego warstwa tej jakby brązowawej przesuszonej skóry zeszła z mojej twarzy tzn się łuszczyła ale ja usunęłłam ja całkowicie delikatnie pocierajac mokrym froterowym ręcznikiem,nowa skóra była świecąca delikatna,bardzo jednak napieta i czerwona to od pocierania mysle,nałożyłam na nia krem stosuje teraz Bepanthen w tubce niesamowicie mi pomaga skóra mnie nie piecze,daje ulge,skóra nie jest napięta i świetnie natłuszcza,krem który dostałam od kosmetyczki tak mi nie pomagał więc go odstawiłam jak narazie.Wieczorem znowu nałożyłam dermamelan2 na całą twarz(nakładam go tylko na noc na około 9 godzin)dzisiaj rano czyli juz dnia 6 wstałam czułam straszne napięcie na skórze,zmyłam dermamelan2 moja skóra tak jak wczoraj,była delikatnie przebarwiona na brąz jakby delikatnie żółty to od dermomelanu.Po umyciu nałożyłam na nią bepanthen i jak ręką odjął napiecie minęłło.Do południa obeszło sie bez rumienia bez łuszczenia .Po południu skóra zaczęła pękać i sie łuszczyć tzn.hmmm wygląda to jakby łupek u dzięci bo jest natłuszcona i przebarwiona,posmarowałam ja jeszcze raz bepanthenem i zostawiłam .Na wieczór kolejny raz ściągnęłłam całą warstwe skóry mokrym ręcznikiem delikatnie pocierając okrężnymi ruchami,posmarowałam jeszcze raz bepanthenem żeby ja natłuścić, zrobiła sie bardzo czerwona co normalne ale nic pozatym żadnego dyskomfortu no może w niektórych miejscach zeszła bardziej to troszke piekło.Na noc nałożyłam znowu dermamelan2 i właśnie teraz pisze tutaj i mamgo na twarzy,zmyje go rano i zobaczymy,będzie pewnie to samo co wczoraj.Aha zapomniałam dodać po lewej stronie mojej twarzy nie ma juz odziwo przebarwienia właśnie ono było najjaśniejsze to po prawej jeszcze jest ale już bardo blade,na czole też bledziuśieńkie one były chyba płytko skoro tak szybko,jednak nad górna warga czego sie spodziewałam nadal jest dosyć ciemne,ponieważ było najgorsze.Miałam też pory i już praktycznie jakby znikają ,skóra jest gładziutka ale czerwona.Naprawde nie spodziewałam sie tak szybko efektów bo mam używać tego przez miesiac,zobaczymywięc co jeszcze sie zmieni.Naprawde jestem szczęśliwa i czuje już wielką ulge bo na początku była zemną naprawdę katastrofa.Pa do juterka
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-15, 14:21   #1979
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

pysiorek podczytuję, podczytuję
Fajnie, opisujesz krok po kroku co robisz i jak Twoja skóra reaguje
Dzisiaj jest mój pierwszy dzień po cosmelanie1 - twarz mi płonie, jestem spuchnięta i okropnie ciągnie skóra, jest bardzo napięta i szczypie musiałam rano wyrzucić śmieci i spotkała mnie sąsiadka, aż się przeraziła na mój widok powiedziała mi, że wyglądam tak jakby mnie ktoś pobił

Od jutra nakładam cos2 i aż się boję co to będzie no cóż... chcę być piękna i bez plam, to muszę cierpieć
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-15, 17:11   #1980
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
pysiorek podczytuję, podczytuję
Fajnie, opisujesz krok po kroku co robisz i jak Twoja skóra reaguje
Dzisiaj jest mój pierwszy dzień po cosmelanie1 - twarz mi płonie, jestem spuchnięta i okropnie ciągnie skóra, jest bardzo napięta i szczypie musiałam rano wyrzucić śmieci i spotkała mnie sąsiadka, aż się przeraziła na mój widok powiedziała mi, że wyglądam tak jakby mnie ktoś pobił

Od jutra nakładam cos2 i aż się boję co to będzie no cóż... chcę być piękna i bez plam, to muszę cierpieć
Nie martw się pierwszych kilka dni będzie najgorszych, mnie nawet przerażały ale póżniej już bedzie tylko lepiej.Pozdrowionka i trzymam kciuki.

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
Witaj!mnie mija 6 dzien jak zrobiłam dermamelan to praktycznie to samo,pierwsze 4 dni przyznam dlamnie były koszmarne nie wychodziłam z domu rumien ,napieta skóra,łuszczenia
ale juz jest lepiej czytaj zreszta mój pamietnik który tutaj pisze ja czyli pysiorek jesli jestes zainteresowana bede opisywac kazdy dzien co umnie poniewaz mi to pomaga powodzenia tak wogle to z moja buzka juz lepiej

---------- Dopisano o 00:55 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ----------


DERMAMELAN DZIEŃ6 -Jeszcze wczoraj po południu dnia piątego warstwa tej jakby brązowawej przesuszonej skóry zeszła z mojej twarzy tzn się łuszczyła ale ja usunęłłam ja całkowicie delikatnie pocierajac mokrym froterowym ręcznikiem,nowa skóra była świecąca delikatna,bardzo jednak napieta i czerwona to od pocierania mysle,nałożyłam na nia krem stosuje teraz Bepanthen w tubce niesamowicie mi pomaga skóra mnie nie piecze,daje ulge,skóra nie jest napięta i świetnie natłuszcza,krem który dostałam od kosmetyczki tak mi nie pomagał więc go odstawiłam jak narazie.Wieczorem znowu nałożyłam dermamelan2 na całą twarz(nakładam go tylko na noc na około 9 godzin)dzisiaj rano czyli juz dnia 6 wstałam czułam straszne napięcie na skórze,zmyłam dermamelan2 moja skóra tak jak wczoraj,była delikatnie przebarwiona na brąz jakby delikatnie żółty to od dermomelanu.Po umyciu nałożyłam na nią bepanthen i jak ręką odjął napiecie minęłło.Do południa obeszło sie bez rumienia bez łuszczenia .Po południu skóra zaczęła pękać i sie łuszczyć tzn.hmmm wygląda to jakby łupek u dzięci bo jest natłuszcona i przebarwiona,posmarowałam ja jeszcze raz bepanthenem i zostawiłam .Na wieczór kolejny raz ściągnęłłam całą warstwe skóry mokrym ręcznikiem delikatnie pocierając okrężnymi ruchami,posmarowałam jeszcze raz bepanthenem żeby ja natłuścić, zrobiła sie bardzo czerwona co normalne ale nic pozatym żadnego dyskomfortu no może w niektórych miejscach zeszła bardziej to troszke piekło.Na noc nałożyłam znowu dermamelan2 i właśnie teraz pisze tutaj i mamgo na twarzy,zmyje go rano i zobaczymy,będzie pewnie to samo co wczoraj.Aha zapomniałam dodać po lewej stronie mojej twarzy nie ma juz odziwo przebarwienia właśnie ono było najjaśniejsze to po prawej jeszcze jest ale już bardo blade,na czole też bledziuśieńkie one były chyba płytko skoro tak szybko,jednak nad górna warga czego sie spodziewałam nadal jest dosyć ciemne,ponieważ było najgorsze.Miałam też pory i już praktycznie jakby znikają ,skóra jest gładziutka ale czerwona.Naprawde nie spodziewałam sie tak szybko efektów bo mam używać tego przez miesiac,zobaczymywięc co jeszcze sie zmieni.Naprawde jestem szczęśliwa i czuje już wielką ulge bo na początku była zemną naprawdę katastrofa.Pa do juterka
DERMAMELAN DZIEŃ 7-Wstałam rano i odziwo nieczułam zbyt wielkiego napięcia na skórze które dotąd mi towarzyszyło co rano,tylko takie delikatne.Zmyłam dermamelan2,poczułam mocniejsze ciągnienie na twarzy,posmarowałam bepanthenem i przeszło,około godziny 14 po południu poczułam znowu delikatne ciagnienie,skóra zaczełła się troszkę łuszczyć,nałożyłam bepanthen,gdzieś za dwie godziny namoczyłam froterkowy ręcznik żeby pocierając delikatnie pomuc jej zejść ,tym razem jednak skóra już nie schodziła tak intensywnie i nie na całej twarzy równomiernie.schodzi już tylko taka delikatna poszarpana bibułka najbardziej wokuł ust i troszke na czole.Posmarowałam wiec twarz bepanthenem zrobiła sie czerwona.wieczorem około 21 nałoże dermamelan2.Jestem w 7 niebie choć dopiero tydzień za mną ,ale dlamnie to JUŻ tydzieńbo to były chyba te najgorsze dni,teraz czuje sie już fajnie i jakby nie delikatny rumień na twarzy to jest już dosyć ładna i taka delikatna po zejściu skórki.HAPPY!!!HAPPY!!!Do jutra
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:37.