Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 71 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-13, 09:53   #2101
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

heh, optymizm bardo wskazany
a no tak bo ty dopiero 4 dzionek. Ja miałam tak, że się złuszczyłam ładnie po 5 dniach i była skóra bardzo ładna gładziutka, łuszczenie prawie zanikło, ale nie ma tak lekko Łuszczę się ponownie. I mam nadzieję, że nie potrwa to za długo, bo muszę do ludzi wyjść za parę dni. Tak, na szyi miałam i maskę i teraz smaruję kremem. I ja smaruję ze względu na przebarwienia, efektu odmłodzenia jeszcze nie potrzebuję, bo jestem młoda

Również pozdrawiam
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 17:17   #2102
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej,
dziś kolejny dzień masakry Pod ustami, a dokładniej na brodzie chyba mi wyskoczyła opryszczka (zimno), fuck , nie wiem co to jest, bo tego dziadostwa nigdy nie miałam- masakra, chyba znowu nie pójdę do pracy, także ten cosmelan będzie mnie kosztował dużo więcej, wiem, mogłam wziąść urlop, ale jakoś krucho z tym urlopem moim, a dopiero od kwietnia nowy mam.
Cos 2 smaruję w tym momencie tylko na czoło, bo zresztą twarzy jest masakra.
Mam pytanko, jeśli skóra łuszczy się, jest b.czerwona i podrażniona to czy nadal smarujemy cos2 w tych miejscach czy przerywamy?

Pozdrawiam
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 20:15   #2103
rendziak1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 18
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

ja przerwałam na dwa dni - jest ciut lepiej - teraz smaruje tylko raz dziennie. ja stosuje dermamelan - ale to ponoc prawie to samo co cosm
rendziak1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 23:54   #2104
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Ja poszłam na całość i smarowałam wszystko, czy piekło czy nie, a te piekące miejsca smarowałam bepanthenem na dermamelan, ale ja siedziałam, w domu, więc mogłam straszyć
Moja pani doktor powiedziała, że dermamelan mocniejszy niż cosmelan :P
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 16:34   #2105
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam,
dziś troszkę lepiej, ale to może dlatego, że tylko smarowałam czoło, skóra w sumie na czole (pomimo, że tam smaruję najwięcej) najmniej mi się łuszczy. Na reszcie twarzy dalej mega łuszczenie, przynajmniej, ta opryszczka (czy nie wiem co to) na brodzie zmniejszyła się, bo posmarowałam ją super kremem, która ktoś mi polecił i odrazu lepiej wygląda. Piszą, ze cosmelan jest bezpieczny i nie powinno być żadnych powikłań, a przecież opryszczka to powikłanie, które jak czytałam w necie może wystąpić, ale głównie po zrobieniu zbyt silnych kwasów na twarz, a tu u mnie zupełnie inaczej
Szczerze, na ten moment nie wiem czy zdecydowałabym się jeszcze raz na ten cosmelan, bo tak naprawdę moje plamy są w wielu miejscach, ale nie były, aż tak widoczne (może przez to, że od długiego czasu stosowałam filtry). Jak na razie nie widzę żadnej, ale to żadnej różnicy, plamy są takie jakie były, tylko kondycja mojej skóry jest w fatalnym stanie, bo muszę dodać, ze do tego mam też popękane naczynka i muszę na nie uważać.
No dobra nie poddaję i walczę dalej, bo to przecież na razie 5 dzień po masce.

rendziak1 a jak tam u Ciebie z plamami i poprawą skóry?

Brosiaaa a Ty już wychodzisz z domu, jest lepiej?

Pozdrawiam
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 17:15   #2106
rendziak1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 18
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

u mnie plam... nie ma to znaczy ja jeszcze widzę takie cienie - ok 5-6 dnia na plamach probiły mi sie strupki , które włąśnie odpadły - to takie mocniejsze łuszczenie skóry...
rendziak1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 19:00   #2107
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

no właśnie u mnie nadal masakra !! mega łuszczenie, a mam impreze za 3 dni i jak ja się tam pokaże musze wątki przeszukać pod kątem makijażu, może znajdę jakieś pomocne rady, które mnie uratują
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 07:44   #2108
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dziewczyny zajrzałam tu, by dodać Wam otuchy. W listopadzie przeszłam kurację (maska+Cosmelan 2). Cosmelan 2 stosuję cały czas, 2-3 razy w tygodniu.
Pierwsze 10 dni po masce to był koszmar, prawie żałowałam, że się na nią zdecydowałam i gdybym mogła cofnąć czas, nigdy bym takiej głupoty nie zrobiła
Tymczasem 3 miesiące po zabiegu cerę mam nadal idealną- zero plam, zero pryszczy (a problemy z nimi miałam znaczne, choć nastolatką już od daawna nie jestem), pory niewidoczne, skóra gladziutka. Tak więc wiem co mówię: warto się trochę pomęczyć, efekt końcowy Was zadziwi. Trzymam kciuki!
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 08:41   #2109
rendziak1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 18
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

ha - tylko kiedy to będzie - jak się zaczynam cieszyć, że łuszczenie mam za sobą - ono na nowo się pojawia - już trace nadzieję, że kiedykolwiek to się skończy - najgorzej znów broda i okolice ust - makijażu nadal nie jestem w stanie zrobić- za chwilę zapomnę jak się fluid nakłada
rendziak1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 09:56   #2110
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez rendziak1 Pokaż wiadomość
ha - tylko kiedy to będzie - jak się zaczynam cieszyć, że łuszczenie mam za sobą - ono na nowo się pojawia - już trace nadzieję, że kiedykolwiek to się skończy - najgorzej znów broda i okolice ust - makijażu nadal nie jestem w stanie zrobić- za chwilę zapomnę jak się fluid nakłada
Będzie dobrze, zaufaj mi Trochę to trwa, fakt, ale zobaczysz, że warto było się pomęczyć.
Ja na kuracje zarezerwowałam sobie prawie 3 tygodnie- gdybym musiała iść do pracy po np tygodniu to nie wiem co bym zrobiła, bo na taką twarz to ani podkładu nie było jak nałożyć ani nic... Te 3 tygodnie wolnego dały mi super komfort psychiczny, że wyjdę z domu, jak już dojdę do normalnego wyglądu.

Powodzenia!
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 15:48   #2111
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej dziewczyny,

Mendosita dzięki za słowa optymizmu, będziemy walczyć dalej
A tak wogóle to po jakim czasie od maski nie widziałaś już plam?

Brosiaaa
no to tak kochana, ja wczoraj musiałam też wyjść z moim chłopakiem z okazji walentynek, kolacja, a póżniej kino. Pomyślałam kino spoko, bo tam ciemno, ale jak ja się tak pokaże w restauracji. No więc zrobiłam tak, najpierw umyłam twarz taką delikatną, specjalną do twarzy wrażliwej gąbeczką z czego część tych suchych skórek choć na moment odeszło (wiem, że nie wolno suchycz skórek zdzierać, ale ja nie robiłam żadnego peelingu, scrub'u itd). Potem nasmarowałam dwie warstwy kremu, który moim zdaniem jest chyba najlepszy na świecie do mocnego nawilżenia skóry i to wrażliwej czyli
"Stiefel, Physiogel, Krem hypoalergiczny do pielęgnacji twarzy i ciała' 75 ml.
Nie wiem czy go znasz, ale dla mnie the best, można go tylko kupić w aptece. Także nasmarowałam jedną warstwę, odczekałam i drugą , potem nałożyłam nawilżający, satynowy fluid (pomimo,że moja der mówiła żadnego pudru przez 2 tygodnie, ale nie mogłam inaczej) i nie było żle naprawdę. Fakt świeciłam się trochę po tym kremie, ale łuszczącej skóry prawie nie było widać. Gdzieś na nie długo przed powrotem do domu już fakt, odczuwałam dyskomfort ściągniętej trochę twarzy, ale i tak było ok.
Nie wiem czy znasz ten krem, ale zaopatrz się w niego, bo nie będziesz żałować, koszt jego to ok.30-39 zł, bo dokładnie nie pamiętam.
Ale się rozpisałam
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 16:25   #2112
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzięki sylvi za odpowiedź Skoro dałaś radę, to mam nadzieję, że ja też sobie poradzę i jakoś te kilka godzin wytrzymam Tak oczywiście o physiogelu słyszałam. Zakupiłam sobie jednak bepanthen na mocne pieczenie, ale go właściwie nie używałam. Mam zamiar używać physiogelu do codziennej pielęgnacji skóry, więc muszę się w niego zaopatrzyć
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 19:48   #2113
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Ja też mam coś ala bepanthen , ale powiem Ci szczerze, że też go nie używałam, bo skóra moja w najgorszych momentach po użyciu
physiogelu prawie wogóle nie piekła, a po bepanthenie dalej piekła i wyglądała gorzej.
Ja już od dłuższego czasu używam tego kremu physiogel, bo pomimo, że teoretycznie mam cerę mieszaną to policzki skłonne do ostrego przesuszania (+ mega wrażliwa) i nie powinnam używać kremu do cery suchej, to i tak on jedyny się dla mnie sprawdza. Na noc idealny, fakt, że czasami na dzień może ciut za tłusty, ale i tak dla mnie naj, bo po tych różnych, nawet drogich t.j.: avene do cery mieszanej i tak miałam przesuszone policzki. A i żel z tej samej firmy do mycia twarzy też jest super, jak dla mnie.
Mam nadzieję, że imprezka będzie udana
Pozdrowienia
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 13:51   #2114
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez sylvi81 Pokaż wiadomość
Mendosita dzięki za słowa optymizmu, będziemy walczyć dalej
A tak wogóle to po jakim czasie od maski nie widziałaś już plam?

Hmm, ciężko stwierdzić kiedy zauważyłam zniknięcie plam. Dość długo byłam zaczerwieniona, więc przez to zaczerwienienie nie widziałam co mam na twarzy Jak już kolor skóry zaczął mi wracać do normy (czyli dosć jasny) stwierdziłam, że nie ma na niej nic Myślę, że było to około miesiąca, może trochę więcej, po masce.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 17:48   #2115
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Mendosita,
a to spoko, bo jak na razie, pomimo czerwoności, nadal widzę jeszcze swoje plamy, które przebijają przez tę czerwoność, ale przecież u mnie dopiero minął tydzień od zrobienia maski.
Mam jeszcze jedno pytanko, jakich filtrów używasz? I jeszcze jak często używałaś cos2 po 2 tygodniach od maski, bo moja der mówiła mi, że tylko 1*dziennie po 2 tygodniach i czy tylko na noc stosowałaś?
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-17, 08:15   #2116
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez sylvi81 Pokaż wiadomość
Mendosita,
a to spoko, bo jak na razie, pomimo czerwoności, nadal widzę jeszcze swoje plamy, które przebijają przez tę czerwoność, ale przecież u mnie dopiero minął tydzień od zrobienia maski.
Mam jeszcze jedno pytanko, jakich filtrów używasz? I jeszcze jak często używałaś cos2 po 2 tygodniach od maski, bo moja der mówiła mi, że tylko 1*dziennie po 2 tygodniach i czy tylko na noc stosowałaś?
Używam Ducray Melascreen 50+
A Cos 2 używałam tak: pierwszy tydzień po masce- 3 x dziennie, drugi tydzień- 2x dziennie, 3 tydzień- raz dziennie (na noc). Teraz używam 2x w tygodniu (na noc)
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-17, 10:48   #2117
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Mendosita, czyli Ty w 4 tygodniu po masce zaczęłaś smarowanie 2x w tygodniu ? Bo moja pani doktor zaleciła mi smarowanie 1x dziennie na noc, przez trzy miesiące, by skóra nie reagowała łuszczeniem, tylko się przyzwyczaiła.
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-18, 09:38   #2118
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Brosiaaa Pokaż wiadomość
Mendosita, czyli Ty w 4 tygodniu po masce zaczęłaś smarowanie 2x w tygodniu ? Bo moja pani doktor zaleciła mi smarowanie 1x dziennie na noc, przez trzy miesiące, by skóra nie reagowała łuszczeniem, tylko się przyzwyczaiła.
Jak przeczytasz sobie ulotkę z Cosmelanu 2 lub Dermamelanu to tam to stosowanie jest jeszcze dłuższe- nie pamiętam teraz dokładnie, ale było to mniej więcej tak, że najpierw używa się Cos 2 przez 3 tygodnie 3x dziennie, potem 3 tygodnie 2x dziennie, potem chyba przez 8 tygodni raz dziennie. U nas zalecają krótsze stosowanie chyba ze względów finansowych- jest to dość droga kuracja i chyba nie chcą zniechęcać pacjenta tym, że przez pół roku będzie musiał co miesiąc kupowac krem za 500zł...
W każdym razie stosowanie Cos 2 przez trzy miesiące na noc na pewno Ci nie zaszkodzi, ale czy skóra się przyzwyczai i nie będzie łuszczyć- w to wątpię, przecież działanie kremu polega na złuszczaniu, więc gdyby skóra się przyzwyczaiła, to jaki sens miałoby jego stosowanie? Właśnie dzięki złuszczaniu daje takie świetne rezultaty.
Ja robię tak: smaruję się Cos 2 na noc w poniedziałek- łuszczenie pojawia się w czwartek rano, potem smaruję się Cos 2 w czwartek na noc- łuszczę się w niedzielę. Ale to łuszczenie jest delikatne, w kilku miejsach widac delikatnie skórki, jak smaruję kremem to się one rolują i to wszystko. Nie mam problemów z nałożeniem makijażu. Dodatkowo raz w tygodniu robię maseczko-piling Avene Cleanace, świetnie pozbywa się wszelkich pozostałości po łuszczeniu.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-18, 17:34   #2119
sylvi81
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 79
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej dziewczyny,

moja der powiedziała mi, aby po masce, pierwsze 2 tygodnie, smarować cos2 tylko 2*dziennie i tak też robię.
Tak naprawdę to nie wiem czy to dobre, ale dziś jestem 9 dzień po masce i skóra nie jest już tak czerwona, dużo, dużo mniej czerwona, oczywiście dalej się łuszczy w niektórych momentach i niestety plamy dalej widzę jak zeszła czerwoność
Być może kazała mi smarować tylko 2*dziennie przez to, że mam wrażliwą skórę, naczynkową, no nie wiem. Ale ogólnie załamka, że plamy dalej widać, bo tak ja już pisałam plamy nie były, aż tak widoczne (może przez to, że do b. długiego czasu używałam najwyższych filtrów), ale w wielu miejscach no i niestety są dalej.
sylvi81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-19, 18:19   #2120
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

No rzeczywiście zajrzałam do tej ulotki ( wcześniej tego nie robiłam, bo wszędzie pisało 1tyd 3razy itd.., więc myślałam, że tak ma właśnie być ) i dowiedziałam się, że przez pierwsze 4 tygodnie powinno się smarować 3razy dziennie, od 5 tygodnia przez 8 tygodni 2razy dziennie no i od 13 tygodnia raz dziennie. I tak się zastanawiam, że może to jest właśnie u przyczyna nawrotu plam u większości ? Krótkie stosowanie?
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-19, 20:05   #2121
rendziak1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 18
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

dziewczyny - u mnie mineło w piatek 2 tyg od maski. twarz mam nadal czerwoną - plam nie ma , nie łuszczę sie juz tak mocno ale....twarz mnie swędzi...tez tak macie?
rendziak1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-19, 21:57   #2122
tinaxx
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cześć...
Chciałabym się dowiedzieć czy któraś z Was stosowała cosmelan na zmiany pozapalne. Mam kilka przebarwień po trądziku na polikach i szukam sposobu na pozbycie sie nich.
tinaxx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-19, 23:58   #2123
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Ja stosuję na blizny potrądzikowe. Jestem 17 dni po masce i plamy ani drgnęły. Jak były tak są, więc na razie nie jestem zadowolona, ale jak coś się zmieni dam znać.
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 10:12   #2124
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam, niestety musze zmartwić dziewczyny, które zmagają się z plamami trądzikowymi. Mi te ze słońca zeszły prawie wszystkie, niestety te po trądziku, może coś bledsze, jednak są widoczne. Kończę już prawie pierwszy słoiczek, teraz zamówię dermamelan, jest podobno silniejszy może i szybciej upora się z pozostałym paskudztwem.
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 15:09   #2125
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Brosiaaa Pokaż wiadomość
No rzeczywiście zajrzałam do tej ulotki ( wcześniej tego nie robiłam, bo wszędzie pisało 1tyd 3razy itd.., więc myślałam, że tak ma właśnie być ) i dowiedziałam się, że przez pierwsze 4 tygodnie powinno się smarować 3razy dziennie, od 5 tygodnia przez 8 tygodni 2razy dziennie no i od 13 tygodnia raz dziennie. I tak się zastanawiam, że może to jest właśnie u przyczyna nawrotu plam u większości ? Krótkie stosowanie?
Jestem pewna, że tak

Cytat:
Napisane przez rendziak1 Pokaż wiadomość
dziewczyny - u mnie mineło w piatek 2 tyg od maski. twarz mam nadal czerwoną - plam nie ma , nie łuszczę sie juz tak mocno ale....twarz mnie swędzi...tez tak macie?
Mnie nic nie swędziało Może swędzi Cię, bo skóra się regeneruje? (czasem taki objaw może być przy np oparzeniu czy jakiejś ranie). Spróbuj może opuścić jedną dawkę Cos 2 i sprawdź czy dalej będzie swędziało

Cytat:
Napisane przez tinaxx Pokaż wiadomość
Cześć...
Chciałabym się dowiedzieć czy któraś z Was stosowała cosmelan na zmiany pozapalne. Mam kilka przebarwień po trądziku na polikach i szukam sposobu na pozbycie sie nich.
Mi plamy po pryszczach zeszły bez śladu
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 16:57   #2126
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

heh, czyli od razu można założyć, że kuracja wiecznego efektu nie daje. Szkoda, że lekarze, którzy zgarniają za to nie małe kwoty nas o tym nie uprzedzają ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie tak długiego wyłączenia z życia !! i kosztów takiego stosowania, chyba bardziej opłacalne jest powtórzenie kuracji gdy plamki wrócą. co do swędzenia to u mnie również występuje, początkowo mocne, teraz trochę słabsze. Trzeba niezłego opanowania, by się nie drapać Mendosita dzięki, że przywróciłaś mi nadzieję, heh ! Będę się modlić, by nie być w tym jednym procencie, u którego kuracja zawodzi

Edytowane przez Brosiaaa
Czas edycji: 2012-02-20 o 17:22
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 17:14   #2127
rendziak1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 18
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

do dziewczyn stosujących dermamelan - czy Wam lekarz równiez powiedział , że cały słoicze macie wysmarować - 2 x dziennie? - 90 smarowań co daje jakieś 1,5 miesiąca. czy potem kupujecie następny krem - a może smarujecie 1 x dziennie . Ja bardzo bym chciała się juz pozbyć buraka - nie jest juz moze tak mocny - ale ewidentnie widoczny....
rendziak1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 17:30   #2128
Brosiaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 60
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

To znowu się wypowiem, a co mi tam :P
Ja dostałam zalecenie od pani doktor, by smarować się tradycyjnie, czyli 1. tydzień 3xdziennie, 2tydzień 2xdziennie, następnie, i tutaj mała zmiana, mam się smarować raz dziennie przez trzy miesiące, a nie kilka razy w tygodniu. Pani doktor zaznaczyła również, że jak takie stosowanie będzie dla mnie za mocne, mam od razu przejść na 2xdziennie, a nawet raz dziennie, ale dałam radę. I oczywiście zostałam uprzedzona, że będzie mi potrzebny kolejny słoiczek Taa burak jest okropny. Może zacznij się smarować raz dziennie, by burak trochę odpuścił ? albo zapytaj lekarza najlepiej czy możesz zmienić częstotliwość stosowanie teraz.
Brosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-20, 20:08   #2129
tinaxx
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dziewczyny...
Może któraś z Was stosowała yellow peel na przebarwienia?
Mam dylemat czy wybrać cosmelan czy yellow peel + laser...
Pomożcie:P
tinaxx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-21, 08:59   #2130
marta marta
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 14
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez tinaxx Pokaż wiadomość
Dziewczyny...
Może któraś z Was stosowała yellow peel na przebarwienia?
Mam dylemat czy wybrać cosmelan czy yellow peel + laser...
Pomożcie:P
Hej, ja od mojej Pani dermatolog usłyszałam, że cosmelan jest najlepszy na rynku na przebarwienia, ale zależy to też od Twojego problemu cery. U każdego jest troszkę inaczej z dochodzeniem do siebie i efektami. Dużą rolę odgrywają także kremy których stosujesz do nawilżania swojej cery po takim "zabiegu". Ja dostałam kilka kremów w "prezencie" i póki co są fajnie łagodzące. Jestem czerwona ale nie pali mnie skóra. Proponowałabym Tobie skonsultować się z dobrym lekarzem w tej sytuacji. Ja szukałam odpowiedniego kilka dni na internecie. Mam nadzieję, że znalzłam. Jestem 2 dzień po Cosmelanie i czekam na efekty
Pozdrawiam
marta marta jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:17.