Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 67 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-10-16, 14:19   #1981
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

hejka
U mnie dzisiaj bez większych zmian, tzn. rano wyglądałam tak jak wczoraj czyli opuchnięta, ale już mniej czerwona... po umyciu buzi i nałożeniu cos2 totalnie nic się nie działo od około godziny zaczęłam się delikatnie łuszczyć na brodzie i wokół ust napięcie skóry nadal jest odczuwalne, ale już mnie nie szczypie i powiedziałabym, że chyba skóra przyzwyczaiła się do takiego stanu szczerze mówiąc, a raczej pisząc spodziewałam się czegoś gorszego (jestem lekko rozczarowana )

Aha, mam pytanie, czy Wy też jesteście takie żółte od kremu??? ja nawet mam palce żółte od nakładania cos2 (po umyciu rąk nadal są żółte i wyglądają jakbym sobie grzebała w d... ). myslałam, że po rozsmarowaniu kremu na twarzy, wchłonie się i nie będzie, aż tak mocno widoczny. A ja jestem mega żółta

a tak wyglądają moje paskudy... w rzeczywistości są bardziej brązowe, ale na fotce tego nie widać
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg lico.jpg (16,8 KB, 158 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg czoło.jpg (18,9 KB, 128 załadowań)
__________________

Edytowane przez falubaz
Czas edycji: 2011-10-16 o 14:38
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-17, 16:11   #1982
Jaroslaw_Jazzwin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

cześć dziewczyny!

Chciałbym prosic o pomoć i zapytać jak dobrze wykonać samemu zabieg kosmelan. Mam problem z przebarwieniami i nie chce zapłacić 2000 za zabieg w gabinecie wiec znajomi załatwia mi zestaw znacznie taniej. Jestem sterasznie załamany plamami/przebarwieniami na twarzy.
Chce sie ich pozbyć ale nie chce sobie srobić krzywdy, moja cera jest raczej średnia, napewno nie jasna
Bałagam powiedzcie jak i co robić po kolei .

Dziekuje bardzo!

JAREK
Jaroslaw_Jazzwin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-17, 18:29   #1983
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Jaroslaw to nic trudnego, gdybym wiedziała że to takie proste, to kupiłabym sobie zestaw i sama zrobiła
Mi dermatolog najpierw odtłuściła skórę wacikiem nasączonym płynem do odtłuszczania (w zestawie), a potem zaaplikowała cosmelan1 - po prostu rozsmarowała na całej twarzy, pomijając okolice oczu. Z tą maską pojechałam do domu i po 6 godzinach zmyłam wodą micelarną (można zwykłą). Przez pierwszy dzień, smarowałam buzię tylko kremem Hydra-vital factor K, a od następnego dnia smaruję cosmelanem2 3xdziennie przez tydzień, przez kolejny tydzień 2xdziennie, a następnie 1xdziennie. Przynajmniej ja dostałam taką instrukcję

A dzisiaj jest mój drugi dzień cosmelowania się
wczoraj narzekałam, że nic ciekawego się nie dzieje, a dzisiaj rano wstałam i wyglądałam koszmarnie... łuszczyłam się dosłownie wszędzie, skóra ściągnięta na maxa, odczuwałam wręcz ból podczas zmywania buzi wodą micelarną, a jak posmarowałam cos2, to myślałam że płonę posmarowałam się kremem hydra-vital i jeszcze bardziej mnie piekła skóra (na moje nieszczęście, dzisiaj musiałam jeździć z dzieciakami po lekarzach i czułam się koszmarnie nieswojo, dosłownie jak trędowata )
Po południu znów musiałam wysmarować się cos2 i znów przeżywałam horror pewnie wieczorem będzie to samo

ps. kupiłam sobie filtr Biodrema kolorowy, także mam nadzieje, że nie będę musiała używać zwykłego fluidu (dotąd używałam Shiseido Sun Protection spf30 SP60 i SP 70)
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-17, 21:28   #1984
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

DERMAMELAN DZIEŃ 8-Wstaje rano,zmywam dermamelan2 czuje delikatne napięcie na twarzy.Smaruje bepanthenem ,napięcie mija.Po południu zaczyna schodzić skórka pomagam jej jak zawsze pocierajac ręcznikiem,poczym nakładam bepanthen.Wieczorem zmywam twarz i smaruje się dermamelanem 2 który zostawiam na noc.

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ----------

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
Nie martw się pierwszych kilka dni będzie najgorszych, mnie nawet przerażały ale póżniej już bedzie tylko lepiej.Pozdrowionka i trzymam kciuki.

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------


DERMAMELAN DZIEŃ 7-Wstałam rano i odziwo nieczułam zbyt wielkiego napięcia na skórze które dotąd mi towarzyszyło co rano,tylko takie delikatne.Zmyłam dermamelan2,poczułam mocniejsze ciągnienie na twarzy,posmarowałam bepanthenem i przeszło,około godziny 14 po południu poczułam znowu delikatne ciagnienie,skóra zaczełła się troszkę łuszczyć,nałożyłam bepanthen,gdzieś za dwie godziny namoczyłam froterkowy ręcznik żeby pocierając delikatnie pomuc jej zejść ,tym razem jednak skóra już nie schodziła tak intensywnie i nie na całej twarzy równomiernie.schodzi już tylko taka delikatna poszarpana bibułka najbardziej wokuł ust i troszke na czole.Posmarowałam wiec twarz bepanthenem zrobiła sie czerwona.wieczorem około 21 nałoże dermamelan2.Jestem w 7 niebie choć dopiero tydzień za mną ,ale dlamnie to JUŻ tydzieńbo to były chyba te najgorsze dni,teraz czuje sie już fajnie i jakby nie delikatny rumień na twarzy to jest już dosyć ładna i taka delikatna po zejściu skórki.HAPPY!!!HAPPY!!!Do jutra
DERMAMELAN DZIEŃ 8-Wstaje rano zmywam dermamelan2,czuje delikatne ciagnienie na twarzy smaruje bepanthenem,mija.Po południu skóra zaczyna się łuszczyc,pomagam jej pocierając ręcznikiem,poczym wcieram w nową skórkę bepanthen.Wieczorem zmywam twarz i nakladam dermamelan2 na noc.

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
DERMAMELAN DZIEŃ 8-Wstaje rano,zmywam dermamelan2 czuje delikatne napięcie na twarzy.Smaruje bepanthenem ,napięcie mija.Po południu zaczyna schodzić skórka pomagam jej jak zawsze pocierajac ręcznikiem,poczym nakładam bepanthen.Wieczorem zmywam twarz i smaruje się dermamelanem 2 który zostawiam na noc.

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ----------


DERMAMELAN DZIEŃ 8-Wstaje rano zmywam dermamelan2,czuje delikatne ciagnienie na twarzy smaruje bepanthenem,mija.Po południu skóra zaczyna się łuszczyc,pomagam jej pocierając ręcznikiem,poczym wcieram w nową skórkę bepanthen.Wieczorem zmywam twarz i nakladam dermamelan2 na noc.
DERMAMELAN DZIEŃ 9-Dzisiaj Poniedziałek ide do pracy pierwszy raz po zabiegu.Rano zmywam dermamelan2,czuje delikatne ciagnienie na twarzy,pocieram wilgotnym ręcznikiem twarz,żeby usunąć wmiarę możliwości wyschniętą skórkę z bużki,ponieważ chcę nałożyć podkład żeby nie było widać delikatnego rumienia i wyglądać wmiare przyzwoicie.Poczym nakładam bepanthen ,czekam aby trochę się wchłonął i nakładam podkład ,wmiare sie udało rozsmarować,ale nie idealnie ponieważ nie cała suchą skórkę udało mi się usunać.Do południa było ok ,ale póżniej zaczęłła skóra wysychać i troszkę sie łuszczyć,zrobiła sie delikatnie czerwona ,ale musiałam jakoś przetrwac do wieczora.Kiedy wróciłam do domu około 18 zmyłam make up,zciągnęłłam ręcznikiem zchodzącą skórkę i posmarowałam bepanthenem.Około 20 zmyłam ponownie bużkę i nałożyłam dermamelan 2 na noc.Moja bużka z dnia na dzień bielsza,ale nie moge jeszcze sie ładnie umalować,poniewż skórka ciągle potroszkę schodzi.Pa!!
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-18, 09:11   #1985
sylvia1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 47
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

widze pysiorku ze patent z recznikiem Ci pomagazanim nalozysz make-up moge podpowiedziec Ci jedna dobra rade.zanim nalozysz fluid posmaruj buzke kremem z filtrem 50 polena eva sun.super sie wchlania i naklada makeup.do tego chroni skoreczy ktos z was stosowal pigmanorm?
sylvia1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 16:16   #1986
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
a tak wyglądają moje paskudy... w rzeczywistości są bardziej brązowe, ale na fotce tego nie widać
Super, że wkleiłaś zdjęcie, gratuluję odwagi Nie masz aż takich ciemnych tych plam, ale zwykle jest to tak, że my sami widzimy się inaczej, niż widzą nas inni. Moje plamy podobno są bledsze od Twoich (zdanie mamy), więc mam nadzieję, że skoro Cosmelan pomoże Tobie to pomoże i mnie.
Ja zaczynam dopiero 2 listopada, biorę z tej okazji 2 tygodnie urlopu. Nie wiem jak przeżyję niemożność nakładania makijażu, tzn niby nie wychodząc z domu po co mi makijaż, ale przez te okropne plamy tak się przyzwyczaiłam, że noszę make up non stop- zmywam wieczorem i nakładam rano, dzien w dzień. A tu dwa tygodnie tylko z kremami...

Kupiłam sobie:
zestaw Cosmelan + Cosmelan 2
Hydra Vital K
Bioderma płyn micelarny
Avene wodę termalną
Alantan maść
Melascreen krem z filtrem 50

Czy coś jeszcze warto kupić? Bo jak już utknę w domu, to będę musiała mieć wszystko pod ręką, nie wyobrażam sobie wyjścia z domu z taką twarzą...
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 22:18   #1987
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

DERMAMELAN DZIEŃ 10 I 11-Tak jak ostatnie dni moja skóra delikatnie sie łuszczy jestem trocche czerwona plama która jeszcze została nad górna warga jest coraz bledsza,skóra jest niesamowicie gładka.Cały czas smaruje sie bepanthenem,a wieczorem scieram resztki schodzocej skórki ręcznikiem, poczym nakładam dermamelan 2 i do spanka.Ciesze sie że zdecydowałam się na ten zabieg,efekty już są bardzo fajniusie.

---------- Dopisano o 22:18 ---------- Poprzedni post napisano o 22:11 ----------

Witaj FALUBAZ!!Dzięki za rade jeśli chodzi p ten krem pod fluid.Jak tam twoje plamki widzisz już jakąś zmianę i jak to przechodzisz?

Edytowane przez pysiorek83
Czas edycji: 2011-10-20 o 22:22 Powód: dopisanie
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 23:03   #1988
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Super, że wkleiłaś zdjęcie, gratuluję odwagi Nie masz aż takich ciemnych tych plam, ale zwykle jest to tak, że my sami widzimy się inaczej, niż widzą nas inni. Moje plamy podobno są bledsze od Twoich (zdanie mamy), więc mam nadzieję, że skoro Cosmelan pomoże Tobie to pomoże i mnie.
Mendosita no, właśnie tak nie jest... to mi się wydawało, że moje plamiska są w miarę... ale za każdym razem, jak byłam bez fluidu i ktoś ze znajomych mnie Taką zobaczył, to robił wielkie oczy i się pytał co mi się stało w twarz?? Co do zdjęcia, to robiłam je telefonem i naprawdę zdjęcie nie oddaje koloru i intensywności tych przebarwień.

Mam nadzieje, że Cosmelan pomoże mi się ich pozbyć, bo strasznie mnie te plamy irytują i doprowadzają do płaczu.
No i oczywiście trzymam kciuki, za Twój sukces

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
Witaj FALUBAZ!!Jak tam twoje plamki widzisz już jakąś zmianę i jak to przechodzisz?
pysiorek, widzę!!! delikatnie rozjaśniły się przebarwienia, w niektórych miejscach niestety też są skutki uboczne w postaci okropnych zajadów, "popękanej" i krwawiącej brody + pajączki wokół nosa Wczoraj w tych newralgicznych miejscach odpuściłam sobie wieczorne smarowanie i dzisiejszy cały dzień, bo nie wyrabiam z bólem.
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 00:31   #1989
November17
Rozeznanie
 
Avatar November17
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: podkarpacka wiocha
Wiadomości: 896
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Hej Kobietki
z sentymentem czytam o waszych poczynaniach z cosmelanem
uważajcie na te "zajady" w kącikach ust i tarcie skórek ręcznikiem. naprawdę można sobie niezłych ranek narobić
maskę miałam 3 lata temu
gdzieś tam w cz. II pamiętnika chyba o tym jest.....
pozdrawiam wszystkie cosmelanki
__________________
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę ale to i tak nic nie zmieni...
November17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 07:53   #1990
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Mendosita no, właśnie tak nie jest... to mi się wydawało, że moje plamiska są w miarę... ale za każdym razem, jak byłam bez fluidu i ktoś ze znajomych mnie Taką zobaczył, to robił wielkie oczy i się pytał co mi się stało w twarz?? Co do zdjęcia, to robiłam je telefonem i naprawdę zdjęcie nie oddaje koloru i intensywności tych przebarwień.

Mam nadzieje, że Cosmelan pomoże mi się ich pozbyć, bo strasznie mnie te plamy irytują i doprowadzają do płaczu.
No i oczywiście trzymam kciuki, za Twój sukces



.

No ja sobie nawet nie wyobrażam, żebym miała pokazać się między ludźmi bez makijażu Też by pewnie się zastanawiali co mam na twarzy Ja w sumie lubię się malować, więc nie jest to dla mnie wielkim problemem, ale o wiele przyjemniej będzie mi nakładać makijaż na gładką, jednolitą skórę


Cytat:
Napisane przez November17 Pokaż wiadomość
Hej Kobietki
z sentymentem czytam o waszych poczynaniach z cosmelanem
uważajcie na te "zajady" w kącikach ust i tarcie skórek ręcznikiem. naprawdę można sobie niezłych ranek narobić
maskę miałam 3 lata temu
gdzieś tam w cz. II pamiętnika chyba o tym jest.....
pozdrawiam wszystkie cosmelanki

Napisz proszę coś o efektach u Ciebie- Cosmelan Ci pomógł? Jak z perspektywy czasu oceniasz ten zabieg? Plamy nie wróciły?
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 09:09   #1991
ssabio
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

witajcie forumianki
mam pytanie czy ma ktos odsprzedac 1/4 sloika derm2 lub cosm2 bo tyle mi braklo do konca zabiegu?
ssabio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 20:14   #1992
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Mendosita no, właśnie tak nie jest... to mi się wydawało, że moje plamiska są w miarę... ale za każdym razem, jak byłam bez fluidu i ktoś ze znajomych mnie Taką zobaczył, to robił wielkie oczy i się pytał co mi się stało w twarz?? Co do zdjęcia, to robiłam je telefonem i naprawdę zdjęcie nie oddaje koloru i intensywności tych przebarwień.

Mam nadzieje, że Cosmelan pomoże mi się ich pozbyć, bo strasznie mnie te plamy irytują i doprowadzają do płaczu.
No i oczywiście trzymam kciuki, za Twój sukces



pysiorek, widzę!!! delikatnie rozjaśniły się przebarwienia, w niektórych miejscach niestety też są skutki uboczne w postaci okropnych zajadów, "popękanej" i krwawiącej brody + pajączki wokół nosa Wczoraj w tych newralgicznych miejscach odpuściłam sobie wieczorne smarowanie i dzisiejszy cały dzień, bo nie wyrabiam z bólem.
Mnie też w niektórych miejscach skóra zeszła bardziej i były otarcia, właśnie najczęściej na brodzie albo po bokach ust.Odpuszczam wtedy jeden dzien z nakładaniem dermomelanu 2,nakładam na to miejsce grubsza warstwę bepanthenolu,który naprawdę świetnie POMAGA ,NASTĘPNEGO DNIA SKÓRA WTYCH MIEJSCACH JEST JUŻ OKi można już nakładać dermamelan.Wtym momencie niemam już żadnych otarć i jest fajniusio,tylko troszkę czerwonajestem.Myśle że dobrze zrobiłaś odpuszczając sobie znakładaniem cosmelanu na te zajadki i nie nakładaj aż do zagojenia bo zostaną blizny,ale koniecznie smaruj je jakimś kremem do uszkodzonej skóry,naprawde pomoże ja polecam jak zwykle bepanthonel mnie tylko on ratuje od samego początku.
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 21:36   #1993
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Mendosita ja też sobie nie wyobrażam wychodzić z domu bez makijażu i tak jak Ty bardzo lubię się malować codziennie inny kolor mam na oczach Kocham wszelakie cienie, kreski itp.

pysiorek83 też smaruję BEPANTHENem i dzisiaj o niebo lepiej wyglądam w końcu zeszła mi opuchlizna z twarzy i już nie mam worków pod oczami (wyglądałam tragicznie) no i już się nie łuszczę nic a nic w ogóle jakoś tak słabo łuszczy mi się skóra na czole i policzkach
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-24, 00:00   #1994
tesa62
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cześć dziewczyny,dzisiaj mija 5 dzień od zabiegu cosmelanem 1 i 3-ci dzień nakładania cosmelanu 2,w związku z tym mam pytanie,czy to normalne,że moja skóra jest meeega czerwona i napuchnięta? nakładam cosmelan 2 3 razy dziennie,nakładam cos2 rano po umyciu twarzy wodą,nastepnie kolo poludnia zmywam twarz i nakładam ponownie cos2 i wieczorem tak samo,myję twarz i nakładam cos2,do tego kiedy bardzo mnie boli nakladam krem physiogel między aplikacjami cosmelanu2.Proszę powiedzcie mi czy dobrze robię?Bardzo się boję,ze coś jest nie tak i moja twarz na tym ucierpi.Z góry dziękuję za odpowiedzi.
tesa62 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-24, 15:13   #1995
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Mendosita ja też sobie nie wyobrażam wychodzić z domu bez makijażu i tak jak Ty bardzo lubię się malować codziennie inny kolor mam na oczach Kocham wszelakie cienie, kreski itp.

pysiorek83 też smaruję BEPANTHENem i dzisiaj o niebo lepiej wyglądam w końcu zeszła mi opuchlizna z twarzy i już nie mam worków pod oczami (wyglądałam tragicznie) no i już się nie łuszczę nic a nic w ogóle jakoś tak słabo łuszczy mi się skóra na czole i policzkach
Ja raczej szminkowo- błyszczykowa jestem, na oczach mam zwykle to samo, za to błyszczyków i szminek co niemiara. No i uwielbiam dobre pudry, najlepiej Meteorki i Terracotę

Cytat:
Napisane przez tesa62 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,dzisiaj mija 5 dzień od zabiegu cosmelanem 1 i 3-ci dzień nakładania cosmelanu 2,w związku z tym mam pytanie,czy to normalne,że moja skóra jest meeega czerwona i napuchnięta? nakładam cosmelan 2 3 razy dziennie,nakładam cos2 rano po umyciu twarzy wodą,nastepnie kolo poludnia zmywam twarz i nakładam ponownie cos2 i wieczorem tak samo,myję twarz i nakładam cos2,do tego kiedy bardzo mnie boli nakladam krem physiogel między aplikacjami cosmelanu2.Proszę powiedzcie mi czy dobrze robię?Bardzo się boję,ze coś jest nie tak i moja twarz na tym ucierpi.Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Ja jestem jeszcze przed zabiegiem, ale z tego, co pisały dziewczyny to napuchnięta i czerwona twarz to jak najbardziej normalny objaw Jeśli bardzo Cię boli skóra to może przez 2 dni smaruj się Cosmelanem tylko 2 razy dziennie. Albo nawet na jeden dzień zrezygnuj i stosuj tylko Hydra Vital K.
A tak w ogóle to pisz koniecznie o postępach kuracji, ja zaczynam w przyszłym tygodniu w środę i zaczynam się już stresować...
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 21:51   #1996
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

cześć dziewczyny
dzisiaj mija 12 dzień cosmelanienia się i jest na prawdę rewelacyjnie tzn. moja twarz wygląda rewelacyjnie bez przebarwień już po 8 dniach rozjaśniły, a teraz ich nie widzę mój TŻ też zauważył poprawę jak podgoi mi się lico, to wkleję fotki, na razie mam małe ranki, bo troszkę skubałam skórki, no i ciągle leczę te moje zajady i popękaną brodę Byłam u mojej dermatolog i kobieta jest w szoku, że w tak krótkim czasie, tak mocno rozjaśniły się plamiska Jestem mega zadowolona

A jak u Was??

Mendosita jeszcze kilka dni i Ciebie też ten "koszmar" czeka

tesa62 robisz wszystko prawidłowo. Jak za bardzo podrażni Ci się skóra np. wokół ust (tak jak mi) to na kilka dni daj sobie luz ze smarowaniem cos2 w tym miejscu. Co jeszcze?? smaruj cały czas nawilżającym kremem

pysiorek83 a jak u Ciebie??
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-27, 22:44   #1997
pysiorek83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny
dzisiaj mija 12 dzień cosmelanienia się i jest na prawdę rewelacyjnie tzn. moja twarz wygląda rewelacyjnie bez przebarwień już po 8 dniach rozjaśniły, a teraz ich nie widzę mój TŻ też zauważył poprawę jak podgoi mi się lico, to wkleję fotki, na razie mam małe ranki, bo troszkę skubałam skórki, no i ciągle leczę te moje zajady i popękaną brodę Byłam u mojej dermatolog i kobieta jest w szoku, że w tak krótkim czasie, tak mocno rozjaśniły się plamiska Jestem mega zadowolona

A jak u Was??

Mendosita jeszcze kilka dni i Ciebie też ten "koszmar" czeka

tesa62 robisz wszystko prawidłowo. Jak za bardzo podrażni Ci się skóra np. wokół ust (tak jak mi) to na kilka dni daj sobie luz ze smarowaniem cos2 w tym miejscu. Co jeszcze?? smaruj cały czas nawilżającym kremem

pysiorek83 a jak u Ciebie??
Umnie świetnie ,ciągle smaruje sie jeszcze dermomelanem2 na noc, po przebarwieniach już nie ma znaku,jestem szczęśliwa.Zostało mi jeszcze 10 dni kuracji i koniec. Twarz mam jeszcze troche czerwoną ale wszystko sie da zatuszować pudrem i twarz jest dosłownie idealna gładziudka i jednolita,wszyscy sie zachwycają.Siostra myśli nawet o krótkiej kuracji dermomelanem tylko poto żeby wygładzić ładnie skórkę twarzy(ona nie ma żadnych przebarwień)poprostu mi zazdrości.Nie moge sie doczekać jak włożysz zdjęcia,czekam.Pozdrowion ka!!!!
pysiorek83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 00:03   #1998
tesa62
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Na szczescie moja twarz wyglada juz lepiej,mam kilka ranek na twarzy,wiec omijam aplikacje w tych miejscach ,dzisiaj w nocy zrobila mi sie ogromna czerwona plama na policzku,podejrzewam,ze to nowa warstwa skory,jest czerwona i troche boli,ale jestem dobrej mysli,ze to tez minie.Dzis 9 dzien od rozpoczecia terapi,na skorze wytwprzyla sie szorstka skorupka,pzebarwienia znikaja,zostalo jeszcze kilka przebarwien po tradziku,mam wrazenie,ze cosmelan gorzej sobie z nimi radzi,ale mam nadzije,ze ich takze sie pozbedę...Ach nie mogę się doczekać końcowych efektówA jak u Was dziewczyny?
tesa62 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 10:00   #1999
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cześć dziewczyny,
czytam ten pamiętnik od dłuższego czasu i bardzo narobiłam sobie nadzieji, że i ja mogę pozbyć się moich plam.
Zamierzam kupic cosmelan . Jak sie dowiadywałam kosztuje on 297 Euro za zestaw:

1 X Solución (odtłuszczacz)
1 X Cosmelan-MaskaŸ 1
1 X Cosmelan-KremŸ 2
1 X Hydra-Vital-Factor K Créme

Prosze napiszcie ile kosztowały Wasze zestawy??????

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Super, że wkleiłaś zdjęcie, gratuluję odwagi Nie masz aż takich ciemnych tych plam, ale zwykle jest to tak, że my sami widzimy się inaczej, niż widzą nas inni. Moje plamy podobno są bledsze od Twoich (zdanie mamy), więc mam nadzieję, że skoro Cosmelan pomoże Tobie to pomoże i mnie.
Ja zaczynam dopiero 2 listopada, biorę z tej okazji 2 tygodnie urlopu. Nie wiem jak przeżyję niemożność nakładania makijażu, tzn niby nie wychodząc z domu po co mi makijaż, ale przez te okropne plamy tak się przyzwyczaiłam, że noszę make up non stop- zmywam wieczorem i nakładam rano, dzien w dzień. A tu dwa tygodnie tylko z kremami...

Kupiłam sobie:
zestaw Cosmelan + Cosmelan 2
Hydra Vital K
Bioderma płyn micelarny
Avene wodę termalną
Alantan maść
Melascreen krem z filtrem 50

Czy coś jeszcze warto kupić? Bo jak już utknę w domu, to będę musiała mieć wszystko pod ręką, nie wyobrażam sobie wyjścia z domu z taką twarzą...
Planuje, też zacząć 2 listopada. To fajnie wymienimy się doświadczeniami....... hahahah kto jest wiekszym burakiem!
Co ty na to Mendosita?
Pozdrawiam

Edytowane przez andziuta
Czas edycji: 2011-10-28 o 09:55
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 10:58   #2000
Martika112
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 8
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

cześć laski...
mam 38 lat

robie cosmelan trzeci raz..pierwszy raz 5 lat temu...na czole miałam na środku taka piękna czarna afrykę..robiłam maskę cosm 1 i potem cosm 2..wszystko pięlnie mi poznikało...ale plamy wyszły...rok temu jesienią zrobiłam dermamelan...bez maski..już wiedziałam co i jak...nie miałam swojej afryki ale dookoła niej czarne plamy...wszystko zeszło...smarowałam się 3 tygodnie....po pół roku plamy wróciły..przyznam, że nie zawsze użwałam wysokiego filtra...lato cały czas, ale wcześniej nie...i może stąd szybki nawrót

dzisiaj robię dermamelan i jadę już 1,5 tyg...przyznam, że coraz lepiej to znoszę...jak trzeba jeżdżę na zakupy...mieszkam sama z synem i ktoś musi;-) i wychodzę z tym derma na twarzy.ma wysoki filtr w składzie i nie używam na niego nic więcej. On ma konsystencję fluidu i daje skórze fajny kolorek...smaruje się cały czas 3 razy dziennie..rano nakladam krem nawilżający, lekko masuję az skórki się zrolują, zmywam mydłem i nakładam derm. Mi lekarz powiedziała, że kremy osłabiają działanie derm i staram sie tylko raz dziennie z rańca..szczerze mówiąc przyzwycziłam sie do swoojego wyglądu mortal kombat w lustrze...bo mam cel...piękna twarz bez przebarwień...jednak wszędzie jest ok, ale te plamy na czole powoli mi teraz schodzą..jestem cierpliwa, ale wolno idzie...chce tym razem zostawić derm na stałe 1-2 razy w tyg..mam nadzieje ze nie bede taka czerwona i łuszcząca...rok temu żałuje że odstawiłam..mogłam zachować na wiele miesięcy...
co ciekawe...dermamelan który używałam rok temu..zostało mi pół opakowania...był jaśniutki i ..zrobił sie jak musztarda w takim kolorze sraczki..nie wyobrażam sobie mieć takiego koloru na twarzy..kupiłam nowy..jaśniutki.


a i jeszcze...
bo widzę, że wiele z Was ma ten problem...

na zajady najlepszy krem clotrimazolum - w aptece bez recepty..mi poleciła lekarz. Teraz zrobił mi się w jednym kąciku, ale zwiększyłam częstotliwość smarowania nim i wmasowuje w kąciki i wszystko zeszło...polecam..bo ból okropny.

jest zasada smarowania..jak coś za bardzo czerwone lub krwawiące opuszczamy jedno smarowanko a następnym razem omijamy to miejsce derm...aż złagodnieje..i dopiero wtedy powrót...trzymam za wszystkich kciuki a Wy za moje plamy na czole..
Martika112 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-31, 16:18   #2001
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Jestem mega zadowolona
Strasznie się cieszę
Nie mogę się doczekać zdjęć.

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Mendosita jeszcze kilka dni i Ciebie też ten "koszmar" czeka
Powiem Ci, że chyba coraz bardziej się stresuję Mam nadzieję, że przejdę przez to w miarę bezboleśnie
Planowałam start w środę, ale jak uda mi się jutro w miarę szybko załatwić groby, to może już jutro nałoże maskę.

Cytat:
Napisane przez pysiorek83 Pokaż wiadomość
Umnie świetnie ,ciągle smaruje sie jeszcze dermomelanem2 na noc, po przebarwieniach już nie ma znaku,jestem szczęśliwa.Zostało mi jeszcze 10 dni kuracji i koniec. Twarz mam jeszcze troche czerwoną ale wszystko sie da zatuszować pudrem i twarz jest dosłownie idealna gładziudka i jednolita,wszyscy sie zachwycają.Siostra myśli nawet o krótkiej kuracji dermomelanem tylko poto żeby wygładzić ładnie skórkę twarzy(ona nie ma żadnych przebarwień)poprostu mi zazdrości.Nie moge sie doczekać jak włożysz zdjęcia,czekam.Pozdrowion ka!!!!
Pysiorku super!!! Takie wypowiedzi tchną we mnie nadzieję, że i mnie kuracja pomoże.



Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,
czytam ten pamiętnik od dłuższego czasu i bardzo narobiłam sobie nadzieji, że i ja mogę pozbyć się moich plam.
Zamierzam kupic cosmelan . Jak sie dowiadywałam kosztuje on 297 Euro za zestaw:

1 X Solución (odtłuszczacz)
1 X Cosmelan-MaskaŸ 1
1 X Cosmelan-KremŸ 2
1 X Hydra-Vital-Factor K Créme

Prosze napiszcie ile kosztowały Wasze zestawy??????
Na Allegro ceny ceny kształtują się 1200-1500zł, więc Twoja cena jest jak najbardziej normalna.


Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Planuje, też zacząć 2 listopada. To fajnie wymienimy się doświadczeniami....... hahahah kto jest wiekszym burakiem!
Co ty na to Mendosita?
Pozdrawiam
No pewnie, razem raźniej Będziemy się wzajemnie pocieszać i podtrzymywać na duchu (jak będzie bardzo bardzo źle )

Cytat:
Napisane przez Martika112 Pokaż wiadomość
cześć laski...
mam 38 lat

robie cosmelan trzeci raz..pierwszy raz 5 lat temu...na czole miałam na środku taka piękna czarna afrykę..robiłam maskę cosm 1 i potem cosm 2..wszystko pięlnie mi poznikało...ale plamy wyszły...rok temu jesienią zrobiłam dermamelan...bez maski..już wiedziałam co i jak...nie miałam swojej afryki ale dookoła niej czarne plamy...wszystko zeszło...smarowałam się 3 tygodnie....po pół roku plamy wróciły..przyznam, że nie zawsze użwałam wysokiego filtra...lato cały czas, ale wcześniej nie...i może stąd szybki nawrót

dzisiaj robię dermamelan i jadę już 1,5 tyg...przyznam, że coraz lepiej to znoszę...jak trzeba jeżdżę na zakupy...mieszkam sama z synem i ktoś musi;-) i wychodzę z tym derma na twarzy.ma wysoki filtr w składzie i nie używam na niego nic więcej. On ma konsystencję fluidu i daje skórze fajny kolorek...smaruje się cały czas 3 razy dziennie..rano nakladam krem nawilżający, lekko masuję az skórki się zrolują, zmywam mydłem i nakładam derm. Mi lekarz powiedziała, że kremy osłabiają działanie derm i staram sie tylko raz dziennie z rańca..szczerze mówiąc przyzwycziłam sie do swoojego wyglądu mortal kombat w lustrze...bo mam cel...piękna twarz bez przebarwień...jednak wszędzie jest ok, ale te plamy na czole powoli mi teraz schodzą..jestem cierpliwa, ale wolno idzie...chce tym razem zostawić derm na stałe 1-2 razy w tyg..mam nadzieje ze nie bede taka czerwona i łuszcząca...rok temu żałuje że odstawiłam..mogłam zachować na wiele miesięcy...
co ciekawe...dermamelan który używałam rok temu..zostało mi pół opakowania...był jaśniutki i ..zrobił sie jak musztarda w takim kolorze sraczki..nie wyobrażam sobie mieć takiego koloru na twarzy..kupiłam nowy..jaśniutki.


a i jeszcze...
bo widzę, że wiele z Was ma ten problem...

na zajady najlepszy krem clotrimazolum - w aptece bez recepty..mi poleciła lekarz. Teraz zrobił mi się w jednym kąciku, ale zwiększyłam częstotliwość smarowania nim i wmasowuje w kąciki i wszystko zeszło...polecam..bo ból okropny.

jest zasada smarowania..jak coś za bardzo czerwone lub krwawiące opuszczamy jedno smarowanko a następnym razem omijamy to miejsce derm...aż złagodnieje..i dopiero wtedy powrót...trzymam za wszystkich kciuki a Wy za moje plamy na czole..
Martiko witaj i zaglądaj do nas częściej, im nas wiecej tym lepiej
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-01, 13:03   #2002
agaqs
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 44
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

W końcu nastał czas kiedy powiedziałam stop! i kupiłam dermamelan.
Opiszę w kolejności kroki jakie robiłam. Dwa tygodnie przed zakupem kremu zrobiłam mikrodermabrazję, starałam się dobrze skórę nawilżać. Krem kupiłam w estetyce bo mam do nich zaufanie... Prócz dermomelanu kupiłam również z dermosan półtłusty, maść oliwkową Ziaja i maskę z evelain z kwsaem hiularonowym - intensywnie nawilżającą.
Bałam się dermomelanu tym bardziej, że moja praca polega na kontaktach z ludźmi...
W pierwszy dzien nałozyłam mazidło (konsystencja jak fluid w musie, kolor również zblizony do ciemniejszego odcienia) tylko na czoło na 3 godziny dla sprawdzenia efektu. Po załozonym czasie zmyłam krem mocno nawilżając. Na drugi dzień czoło było ściągnięte lekko czerwone, wrażenie jakby skóra na czole była o rozmiar mniejsza . W ciągu dnia nie nawilżałam twarzy - czoło lekko piekło, wieczorem ponowna dawka mazidła tym razem nałozyłam na cała twarz na 2 godziny - pomijając kąciki ust i okolice oczu.
W miejscach gdzie skóra jest cienka - płatki nosa, broda - szybko się złuszczyła, plamy jakby ściemniały, ale własnie w tych miejscach skóra łuszy się najbardziej. Tam gdzie skóra nie ma przebarwień, krem właściwie nie reaguje lekko się naskórek łuszczy.
Dziś jest 7 dzień - robie przerwe w nakładaniu dermomelanu. Smaruje maścią oliwkową.
Jestem czerwona, jeśli zmyje całkowicie twarz, skóra jest mocno sciągnięta, czuję dyskomfort. Ukojenie dała maska z eveline bo rewelacyjnie nawilżyła.
Łuszcząca się skórę usuwam delikatnie zmoczoną chusteczką, złuszczona skóra roluje się i łatwiej schodzi.
Rezultaty: nad łukiem brwiowym już drugiego dnia plama znikła. Obecnie skóra jest czerwona, łuszczy się, ale zmniejszyły sie pory, staje się gładka i wg mnie świeża.
Niestey nie moge sobie pozwilic na stosowanie dermomelanu cały czas musze zrobić przerwę... myślę że w następny weekend znów zacznę.
Tak mysle, że w czasie "kuracji" najlepiej wziąć urlop.
Jeśli macie pytania chętnie odpowiem.
Wcześniej stosowałam neostratę, dała rezultaty chociaz nie tak spektakularne jak oczekiwałam.

Edytowane przez agaqs
Czas edycji: 2011-11-01 o 13:18
agaqs jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-02, 08:23   #2003
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

I stało się, wlaśnie nałożyłam Cosmelan 1.
Mam już kilka pytań: przede wszystkim konsystencja: moja maska jest bardzo gęsta, w słoiczku nawet lekko twarda, źle się nakłada i nierównomiernie rozsmarowuje. Na miejscach, gdzie mam plamy dałam jej bardzo grubą warstwę, tam, gdzie plam brak posmarowałam cienko i ona się jakoś słabo trzyma skóry. Tzn skóra jest sraczkowata, ale właśnie jakby tylko zafarbowana, nie wiem, wchłonęła się ta maska czy co? Czy Wasze maski też miały taką dziwną konsystencję i były trudne do równomiernego rozsmarowania?

Druga rzecz: na ulotce jest nieco inny czas trzymania maski: fototyp I i II: 8 godzin, fototyp III i IV: 10 godz, fototyp V i VI: 12 godzin. Wydaje mi się, że mam fototyp IV, a więc 10 godzin postaram się trzymać.

Inne sa także instrukcje stosowania Cosmelanu 2: piszą, że przez pierwszy MIESIĄC używamy go trzy razy dziennie, przez drugi i trzeci miesiąc- dwa razy dziennie, a w czwartym miesiącu- raz dziennie. Ciekawe ile taka kuracja by kosztowała (nie wiem na ile wystarcza słoiczek). Nie mówiąc już o tym, że 4 miesiące bez makijażu to dla mnie nierealne....

Ogólnie czuję się zestresowana, rano mnie okropnie bolała głowa, chyba z nerwów przed zabiegiem

Cosmelan 1 mam na twarzy od pół godziny, nie czuję na razie nic

Edit: Jest 16.30, trzymam maskę już 8,5 godziny, za pół godziny będę zmywać. Czuję lekko ściągniętą skórę, żadnego pieczenia, tylko takie leciutkie mrowienie.

Edytowane przez Mendosita
Czas edycji: 2011-11-02 o 16:29
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-02, 21:39   #2004
Martika112
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 8
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

hej laski...u mnie już 16 dzień dermamelanu..odpuściłam tylko na wszystkich świętych co by rodziny nie straszyć, smarowałam tylko czoło...odczekałam chwilę i posmarowałam się fluidem...niestety w niektórych miejscach zdarzyło mi sie bardziej potrzeć skórę lub coś zerwać i zostały czerwone plamy...nie stresuje się tym, bo wszystko pięknie znika po czasie, ale musiałam to jakoś zatuszować i pojechałam fluidem...powiem szczerze, że wyglądało super;-)) ale najpierw postałam pod prysznicem, żeby skóra się na twarzy namoczyła i udało mi się zrolować tak wszystko, że pod fluidem było gładko....

jak się umyje twarz wodą to rzeczywiście skóra jest bardzo ściągnięta, ja nie używam żadnego kremu nawilżającego tylko nakładam dermamelan..uczucie ściągnięcia znika, a derma pięknie się rozsmarowuje...do tej pory jechałam 3 razy dziennie, przez 2 tyg, a teraz 2 razy dziennie, mam trochę więcej niż pół słoiczka i spokojnie mi jeszcze straczy...ten derma sie pięknie rozprowadza i nie trzezba walić grubej warstwy.

Przyznam, że po tych 2 tyg skóra moja już tak nie reaguje mocno jak wcześniej...coraz większy mam komfort zabiegu...na pewno zostawię go na dłużej...

nie poddawajcie się dziewczyny...tylko pamiętajcie, nie smarujcie zaognionych miejsc...trzeba je ominąć...i będzie wszystko git.

na zajady dobry jest też oxycort..ten żółty..co prawda na recepte, ale jak której się uda to polecam...jak się coś porobi, przynajmniej po smarowaniu nie boli i nie piecze...

pozdrawiam Was dziewczyny

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

Mendosita, mój derma, ma piękny kolor fluidu...nie pamiętam juz jaki kolor miał cosmelan, ale pierwsze słyszę, żeby byłtwardy i nie trzymał się twarzy.
Martika112 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-03, 07:59   #2005
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez Martika112 Pokaż wiadomość



---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

Mendosita, mój derma, ma piękny kolor fluidu...nie pamiętam juz jaki kolor miał cosmelan, ale pierwsze słyszę, żeby byłtwardy i nie trzymał się twarzy.
Ale ja pisałam Cosmelanie 1- masce, nie kremie. Z tego, co widzę w słoiczku Cosmelan 2 ma ładny beżowy kolor, ładnie, delikatnie pachnie i ma normalną konsystencję.
Maska to zupełnie inna para kaloszy

U mnie dziś dzień odpoczynku z Hydra Vital K. Umyłam twarz płynem micelarnym Biodermy, na to woda termalna, a na to kremik. Jestem dość mocno czerwona, skóra jest napięta i gorąca, ale nie boli. Uczucie typowe jak po przesadzeniu ze słońcem.
Jutro ruszam z Cos2.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-03, 10:57   #2006
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

cześć dziewczyny

u mnie jest istna masakra! wyglądam co najmniej jakbym przechodziła Ospę mam okropne ranki na całej buzi, oczywiście to moja wina, bo skubię skórki na szczęście moja broda i usta wyglądają już lepiej NO I NAJWAŻNIEJSZE NIE MAM PRZEBARWIEŃ
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0254.jpg (11,7 KB, 124 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0255.jpg (9,3 KB, 112 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0244.jpg (9,3 KB, 107 załadowań)
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-04, 08:31   #2007
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny

u mnie jest istna masakra! wyglądam co najmniej jakbym przechodziła Ospę mam okropne ranki na całej buzi, oczywiście to moja wina, bo skubię skórki na szczęście moja broda i usta wyglądają już lepiej NO I NAJWAŻNIEJSZE NIE MAM PRZEBARWIEŃ
Co tam, ranki się zagoją i znikną bez śladu, grunt, że plamy zniknęły Ty nadal stosujesz Cos2? Ciekawa jestem po ilu dniach od odstawienia znika zaczerwienienie.

U mnie dziś pierwszy dzień Cos2. Skóra nadal czerwona, już nie gładka, tylko taka nieprzyjemna w dotyku, jakby poparzona. Nie myję wodą, tylko płynem micelarnym, na to psikam wodą termalną, a na to Cos2.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-04, 16:28   #2008
agaqs
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 44
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Falubaz na brodzie mam to samo...ale ja przerwałam dermamelan po kilku dniach żeby skóra odpoczęła. Ale już jest dobrze - plamy zniknęły częściowo, za jakiś czas znowu powtarzam kurację, bo nie chciała robić takiego wstrząsu dla skóry...

Edytowane przez agaqs
Czas edycji: 2011-11-04 o 16:29
agaqs jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-04, 23:12   #2009
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Co tam, ranki się zagoją i znikną bez śladu, grunt, że plamy zniknęły Ty nadal stosujesz Cos2? Ciekawa jestem po ilu dniach od odstawienia znika zaczerwienienie.

U mnie dziś pierwszy dzień Cos2. Skóra nadal czerwona, już nie gładka, tylko taka nieprzyjemna w dotyku, jakby poparzona. Nie myję wodą, tylko płynem micelarnym, na to psikam wodą termalną, a na to Cos2.
Mendosita, cały czas smaruję się cos2 tyle że raz dziennie (wieczorem). Co do zaczerwienienia, to mi się już zmniejszyło i nie łuszczę się tak jak w pierwszym tygodniu stosowania cos2. Ja też nie myję buzi wodą, używam płyn micelarny.

Cytat:
Napisane przez agaqs Pokaż wiadomość
Falubaz na brodzie mam to samo...ale ja przerwałam dermamelan po kilku dniach żeby skóra odpoczęła. Ale już jest dobrze - plamy zniknęły częściowo, za jakiś czas znowu powtarzam kurację, bo nie chciała robić takiego wstrząsu dla skóry...
agaqs, ja dzisiaj i jutro odpuszczę smarowanie cos2. Mam nadzieje, że mordka mi się podgoi, bo wyglądam okropnie do tego zrobił mi się lekki stan zapalny

dziewczyny! życzę Wam udanego smarowania i wywabienia plamisk ja jutro wyjeżdżam na tydzień, także do zobaczenia
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-05, 11:15   #2010
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik- Część VII

Cytat:
Napisane przez agaqs Pokaż wiadomość
Falubaz na brodzie mam to samo...ale ja przerwałam dermamelan po kilku dniach żeby skóra odpoczęła. Ale już jest dobrze - plamy zniknęły częściowo, za jakiś czas znowu powtarzam kurację, bo nie chciała robić takiego wstrząsu dla skóry...
Podziwiam Cię, jak bym nie dała rady znów przez to przechodzić (a jestem dopiero 4 dni po masce)

Cytat:
Napisane przez falubaz Pokaż wiadomość
Mendosita, cały czas smaruję się cos2 tyle że raz dziennie (wieczorem). Co do zaczerwienienia, to mi się już zmniejszyło i nie łuszczę się tak jak w pierwszym tygodniu stosowania cos2. Ja też nie myję buzi wodą, używam płyn micelarny.



agaqs, ja dzisiaj i jutro odpuszczę smarowanie cos2. Mam nadzieje, że mordka mi się podgoi, bo wyglądam okropnie do tego zrobił mi się lekki stan zapalny

dziewczyny! życzę Wam udanego smarowania i wywabienia plamisk ja jutro wyjeżdżam na tydzień, także do zobaczenia
U mnie dopiero 4 dzień po masce, drugi dzień Cos2, a ja już małe załamanie przechodzę. Wyglądam obrzydliwie, i to nawet nie tyle z powodu łuszczącej sie skóry (choć te farfocle piękne nie są), ale przez efekt, jaki Cosmelan 2 daje na skórze. Jestem obrzydliwie pomarańczowa, a zmywanie tego świństwa to istna mordęga. Zajmuje mi to 15 minut, zużywam 20 wacików i mnóstwo płynu micelarnego Najpier psikam wodą termalną, żeby tą skorupę trochę zmiękczyć, dopiero potem zmywam, ale to naprawdę jakiś koszmar. Zmywanie Cos2 to jak na razie najgorsza część całej kuracji.
Skóra mnie właściwie nic nie boli, nie piecze, w nocy mnie trochę swędziała (tak, jak swędzi rana, gdy się zaczyna goić).
Podłamało mnie też to, że dwa ślady po pryszczach, jakie miałam przed maską (takie twarde podskórne grudki) wydają się być nietknięte A liczyłam na to, że oprócz plam Cosmelan usunie mi też z twarzy inne (trądzikowe) paskudztwa...
Wiem, że jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek pozytywne rezultaty, ale zdołowana się czuję dzis na maksa

Falubaz- udanego wyjazdu życzę, wracaj do nas szybko (a jak z wychodzeniem? Możesz już sie wyszykować na tyle, że nie czujesz się wśród ludzi jak trędowata? Gdybym ja miała teraz gdzieś wyjść to chyba bym umarła )
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:32.