Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 79 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-01-11, 14:13   #2341
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Halo?

Czy nikt tu już nie zagląda? Dziewczyny gdzie jesteście? Tak chętnie do tej pory dzieliłyście się wiedzą, byłyście wsparciem dla innych "Plamek"...
Gdzie Wasza chęć niesienia bezinteresownej pomocy i zaangażowanie??
Proszę obudźcie się! Potrzebujemy Was
ja jestem na posterunku cały czas
Jakby co, to śpieszę donieść, że moje piękne czoło (zdjecia pare stron niżej) znów stało się plamiaste, więc smaruję od nowa no i teraz już mam pewność, że nie wolno przerywać gdy tylko plamki zniknął- mus być te min. 3 miesiace
obecnie smaruję się raz dziennie, ale dodatkowo (nie wiem czy dobrze robię) uzywam dermarollera raz w tygodniu i robie sobie peeling kawitacyjny z sonoforezą
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-11, 22:04   #2342
latawce
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 24
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witajcie wszyscy, którzy tu zaglądacie Również zdecydowałam się na cosmelan ale bez maski. Zamiast maski miałam 2 peelingi kwasem pirogronowym, mlekowym i migdałowym oraz 2 peelingi kwasem glikolowym, salicylowym + ipl. Kurację ropoczęłam w październiku, mamy już styczeń a jak się okazało moje plamy nadal są. Poprawa jest widoczna, plamy łatwiej ukryć pod podkładem, ogólnie cera jest trochę ładniejsza ale mimo wszystko plamiska do końca nie zeszły i wągry nadal się produkują... Dermatolog polecił mi cosmelan, żeby dobić plamy i mnie "odwągrzyć"Przez tydzień mam smarować tylko na noc, a przez kolejne 7 dni 2 razy dziennie, potem zobaczymy... Dziś dopiero moje drugie smarowanie. Narazie nic mnie nie piecze i nic się nie łuszczy ( ale moja skóra jest jakaś odporna na łuszczenie, bo nawet po kwasach w wysokich stężeniach nie łuszczyła się), jestem jednak trochę zaczerwieniona. Zastanawiam się jak ja będę smarować twarz 2 razy dziennie, czyli rano też, skoro po tym kremie mam ŻÓŁTĄ buzię. Czy Wasz cosmelan też robi Wam żółtaczkę na twarzy? Czym Wy dziewczyny tą żółć zakrywacie?? Pozdrawiam!!!
latawce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-12, 10:06   #2343
doroti13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

cześć, ja nie znam kremu pigmanorm jakaś nowość?

co do smarowania cosmelanem też przerwałam na ok 10 dni po smarowaniu 3 tygodniowym (miałam juz dość) iiiiii plamki zaczęły delikatnie powracać i jak poszłam do kosmetyczki to opiernicz dostałam mocny. tzreba smarować min 3 miesiące bo właśńie wszystko powróci w tępie kosmicznym i błyskawicznym. także wróciłam po przerwie do smarowania, ale teraz napewno bym nie przerwała bo buziunie miałam już piekną. a tak ......
doroti13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-12, 21:08   #2344
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

2

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:31
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-15, 15:25   #2345
latawce
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 24
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej dziewczyny! Mam do Was pytanie- czy Wasza twarz też jest żółta po cosmelanie? Niedługo mam się smarować dwa razy dziennie i tak sobie myślę czym tą żółć zakryć. Wkręciłam sobie, że może mam podróbę, bo nie kojarzę, żeby któraś z Was pisała, że ten krem barwi buzię na żółto..
latawce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 11:07   #2346
alutka27
Przyczajenie
 
Avatar alutka27
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 8
Smile Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam po długim czasie..... widniałam jako martamarta, ale założyłam nowe konto...do konkretów...
Ja muszę Wam powiedzieć, że miałam cosmelan z maską dokładnie rok temu. Oczywiście przechodziłam te same koszmary co Wy, ale niestety większych efektów po tym czasie nie ma niestety może jedynie to, że niyskakują tak często pryszcze
Ale piszę do Was, bo może jest ktoś, kto się wacha więc proponuję spróbować tego....jeżeli macie cerę podobną do mnie, czyli suchą z przebarwieniami to po tej całej akcji z cosmelan, która mnie zawiodła postanowiłam szukać poprostu kosmetyku, który zakryjnie fajnie plamy i otóż.... po "milionie" przetestowanych podkładów droższych i tańszych trafiłam na coś co jak narazie od kilku dni się sprawdza. Opiszę Wam moje codzienne zabiegi....zmywam makijaż mleczkiem do demakijażu AA do cery suchej, następnie smaruję twarz kremem do cery suchej Cetaphil to na noc, rano natomiast smaruję (wklepuję) twarz kremem Avene filtr 50 i czekam 15 min (ten dostałam właśnie po zabiegu Cosmelan)...następnie nakładam podkład (obecnie stosuję 2 na zmianę) 1. Vichy normaderm ok.70zł, lub 2. Revlon photoready ok.40zł. Oba są lekkie w porównaniu do tych które stosowałam 1. Estelauder 136zł lub vichy dermablend ok.100zł. Twarz się po nich świeciła po godzinie baaaardzo i były strasznie cięzkie. Te obecne są rewelacyjne. Przez ok.6godz zero poprawek ....po podkładzie trochę różu i puder w kamieniu. W ciągu dnia ewentualnie raz wklepię troszkę podkładu na ten cały makijaż i puder kamień i jest super czekam jeszcze na Dermacol zamówiony na allegro, można jego zastosowanie na you tube obejrzeć ok.12zł, zobaczymy jak zadziała, ale to raczej jako korektor bym proponiwała, podobno rewelacja, zobaczymy. ...Jeżeli któraś z Was zastosuje moje rady proszę o informacje. A co do cosmelanu to podobno niektórym pomaga, ale sama po sobie jakoś w to nie wierzę niestety.....pozdrawiam i powodzenia
alutka27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 13:23   #2347
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez latawce Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny! Mam do Was pytanie- czy Wasza twarz też jest żółta po cosmelanie? Niedługo mam się smarować dwa razy dziennie i tak sobie myślę czym tą żółć zakryć. Wkręciłam sobie, że może mam podróbę, bo nie kojarzę, żeby któraś z Was pisała, że ten krem barwi buzię na żółto..
mój nie barwi na żółto, ale na taki musztardowy kolor. Sam krem ma ładny beżowy kolorek, ale czytałam, że są w kilku odcieniach- w zależności do jakiej karnacji dedykowany.
Podobno -ale to nie sprawdzona informacja, tylko przeczytane na wizażu kremy z hiszpanii i nazwijmy to południa Europy mają taki "sraczkowany" odcień- bardzej pasujący do tamtych typów skóry, a "nasze" kremy są bardziej beżowe, jaśniejsze.
Nie wiem ile w tym prawdy, ja mam ze sklepu estetyka- na pewno orginalny, działa dobrze, ale też zostawia dziwny kolorek
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 14:56   #2348
latawce
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 24
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
mój nie barwi na żółto, ale na taki musztardowy kolor. Sam krem ma ładny beżowy kolorek, ale czytałam, że są w kilku odcieniach- w zależności do jakiej karnacji dedykowany.
Podobno -ale to nie sprawdzona informacja, tylko przeczytane na wizażu kremy z hiszpanii i nazwijmy to południa Europy mają taki "sraczkowany" odcień- bardzej pasujący do tamtych typów skóry, a "nasze" kremy są bardziej beżowe, jaśniejsze.
Nie wiem ile w tym prawdy, ja mam ze sklepu estetyka- na pewno orginalny, działa dobrze, ale też zostawia dziwny kolorek
Dzięki za odpowiedź A jak sobie radzisz z tym kolorkiem w dzień? Kładziesz jakiś jeszcze krem/filtr na cosmelan?
latawce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-26, 20:08   #2349
lawinnia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 5
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

A ja mam inne pytanie, od prawie roku stosuję na wąs cosmelan 2, pomimo, że używam podkładu vichy dermablend, jest on widoczny, nie mówiąc już o pękaniu skóry w tym miejscu. Czy możecie polecić jakieś kremy, które mogłyby poprawić stan skóry i makijaż, który nie będzie podkreślał tego miejsca, a tuszował?
lawinnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-28, 12:26   #2350
BMW528i
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hejka, to znowu ja. Cosmelan robiłam w listopadzie i byłam zachwycona efektem. Ale plamy wróciły, już teraz gdy nawet słońca nie ma Mam jeszcze cosmelan2 , jak myślicie, można zacząć od nowa smarowanie bez uprzedniej maski??
BMW528i jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-28, 21:56   #2351
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez latawce Pokaż wiadomość
Dzięki za odpowiedź A jak sobie radzisz z tym kolorkiem w dzień? Kładziesz jakiś jeszcze krem/filtr na cosmelan?
obecnie, gdy muszę wyjść do ludzi- nakładam na cosmelan jeszcze dermablend vichy (mocno kryjący podkład), nie wiem czy robię dobrze, czy źle...ale staram się posmarować kremem jak najwcześniej, a makijaż robić tuż przed wyjściem- tak żeby krem miał czas jak najdłużej działać sam, bez "przykrycia", w słoneczne dni- nie stosuję cosmelanu gdy wychodzę na dwór, za to pod podkład daję filtr SPF 50+

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Cytat:
Napisane przez lawinnia Pokaż wiadomość
A ja mam inne pytanie, od prawie roku stosuję na wąs cosmelan 2, pomimo, że używam podkładu vichy dermablend, jest on widoczny, nie mówiąc już o pękaniu skóry w tym miejscu. Czy możecie polecić jakieś kremy, które mogłyby poprawić stan skóry i makijaż, który nie będzie podkreślał tego miejsca, a tuszował?
słuchaj ale jak ty to robisz?
Smarujesz cosmelanem i NA TO dajesz podkład? czy po prostu smarujesz sie cosmelanem np. wieczorem tego samego dnia, a rano nakładasz podkład?
Vichy dermablend nie kryje?
To szczerze współczuję...bo nie znam nic mocniej kryjącego nad czym sama ubolewam.
Często stosujesz cosmelan? może zrób sobie parę dni (z tydzień) przerwy- nawilżaj się baaardzo mocno i natłuszczaj, kup sobie maść z wit.a (w aptece- vita pos, maść jest do oczu i kosztuje coś ok.13-15pln jest maleńka, ale tłuścioszek z niej niezły, pomaga w regeneracji naskórka- sprawdziłam na sobie i szczerze polecam na wszelkie przesusze i popekaną skórę),
spróbuj może też na noc dawać grubą warstwę kremu bephanten (nawilża, ale nie natłuszcza, nałożony "na grubo" ładnie ściąga zeschnięte skórki), lub maści bephanten (jeśli uważasz, że powinnaś tez natłuścić skórę)

Ja bym na twoim miejscu zrezygnowała z drogeryjnej/aptecznej pielęgnacji na rzecz ukręconych własnoręcznie mazideł (ale jesli się w to nie bawisz, to na razie odpuść i kup dobre, nawilżające kremy apteczne) no i ja bym się mega nawilżała w nocy, a cosmelan stosowała za dnia (bo smarując nawilżaczem na noc masz ileś tam godzin buzię nie podrażnianą przez cosmelan, a wydaje mi się z opisu, ze twoja buzia potrzebuje odpoczynku od cosmelanu)

---------- Dopisano o 21:56 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------

Cytat:
Napisane przez BMW528i Pokaż wiadomość
Hejka, to znowu ja. Cosmelan robiłam w listopadzie i byłam zachwycona efektem. Ale plamy wróciły, już teraz gdy nawet słońca nie ma Mam jeszcze cosmelan2 , jak myślicie, można zacząć od nowa smarowanie bez uprzedniej maski??
jasne że można, ja w ogóle nie robiłam maski a przebarwienia mi pięknie zeszły (co prawda, wróciły gdy przestałam się smarować, ale już nie takie brunatne, jak na początku), smaruj, smaruj i rób się na bóstwo
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-29, 09:24   #2352
lawinnia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 5
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej,

nakładam cosmelan na noc, ale nie codziennie. Rano makijaż, więc na nawilżanie czasu za dużo nie ma. Stosuję tylko kremy apteczne, na popękaną skórę avene cicalfate-fajne, ale zatuszować tej czerwieni i plam nawet po nim się nie udaje... Dzięki za pomoc, kupię kremy, o których mówisz i faktycznie odstawię cosmelan, przynajmniej zostaną same plamy, bez popękanej skóry
lawinnia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-30, 15:08   #2353
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez lawinnia Pokaż wiadomość
Hej,

nakładam cosmelan na noc, ale nie codziennie. Rano makijaż, więc na nawilżanie czasu za dużo nie ma. Stosuję tylko kremy apteczne, na popękaną skórę avene cicalfate-fajne, ale zatuszować tej czerwieni i plam nawet po nim się nie udaje... Dzięki za pomoc, kupię kremy, o których mówisz i faktycznie odstawię cosmelan, przynajmniej zostaną same plamy, bez popękanej skóry
czerwień jest normą przy stosowaniu cosmelanu- potocznie nazywamy to "burak" i chyba każda cosmelaniaczka miała z tym problem...trzeba po prostu przeczekać, innej rady nie ma
albo...w sumie to może trochę ci to pomoże- ja w słoneczne dni stosuję wysoki filtr z La Roche Possay- filtr nazywa się Anthelios XL jest w formie BARWIACEGO fluidu (wersja do cery tłustej), filtr ma lekką konsystencję i daje kolor mocno opalonej buzi (u mnie, nie wiem jaki ty masz typ karnacji)
Ten filtr położony pod Vichy Dermablend ukrywał mojego buraczka, przy czym od razu zastrzegam- nie byłam mocno czerwona na buzi, no i mam raczej ciemniejszą karnację niż większość ludzi w Polsce (nie jestem mulatką, ale wyjściowy kolor cery mam "opalony")
Sprawdź sobie w aptece czy ten filtr nie byłby za ciemny dla ciebie, moje koleżanki twierdzą, że im barwi twarz na marchewkowo, a mi pasuje, więc tak czy inaczej musisz sama sprawdzić.

Co do kosmetyków nawilżających- spróbuj może nakładać nawilżacze na noc, a cosmelan rano cieniusieńką warstwą pod make-up (oczywiscie w dni takie jak dziś- czyli deszczowo i ponuro, bo w słoneczne dni lepiej wychodzić z filtrem), albo tak jak pisałam wczesniej odstaw na parę dni cosmelan, niech skóra się zagoi i dopiero wróc do wybielania
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-31, 17:35   #2354
November17
Rozeznanie
 
Avatar November17
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: podkarpacka wiocha
Wiadomości: 896
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
mój nie barwi na żółto, ale na taki musztardowy kolor. Sam krem ma ładny beżowy kolorek, ale czytałam, że są w kilku odcieniach- w zależności do jakiej karnacji dedykowany.
Podobno -ale to nie sprawdzona informacja, tylko przeczytane na wizażu kremy z hiszpanii i nazwijmy to południa Europy mają taki "sraczkowany" odcień- bardzej pasujący do tamtych typów skóry, a "nasze" kremy są bardziej beżowe, jaśniejsze.
Nie wiem ile w tym prawdy, ja mam ze sklepu estetyka- na pewno orginalny, działa dobrze, ale też zostawia dziwny kolorek
kolor kremu zależy tez od "swieżości" cosmelanu. jeżeli krem jest starszy, to może miec takie zabarwienie na zółto. świeży krem cosmelanu jest beżowy o przyjemnym zapachu i łatwej do rozsmarowania konsystencji. starsze, o żółtawym odcieniu stają się twardsze do smarowania, jakby grudkowe. ale tez działają. najlepiej smarowac je wtedy na noc ale tak, aby zaraz nie wetrzeć w poduszkę
__________________
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę ale to i tak nic nie zmieni...
November17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-12, 19:47   #2355
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Dziewczyny zajrzałam tu, by dodać Wam otuchy. W listopadzie przeszłam kurację (maska+Cosmelan 2). Cosmelan 2 stosuję cały czas, 2-3 razy w tygodniu.
Pierwsze 10 dni po masce to był koszmar, prawie żałowałam, że się na nią zdecydowałam i gdybym mogła cofnąć czas, nigdy bym takiej głupoty nie zrobiła
Tymczasem 3 miesiące po zabiegu cerę mam nadal idealną- zero plam, zero pryszczy (a problemy z nimi miałam znaczne, choć nastolatką już od daawna nie jestem), pory niewidoczne, skóra gladziutka. Tak więc wiem co mówię: warto się trochę pomęczyć, efekt końcowy Was zadziwi. Trzymam kciuki!
Odzywam sie znów, już 15 miesięcy od maski i..... cera nadal świetna- plamy nie wróciły, pryszcze sie nie robią. Nigdy nie uwierzyłabym, ze mogę mieć tak bezproblemową skórę.
Stosuję cały czas Cosmelan 2, tzn od 4 miesięcy mam Dermamelan, ale jak mi się skończy to wrócę do Cosmelanu 2- mam wrazenie, ze działa łagodniej, ale skuteczniej. Smaruję się nim tak 2-4 razy w tygodniu
Aha, i chcę jeszcze zaznaczyć, ze nie unikam słońca- tzn w lecie uwielbiam się opalać i czynię to nadal, ale zawsze (!!!) mam zakrytą twarz (kapelusze, czapki z daszkiem, okulary na pół twarzy) i oczywiście zawsze (!!!!!!!!!), nawet w ciemne, deszczowe dni gruba warstwa filtra 50+.
Wszystkim wahającym się polecam zabieg z czystym sumieniem.
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-13, 08:59   #2356
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:30
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-14, 19:25   #2357
Mendosita
Zakorzenienie
 
Avatar Mendosita
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 4 195
GG do Mendosita
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Witaj,
Szczęściara z Ciebie Napisz czy cosmelan 2 stosujesz na noc, czy na dzień pod makijaż? Bo jeśli na dzień - to gdzie "mieścisz" jeszcze filtr 50+?
Ja o opalaniu mogę zapomnieć. Wystarczy krótki spacerek w półcieniu, w kapeluszu i okularach a plamiska i tak wychodzą :-(
Ale nie poddaję się i walczę dalej...marzy mi się piękne lico bez plamek
Cosmelan 2 zawsze na noc, nie próbowałam nigdy nakładać go w dzień, wiec nawet nie wiem jak zachowywałby sie pod makijażem.
Mam teraz nie lada zmartwienie- mój ukochany Melascreen jest wycofywany z Polski i usiłuję znaleźć jego godnego następcę (chodzi mi głównie o reakcję skóry w postaci pryszczy, grudek itp- po Melascreenie nic mi się nie działo, a po innym- nie wiadomo )
Na razie typuję Avene mleczko mineralne 50+, w końcu to ten sam producent, powinno więc być nieźle. No i kupiłam podkład w kompakcie Avene 50+ (mój Dermablend ma "tylko" spf 35)
Mendosita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-15, 09:02   #2358
BMW528i
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witajcie, dawno mnie tu nie było. Cosmelan maska + cosmelan2 przeszłąm w listopadzie. Stosowałam kurację przez miesiac, bo tak poleciła mi Pani dermatolog. I czytam teraz wypowiedzi niektórych z was, ze stosujecie cosmelan2 kilka miesięcy??? ja po kilkunastu dniach miałam prawie spalona skórę od tych kwasów. Cienką jak pergamin i przezroczystą, suchą. Popękały mi naczynka, a na domiar złego - mam znów plamy.
Skoro plamy wróciły juz teraz, to aż boję się pomysleć co będzie w lecie!!!Znów będę mieć czarne policzki i brodę...chyba się załamię(
Wysokie filtry chyba nie działają na mnie bo uzywam i nic z tego.
Pzdr
BMW528i jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-15, 17:09   #2359
ballbina24
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: okolice Kielc
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej dziewczyny jestem tu zupełnie nowa więc witam Was wszystkie postanowiłam się podzielić z Wami moim doświadczeniem co do dermamelanu, czyli następcy cosmelanu wiem, że to pamiętnik o nim właśnie a nie o jego następcy, ale jako takiego pamiętnika dla dermamelanu nie znalazłam, więc chyba wybaczycie mi to wtargnięcie na Wasze terytorium hmm?? czytam ten pamiętnik od dość dawna i cieszę się, że nie jestem sama na tym świecie z moimi piegami, których nie cierpię!! jak większość z Was stosowałam jakieś kremy i wcierałam cytrynę i używałam przeróżnych maseczek...strata czasu a przede wszystkim kasy po głębokiej lekturze wszystkich dostępnych środków przeciw piegom i przebarwieniom trafiłam na wątek o dermamelanie właśnie moja przygoda z nim zaczęła się 26 lutego 2013 roku. Decyzje o tym zabiegu podejmowałam przez kilka miesięcy, ale prawdziwa determinacja przyszła niedawno zabieg przeprowadziłam u dermatologa i kosztował 1.500 złoty w tym dostałam dermamelan 2 do domu i 2 kremy nawilżające(xerial i drugi robiony w domu przez panią dermatolog)no i jeszcze wizyty kontrolne za free. Najpierw zmywa się tapetę z buzi potem ją odtłuszcza potem nakłada maskę. To nic akurat nie boli. Dermatoloszka pstryknęła parę fotek a potem pokazała mi pod lampą moje przebarwienia, które siedzą pod skórą...dziewczyny tragedia nie wiedziałam nic o nich!! ogólnie moja buzia to piegi, przebarwienia, wągry na nosie i brodzie oraz mnóstwo porów...najbardziej zależało mi na pozbyciu się piegów W masce koloru kupy he he wróciłam do domu, ale wstyd po uplywie 12 h od nałożenia maski miałam ją zmyć...czyli godzina 5 rano budzik dzwoni szybko do łazienki zmywam a tu cała twarz spuchnięta pieczę i jest mocno czerwona...byłam przerażona, ale wiedziałam, że tak musi być Nie pracuje, więc miałam to szczęście, że najgorsze mogłam przesiedzieć w domu Pierwszy dzień, czyli 27 lutego używałam tylko kremów nawilżających na zmianę. Drugiego dnia, czyli 28 lutego buzia wcale lepiej nie wygląda, ale już rano nałożyłam dermamelan 2 na uprzednio umytą samą wodą twarz. Po upływie 0,5 do 1h miałam posmarować się kremem nawilżającym. Potem w południe już tylko do smarować najgorsze przebarwienia. Potem znów nawilżyć. Wieczorem umyć twarz potem dermamelan 2, potem xerial i spać Dzień 1 marca taka sama procedura. Twarz nadal spuchnięta, czerwona i zaczęła mi schodzić skóra. Najbardziej z brody i czoła. 2 lutego buzia mniej czerwona, niespuchnięta, ale popękały mi kąciki ust(trzeba wtedy smarować wazeliną). 3 lutego Twarz w miarę ładna, procedura nadal taka sama. Skóra schodzi. 7 lutego wizyta kontrolna u dermatologa. Nadal mam się smarować i powtarzać wszystkie czynności jak było wcześniej 16 dni po zabiegu, czyli 15 marca, i codziennym smarowaniu, mogę powiedzieć tak: moja twarz, która wcześniej od jakiś 10 lat smarowana była fluidem, bo bez tego ani rusz dziś wygląda ładnie. Konkrety: piegi są mniej widoczne na tyle, że mogę się pokazać ludziom bez tapety, czyli jak dla mnie serio sukces. Wągry poooowoli znikają i pory się zamykają. Przebarwienia mniej widoczne. Nie jest to efekt tak spektakularny jaki bym chciała osiągnąć, ale jeszcze muszę się uzbroić w cierpliwość bo dopiero około 26 marca, czyli za miesiąc od maski można mówić o sukcesie A teraz coś o malowaniu się...nie powinno się tego robić, ale ja nie wy3małam i pomalowałam się fluidem(pani dermatolog mi odradziła pozwalając tylko na sypki puder). Musiałam, bo miałam ważną imprezę...no i potem żeby to zmyć użyłam żelu z kolastyny, żeby to zmyć. Ale nic się nie stało na szczęście Przed świętami czeka mnie 2 wizyta kontrolna i 3mam kciuki, żeby było tak jak sobie wymarzyłam Pozdrawiam Wszystkie dziewczyny, które to przeczytały. Powodzenia Wam życzę. Napiszę po wizycie. Buziaki
ballbina24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-15, 17:41   #2360
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez BMW528i Pokaż wiadomość
Witajcie, dawno mnie tu nie było. Cosmelan maska + cosmelan2 przeszłąm w listopadzie. Stosowałam kurację przez miesiac, bo tak poleciła mi Pani dermatolog. I czytam teraz wypowiedzi niektórych z was, ze stosujecie cosmelan2 kilka miesięcy??? ja po kilkunastu dniach miałam prawie spalona skórę od tych kwasów. Cienką jak pergamin i przezroczystą, suchą. Popękały mi naczynka, a na domiar złego - mam znów plamy.
Skoro plamy wróciły juz teraz, to aż boję się pomysleć co będzie w lecie!!!Znów będę mieć czarne policzki i brodę...chyba się załamię(
Wysokie filtry chyba nie działają na mnie bo uzywam i nic z tego.
Pzdr
może za mało tego fitra dajesz na twarz i dlatego cię nie chroni dostatecznie?

---------- Dopisano o 17:41 ---------- Poprzedni post napisano o 17:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Mendosita Pokaż wiadomość
Cosmelan 2 zawsze na noc, nie próbowałam nigdy nakładać go w dzień, wiec nawet nie wiem jak zachowywałby sie pod makijażem.
Mam teraz nie lada zmartwienie- mój ukochany Melascreen jest wycofywany z Polski i usiłuję znaleźć jego godnego następcę (chodzi mi głównie o reakcję skóry w postaci pryszczy, grudek itp- po Melascreenie nic mi się nie działo, a po innym- nie wiadomo )
Na razie typuję Avene mleczko mineralne 50+, w końcu to ten sam producent, powinno więc być nieźle. No i kupiłam podkład w kompakcie Avene 50+ (mój Dermablend ma "tylko" spf 35)
ja też używam Dermablendu, pod niego daję filtr spf 50+ z LPR, Anthelios fluid barwiący- daje ładny koloryt opalonej skóry (u mnie) i sprawdza się jako zabezpieczenie przed opalaniem (oczywiście okulary, czapka albo kapelusz i tak obowiązkowo)
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-21, 17:31   #2361
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez ballbina24 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny jestem tu zupełnie nowa więc witam Was wszystkie postanowiłam się podzielić z Wami moim doświadczeniem co do dermamelanu, czyli następcy cosmelanu wiem, że to pamiętnik o nim właśnie a nie o jego następcy, ale jako takiego pamiętnika dla dermamelanu nie znalazłam, więc chyba wybaczycie mi to wtargnięcie na Wasze terytorium hmm?? czytam ten pamiętnik od dość dawna i cieszę się, że nie jestem sama na tym świecie z moimi piegami, których nie cierpię!! jak większość z Was stosowałam jakieś kremy i wcierałam cytrynę i używałam przeróżnych maseczek...strata czasu a przede wszystkim kasy po głębokiej lekturze wszystkich dostępnych środków przeciw piegom i przebarwieniom trafiłam na wątek o dermamelanie właśnie moja przygoda z nim zaczęła się 26 lutego 2013 roku. Decyzje o tym zabiegu podejmowałam przez kilka miesięcy, ale prawdziwa determinacja przyszła niedawno zabieg przeprowadziłam u dermatologa i kosztował 1.500 złoty w tym dostałam dermamelan 2 do domu i 2 kremy nawilżające(xerial i drugi robiony w domu przez panią dermatolog)no i jeszcze wizyty kontrolne za free. Najpierw zmywa się tapetę z buzi potem ją odtłuszcza potem nakłada maskę. To nic akurat nie boli. Dermatoloszka pstryknęła parę fotek a potem pokazała mi pod lampą moje przebarwienia, które siedzą pod skórą...dziewczyny tragedia nie wiedziałam nic o nich!! ogólnie moja buzia to piegi, przebarwienia, wągry na nosie i brodzie oraz mnóstwo porów...najbardziej zależało mi na pozbyciu się piegów W masce koloru kupy he he wróciłam do domu, ale wstyd po uplywie 12 h od nałożenia maski miałam ją zmyć...czyli godzina 5 rano budzik dzwoni szybko do łazienki zmywam a tu cała twarz spuchnięta pieczę i jest mocno czerwona...byłam przerażona, ale wiedziałam, że tak musi być Nie pracuje, więc miałam to szczęście, że najgorsze mogłam przesiedzieć w domu Pierwszy dzień, czyli 27 lutego używałam tylko kremów nawilżających na zmianę. Drugiego dnia, czyli 28 lutego buzia wcale lepiej nie wygląda, ale już rano nałożyłam dermamelan 2 na uprzednio umytą samą wodą twarz. Po upływie 0,5 do 1h miałam posmarować się kremem nawilżającym. Potem w południe już tylko do smarować najgorsze przebarwienia. Potem znów nawilżyć. Wieczorem umyć twarz potem dermamelan 2, potem xerial i spać Dzień 1 marca taka sama procedura. Twarz nadal spuchnięta, czerwona i zaczęła mi schodzić skóra. Najbardziej z brody i czoła. 2 lutego buzia mniej czerwona, niespuchnięta, ale popękały mi kąciki ust(trzeba wtedy smarować wazeliną). 3 lutego Twarz w miarę ładna, procedura nadal taka sama. Skóra schodzi. 7 lutego wizyta kontrolna u dermatologa. Nadal mam się smarować i powtarzać wszystkie czynności jak było wcześniej 16 dni po zabiegu, czyli 15 marca, i codziennym smarowaniu, mogę powiedzieć tak: moja twarz, która wcześniej od jakiś 10 lat smarowana była fluidem, bo bez tego ani rusz dziś wygląda ładnie. Konkrety: piegi są mniej widoczne na tyle, że mogę się pokazać ludziom bez tapety, czyli jak dla mnie serio sukces. Wągry poooowoli znikają i pory się zamykają. Przebarwienia mniej widoczne. Nie jest to efekt tak spektakularny jaki bym chciała osiągnąć, ale jeszcze muszę się uzbroić w cierpliwość bo dopiero około 26 marca, czyli za miesiąc od maski można mówić o sukcesie A teraz coś o malowaniu się...nie powinno się tego robić, ale ja nie wy3małam i pomalowałam się fluidem(pani dermatolog mi odradziła pozwalając tylko na sypki puder). Musiałam, bo miałam ważną imprezę...no i potem żeby to zmyć użyłam żelu z kolastyny, żeby to zmyć. Ale nic się nie stało na szczęście Przed świętami czeka mnie 2 wizyta kontrolna i 3mam kciuki, żeby było tak jak sobie wymarzyłam Pozdrawiam Wszystkie dziewczyny, które to przeczytały. Powodzenia Wam życzę. Napiszę po wizycie. Buziaki
Widzę,że nie tylko ja się nosiłam długo z decyzją Też jestem nowa na forum,mój problem to przebarwienie których dostałam pół roku po ciąży(!).Wcześniej zero problemów,delikatne piegi w lecie ,które ja akurat bardzo lubię.Konsultowałam się z kilkoma lekarzami w tej sprawie i opinia była zgodna,że cosmelan jest najskuteczniejszy w walce z przebarwieniami .Moje nie są ciemne i tylko na czole,przykryte grzywką ale mi przeszkadzały Szukałam dermatologa,który nie zedrze ze mnie,dostanę wszystkie kremy i nie będę płacić za wizyty kontrolne.Wbrew pozorom takie rzeczy są na porządku dziennym.Zabieg zrobiłam dzisiaj w POZ.Zestaw był nowy,rozpakowany przy mnie.Procedura standardowaczyszczenie twarzy i następnie maskao kolorze ciemnego fluidu-czoło 8h,reszta twarzy 6h. Cena 1500zł, cosmelan 2 i hydra vital dostałam do domu,reszty maski nie.Zalecenia na najbliższy tydzień to:dzisiaj maska 6-8h,zmycie wodą,jutro cały dzien nawilżanie w miarę potrzeb,cosmelan 2 dopiero pojutrze popołudniu a potem 2x dziennie.Hydra vital jak tylko będę czuła dyskomfort.Do mycia twarzy cethapil albo physiogel ale bez wody,żeby nie podrażniać.Zero makijażu w pierwszym tygodniu+ oczywiście wysokie filtry.Za tydzień wizyta kontrolna.Jestem 2 h po nałożeniu maski,czuje mrowienie i lekkie pieczenie na policzkach i w okolicach nosa (tam mam najbardziej wrażliwą skórę).Boję się trochę tego całego procesu i po cichu liczę na efekty..Pani dr powiedziała,że mimo iż producent zaleca cosmelan 2 przez 3 miesiące to ona minimum 6 a potem po każdej ekspozycji na słońce.
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-21, 21:28   #2362
doroti13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Saha ja po nałożeniu maski (miałam ją 8 godzin na całą buzię) praktycznie mało co czułam i na drugi dzień od razu smarowałam cosmelan ale już którys raz tutaj się spotykam z tym że dzień przerwy po masce i dopiero. po masce buzia bardzo czerwona (mam wrażliwą i suchą buzię) i piekaca. dla mnie najgorsze zaczęlo się w drugim tygodniu ale ja pierwsze 3 tygodnie smarowałam 3 razy dziennie, potem już 2 razy. w drugim tygodniu wyglądałam jak łuskany karp na święta dramat, mogłam sobie pozwolic na siedzenie w domu ale współczuje dziewczynom które musż pracować. używać kosmetyków dopiero zaczęłam, po 3 tygodniach i oczywiście mocne nawilżanie i natłuszczanie bo tego kremu na długi ci ni estarczy. ja dodatkowo używam wody termalnej w sprayu vischy lub la rosche posey, łagodzi pieczenia. życzę ci dużó cierpliwości
doroti13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-21, 21:37   #2363
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Mi właśnie mija 6 h i jak na początku czułam to mrowienie to od jakiegoś czasu spokój.Też mam buzie wrażliwą,najbardziej policzki więc pewnie też poczuje siłę rażenia po zmyciu maski Doroti13 używałaś jakiś żeli do mycia buzi?

---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Zastanawiam się też od czego zależy schemat leczenia...Dlaczego część lekarzy robi przerwę po masce a część nie.No i właśnie czytałam że w 1 tyg stosuje się 3x dziennie a ja mam 2x.hm...
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-22, 08:23   #2364
doroti13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

ja żadnych żeli nie używam nigdy, ani przed cosmelanem, tylko płyn woda micelarna do zmywania avene lub la rosche posey lub amwey. nie przestrasz się bo będziesz naprawde czerwona
doroti13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-22, 12:55   #2365
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

he he...jestem czerwon0-pomarańczowa,jak po wakacjach bez filtru.A jeszcze nie używałam cos2. Dzwoniłam się dzisiaj upewnić w kilku sprawach do dr.Cos2 na pewno mam nie zmywać,hydra vital można już 30 min-1h po aplikacji cos2.A do mycia buzi przed cethapil ale na sucho.Oczy mi łzawią od wczoraj,też tak miałaś????
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-23, 08:47   #2366
doroti13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

nie ja nie miałam nic z oczami, może jestes uczulona na jakiś składnik z maski a miałaś położoną pod oczy maske??
doroti13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-23, 10:51   #2367
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

nie,cos2 też mam kłaść omijając okolice oczu.może jakiś składnik mnie uczulił,noszę soczewki więc oczyska też mam wrażliwe.a moze coś innego a powiązałam z tym..jestem drugi dzień po masce.buzia już nie pali,ale jest bardzo czerwona i ściągnięta.wieczorem zaczynam zabawę z cos2.
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-23, 12:23   #2368
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:10 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-23, 14:23   #2369
ballbina24
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: okolice Kielc
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

hej 26 marca minie miesiąc stosowania dermamelanu 2 trzy razy dziennie... hmm...nie do końca jestem szczęśliwa...buźka na pewno jest dużo ładniejsza a konkretnie nie mam już prawie wągrów na nosie i brodzie no i pory są już zwężone ale piegi nadal są...mniej widoczna, ale są czy one znikną?? trochę się zdołowałam, bo każdego ranka patrze w lusterko a piegi jak były tak są czy one jeszcze znikną??
ballbina24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-23, 15:40   #2370
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dziękuję wiem,ze nie będzie łatwo ale mam nadzieję,że przetrwam najgorsze..
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:02.