Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 83 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-02-07, 14:07   #2461
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Ja bym nie ryzykowała z tą wodą i mydłem....Lepszy wydaje się Cetaphil. Na pewno Ci dodatkowo nie wysuszy skóry (i tak już "przeoranej" maską).
Serum z witaminą C....hmmm...sama zobaczysz jak zareaguje Twoja skóra...ale możesz nie wytrzymać! Taki koncentrat z kwasem....też bym chyba odpuściła. Masz na to czas gdy skóra "dojdzie" do siebie po cosmelanie Maska a potem krem bardzo uwrażliwi Ci skórę, więc uważaj z eksperymentami, bo można zrobić sobie niepotrzebnie krzywdę
Powodzenia i wytrwałości życzę
Właśnie siedzę z maską i jestem strasznie podekscytowana! tak wogóle to dziękuję za odzew. Maska mi troszkę jakby popękała gdzieniegdzie. Może za mało w tych miejscach nałozyłam?a słoiczek już pusty bo część maski nałożyłam na dekolt. Pozdrawiam
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-08, 23:47   #2462
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

siedziałam w piatek cały dzień z maską, zmyłam, twarz była trochę podrażniona, nałozyłam cosm2 i poszłam spać. Wstałam rano, twarz normalna, dziś smarowałam już 3 razy cosm3 i skóra wygląda normalnie, poza zaczęrwinieniem obok nosa. Przygotowałam się na złuszczanie, pieczenie, opuchnięcia a tu nic!boję się, że kupiłam trefny zestaw na allegro. czy to normalne nie łuszczyć się na drugi dzień?
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-09, 10:14   #2463
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez dorotita Pokaż wiadomość
czy to normalne nie łuszczyć się na drugi dzień?
Tak. Nikt nie zrzuca skóry na 2 dzień Przygotuj się najpierw na pieczenie, rumień niekoniecznie występuje. u mnie dopiero na drugi dzień wyglądałam pod koniec jak po poparzeniu słonecznym... skóra zaczęła schodzić chyba koło 3,4 dnia.
Reakcja skóry jest zawsze indywidualna, nie ma to nic wspólnego z trefnością lub nie zestawu. Stosuj wg zaleceń, jakość kremiku i maski będzie można ocenić gdzieś dopiero za tydzień.
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-10, 00:08   #2464
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez JoasiaHa Pokaż wiadomość
Tak. Nikt nie zrzuca skóry na 2 dzień Przygotuj się najpierw na pieczenie, rumień niekoniecznie występuje. u mnie dopiero na drugi dzień wyglądałam pod koniec jak po poparzeniu słonecznym... skóra zaczęła schodzić chyba koło 3,4 dnia.
Reakcja skóry jest zawsze indywidualna, nie ma to nic wspólnego z trefnością lub nie zestawu. Stosuj wg zaleceń, jakość kremiku i maski będzie można ocenić gdzieś dopiero za tydzień.
Zaczęło sie...piecze, schodzi skóra, nawet po 3-cim posmarowaniu dzisiaj w niektórych miejscach zbielało, jak poparzenie. marzy mi się biała, promienna skóra..
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-10, 08:51   #2465
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:04 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-12, 00:18   #2466
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Ale piecze!! schodzą mi warstwy skóry, których istnienia nie podejrzewałam. Jak to pieczenie przetrzymać? tyle się naczytałam pamiętnika i tylko mi utkwiło w pamięci, że wszelkie kremy nawilżające obniżają działanie cos2.
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-13, 10:03   #2467
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:03 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-18, 16:48   #2468
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

kochane, 10 dni nakładałam cos2, teraz myślę, że moja twarz wygląda gorzej niż przed. Mam depreche. Kremy nawilżające Hydra Vital i Avene cicalfate zapchały mnie, a moje mało widoczne plamki pod oczami chyba sa takie same. Trudno ocenić, bo moja twarz jest nie tyle czerwona co lekko zbrązowiała. Ogolnie wyglądam staro i nieświerzo. A kremu cos2 zoastała mi tylko połowa w słoiczku. Co tu robić? chyba daruję sobie cos 2 przez parę dni i będę tylko nawilżać, potem troszkę oczyszczę czymś pory i wróce do stosowania cos 2 co drugi dzień. I tak może mi go starczyć na max miesiąć co 2 dni.
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-07, 09:46   #2469
Spaczyna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 51
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

cześć dziewczyny,
mam do odsprzedania 1/3 cosm2, oryginalny, raz otwarty, podzielony, szczelnie zamknięty i przechowywany w lodówce, termin ważności 10/2015, info na priv
Spaczyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-07, 14:58   #2470
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Laski, słoneczko coraz wyżej na niebie- konczcie zabawy z Cosmelanem!!!
To nie czas na wybielanie takim mocnym preparatem! teraz w lato to co najwyżej kwasik migdałowy albo jakies leciutkie smarowidełka na "podtrzymanie" ....ja zbieram kasę na jesień i pewnie od wrzesnia znów smarowanie się zacznie...chciałabym juz teraz...ale wiadomo- nie można przedobrzyć! Szkoda, że te okropne plamiska musza wracać
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-09, 09:16   #2471
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znakh

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:02 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-09, 11:14   #2472
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
Szkoda, szkoda....ale gdyby nie wracały - to nie miałybyśmy powodu by tu wciąż zaglądać LaMbria a jakie cudo polecasz na "podtrzymanie"? Masz coś sprawdzonego? Żeby we wrześniu nie zaczynać od zera....
do znudzenia będę pisać to samo- mocne, jak najmocniejsze filtry!!! nawet jak się siedzi w domu, to filtr na gębę ja się ostatnio przez szybę opaliłam znaczy nie opaliłam...ale...plamy były bardziej widoczne, więc już teraz mam za przeproszeniem sr@nie czy mi słoneczko nawet takie za oknem nie zaszkodzi.

Kapelusz/czapka, albo chociaz daszek na łeb jak się idzie na dwór na dłużej np. na rower czy z dzieckiem na piaskownicę (światło się od wody i piasku mocniej odbija a to szkodzi podwójnie naszym ciapkom)

A co do samych kosmetykow- nie mam nic co by dawało jakies godne efekty, takie naprawdę namacalne jesli chodzi o likwidację, albo rozjaśnienie...ale mam dość dobry i dość tani kosmetyk, który można stosować latem, szału może nie robi, szczególnie jak się widziało juz swoje lico bez żadnej plamki po cosmelanie...ale ciut pomaga.
Tu masz linka- to jest serum rozjaśniające z Biochemii Urody, skład i działanie masz opisane w linku http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=665622
tu link do sklepu (nie wiem czy mogę?):
https://www.biochemiaurody.com/sklep/serum-bright.html
ale tak jak pisałam wyżej- nie ma co się spodziewać rozjaśnienia jakiegoś spektakularnego, bardziej wyrownanie cery, mi się skóra ślicznie napina i robi taka ehm...woskowo- młodzieńcza, no taka jedrniejsza jak mają małe dzieci, albo dobrze wybotoksowane panie ale to efekt tylko w dzień po stosowaniu i nie utrzymuje się na stałe (stosuję na noc co 3 dni) lekko podsusza mi wszystkie syfki i jakies tam skorki odstające, jak na kosmetyk, który można używać latem i za tą cenę- oceniam go bardzo dobrze. Szczególnie, że preparat jest mega wydajny (serum- więc bierzesz parę kropli). Niestety konsytencja jest obrzydliwa- taka lepka, nie nadaje się absolutnie na dzień no ale coś za coś...a jeszcze jedna rzecz którą stosuję,ale to praktycznie cały rok- używam obierków ze świeżych ogórków do smarowania twarzy. Ten sok ze świeżego ogórka ładnie napina i lekko (naprawdę lekko) rozjasnia...ale jak stosujesz taką maseczkę co drugi/trzeci dzień regularnie to efekt jest widoczny. Przy czym polega on raczej na wyrównaniu kolorytu całej buzi (a przy tym metoda darmowa- ogórki i tak jemy całe lato, więc siłą rzeczy obierki mam na bieżąco).

Nie mam za to żadnego dobrego i sprawdzonego kremu ani drogeryjnego, ani aptecznego- sama chętnie bym się o takim dowiedziała...ale większość albo ma śmieszne składy (takie guzik działające tak naprawdę), albo...jest pierońsko droga i ma smieszne składy (jak na ceny np. cosmelanowe)...albo...ma dobry, mocny skład, ale nie można tego kremu stosowac latem
Tak w ogole, to wkurzajace jest, ze producenci nie piszą o tym, że danego kremu nie wolno latem stosować tj. piszą np. o tym, że może powodować dodatkowe uczulenie na światlo i tyle! Kuźwa to przeciez bez sensu stosowac krem wybielający, który dodatkowo powoduje, ze skóra jest wrażliwsza i siła rzeczy łapie więcej przebarwień (które mogą wyjść po iluś tam miesiącach dopiero na wierzch!)

Podobno kosmetyki japonskie są niezwykle silne i działają doskonale- tam kobiety mają jakąś manię wybielania, europeizowania skory więc rynek prężnie działa..ale nie znam kompletnie tych kosmetyków. Dość drogie są...a jakoś nie spotkałam się z takimi zachwytami jak np. nad cosmelanem, dlatego jeszcze nie stosowałam.
Jakby ktoś tu coś mógł polecić- będę bardzo wdzięczna
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-10, 00:39   #2473
andziuta
Przyczajenie
 
Avatar andziuta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 23
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej dziewczyny,
maske cosmelan robilam jesienią 2012 roku.
Do tej pory używam cosmelan 2 ( średnio 1 w tygodniu).
Pozbyłam sie okropnych, rozległych plam pod oczami
i paru mniejszych i większych kropek w okolicach skroni.
Nie uważam, ze cosmelanu 2 nie mozna używać latem.
Przeciwnie!!!! Szczerze do tego zachęcam!
W ciagu jednego roku jestem 3 lub 4 razy na urlopie
słonecznym i gdybym nie stosowała podczas tych wyjazdów
Cosmelanu 2 to plamy wróciłyby ze zdwojoną siłą.
Naturalnie chronie sie dodatkowo kremami 50+, czasami czapkami
z daszkiem. Ale nie wariuje na punkcie " unikać słońca".
Na takim urlopie smaruje sie cosmelanem 2 codziennie na noc.
Przez to, ze w ciagu dnia
czesto smaruje sie 50+, jest gorąco i poce sie, nie zauważalne jest praktycznie to, ze skóra sie luszczy.
Wracam bez plam!!!! I szczęśliwa !!!!

Pozdrawiam
andziuta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-15, 13:13   #2474
Hermafrodyta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Bździszewo
Wiadomości: 43
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

1 znak

Edytowane przez Hermafrodyta
Czas edycji: 2016-03-30 o 21:01 Powód: Brak możliwości usunięcia konta
Hermafrodyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-15, 14:51   #2475
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez andziuta Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
maske cosmelan robilam jesienią 2012 roku.
Do tej pory używam cosmelan 2 ( średnio 1 w tygodniu).
Pozbyłam sie okropnych, rozległych plam pod oczami
i paru mniejszych i większych kropek w okolicach skroni.
Nie uważam, ze cosmelanu 2 nie mozna używać latem.
Przeciwnie!!!! Szczerze do tego zachęcam!
W ciagu jednego roku jestem 3 lub 4 razy na urlopie
słonecznym i gdybym nie stosowała podczas tych wyjazdów
Cosmelanu 2 to plamy wróciłyby ze zdwojoną siłą.
Naturalnie chronie sie dodatkowo kremami 50+, czasami czapkami
z daszkiem. Ale nie wariuje na punkcie " unikać słońca".
Na takim urlopie smaruje sie cosmelanem 2 codziennie na noc.
Przez to, ze w ciagu dnia
czesto smaruje sie 50+, jest gorąco i poce sie, nie zauważalne jest praktycznie to, ze skóra sie luszczy.
Wracam bez plam!!!! I szczęśliwa !!!!

Pozdrawiam
wiesz według mnie (ale to tylko moja opinia) stosowanie silnego preparatu w lato jest niemądre.
Już wyjasniam dlaczego- taki np. cosmelan ścieńcza skórę, co za tym idzie- nie masz ochrony, albo masz ale mniejszą dla skóry własciwej, te głębiej połozone warstwy młodej, swieżej i wrazliwej skory są atakowane przez promienie UV.
Owszem- plam nie widać, bo naskórek się cały czas łuszczy, zrywa i "wychodzi" na wierzch ta nowa skóra, ktora jeszcze nie zdążyła się odbarwić...ale o ile czasowo czyli np. na jesieni podczas jednorazowej kuracji cosmelanem według mnie to dobrze, że się skóra ścieńcza i złuszcza, o tyle stałe łuszczenie, w dodatku bez względu na porę roku (i nasilenie działania promieni słonecznych) wydaje mi sie na dłuższą metę (czyli na cale życie) metodą prowadzącą do szybszego starzenia i ogólnej degeneracji naskórka.
ale mogę się mylić- jak pisałam wyżej, to tylko moje przypuszczenia, wymysły na 'chlopską logikę'

---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Hermafrodyta Pokaż wiadomość
La'Mbria jak zwykle niezawodna
Dziękujemy Ci wszystkie pięknie za polecane serum i linki.
Powiem szczerze, że największą zachętą do zakupu jest Twoje zdanie o tym, że skóra się napina i robi się "woskowo-młodzieńcza"!...
Dla mnie stanowi najlepszą rekomendację

Kiedyś natknęłam się na bloga i bazar z azjatyckimi kosmetykami...
Polecam lekturę: "Azjatycki cukier"

Życzę wielu słonecznych dni i zero plamek

---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------



Andziuta widzę, że stosujesz "zasadę" i sposób na brak plam...polecany również przez moją Panią Dermatolog (która sama zmaga się z plamkami)
Ja osobiście jakoś nie potrafię się odważyć....
A może powinnam?
Bo już po pierwszych promykach słońca...widzę swoje plamiska w całej okazałości! Ale co tam...cieszmy się słońcem
Na "walkę" przyjdzie czas
jak mi miło staram się czasem tu zaglądać, szkoda mi wszystkich "plamistych" no i nie powiem-sama chętnie bym zgapiła dobry i tani najchętniej preparat od kogoś...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-04-16, 01:08   #2476
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
wiesz według mnie (ale to tylko moja opinia) stosowanie silnego preparatu w lato jest niemądre.
Już wyjasniam dlaczego- taki np. cosmelan ścieńcza skórę, co za tym idzie- nie masz ochrony, albo masz ale mniejszą dla skóry własciwej, te głębiej połozone warstwy młodej, swieżej i wrazliwej skory są atakowane przez promienie UV.
Z tym się zgodzę tylko o tyle, że owszem ścieńcza skórę. Ale chyba zapominacie, że cosmelan usuwa plamki nie tylko przez silne złuszczanie.
On działa na pigmentację skóry jakoś tam - przerywa coś, co je powoduje i złuszcza jednocześnie więc działa co najmniej dwutorowo; póki jest stosowany chociażby dla podtrzymania raz na jakiś czas...
Jak szłam na swój pierwszy zabieg, moja dermatolog mnie ostrzegła, że owszem pierwsze złuszczenie, etc. ale potem jak się przestanie stosować to działanie preparatu ustanie nawet jak nie zobaczę słońca. Sama skóra w której te przerwane/zduszone cosmelanem procesy się wznawiają po odstawieniu specyfiku może to powodować... przynajmniej tak to widzę po jej tłumaczeniu.
Gdybym miała cosmelan teraz, to dla podtrzymania stosowałabym raz na jakis czas. Na razie szykuję się na jesień na maskę znów
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-13, 21:21   #2477
patycek
Rozeznanie
 
Avatar patycek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Ech dopadły mnie plamy
Od 3 lat biorę pigułki, pozbyłam się okropnego trądziku ale w zamian wyszły mi plamy w miejscu łączenia się kości policzkowych i dolnej powieki, i jedna plama na środku policzka
Ja to mam od kilku miesięcy ale dopiero od kilku dni zaczęłam się temu głębiej przyglądać i łączyć wątki.
Teraz wiem że to wina pigułek i mojego opalania się. Od dwóch miesięcy stosuję filtr 30+ ale plamy coraz bardziej ciemnieją
Nie mam tyle czasu na czytanie wszystkich części wątku, czy mógłby ktoś w skrócie napisać czy Cosmelan faktycznie coś daje i czy lepiej robić to samodzielnie czy udać się do jakieś kosmetyczki?
Niepokoi mnie to że plamy są praktycznie pod oczami i obawiałabym się na tak wrażliwe miejsce nakładać coś tak inwazyjnego :/
patycek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-14, 22:46   #2478
luna160
Raczkowanie
 
Avatar luna160
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 181
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Jestem bardzo zadowolona z kremu Dermamelan. Jesienią powtórnie kupie na 100%, jest tego wart.Żałuję jedynie, że tak tragicznie wygląda sie podczas stosowania kremu, ale cóż...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Nie wychodzę z domu bez posmarowania twarzy filtrem SPF 50. Jest to mój rytuał, dość "upierdliwy" przyznam


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
luna160 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 14:33   #2479
patycek
Rozeznanie
 
Avatar patycek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez luna160 Pokaż wiadomość
Jestem bardzo zadowolona z kremu Dermamelan. Jesienią powtórnie kupie na 100%, jest tego wart.Żałuję jedynie, że tak tragicznie wygląda sie podczas stosowania kremu, ale cóż...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Nie wychodzę z domu bez posmarowania twarzy filtrem SPF 50. Jest to mój rytuał, dość "upierdliwy" przyznam


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Czy przechodziłaś cały zabieg u dermatologa, który to zabieg kosztuje grubo ponad 1.000 zł czy używałaś samego kremu? A jeśli samego kremu to gdzie można go zdobyć?
patycek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-16, 15:29   #2480
luna160
Raczkowanie
 
Avatar luna160
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 181
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Kosztuje ok 1500- 1600 we Wrocku. Zabiegu całego nie robiłam, tylko krem kupiłam przy okazji innych zabiegów dermatologicznych. W tym roku planuje cały zabieg


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

A za sam krem płaciłam ok 450 zł jako stała klientka. I nie zużyłam go jesCze do końca. Naprawdę jest rewelacyjny😊


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
luna160 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-17, 11:41   #2481
dorotita
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 119
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

hej, mi ten krem nie pomógł. Ale robiłam zabieg sama w domu. Zestaw kupiłam na allegro, więc mógł byc trefny. Kuracja jest długa i wygląda się koszmrnie. Ja polecam krem Neostraty HQ gel do kupienia na alegro. Jest bardzo łagodny i działa najlepiej ze wszystkich mazideł na przebarwienia. Warto wypróbować ten krem zanim się wybuli 1800 zł na cosmelan. Aha i codziennie nawet w pochmórne dni filtr 50 inaczej wszystkie efekty ida w diabły

---------- Dopisano o 09:41 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ----------

stosowanie tego kremu w lato to samobójstwo. narażasz się wręcz na raka skóry. ścienczony naskórek + blokada melanogenezy , melanina jest normalnie odpowiedzialna za ochronę komórek przed UV, to szybka droga do raka
poza tym wiele kremów UV zawiera chemikalia które po wniknięciu do skóry + UV powodują produkcję wolnych rodników a złuszczanie powoduje lepsze wchłanianie kremu

Edytowane przez dorotita
Czas edycji: 2014-06-17 o 11:43
dorotita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-17, 15:32   #2482
luna160
Raczkowanie
 
Avatar luna160
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 181
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

O to dobrze wiedzieć poczytam sobie o tym kremie, który polecasz. Ja robiłam Dermamelan2 a nie Cosmelan. Pomogło mi na ślady przebarwienia po trądziku,mam rozjasnione piegi, skóra jest fajnie napięta, jędrna. Całego nie zużyłam a zaczęłam stosowanie w grudniu, teraz mam przerwę��


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez luna160
Czas edycji: 2014-06-19 o 10:20
luna160 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-18, 13:49   #2483
Gatticore
Przyczajenie
 
Avatar Gatticore
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam
Jestem "nowa" na forum ogromna kopalnia informacji i wymiany doswiadczen.
Mam przebarwienia (za sprawa solarium) i postanowilam zrobic kuracje Cosmelanem w gabinecie....jako pierwszy raz.
Dokktor chcial mnie przekonac do lasera...odmowilam
Dzisiaj nalozono mi maske oraz dostalam do domu C2, krem Hydra Vital,kwas hialuronowy (do nawilzania skory przed kazdorazowym nalozeniem C2) oraz krem z filtrem 60.
Zaplacilam 1099zl - skorzystalam z jakiejs promocji....
Troche sie boje, bo moja skora jest dosc wrazliwa,mam popekane naczynka krwionosne....zobaczymy
Mam sie zaczac smarowac za 2 dni...2 razy dziennie
Myslalam ze 3 ale to pewnie zalezy od skory.

Pozdrawiam Was wszystkie
Gatticore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-18, 15:50   #2484
bombka0604
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 4
Smile Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cześć, od jakiegoś czasu też sobie podczytuję to forum bo zastanawiam się nad tym cosmelanem. Póki co kupiłam krem neostrata HQ skin ligktening gel i expigment krem, ale boję sie ich narazie używać, bo lato. ..

dorotita - mogłabyś napisać coś więcej o Twoich doświadczeniach z tą neostratą, jak długo go używałaś i jak często zanim zauważyłaś efekty?

Gatticore - dawaj znać jak efekty, ja czekam do jesieni jak mi neostrata nie będzie pomagać to też idę na Cosmelan
bombka0604 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-21, 13:49   #2485
Gatticore
Przyczajenie
 
Avatar Gatticore
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej
Dzisiaj jest 4 dzien po masce C1.Skore mam mieszana,zluszcza sie ale myslalam ze bede "bardziej cierpiec"...a moze nastawilam sie na najgorsze
Po masce mialam jeden dzien przerwy...mysle ze dobrze.Skora mnie lekko palila.Smarowalam sie kremem lagodzacym i woda w sprayu Vichy.
Wczoraj pierwszy raz nalozylam C2 - niestety ma kolor zblizony do musztardy, nie nadaje sie do wychodzenia
Na to nalozylam filtr 60 (dostalam w gabinecie, jakiejs szwajcarskiej firmy) ...koszmar! Jakbym wlozyla twarz do maki
Szczesliwie zero sloneczka...ale jak wrocilam do domku to twarz lekko palila.
Od wczoraj luszczy sie na brodzie i w okolicach ust.
Mam taka nadzieje ze jeszcze max 7 dni...bo pora do pracy wracac.
Daje pod oczy i mam wrazenie ze zmarszczki pod oczami mi sie powiekszyly!!!!!!!

Moja cera jest mieszana,na czole mega przebarwienia. Naczynka popekane (broda i skrzydelka nosa).
W klinice powiedziano mi zebym absolutnie w tych miejscach sie nie smarowala.
I jak bedzie pieklo mocno to ...przerwac.
Im mniej innej chemii tym lepiej (nie liczac filtrow).

Zaskoczyli mnie tym kwasem Hial - codziennie po umyciu twarzy a przed C2.Mega nawilza...

Juz dostaje kota...to siedzenie w domu.Tak w ogole to mieszkam za granica i na urlop przyjechalam...na Cosmelan
Aby sie odmlodzic

Dziewczyny co robic ze zmarszczkami pod oczami?
Ide na kontrole do Kliniki i niby mam termin botoxu (kaciki) ale ja mam zmarszczki pod oczami
Chce sie tego pozbyc.
Doc powiedzial ze pod oczy nie robi....

Buziak
Gatticore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-22, 22:33   #2486
Gatticore
Przyczajenie
 
Avatar Gatticore
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pusto cos tutaj....
3 dzien smarowania C2 i skora pali,luszczy sie.
Jako ze smaruje sie 2 dziennie - myslalam czy nie odpuscic wieczorem.
Na szczescie z czola zaczela schodzic
Ale boli...dzisiaj dalam krem Cicaplast i ratuje sie woda w sprayu Vichy.

Przyszedl taki moment gdzie zadalam sobie pytanie: czy warto tak cierpiec???

Zauwazylam ze zmarszczki pod oczami sie splycily...ale kiedy moja skora dojdzie na tyle do siebie ze bede mogla wyjsc do ludzi???

Moj krem jest dosc ciemny, po nalozeniu jestem zolto-brazowa
Z tym czyms nie wyjde...
Gatticore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-23, 08:54   #2487
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Gatticore Pokaż wiadomość
Pusto cos tutaj....
3 dzien smarowania C2 i skora pali,luszczy sie.
Jako ze smaruje sie 2 dziennie - myslalam czy nie odpuscic wieczorem.
Na szczescie z czola zaczela schodzic
Ale boli...dzisiaj dalam krem Cicaplast i ratuje sie woda w sprayu Vichy.

Przyszedl taki moment gdzie zadalam sobie pytanie: czy warto tak cierpiec???

Zauwazylam ze zmarszczki pod oczami sie splycily...ale kiedy moja skora dojdzie na tyle do siebie ze bede mogla wyjsc do ludzi???

Moj krem jest dosc ciemny, po nalozeniu jestem zolto-brazowa
Z tym czyms nie wyjde...
Warto
Krem nie musi pozostawać non stop na skórze. Jak rano po wstaniu posmarujesz buzię, to przecież chodzi o to, by skóra go wchłonęła i działał - a nie tworzył powierzchniowy filtr. W razie potrzeby po prostu zmyj, nałóż kremy kojące/filtry i możesz wyjść - o ile nie przeraża cię, że będziesz czerwona jak buraczek i wokół będą brać cię za ofiarę poparzeń słonecznych Nie wiem co gorsze w tym wypadku, brąz czy czerwień
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-23, 11:44   #2488
martajak
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
Post Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej,
ja również zmagam się z plamiskami.
Miałam robione usuwanie laserowe przebarwień i wszystko ładnie schodzi ale dosłownie zaraz wraca mimo stosowania filtrów i zupełnego braku opalania.
Jest to dobijające zwłaszcza, ze po tym wszystkim plamy pod oczami powiększyły się, stały się bardziej brązowe albo nawet brązowo-czerwone i teraz są naprawdę widoczne. Jestem załamana ale na lato boję się rozpoczynać jakąkolwiek nową kurację, żeby jeszcze nie pogorszyć stanu swojej twarzy. Ale na jesień myślę o cosmelanie/dermamelanie. Może to da bardziej długotrwały efekt...
Gatticore trzymam kciuki, pisz jak Ci idzie
martajak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-23, 16:37   #2489
Gatticore
Przyczajenie
 
Avatar Gatticore
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 7
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witam

Dzisiaj musialam wyjsc...co to byl za koszmar
Dwa razy podklad nakladalam, nie dosc ze "buraczana" to i luszczaca
Bylam tez w centrum handlowym - patrzyli na mnie z politowaniem "tej to nic nie pomoze"
Po powrocie do domu jak to wszystko zmylam....nie wyobrazalam sobie ze krem poloze.
Wszystko tak szczypalo i pieklo.
Jestem do tego spuchnieta.
Dzisiaj 6 dzien od maski a 5 smarowania C2.
Dziwne bo po nalozeniu C2 skora sie po jakims czasie uspokoila.

Skora juz z czola porzadnie schodzi.Licze ze do niedzieli dojde na tyle do siebie...bo w poniedzialek do pracy

Uzylam podklad Chanel liftingujacy...jako tako ale widze ze tutaj przydalby sie puder sypki???

Kupilam Krem fluid La Roche P +50.
Moja szafka powiekszyla sie o nastepne kosmetyki.
Mam juz 5x filtrow +50 roznych firm...kazdy do d...
W tym z tej firmy M co cosmelan...moje odzucie jest takie ze on sie kiepsko wchlania.
Pomaga mi woda w sprayu.
A i myje twarz przegotowana woda (dermatolog zabronila uzywac kranowy)

Koniec swiata...jak tak patrze na siebie to nie wiem kiedy "dojde do siebie"
Ta kuracja jest ciezka psychicznie i fizycznie i finansowo
Ale zauwazylam mega poprawe kurzych lapek...prawie ich nie widze
A mam 36 latek

Co do zluszczania kwasami....robilam kuracje 6 miesieczna w gabinecie kwasem glikolowym.
Cera gladsza,rozjasniona ale przebarwienia na czole dalej .
Jakos w to juz nie wierze.Jedynie lasera nie mialam.
Ale moja ciocia jest dermatologiem i wiem ze oni maja najwiekszy biznes w tym. Ile zarobi na cosmo czy wstrzyknieciu?
Tu chodzi o kase...widzialam tego doktora z kliniki jak mnie namawial na laser.Musialabym min 6 sesji wziasc, pozniej mezoterapia igl...
Szkoda kasy.

Jeden zabieg mnie zainteresowal - REGENERIS osocze bogatoplytkowe.
Ciekawe to...


Milego dnia
Gatti
Gatticore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-24, 10:01   #2490
martajak
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Współczuję przeżyć ale mam nadzieję, że do poniedziałku będzie lepiej...

Ja za to mogę powiedzieć tylko o laserze, który miałam wykonywany i faktycznie po 1 zabiegu wszystko mi zeszło, ale niestety po jakim czasie wróciło
Po roku laser powtórzyłam i już tak ładnie nie zeszło (zwłaszcza z czoła gdzie plamiska pojawiły się pierwsze) ale po poprawce było super.
Ale niestety mimo stosowania wysokich filtrów, znowu powrót
martajak jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:06.