Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 77 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-10-15, 07:59   #2281
marta0876
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cześć dziewczyny , jestem nowa na forum .
Mam pytanie : w sobotę miałam nałożoną maskę w gabinecie DERMAMELAN na 11 godz. Od niedzieli wieczór mam stosować DERM2 rano i wieczorem . Jestem czerwona ,to normalne , ale niestety jestem strasznie opuchnięta już drugi dzień i nie wiem czy to normalne , czy to jakieś uczulenie i czy kontynuować kurację . Proszę o Wasze opinie i doświadczenia .
marta0876 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-15, 13:14   #2282
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

witam znów dzis dzień 8 stosowania samego kremu cosmelan2
krem stosuję 3 razy dziennie- piecze jak nie wiem co...mam wrażenie, że twarz mi się zapala, wczoraj wieczorem nie wytrzymałam i po minucie musiałam zmyc krem z okolic brody i bruzd nosowych- mam tam czerwoną skórę, pali, ale juz coraz mniej schodzi.
Na czole i pod oczami- tam gdzie miałam najgorsze przebarwienia- mam piękną, brzoskwiniową skórkę (mój dawny kolor, którego prawie nie było widac pod przebarwieniami). Na razie stosowanie cosmelanu po prostu boli, ale nie zrażam się, co do efektów- po 8 dniach są mega gdyby nie zaczerwienienie w okolicach ust, nosa i brody oraz lekko rozszerzone pory na policzkach- mogłabym powiedzieć, że mam bardzo ładną skórę...czego osiem dni temu nie mogłam powiedzieć nawet w żartach i po zrobieniu grubej tapety
Nie pisałam o tym ale na 3 dzień po rozpoczęciu kuracji- miałam mega-przesusz i wylinkę, potem jakby skóra się zaczęła przyzwyczajać, tzn. cały czas piecze, jest czerwona, ale juz nie linieje, raczej wałkuje się przy zmywaniu.
Jesli efekt wyrównania kolorytu i struktury skóry będzie sie pogłębiał to pokocham wierną miłością ten krem ostatnie pieniądze na niego wydam

p.s. do osób po masce- mam dla was wszystkich dziewczyny przeogromny szacunek- ja bym chyba nie dała rady z maską, a potem jeszcze z kremem 3 razy dziennie, mi sam krem wypala skórę...jakby była dodatkowo uwrażliwiona przez maskę to bym chyba wyła z bólu
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-15, 16:22   #2283
marta0876
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Jestem 2 dzień po masce DERMAMELAN , którą trzymałam 11 godz. a skóra w ogóle mnie nie piecze , ale jestem mega okropnie opuchnięta i nie wiem co dalej robić .Tydzień urlopu w pracy to chyba będzie mało .
marta0876 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-18, 20:26   #2284
Iwoncia38
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam,We wtorek w gabinecie miałam kładzioną maskę cosmelan 1.
lekarz kazał trzymać ją 6 godzin. Czytałam trochę postów na temat cosmelanu i już na koniec czułam,że zupełnie nie czuję jej efektów. Maskę trzymałam 7 godzin a po 7,5 h zdjęłam ją z plamy na czole ,aby na wszelki wypadek wzmocnić efekt.Lekarz kazał następnego dnia smarować się tylko kremem nawilżającym a na drugi dzień po zabiegu zacząć używać cosmelanu2. Po zdjęciu maski kompletnie nic nie odczuwałam. Brak jakiegokolwiek zaczerwienienia,swędzenia , kompletnie nic. Skóra wyglądała jak po każdej innej maseczce za 5 pln z rossmanna. W związku z brakiem efektów zaczęłam smarować się ju od wieczora kolejnego dnia.( miałam użyć dopiero rano )
Dziś mija drugi dzień po cosmelanie 1 i jedna noc i jeden dzień smarowania cosmelanem 2. Kompletnie nic nie czuję, nic się nie łuszczy, nic nie czerwieni. Oczywiście plany na czole, policzkach i brodzie są takie same jak były.
Co wy uważacie? co się mogło stać ,że cosmelan nie zadziałał ?. Kurcze jestem załamana. Cosmelan był moją ostatnią deską ratunku. Czy to możliwe aby w gabinecie był podrobiony cosmelan, a może został źle nałożony ? Za mało, za krótko? Napiszcie proszę co sądzicie? Powinnam dzwonić do gabinetu , reklamować efekty ?
Iwoncia38 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-19, 12:09   #2285
iliaaa22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 17
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez iliaaa22
Jestem po 5 dzień po masce. Jednym słowem - koszmar!! Podejrzewam, że gdybym wiedziała jak reagować będzie moja skóra, jakie to uczucie to pewnie bym się nie zdecydowała...
Przebarwienia na twarzy są u mnie z dwóch przyczyn... brązowe (czoło, policzki, wąsik) po nadmiernym opalaniu się za granicą, tam gdzie słońce nie opala a pali oraz z powodu tego, że miałam problem z cera kilka ładych lat temu i pozostałościami są czerwone plamki na policzkach.
Zdecydowałam się na Cosmelan. Zabieg został zrobiony we Wrocławiu przez dermatologa. Maskę po zabiegu zmyłam po 5-6 godzinach (dłużej czoło, krócej policzki wg zalecenia). Następnego dnia rano wyglądałam jakbym spała w solarium przynajmniej 2 godziny ;/ I zaczęło się... krem cosmelan2 aplikuję od 5 dni. Skóra jest cały czas czerwona, bardzo napięta, swędząca, szczypiąca. Niby miała schodzić w okolicach ust, brody a jak to wygląda w rzeczywistości?? Otóż skóra zeszła mi z całej twarzy PŁATAMI wielkimi płatami, całe policzki, nos, czoło a na brodzie także gdzie pieczenie jest największe...

Podsumowując... przed zabiegiem myślałam, że moja skóra na twarzy jest jak z kamienia. Nigdy nie działały na mnie żadne peelingi, żadne kwasy, które robione były w salonach kosmetycznych. Nic. Okazało się, że skórę mam okropnie wrażliwą na cosmelan ;/;/ Póki co zaciskam zęby i kontynuuje zabieg... zobaczymy co z tego wyjdzie ;-) obym nie żałowała 1400 zł wydanych na zabieg i oby były rezultaty. Pozdrawiam!

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ----------

dodam jeszcze tylko, że u mnie bardziej sprawdza się na pieczenie, napięcie skóry Alantan+ z apteki niż ten śmieszny krem z zestawu...



Minął tydzień... dwa dni temu skontaktowałam się moją dermatolog. Z powodu bardzo silnego zaczerwienienia i schodzącej skóry płatami, mam zalecenie, aby stosować cosmelan tylko na noc na 4godz.
Minęły dwa dni i nie jestem taka już czerwonna - lekko różowa bym napisała.
Czuję się lepiej, skóra nie schodzi, jest delikatna, widac nawet pierwsze efekty. jest rozjaśniona i wydaje mi się, że przebarwienia są mniej widoczne.

-----------------------------------------------------------------

To trzeci i ostatni mój wpis, który będzie moim podsumowaniem całego zabiegu. Minął już miesiąc. Mam jeszcze jakieś ostatki kremu tak więc na noc aplikuje. Do rzeczy... Stan mojej skóry poprawił się. To na pewno. jest wygładzona, jest jasna, jest świeża. Plamy posłoneczne (brązowe na policzkach, czole, nad ustami) zostały usunięte w 100% Natomiast moją zmorą były plamy na policzkach potrądzikowe (czerwone) zostały usuniete w ok. 80%-85% Skóra jest bardzo napieta i sucha. Trzeba o dobre nawilżenie. Zauważyłam, że jak wchodzę do gorących pomieszczeń, jak jest mi gorąco moja skóra na twarzy reaguje. Staje się lekko czerwono-różowa. Mam nadzieję, że wróci do równowagi. Na pytanie czy bym zabieg powtórzyła?? Odpowiedziałabym, że TAK A męczarnia była straaaaaaaaaaaszna

---------- Dopisano o 11:09 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Iwoncia38 Pokaż wiadomość
Witam,We wtorek w gabinecie miałam kładzioną maskę cosmelan 1.
lekarz kazał trzymać ją 6 godzin. Czytałam trochę postów na temat cosmelanu i już na koniec czułam,że zupełnie nie czuję jej efektów. Maskę trzymałam 7 godzin a po 7,5 h zdjęłam ją z plamy na czole ,aby na wszelki wypadek wzmocnić efekt.Lekarz kazał następnego dnia smarować się tylko kremem nawilżającym a na drugi dzień po zabiegu zacząć używać cosmelanu2. Po zdjęciu maski kompletnie nic nie odczuwałam. Brak jakiegokolwiek zaczerwienienia,swędzenia , kompletnie nic. Skóra wyglądała jak po każdej innej maseczce za 5 pln z rossmanna. W związku z brakiem efektów zaczęłam smarować się ju od wieczora kolejnego dnia.( miałam użyć dopiero rano )
Dziś mija drugi dzień po cosmelanie 1 i jedna noc i jeden dzień smarowania cosmelanem 2. Kompletnie nic nie czuję, nic się nie łuszczy, nic nie czerwieni. Oczywiście plany na czole, policzkach i brodzie są takie same jak były.
Co wy uważacie? co się mogło stać ,że cosmelan nie zadziałał ?. Kurcze jestem załamana. Cosmelan był moją ostatnią deską ratunku. Czy to możliwe aby w gabinecie był podrobiony cosmelan, a może został źle nałożony ? Za mało, za krótko? Napiszcie proszę co sądzicie? Powinnam dzwonić do gabinetu , reklamować efekty ?
Skontaktowałabym się z lekarzem, który wykonywał zabieg. Chociaż czytałam też gdzieś, że u niektórych nie występuje zaczerwienienie i schodząca skóra a maska działa. Ale dla pewności skontaktowałabym się z lekarzem.
iliaaa22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-19, 12:38   #2286
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Iwoncia38
Wielokrotnie było już przytaczane, po zmyciu maski i co najmniej przez kilka następnych godzin nie ma żadnych widocznych oznak użycia maski, brak reakcji na początku jest całkiem normalny.
Sama tak miałam, czwartek maska a reakcja skóry zaczęła się w piątkowy wieczór. Nie byłam mocno czerwona czy pomarańczowa, bardziej typowy róż.
Każda skóra reaguje indywidualnie, jeśli nie pojawią się w ciągu 2-3 dni pierwsze efekty, absolutnie trzeba iść do dermatologa który zabieg wykonywał, zwłaszcza że to twój pierwszy cosmelan. Dziwne w ogóle że nie uprzedził o tym, to w końcu tak silny środek że nie ma bata, każdy zareaguje indywidualnie...

Ja jestem po 3 tygodniach, nie wszystkie przebarwienia zniknęły (zostało kilka dosłownie drobniutkich trochę ciemniejszych plam z tych, które były ciemnobrązowe, pewnie zejdą jak zużyję do końca cosmelan2), ale stan buzi poprawił się ogromnie na co właśnie liczyłam. Tak gładkiej i jasnej nie miałam nawet jako dziecko!
Nie byłam mocno czerwona czy pomarańczowa, dało się wyjść do ludzi w 1 tygodniu. Największą niedogodnością tak naprawdę była ogromna nadwrażliwość skóry, byle drobne zadrapanie na buzi długo się leczyło (parę razy w nocy podrapałam się po policzku i rano tragedia...). Skóra była cienka jak papier i na pewno jeszcze długo będzie się regenerowała/odbudowywała więc także mam reakcje w pomieszczeniach, na zimno, wiatr, nawet suszarki do włosów nie lubi... Pory wyczyszczone, zmniejszone i prawie niewidoczne, blizny i nierówności potrądzikowe jakby ręką odjął. Wyraźnie odmłodniałam. Coś pięknego Teraz już wiem, dlaczego niektórzy stosują cosmelan jako zabieg odmładzający.
Nawet dla samych efektów bez likwidacji większości przebarwień, w moim przypadku zabieg przyniósł takie korzyści, że absolutnie jestem za.
Zdecydowanie wiosną jeszcze powtórzę zabieg, na wiosnę prawdopodobnie.
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-19, 13:07   #2287
marta0876
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 3
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Jestem 6 dzień po masce DERM , piszę żeby uspokoić dziewczyny , które planują COSM lub DERM i tak jak ja będą miały dużą opuchliznę . Moja była naprawdę duża , ale nie przerwałam kuracji i według zaleceń lekarki smarowałam się DERM2 dwa razy dziennie . Opuchlizna zeszła mi w środę , teraz twarz jest czerwona , bardzo sucha i przy każdym myciu złuszczająca się . W poniedziałek wybieram się do pracy ale chyba golf założę .
Twarz przez najbliższy tydzień mam smarować rano i wieczorem . Mam pytanie , czy rano przed wyjściem do pracy po nałożeniu kremu DERM2 mam posmarować się jeszcze kremem z filtrem . Mam w domu ANTHELIOS XL LRP 50+ ale on jest straszne biały .
marta0876 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-19, 19:52   #2288
Isztar01
Raczkowanie
 
Avatar Isztar01
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 171
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej Dziewczyny ,
planuje niedługo zabieg ,zastanawiam się w jakie kosmetyki kupić do pielęgnacji w domu po zabiegu?
Woda milacelarna
woda termalna
filtr,
....?
Podobno przez pierwsze dni nie można stosować wody do mycia twarzy ,a czy można stosować hydrolaty?( te z Mazideł )?
a jako nawilżacz żel z aloesu + np. pantenol ,alantoina czy np.wit E?
Isztar01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-20, 10:39   #2289
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Wody? A niby dlaczego nie wolno?
Ja stosowałam do mycia sebium biodermy, dermatolog wcześniej mi to poleciła, czyli woda pełną parą... Ewentualnie delikatne chusteczki dla niemowląt od czasu do czasu. Za mocno i za często, wiadomo niewskazane zwłaszcza w takim stanie. Wody nie należy sie bać, no i po cosmelanie, kiedy skóra wodą nasiąknie, to się zwyczajnie roluje, schodzi sama podczas np. prysznica. Absolutnie nie ma tragedii czy większych powodów do jej uniknia podczas kuraci.
Do nawilżania i odżywiania różne specyfiki się nadają, byleby były mocne i jednocześnie dla skóry wrażliwej - to co na co dzień używasz, zazwyczaj odpada, bo jest za słabe - poczujesz na własnej skórze że buzia chce pić albo poczujesz, że coś ma zbyt wiele składników drażniących
Nawilżaj tak często jak potrzebujesz i zwłaszcza jeśli cię swędzi albo buzia jest baardzo ściągnięta, ja tego z początku nie robiłam i była masakra Potem musiałam stosować wspomagająco krem na gojenie się ran na zadrapania nocne... Pomaga też rano nałożenie takiego kremu jak maski, nie wcześniej niż po godzinie cosmelan, i to samo przed wieczorną porcją.
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-23, 20:41   #2290
Isztar01
Raczkowanie
 
Avatar Isztar01
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 171
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzieki Joasia,
a mogłąbyś polecić konkretne kremy .Chciłabym zakupic je przed zabiegiem ,bo potem nie będę mogła wyjśc z domu.
A jaki krem stosowałaś na rany? Ja nie mogę zrobić zabiegu dopóki nie wylecze wszystkich zadrapani ranek ,tez by mi sie przydał taki krem..
Isztar01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-24, 12:42   #2291
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

=

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:19
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-26, 10:54   #2292
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny
Jestem świeżakiem na tym forum...choć czytam Was od dawna. Z przebarwieniami zmagam się od 7 lat...Czego ja nie robiłam....były kwasy w seriach, mikrodemabrazja, peelingi i inne cuda..Efekty znacie Przyszedł czas na Cosmelan. Niestety po tych wszystkich poprzednich zabiegach skóra mi się lekko uwrażliwiła...i trochę się boję czy cosmelanem sobie nie zaszkodzę?
Co sądzicie? Błagam o rady
Zastanawiam się czy nie lepiej spróbować samego kremu bez maski? Ale mam obawy czy zadziała...Pomóżcie proszę!
hej,
ja jestem przypadkiem który sobie nie zaaplikował maski, tylko sam krem.Można.
Efekt- jest spektakularny, przynajmniej ja tak go widzę, poniżej wstawiam dwie fotki (pierwsza to moje czoło bez make-upu tuż przed rozpoczęciem kuracji cosmelanem, dodam , ze już i tak mocno rozjaśnione peelingami kwasowymi, druga fotka- czoło bez make-upu, po 2 tygodniach stosowania SAMEGO KREMU cosmelan2) ja widzę diametralną różnicę, przy czym dodam, ze czoło miałam i tak dość jasne, pod oczami miałam zdecydowanie gorsze przebarwienia- ale nie mam zdjęć porównawczych
Jesli jednak się nie boisz i jesteś "hardziorem" oraz masz na to kasę, ja bym polecała jednak zrobienie maski. Oczywiście samemu w domu, nie w jakimś gabinecie za wielkie pieniądze. Sama najpewniej jeszcze raz zastosuję cosmelan- całą kurację pewnie przyszłej jesieni...no chyba, że mi na wiosnę wylezą plamiska...tak czy siak- ccosmelanowi pozostanę wierna


miałam jeszcze napisać o HYDROLATACH- może całą moją pielęgnację opiszę, będzie wszysto w jednym.
A więc
rano: umycie buzi olejkiem pomarańczowym z BU (dobry na odłażące skórki), przetarcie hydrolatem oczarowym (ładnie uspokaja skórę),
nawilżenie skóry wodą termalną Uriage (dostałam do cosmelanu jako gratis to sobie używam- fajna jest)
po CAŁKOWITYM wyschnięciu twarzy (nie aplikujcie cosmelanu na wilgotną skórę- piecze jak diabli)- cosmelan.
ok. południa- te same czynności z pominięciem hydrolatu.
Po zmyciu wszystkiego kładłam na jakieś półz godziny żel HA peptydowy z BU z kilkoma kroplami oleju arganowego, po jakims czasie zmywałam i znów cosmelan.
Wieczorem- woda termalna i cosmelan na noc.
Pierwsze 3 dni- nie działo się nic, znaczy skóra robiła się coraz ładniejsza, ale bez buraka, czy nawet zaróżowenia. Na 4 dzień- łuszczyłam się jak wąż, trwało to kilka dni, potem zostało mi tylko zaróżownie, które przechodzi tez po paru dniach. Obecnie- tylko wieczorem jak nakładam 3 raz cosmelan widać że skóra jest lekko zaróżowiona, rano- jest śliczna,jednolita i nie różowa.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg czoło przed cosmelanem.jpg (51,8 KB, 141 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg czoło po 2tygodniach.jpg (58,5 KB, 128 załadowań)
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

Edytowane przez la'Mbria
Czas edycji: 2012-10-26 o 11:10
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-26, 17:12   #2293
Isztar01
Raczkowanie
 
Avatar Isztar01
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 171
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dziekiiii Mbria za zdjęcia i opis pielęgnacji!
Isztar01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-10-27, 14:56   #2294
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

2

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:18
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-02, 20:18   #2295
reenaataa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

hej dziewczyny

od dawna czytam Wasze wpisy szukając dla siebie ratunku. Was proszę o pomoc i rady , ponieważ eksperymenty u różnych kosmetyczek nie przyniosły żadnych efektów.
A oto mój problem; dość wcześnie zaznałam młodzieńczego trądziku z róznym skutkiem podleczanego , słońce lubiła moja skóra zawsze i plam od niego nie było, ciążą też plam nie dała. Niby super....
Mam rozszerzone pory , blizny potrądzikowe i punktowe przebarwienia, ubytki lecz niewielkie w skórze , skłonność do wyprysków i wągrów pomimo 37 moich lat.
Badania hormonalne i każde inne świadczą , że jestem okazem zdrowia , wszystko jak w zegarku. Miesiączka jest bardziej regularna niż wychodzenie z psem mojego sąsiada o godz.6.15 rano
Skóra moja przeżyła kwasy różnego rodzaju i nic ( nie swędziało , nie piekło, nie szczypało poczas kuracji), nie schodziła , żadnego efektu. Mikrodermabrazja jej nie ruszyła , po głębokim złuszczaniu naskórka zemściła się ekspozją zaskórników i krostek ropnych. Ciężko to było nazwać złuszczeniem , 2 płatki ze skrzydełek nosa odpadły , może dlatego że katar miałam....
Ostatnio usłyszałam o Cosmelanie od kosmetyczki.... tej co robiła mi kwasy. Co robić? w jaki sposób pozbyć się mam swojego problemu?
pomóżcie
reenaataa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-05, 11:32   #2296
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:17
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-05, 15:46   #2297
falubaz
Rozeznanie
 
Avatar falubaz
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: 3-miasto
Wiadomości: 695
Wpisy w blogu: 1
Talking Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

cześć dziewczyny
w zeszłym roku bodajże w październiku, zrobiłam sobie Cos2 i efekty były mega zadowalające jednakże zawaliłam sprawę i moje cholerstwa (przebarwienia) powróciły z drugiej strony już wiem, że tabletki anty wywołują u mnie plamiska tak więc, za miesiąc kończę ostatnie opakowanie i biorę się za smarowanie cosmelankiem
pozdrawiam i życzę Wam pozbycia się tego cholerstwa!
do zobaczenia wkrótce
__________________
falubaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-07, 15:50   #2298
Margarynka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Siedlce
Wiadomości: 56
GG do Margarynka
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

[QUOTE=reenaataa;37389715]hej dziewczyny

od dawna czytam Wasze wpisy szukając dla siebie ratunku. Was proszę o pomoc i rady , ponieważ eksperymenty u różnych kosmetyczek nie przyniosły żadnych efektów.
A oto mój problem; dość wcześnie zaznałam młodzieńczego trądziku z róznym skutkiem podleczanego , słońce lubiła moja skóra zawsze i plam od niego nie było, ciążą też plam nie dała. Niby super....
Mam rozszerzone pory , blizny potrądzikowe i punktowe przebarwienia, ubytki lecz niewielkie w skórze , skłonność do wyprysków i wągrów pomimo 37 moich lat......"
-Ja mam 35 lat i też te skłonności, wiem że produkty mlekopochodne w tym wszystkie które mają mleko w proszku jako wzbogacacz (czyli większość czekolad i gotowych słodyczy) powoduje zanieczyszczenie cery wągrami, krosty ropne i długie ich gojenie się u mnie są spowodowane cukrem i potrawami z dużym indeksem glikemicznym, podobno jak się zrobi badanie na krzywą cukrową to coś z tego wynika. Stosuję cos od 5 lat co jakiś czas, i jak jestem w trakcie to wągry są "na samych wierzchu" i mało a za pierwszym razem je w ogóle "wyżarło". Znikają "podskórniaki" i inne krosty i skóra jakby się robi uporządkowana. Ze względu, że to drogo wychodzi w czasie pomiędzy cosmelanami stosuję kwas glikolowy który tez zmniejsza ilość wągrów i króst.
Margarynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-08, 13:28   #2299
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam dziewczyny. Teraz już mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie dermamelanu, cosmelanu i walki z przebarwieniami. Swoją przygodę z cosmelanem rozpoczęłam od grudnia zeszłego roku, efekty były po pierwszym słoiczku zadawalające, ale za taką kasę spodziewałam się o wiele więcej. Na pewno spłyciły mi się zmarszczki buzia była bardziej jednolita, ale…. W lipcu byłam 2 tygodnie na wakacjach nie oszczędzałam się na słońcu, stosując filtr 50 mogę powiedzieć, ze plamy nie nasiliły się i nie miałam takich dużych skupisk jak zawsze. Jednak tonie tylko zasługa, później już, dermamelanu…. od 7 miesięcy nie zażywałam już tabletek antykoncepcyjnych. Więc na pewno hormony mają bardzo duży wpływ na przebarwienia. Zmiany trądzikowe tez mi się złagodziły, ale od 2 m-cy mam kuracje curacne 40 mg, mam nadzieję ze po roku walki z tym co miałam plamy + trądzik zakończą się sukcesem, dodam iż mam 35 lat….
Więc życzę wytrwałości i chyba jeden specyfik nie zdziała cudów, trzeba szukać przyczyn również w czym innym.
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-09, 08:51   #2300
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

_

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:16
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-15, 22:48   #2301
aneczka_146
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam Wszystkie Cosme/Dermamelanki, czyli Kobiety gotowe naprawdę wiele przejść, aby pięknie wyglądać

Jestem 6 dzień po masce dermamelan i co mnie najbardziej niepokoi, to wysyp podskórnych krost. Niektóre wyglądają fatalnie
Dodam tylko, że nie miałam nigdy poważnych problemów ze skórą. To, czego dorobiłam się na swojej twarzy to raczej wynik "robótek ręcznych", które wręcz uwielbiam Dwa lata temu przechodziłam kurację accnenormin, na zasadzie - "będzie Pani miała gwarancję na całe życie, że żadna krostka się nie pojawi", same ochy, achy... po czym otrzymałam adres apteki, w której te cudowne tabletki miałam kupić (podejrzewam, że była to transakcja wiązana). Nie powiem, sporo wątpliwości minęło, zanim się zdecydowałam.. Po kuracji skóra była piękna, ale tylko przez chwilę.. Zaczęła się przetłuszczać i do tego nabawiłam się przebarwień - typowej melasmy Cały czas brałam tabsiaki.. Co dalej - badałam też poziom hormonów i są ok, tabsiaki odstawiłam, więc nie chcąc tracić czasu (i pieniążków) na inne zabiegi, zdecydowałam się na dermamelan - ma mi też pomóc na problemy z przetłuszczającą się skórą.. Chociaż moim zdaniem daleko mi do tłustej skóry.. Może to faktycznie tak ma być, że skóra poza tym, że się baaaaaardzo wysusza, wychodzą też krostki?? Załamię się, jak okaże się, że kolejny raz przechodzę takie męczarnie (również finansowe) i to wszystko na marne
Jeszcze jedno - mój lekarz polecił mi do nawilżania krem CUTIBAZA - kosztuje ok. 10 zł i jest naprawdę godny polecenia Chociaż jakiś plusik całej tej sytuacji..

Pozdrawiam Was cieplutko
aneczka_146 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-16, 08:24   #2302
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

+

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:15
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-16, 09:37   #2303
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

U mnie na początku tego wysypu nie było, pojawił się po miesiącu. A naprawdę miałam bardzo głębokie zmiany przed, więc taka delikatna kaszka w najbardziej zakażonym miejscu to nie jest żadna tragedia.
Jednakże równocześnie skończyła się osłona po antybiotykach, więc na pewno sprawy się zbiegły

Co mogę powiedzieć po dwóch miesiącach? Kooolosalna różnica. Nawet znajome wredne złośnice są pod wrażeniem Buzia odmłodniała o parę lat, trądzik śladowy, koloryt się ujednolicił, nie ciągnie mnie do poprawiania nic na twarz, przestało swędzieć. Z minusów zostały mi delikatne plamki w okolicy brody, gdzie miałam bardzo głębokie ślady po miksie oparzenia, trądziku i wyciskania. Ale głównie ja to widzę, byle puder nawet ten ślad likwiduje. Być może ślady zostały, ponieważ na początku 3 tygodnia miałam krótką przerwę w stosowaniu.
W trakcie tych 3 tygodni czasem naprawdę miałam wrażenie, że za głęboko idzie peeling ale okazało się to tylko moim strachem. Powoli teraz skóra się odbudowuje.
Teraz smaruję się dosyć nieregularnie, bardziej dostosowując smarowanie do rytmu tygodnia - skóra delikatnie łuszczy się tak po 2-3 dniach najbardziej.
Wnioski: powtórzę na bank Nawet jak nie będę miała takich problemów ze skórą, dla samego efektu odmładzającego i odświeżającego skórę warto wydać te 250 euro.

Isztar01
Przepraszam, że tak późno ale nieczęsto tu zaglądam
Z nawilżaczy stosowałam krem svr (miałam dziesiątkę), physiogel, z avonu krem na zranienia - nie mam już go, taki w malutkim pudełeczku, z wizerunkiem miodu (wbrew pozorom to był hit!); do tego pomagały różne oliwki i oleje - mam ich cały pakiecik w domu. Zwykła oliwka też wystarczy, nawet po niej się tak nie sypiesz. Skóra chłonie. Teraz używam oliwki, oleju arganowego, marchwiowego po kąpieli, czasem dodatkowo jak miałam wyjść na zewnątrz. Ale mrozy się zbliżają, wiec będę potrzebowała czegoś silniejszego

Próbowałam 3 innych kosmetyków specjalistycznych ale niestety były nie dla mnie, mam wrażliwą skórę, po zabiegu oczywiście 10xbardziej wrażliwą i zwyczajnie skóra paliła po użyciu - od razu do zmycia. Tak więc zalecałabym maksymalną ostrożność ze składek specyfików, które zaaplikujesz jeśli też masz wrażliwą.
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-18, 13:36   #2304
BMW528i
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam wszystkie Forumowiczki Jestem bardzo nowa, bo dziś zalogowana, jednak od dłuższego czasu czytam to forum.
Ponieważ zrobiłam zabieg cosmelanem...postanowiłam włączyć się w Wasze dyskusje.

Zabiegu chyba trochę żałuję i podziwiam Te z Was, które robią go po raz kolejny!!!! Jestem w trakcie zakładania Cocmelanu 2 i tak mnie potwornie piecze twarz po nim, ze mam ochotę wejść do lodówki. Nie wiem czy mam uczulenie czy co, ale przeżywam katorgę po nałożeniu tego na twarz. Skóra ogólnie się poprawiła, koloryt i napięcie i jedynie to trzyma mnie przy tym by nie przerwać kuracji. Pytam wiec, czy Was też tak boli i piecze???
BMW528i jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-19, 09:15   #2305
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 23:13
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-19, 13:16   #2306
Isztar01
Raczkowanie
 
Avatar Isztar01
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 171
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dziewczyny poradzcie proszę ,na ile godzin nakładac krem Dermamelan?
Kupiłam sam krem ,w ulotce jest tylko napisane by naładac go 3 razy dziennie ,ale nie wiem czy trzyma się go okreslomą max.ilośc godzin? czy cały czas od jednego nałożenia do drugiego bez zmywania po jakims tam czasie?

Mogłybyście wymienić jakie kremy nawilżająco regenerujące stosujecie?
Mam Cicabio Biodermy i Rożany Haushki , oleje +kw.hialuronowy-wystarczą?

Edytowane przez Isztar01
Czas edycji: 2012-11-19 o 13:19
Isztar01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-19, 14:09   #2307
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Halo)
Piecze, piecze...boli i co tylko pod słońcem!! A u mnie dodatkowo lecą przekleństwa przy nakładaniu...że "taka durna jestem" bo sama sobie to robię,
a nakładasz na suchusieńką skórę, czy może na lekko wilgotną, albo w wilgotnym pomieszczeniu(np. w łazience po kąpieli)? To wbrew pozorom tez ma znaczenie.
Mnie dosłownie paliło gdy po myciu twarzy, wytarłam i od razu nakładałam krem, a jesli odczekałam z 5 minut, tak, zeby skóra sama wyschła to już tak bardzo nie piekło (znaczy-piekło, ale nie tak, zebym wyła przy nakładaniu)
A z tą wilgocią w powietrzu to naprawdę coś jest na rzeczy, bo np. jak jestem w domu posmarowana kremem i siedzę sobie z tym na buzi od np. 3 godzin, czyli powinno sie już dawno wchłonąć, otwieram zmywarkę- bucha para wodna, nawet nie prosto na twarz, ale obok- to od razu czuję mega pieczenie tam gdzie byłam posmarowana kremem!

Aha- i nakładanie kremu lepiej wspominam gdy kremik był prosto z lodówki wyjęty,niż gdy stał w pokoju i miał temperaturę otoczenia.

---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Isztar01 Pokaż wiadomość
Dziewczyny poradzcie proszę ,na ile godzin nakładac krem Dermamelan?
Kupiłam sam krem ,w ulotce jest tylko napisane by naładac go 3 razy dziennie ,ale nie wiem czy trzyma się go okreslomą max.ilośc godzin? czy cały czas od jednego nałożenia do drugiego bez zmywania po jakims tam czasie?

Mogłybyście wymienić jakie kremy nawilżająco regenerujące stosujecie?
Mam Cicabio Biodermy i Rożany Haushki , oleje +kw.hialuronowy-wystarczą?
Isztar, jak będzie baaardzo kiepsko to kup BEPHANTEN KREM- koniecznie krem i koniecznie zwykły a nie plus i smaruj na grubo- ładnie ściąga skórki i daje ukojenie, ale to nie jest krem odżywczy, tylko na poparzoną skórę, więc stosuj w ostateczności
Kosmetyki które ja używam wysłałam ci na priv
dobrze będzie!
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-19, 17:11   #2308
BMW528i
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Halo)
Piecze, piecze...boli i co tylko pod słońcem!! A u mnie dodatkowo lecą przekleństwa przy nakładaniu...że "taka durna jestem" bo sama sobie to robię, itd...Ale jeśli nie dajesz rady, albo zrobiły Ci się rany..to przerwij nakładanie Cosmelanu 2 i nawilżaj na potęgę. Albo przynajmniej nakładaj rzadziej! I nie zniechęcaj się! Już widzisz efekty - pomimo zaczerwienienia i bólu...ale to nic w porównaniu z efektem końcowym) Naprawdę warto pocierpieć!
Życzę Ci wytrwałości i wiary w to że za "chwilę" będzie lepiej
Pozdrawiam
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Zaglądałam co chwilkę na forum, czy aby ktoś nie odpisał? I jest info
Jeśli chodzi o cosmelan, to szkoda, ze dermatolodzy nie mówią co nas czeka. Ja usłyszałam, że nałożę, że zmyję i potem tylko krem wybielający i już...a w drugim dniu wyglądałam jak bokser po przegranej walce. A cosmelan 2 mnie powalił. Wystawiałam łeb za okno żeby nie zwariować. A dzis poszłam po zwolnienie lekarskie bo nie dam rady wyjść z domu.
Ale efekty trzymają przy życiu. Już widzę poprawę - miedzy łuskami na twarzy oczywiście
A ten krem to trzeba trzymać w lodówce? Tak pisała któraś z Was?
BMW528i jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-19, 23:34   #2309
Isztar01
Raczkowanie
 
Avatar Isztar01
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 171
Wpisy w blogu: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzieki! mam Alantan dermoline- lekki krem ,może być?
Isztar01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-20, 08:47   #2310
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

3

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:37
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:01.