Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 80 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-03-23, 18:24   #2371
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Właśnie otworzyłam słoiczek z cos2.Konsystencja gęsta i aksamitna,kolor beżowego podkładu.Nie widać go na twarzy.Zanim go nałożyłam umyłam buzię cethapilem i zauważyłam,że już w okolicach ust skóra zaczyna pękać.Buzia jest też lekko opuchnięta.Ale nie piecze ani nie pali,przynajmniej narazie...Ja mam aplikować cos2 2x w tygodniu.Większość pisała na foru,m,że w pierwszym tyg powinno się stosować 3x.I tak się zastanawiam czy nie na kładać trzeci raz tylko na czoło gdzie mam te plamy a na pozostałą twarz 2x....
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-26, 09:50   #2372
Divinejoanne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej... Mam problem. Robiłam cosmelan w listopadzie i było super, cera idealna -podczas zabiegu piekło skóra pomarańczowa i luszczaca teraz powtarzam cosmelan jestem drugi dzień po zabiegu i skóra nie ma nawet zaczerwienienia. Czy mialyscie podobnie. ?? W obu przypadkach trzymalam maskę 6 h
Divinejoanne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-26, 21:04   #2373
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Nie jestem biegła w temacie bo robię cosmelan po raz pierwszy i to u dermatologa.Po przejrzeniu pamiętników cosmelanowych nasuwają mi się 2 rzeczy:ale to nowa formuła o której pisały dziewczyny,łagodniejsza albo jakaś podróba..Albo za krótko trzymałaś.ja mam buzię czerwono pomarańczową już od momentu zmyciu maski.Dziś 5 dzień po...
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-26, 19:02   #2374
lukasia1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam

Przebrnęłam przez wiele stron tej i poprzednich części wątku i ...

Gdybym przeczytała wszystkie wcześniej, nie wiem czy zdecydowałabym się na zabieg. Biorąc pod uwagę doświadczenia tu opisane zastanawiałabym się czy warto. No ale nie przeczytałam wszystkiego przed i siedzę w domu siódmy dzień po nałożeniu maski w gabinecie.

Jestem po czterdziestce. Mam cerę mieszaną, raczej śniadą, dość nerwowo reagującą na uszkodzenia "mechaniczne" (uciskanie, depilacje wąsika woskiem, regulacja brwi, maski typu peel of). Opalałam się zawsze łatwo, bardzo rzadko na czerwono.
Przebarwienia pojawiły się w 40 urodziny tuż przed wakacjami

Po wakacjach wyglądałam naprawdę źle. Zabiegi wybielające niewiele pomagały.
Zimą plamy były jaśniejsze, latem wracały równie intensywne.
Zdecydowałam się na cosmelan. Doktor zadecydował, że cos2 powinnam się smarować 2 razy dziennie

Maskę zmyłam po 8 godzinach.
Następnego dnia byłam bardzo czerwona i bardzo spuchnięta.
Wczoraj po raz pierwszy nie nałożyłam porannej porcji cos2. Wyczytałam, że jeśli są bardzo zaognione miejsca można jedna dwie porcje odpuścić.
Przy nakładaniu szczypie, jestem nadal mocno czerwona, skóra łuszczy się już niewiele. Może to i dobrze , bo mam tylko tydzień wolnego, w poniedziałek wracam do pracy.
Sen z powiek spędza mi postępowanie na przyszłość. Niewątpliwą korzyścią z przeczytania wątku jest dla mnie wiedza, że bez mocnych filtrów ani rusz. Ale jakich ?
Ducraya już teraz bardzo ciężko dostać, po tych co mam świecę się niemiłosiernie albo jestem biała (mineralne).
Nigdy się mocno nie malowałam, więc w tym temacie mam duży problem.

Czy są filtry po których się nie błyszczy ???

Czy któraś z Was zmywała"dzienny" cos2 bo zbyt mocno ją szczypał ?

Dobrze wyczytałam, że jeśli musimy iść między ludzi to rano nakładamy cos2, filtr i na to ewentualnie podkład czy puder ?
Czy to nie wygląda jak maska ?
Boję się tego poniedziałku

Edytowane przez lukasia1
Czas edycji: 2013-04-26 o 19:16 Powód: wygaśniecie strony
lukasia1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-27, 08:26   #2375
basiak78
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam wszystkie Kobiety walczące z plamami. Współczucia dla tych które tak ciężko to przechodzą. Ja już za sobą mam 3 słoiczek, od stycznia używam dermamelanu. Nakładam go rano jako podkład, no i na noc przed snem. Odkąd używam tego kremu buzię mam super, nawet zmarszczki się wygładziły, jedyny problem mam tylko z ustami bo tak jakby spływał mi na nie i cały czas mam bardzo suche, aż bola czasami. Pisałam już parę miesięcy temu iż u mnie po odstawieniu antykoncepcji nawet w lato mogłam opalać się bez problemu i plamy nie wracają, może należę do tej nielicznej grupy, której ten specyfik pomógł. Powodzenia i ja na pewno co roku w styczniu będę wracała do dermamelany by na sezon letni mieć ładna buzię. Aha, przypomnę iż po masce jak robiłam cosmelan to pomógł mi krem dermosun, kosztuje chyba z 6 zł a jest rewelacyjny! Zaraz po masce go nałożyłam od razu złagodził pieczenie i buzia nie była taka przesuszona, ze względu na tłusta konsystencję zalecam smarowanie będąc w domu.

Pozdrawiam
basiak78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-27, 15:08   #2376
bonia36
Przyczajenie
 
Avatar bonia36
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam wszystkie cosmelomaniaczki Moja twarz to jedno wielkie przebarwienie, normalnie załamka, bez podkładu wogóle się ludziom na oczy nie pokazywałam, a i dermablend na długo nie wystarczał, plamiska wychodziły na wierzch szczerząc zęby. Wiedziałam o zabiegach cosmelanowych od lat, ale nigdy nie znalazłam dość czasu, aby się im poddać, aż do chwili kiedy ległam w domu na dłużej i pomyślałam, że jak nie teraz to nigdy, a więc nadszedł MÓJ CZAS NA ZABIEG W czwartek o 19,00 na mych licach przeprowadzono zabieg dermamelanem (pani doktor zapewne wystraszona mym wyglądem stwierdziła, że będzie dla mnie skuteczniejszy) z wypaćkaną faciatą, wyposażona w der2 oraz krem nawilżający- pojechałam do domu. Aha, przed położeniem maski der1 doktorka oczyściła mi twarz, położyła na sekundę kwasy i odtłuściła tym czymś z zestawu. Podczas trzymania maski twarz szczególnie mnie nie piekła (gorsze były kwasy w gabinecie i odtłuszczacz). Sama maska była dziwnej, zastygającej szybko konsystencji, zupełnie nie dało jej się później poprawić (dosmarować), gdyż jej plastyczność była zerowa. Maskę zmyłam po 8 godzinach, czyli o 3 rano, zastosowałam nawilżacz i poszłam spać. Efekt - twarz czerwona, niemiłosiernie spuchnięta, wręcz spalona, szparki zamiast oczu, ogroomne pieczenie itp. Pani doktor zaleciła bym smarowała twarz 2x dziennie, najpierw miałam nałożyć hydro vital faktor k, a później dermamelan 2. Kolejność ta jakoś do mnie nie przemawiała, podczas gdy jeszcze na mej twarzy gościła maska, poczytałam pamiętnik i postanowiłam nie smarować się niczym przed nałożeniem der2 (mam nadzieję, że zrobiłam dobrze) W piątek rano zmyłam twarz cetaphilem i posmarowałam dermamelanem (bardzo cienko). Skóra przez cały dzień była podrażniona, buraczana i łuszcząca. Przed spaniem powtórzyłam całą procedurę. W ciągu dnia starałam się nie używać żadnych kremów, jednak był moment, że musiałam posmarować się nawilżaczem, aby nie spłonąć żywcem. Dziś jest sobota, czyli 3 dzień kuracji. Twarz cały czas czerwona i delikatnie piekąca, łuszczę się jeszcze bardziej (raczej drobne, suche złuszczanie aniżeli całe płaty skóry), jestem niemiłosiernie spuchnięta, wyglądam jakbym miała botoks na całej twarzy , ale nic - wecuję się dalej i zobaczymy.

Edytowane przez bonia36
Czas edycji: 2013-04-27 o 15:15
bonia36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-27, 21:21   #2377
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez lukasia1 Pokaż wiadomość
Witam

Przebrnęłam przez wiele stron tej i poprzednich części wątku i ...

Gdybym przeczytała wszystkie wcześniej, nie wiem czy zdecydowałabym się na zabieg. Biorąc pod uwagę doświadczenia tu opisane zastanawiałabym się czy warto. No ale nie przeczytałam wszystkiego przed i siedzę w domu siódmy dzień po nałożeniu maski w gabinecie.

Jestem po czterdziestce. Mam cerę mieszaną, raczej śniadą, dość nerwowo reagującą na uszkodzenia "mechaniczne" (uciskanie, depilacje wąsika woskiem, regulacja brwi, maski typu peel of). Opalałam się zawsze łatwo, bardzo rzadko na czerwono.
Przebarwienia pojawiły się w 40 urodziny tuż przed wakacjami

Po wakacjach wyglądałam naprawdę źle. Zabiegi wybielające niewiele pomagały.
Zimą plamy były jaśniejsze, latem wracały równie intensywne.
Zdecydowałam się na cosmelan. Doktor zadecydował, że cos2 powinnam się smarować 2 razy dziennie

Maskę zmyłam po 8 godzinach.
Następnego dnia byłam bardzo czerwona i bardzo spuchnięta.
Wczoraj po raz pierwszy nie nałożyłam porannej porcji cos2. Wyczytałam, że jeśli są bardzo zaognione miejsca można jedna dwie porcje odpuścić.
Przy nakładaniu szczypie, jestem nadal mocno czerwona, skóra łuszczy się już niewiele. Może to i dobrze , bo mam tylko tydzień wolnego, w poniedziałek wracam do pracy.
Sen z powiek spędza mi postępowanie na przyszłość. Niewątpliwą korzyścią z przeczytania wątku jest dla mnie wiedza, że bez mocnych filtrów ani rusz. Ale jakich ?
Ducraya już teraz bardzo ciężko dostać, po tych co mam świecę się niemiłosiernie albo jestem biała (mineralne).
Nigdy się mocno nie malowałam, więc w tym temacie mam duży problem.

Czy są filtry po których się nie błyszczy ???

Czy któraś z Was zmywała"dzienny" cos2 bo zbyt mocno ją szczypał ?

Dobrze wyczytałam, że jeśli musimy iść między ludzi to rano nakładamy cos2, filtr i na to ewentualnie podkład czy puder ?
Czy to nie wygląda jak maska ?
Boję się tego poniedziałku
Ja jestem miesiąc po masce.Cały czas smaruje cos2 dwa razy dziennie.Ja nie miałam problemu ze szczypaniem,chociaż mam skórę dosyć wrażliwą.Czasami robiły mi się takie małe ranki,albo bardzo wysuszone miejsca to nie smarowałam tam za każdym razem.Dermatolog nie kazała zmywać cos2. Przez pierwsze 3-4 dni też miałam spuchniętą twarz,najbardziej czoło.Po posmarowaniu cos2 miałam wrazenie,że ta czerwień trochę przygasa jak po fluidzie.Ale ogólnie brak drastycznych przeżyć,których się spodziewałam.Na szczęście nie pracuje teraz więc mam ten komfort,że nie musiałam pokazywać się ludziom Chociaż tak naprawdę po tygodniu buzia wyglądała jak po oparzeniu słonecznym.Zresztą do tej pory się czerwieni.Zauważyłam też,że szybciej buraczeje w sytuacjach stresowych czy w pomieszczeniach gdzie jest gorąco.Przez pierwszy tydzień miałam zakaż używania kosmetyków kolorowych,w drugim w tylko w sytuacjach koniecznych i TYLKO puder mineralny.Po 3 tyg już mogłam normalnych,chociaż jak wspomniałam,nie pracuje,więc nie używam ich naprawdę minimalnie.Co do filtrów to kupiłam Clarins - UV PLUS Protective Day Screen SPF 40,nie tłuści,nie bieli ,nie świeci tyle,ze to dosyć mała ochrona.Na pochmurne dni w marcu była ok,teraz szukam czegoś więcej.Narazie mam iwostin 50 i nie jest zły,za to LRP anthelios fatalny.ALE widziałm ostatnio w aptece suchy żel krem LRP i chcę go przetestować.Ma wprawdzie mniejsze PPd bo tylko 31 (zwykły krem 42) ale może to będzie ideał na dzień...?A ducraya moża kupić w sieci bez problemu Powodzenia z walką z plamkmi
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-28, 11:28   #2378
bonia36
Przyczajenie
 
Avatar bonia36
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dermamelan - dzień 4.
Pąsy jakby troszkę puściły, ale łuszczenie jest ogroomne
Buzia nie szczypie mnie już tak bardzo, nocka była naprawdę spokojna, plamiska niestety jeszcze się trzymają Ludziom jednak na oczy nie idzie się pokazać
bonia36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-29, 08:45   #2379
doroti13
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 11
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

hejka, ja juz jestem na 3 słoiczku cosmelanu 2, buzia jest bardzo ładna, wszyscy odejmują mi lat...a więc warto było cierpieć ja przechodziłam dość ciężko łuszczenie, pieczenie . apogeum przyszło po 2 tygodniach. buzia mnie bardzo ciągnęła, używałam z Aven Cicaplast, polecam dobrze nawilża. niestety jedno największe przebarwienie trochę wróciło i wokół ust niestety też troszke, ale dalej bede smarować raz na wieczór.
trzymam kciuki za wsie, dacie rade
doroti13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-29, 17:12   #2380
bonia36
Przyczajenie
 
Avatar bonia36
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dermamelan - dzień 5.
Dziś pojawiła się opryszczka Nie pamiętam już, kiedy miałam to cholerstwo, a miałam może 2 razy życiu. Wniosek jest jeden: należy zaopatrzyć się w heviran i przyjmować od początku kuracji. Druga zmora, to bolące zajady w kącikach ust, również od pierwszego dnia radzę natłuszczać usta wazeliną, aby zapobiec nadmiernemu wysuszeniu.
Ogólnie łuszczę się nadal, twarz nie jest już opuchnięta i nie szczypie podczas nakładania der2, bardziej podrażniał mnie krem nawilżający, więc zaprzestałam jakiegokolwiek zbędnego smarowania i daję radę na samym dermamelanie. Dziś dostrzegłam (być może to zwidy), że twarz w miejscach gdzie zeszła skóra jest ładnie wygładzona. W środę muszę wyjść z domu, czego na dzień dzisiejszy sobie nie wyobrażam, bo jednak nadal wyglądam MASAKRYCZNIE
bonia36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-30, 14:51   #2381
bonia36
Przyczajenie
 
Avatar bonia36
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dermamelan - dzień 6.
Dziś od rana potworne swędzenie głównie w okolicy podbródka, czoła i polików. Niestety pojawiła się wysypka w postaci drobnej, zaognionej kaszki. Darowałam sobie smarowanie der2 i od rana jadę na bepanthenolu i hydrocortisonie. Szczerze mogę powiedzieć, że ja i moja twarz mamy już dosyć tego "upiększania". Jestem obolała, czerwona, swędząca, a do tego ta cholerna opryszczka. KOSZMAR.

EDIT 03.05.2013r.

Dermamelan - dzień 7-9
7 dnia rano stwierdziłam, że kaszka troszkę odpuściła, więc postanowiłam nałożyć der2, jak zwykle 2x dziennie. Przez cały dzień twarz była czerwona i napuchnięta.
8 dnia, zaraz po przebudzeniu dostrzegłam intensywna opuchliznę. Twarz i szyja były buraczane, wysypane kaszką, opuchnięte, wrażliwe i obolałe. Zmyłam nocny der2 i postanowiłam odpuścić, twarz wysmarowałam wazeliną, gdyż jako jedyna nie szczypała. Z upływem czasu puchłam coraz bardziej, puchła twarz i szyja, dostałam biegunki, odczuwałam szybsze bicie serca. Domowe środki w postaci wapna i zyrtecu nie pomagały, spanikowałam więc i pojechałam do szpitala. W szpitalu pani doktor oznajmiła, że wystąpiła reakcja alergiczna, dostałam zastrzyki z hydrokortyzonu i clemastinum, poleżałam na obserwacji i jak odpuściło puszczono mnie do domku.
Od 9 dnia twarz smaruję wyłącznie kremem nawilżającym, przyjmuję tabletki clemastinum przepisane przez lekarza i piję wapno. Nie wiem kiedy odważę się nałożyć ponownie dermamelan.

Pomiędzy dniem 7 a 9 pojawiły się również białe krosty (grudki) oraz krosty podskórne (to te bolące), jest nimi zsypana cała twarz, co w połączeniu z utrzymującą się opryszczką wygląda przerażająco. Pomyśleć, że za te "przyjemności" zapłaciłam kupę kasy. Ech.

UWAGA!!! jeżeli podczas smarowania cosmelanem/dermamelanem na twarzy pojawi się wysypka i opuchlizna należy NATYCHMIAST zaprzestać smarowania, przyjąć środek odczulający i pokazać się lekarzowi. Dalsze smarowanie grozi silną reakcją alergiczną, a nawet wstrząsem anafilaktycznym!!!

Edytowane przez bonia36
Czas edycji: 2013-05-03 o 18:28
bonia36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-06, 15:15   #2382
latawce
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 24
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej!! Jestem już po kuracji, która trwała 4 miesiące. W połowie marca dermatolog kazał odstawić cosmelan ze względu na coraz większe słońce. Efekty były super jeśli chodzi o plamy i redukcję wągrów. Piszę "były" bo plamy powoli wracają, od ok dwóch tygodni czyli gdy tylko słońce mocniej grzeje plamy są coraz bardziej widoczne. Używam cały czas filtrów 50+. Zastanawia mnie fakt, że niektóre z Was używają cosmelana w okresie letnim. Niby producent pozwala, a mój dermatolog kazał odstawić i powrócić do smarowania jesienią jeśli będzie potrzeba ( a już wiem że będzie...). Sama nie wiem czy dobrze zrobiłam że odstawiłam na lato... Czy te z Was które smarujecie się cosm./dermam. latem macie "zgodę" dermatologa czy robicie to na swoją odpowiedzialność?
latawce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-07, 08:15   #2383
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez bonia36 Pokaż wiadomość
Dermamelan - dzień 6.
Dziś od rana potworne swędzenie głównie w okolicy podbródka, czoła i polików. Niestety pojawiła się wysypka w postaci drobnej, zaognionej kaszki. Darowałam sobie smarowanie der2 i od rana jadę na bepanthenolu i hydrocortisonie. Szczerze mogę powiedzieć, że ja i moja twarz mamy już dosyć tego "upiększania". Jestem obolała, czerwona, swędząca, a do tego ta cholerna opryszczka. KOSZMAR.

EDIT 03.05.2013r.

Dermamelan - dzień 7-9
7 dnia rano stwierdziłam, że kaszka troszkę odpuściła, więc postanowiłam nałożyć der2, jak zwykle 2x dziennie. Przez cały dzień twarz była czerwona i napuchnięta.
8 dnia, zaraz po przebudzeniu dostrzegłam intensywna opuchliznę. Twarz i szyja były buraczane, wysypane kaszką, opuchnięte, wrażliwe i obolałe. Zmyłam nocny der2 i postanowiłam odpuścić, twarz wysmarowałam wazeliną, gdyż jako jedyna nie szczypała. Z upływem czasu puchłam coraz bardziej, puchła twarz i szyja, dostałam biegunki, odczuwałam szybsze bicie serca. Domowe środki w postaci wapna i zyrtecu nie pomagały, spanikowałam więc i pojechałam do szpitala. W szpitalu pani doktor oznajmiła, że wystąpiła reakcja alergiczna, dostałam zastrzyki z hydrokortyzonu i clemastinum, poleżałam na obserwacji i jak odpuściło puszczono mnie do domku.
Od 9 dnia twarz smaruję wyłącznie kremem nawilżającym, przyjmuję tabletki clemastinum przepisane przez lekarza i piję wapno. Nie wiem kiedy odważę się nałożyć ponownie dermamelan.

Pomiędzy dniem 7 a 9 pojawiły się również białe krosty (grudki) oraz krosty podskórne (to te bolące), jest nimi zsypana cała twarz, co w połączeniu z utrzymującą się opryszczką wygląda przerażająco. Pomyśleć, że za te "przyjemności" zapłaciłam kupę kasy. Ech.

UWAGA!!! jeżeli podczas smarowania cosmelanem/dermamelanem na twarzy pojawi się wysypka i opuchlizna należy NATYCHMIAST zaprzestać smarowania, przyjąć środek odczulający i pokazać się lekarzowi. Dalsze smarowanie grozi silną reakcją alergiczną, a nawet wstrząsem anafilaktycznym!!!

MASAKRA!!!!!chyba bym zwariowała jakbym miała taką akcję przy kuracji

---------- Dopisano o 07:47 ---------- Poprzedni post napisano o 07:44 ----------

Cytat:
Napisane przez latawce Pokaż wiadomość
Hej!! Jestem już po kuracji, która trwała 4 miesiące. W połowie marca dermatolog kazał odstawić cosmelan ze względu na coraz większe słońce. Efekty były super jeśli chodzi o plamy i redukcję wągrów. Piszę "były" bo plamy powoli wracają, od ok dwóch tygodni czyli gdy tylko słońce mocniej grzeje plamy są coraz bardziej widoczne. Używam cały czas filtrów 50+. Zastanawia mnie fakt, że niektóre z Was używają cosmelana w okresie letnim. Niby producent pozwala, a mój dermatolog kazał odstawić i powrócić do smarowania jesienią jeśli będzie potrzeba ( a już wiem że będzie...). Sama nie wiem czy dobrze zrobiłam że odstawiłam na lato... Czy te z Was które smarujecie się cosm./dermam. latem macie "zgodę" dermatologa czy robicie to na swoją odpowiedzialność?
ja robiłam zabieg w marcu i dostałam prikaz stosowania cos2 przez minimum 3 miesiące,najlepiej 6 a potem po każdej ekspozycji na słońce.Tak mi powiedziała dermatolog.Plus oczywiście cały czas filtry.

---------- Dopisano o 08:15 ---------- Poprzedni post napisano o 07:47 ----------

Cytat:
Napisane przez latawce Pokaż wiadomość
Hej!! Jestem już po kuracji, która trwała 4 miesiące. W połowie marca dermatolog kazał odstawić cosmelan ze względu na coraz większe słońce. Efekty były super jeśli chodzi o plamy i redukcję wągrów. Piszę "były" bo plamy powoli wracają, od ok dwóch tygodni czyli gdy tylko słońce mocniej grzeje plamy są coraz bardziej widoczne. Używam cały czas filtrów 50+. Zastanawia mnie fakt, że niektóre z Was używają cosmelana w okresie letnim. Niby producent pozwala, a mój dermatolog kazał odstawić i powrócić do smarowania jesienią jeśli będzie potrzeba ( a już wiem że będzie...). Sama nie wiem czy dobrze zrobiłam że odstawiłam na lato... Czy te z Was które smarujecie się cosm./dermam. latem macie "zgodę" dermatologa czy robicie to na swoją odpowiedzialność?
ja robiłam zabieg w marcu i dostałam prikaz stosowania cos2 przez minimum 3 miesiące,najlepiej 6 a potem po każdej ekspozycji na słońce.Tak mi powiedziała dermatolog.Plus oczywiście cały czas filtry.
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-11, 19:57   #2384
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:09 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-05-23, 14:59   #2385
mlumixy
Raczkowanie
 
Avatar mlumixy
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 77
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cześć dziewczyny!

W wieku lat 17-19 baaaardzo intensywnie odwiedzialam solarium przez co teraz w wieku 21 lat zostały mi plamki, które są w okolicach oczu, skroni i nosa. Jest to dla mnie duży kompleks, chcialabym miec ładną twarz, której nie trzeba codziennie malować podkładem. Ostatnio stawiam na nature i mam dość tych fluidów. Ale mam pytanie... jeżeli mam tylko 21 lat a moje plamki występują w miejscach o których wspominałam wcześniej to mogę udać się na taki zabieg? Kosmetyczki naciągały na IPL, mikrodermobrazje i kwasy ale czy to wlasciwie pomoze? strata kasy , pieniedzy.. Wolałabym zrobić coś raz i pożądnie! Proszę o radę, mogę również wstawić zdjęcia tych plamek.

Pozdrawiam!
P
mlumixy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-03, 15:37   #2386
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witajcie,

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:09 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-06, 18:49   #2387
BigGrove
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Świętochłowice
Wiadomości: 142
GG do BigGrove
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Słyszałem, że przebarwienia posłoneczne wracają po cosmelanie ze zdwojoną siłą po jakimś czasie. Czy to samo dzieje się w przypadku przebarwień pozapalnych (potrądzikowych)?
BigGrove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-07, 01:32   #2388
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Witaj,
Ja należę do grupy "szczęśliwych", którym nawet przy pierwszych i nielicznych promykach słońca pojawiają się palmiska i to niezależnie od tego czy mam filtr czy też nie....Odpowiadając na Twoje pytanie: moja Pani dermatolog uważa że najlepszy i jedyny sposób, aby plamy nie wróciły latem - jest używanie cosmelanu2 co wieczór - przez cały okres letni...Nie próbowałam jeszcze więc nie wiem...chyba zabrakło mi odwagi :-(
Czesc,
Ja robilam caly zabieg cosmelanem w listopadzie 2010
roku. To prawda, ze cosmelan powinno sie uzywac prawie
codziennie na noc w okresie duzego naslonecznienia.
Ja wlasnie tak robie. Uzywac np. 2 razy pod rzad cosmelan
a raz jakis lepszy nocny kremik, zeby skore troszke
nawilzyc lub odzywic.
W ten oto sposob, plamy nie wracaja.
Mozliwe, ze twoja pani dermatolog, chce zaoferowac jeszcze
jedna jesienna kuracje cosmelanem??
Pozdrawiam Was Plamiary
Andziuta
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-08, 11:45   #2389
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:09 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 00:31   #2390
saha8
Raczkowanie
 
Avatar saha8
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: poz/lublin
Wiadomości: 315
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

ja robiłam zabieg 3,5 miesiaca temu.cały czas stosuje cos2 ,czasami na całą buzię,czasami tylko na czoło gdzie miałam przebarwienia.raz albo 2x dziennie.po przebarwienia zostały "cienie" tzn. widzę je tylko ja i to w określonym świetle i trochę we włosach (tam nie było maski więc sam cos2 nic nie pomaga).Podobno w świetle dziennym ich nie widać (tak twierdzi mój mąż).Niedawno wróciłam z turcji,to było mega wyzwanie.Tydzień w kapeluszu (czapce),okulary, filtr 50 co 2-3 godz.Zero opalania twarzy.W pewnym momencie doszłam do wniosku że to zakrawa na paranoję Na codzień też tak mam,wysokie filtry i czapka prawie codziennie.Dobrze,że nie pracuję bo to byłby problem.Kupiłam suchy krem żel la roche anthellios 50 i jestem bardzo zadowolona.Nie tłuści,nie bieli,matuje.Podobny efekt daje krem z filtrem svr do cery trądzikowej.
__________________
Bądź oryginalna!Nie kupuj podróbek!
saha8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 07:12   #2391
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 875
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

u mnie przebarwienia wrócily, ale na moje własne życzenie- skończył mi się słoiczek kremu, to nie kupiłam juz drugiego
mam twarz dokładnie taką jak przed cosmelanem, może ciut jaśniejszą, bo...nawet po domu chodzę z filtrem 50 na gębie, o wyjściu nawet na balkon bez filtra, nawet nie marzę.
u mnie wylazły dokładnie tam, gdzie były wcześniej, do tego strasznie zmasakrowała mi się skóra- taka jakby wiotka sie zrobiła.
Ogólnie nadal polecam Cosmelan, ale trzeba brać poprawkę na to że po 1 słoiczku, trzeba będzie kupić drugi, a potem trzeci i tak dalej
nie działa to jednorazowo

Jak myślicie warto kupić teraz sam krem i stosować tylko na noc? Czy lepiej sobie odpuścić i wrocić do niego we wrześniu/październiku jak już będzie mniejsze słońce?
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-10, 01:41   #2392
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
u mnie przebarwienia wrócily, ale na moje własne życzenie- skończył mi się słoiczek kremu, to nie kupiłam juz drugiego
mam twarz dokładnie taką jak przed cosmelanem, może ciut jaśniejszą, bo...nawet po domu chodzę z filtrem 50 na gębie, o wyjściu nawet na balkon bez filtra, nawet nie marzę.
u mnie wylazły dokładnie tam, gdzie były wcześniej, do tego strasznie zmasakrowała mi się skóra- taka jakby wiotka sie zrobiła.
Ogólnie nadal polecam Cosmelan, ale trzeba brać poprawkę na to że po 1 słoiczku, trzeba będzie kupić drugi, a potem trzeci i tak dalej
nie działa to jednorazowo

Jak myślicie warto kupić teraz sam krem i stosować tylko na noc? Czy lepiej sobie odpuścić i wrocić do niego we wrześniu/październiku jak już będzie mniejsze słońce?


Kupic ! Kupic i uzywac ! Do konca lata jeszcze 2 m-ce
a plamki co dzien to ciemniejsze....
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-10, 09:55   #2393
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:07 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-15, 18:41   #2394
irenka78
Rozeznanie
 
Avatar irenka78
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 779
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witajcie, od dzisiaj zaczęłam przygodę z cosmelanem, mam nadzieję że się z nim zaprzyjaźnię O 15 miałam położoną maskę cosmelan 1 pani dr kazała zmyć o 18 (twierdzi że 3 godziny wystarczą, ma swoja wypracowaną procedurę), niestety twarz paliła strasznie, jakby ktoś ja podpalił,, maskę zmyłam 10 min przed czasem, więcej nie dałam rady wytrzymać, posmarowałam kremem terproline (był w zestawie) i jest teraz ok, no troszkę czuję ściąganie.

pozdrawim

Edytowane przez irenka78
Czas edycji: 2013-08-17 o 08:37
irenka78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 08:30   #2395
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:07 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 11:49   #2396
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 875
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Witamy w klubie plamek
Ciekawy plan ma Twoja Pani doktor...w pełni lata proponuje Ci maskę?
Ja nie jestem lekarzem, ale chyba bym nie zaryzykowała ze strachu, że palące słońce zrobi mi krzywdę...:-(
Ale jeśli dokładnie poinstruowała Cię jak dbać o skórę w takim czasie - to może tak ma być
Wytrwałości w dążeniu do pięknej buzi
też mam wątpliwości co do skuteczności terapii cosmelanem w środku lata...no ale spoko, miejmy nadzieję, że krzywdy ci nie zrobi.
Filtruj się bardzo mocno i nakladaj następną warstwę co 2-3 godziny, inaczej masz prawie na 100% zagwarantowany powrót przebarwień.

Ja będe musiała wrócić do cosmelanu, ale cały czas mam wątpliwości czy zrobić to już...no bo przecież mamy lato, czy czekać na jesień i mniejsze słońce. U mnie nie ma mowy o wyjściu z domu bez filtra (nawet na balkon czy "wyrzucić śmieci)...ale mimo wszystko przebarwienia wracają
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 14:25   #2397
irenka78
Rozeznanie
 
Avatar irenka78
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 779
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dzięki, wytłumaczcie mi jak to jest bo ja już nie rozumiem, lekarka mówi że nie ma znaczenia czy lato czy zima a Wy jesteście zdziwione, że teraz kładła mi maskę.

Edytowane przez irenka78
Czas edycji: 2013-08-17 o 08:35
irenka78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 15:41   #2398
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 875
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez irenka78 Pokaż wiadomość
Dzięki, wytłumaczcie mi jak to jest bo j już nie rozumiem, lekarka mówi że nie ma znaczenia czy lato czy zima a Wy jesteście zdziwione, że teraz kładła mi maskę. Kurcze wydałam 1500 zł i jeśli nic się nie poprawi to chyba wyjdę z siebie. Mam ten komfort że nie pracuje i nie muszę wychodzić z domu ale czy to znaczy że całe lato nie wyjdę na dwór....? Po nocy miałam na brodzie takie małe mini mini białe bąbelki (może krosteczki) czy to normalne? posmarowałam buzie kremem i na te miejsce położyłam termentiol, teraz widzę że krosteczki znikneły i zrobiła sie w tym miejscu sucha plamka, miałyście tak?
Irenko, cosmelan to inwazyjny zabieg, może ci lekarka mówic co chce, ale każda z nas tutaj, która miała maskę, albo używa/używałam samego kremu, powie ci, ze cosmelan podraznia skórę.
I to jest problemem. i to budzi nasze zdziwienie. No bo skoro wychodząc na słońce (w lato) ze zdrową, niepodraznioną skorą dostałaś przebarwień, to co będzie, gdy wyjdziesz nawet na moment ze skórą podrażnioną, spękaną, łuszczącą się, cienką?
Wiesz co będzie?
Promieniowanie wniknie głębiej w naskórek i moze plamy nie pojawią się od razu, bo będziesz używać kremu cosmelan, ale po zaprzestaniu jego używania, wylezą ze zdwojoną siłę.
No ale mleko się rozlało, zrobiłaś już maskę, więc nie ma nad czym się zastanawiać, trzeba działać
Najlepiej by były, gdybyś na czas stosowania kremu, albo chociaż na czas pierwszej fazy (3 razy dziennie) nie wychodziła z domu w ciągu dnia.
Wiem- samobójstwo...no ale piszę ci co by było najlepsze dla skóry.
Jak już musisz wyjść, to filtr SPF 50+ na twarz w przepisowej ilości 2ml (tylko na samą twarz tyle dajesz!) czekasz przed wyjściem 15 min aż sie wchłonie i nie używasz zadnych innych specyfików na twarz (nawet pudru!)
Co 2-3 godziny zmywasz stary filtr i nakładasz nową warstwę.
To byłoby najlepsze dla skóry, nie wiem czy dasz radę tak żyć przez jakieś hm...nie pamiętam 3 tygodnie?

Własnie jak lekarka kazała ci stosować krem?
W jaki sposób? 3x3 tygodnie, potem 2x2 i 1x1 czy inaczej?
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 16:53   #2399
irenka78
Rozeznanie
 
Avatar irenka78
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 779
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

la'Mbria dzięki, teraz to się naprawdę wystraszyłam.
Wczoraj miałam maskę, w piatek idę na wizytę i dopiero dowiem się jak mam smarować, na razie to muszę tylko nawilżać

Edytowane przez irenka78
Czas edycji: 2013-08-17 o 08:37
irenka78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 10:57   #2400
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 875
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez irenka78 Pokaż wiadomość
la'Mbria dzięki, teraz to się naprawdę wystraszyłam.
Wczoraj miałam maskę, w piatek idę na wizytę i dopiero dowiem się jak mam smarować, na razie to muszę tylko nawilżać
No to teraz jak wampir będę żyła
oj tam nie pękaj
najgorsze co sie może stać, to powrót plam i wywalone w błoto pieniadze+ twoje cierpienie mniejsze lub większe podczas smarowania kremem.
Różnie ludzie reagują, mnie nie bolało bardzo, ale ja nie robiłam wcale maski, tylko sam krem, efekty były cudowne- nawet tu gdzies dawałam zdjęcia mego czoła przed i po.
Inne osoby tu opisywały różne reakcje- poczytaj, niektóre laski to wyły jak wilk do księżyca z bólu, bo skóra prawie do "mięsa" schodziła.
Ja tam uważam, ze jak za bardzo boli, to trzeba przerwać stosowanie...może dlatego miałam efekt, ale plamy mi znów wróciły hm...no na pewno nie od opalania.
Obecnie- mimo stosowania wysokiego filtra, znów moje czoło wygląda tak jak "przed" cosmelanem. Nie wiem czemu, ale plamy mi wróciły...w sumie nie aż tak brązowe i widoczne, ale są dokładnie w tym samym miejscu co były wcześniej przed cosmelanem, dlatego znów się napalam na kremik i pewnie znów bedę walczyć..nie wiem tylko czy od sierpnia, czy poczekać do jesieni.
Do lekarki jak bedziesz jechać to się wysmaruj tym filtrem jakby od tego życie twoje zależało poważnie kup wysoki filtr, najmocniejszy jaki się da i nawet do wyjścia przed dom smaruj...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:22.