Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :) - Strona 159 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-06, 21:03   #4741
sikoreczka111
Zakorzenienie
 
Avatar sikoreczka111
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 3 915
GG do sikoreczka111
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez blue_mysecka Pokaż wiadomość
ja w tym roku 23 kończe i na razie siwych nie zauwazylam i mam nadzieje ze nie pojawią sie zbyt szybko

inny nick kurcze, szkoda tych 4-miesiecznych odrostów.... a teraz od nowa będziesz naturalki chodowac?
ja też nie mam siwych jeszcze, u mnie w rodzinie siwe się pojawiają bardzo późno ... moja mama jeszcze nie ma a jest po 50 ..

ja właśnie zapisałam się dziś do fryzjera na 19 kwietnia i boję się ...bo nie wiem ile ściąć ... a końcówek muszę się już pozbyć bo są zniszczone dość

i nie wiem czy kupić na święta szamponetkę czy nie ;/

odrost jest coraz dłuższy
__________________
Jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno gmerać w pamięci...





iskierka zgasła...
sikoreczka111 jest offline  
Stary 2011-04-06, 21:22   #4742
blue_mysecka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 333
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez sikoreczka111 Pokaż wiadomość
ja też nie mam siwych jeszcze, u mnie w rodzinie siwe się pojawiają bardzo późno ... moja mama jeszcze nie ma a jest po 50 ..

ja właśnie zapisałam się dziś do fryzjera na 19 kwietnia i boję się ...bo nie wiem ile ściąć ... a końcówek muszę się już pozbyć bo są zniszczone dość

i nie wiem czy kupić na święta szamponetkę czy nie ;/

odrost jest coraz dłuższy
moja mama też jest po 50 i z tego co widzę po jej odrostach to całkiem siwa jeszcze nie jest, chociaz jakies tam siwki widać ze są więc chyba nie musze sie martwic jakos bardzo siwieniem skoro to genetyczne w sumie nigdy sie nie zastanawiałam nad tym, kiedy zacznę siwiec..
__________________

Edytowane przez blue_mysecka
Czas edycji: 2011-04-06 o 21:23
blue_mysecka jest offline  
Stary 2011-04-06, 21:51   #4743
inny nick
Raczkowanie
 
Avatar inny nick
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 101
Unhappy Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

inny nick kurcze, szkoda tych 4-miesiecznych odrostów.... a teraz od nowa będziesz naturalki chodowac?[/QUOTE]

Z tym co mam na głowie to raczej długo nie wytrzymam,czaje sie na Goldwella topchic 8N żeby pokryc ta wstrętną platyne.Przede wszystkim musze je odżywić,bo coś mam przeczucie że będą się łamać niesamowicie.Koleś trzymał mi utleniacz 1,5 godziny z tyłu.A o jakości tych pasemek to nawet nie chce mi się wypowiadać.Musze najpierw zatuszować ten badziew który mam na głowie.
Mam ochote iść z reklamacją,ale się boje co jeszcze może wymyślic.Najchętniej to bym.
A plan był taki żeby na całości zrobić dosłownie delikatne,cieniuteńkie pasemka w moim naturalnym kolorze,aby doprowadzidź włosy do najbardziej zblizonego koloru z moim naturalnym.
Dziewczyny jak ja Wam zazdroszcze.NIE FARBUJCIE wiem,ze kusi ale nie warto.
inny nick jest offline  
Stary 2011-04-06, 22:18   #4744
Arrasando
Rozeznanie
 
Avatar Arrasando
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 752
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

a mnie znowu ciągnie do farby
ALE nic z tego, nie farbuje.
Mam zamiar kupić amle w proszku i w oleju + olej z orzecha włoskiego i od lipca systematycznie wcierać we włosy. Liczę na to, że coś się przyciemnią... jak nie to najwyżej nałoże henne
__________________
`there's a big
a big hard sun beating on the big people
in the big hard world
..`
Arrasando jest offline  
Stary 2011-04-06, 22:23   #4745
xyolax
Zakorzenienie
 
Avatar xyolax
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 5 007
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

No nie, co to za kryzysy?!?!?!


ŻADNEGO FARBOWANIA !!
__________________
Peace, love, zumba !
xyolax jest offline  
Stary 2011-04-06, 22:26   #4746
blue_mysecka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 333
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

ja tam kryzysu nie mam i nawet mnie farby w sklepach nie kuszą - po prostu na nie nie patrze
__________________
blue_mysecka jest offline  
Stary 2011-04-06, 23:48   #4747
agaa91
Rozeznanie
 
Avatar agaa91
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 529
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez sikoreczka111 Pokaż wiadomość
ja też nie mam siwych jeszcze, u mnie w rodzinie siwe się pojawiają bardzo późno ... moja mama jeszcze nie ma a jest po 50 ..

ja właśnie zapisałam się dziś do fryzjera na 19 kwietnia i boję się ...bo nie wiem ile ściąć ... a końcówek muszę się już pozbyć bo są zniszczone dość

i nie wiem czy kupić na święta szamponetkę czy nie ;/

odrost jest coraz dłuższy
co do szamponetki to to już jest Twoja decyzja fajnie, że odrost coraz dłuższy, mam nadzieję, że osiągniesz wymarzoną długość przed ślubem - trzymam kciuki !
Cytat:
Napisane przez xyolax Pokaż wiadomość
No nie, co to za kryzysy?!?!?!


ŻADNEGO FARBOWANIA !!
oj a już miałam pisać, że chyba mam kryzys, ale na razie nie napiszę bo za dużo by nas było i się jakoś trzymam ale koleżanka mnie dzisiaj "zdołowała", bo jak się zapytała ile już nie farbuję to powiedziałam, że pół roku a ona na to, że mi muszą włosy strasznie wolno rosnąć, bo jej rosną jak szalone ehhhh jakie to życie niesprawiedliwe ;/ coraz bardziej rozważam pomalowanie SAMYCH farbowańców (bez ruszania naturalek) na odcień zbliżony do naturalnego, bo wszyscy mi ciągle mówią żebym tak zrobiła, to odrost nie będzie się wtedy tak rzucał w oczy. Ale sama nie wiem co mam robić. W sumie moim planem jest powrót do naturalek bez farbowania na zbliżony kolor, ale przez to wszystko zaczynam się gubić, bo wiosna się zaczyna pełną parą i każdy zaczyna mocniej dbać o siebie, no i moje odrosty będą coraz bardziej widoczne, a im bliżej lata tym bliżej wakacji a wtedy chcę znaleźć sobie jakąś pracę żeby zarobić trochę kasy a jak nie to wyjechać za granicę do pracy - i wtedy nie wiem czy jeśli bym ta pracę znalazła to czy szef nie "wymagałby" schludnego wyglądu, m.in. ładnych włosów bez odrostów. I przez to wszystko mam mętlik w głowie. Na razie jeszcze nic z włosami nie robię, za dużo w razie co mam do stracenia (m.in. złamanie mojego postanowienia) ojej ale się rozpisałam - za co przepraszam Was najmocniej
Cytat:
Napisane przez blue_mysecka Pokaż wiadomość
ja tam kryzysu nie mam i nawet mnie farby w sklepach nie kuszą - po prostu na nie nie patrze
mnie farby też nic a nic nie kuszą - nawet jak przechodzę po dziale z kosmetykami do włosów to na farby nie reaguję w żaden sposób nie chciałoby mi się nawet babrać z nakładaniem tej farby itd.
__________________

- cel I osiągnięty! wróciłam do naturalek!
http://www.suwaczek.pl/cache/66aa977492.png
- cel II - zapuszczanie i pielęgnacja

Myślę o zwycięstwie - osiągam zwycięstwo
agaa91 jest offline  
Stary 2011-04-07, 00:30   #4748
Namietne_Usta
Zakorzenienie
 
Avatar Namietne_Usta
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 394
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Najgorsze są te komentarze:

"po co zapuszczasz naturalne? to taki mysi kolor"

"ojej, przecież taki kolor nie ma połysku, jest bez wyrazu"

"przecież teraz są już takie farby, które nie niszczą tak włosów"

itp, itd..
__________________
Zapraszam do wymiany:

Kosmetyki - klik

Szukam - klik

Pozdrawiam

Edytowane przez Namietne_Usta
Czas edycji: 2011-04-07 o 00:33
Namietne_Usta jest offline  
Stary 2011-04-07, 06:41   #4749
Archiwalna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 495
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

I wysłuchiwanie 'oo, to Tobie włosy rosną tylko cm na miesiąc?'

nowe ode mnie, staram się upinać włosy tak, żeby farbowańce byly mało widoczne :P
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Ania.jpg (146,0 KB, 112 załadowań)
__________________
Nie farbuję włosów od: 2 lipca 2010

angielski&rosyjski&włoski
Archiwalna jest offline  
Stary 2011-04-07, 08:35   #4750
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Archiwalna Pokaż wiadomość
I wysłuchiwanie 'oo, to Tobie włosy rosną tylko cm na miesiąc?'

nowe ode mnie, staram się upinać włosy tak, żeby farbowańce byly mało widoczne :P
śliczne włoski i w ogóle ładna dziewczyna z Ciebie ile juz nie farbujesz ?
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-04-07, 08:52   #4751
blue_mysecka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 333
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Archiwalna Pokaż wiadomość
I wysłuchiwanie 'oo, to Tobie włosy rosną tylko cm na miesiąc?'

nowe ode mnie, staram się upinać włosy tak, żeby farbowańce byly mało widoczne :P
super to wygląda, ładny naturalny - pasuje ci
ja też ostatnio w kółko łaże w kucykach, po domu czasem opaska + kucyk ... chciałabym rozpuscic włosy ale jakos mi to wizualnie nie pasuje, te ciemne włosy - po co w ogole na taki kolor farbowałam
__________________
blue_mysecka jest offline  
Stary 2011-04-07, 10:22   #4752
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez agaa91 Pokaż wiadomość
co do szamponetki to to już jest Twoja decyzja fajnie, że odrost coraz dłuższy, mam nadzieję, że osiągniesz wymarzoną długość przed ślubem - trzymam kciuki !

oj a już miałam pisać, że chyba mam kryzys, ale na razie nie napiszę bo za dużo by nas było i się jakoś trzymam ale koleżanka mnie dzisiaj "zdołowała", bo jak się zapytała ile już nie farbuję to powiedziałam, że pół roku a ona na to, że mi muszą włosy strasznie wolno rosnąć, bo jej rosną jak szalone ehhhh jakie to życie niesprawiedliwe ;/ coraz bardziej rozważam pomalowanie SAMYCH farbowańców (bez ruszania naturalek) na odcień zbliżony do naturalnego, bo wszyscy mi ciągle mówią żebym tak zrobiła, to odrost nie będzie się wtedy tak rzucał w oczy. Ale sama nie wiem co mam robić. W sumie moim planem jest powrót do naturalek bez farbowania na zbliżony kolor, ale przez to wszystko zaczynam się gubić, bo wiosna się zaczyna pełną parą i każdy zaczyna mocniej dbać o siebie, no i moje odrosty będą coraz bardziej widoczne, a im bliżej lata tym bliżej wakacji a wtedy chcę znaleźć sobie jakąś pracę żeby zarobić trochę kasy a jak nie to wyjechać za granicę do pracy - i wtedy nie wiem czy jeśli bym ta pracę znalazła to czy szef nie "wymagałby" schludnego wyglądu, m.in. ładnych włosów bez odrostów. I przez to wszystko mam mętlik w głowie. Na razie jeszcze nic z włosami nie robię, za dużo w razie co mam do stracenia (m.in. złamanie mojego postanowienia) ojej ale się rozpisałam - za co przepraszam Was najmocniej
mnie farby też nic a nic nie kuszą - nawet jak przechodzę po dziale z kosmetykami do włosów to na farby nie reaguję w żaden sposób nie chciałoby mi się nawet babrać z nakładaniem tej farby itd.
Też obecnie zmagam się z tym pomysłem, ale zniechęca mnie to, że musiałabym się z tym udać do fryzjera, a fryzjer potraktowałby moje włosy jak jeńców wojennych - zaaplikował jakieś szampony i odżywki z silikonami i SLSami, a ja już od ponad 2 m-cy tylko organicznie i olejowo się z nimi obchodzę. Nie chciałabym też taszczyć ze sobą tych wszystkich specyfików, bo pewnie uznaliby mnie za wariatkę No i jeszcze musieliby mnie pewnie wysuszyć suszarką (sic!), bo kto by siedział w salonie 2-3 godziny czekając aż włosy same wyschną (co ja czynię zawsze w domku). Także pozostaje mi przyzwyczajenie się do mojego miksu - siwo-żółto-brązowego na główce. Pocieszam się, że przynajmniej jestem oryginalna
__________________
"Zło" ----->EKO

Zapuszczam włoski od 06.2011

1200-1500 kcal/dzień
68>67>66>65>64>63>62>61>60
seige jest offline  
Stary 2011-04-07, 11:13   #4753
Lenka_1987
Zadomowienie
 
Avatar Lenka_1987
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 406
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)


M0je siwe włosy to był jedynie efekt serii JOANNA ULTRA COLOR odstawiłam ją w poniedziałek. Od tego czasu zaaplikowałam na włosy cztery razy zwykły szampon, tzn. nie zwykły, a ALPECIN C1 do tego raz WAX, a trzy razy odżywka BINGO i dziś już siwych włosków nie widzę. Nie wiem na 100%, czy to zasługa zmiany pielęgnacji, czy może dziś jest pochmurno, a jak zauważyłam moje siwki było słoneczko, może to był taki połysk moich włosów w słońcu?
Lenka_1987 jest offline  
Stary 2011-04-07, 11:20   #4754
agaa91
Rozeznanie
 
Avatar agaa91
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 529
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Namietne_Usta Pokaż wiadomość
Najgorsze są te komentarze:

"po co zapuszczasz naturalne? to taki mysi kolor"

"ojej, przecież taki kolor nie ma połysku, jest bez wyrazu"

"przecież teraz są już takie farby, które nie niszczą tak włosów"

itp, itd..
dokładnie..
Cytat:
Napisane przez Archiwalna Pokaż wiadomość
I wysłuchiwanie 'oo, to Tobie włosy rosną tylko cm na miesiąc?'

nowe ode mnie, staram się upinać włosy tak, żeby farbowańce byly mało widoczne :P
znam to z autopsji, te komentarze mnie najbardziej denerwują, w końcu to nie moja wina, że rosną mi w takim tempie a nie innym..
a co do zdjęcia- naturalki śliczne i w naturalnym świetle różnica w kolorach chyba nie jest tak bardzo widoczna? no i tak jak moniczka_90 napisała- masz też ładną buźkę
Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Też obecnie zmagam się z tym pomysłem, ale zniechęca mnie to, że musiałabym się z tym udać do fryzjera, a fryzjer potraktowałby moje włosy jak jeńców wojennych - zaaplikował jakieś szampony i odżywki z silikonami i SLSami, a ja już od ponad 2 m-cy tylko organicznie i olejowo się z nimi obchodzę. Nie chciałabym też taszczyć ze sobą tych wszystkich specyfików, bo pewnie uznaliby mnie za wariatkę No i jeszcze musieliby mnie pewnie wysuszyć suszarką (sic!), bo kto by siedział w salonie 2-3 godziny czekając aż włosy same wyschną (co ja czynię zawsze w domku). Także pozostaje mi przyzwyczajenie się do mojego miksu - siwo-żółto-brązowego na główce. Pocieszam się, że przynajmniej jestem oryginalna
jakbym siebie słyszała też unikam silikonów jak ognia- ostatnio to chyba w styczniu miałam coś do włosów z silikonem jak jeszcze nie wiedziałam nic na temat włosów suszarkę też całkowicie odstawiłam, zawsze czekam żeby włosy same wyschły. Ostatnio jak byłam u fryzjerki w lutym podciąć końcówki i grzywkę to chciała mi włosy myć to jej powiedziałam, że nie chcę (bo wtedy musiałaby mi je wysuszyć suszarką ). Te silikony jeszcze mogłabym przeżyć, bo po kilku myciach ziołowymi szamponami bym je wymyła i może nie zdążyłyby nic złego zrobić moim włosom. Tak więc, jeszcze się waham - tym bardziej, że wkurzają mnie te głupie komentarze innych.
__________________

- cel I osiągnięty! wróciłam do naturalek!
http://www.suwaczek.pl/cache/66aa977492.png
- cel II - zapuszczanie i pielęgnacja

Myślę o zwycięstwie - osiągam zwycięstwo
agaa91 jest offline  
Stary 2011-04-07, 11:58   #4755
Namietne_Usta
Zakorzenienie
 
Avatar Namietne_Usta
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 7 394
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Lenka_1987 Pokaż wiadomość

M0je siwe włosy to był jedynie efekt serii JOANNA ULTRA COLOR odstawiłam ją w poniedziałek. Od tego czasu zaaplikowałam na włosy cztery razy zwykły szampon, tzn. nie zwykły, a ALPECIN C1 do tego raz WAX, a trzy razy odżywka BINGO i dziś już siwych włosków nie widzę. Nie wiem na 100%, czy to zasługa zmiany pielęgnacji, czy może dziś jest pochmurno, a jak zauważyłam moje siwki było słoneczko, może to był taki połysk moich włosów w słońcu?
...A nie mówiłam


U mnie niestety to nie iluzja - mam kilka siwych pomimo 23 lat
__________________
Zapraszam do wymiany:

Kosmetyki - klik

Szukam - klik

Pozdrawiam
Namietne_Usta jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:50   #4756
milagrosa
Raczkowanie
 
Avatar milagrosa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 293
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

oj tą awersję do fryzjerów dobrze znam...w czerwcu idę na wesele mojej szwagierki i jak pomyślę że mam iść do fryzjera żeby mi ułożył koka to mi słabo- ta myśl o tych odżywkach jego, suszarce, lakierze do włosów

i jak będzie mi te włosy rozczesywał- toż on mi wyrwie połowę
__________________
nigdy się nie kłóć!! od razu płacz

nasza kochana córeczka- ur 16.11.2011
milagrosa jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:08   #4757
xyolax
Zakorzenienie
 
Avatar xyolax
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 5 007
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez blue_mysecka Pokaż wiadomość
ja tam kryzysu nie mam i nawet mnie farby w sklepach nie kuszą - po prostu na nie nie patrze
no i prawidłowo trzeba brać z Ciebie przykład

Cytat:
Napisane przez agaa91 Pokaż wiadomość
co do szamponetki to to już jest Twoja decyzja fajnie, że odrost coraz dłuższy, mam nadzieję, że osiągniesz wymarzoną długość przed ślubem - trzymam kciuki !

oj a już miałam pisać, że chyba mam kryzys, ale na razie nie napiszę bo za dużo by nas było i się jakoś trzymam ale koleżanka mnie dzisiaj "zdołowała", bo jak się zapytała ile już nie farbuję to powiedziałam, że pół roku a ona na to, że mi muszą włosy strasznie wolno rosnąć, bo jej rosną jak szalone ehhhh jakie to życie niesprawiedliwe ;/ coraz bardziej rozważam pomalowanie SAMYCH farbowańców (bez ruszania naturalek) na odcień zbliżony do naturalnego, bo wszyscy mi ciągle mówią żebym tak zrobiła, to odrost nie będzie się wtedy tak rzucał w oczy. Ale sama nie wiem co mam robić. W sumie moim planem jest powrót do naturalek bez farbowania na zbliżony kolor, ale przez to wszystko zaczynam się gubić, bo wiosna się zaczyna pełną parą i każdy zaczyna mocniej dbać o siebie, no i moje odrosty będą coraz bardziej widoczne, a im bliżej lata tym bliżej wakacji a wtedy chcę znaleźć sobie jakąś pracę żeby zarobić trochę kasy a jak nie to wyjechać za granicę do pracy - i wtedy nie wiem czy jeśli bym ta pracę znalazła to czy szef nie "wymagałby" schludnego wyglądu, m.in. ładnych włosów bez odrostów. I przez to wszystko mam mętlik w głowie. Na razie jeszcze nic z włosami nie robię, za dużo w razie co mam do stracenia (m.in. złamanie mojego postanowienia) ojej ale się rozpisałam - za co przepraszam Was najmocniej
mnie farby też nic a nic nie kuszą - nawet jak przechodzę po dziale z kosmetykami do włosów to na farby nie reaguję w żaden sposób nie chciałoby mi się nawet babrać z nakładaniem tej farby itd.
Tylko pamiętaj, że z tych farbowańców farba się może wypłukać i znów nie będzie tak ładnie wyglądało, ja szczerze mówiąc pofarbowałam same farbowańce i w sumie żałuję. Nie dość, że farba bardzo przesuszyła mi włosy to jeszcze się wypłukała i już nie wygląda tak ładnie... Mimo, że początkowy efekt mnie powalił i włosy były idealnie takiego koloru jak moje naturalki! No i wiadomo, że przy kładzeniu farby nie da się idealnie wymierzyć, żeby nie położyć niczego na naturalki, także dodatkowo uciekają milimetry/centymetry...
__________________
Peace, love, zumba !
xyolax jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:16   #4758
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez agaa91 Pokaż wiadomość
jakbym siebie słyszała też unikam silikonów jak ognia- ostatnio to chyba w styczniu miałam coś do włosów z silikonem jak jeszcze nie wiedziałam nic na temat włosów suszarkę też całkowicie odstawiłam, zawsze czekam żeby włosy same wyschły. Ostatnio jak byłam u fryzjerki w lutym podciąć końcówki i grzywkę to chciała mi włosy myć to jej powiedziałam, że nie chcę (bo wtedy musiałaby mi je wysuszyć suszarką ). Te silikony jeszcze mogłabym przeżyć, bo po kilku myciach ziołowymi szamponami bym je wymyła i może nie zdążyłyby nic złego zrobić moim włosom. Tak więc, jeszcze się waham - tym bardziej, że wkurzają mnie te głupie komentarze innych.
To całkiem jak ja. W styczniu moje objawienie zmieniło całkiem mój sposób postrzegania świata. Przynajmniej w kwestii pielęgnacji. Skończyłam z farbowaniem, katuszowaniem ciała, włosów, twarzy etc.. I czuję się z tym super Masz w opisie, że używasz wody brzozowej do włosów - jakie ma działanie i kiedy najlepiej ją aplikować?

Cytat:
Napisane przez milagrosa Pokaż wiadomość
oj tą awersję do fryzjerów dobrze znam...w czerwcu idę na wesele mojej szwagierki i jak pomyślę że mam iść do fryzjera żeby mi ułożył koka to mi słabo- ta myśl o tych odżywkach jego, suszarce, lakierze do włosów

i jak będzie mi te włosy rozczesywał- toż on mi wyrwie połowę
Lolz xD Jezusicku, przypomniałaś mi o moich 3 weselach i jednej komunii... Ja nie wiem, jak ja to przeżyję! Zwłaszcza, że odwyk od złych specyfików jest bardzo uzależniający i sama świadomość, że tyle miesięcy dobrej pielęgnacji mogłoby zostać zapchane jakimś silikonem Nie wiem, chyba zacznę szukać jakiejś domowej fryzjerki, która mogłaby mi ułożyć włosy bez żadnego "ulepszania". Tylko czy istnieje taka, która umiałaby sobie poradzić bez lakieru, suszarki, lokówki czy prostownicy? Czy istnieje w ogóle fryzura imprezowa, która nie wymaga użycia tych mordowniczych narzędzi? Jak macie jakieś pomysły to bardzo proszę o wskazówki
__________________
"Zło" ----->EKO

Zapuszczam włoski od 06.2011

1200-1500 kcal/dzień
68>67>66>65>64>63>62>61>60

Edytowane przez seige
Czas edycji: 2011-04-07 o 13:21
seige jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:44   #4759
ImmortalLover
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalLover
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 14 384
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

U mnie też kryzys,ale jak dobrze pomyślałam to nie ma koloru, który by mnie zadowolił
__________________

Zawartość torebki dzieli się na części: "powinnam" , "mam" i "a skąd się to wzięło?".




ImmortalLover jest offline  
Stary 2011-04-07, 14:02   #4760
Lenka_1987
Zadomowienie
 
Avatar Lenka_1987
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 406
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
To całkiem jak ja. W styczniu moje objawienie zmieniło całkiem mój sposób postrzegania świata. Przynajmniej w kwestii pielęgnacji. Skończyłam z farbowaniem, katuszowaniem ciała, włosów, twarzy etc.. I czuję się z tym super Masz w opisie, że używasz wody brzozowej do włosów - jakie ma działanie i kiedy najlepiej ją aplikować?


Lolz xD Jezusicku, przypomniałaś mi o moich 3 weselach i jednej komunii... Ja nie wiem, jak ja to przeżyję! Zwłaszcza, że odwyk od złych specyfików jest bardzo uzależniający i sama świadomość, że tyle miesięcy dobrej pielęgnacji mogłoby zostać zapchane jakimś silikonem Nie wiem, chyba zacznę szukać jakiejś domowej fryzjerki, która mogłaby mi ułożyć włosy bez żadnego "ulepszania". Tylko czy istnieje taka, która umiałaby sobie poradzić bez lakieru, suszarki, lokówki czy prostownicy? Czy istnieje w ogóle fryzura imprezowa, która nie wymaga użycia tych mordowniczych narzędzi? Jak macie jakieś pomysły to bardzo proszę o wskazówki
A masz kręcone włosy, czy proste/falowane?

Jestem posiadaczką loczków i przed takimi wydarzeniami jak wesele/komunia dałabym radę ułożyć sobie efektowną fryzurę, która by dużo przetrwała sama, ewentualnie z pomocą mamy/koleżanki używając jedynie wsuwek do włosów i odżywki bez spłukiwania

---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Jak macie jakieś pomysły to bardzo proszę o wskazówki
Może opisz jakie masz włosy: proste/kręcone/falowane, z grzywką czy bez, jakiej długości? Może uda mi się coś Ci podpowiedzieć... Podobno mam zmysł fryzjerski, kilka dziewczyn czesałam na studniówkę lub wesele za pomocą tylko tego co ja lub one miały w domach, a jak byłam na weselu ostatnio na weselu miałam fryzurę zrobioną przez fryzjerkę, która się rozpadła (fryzura oczywiście, nie fryzjerka), na poprawiny sama samiuteńka sobie włosy układałam. Pan młody powiedział mi na poprawinach, że mam lepszą fryzurę niż na weselu
Lenka_1987 jest offline  
Stary 2011-04-07, 14:35   #4761
agaa91
Rozeznanie
 
Avatar agaa91
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 529
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez milagrosa Pokaż wiadomość
oj tą awersję do fryzjerów dobrze znam...w czerwcu idę na wesele mojej szwagierki i jak pomyślę że mam iść do fryzjera żeby mi ułożył koka to mi słabo- ta myśl o tych odżywkach jego, suszarce, lakierze do włosów

i jak będzie mi te włosy rozczesywał- toż on mi wyrwie połowę
oo tak! mnie też przeraża sama myśl jak będzie mi włosy rozczesywać (też muszę iść do fryzjera w czerwcu bo też mam wesele ) i ile mi wtedy wyrwie swoim "grzebyczkiem".. ale może jedna taka wizyta u fryzjera nie spowoduje jakiś poważnych uszkodzeń moim włosom (mam nadzieję)
Cytat:
Napisane przez xyolax Pokaż wiadomość
Tylko pamiętaj, że z tych farbowańców farba się może wypłukać i znów nie będzie tak ładnie wyglądało, ja szczerze mówiąc pofarbowałam same farbowańce i w sumie żałuję. Nie dość, że farba bardzo przesuszyła mi włosy to jeszcze się wypłukała i już nie wygląda tak ładnie... Mimo, że początkowy efekt mnie powalił i włosy były idealnie takiego koloru jak moje naturalki! No i wiadomo, że przy kładzeniu farby nie da się idealnie wymierzyć, żeby nie położyć niczego na naturalki, także dodatkowo uciekają milimetry/centymetry...
tak, tak, doskonale o tym wiem już mnie kiedyś ostrzegałyście (i inne dziewczyny też), jestem pewna, że farba by się wypłukała przede wszystkim przez to, że włosy miałam rozjaśniane a nie farbowane, a z takich włosów farba się spłukuje niestety. Na razie piszę o pofarbowaniu czysto teoretycznie, wczoraj mnie coś tknęło po tym, jak koleżanka mnie dobiła tekstem o włosach. Ale dziękuję za rady odnośnie mojego pomysłu Mam takie krótkie chwile (na szczęście krótkie), że mnie te dwukolorowe włosy wkurzają, ale to mija. Więc na razie odpuszczam sobie pofarbowanie, mam jeszcze jedną szamponetkę Joanny to w przyszłym tyg sobie jej użyję i zobaczę jaki efekt (i może wreszcie znajdę gdzieś tę o odcieniu cappuccino). A nóż mnie zadowolą wtedy takie włosy jakie będę miała
Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
To całkiem jak ja. W styczniu moje objawienie zmieniło całkiem mój sposób postrzegania świata. Przynajmniej w kwestii pielęgnacji. Skończyłam z farbowaniem, katuszowaniem ciała, włosów, twarzy etc.. I czuję się z tym super Masz w opisie, że używasz wody brzozowej do włosów - jakie ma działanie i kiedy najlepiej ją aplikować?
U mnie też nastąpiło tak jak to napisałaś - "objawienie", Sama nie wiem czemu nagle mnie tak tknęło, żeby zacząć dbać o moje włosy, wiem tyle, że warto
Opisu dawno nie zmieniałam co do dbania o włosy. Wodę brzozową wcześniej używałam co 2 dni (włosy myję codziennie), wcierałam ją w skalp i we włosy jak sobie o niej przypomniałam, ale zazwyczaj jak już wróciłam z uczelni i wiedziałam, że z domu już nie będę wychodzić (miałam jakieś takie głupie uprzedzenie, że po tej wodzie włosy mogą wyglądać gorzej). Używałam tej z rossmanna, bo nigdzie nie mogłam dostać tejw szklanych buteleczkach Barwy, ale obecnie odstawiłam, bo na brzegach czoła skóra mi się strasznie łuszczyła po niej i wyglądało to jak łupież (może to i był łupież, ale mijało to po umyciu włosów). A działanie? Hmm. Ja ją kupiłam z myślą, że przyśpieszy mi porost włosów i włosy będą bardziej błyszczące, ale za krótko ją stosowałam żeby dała takie efekty. Na początku jej stosowania zauważyłam, że włosy po jej użyciu są dłużej świeże, ale po kilkukrotnym zastosowaniu efekt ten minął, włosy mi już nie wypadają (ale czy to zasługa tej wody to nie wiem, bo łykam też tabletki i olejuję włosy), no i mi się wydaje, że włosy chyba jednak miały trochę więcej blasku po jej użyciu i były fajne w dotyku. Teraz stosuję jakoś raz na tydzień/półtora i omijam okolice czoła Nie liczę na cuda z jej strony
Cytat:
Napisane przez ImmortalLover Pokaż wiadomość
U mnie też kryzys,ale jak dobrze pomyślałam to nie ma koloru, który by mnie zadowolił
No i to chyba dobrze, przynajmniej wiesz, że efekt by Cię nie zadowolił i lepiej nie farbować
__________________

- cel I osiągnięty! wróciłam do naturalek!
http://www.suwaczek.pl/cache/66aa977492.png
- cel II - zapuszczanie i pielęgnacja

Myślę o zwycięstwie - osiągam zwycięstwo
agaa91 jest offline  
Stary 2011-04-07, 17:28   #4762
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Lenka_1987 Pokaż wiadomość
A masz kręcone włosy, czy proste/falowane?

Jestem posiadaczką loczków i przed takimi wydarzeniami jak wesele/komunia dałabym radę ułożyć sobie efektowną fryzurę, która by dużo przetrwała sama, ewentualnie z pomocą mamy/koleżanki używając jedynie wsuwek do włosów i odżywki bez spłukiwania

---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------



Może opisz jakie masz włosy: proste/kręcone/falowane, z grzywką czy bez, jakiej długości? Może uda mi się coś Ci podpowiedzieć... Podobno mam zmysł fryzjerski, kilka dziewczyn czesałam na studniówkę lub wesele za pomocą tylko tego co ja lub one miały w domach, a jak byłam na weselu ostatnio na weselu miałam fryzurę zrobioną przez fryzjerkę, która się rozpadła (fryzura oczywiście, nie fryzjerka), na poprawiny sama samiuteńka sobie włosy układałam. Pan młody powiedział mi na poprawinach, że mam lepszą fryzurę niż na weselu
Ale Ci zazdroszę takiego talentu! Ja niestety jestem upośledzona w tej dziedzinie. Zresztą podobnie moje włosy, które przez moją głupotę straciły bardzo wiele. Kiedyś były całkiem naturalne, ze zdolnością do kręcenia się. Obecnie są bardzo przesuszone i w związku z tym obecnie tylko falują. Co prawda odkąd nakładam na nie oleje potrafią falować coraz bardziej i może do wakacji odzyskają poziom nawilżenia niezbędny do kręcenia, ale w tej chwili przyjmijmy, że są falowane. Długością sięgają do ramion, są proste na dole, a górną warstę mają lekko krótszą, bo zapuszczam grzywkę (ta warstwa górna sięga obecnie do końca nosa). I ta grzywka jest w dosyć niezłej kondycji, gdyż jest najkrótsza i w sumie nie przeszła tak wiele jak reszta włosów - w związku z tym ma tendencje do wywijania się na różne strony, zwłaszcza pod wpływem wilgoci. Jeśli miałabyś jakiś pomysł na takie włosy, to byłabym Ci bardzo wdzięczna

Cytat:
Napisane przez agaa91 Pokaż wiadomość
U mnie też nastąpiło tak jak to napisałaś - "objawienie", Sama nie wiem czemu nagle mnie tak tknęło, żeby zacząć dbać o moje włosy, wiem tyle, że warto
Opisu dawno nie zmieniałam co do dbania o włosy. Wodę brzozową wcześniej używałam co 2 dni (włosy myję codziennie), wcierałam ją w skalp i we włosy jak sobie o niej przypomniałam, ale zazwyczaj jak już wróciłam z uczelni i wiedziałam, że z domu już nie będę wychodzić (miałam jakieś takie głupie uprzedzenie, że po tej wodzie włosy mogą wyglądać gorzej). Używałam tej z rossmanna, bo nigdzie nie mogłam dostać tejw szklanych buteleczkach Barwy, ale obecnie odstawiłam, bo na brzegach czoła skóra mi się strasznie łuszczyła po niej i wyglądało to jak łupież (może to i był łupież, ale mijało to po umyciu włosów). A działanie? Hmm. Ja ją kupiłam z myślą, że przyśpieszy mi porost włosów i włosy będą bardziej błyszczące, ale za krótko ją stosowałam żeby dała takie efekty. Na początku jej stosowania zauważyłam, że włosy po jej użyciu są dłużej świeże, ale po kilkukrotnym zastosowaniu efekt ten minął, włosy mi już nie wypadają (ale czy to zasługa tej wody to nie wiem, bo łykam też tabletki i olejuję włosy), no i mi się wydaje, że włosy chyba jednak miały trochę więcej blasku po jej użyciu i były fajne w dotyku. Teraz stosuję jakoś raz na tydzień/półtora i omijam okolice czoła Nie liczę na cuda z jej strony
Acha, czyli powinna działać na porost włosów, jeśli będzie stosowana na skalp, ma się rozumieć. A czego obecnie używasz oprócz tego w naturalnej pielęgnacji?
__________________
"Zło" ----->EKO

Zapuszczam włoski od 06.2011

1200-1500 kcal/dzień
68>67>66>65>64>63>62>61>60
seige jest offline  
Stary 2011-04-07, 19:39   #4763
blue_mysecka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 333
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez milagrosa Pokaż wiadomość
oj tą awersję do fryzjerów dobrze znam...w czerwcu idę na wesele mojej szwagierki i jak pomyślę że mam iść do fryzjera żeby mi ułożył koka to mi słabo- ta myśl o tych odżywkach jego, suszarce, lakierze do włosów

i jak będzie mi te włosy rozczesywał- toż on mi wyrwie połowę
o matko i córko, jak to przeczytalam od razu mi sie przypomniały traumatyczne przezycia zwiazane z czesaniem koków u fryzjera.... brrrrr
ostatnie dwa wesela czesalam sie sama fakt, że fryzurki były mega proste, ale przynajmniej nic mnie nie ciągneło, włosy nie były sztywne od lakieru (z taką iloscia jak mialam na studniowce to strach bylo siąsc w poblizu zapalonej swieczki ) ani zadna wsówka nie wbijała mi sie w czerep.....

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
To całkiem jak ja. W styczniu moje objawienie zmieniło całkiem mój sposób postrzegania świata. Przynajmniej w kwestii pielęgnacji. Skończyłam z farbowaniem, katuszowaniem ciała, włosów, twarzy etc.. I czuję się z tym super Masz w opisie, że używasz wody brzozowej do włosów - jakie ma działanie i kiedy najlepiej ją aplikować?
to ja też od stycznia jakies objawienie przeżylam można powiedziec zmienilam pielęgnację twarzy, do makijazu tylko podklady mineralne, na włosy też bardziej uwazam co kłade, z suszarki i prostownicy juz od dłuzszego czasu rezygnuje - chyba ze na prawdę muszę uzyc
__________________
blue_mysecka jest offline  
Stary 2011-04-07, 19:52   #4764
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Dziewczyny do jakich wy fryzjerów chodziłyście ?! Ja z fryzjerami mam same miłe skojażenia i wizyta to zawsze czysta przyjemność i odprężenie
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-04-07, 20:34   #4765
Baasia88
Raczkowanie
 
Avatar Baasia88
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 242
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Dziewczyny głowy do góry!! Nie wolno myśleć o farbach!! Ja jak nakładam biowax na włosy i później ten czepek to mam skojarzenie jakbym farbowała i aż mnie trzęsie. Ale już tyle wytrwałam, więc nie mogę się skusić. Jutro idę podciąć te mega zniszczone. A ostatnio jak byłam u rodziców to tata mi powiedział "ale fajnie Ci już te Twoje włosy wychodzą" - i to nie w sensie że wypadają tylko że już je widać. Skoro FACET a w dodatku mój tata to zauważył to już muszę być na półmetku mojej drogi) Trzymam za Was kciuki!!
__________________
Razem od 26.06.2008
Zaręczyny 27.08.2011
Ślub 15.09.2012


Baasia88 jest offline  
Stary 2011-04-07, 20:36   #4766
ImmortalLover
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalLover
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 14 384
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

U mnie z frzyjerami różnie bywało
Ale ciągnie mnie znowu do ciemnego blondu/jaśniutkiego brązu. jednak wiem, że nie do końca będzie mi ten kolor pasować. Poza tym blond pasemka mi się strasznie kruszą
__________________

Zawartość torebki dzieli się na części: "powinnam" , "mam" i "a skąd się to wzięło?".




ImmortalLover jest offline  
Stary 2011-04-07, 21:29   #4767
Lenka_1987
Zadomowienie
 
Avatar Lenka_1987
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 406
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Ale Ci zazdroszę takiego talentu! Ja niestety jestem upośledzona w tej dziedzinie. Zresztą podobnie moje włosy, które przez moją głupotę straciły bardzo wiele. Kiedyś były całkiem naturalne, ze zdolnością do kręcenia się. Obecnie są bardzo przesuszone i w związku z tym obecnie tylko falują. Co prawda odkąd nakładam na nie oleje potrafią falować coraz bardziej i może do wakacji odzyskają poziom nawilżenia niezbędny do kręcenia, ale w tej chwili przyjmijmy, że są falowane. Długością sięgają do ramion, są proste na dole, a górną warstę mają lekko krótszą, bo zapuszczam grzywkę (ta warstwa górna sięga obecnie do końca nosa). I ta grzywka jest w dosyć niezłej kondycji, gdyż jest najkrótsza i w sumie nie przeszła tak wiele jak reszta włosów - w związku z tym ma tendencje do wywijania się na różne strony, zwłaszcza pod wpływem wilgoci. Jeśli miałabyś jakiś pomysł na takie włosy, to byłabym Ci bardzo wdzięczna

A jaką fryzurkę byś tak mniej więcej chciała? Jakieś upięcie "kokopodobe", czy może coś innego?

Edytowane przez Lenka_1987
Czas edycji: 2011-04-07 o 21:31
Lenka_1987 jest offline  
Stary 2011-04-07, 22:21   #4768
agaa91
Rozeznanie
 
Avatar agaa91
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 529
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Acha, czyli powinna działać na porost włosów, jeśli będzie stosowana na skalp, ma się rozumieć. A czego obecnie używasz oprócz tego w naturalnej pielęgnacji?
Powinna, przynajmniej tak wyczytałam kiedyś na wątku na szybki porost włosów A obecnie coraz mniej dbam o włosy, bo zaczęłam treningi i mam o wiele mniej czasu wieczorami na pielęgnację włosów. Ale ogólnie to: do mycia włosów to ziołowe szampony (obecnie rumiankowy, ale wcześniej był pokrzywowy), kiedyś miałam też szampon babydream, ale wolę te ziołowe - mniej plączą włosy. Później po szamponie zwykła odżywka z rossmanna (a co 3 dni zamiast tej odżywki balsam Revalid na jakieś 5 min- fajnie wygładza włosy i są takie mięciutkie ), oprócz tego staram się codziennie przed myciem na jakieś 2h nałożyć na włosy olejek rycynowy, olej kokosowy albo naftę kosmetyczną (ale naftę na jakieś 10-15 min) i czasami jak już wcześniej pisałam woda brzozowa. Po myciu na końcówki kładę serum z Gilsskura (składu nie sprawdzałam, ale muszę i chcę zużyć, bo jest dość dobry). Z domowej maseczki z żółtka, rycyny i cytryny zrezygnowałam, bo nie mogłam znieść zapachu, który pozostawał mi na włosach na kilka dni (a przy mocniejszym powiewie wiatru, myślałam, że padnę od tego smrodu). Niby nie za dużo tego, ale to i tak jak dla mnie sporo, bo zanim zaczęłam dbać o włosy w styczniu, to wcześniej stosowałam jedynie szampony z silikonami i odżywki.
No i nie używam ani suszarki ani prostownicy, z czego jestem dumna
Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
Dziewczyny do jakich wy fryzjerów chodziłyście ?! Ja z fryzjerami mam same miłe skojażenia i wizyta to zawsze czysta przyjemność i odprężenie
No ja szczęścia do fryzjerów jako takiego to chyba nie mam :P zawsze się stresuję jak mam wizyte umówioną pamiętam jak jakieś 5 lat temu zrobiła mi fryzjerka koszmarną fryzurę i od tamtej pory się boję odwiedzać takie miejsca ufam jedynie koleżance fryzjerce, ale ona mieszka 60 km ode mnie, więc nie widzę się z nią zbyt często
__________________

- cel I osiągnięty! wróciłam do naturalek!
http://www.suwaczek.pl/cache/66aa977492.png
- cel II - zapuszczanie i pielęgnacja

Myślę o zwycięstwie - osiągam zwycięstwo
agaa91 jest offline  
Stary 2011-04-07, 22:51   #4769
laudik
Zakorzenienie
 
Avatar laudik
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: skad sie da ;)
Wiadomości: 3 498
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

a ja dzis pzrezylam maly kryzys, bo byla jakas rozmowa o wlosach, i farbach i komus pokazalm swoje zdjecie w swoim typowym dla mnei dziecinnym blondzie (oczywiscie nienaturalnym) i...ochow i achow nie bylo konca - jak to cudnioe wygladalam, i czemu nie poloze znow, bo pzreciez to dla mnei wymarzona i jedyna opcja.
wiem to oczywiscie, ale teraz mam inne plany.
i pzrez to wszystko poczulam sie jak stary, zuzyty mop co zime przelezal przy smietniku
__________________

laudik jest offline  
Stary 2011-04-07, 22:56   #4770
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosków.Offtopowo część 2 :)

Cytat:
Napisane przez Lenka_1987 Pokaż wiadomość
A jaką fryzurkę byś tak mniej więcej chciała? Jakieś upięcie "kokopodobe", czy może coś innego?
No właśnie takie upięcie kokopodobne od zawsze mi się marzyło na kręconych włosach. Taki kontrolowany nieład, romantycze cuś Chciałam bardzo mieć taką fryzurę na swoje wesele, ale niestety moja fryzjerka nie za bardzo wiedziała chyba o co mi chodzi, bo wyszła mi fryzura bardziej gładka. W każdym razie nie wiem czy długość moich włosów nadaje się do fajnego upięcia. Pewnie bardziej w grę wchodziłyby rozpuszczone włosy... Geez, nie mam pojęcia

Cytat:
Napisane przez agaa91 Pokaż wiadomość
Powinna, przynajmniej tak wyczytałam kiedyś na wątku na szybki porost włosów A obecnie coraz mniej dbam o włosy, bo zaczęłam treningi i mam o wiele mniej czasu wieczorami na pielęgnację włosów. Ale ogólnie to: do mycia włosów to ziołowe szampony (obecnie rumiankowy, ale wcześniej był pokrzywowy), kiedyś miałam też szampon babydream, ale wolę te ziołowe - mniej plączą włosy. Później po szamponie zwykła odżywka z rossmanna (a co 3 dni zamiast tej odżywki balsam Revalid na jakieś 5 min- fajnie wygładza włosy i są takie mięciutkie ), oprócz tego staram się codziennie przed myciem na jakieś 2h nałożyć na włosy olejek rycynowy, olej kokosowy albo naftę kosmetyczną (ale naftę na jakieś 10-15 min) i czasami jak już wcześniej pisałam woda brzozowa. Po myciu na końcówki kładę serum z Gilsskura (składu nie sprawdzałam, ale muszę i chcę zużyć, bo jest dość dobry). Z domowej maseczki z żółtka, rycyny i cytryny zrezygnowałam, bo nie mogłam znieść zapachu, który pozostawał mi na włosach na kilka dni (a przy mocniejszym powiewie wiatru, myślałam, że padnę od tego smrodu). Niby nie za dużo tego, ale to i tak jak dla mnie sporo, bo zanim zaczęłam dbać o włosy w styczniu, to wcześniej stosowałam jedynie szampony z silikonami i odżywki.
No i nie używam ani suszarki ani prostownicy, z czego jestem dumna
To praktycznie tak samo pielęgnujesz jak ja. Z tym że ja już całkiem przerzuciłam się na organiczne kosmetyki i przed każdym myciem włosów nakładam na kilka godzin oleje (Amla lub kokosowy) lub robię sobię maseczkę z nafty, jajka, olejku rycynowego i oliwy z oliwek. Nie stosuję żadnych przyspieszaczy w suszeniu włosów i całkiem odstawiłam prostownicę, której używałam przez ostatnie 3 lata codziennie (sic!). Moje włoski mają się lepiej, ale i tak jest z nimi jeszcze bardzo źle. Najważniejsze jednak, że w naszych głowach się poprzestawiało i wiemy już co nam służy, a czego należy unikać
__________________
"Zło" ----->EKO

Zapuszczam włoski od 06.2011

1200-1500 kcal/dzień
68>67>66>65>64>63>62>61>60

Edytowane przez seige
Czas edycji: 2011-04-07 o 23:01
seige jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, farbowanie, kręcone, naturalny kolor, rozjasniacz, wlosy, włosy

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:07.