Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 69 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-11-27, 16:43   #2041
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez tesa62 Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny,mam ogromy problem,jestem po terapii comelanem 3 tyg.smaorwania i potem 2 tygodnie raz na noc,skóra wygladała rewelacyjnie,aż do dzisiaj,wczoraj pierwszy raz nie używałam comelanu na noc i ja głupia postanowiłam wywyoskowac sobie"wasik"ktory mi narosł przez 2 miesiace,uzyłam plasterków z zimnym woskiem veeta ,po woskowaniu w tym miejscu pojawiło się okropne zaczerwinenienie,ból,mimo iż użyłam husteczek z aloesem łagodzacych podrażnienia i umyłam jeszcze raz twarz w tym miejscu,rano sie budze i w płacz....w miejscu woskowania 2 meeeega czerwone plamy jakbym wylała na to miejsce kwas,skóra napuchnięta,zgrubiała,nie jak w alergii na kosmetyk,tylko dosłownie jaby ktoś wylał na mnie kwas albo przyłożył żelazko do twarzy,boziunie wiem co robić,czy to wogole zniknie,wygląda to tragicznie,pomóżcie dziewczyny


czesc, podejrzewam, ze poprostu zdarlas sobie tym woskiem jeszcze bardzo delikatna skore. teraz zrobi cie sie strup ( jak przy zdartym kolanie, w kolorze ciemno czerwonym), zagoi sie i odapadnie. uzywaj najlepiej bepanthenol, on zdezynfekuje skore, zeby nie ropiala
pozdrawiam
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-27, 19:00   #2042
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzis 2 dzien jak powinnam smarowac twarz 3 x dziennie cosmelanem2.
Niestety rano jak zobaczylam moja spuchnieta twarz to sie przerazilam i postanowilam zrobic przerwe tylko na dzis. Myslicie, ze dobrze zrobilam?
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-28, 10:51   #2043
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Dzis 2 dzien jak powinnam smarowac twarz 3 x dziennie cosmelanem2.
Niestety rano jak zobaczylam moja spuchnieta twarz to sie przerazilam i postanowilam zrobic przerwe tylko na dzis. Myslicie, ze dobrze zrobilam?
Andziuta myślę, że dobrze zrobiłaś. Smaruj skórę czymś łagodzącym (Hydro Vital albo Alantanem),a potem jak opuchlizna zejdzie to wróć do Cosmelanu.

Ja już oficjalnie zakończyłam kurację w czwartek, ale wczoraj znów posmarowałam się Cosmelanem 2 na noc i zamierzam robić to dwa razy w tygodniu. Skórę mam piękną, już się prawie nie łuszczy (trochę na policzkach, gdzie nakładam najgrubszą warstwę Cos), nie jestem już czerwona, tylko lekko zaróżowiona i mały bonus- złażą mi ze skóry wszystkie zaskórniki, które tkwiły głęboko głęboko. Teraz ścieram je wacikiem przy demakijażu. Rewelacja.
Używam Melascreen +50, na to kropelka podkładu, żeby zniwelować zaczerwienienie i wyglądam naprawdę super.

To tak, żeby dodać otuchy cierpiącym i łuszczącym się Warto dziewczyny
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-28, 15:23   #2044
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Mendosita, dzieki za odpowiedz. Juz teraz tez wiem, ze dobrze zrobilam, bo dzis wstalam juz nie taka opuchnieta i skora tez sie uspokoila.

Mendosita, a co myslisz na temat ulotki dolaczonej do zestawu cosmelan.
Tam cala kuracja cosmelanem opisana jest inaczej niz ta ktora proponuje wiekszosc dermatologow?
Moze troche za krotko stosujemy ten krem, a potem ( jak co niektorym) plamiska wracaja.

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Mendosita, masz moze jakies fotki przed i po kuracji?
Wklej je prosze. Ja zrobilam fotki przed i jak sie wygoje to tez je zamieszcze na watku.
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-05, 13:36   #2045
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Mendosita, dzieki za odpowiedz. Juz teraz tez wiem, ze dobrze zrobilam, bo dzis wstalam juz nie taka opuchnieta i skora tez sie uspokoila.

Mendosita, a co myslisz na temat ulotki dolaczonej do zestawu cosmelan.
Tam cala kuracja cosmelanem opisana jest inaczej niz ta ktora proponuje wiekszosc dermatologow?
Moze troche za krotko stosujemy ten krem, a potem ( jak co niektorym) plamiska wracaja.

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Mendosita, masz moze jakies fotki przed i po kuracji?
Wklej je prosze. Ja zrobilam fotki przed i jak sie wygoje to tez je zamieszcze na watku.
Andziuta mam fotki, ale wstydzę się wkleić Musisz mi uwierzyć na słowo, że zmiana jest wręcz piorunująca.
Odnośnie ulotki- właśnie też się zastanawiałam dlaczego w Polsce zalecają, by używać Cosmelan 2 tylko 3 tygodnie. Może ze względu na koszty- może wiele pacjentek w ogóle nie decydowałoby się na zabieg, gdyby miały kupować x słoiczków Cosmelanu 2? Nie wiem naprawdę. Myślę, że te 3 tygodnie to jednak będzie za mało, skoro w ulotce piszą o 8-10. Ja sama używam Cosmelanu 2 dwa razy w tygodniu i chyba będę go używać do końca życia już
Żeby jednak nie było zbyt pięknie- widzę, że mam na twarzy 2 malutkie pęknięte naczynka, których nie miałam wcześniej, to chyba wina Cosmelanu Na szczęście są malutkie i bez mocnej żarówki prawie niewidoczne, ale nie wiem czy nie zrobi mi się ich wiecej i mocniejszych...
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-05, 21:20   #2046
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Czesc,
Medosita z tymi fotkami to nie chodzilo mi o zdjecie calej twarzy. Myslalam raczej o zdjeciu tzn. czesci czola lub polika na ktorym byly plamy. Ja tez nie wkleilabym calej twarzy.

Ja jestem dzis 11 dzien po masce. Skora jest jeszcze troche czerwona. Wychodze juz na swiat, ale po nalozeniu odrobinki makeup-u, zeby zniwelowac ten kolor.

Mendosita, w ktory dzien po masce nie widzialas juz plam?
Ja, na razie widze jeszcze niektore. Te 3 kropki najmocniejsze, sa jeszcze bardzo widoczne. Smaruje je troche grubiej cosmelanem 2 i ciagle widze, ze te miejsca sie luszcza i sa moze troche jasniejsze. ALE SA!!!!! do cholery!!!!!
Na razie czekam cierpliwie, bo wiem, ze jeszcze nie koniec kuracji.
Pozdrawiam
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-06, 14:32   #2047
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Czesc,
Medosita z tymi fotkami to nie chodzilo mi o zdjecie calej twarzy. Myslalam raczej o zdjeciu tzn. czesci czola lub polika na ktorym byly plamy. Ja tez nie wkleilabym calej twarzy.

Ja jestem dzis 11 dzien po masce. Skora jest jeszcze troche czerwona. Wychodze juz na swiat, ale po nalozeniu odrobinki makeup-u, zeby zniwelowac ten kolor.

Mendosita, w ktory dzien po masce nie widzialas juz plam?
Ja, na razie widze jeszcze niektore. Te 3 kropki najmocniejsze, sa jeszcze bardzo widoczne. Smaruje je troche grubiej cosmelanem 2 i ciagle widze, ze te miejsca sie luszcza i sa moze troche jasniejsze. ALE SA!!!!! do cholery!!!!!
Na razie czekam cierpliwie, bo wiem, ze jeszcze nie koniec kuracji.
Pozdrawiam
Mam tylko zdjęcia całej twarzy, jak mi się uda je obrobić, żeby wyciąć plamiaste kawałki to wkleję

Ja plam nie widziałam właściwie już od razu po masce, na drugi dzień ze względu na ten rumień, spod którego nie było szans, żeby cokolwiek innego prześwitywało. Potem rumień stopniowo się zmniejszał, zmniejszał, a pod nim już nie było nic

Czytałam, ze w zależności od fototypu plamy schodzą szybciej lub wolniej, uzbrój się w cierpliwość, Twoje też na pewno znikną. Trzymam kciuki.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-09, 08:38   #2048
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Halo, jest tu kto, zagladacie tu jeszcze?????

Przesylam linka do sklepu gdzie sprzedawany jest krem Sunblocker 50+, o ktorym wczesniej pisalam.

Jest naprawde super, a co najwazniejsze, wchlania sie calkowicie i sie nie swieci!!!!!

http://www.sklep.bio-med.pl/go/_info...d=2334&lang=pl

Pozdrawiam
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-10, 15:26   #2049
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Coś mało dzieje się w tym wątku ostatnio... Czyżby wszystkie z Was już pokończyły kuracje?

Ja stosuję dermamelan krem od tygodnia. Ani przez moment nie byłam czerwona, nie mam żadnych podrażnień, nic mnie nie piecze, nie swędzi ale skóra schodzi płatami. Używam sam dermamelan i nic więcej - żadnego nawilżania, żadnego malowania bo naprawdę nie jest źle. Nie miałam możliwości nakładania go 3x dziennie przez pierwszy tydzień więc stosuję 2x na dzień. Nakładam rano na calutki dzień i wieczorem na calutką noc. Naprawdę byłam przygotowana, że będzie gorzej a jest w miarę ok. Chyba to zasługa mojej grubej i odpornej skóry.

I teraz tak zaczęłam się zastanawiać jak długo stosować to wszystko. Jedne z Was piszą o 3 tygodniowej kuracji, inne o 3 miesięcznej... Ja jestem przygotowana raczej na dłuższą. Czy myślicie, że używanie dermamelanu przez pierwszy miesiąc 2x dziennie a przez kolejne 2 m-ce raz dziennie to za dużo?
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-11, 14:56   #2050
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Coś mało dzieje się w tym wątku ostatnio... Czyżby wszystkie z Was już pokończyły kuracje?

Ja stosuję dermamelan krem od tygodnia. Ani przez moment nie byłam czerwona, nie mam żadnych podrażnień, nic mnie nie piecze, nie swędzi ale skóra schodzi płatami. Używam sam dermamelan i nic więcej - żadnego nawilżania, żadnego malowania bo naprawdę nie jest źle. Nie miałam możliwości nakładania go 3x dziennie przez pierwszy tydzień więc stosuję 2x na dzień. Nakładam rano na calutki dzień i wieczorem na calutką noc. Naprawdę byłam przygotowana, że będzie gorzej a jest w miarę ok. Chyba to zasługa mojej grubej i odpornej skóry.

I teraz tak zaczęłam się zastanawiać jak długo stosować to wszystko. Jedne z Was piszą o 3 tygodniowej kuracji, inne o 3 miesięcznej... Ja jestem przygotowana raczej na dłuższą. Czy myślicie, że używanie dermamelanu przez pierwszy miesiąc 2x dziennie a przez kolejne 2 m-ce raz dziennie to za dużo?

Czesc, skoro nie robilas calego zabiegu to na pewno mozesz tak ten krem uzywac. Ja radzilabym Tobie uzywac go jednak 3 m-ce przynajmniej 2 x dziennie.
Pozdrawiam
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-12, 17:49   #2051
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Jednak dołączyłam do tego nawilżanie bo skóra jest do przesady ściągnięta i nadmierna suchość dodatkowo szpeci.

Myślę, że dałabym radę używać dermamelan 2x dziennie przez 3 miesiące. Ale jak wtedy zakończyć kurację? Czy to nie jest konieczne aby stopniowo ograniczać stosowanie?
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-13, 13:35   #2052
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Coś mało dzieje się w tym wątku ostatnio... Czyżby wszystkie z Was już pokończyły kuracje?

Ja stosuję dermamelan krem od tygodnia. Ani przez moment nie byłam czerwona, nie mam żadnych podrażnień, nic mnie nie piecze, nie swędzi ale skóra schodzi płatami. Używam sam dermamelan i nic więcej - żadnego nawilżania, żadnego malowania bo naprawdę nie jest źle. Nie miałam możliwości nakładania go 3x dziennie przez pierwszy tydzień więc stosuję 2x na dzień. Nakładam rano na calutki dzień i wieczorem na calutką noc. Naprawdę byłam przygotowana, że będzie gorzej a jest w miarę ok. Chyba to zasługa mojej grubej i odpornej skóry.

I teraz tak zaczęłam się zastanawiać jak długo stosować to wszystko. Jedne z Was piszą o 3 tygodniowej kuracji, inne o 3 miesięcznej... Ja jestem przygotowana raczej na dłuższą. Czy myślicie, że używanie dermamelanu przez pierwszy miesiąc 2x dziennie a przez kolejne 2 m-ce raz dziennie to za dużo?

Skoro nie robiłaś pełnej kuracji (maska), to nic dziwnego, że nie masz zaczerwienienia, opuchlizny itp. Cosmelan krem to istny lajcik


Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Czesc, skoro nie robilas calego zabiegu to na pewno mozesz tak ten krem uzywac. Ja radzilabym Tobie uzywac go jednak 3 m-ce przynajmniej 2 x dziennie.
Pozdrawiam

Andziuta dobrze mówi, 3 miesiące minimum 2 razy dziennie, a potem jeszcze ze dwa miesiące na noc.


Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Jednak dołączyłam do tego nawilżanie bo skóra jest do przesady ściągnięta i nadmierna suchość dodatkowo szpeci.

Myślę, że dałabym radę używać dermamelan 2x dziennie przez 3 miesiące. Ale jak wtedy zakończyć kurację? Czy to nie jest konieczne aby stopniowo ograniczać stosowanie?
Ja bym dołożyła jeszcze ze 2 lub 3 miesiące stosowanie Cosmelanu na noc.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-13, 20:38   #2053
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzięki za pomoc dziewczyny. W takim razie przygotowuje się na dłuższą "przygodę". Mam tylko nadzieję, że pod koniec kuracji łuszczenie nie będzie już tak nasilone ...
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-13, 22:10   #2054
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Czesc dziewczyny, dzis mija 20-sty dzien mojej pelnej kuracji cosmelanem. Stosuje krem tak jak w ulotce napisane tzn. 3 x dziennie. Efekty sa juz super. Nawet ta najwieksza i najciemniejsza plama jest juz malo widoczna. Jestem pelna nadzieji, ze zniknie calkowicie. Po calej kuracji wkleje fotki i same sie zdziwicie. I na pewno co niektore odwaza sie zrobic ten krok, zastosowac cosmelan.
Dzis znowu sie luszcze, takimi duzymi platkami, narazie w okolo ust i nosa.
Ciagle jestem jeszcze rozowa.
Pozdrawiam was cieplutko!
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-29, 10:15   #2055
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII


Witam dziewczyny, śledzę już forum tak skacząc po częściach od jakiegoś tygodnia. Zakupiłam zestaw cosmelan na allegro i czekam na dogodny termin by rozpocząć kurację. Zaczęłam stosować już cosmela2, nie wiem czy dobrze, ale efekty i skutki już są... Skóra po malutku się łuszczy, piecze, zaczerwieniona, ale .... są plusy pomału je widzę, mniej rozszerzone pory, gładsza, mam problemy z trądzikiem, stał się wręcz niewidoczny, a to co było, zasuszone pięknie, jak przejadę ręką gładziusieńka skóra. Boje się samej maski, nie mam urlopu, a z tego co piszecie nie ciekawie będę wyglądać . Data wybrana to teraz 5,6,7,8 stycznia, nie dużo mam wolnego, ale zawsze jakiś czas na przyzwyczajenie się do nowego wizerunku. Możecie nie wierzyć, ale nie wychodzę NIGDZIE bez makijażu, nawet do wiejskiego sklepu po pieczywo, a marzy mi się piękna, gładka skóra by rano wstać i nie marnować czasu na całe tapetowanie się... Będę starała sie na bieżąco informować Was o skutkach i efektach....
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-07, 10:08   #2056
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam dziewczyny. Jestem 2 dzień po nałozeniu maski, powiem tak, myslałam że wystraszę się samej siebie na drugi dzień, a tutaj niespodzianka....Fakt jak zmyłam maskę, to tak jakbym miała buzię poparzoną po prostu masakra!!! Nasmarowałm się grubo hydra - vital faktor oraz dermosanem i poszłam dalej spac, po przebudzeniu wygladałam tak jak codziennie gdy wstaję. Na dzień dzisiejszy leciutko skóra łuszczy mi się na brodzie i to wszystko. Mam nadzieję iż nie zepsułam całego efektu maski nakładając tyle kremów, ale nie wytrzymała bym bez nich. Teraz czekam na dalsze efekty.
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-07, 23:32   #2057
anne28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 177
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

witam

ojejku, nie bylo mnie tu kilka lat...
cosmelan robilam w 2008 bodajze i powtorzylam po roku czasu.
cosmelan 2 stosuje non stop od tamtego czasu ale tylko 2 razy w tygodniu i tylko na czolo, bo nigdzie indziej nie mialam plam. od jakiegos roku mam niestety rowniez plamy na policzkach i brodzie, ale delikatne, a na czole cienie. ostatnio posmarowalam buzke cosmelanem na cala twarz ale za 2 dni tak mi schodzila skora i byla czerwona, ze juz nie bede go stosowac na cala buźkę tylko dalej jak do tej porty na czolo, bo ono jest odporniejsze zawsze.
z persektywy czasu polecam cosmelan mimo wszystko, poniewaz plamy mialam baaardzo wyraźne, a teraz nie jest najgorzej.
mam zamiar teraz kupic tak wychwalaną przez wiekszosć neostrate, ponieważ juz mam dosc mocno zaczerwienionej i luszczacej sie buzi. pytanko do tych ktorzy uzywali neo: czy moge stosowac neostrate HQ na calą buzie zamiast kremu na noc? czy raczej tylko na plamy, choc to bedzie ciezkie bo sa one rozproszone i nie tak baardzo wyrazne jak kiedys...
pozdrawiam serdecznie!!!
anne28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-09, 19:11   #2058
sandalina
Wtajemniczenie
 
Avatar sandalina
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 728
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez anne28 Pokaż wiadomość
witam

ojejku, nie bylo mnie tu kilka lat...
cosmelan robilam w 2008 bodajze i powtorzylam po roku czasu.
cosmelan 2 stosuje non stop od tamtego czasu ale tylko 2 razy w tygodniu i tylko na czolo, bo nigdzie indziej nie mialam plam. od jakiegos roku mam niestety rowniez plamy na policzkach i brodzie, ale delikatne, a na czole cienie. ostatnio posmarowalam buzke cosmelanem na cala twarz ale za 2 dni tak mi schodzila skora i byla czerwona, ze juz nie bede go stosowac na cala buźkę tylko dalej jak do tej porty na czolo, bo ono jest odporniejsze zawsze.
z persektywy czasu polecam cosmelan mimo wszystko, poniewaz plamy mialam baaardzo wyraźne, a teraz nie jest najgorzej.
mam zamiar teraz kupic tak wychwalaną przez wiekszosć neostrate, ponieważ juz mam dosc mocno zaczerwienionej i luszczacej sie buzi. pytanko do tych ktorzy uzywali neo: czy moge stosowac neostrate HQ na calą buzie zamiast kremu na noc? czy raczej tylko na plamy, choc to bedzie ciezkie bo sa one rozproszone i nie tak baardzo wyrazne jak kiedys...
pozdrawiam serdecznie!!!
Nie smaruj całej buzi Neo, ponieważ wchodzący w jej skład hydrochinion ma właściwości silnie wybielające i tym samym podrażniające i uwrażliwiające. Czyli podziała Ci także na niezabarwioną skóre - i może ją uwrażliwić, co z kolei spowoduje możliwość powstania plam na skórze bez przebarwień.
Ja też polecam NeoStrata, usunęła mi "wąsik".

Jestem też po Cosmelan.. Dużo krzyku o nic... i dużo kasy!
Jak tylko wylazłam z domu po kuracji - trzy miesiące w domu !!! (stasując krem z faktorem 50+) natychmiast plamki wylazły na wierzch.
A stosowanie II jest równoznaczne z permanentnym podrażnianiem skóry - a jak jest podrażniona to jest czerwona i.... plam nie widać .... i musi się regenerować, co uwrażliwia nowopowstałą wartwę skóry (tę będącą pod naskórkiem rogowym) na promienie UVA i UVB, czyli jednym słowem - BŁĘDNE KOŁO...
Ja już prawie plam nie mam.. 10 zabiegów kwasami z mikrodemrabrazją. Stopniowo, powoli, bez czerwonej niczym indiański wódz twarzy.. Ale skutecznie!
Teraz faktor 50+ jest optymalny, plamki są leeeedwo widoczne, skóra gładziutka i pozwalam sobie na wyjścia totalnie bez make up'u, tylko z samym faktorem (niebarwiącym). Koloryt mi się porowił , pory mam zwężone, żadnych wyprysków.. Mogę z pełną odpwiedzialnością polecić kwasy na plamy, i na trądzik, i na nieświeżą poszarzałą cerę i również na drobne blizny potrądzikowe (gdyby ktoś dwa lata temu zaproponował mi kwasy popatrzyłabym z pożałowaniem i dezaprobatą...) ale działąją one tylko w momecie przeprowadzenia systematycznej serii zabiegów i ochrony skóry przez cały rok SPF 50+.

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Coś mało dzieje się w tym wątku ostatnio... Czyżby wszystkie z Was już pokończyły kuracje?

Ja stosuję dermamelan krem od tygodnia. Ani przez moment nie byłam czerwona, nie mam żadnych podrażnień, nic mnie nie piecze, nie swędzi ale skóra schodzi płatami. Używam sam dermamelan i nic więcej - żadnego nawilżania, żadnego malowania bo naprawdę nie jest źle. Nie miałam możliwości nakładania go 3x dziennie przez pierwszy tydzień więc stosuję 2x na dzień. Nakładam rano na calutki dzień i wieczorem na calutką noc. Naprawdę byłam przygotowana, że będzie gorzej a jest w miarę ok. Chyba to zasługa mojej grubej i odpornej skóry.

I teraz tak zaczęłam się zastanawiać jak długo stosować to wszystko. Jedne z Was piszą o 3 tygodniowej kuracji, inne o 3 miesięcznej... Ja jestem przygotowana raczej na dłuższą. Czy myślicie, że używanie dermamelanu przez pierwszy miesiąc 2x dziennie a przez kolejne 2 m-ce raz dziennie to za dużo?
Cosmelan/dermamelan - stosuje się do momentu gdy sie nie chce by plamy wylazły na wierzch... czyli już zawsze po ekspozycji skóry na słońce (najlepiej na noc). Plam tylko nie widać na skórze (na wierzchu) przez pewnien kótki czas, ale one tak czy siak są w głębszych warstwach skóry i WYJDĄ!
Trzy razy w życiu robiłam Cosmelan - i cholernie żałuję tych wywalonych pieniędzy.. i czasu gdy każdy kto mnie zobaczył z tym czymś na twarzy krzyczał w niebogłosy...
sandalina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-10, 17:31   #2059
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam wszystkie Cosmelanki. Jestem dzisiaj 5 dzień po nałożeniu maski i 4 dzień po stosowaniu cos2. Więc tak, najbardziej łuszczy mi sie nos oraz broda, a dzisiaj zauwazyłąm, że zaczynaja i policzki. Mogę w końcu powiedzieć, że zaczyna działać. Niestety plamy jeszcze nie znikają, mam ich niewiele, ale jednak sa i to dosyć widoczne najbardziej te potrądzikowe . Maskę nakładałam tez na szyje i dekolt, mam zniszczone przez słońce, jednak najmniej zadziałało na dekolt. Myślę czy po skończeniu słoiczka cos2 kupić sobie neostratę, skoro i tak palmy wracają czego niestety żaden dermatolog nie łaska powiedzieć.
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-10, 22:22   #2060
sandalina
Wtajemniczenie
 
Avatar sandalina
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 728
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez basiak78 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie Cosmelanki. Jestem dzisiaj 5 dzień po nałożeniu maski i 4 dzień po stosowaniu cos2. Więc tak, najbardziej łuszczy mi sie nos oraz broda, a dzisiaj zauwazyłąm, że zaczynaja i policzki. Mogę w końcu powiedzieć, że zaczyna działać. Niestety plamy jeszcze nie znikają, mam ich niewiele, ale jednak sa i to dosyć widoczne najbardziej te potrądzikowe . Maskę nakładałam tez na szyje i dekolt, mam zniszczone przez słońce, jednak najmniej zadziałało na dekolt. Myślę czy po skończeniu słoiczka cos2 kupić sobie neostratę, skoro i tak palmy wracają czego niestety żaden dermatolog nie łaska powiedzieć.
Niestety Kochana... nikt tego Ci nie powie... ale, Cosmelan ma swoje dobre strony. Np. usuwa z powierzchni skóry, lub mocno wybarwia plamy (to, że wrócą na powierzchnię po jakimś czasie to inna rzecz), skóra po kuracji jest taka nowiuśka, jak u niemowlaka - zero zaskórników, pryszczy, rozszerzonych porów... - marzenie (wprawdzie nie na długo, ale zawsze coś) i pozwala porządnie odpocząć... (kuracja z fazą pomidora trwa trzy miesiące i lepiej wtedy nie opuszczać domu ). Niestety to chyba jedna z najdroższych kuracji o tak krótkotrwałym działaniu.. A ja nie znam nikogo komu plamy by nie wróciły, mimo stosowania filtra 50+ lub nawet 100+.
No cóż... ciesz się tym czasem i nie daj się naciągnąć na kolejną buteleczkę Cosmelan / Dermamelan II.
Ma on swoje racje, ale polegają one na ciągłym i nieustannym podrażnieniu skóry i jej złuszczaniu - czyli nawracająca faza pomidora (zgodnie z zaleceniem do końca życia po wyjściu na słońce...)
Głowa do góry - nie Ty pierwsza i nie ostatnia
sandalina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 10:33   #2061
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Sandalina myślę, że dużą wagę mają też osobiste predyspozycje. Ja stosuję dermamelan 1,5 miesiąca i ani przez jeden dzień nie miałam "efektu pomidora". Wyglądałam źle tylko na początku kuracji przez jakieś 2-3 dni kiedy to skóra schodziła mi grubą warstwą. Po za tym moja skóra wygląda tak dobrze jak nigdy.
Ty zachwalasz kawasy i mkrodermabrazję. Mi niestety one ani trochę nie pomogły. Robiłam kilka serii po ponad 10 zabiegów i efekty marne. Ponadto po kwasach miałam fatalnie wysuszoną skórę, tak że nie mogłam sobie z nią poradzić - bardzo długo dochodziłam do siebie. I wydałam na to wszystko nie mniej pieniędzy niż będzie mnie kosztował dermamelan. Wygodą dla mnie jest również to, że derma. stosuję sama w domu i nie muszę co tydzień latać do dermatologa/kosmetyczki bo moja praca mi to często uniemożliwiała. Także ja z dwóch tych kuracji wolę cosmelan/dermamelan.
Co do wracania plam, moja kosmetyczka powiedziała mi, że jeśli one już raz powstaną, to już zawsze skóra w tym miejscu będzie na nie podatna i mogą wracać (tworzyć się w ich miejscu nowe). I nie ma znaczenia jaka kuracja będzie stosowana i tak skóra w tym miejscu jest już "naznaczona". Wszystko zależy od ochrony, pielęgnacji, trybu życia...
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 10:47   #2062
Catherine1980
Rozeznanie
 
Avatar Catherine1980
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 740
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez anne28 Pokaż wiadomość
witam

ojejku, nie bylo mnie tu kilka lat...
cosmelan robilam w 2008 bodajze i powtorzylam po roku czasu.
cosmelan 2 stosuje non stop od tamtego czasu ale tylko 2 razy w tygodniu i tylko na czolo, bo nigdzie indziej nie mialam plam. od jakiegos roku mam niestety rowniez plamy na policzkach i brodzie, ale delikatne, a na czole cienie. ostatnio posmarowalam buzke cosmelanem na cala twarz ale za 2 dni tak mi schodzila skora i byla czerwona, ze juz nie bede go stosowac na cala buźkę tylko dalej jak do tej porty na czolo, bo ono jest odporniejsze zawsze.
z persektywy czasu polecam cosmelan mimo wszystko, poniewaz plamy mialam baaardzo wyraźne, a teraz nie jest najgorzej.
mam zamiar teraz kupic tak wychwalaną przez wiekszosć neostrate, ponieważ juz mam dosc mocno zaczerwienionej i luszczacej sie buzi. pytanko do tych ktorzy uzywali neo: czy moge stosowac neostrate HQ na calą buzie zamiast kremu na noc? czy raczej tylko na plamy, choc to bedzie ciezkie bo sa one rozproszone i nie tak baardzo wyrazne jak kiedys...
pozdrawiam serdecznie!!!
Ja używałam sumiennie neo na całą twarz i nic się na zdrowej skórze nie działo.
Na noc neo a rano filtr i makijaż.

Do teraz po lecie wracam do neo i w kilka tygodni znowu cera bez plam z małymi cieniami.
Catherine1980 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 10:57   #2063
sandalina
Wtajemniczenie
 
Avatar sandalina
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 728
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Sandalina myślę, że dużą wagę mają też osobiste predyspozycje. Ja stosuję dermamelan 1,5 miesiąca i ani przez jeden dzień nie miałam "efektu pomidora". Wyglądałam źle tylko na początku kuracji przez jakieś 2-3 dni kiedy to skóra schodziła mi grubą warstwą. Po za tym moja skóra wygląda tak dobrze jak nigdy.
Ty zachwalasz kawasy i mkrodermabrazję. Mi niestety one ani trochę nie pomogły. Robiłam kilka serii po ponad 10 zabiegów i efekty marne. Ponadto po kwasach miałam fatalnie wysuszoną skórę, tak że nie mogłam sobie z nią poradzić - bardzo długo dochodziłam do siebie. I wydałam na to wszystko nie mniej pieniędzy niż będzie mnie kosztował dermamelan. Wygodą dla mnie jest również to, że derma. stosuję sama w domu i nie muszę co tydzień latać do dermatologa/kosmetyczki bo moja praca mi to często uniemożliwiała. Także ja z dwóch tych kuracji wolę cosmelan/dermamelan.
Co do wracania plam, moja kosmetyczka powiedziała mi, że jeśli one już raz powstaną, to już zawsze skóra w tym miejscu będzie na nie podatna i mogą wracać (tworzyć się w ich miejscu nowe). I nie ma znaczenia jaka kuracja będzie stosowana i tak skóra w tym miejscu jest już "naznaczona". Wszystko zależy od ochrony, pielęgnacji, trybu życia...
O tak, masz rację!
Kazda skóra ma swoje widzimisie...
Moja zwłaszcza. Nie zachwalam kwasów i mikro , tylko dzielę się z Wami doświadczeniem, na które dwa lata temu nie chciałam nawet spojrzeć! Gdyby mi ktoś kiedyś powiedział, że kwasy są skuteczne to bym chyba padła ze śmiechu..
Poddałam się im bezwolnie w momencie, gdy dermamelan nie zadziałał (po nim i w trakcie używałam SPF 100+ specjalnie ściągany z zagranicy, bo w Polsce w zimę to tylko niektóre gatunki ptaków można spotkać.. ) a nawet powiększył mój stan posiadania plam na buzi..
Nie mam żadnego biznesu w reklamowaniu ww.. ale dzięki mikro i kwasom udało mi się pozbyć plam! Naprawdę zniknęły. Nie ma ich!! Teraz, nawet w lato stosuję SPF 50+ i nic nie wyłazi, a po dermamelanie (lub cosmelanie, bo to to samo- różnica w nazwie służy dermatologom i kosmetyczkom) wylazło mi milion nowych - całe czoło miałam w plamach (przypominam, że stsosowałam SPF 100+).
Życzę Ci jak najlepiej , ale proponuję byśmy wróciły do rozmowy po lecie chociażby.. I z całego serca trzymam kciuki, byś mogła powiedzieć jestem zadowolona z zabiego dermamelanem. Ja musiałam się po tym ratować jak tylko było to możliwe..
Jedyne na czym mi zależy to uświadomienie korzystajacym z Cosm i Derma , że może też być gorzej niż przed zabiegiem, i że jest ratunek - zasze jakiś! Ale trzeba odszukać własny sposób
I przyznaję Ci również rację w kwestii pielęgancji - po każdym zabiegu powinna być ona niezwykle staranna i dobrze dobrana!!
sandalina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 13:31   #2064
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam ponownie Cosmelanki, postanowiłam wrócić na forum i opisać stan mojej twarzy w prawie dwa miesiące po zakończeniu kuracji: skórę mam super, gładką, zero przebarwień, pryszczy, plam po pryszczach itp. Wrażliwość na zmianę temperatur już praktycznie zniknęła, zaczerwienienia też brak. Używam Cosmelan 2 dwa razy w tygodniu, łuszczenie jest, ale bardzo bardzo delikatne.
Jestem więc bardzo zadowolona z kuracji, na pewno powtórzyłabym ją ponownie, gdyby zaszła taka potrzeba.
Zdaję sobie sprawę, że plamy moga wrócić, mimo używania filtra +50, wiosną i latem okaże się, jak będzie. Na razie jest naprawdę super.



Cytat:
Napisane przez sandalina Pokaż wiadomość
Nie smaruj całej buzi Neo, ponieważ wchodzący w jej skład hydrochinion ma właściwości silnie wybielające i tym samym podrażniające i uwrażliwiające. Czyli podziała Ci także na niezabarwioną skóre - i może ją uwrażliwić, co z kolei spowoduje możliwość powstania plam na skórze bez przebarwień.
Ja też polecam NeoStrata, usunęła mi "wąsik".

Jestem też po Cosmelan.. Dużo krzyku o nic... i dużo kasy!
Jak tylko wylazłam z domu po kuracji - trzy miesiące w domu !!! (stasując krem z faktorem 50+) natychmiast plamki wylazły na wierzch.
A stosowanie II jest równoznaczne z permanentnym podrażnianiem skóry - a jak jest podrażniona to jest czerwona i.... plam nie widać .... i musi się regenerować, co uwrażliwia nowopowstałą wartwę skóry (tę będącą pod naskórkiem rogowym) na promienie UVA i UVB, czyli jednym słowem - BŁĘDNE KOŁO...
Ja już prawie plam nie mam.. 10 zabiegów kwasami z mikrodemrabrazją. Stopniowo, powoli, bez czerwonej niczym indiański wódz twarzy.. Ale skutecznie!
Teraz faktor 50+ jest optymalny, plamki są leeeedwo widoczne, skóra gładziutka i pozwalam sobie na wyjścia totalnie bez make up'u, tylko z samym faktorem (niebarwiącym). Koloryt mi się porowił , pory mam zwężone, żadnych wyprysków.. Mogę z pełną odpwiedzialnością polecić kwasy na plamy, i na trądzik, i na nieświeżą poszarzałą cerę i również na drobne blizny potrądzikowe (gdyby ktoś dwa lata temu zaproponował mi kwasy popatrzyłabym z pożałowaniem i dezaprobatą...) ale działąją one tylko w momecie przeprowadzenia systematycznej serii zabiegów i ochrony skóry przez cały rok SPF 50+.

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:03 ----------


Cosmelan/dermamelan - stosuje się do momentu gdy sie nie chce by plamy wylazły na wierzch... czyli już zawsze po ekspozycji skóry na słońce (najlepiej na noc). Plam tylko nie widać na skórze (na wierzchu) przez pewnien kótki czas, ale one tak czy siak są w głębszych warstwach skóry i WYJDĄ!
Trzy razy w życiu robiłam Cosmelan - i cholernie żałuję tych wywalonych pieniędzy.. i czasu gdy każdy kto mnie zobaczył z tym czymś na twarzy krzyczał w niebogłosy...


Cytat:
Napisane przez basiak78 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie Cosmelanki. Jestem dzisiaj 5 dzień po nałożeniu maski i 4 dzień po stosowaniu cos2. Więc tak, najbardziej łuszczy mi sie nos oraz broda, a dzisiaj zauwazyłąm, że zaczynaja i policzki. Mogę w końcu powiedzieć, że zaczyna działać. Niestety plamy jeszcze nie znikają, mam ich niewiele, ale jednak sa i to dosyć widoczne najbardziej te potrądzikowe . Maskę nakładałam tez na szyje i dekolt, mam zniszczone przez słońce, jednak najmniej zadziałało na dekolt. Myślę czy po skończeniu słoiczka cos2 kupić sobie neostratę, skoro i tak palmy wracają czego niestety żaden dermatolog nie łaska powiedzieć.
Myślę, że trzymaj się jednak Cosmelanu 2- stosowany przez cały czas, regularnie na pewno lepiej będzie zapobiegał powstawaniu plam, niż Neostrata. Używałam Neostraty razem z serią mikrodermabrazji i kwasów i średnio byłam zadowolona.

Cytat:
Napisane przez sandalina Pokaż wiadomość
Niestety Kochana... nikt tego Ci nie powie... ale, Cosmelan ma swoje dobre strony. Np. usuwa z powierzchni skóry, lub mocno wybarwia plamy (to, że wrócą na powierzchnię po jakimś czasie to inna rzecz), skóra po kuracji jest taka nowiuśka, jak u niemowlaka - zero zaskórników, pryszczy, rozszerzonych porów... - marzenie (wprawdzie nie na długo, ale zawsze coś) i pozwala porządnie odpocząć... (kuracja z fazą pomidora trwa trzy miesiące i lepiej wtedy nie opuszczać domu ). Niestety to chyba jedna z najdroższych kuracji o tak krótkotrwałym działaniu.. A ja nie znam nikogo komu plamy by nie wróciły, mimo stosowania filtra 50+ lub nawet 100+.
No cóż... ciesz się tym czasem i nie daj się naciągnąć na kolejną buteleczkę Cosmelan / Dermamelan II.
Ma on swoje racje, ale polegają one na ciągłym i nieustannym podrażnieniu skóry i jej złuszczaniu - czyli nawracająca faza pomidora (zgodnie z zaleceniem do końca życia po wyjściu na słońce...)
Głowa do góry - nie Ty pierwsza i nie ostatnia
Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Sandalina myślę, że dużą wagę mają też osobiste predyspozycje. Ja stosuję dermamelan 1,5 miesiąca i ani przez jeden dzień nie miałam "efektu pomidora". Wyglądałam źle tylko na początku kuracji przez jakieś 2-3 dni kiedy to skóra schodziła mi grubą warstwą. Po za tym moja skóra wygląda tak dobrze jak nigdy.
Ty zachwalasz kawasy i mkrodermabrazję. Mi niestety one ani trochę nie pomogły. Robiłam kilka serii po ponad 10 zabiegów i efekty marne. Ponadto po kwasach miałam fatalnie wysuszoną skórę, tak że nie mogłam sobie z nią poradzić - bardzo długo dochodziłam do siebie. I wydałam na to wszystko nie mniej pieniędzy niż będzie mnie kosztował dermamelan. Wygodą dla mnie jest również to, że derma. stosuję sama w domu i nie muszę co tydzień latać do dermatologa/kosmetyczki bo moja praca mi to często uniemożliwiała. Także ja z dwóch tych kuracji wolę cosmelan/dermamelan.
Co do wracania plam, moja kosmetyczka powiedziała mi, że jeśli one już raz powstaną, to już zawsze skóra w tym miejscu będzie na nie podatna i mogą wracać (tworzyć się w ich miejscu nowe). I nie ma znaczenia jaka kuracja będzie stosowana i tak skóra w tym miejscu jest już "naznaczona". Wszystko zależy od ochrony, pielęgnacji, trybu życia...
Dokładnie, zgadzam się z Angel- każda skóra inaczej reaguje na różne środki. Ja np po serii mikrodermabrazji z kwasami+ Neostratą byłam zadowolona, ale przez jakieś 2 miesiące. Potem wszystko wróciło- plamy (po zabiegach były one tylko bledsze, nie zniknęły całkowicie, jak teraz po Cosmelanie), a przede wszystkim miałam mega nawrót pryszczy i grudek, coś okropnego, było znacznie gorzej, niż przed zabiegami.
Po Cosmelanie jestem już dwa miesiące i póki co jest naprawdę super- gładka skóra o równomiernym kolorycie. Stosuję Cos 2 dwa razy w tygodniu i zobaczymy jak będzie dalej- nie zamierzam zaprzestać jego stosowania już chyba nigdy
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 14:21   #2065
sandalina
Wtajemniczenie
 
Avatar sandalina
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 728
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Witam ponownie Cosmelanki, postanowiłam wrócić na forum i opisać stan mojej twarzy w prawie dwa miesiące po zakończeniu kuracji: skórę mam super, gładką, zero przebarwień, pryszczy, plam po pryszczach itp. Wrażliwość na zmianę temperatur już praktycznie zniknęła, zaczerwienienia też brak. Używam Cosmelan 2 dwa razy w tygodniu, łuszczenie jest, ale bardzo bardzo delikatne.
Jestem więc bardzo zadowolona z kuracji, na pewno powtórzyłabym ją ponownie, gdyby zaszła taka potrzeba.
Zdaję sobie sprawę, że plamy moga wrócić, mimo używania filtra +50, wiosną i latem okaże się, jak będzie. Na razie jest naprawdę super.









Myślę, że trzymaj się jednak Cosmelanu 2- stosowany przez cały czas, regularnie na pewno lepiej będzie zapobiegał powstawaniu plam, niż Neostrata. Używałam Neostraty razem z serią mikrodermabrazji i kwasów i średnio byłam zadowolona.





Dokładnie, zgadzam się z Angel- każda skóra inaczej reaguje na różne środki. Ja np po serii mikrodermabrazji z kwasami+ Neostratą byłam zadowolona, ale przez jakieś 2 miesiące. Potem wszystko wróciło- plamy (po zabiegach były one tylko bledsze, nie zniknęły całkowicie, jak teraz po Cosmelanie), a przede wszystkim miałam mega nawrót pryszczy i grudek, coś okropnego, było znacznie gorzej, niż przed zabiegami.
Po Cosmelanie jestem już dwa miesiące i póki co jest naprawdę super- gładka skóra o równomiernym kolorycie. Stosuję Cos 2 dwa razy w tygodniu i zobaczymy jak będzie dalej- nie zamierzam zaprzestać jego stosowania już chyba nigdy
z całego, ogromnego serca życzę Ci by tak pozostało!
Naprawdę serdecznie i bez żadnego sarkazmu... Wiem niestety co się czuje gdy jednak sprawy nie idą po naszej myśli...
Trzymam kciuki i...
zmykam już z forum o Cosmelanie...
Skóra skórą a palmy - plamami... (10 lat z nimi walczyłam i kurację Dermamelanem przechodziłam 3 krotnie...)
wspomnij mnie ... i jakby coś to odzywaj się na PW (wesprę na pewno!)
sandalina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-11, 15:57   #2066
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Dokładnie, zgadzam się z Angel- każda skóra inaczej reaguje na różne środki. Ja np po serii mikrodermabrazji z kwasami+ Neostratą byłam zadowolona, ale przez jakieś 2 miesiące. Potem wszystko wróciło- plamy (po zabiegach były one tylko bledsze, nie zniknęły całkowicie, jak teraz po Cosmelanie), a przede wszystkim miałam mega nawrót pryszczy i grudek, coś okropnego, było znacznie gorzej, niż przed zabiegami.
Po Cosmelanie jestem już dwa miesiące i póki co jest naprawdę super- gładka skóra o równomiernym kolorycie. Stosuję Cos 2 dwa razy w tygodniu i zobaczymy jak będzie dalej- nie zamierzam zaprzestać jego stosowania już chyba nigdy
Miałam dokładnie taki sam efekt po mikrodermabrazji z kwasami. Po jakimś czasie od skończenia kuracji stan mojej skóry znacznie się pogarszał i przyznam, że trochę obawiałam się czy po derma. nie będzie tak samo. Także pocieszyłaś mnie trochę Będę miała nadzieję że efekt gładkiej skóry jednak zostanie ze mną na dłużej.

Co do plam okaże się latem ale jak na razie jestem bardzo zadowolona z kuracji. Mam zamiar związać się z derma. na dłużej bo jest tego wart. Efekty są świetne, duża wygoda w stosowaniu i jednak wcale tak drogo to nie wychodzi. Używam go 1.5 miesiąca a mam jeszcze pół słoiczka czyli na 3 miechy wystarczy. Kiedyś aby moja skóra wyglądała w miarę musiałam regularnie bywać u kosmetyczki i mieć pod ręką mnóstwo kremów, maseczek, peelingów i różnych specyfików (zazwyczaj tych z górnej półki bo zwykłe często robiły mi krzywdę)... A teraz mam tylko derma., płyn miceralny oraz krem za 9zł i to wystarcza w zupełności Więc w ogólnym rachunku wychodzi taniej. Naprawdę jestem zadowolona, że się na to zdecydowałam i oby było tak żebym nie musiała zmienić zdania
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-12, 11:25   #2067
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez sandalina Pokaż wiadomość
z całego, ogromnego serca życzę Ci by tak pozostało!
Naprawdę serdecznie i bez żadnego sarkazmu... Wiem niestety co się czuje gdy jednak sprawy nie idą po naszej myśli...
Trzymam kciuki i...
zmykam już z forum o Cosmelanie...
Skóra skórą a palmy - plamami... (10 lat z nimi walczyłam i kurację Dermamelanem przechodziłam 3 krotnie...)
wspomnij mnie ... i jakby coś to odzywaj się na PW (wesprę na pewno!)

Dziękuję za miłe słowa, wierzę, że pozbawione są sarkazmu. Każda z nas wie, jak ciężkie są zmagania z tymi okropnymi plamami, i miło słyszeć, że którejś się udało je pokonać.
Mam nadzieję, że moja radość potrwa jakiś czas, nie ukrywam, że ciągle się boję, że coś mi wyskoczy (mam na myśli bardziej pryszcze i inne świństwa, bo z nimi zmagam się od 10 lat i dokuczały mi bardziej nawet niż plamy). Oby Cosmelan 2 działał równie skutecznie w miarę jego stosowania.


Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
Miałam dokładnie taki sam efekt po mikrodermabrazji z kwasami. Po jakimś czasie od skończenia kuracji stan mojej skóry znacznie się pogarszał i przyznam, że trochę obawiałam się czy po derma. nie będzie tak samo. Także pocieszyłaś mnie trochę Będę miała nadzieję że efekt gładkiej skóry jednak zostanie ze mną na dłużej.

Co do plam okaże się latem ale jak na razie jestem bardzo zadowolona z kuracji. Mam zamiar związać się z derma. na dłużej bo jest tego wart. Efekty są świetne, duża wygoda w stosowaniu i jednak wcale tak drogo to nie wychodzi. Używam go 1.5 miesiąca a mam jeszcze pół słoiczka czyli na 3 miechy wystarczy. Kiedyś aby moja skóra wyglądała w miarę musiałam regularnie bywać u kosmetyczki i mieć pod ręką mnóstwo kremów, maseczek, peelingów i różnych specyfików (zazwyczaj tych z górnej półki bo zwykłe często robiły mi krzywdę)... A teraz mam tylko derma., płyn miceralny oraz krem za 9zł i to wystarcza w zupełności Więc w ogólnym rachunku wychodzi taniej. Naprawdę jestem zadowolona, że się na to zdecydowałam i oby było tak żebym nie musiała zmienić zdania
A co z terminem ważności? na moim Cosmelanie jest napisane: 3 miesiące od otwarcia. Moje 3 miesiące miną w lutym, a używałam tego kremu w trakcie kuracji, tuż po masce- 3 i 2 razy dziennie. Przy moim obecnym stosowaniu- 2 razy tygodniowo na pewno nie zdołam zużyć całego słoika, nie wiem nawet czy pójdzie mi na to połowa. A krem dość kosztowny... Ale wart swojej ceny, to pewne.
Ja odkąd zaczęłam kurację nie myję wcale twarzy wodą, co kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia- czułam się niedomyta, jeśli nie umyłam sie wodą. Teraz jakoś sobie z tym radzę, używam płynu micelarnego Biodermy dla skóry mieszanej, a na to psikam wodą termalną Avene. Raz w tygodniu robię maseczko-piling Cleanance Avene (też dla cery mieszanej, problematycznej). Wtedy ten jeden raz w tygodniu używam wody do zmycia maseczki
Kupiłam sobie żel do mycia twarzy Bioderma do skóry mieszanej, w razie gdybym jednak nie umiała sie obyć bez wody, ale póki co go nie używałam, jakoś daję radę z oczyszczaniem micelami
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-12, 11:48   #2068
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
A co z terminem ważności? na moim Cosmelanie jest napisane: 3 miesiące od otwarcia. Moje 3 miesiące miną w lutym, a używałam tego kremu w trakcie kuracji, tuż po masce- 3 i 2 razy dziennie. Przy moim obecnym stosowaniu- 2 razy tygodniowo na pewno nie zdołam zużyć całego słoika, nie wiem nawet czy pójdzie mi na to połowa. A krem dość kosztowny... Ale wart swojej ceny, to pewne.
Ja odkąd zaczęłam kurację nie myję wcale twarzy wodą, co kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia- czułam się niedomyta, jeśli nie umyłam sie wodą. Teraz jakoś sobie z tym radzę, używam płynu micelarnego Biodermy dla skóry mieszanej, a na to psikam wodą termalną Avene. Raz w tygodniu robię maseczko-piling Cleanance Avene (też dla cery mieszanej, problematycznej). Wtedy ten jeden raz w tygodniu używam wody do zmycia maseczki
Kupiłam sobie żel do mycia twarzy Bioderma do skóry mieszanej, w razie gdybym jednak nie umiała sie obyć bez wody, ale póki co go nie używałam, jakoś daję radę z oczyszczaniem micelami
No właśnie też myślałam o tym terminie ważności. Na razie stosuję go 2 razy dziennie więc "wyrobię się" w 3 miesiące. A później będę robiła tak jak to gdzieś we wcześniejszych częściach tego wątku dziewczyny pisały. Będę dzieliła go na części, trochę do stosowania a resztę do lodówki. Dziewczyny pisały, że po wyjęciu z lodówki działa więc chyba ok.

Też jestem w szoku wielkim, że wystarcza mi taka minimalna ilość kosmetyków aby wyglądać dobrze. Kiedyś używałam raczej wszystkiego w nadmiarze i nie uwierzyłabym, że można obyć się tylko trzema specyfikami
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-12, 15:23   #2069
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Angel@ Pokaż wiadomość
No właśnie też myślałam o tym terminie ważności. Na razie stosuję go 2 razy dziennie więc "wyrobię się" w 3 miesiące. A później będę robiła tak jak to gdzieś we wcześniejszych częściach tego wątku dziewczyny pisały. Będę dzieliła go na części, trochę do stosowania a resztę do lodówki. Dziewczyny pisały, że po wyjęciu z lodówki działa więc chyba ok.

Też jestem w szoku wielkim, że wystarcza mi taka minimalna ilość kosmetyków aby wyglądać dobrze. Kiedyś używałam raczej wszystkiego w nadmiarze i nie uwierzyłabym, że można obyć się tylko trzema specyfikami
To też tak chyba zrobię z tą lodówką, bo szkoda byłoby wyrzucać połowę nietkniętą, 200zł do kosza
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-12, 15:58   #2070
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 789
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
To też tak chyba zrobię z tą lodówką, bo szkoda byłoby wyrzucać połowę nietkniętą, 200zł do kosza
Mam nadzieję, że to rozwiązanie z lodówką naprawdę działa. Jeśli nie, to zacznę stosować krem na inne części ciała. Bo na pewno nigdy, przenigdy nie wyrzucę takiego cuda do kosza
Angel@ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:49.