Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Fryzury - Pytania do fryzjerki

Notka

Fryzury - Pytania do fryzjerki Tutaj możesz uzyskać odpowiedź na pytania o stylizację fryzury, farbowanie, higienę i pielęgnację włosów.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2003-08-21, 15:36   #1
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Badanie włosów

Czy któraś z Was robiła sobie może badanie włosów? Chodzi mi o takie badanie, które polega na analizie włosów wyciętych z kilku miejsc na głowie, przy czym włosy muszą być oczywiście nie farbowane lub min. 3 cm odrostów. To badanie na 20 mikroelementów.
A może któraś z Was słyszała o tym od kogoś? http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon21.gif

Chodzi mi o to, czy warto sobie takie badanie zrobić i czy potem łykanie odpowiednich mikroelementów sprawia, że włosy są zdrowsze http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-21, 15:36   #2
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Badanie włosów

Czy któraś z Was robiła sobie może badanie włosów? Chodzi mi o takie badanie, które polega na analizie włosów wyciętych z kilku miejsc na głowie, przy czym włosy muszą być oczywiście nie farbowane lub min. 3 cm odrostów. To badanie na 20 mikroelementów.
A może któraś z Was słyszała o tym od kogoś? http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon21.gif

Chodzi mi o to, czy warto sobie takie badanie zrobić i czy potem łykanie odpowiednich mikroelementów sprawia, że włosy są zdrowsze http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-21, 23:56   #3
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Skoro żadna z Was nie próbowała, to może Pani Grażyna coś na ten temat powie? http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-21, 23:56   #4
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Skoro żadna z Was nie próbowała, to może Pani Grażyna coś na ten temat powie? http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 00:45   #5
gaga
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gliwice/Bergkamen DE
Wiadomości: 6 308
GG do gaga
Re: Badanie włosów

hi! wiem ze to badanie jest dosc kosztowne,ale podobno warto!
__________________
gaga
gaga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 00:45   #6
gaga
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Gliwice/Bergkamen DE
Wiadomości: 6 308
GG do gaga
Re: Badanie włosów

hi! wiem ze to badanie jest dosc kosztowne,ale podobno warto!
__________________
gaga
gaga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 12:17   #7
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 578
GG do Smoczyca
Re: Badanie włosów

Ja kiedyś zrobiłam takie badanie - nie żebym się kierowała moda, po prostu życie mnie zmusiło. Wspominałam już na wizazu że od lat zmagam sie z chorobą która potrafi nieźle wyniszczyć organizm, kiedyś naprawdę była już zdesperowana bo włosy wypadały mi tak bardzo że byłam bliska szaleństwa, łykałam pastyle garsciami na oślep, a było coraz gorzej. Niestety, wyniki z krwi wychodziły u mnie lekko zafałszowane bo brałam inne leki które zniekształcały wyniki. Podejrzewałam że wiekszość drogich tabletek które łykam, wcale nie jest przyswajana przez organizm, więc w akcie desperacji zrobiłam sobie to badanie. Wyniki faktycznie wyszły szokujące, okazało się ze mam blisko 80% niedobory waznych pierwiastków - a brałam rózne preparaty długimi miesiacami! Ogólnie - to dobre badanie w przypadku osób które mocno i długo chorują. Choć wykresy i diagramy jakie się dostaje są dość czytelne nawet dla takiej humanistki jak ja, w dodatku dostaje sie jeszcze książeczkę o witaminach, pierwiastkach, z nazwami dostepnych na rynku preparatów, itp. W sumie to wielkie źródło informacji ale uważam że bez lekarza sie tu nie obędzie - ja zaniosłam je znajomemu lekarzowi, bo sama nie wiedziałam co mam zacząć łykać, skoro tak mizernie się wchlaniają? W sumie mam świetnego lekarza, bardzo mi pomogł, polecił mi niektóre preparaty i było ok...
Ogólnie jestem dość zadowolona z tego badania, ale to droga zabawa więc naprawdę warto to robić w poważnych przypadkach. No i bez dobrego lekarza z którym mozna omówić te wyniki takie badanie staje się trochę bezcelowe, według mnie rzecz jasna.
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 12:17   #8
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 578
GG do Smoczyca
Re: Badanie włosów

Ja kiedyś zrobiłam takie badanie - nie żebym się kierowała moda, po prostu życie mnie zmusiło. Wspominałam już na wizazu że od lat zmagam sie z chorobą która potrafi nieźle wyniszczyć organizm, kiedyś naprawdę była już zdesperowana bo włosy wypadały mi tak bardzo że byłam bliska szaleństwa, łykałam pastyle garsciami na oślep, a było coraz gorzej. Niestety, wyniki z krwi wychodziły u mnie lekko zafałszowane bo brałam inne leki które zniekształcały wyniki. Podejrzewałam że wiekszość drogich tabletek które łykam, wcale nie jest przyswajana przez organizm, więc w akcie desperacji zrobiłam sobie to badanie. Wyniki faktycznie wyszły szokujące, okazało się ze mam blisko 80% niedobory waznych pierwiastków - a brałam rózne preparaty długimi miesiacami! Ogólnie - to dobre badanie w przypadku osób które mocno i długo chorują. Choć wykresy i diagramy jakie się dostaje są dość czytelne nawet dla takiej humanistki jak ja, w dodatku dostaje sie jeszcze książeczkę o witaminach, pierwiastkach, z nazwami dostepnych na rynku preparatów, itp. W sumie to wielkie źródło informacji ale uważam że bez lekarza sie tu nie obędzie - ja zaniosłam je znajomemu lekarzowi, bo sama nie wiedziałam co mam zacząć łykać, skoro tak mizernie się wchlaniają? W sumie mam świetnego lekarza, bardzo mi pomogł, polecił mi niektóre preparaty i było ok...
Ogólnie jestem dość zadowolona z tego badania, ale to droga zabawa więc naprawdę warto to robić w poważnych przypadkach. No i bez dobrego lekarza z którym mozna omówić te wyniki takie badanie staje się trochę bezcelowe, według mnie rzecz jasna.
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 13:28   #9
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Dzięki serdeczne http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif Nie wiedziałam, że to takie drogie. Ja nie jestem co prawda chora, ale mam włosy beznadziejne z natury. Cienkie i dość rzadkie, ale tak naprawdę, bo jak czasami patrzę na włosy dziewczyn, które określa się, że mają cienkie i marne włosy, to mi się przykro robi, bo to są często włosy o których marzę http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif W dodatku w ogóle mi nie rosną, to znaczy może rosną, ale po drodze się chyba łamią i nie da się ich zapuścić. Zresztą może to i lepiej, bo jak jeden jedyny raz udało mi się je wyhodować prawie do ramion, to były tak rzadkie, że i tak musiałam je wiązać http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon22.gif No i doszłyśmy z mamą do wniosku, że może takie badanie by pomogło, bo może mój organizm nie przyswaja czegoś z pokarmu i trzebaby go zasilić?
Słyszałyśmy jeszcze gdzieś, że istnieje ktoś (może jest więcej takich osób), kto masażem pobudza cebulki, które jakby śpią i włosy z nich nie wyrastają. Wiecie coś może o tym?
A ile kosztuje takie badanie włosów?
http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 13:28   #10
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Dzięki serdeczne http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif Nie wiedziałam, że to takie drogie. Ja nie jestem co prawda chora, ale mam włosy beznadziejne z natury. Cienkie i dość rzadkie, ale tak naprawdę, bo jak czasami patrzę na włosy dziewczyn, które określa się, że mają cienkie i marne włosy, to mi się przykro robi, bo to są często włosy o których marzę http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif W dodatku w ogóle mi nie rosną, to znaczy może rosną, ale po drodze się chyba łamią i nie da się ich zapuścić. Zresztą może to i lepiej, bo jak jeden jedyny raz udało mi się je wyhodować prawie do ramion, to były tak rzadkie, że i tak musiałam je wiązać http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon22.gif No i doszłyśmy z mamą do wniosku, że może takie badanie by pomogło, bo może mój organizm nie przyswaja czegoś z pokarmu i trzebaby go zasilić?
Słyszałyśmy jeszcze gdzieś, że istnieje ktoś (może jest więcej takich osób), kto masażem pobudza cebulki, które jakby śpią i włosy z nich nie wyrastają. Wiecie coś może o tym?
A ile kosztuje takie badanie włosów?
http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 14:30   #11
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 578
GG do Smoczyca
Re: Badanie włosów

Karolciu kochana nie pamiętam dokładnie ile to było ale dwa lata temu dałam na pewno sto zł, może ciutkę więcej. Moze po prostu mas ztakie włosy i powinnaś sie z tym pogodzić? Pewne rzeczy są uwarunkowane genetycznie i skoro zawsze miałaś takie włoski... to może takie mają być?
Chodziłam swego czasu na różne zabiegi właśnie na włoski, masaże, specjalne płyny, jakieś łóżka elektoramgnetyczne. Niby ok, ale utopiłam w tym sporo pieniędzy, a skuteczność dyskusyjna. Według mnie samemu można pomóc włoskom, wcierając w nie jakieś odżywcze ampułki - właściwie wazniejszy niż ampułki jest sam masaż skóry głowy, delikatny, opuszkami palców - pobudza ukrwienie, cebulki są lepiej odzywione i rosną. TYch prepratów jest mnostwo, ja uzywałam Dercosu Vichy, różnych ampułek Rene Furterer, toników do włosy Welli... ktoś mi powiedział że mniej wazne od preparatu jest regularność,, trzeba wcierać systematycznie i długo a efekty nie widać od radzu, trzeba systematyczności. Zawsze możesz spróbować, jest dużo różnych preparatów, możesz spróbować z tanszymi na początek (Inter fragrances miało dużo różnych kiedyś).
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 14:30   #12
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 578
GG do Smoczyca
Re: Badanie włosów

Karolciu kochana nie pamiętam dokładnie ile to było ale dwa lata temu dałam na pewno sto zł, może ciutkę więcej. Moze po prostu mas ztakie włosy i powinnaś sie z tym pogodzić? Pewne rzeczy są uwarunkowane genetycznie i skoro zawsze miałaś takie włoski... to może takie mają być?
Chodziłam swego czasu na różne zabiegi właśnie na włoski, masaże, specjalne płyny, jakieś łóżka elektoramgnetyczne. Niby ok, ale utopiłam w tym sporo pieniędzy, a skuteczność dyskusyjna. Według mnie samemu można pomóc włoskom, wcierając w nie jakieś odżywcze ampułki - właściwie wazniejszy niż ampułki jest sam masaż skóry głowy, delikatny, opuszkami palców - pobudza ukrwienie, cebulki są lepiej odzywione i rosną. TYch prepratów jest mnostwo, ja uzywałam Dercosu Vichy, różnych ampułek Rene Furterer, toników do włosy Welli... ktoś mi powiedział że mniej wazne od preparatu jest regularność,, trzeba wcierać systematycznie i długo a efekty nie widać od radzu, trzeba systematyczności. Zawsze możesz spróbować, jest dużo różnych preparatów, możesz spróbować z tanszymi na początek (Inter fragrances miało dużo różnych kiedyś).
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 14:39   #13
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Widzisz, to jest tak, że ja jestem pogodzona z tym, że mam takie, a nie inne włosy, no bo co miałam zrobić. Moja mama ma takie włosy (tylko że Jej w młodości udało się zapuścić i wyglądała całkiem całkiem http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon9.gif ), mama mamy też. Więc to prawdopodobnie rzeczywiście jest genetyczne. Jednak zawsze gdy coś usłyszę, o jakiejś metodzie, badaniu czy nowym preparacie, chwytam się resztek nadzieji, że może jednak da się z tym coś zrobić w dzisiejszych czasach. Kiedyś to nawet myslałam o uzbieraniu pieniędzy na przeszczep włosów, ale wybiła mi to z głowy mama i mój chłopak, który, co oczywiste, kocha mnie taką, jaka jestem. Jednak ja sama dałabym wszystko, żeby mieć ich trochę więcej, lub trochę grubsze http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif
Może rzeczywiście spróbuję sobie coś wcierać regularnie, ale strasznie zniechęca mnie brak wyraźnych efektów (nie należę do cierpliwych http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif ) ale spróbuję się zmobilizować http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif
http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-22, 14:39   #14
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Badanie włosów

Widzisz, to jest tak, że ja jestem pogodzona z tym, że mam takie, a nie inne włosy, no bo co miałam zrobić. Moja mama ma takie włosy (tylko że Jej w młodości udało się zapuścić i wyglądała całkiem całkiem http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon9.gif ), mama mamy też. Więc to prawdopodobnie rzeczywiście jest genetyczne. Jednak zawsze gdy coś usłyszę, o jakiejś metodzie, badaniu czy nowym preparacie, chwytam się resztek nadzieji, że może jednak da się z tym coś zrobić w dzisiejszych czasach. Kiedyś to nawet myslałam o uzbieraniu pieniędzy na przeszczep włosów, ale wybiła mi to z głowy mama i mój chłopak, który, co oczywiste, kocha mnie taką, jaka jestem. Jednak ja sama dałabym wszystko, żeby mieć ich trochę więcej, lub trochę grubsze http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif
Może rzeczywiście spróbuję sobie coś wcierać regularnie, ale strasznie zniechęca mnie brak wyraźnych efektów (nie należę do cierpliwych http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif ) ale spróbuję się zmobilizować http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1ehem.gif
http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
Charlotte jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Fryzury - Pytania do fryzjerki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:19.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj