Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII - Strona 87 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-09-14, 21:59   #2581
Nuriomanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cześć Dziewczyny zrobiłam sobie kuku i ja Jestem 3 dni po masce (8h), schemat 2xdziennie (cos2). To już moja trzecia przygoda. Ostatnio walczyłam 2 lata temu. Plamy wracały średnio po 3/4 miesiącach, najszybciej na czole...wystarczył jeden słoneczny dzień, nawet w filtrze 50
Jak się domyślacie obecnie wyglądam jak wódz Apaczów w milczeniu owiec. Skóra piecze, swędzi i schodzi 2 razy dziennie wielkimi płatami. Próby uśmiechu grożą rozerwaniem kącików ust więc staram się zachować kamienną twarz Nie używam Physiogelu bo mnie ostatnio podrażniał w zamian stosuję Lipikar Syndent LRP i nic po nim nie piecze. Do nawilżania obowiązkowo woda termalna (trochę gasi pożar), a na zmianę z FactorK, XeraCalm A.D. Avene - najlepszy nawilżacz jaki stosowałam do tej pory przy cos2.
Nuriomanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 09:00   #2582
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Witajcie Cieszę się, że odzew Ja nie łuszczę się w ogóle, więc jest luz ; buraka lekkiego miałam przez tydzień. Maskę miałam 10 godzin, teraz smaruję sie Cosmelanem 2 3 razy dziennie tak jak napisano w ulotce, pod Cosmelan 2 kładę HydraVital K. Rano smaruję sie kremem z filtrem. Jedyny standardowy problem jaki napotkałam to pękające kąciki ust. Cieszę się, że się odważyłam, to moja druga próba, za pierwszym razem nie byłam systematyczna i plamy wróciły, Teraz wiem już, że od wybielania plam nie ma ucieczki, to decyzja na całe życie. Pewnie więc po zakończeniu kuracji będę stosowala Cosmelan 2 tak jak pisały dziewczyny 2 razy w tygodniu.
Jest jeszcze jedna zagwozdka, kupiłam zestaw Cosmelan i smaruję sie teraz Cosmelanem 2. Na Allegro jednak nie widziałam Cosmelanu 2, tylko Dermamelan, zastanawiam się czy jak go kupie i zacznę stosować zacznie sie większe łuszczenie? Pewnie dowiem się, jak już dojdę do tego etapu.
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 09:54   #2583
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Dla mnie dermamelan był baaardzo słabszy niż cos2 ale na allegro jest dostępny jeden i drugi bez problemu.
Ja po raz 3 będę się cosmelanować...tyle że ja działam samym kremem. Bez maski. Za pierwszym razem efekt był boski. W zeszłym roku kupiłam dermamelan i efekt wg.mnie był średni. Nawet mocno średni...plamy nie zeszły całkiem i wróciły po ok.2miesiacach ale prawda tez jest taka ze ja sporo czasu spędzam na dworze. Mniej więcej codziennie 2 godziny na rowerze bez względu na pogodę (również w siarczysty mróz i przy mega sloncu) niby zawsze mam na gębie grubą warstwę filtra, ale i tak plamy wychodzą coraz szybciej...jedyny pozytyw ze jakby są bledsze. Brązowe w kolorze caffe latte, a nie brunatno-kasztanowe jak w zeszłym roku.

Malinkaberry czemu smarujesz HydraVita pod Cos2?? Trochę to bez sensu zmniejszasz działanie cos2. Smaruj cos2 na czystą skórę a hydra pomiędzy cosmelanem. Wtedy jeden i drugi krem działa na czystą skórę i ma największą przenikalnosc.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 13:30   #2584
Nuriomanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Howgh Malinkaberry podziwiam za 3 razy dziennie cos2 Ja ledwo daję radę 2x. Druga aplikacja pod wiatrakiem Ale nakładam na "czystą" skórę i dopiero pomiędzy cos2 nakładam grubo nawilżacz i trzymam go 1-2h. Potem zmywam i cieniutko cos2. Strasznie się boję żeby ran sobie nie narobić. Dziś 4 dzień, wydaje mi się, że pod burakiem plamy jakby trochę bledsze Ostatnio cudnie było już po 10 dniach. Ja nigdy nie dałam rady stosować cos2 non stop. Zawsze po 3msc miałam tak nadwrażliwą skórę, że musiałam odstawić. Poza tym przy ciągłym stosowaniu uważajcie na ewentualną ciążę, bo wszędzie piszą, że cos2 może być teratogenny.
Nuriomanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 19:12   #2585
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

la'Mbria, dzięki za sugestię. Tak będę od tej pory robić.Nuriomanka, na ulotce którą dostałam w zestawie jest napisane, że przez pierwsze 4 tygodnie po masce Cos 2 należy smarować 3 razy dziennie, dlatego się tego trzymam. Poza tym ja się bardzo mało łuszczyłam i w zasadzie tylko przez pierwsze dwie minuty po nałożeniu Cos 2 odczuwam pieczenie na twarzy, potem to uczucie znika.

Edytowane przez Malinkaberry
Czas edycji: 2015-09-15 o 19:45
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 22:08   #2586
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

witajcie. ja również przymierzam się do zabiegu, ale zawsze coś... chciałabym zrobić profesjonalny w gabinecie, ale boję się "wyłączenia" z życia na 3 tygodnie... Czy to prawda, że przez kilkanaście dni lepiej nie pokazywać się ludziom na oczy i schować się w domu???

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

na blogu Malinkaberry widać, że warto i że zabieg działa... super efekty już po kilku dniach. Pozdrawiam Was serdecznie. Jestem tu nowa, ale "stara" jeśli chodzi o walkę z przebarwieniami. Wyszły po ciążach.
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 23:04   #2587
Nuriomanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 6
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Hej Malinkaberry wiem, że schemat stosowania cos2 w pierwszym tyg. po masce to 3x, albo 2x dziennie. Im częściej tym będzie lepszy efekt chyba, więc się ciesz, że możesz nakładać 3 x dziennie. Ja mam taki pożar, że świra prawie dostaję. Piecze i swędzi tak, że chyba się zwiążę na noc żeby nie podrapać. To pieczenie staje się mniejsze jak nakładam cos2
Witaj Pigmentus Ja zawsze robiłam w gabinecie i zwolnienie na tydzień. U mnie pierwsze 4 dni opuchlizna pod oczami i mocne łuszczenie, którego nie da się zatuszować, a od mówienia pękają kąciki ust. Ale taka reakcja nie jest regułą. Bardziej boję się nowych plam w trakcie złuszczania i wolę schować się na tydzień w domu i nie chodzić po słońcu, bo fototyp IV.
Nuriomanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-15, 23:11   #2588
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Pigmentus Pokaż wiadomość
witajcie. ja również przymierzam się do zabiegu, ale zawsze coś... chciałabym zrobić profesjonalny w gabinecie, ale boję się "wyłączenia" z życia na 3 tygodnie... Czy to prawda, że przez kilkanaście dni lepiej nie pokazywać się ludziom na oczy i schować się w domu???

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

na blogu Malinkaberry widać, że warto i że zabieg działa... super efekty już po kilku dniach. Pozdrawiam Was serdecznie. Jestem tu nowa, ale "stara" jeśli chodzi o walkę z przebarwieniami. Wyszły po ciążach.
wg mnie to trochę przesadzona opinia, ale...ja stosowałam sam krem. Jeśli nie masz na twarzy naprawdę skorupy z przebarwień, gorąco polecam na pierwszy raz sam cos2. Bez maski. Raz że jest o połowę tańszy (mówię o przypadku gdybyś sama sobie chciała zrobić, bo jak w salonie,to nawet 3 razy tańszy), dwa- mniejszego buraka zaliczysz, a co za tym idzie- prędzej się bedziesz mogła ludziom pokazać trzy- według mnie krem działa naprawdę super na plamy w kolorze jaśniejszym niż ciemno-brązowe pieprzyki. Ale dużo też zależy skąd u ciebie na buźce plamy, jesli to posłoneczne albo hormonalne- wg mnie naprawdę sam krem dałby radę.
Ja długo rozmyślałam czy zastosować całość czy sam krem. I w końcu zdecydowałam sam krem- efekt za pierwszym razem był według mnie doskonały...gdzieś tu są nawet zdjęcia ale nie powiem ci na której stronie wątku bo nie pamiętam. W każdym razie plamy zeszły elegancko. Ale po cosmelanie. W zeszłym roku po dermamelanie- już nie wszystkie i szybko wróciły.
Teraz cały rok używałam Skinorenu i może mi się wydaje...ale plamy są jaśniejsze. No i od dziś kremik
Ależ sie cieszę....normalnie czekam na pierwsze łuszczenie (bosh, jak to brzmi
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-16, 13:57   #2589
JoasiaHa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: miasto krasnali
Wiadomości: 58
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Skinoren dermatolog polecała mojej siostrze także jako "długofalowy" i dosyć łagodnie działający na plamy potrądzikowe, taki wyrównywacz kolorytu. Perspektywa 1-2 lat. Ja bym nie wytrzymała

Miałam i cosmelan (komplet) i dermamelan, d. niby podobno dla skór wrażliwszych więc i to zapewne tłumaczy słabsze działanie. U mnie była spora różnica przy obu kremikach.

Wielkiego powrotu tego, co zlikwidował parę lat temu cosmelan nie było. Trochę nowych piegów na nosie od słońca i niestety od trądziku przez rozdrapywanie (trochę bakteryjne, trochę stresogenne).
Cosmelan miał pomóc też rozwiązać problem krostek, oczyścić skórę - tu się nie sprawdził.
JoasiaHa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-16, 18:22   #2590
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
wg mnie to trochę przesadzona opinia, ale...ja stosowałam sam krem. Jeśli nie masz na twarzy naprawdę skorupy z przebarwień, gorąco polecam na pierwszy raz sam cos2. Bez maski. Raz że jest o połowę tańszy (mówię o przypadku gdybyś sama sobie chciała zrobić, bo jak w salonie,to nawet 3 razy tańszy), dwa- mniejszego buraka zaliczysz, a co za tym idzie- prędzej się bedziesz mogła ludziom pokazać trzy- według mnie krem działa naprawdę super na plamy w kolorze jaśniejszym niż ciemno-brązowe pieprzyki. Ale dużo też zależy skąd u ciebie na buźce plamy, jesli to posłoneczne albo hormonalne- wg mnie naprawdę sam krem dałby radę.
Ja długo rozmyślałam czy zastosować całość czy sam krem. I w końcu zdecydowałam sam krem- efekt za pierwszym razem był według mnie doskonały...gdzieś tu są nawet zdjęcia ale nie powiem ci na której stronie wątku bo nie pamiętam. W każdym razie plamy zeszły elegancko. Ale po cosmelanie. W zeszłym roku po dermamelanie- już nie wszystkie i szybko wróciły.
Teraz cały rok używałam Skinorenu i może mi się wydaje...ale plamy są jaśniejsze. No i od dziś kremik
Ależ sie cieszę....normalnie czekam na pierwsze łuszczenie (bosh, jak to brzmi
Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Plamy mam brązowe, takie długie linie na kościach policzkowych. Okropnie wyglądają. Zaczęły pojawiać się mniej więcej w ciąży albo krótko po. Długo starałam się o dziecko. Łykalam hormony, robiłam zastrzyki hormonalne. Pewnie w dużej mierze to przyczyniło się do powstania tych plam. Przeraża mnie ta maska cosmelan 1. Nie chce wyjść na panikarę, ale wiecie jak to jest jak ma się małe dzieci i pracę zawodową, to w domu nie da się ukryć. Obecnie stosuję krem NeoStrata Enlighten Pigment Controller. Wcześniej zakupiłam Pigmanorm- o zgrozo co ja wtedy przeżyłam. Po Twoim poście poważnie zaczęłam zastanawiać się nad samym kremem. Jednak nie mam wprawy w tego typu silnych kosmetykach i boje się, ze mogę sobie bardziej zaszkodzić. Czy ten krem cosmelan 2 stosuje się jedynie na przebarwienia czy na cała twarz? i po jakim czasie następuje łuszczenie? można się malować??? wybaczcie za tyle pytań... Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum. Wierze, że z Wami łatwiej będzie mi przejść walkę z przebarwieniami.
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-16, 19:43   #2591
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Pigmentus Pokaż wiadomość
Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Plamy mam brązowe, takie długie linie na kościach policzkowych. Okropnie wyglądają. Zaczęły pojawiać się mniej więcej w ciąży albo krótko po. Długo starałam się o dziecko. Łykalam hormony, robiłam zastrzyki hormonalne. Pewnie w dużej mierze to przyczyniło się do powstania tych plam. Przeraża mnie ta maska cosmelan 1. Nie chce wyjść na panikarę, ale wiecie jak to jest jak ma się małe dzieci i pracę zawodową, to w domu nie da się ukryć. Obecnie stosuję krem NeoStrata Enlighten Pigment Controller. Wcześniej zakupiłam Pigmanorm- o zgrozo co ja wtedy przeżyłam. Po Twoim poście poważnie zaczęłam zastanawiać się nad samym kremem. Jednak nie mam wprawy w tego typu silnych kosmetykach i boje się, ze mogę sobie bardziej zaszkodzić. Czy ten krem cosmelan 2 stosuje się jedynie na przebarwienia czy na cała twarz? i po jakim czasie następuje łuszczenie? można się malować??? wybaczcie za tyle pytań... Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum. Wierze, że z Wami łatwiej będzie mi przejść walkę z przebarwieniami.
Hej,
z Twojego opisu wynika, że plamy masz hormonalne- jak ja
Po pierwsze- od razu cię uspokoję, Cos2 jest przedstawiany jako naprawdę masakrycznie ostry środek, gorzej niż kwasy...a to bujdy na resorach. Tzn. KONIECZNIE trzeba stosować w naszych przypadkach filtry i to przez cały rok, koniecznie pięćdziesiątki- bez tego w ogóle nie zawracaj sobie głowy wybielaniem. Ale...według mnie, a naprawdę spraktykowałam silne peelingi kwasowe (w dodatku sama je kręcilam w domu- takie małe laboratorium sobie urządziłam kiedyś hehe) cosmelan nie jest aż tak żrący, nie powoduje aż takich spustoszeń w wyglądzie podczas stosowania jak niektóre kwasy. A przynajmniej- u mnie tak jest
Owszem będziesz mieć buraka na twarzy, ale po samym kremie to burak porównywalny do mocnej opalenizny z gór- u mnie zawsze w pracy myślą że byłam w Alpach na urlopie i się zjarałam na pysku a ja nie wyprowadzam nikogo z błędu.
Co do makijażu- podobno się nie powinno...ale napiszę co ja robię- otóż zawsze jestem umalowana w pracy. Obecnie mam podkład z La Roche Possay, ale wracam na zimę do sprawdzonej "tapety" czyli Vichy Dermablend. U mnie nawet buraka maskuje także mogę ci gorąco polecić.

A co do stosowania samego kremu- powaznie się zastanów, naprawdę wg mnie krem daje bardzo dobre efekty. A kasa...wiadomo jak to wygląda.
Cos2 stosuje się bardzo prosto- pierwsze 4 tygodnie 3xdziennie, kolejne 3 tygodnie 2x dziennie, kolejne 2 tyg.raz dziennie. A potem- dla podtrzymania. Żadna filozofia
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-16, 20:21   #2592
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Hej,
z Twojego opisu wynika, że plamy masz hormonalne- jak ja
Po pierwsze- od razu cię uspokoję, Cos2 jest przedstawiany jako naprawdę masakrycznie ostry środek, gorzej niż kwasy...a to bujdy na resorach. Tzn. KONIECZNIE trzeba stosować w naszych przypadkach filtry i to przez cały rok, koniecznie pięćdziesiątki- bez tego w ogóle nie zawracaj sobie głowy wybielaniem. Ale...według mnie, a naprawdę spraktykowałam silne peelingi kwasowe (w dodatku sama je kręcilam w domu- takie małe laboratorium sobie urządziłam kiedyś hehe) cosmelan nie jest aż tak żrący, nie powoduje aż takich spustoszeń w wyglądzie podczas stosowania jak niektóre kwasy. A przynajmniej- u mnie tak jest
Owszem będziesz mieć buraka na twarzy, ale po samym kremie to burak porównywalny do mocnej opalenizny z gór- u mnie zawsze w pracy myślą że byłam w Alpach na urlopie i się zjarałam na pysku a ja nie wyprowadzam nikogo z błędu.
Co do makijażu- podobno się nie powinno...ale napiszę co ja robię- otóż zawsze jestem umalowana w pracy. Obecnie mam podkład z La Roche Possay, ale wracam na zimę do sprawdzonej "tapety" czyli Vichy Dermablend. U mnie nawet buraka maskuje także mogę ci gorąco polecić.

A co do stosowania samego kremu- powaznie się zastanów, naprawdę wg mnie krem daje bardzo dobre efekty. A kasa...wiadomo jak to wygląda.
Cos2 stosuje się bardzo prosto- pierwsze 4 tygodnie 3xdziennie, kolejne 3 tygodnie 2x dziennie, kolejne 2 tyg.raz dziennie. A potem- dla podtrzymania. Żadna filozofia
prawie mnie przekonałaś...tylko jak smarować się 3x dziennie?? trzeba jakoś w określonych odstępach czasu?? czy np. mozna tak... 5.30, 16.00 i 22.00?? w pracy np. około 12.00 njie jestem w stanie nałożyć kremu...
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-17, 08:15   #2593
Karolkaaa83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

[QUOTE=Pigmentus;52779989]witajcie. ja również przymierzam się do zabiegu, ale zawsze coś... chciałabym zrobić profesjonalny w gabinecie, ale boję się "wyłączenia" z życia na 3 tygodnie... Czy to prawda, że przez kilkanaście dni lepiej nie pokazywać się ludziom na oczy i schować się w domu???

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

przesada, ja normalnie funkcjonowałam, trochę burak był, ale robiłam w lecie, więc wszyscy myśleli, że się przyrumieniłam za bardzo, ja nie zaprzeczałam, tylko koleżanki z pokoju wiedziały co jest grane

a do toalety nie wychodzisz, żeby się przesmarować? bo chyba trochę długi ten pierwszy odstęp czasowy.
powodzenia
Karolkaaa83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-17, 09:03   #2594
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Pigmentus Pokaż wiadomość
Przeraża mnie ta maska cosmelan 1. Nie chce wyjść na panikarę, ale wiecie jak to jest jak ma się małe dzieci i pracę zawodową, to w domu nie da się ukryć. .
Pomyśl nad maską, jeśli się na nią zdecydujesz samodzielnie robić - w jakiś wolny od pracy dzień. Ja zrobiłam sobie maskę w sobotę, zaczęłam o 8 rano, do 18 było już po i nawet po zmyciu maski zaraz wyszłam z domu. Dzieci mam w wieku 10 i 12 lat, to z tym było mi lżej. W niedzielę tylko nawilżałam twarz. A potem od poniedziałku normalnie poszłam do pracy nie przejmując się wcale wyglądem. Zresztą dziewczyny w pracy są do tego przeze mnie przyzwyczajone, bo już kiedyś z cosmelanem eksperymentowałam, a na urlop z okazji kuracji cosmelanem nie mogę sobie pozwolić.
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-17, 17:05   #2595
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

[QUOTE=Karolkaaa83;5279546 7]
Cytat:
Napisane przez Pigmentus Pokaż wiadomość
witajcie. ja również przymierzam się do zabiegu, ale zawsze coś... chciałabym zrobić profesjonalny w gabinecie, ale boję się "wyłączenia" z życia na 3 tygodnie... Czy to prawda, że przez kilkanaście dni lepiej nie pokazywać się ludziom na oczy i schować się w domu???

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

przesada, ja normalnie funkcjonowałam, trochę burak był, ale robiłam w lecie, więc wszyscy myśleli, że się przyrumieniłam za bardzo, ja nie zaprzeczałam, tylko koleżanki z pokoju wiedziały co jest grane

a do toalety nie wychodzisz, żeby się przesmarować? bo chyba trochę długi ten pierwszy odstęp czasowy.
powodzenia
nie, bo mam tyle makijażu, że nawet go nie ruszam ehhh płacz przez łzy....

---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:03 ----------

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Hej,
z Twojego opisu wynika, że plamy masz hormonalne- jak ja
Po pierwsze- od razu cię uspokoję, Cos2 jest przedstawiany jako naprawdę masakrycznie ostry środek, gorzej niż kwasy...a to bujdy na resorach. Tzn. KONIECZNIE trzeba stosować w naszych przypadkach filtry i to przez cały rok, koniecznie pięćdziesiątki- bez tego w ogóle nie zawracaj sobie głowy wybielaniem. Ale...według mnie, a naprawdę spraktykowałam silne peelingi kwasowe (w dodatku sama je kręcilam w domu- takie małe laboratorium sobie urządziłam kiedyś hehe) cosmelan nie jest aż tak żrący, nie powoduje aż takich spustoszeń w wyglądzie podczas stosowania jak niektóre kwasy. A przynajmniej- u mnie tak jest
Owszem będziesz mieć buraka na twarzy, ale po samym kremie to burak porównywalny do mocnej opalenizny z gór- u mnie zawsze w pracy myślą że byłam w Alpach na urlopie i się zjarałam na pysku a ja nie wyprowadzam nikogo z błędu.
Co do makijażu- podobno się nie powinno...ale napiszę co ja robię- otóż zawsze jestem umalowana w pracy. Obecnie mam podkład z La Roche Possay, ale wracam na zimę do sprawdzonej "tapety" czyli Vichy Dermablend. U mnie nawet buraka maskuje także mogę ci gorąco polecić.

A co do stosowania samego kremu- powaznie się zastanów, naprawdę wg mnie krem daje bardzo dobre efekty. A kasa...wiadomo jak to wygląda.
Cos2 stosuje się bardzo prosto- pierwsze 4 tygodnie 3xdziennie, kolejne 3 tygodnie 2x dziennie, kolejne 2 tyg.raz dziennie. A potem- dla podtrzymania. Żadna filozofia
a można np. smarować się 2 razy a nie 3?? co prawda kuracja będzie trwać dłużej ale taki schemat bardziej by mi odpowiadał.
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-18, 21:27   #2596
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Bardzo proszę Was o odpowiedź. Jestem w stanie podjąć samodzielną walke-tzn. bez udziału lekarza, z Waszą pomocą-Póki co chciałabym spróbować z samym kremem
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-19, 10:23   #2597
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pigmentus, nie jestem dermatologiem, więc ciężko mi wypowiadać się w tej kwestii. Ja się nastawiłam na strasznego buraka i łuszczenie i normalne chodzenie z tym do pracy, ale wyszło na to że łuszczę się minimalnie a burak był nieznaczny. Pierwszy raz mi się tak zdarzyło, bo to już moja chyba trzecia próba z cosmelanem. Pierwszy raz smarowałam się samym dermamelanem 2, burak i łuszczenie było straszne, ale jak skończyłam to plamy wróciły. Potem robiłam maskę cos i krem cos 2,też był burak i straszne łuszczenie na początku ale nie przeprowadziłam kuracji do końca, bo przeżywałam rozwód i z powodu depresji w ogóle się zaniedbałam. 3 tygodnie temu zrobiłam maskę i krem stosuję według ulotki, ale to dlatego że robię to na własną rękę i wolę trzymać się gotowych wytycznych niż eksperymentować. Od trzech tygodni nie robiłam sobie makijażu, ale nie narzekam, bo wygląd skóry (znaczne przejaśnienie przebarwień) bardzo mi się poprawił.
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-19, 11:48   #2598
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pigmentus ja z kolei powiem tak- pierwszy raz robiłam cos2 4lata temu. Sam krem ale dokładnie wg wskazówek...przy czym malował am się codziennie dermablendem Vichy. Efekt był super. Ale po 2 latach plamy wróciły w 80% mimo filtrowania. Rok temu zrobiłam dermamelan i tez się malowałam do pracy. Efekt był ładny ale nie wszystko zeszło i plamy wróciły po jakichś 2 mcach ale sporo lżejsze, jaśniejsze. Teraz stosuje sam krem ale znów cosmelan. Maluje się, ale uważaj- ja stosuję krem w ten sposób ze rano tj ok.6 smaruje cos2, potem za jakieś pół godziny makijaż. W pracy ok.15 zmywa wszystko i nakładam znów cos2 i zaraz na to makijaż. I wieczorem juz sam cos2. Efekty na razie są mega. Krem stosuje od kilku dni. Juz raz ładnie się zrolowala cala skóra na pysku. Aktualnie jestem lekko czerwona ale mam pięknie wygładzone pory i z marcu mimiczne (juz! Szybko poszło! ) i na razie czuje coraz większe napięcie skóry, chyba dziś się przesmaruje czymś mocno natluszczajacym typu cicaplast albo zinalfat. Mi ogromnie pomaga właśnie cicaplast z LPR , raz dziennie nawet na 2 godziny po pracy i to juz wystarczy żeby skóra nie pękala a była mocno napięta i mniej zaczerwieniona. Na razie nie widzę zmniejszenia przebarwień ale umówmy się to dopiero parę dni wiec jeszcze się wybielą.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-19, 11:57   #2599
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

dzięki bardzo za odpowiedź. Mam jasność. JUż układam sobie plan działania. Z uwagi, ze nie wiem jak moja twarz zareaguje na krem, zacznę go stosowac podczas tygodniowego urlopu. Chyba pierwszy tydzień jest najgorszy.... Serdeczności
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-19, 15:20   #2600
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pigmentus, najtrudniej zacząć, potem już jakoś leci. Ja też się bałam zaczynac trzy tygodnie temu bo pisałyście, że jeszcze za mocne słońce, ale jednak się zdecydowałam i nie żałuję. Mam nadzieję, że do Sylwestra buzię będę miała jak Śnieżka - porcelanową bez plam i żadne przebarwienia nie będą mi wychodziły spod makijażu.
__________________
http://cosmelan.blog.pl/
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-21, 06:02   #2601
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

po ilu dniach od użycia pierwszy raz kremu następuje łuszczenie? wiem, że to indywidualna sprawa każdej z nas, ale tak mniej więcej??
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-21, 08:55   #2602
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Cytat:
Napisane przez Pigmentus Pokaż wiadomość
po ilu dniach od użycia pierwszy raz kremu następuje łuszczenie? wiem, że to indywidualna sprawa każdej z nas, ale tak mniej więcej??
U mnie na jakiś 3-4 dzień tzn. skóra się napina od razu ale takie łuszczenie gdzie widać pod make-up'em odstające skórki to u mnie 4 dzień. Oczywiście przy stosowaniu 3xdziennie. Ale weź pod uwagę ze ja mam skórę jak nosorożec ;-) od dawna przyzwyczajoną do kwasów i dwa razy już robiłam cosmelan. No i nawilżam sporo skórę między smarowaniem. Myślę że możesz założyć ze na 3 dzień już będziesz się łuszczyć na pewno
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-25, 09:07   #2603
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pigmentus, no i jak Ci idzie? czy zaczęłaś w ogóle?
Ja do niedzieli włącznie stosuje Cos 2 3 razy dziennie, od poniedziałku przechodzę na wygodniejszy tryb smarowania 2 razy dziennie. Pewnie przy tym drugim smarowaniu pozwolę sobie na makijaż. Teraz chodzę do pracy bez i koleżanki w pracy twierdzą, że bardzo mi ta terapia Cosmelanem pomaga, nawet najbardziej oporna plama na czole pojaśniała Nawet mój brat mi powiedział, że plamy znikają.
__________________
http://cosmelan.blog.pl/
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 06:46   #2604
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

jeszcze nie zaczęłam. Cykor jestem jakich mało. I wciąż nie wiem jak smarować się trzy razy dziennie. W pracy to niewykonalne. Bez makijażu też nie wyjdę z domu. Fajnie, że masz serdeczne koleżanki. U mnie w robocie jest wyścig szczurów-każdy chce być perfekcyjny. Na życzliwość nie mam co liczyć. ehhhh, Czekam na mozliwość urlopu, ale to niestety dopiero styczeń :////
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 17:28   #2605
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

A ja jestem bardzo zadowolona, ze od razu zaczęłam zostały mi jeszcze 2 tygodnie smarowania po 3x dziennie (o ile powinnam smarować tak przez miesiąc, bo ja czytałam, że przez 3 tygodnie), tak czy inaczej-na pewno przez 3 bite tygodnie będę się smarować po 3 razy, potem ten czwarty tydzień- jak się uda. Efekty na razie są całkiem spore- bardzo mocne napięcie skóry, wybielenie najciemniejszych plam na skroniach, trochę rozjaśniły się plamy na czole, ale tu widzę że będzie ciężko całkiem wybielić do zera. Na tą chwilę mam czerwoną i napiętą buzię, pod make-upem idealnie wygląda (napięcie odejmuje dobrych z 8-10 lat) i w tej chwili nie mam żadnej zmarszczki (prócz mikro-zmarszczek wokół oczu). Pewnie to napięcie zniknie gdy przestanę smarować, albo zmniejszę częstotliwość, ale i tak warto było. Skóra do tej pory schodzi mi praktycznie cały czas ale delikatnie- złuszcza się pod prysznicem, albo przy demakijażu. Nie mam odstających skórek, tylko się roluję.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 13:47   #2606
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Pigmentus, co sie odwlecze, to nie uciecze jak głosi przysłowie.
Ja tez sie cieszę, że zaczęłam. na ulotce, która dostałam, było wyraźnie wypisane, że pierwsze 4 tygodnie po masce należy używać Cos 2 3 razy dziennie i ja tak robiłam. W sobotę zaczęłam piąty tydzień, więc smaruje już dwa razy dziennie (i tak według ulotki przez kolejne 8 tygodni) i też zaczęłam na poranną porcję Cos 2 nakładać lekki makijaż. Wyraźnie zmniejszył się problem pękających kącików ust, choć idealnie nie jest. Fajnie też, że zrobiłam sobie zdjęcie przed maską, wyglądałam naprawdę okropnie i strasznie mnie te plamy postarzały, teraz skóra wyraźnie odzyskała blask. Wyraźnie na zdjęciach widać różnicę. Nie muszę się martwić, że w trakcie dnia makijaż mi spłynie i na wierzch wyjdą te okropne przebarwienia.
__________________
http://cosmelan.blog.pl/

Edytowane przez Malinkaberry
Czas edycji: 2015-09-28 o 13:48
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 14:00   #2607
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Malinkaberry widzę, że u Ciebie dokładnie tak samo jak u mnie najgorzej idzie z dolną częścią twarzy..eh mnie to pali po prostu w okolicach ust i brody- masakra. No i też dostałam oprychy
Kurcze...nie wiem nadal jak to jest z tym cos2 ja miałam w ulotce (ale za 1 razem czyli w 2013 r) żeby stosować 3x dziennie 3 tygodnie, 2xdziennie 2 tygodnie i 1 dziennie 1 tydzień, potem dla podtrzymania- raz lub max 2x w tygodniu. A ty piszesz o zupełnie innym trybie. W moim opisie 1 słoiczek kremu miał wystarczyc na 1 pełną kurację...a w przypadku stosowania tak jak Ty opisujesz to nie ma szans na zrobienie całej kuracji jednym słoiczkiem.
Jesteś pewna poprawności tej rozpiski? Bo moze coś się zmieniło od 2013, ale ja dam sobie rękę uciąć, że miałam Cos2 (nie dermamelan) i opis użycia był taki jak dałam wyżej...teraz zdurniałam co robić?!
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 17:35   #2608
Malinkaberry
Przyczajenie
 
Avatar Malinkaberry
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 13
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

la'Mbria, ja robiłam maskę 2 lata temu, ale nie pamiętam reguł stosowania i nie zachowałam tamtej ulotki, zresztą wtedy nie przeprowadziłam kuracji do końca.
Teraz na ulotce Cosmelanu (nie Dermamelanu) mam tak:
1 Dzień - maska (po oczyszczeniu skóry Oil Removing Solution) fototyp I-II 8 godzin, fototyp III-IV 10 godzin, fototyp V-VI 12 godzin.
2 dzień - tylko hydravital kilka razy dziennie by nawilżyć skórę
3 dzień i do 4 tygodnia włącznie Cosmelan 2 3 razy dziennie + Hydravital
5 -12 tydzień Cosmelan 2 2 razy dzinnie rano i wieczorem + hydravital
13 tydzień Cosmelan 1 raz dziennie + hydravital
Terapia powinna być kontynuowana przez 6 miesięcy. Podczas kuracji pamiętać o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej kremami z filtrami 50+.
Nie posiłkuję się informacjami z forum, robię Cosmelan na własną rękę, więc trzymam się tej ulotki.
__________________
http://cosmelan.blog.pl/
Malinkaberry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 21:57   #2609
Pigmentus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 20
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

Malinkaberry jestem pod wrażeniem jak pięknie poschodziły u Ciebie plamki. Już efekt jest spektakularny. Cudownie!!!
Pigmentus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 22:20   #2610
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 5 881
Dot.: Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Część VII

MalinkaBerry a zamierzasz się malować podczas stosowania cos2?
Znaczy tak na codzień do pracy...bo kurcze sama nie wiem co robić...czy kłaść cos2, filtr, podkład+ puder, czy jednak sobie filtr podczas stosowania cos2 darować, niby w ulotce jest napisane, że w kremie jest filtr....ale ja mam napisane, że 3 tygodnie 3x dziennie, ty masz inny krem i stoi jak wół 4 tygodnie....zdurnieć można, a plamy na czole nadal są
Właśnie- ładnie zeszły mi skronie, boki, pod oczami (tak zwane pandy), a czoło oporne jak nie wiem...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cosmelan, piegi, przebarwienia

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-31 14:04:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:11.