jak to jest z typem urody...julita - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2002-06-18, 09:20   #1
Evoonya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-06
Wiadomości: 223
GG do Evoonya

jak to jest z typem urody...julita


julita i jet11 (watek "balejaz") wywolal temat typu urody, temat dla mnie dosc drazliwy [img]icons/icon9.gif[/img]. otoz jest tak, mile kolezanki: naturalnie jestem szatynka o zielono-brazowych oczach, o cieplej, oliwkowej karnacji, szybko lapiacej opalenizne. do niedawna robilam sobie gesty balejaz w kolorze slomianego blondu i bardzo fajnie sie w takiej kolorystyce czulam. ki diabel wiec mnie nagle podkusil? ano podkusila mnie kumpelka: "wiesz, bedzie u nas w pracy X.X. (majaca opinie jednej z najlepszych wizazystek w kraju), wpadnij, szkoda przepuscic okazje na profesjonalne konsultacje". spielam wiec wlosy w kite, i bez makijazu oddalam sie w rece X.X. diagnoza byla dla mnie zaskakujaca: ponoc jestem typem zimnym, i najlepiej bedzie mi w ciemnych wlosach i chlodnej tonacji make-up'owej. bylam wtedy glodna zmian, wiec zaufalam i dokonalam metamorfozy zgodnie z zaleceniami. (....tu dlugie milczenie....) bylo to 2 m-ce temu, i od tego czasu ciagle widze ogromne znaki zapytania w oczach mojego faceta, znajomych i rodziny. zgodny chor: co ty zes zrobila?! no wlasnie, co ja zrobilam. gdybym chociaz w tym nowym image'u (psia mac...) czula sie dobrze - ale czuje sie fatalnie! geba jakas smutna, zimna, nie pasujaca do mnie i do mojego charakteru. chodze z tym smetnym kolorem (ciemny braz) i szlag mnie trafia. chce jak najszybciej wrocic do moich dawnych wlosow, choc wiem, ze ryzykuje ich zniszczenie. rozgadalam sie mocno, a przekaz w sumie sprowadza sie do tego, aby jednak ufac sobie i swojemu samopoczuciu w danej kolorystyce. jesli podobamy sie sobie, naszemu facetowi, etc - ostroznie ze zmianami, nawet sugerowanymi przez najlepsze wizazystki pod sloncem. czasem pomoga, a czasem wcisna nas w swoja jedynie sluszna wizje kolorystyczna. macie jakies doswiadczenia w tym temacie?
Evoonya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-18, 09:23   #2
FEMME_BANALE
Wtajemniczenie
 
Avatar FEMME_BANALE
 
Zarejestrowany: 2002-05
Wiadomości: 2 418
Re: jak to jest z typem urody...julita

Patrz mój post "LATO?!"... HEH! [img]icons/icon25.gif[/img]
__________________

"I DON'T NEED ALL YOUR TREASURES
I WANT TO BURRY ALL MY PRIDE
IT'S A PRECIOUS GIFT IT'S FREEDOM" houk
FEMME_BANALE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-18, 09:42   #3
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 954
Re: jak to jest z typem urody...julita

Ja mam podobny typ urody do ciebie a właśnie jestem ponoć zimą i lubie właśnie takie zimne kolorki i jest mi z tym dobrze.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-18, 20:47   #4
Evoonya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-06
Wiadomości: 223
GG do Evoonya
Re: jak to jest z typem urody...julita

no wlasnie, moja droga, i to jest niestety potwierdzeniem mojej tezy, ze wszelka "urawnilowka" i sztywne podciaganie pod jakies wydumane zasady, moze skonczyc sie kiepsko. [img]icons/icon7.gif[/img]
Evoonya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-18, 23:57   #5
jet11
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-05
Wiadomości: 17
Re: jak to jest z typem urody...julita

No i nie ma się co dziwić, że źle się czujesz. Brąz jest kolorem neutralnym, ale UWAGA: zawsze dodaje ok 10 lat.
jet11 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-19, 00:48   #6
jet11
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-05
Wiadomości: 17
Re: jak to jest z typem urody...julita

Nie chciałam robić takiego zamieszania. Nie wiem u jakiej wizażystki byłaś. Ja kiedyś miałam podobmy problem dlatego przestudiowałam masę różnych książek i materiałów na ten temat.Oprócz podpowiedzi jak działa kolor brązowy, mogę jeszcze podać krótki opis zimy:
CERA- chłodny błękitny odcień gładkiej skóry. Występują dwa rodzaje cery:
1) Typ królweny śnieżki-skóra jest bardzo jasna sprawia wrażenie transparentnej.
2) Typ południowy-skóra ma chłodny odcień oliwki-łatwo pomylić z jesienią.
Włosy: ciemnobrązowe, czarnobrązowe lub kruczoczarne z granatowym połyskiem. Jaśli mają być rude, to kolor ciemnej oberżyny.
Oczy: błękit lodowy, turkusowe, niebieskie, fiołkowe, szare, szaroniebieskie,czarne, czarnobrązowe i orzechowe z zielonymi punkcikami. Zdecydowany kontrast między bielą gałki ocznej i tęczówki, które błyszczą intensywnym blaskiem.
Usta: czerwień ust ma odcień błękitno-różowy.
Opalenizna: opala się dość szybko na oliwkowy kolor.
Zima jest dla mie ( jestem latem) najpiękniejszym typem kolorystycznym, może lśnić i błyszczeć. Im bardziej jest ekstrawagancka tym lepiej.
Kolory czyste, bardzo mocno nasycone, jedyny typ który może łączyć czerń ze śnieżną bielą.
Jeżeli chcemy coś u siebie zmienić, to zmiana powinna być w odpowiedniej tonacji.
Co do korekt i zmian. Najlepiej działa metoda odwrócenia uwagi, to znaczy: podkreślamy to co w sobie lubimy, co najbardzej nam się u siebie podoba. Ale to tak na marginesie.
Zdecydowanie jestem zwolenniczką podkreślenia naturalnych walorów każdej kobiety-dziewczyny.
jet11 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-19, 08:25   #7
Annmi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-06
Wiadomości: 98
Re: jak to jest z typem urody...julita

Mam prośbę do Jett11 (i innych) [img]icons/icon12.gif[/img]

Od stuleci wiem, że jestem zimą (typ: królewna śnieżka) - jeszcze jak nie wiedziałam to lubiłam czarny i czyste, zimne kolory, srebro itp.
Po zrobieniu wizazu dodałam granaty, szarości, czyste biele....... itd.
Jest mi w tym dobrze i to akceptuję. Nie lubię beżów, brązów, wzorów, ślaczków, złota, ... itp.

Kiedyś robiłam włosy na czerń (nawet kruczą) teraz robię ciemny brąz (nie mam już 18 lat [img]icons/icon12.gif[/img] )
I już mi się ten brąz znudził (to własciwie mój naturalny - ale muszę farbować - bo wychodzą mi srebrne włoski [img]icons/icon32.gif[/img] )
co ja mogę zmienić ???? próbowałam filetowy i burgund pasemka i baleyage - ale nie..........

pozdrawiam
Annmi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-19, 09:50   #8
Evoonya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-06
Wiadomości: 223
GG do Evoonya
Re: jak to jest z typem urody...julita

alez swietnie, ze mamy zamieszanie, przeciez o dyskusje nam tu chodzi, he? [img]icons/icon12.gif[/img] ja rowniez przestudiowalam rozne materialy n.t. typow kolorystycznych. podchodze do nich jednak z lekkim dystansem, bo przeciez nie da sie nikogo sztywno zaklasyfikowac, o wizerunku decyduja drobiazgi, szczegoliki, charakterystyczne wylacznie dla jednej jedynej niepowtarzalnej osoby. dla mnie wyznacznikiem jest moje samopoczucie, a nie sztywny szablon. jesli wiec nawet X.X. zasugerowala mi czerwienie, fiolety, ciemne roze i granaty (a tych barw po prostu organicznie nie znosze!) to i tak pozostane w moich "przybrudzonych" cieplych kolorach ziemi. pozdroweczko [img]icons/icon7.gif[/img]
Evoonya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-06-22, 21:12   #9
jet11
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-05
Wiadomości: 17
Re: jak to jest z typem urody...julita

Typowe dla " Pań Zim" jest to, że wcześnie siwieją.Ich włosy mają wówczas piękny srebrzysty albo biały kolor.

Jeżeli jednak nie akceptujesz tego faktu?

Kobiety zimowe są z zasady ciemnowłose: brunetki, brązowo-czarne z czerwonymi refleksami, ciemno-popielato-brązowe.

Sławne kobiety-zimy: Liz Taylor, Cher i Audrey Hepburn.

Sama kiedyś dałam się ponieść fantazji mojego fryzjera. Jestem typowym latem, zaproponowano mi kolor ciemnej czerwieni. W dodatku przygotowywałam się wtedy do ważnej uroczystości rodzinnej.
Propozycję mojego fryzjera poparła kosmetyczka i jeszcze kilka osób.
Zgodziłam się. To był koszmar, choć wszyscy twierdzili, że wyglądam świetnie. Czułam się niewygodnie,zupełnie jakbym nosiła grube barchanowe majty w upalne dni, choć nie zdawałam sobie sprawy,że przyczyną tej dolegliwości są moje włosy.

Wtedy zaczęłam szukać informacji o wizażu. Przeczytałam masę informacji, książek i poradników . Wniosek, tylko jeden. Sama musisz dojść w czym będziesz dobrze się czuła.

Ja osobiście szukałam intensywnie ok. dwóch miesięcy. Miałam różne pomysły od dopinania tresek do przymierzania peruk w sklepach ( polecam ten sposób ).
Nie eksperymentuj chemią na włosach.

Dobierz też właściwy makijaż, może to nie włosy?

Pomyśl jaka jesteś? Panie Zimy to silne osobowości o atrakcyjnej powierzchowności. Są uparte i pracowite. Lubią być w centrum uwagi. Mają dużo energii i przedsiębiorczości w sobie.
Przejrzyj garderobę, a zwłaszcza dodatki( apaszki, szale ).
Zdaża się i tak, że możesz być na granicy dwóch typów kolorystycznych. Nie polegaj na opiniach w 100%.
Wizerunek własny, makijaż, kolor włosów nie podlegają tak bardzo trędom mody. Jeżeli kobieta ma wypracowany swój własny styl, dobrze się w nim czuje, to taka ma być. Jeżeli czujesz potrzebę zmiany, popracuj nad i ze sobą. Mocno się zrelaksuj. Zrób to co naprawdę lubisz robić, co Cię odpręża i sprawia przyjemność. Wtedy pomysły przyjdą same.
Zaufaj własnemu instynktowi, z pewnością potrafisz to zrobić.
Pytaj nadal o wszystko, informacja to skarb, analizuj i dobieraj dla Siebie.
Pozdrawiam i życzę przyjemnej - owocnej zabawy. Rzuć hasło o Swoim SUKCESIE.
jet11 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:45.