Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Mama z klasą

Notka

Mama z klasą Blaski i cienie macierzyństwa

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-06-13, 22:09   #1
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 829
Wpisy w blogu: 9
Send a message via Skype™ to karenina19
Pierwsza podroz samolotem niemowlaka

Witam Mamusie

W lipcy lecimy z naszym 8-miesiecznym synkiem do Portugalii...cala podroz bedzie trwala - z jedna przesiadka - okolo 6 godzin...
Niby nic, ale pewnie dlatego, ze to pierwszy raz, troche sie denerwuje

Stad moje pytanie do tych z was, ktore juz maja takie podroze za soba -
Jak maluszki zniosly czekanie na lotnisku i sam lot?
Jakies cenne wskazowki, rady..?
Jak bylo ze spaniem maluszka?


Z gory slicznie dziekuje
__________________
Timszel...
Zycia nie mierzy sie iloscia oddechow, ale iloscia chwil, ktore zapieraja dech w piersiach.

Its not about
being the best
Its about
being better
than you were
yesterday


karenina19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-13, 23:38   #2
katakumba
Zakorzenienie
 
Avatar katakumba
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 389
Smaczny profil katakumba
Smaczne przepisy4
Dot.: Pierwsza podroz samolotem niemowlaka

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość
Witam Mamusie

W lipcy lecimy z naszym 8-miesiecznym synkiem do Portugalii...cala podroz bedzie trwala - z jedna przesiadka - okolo 6 godzin...
Niby nic, ale pewnie dlatego, ze to pierwszy raz, troche sie denerwuje

Stad moje pytanie do tych z was, ktore juz maja takie podroze za soba -
Jak maluszki zniosly czekanie na lotnisku i sam lot?
Jakies cenne wskazowki, rady..?
Jak bylo ze spaniem maluszka?


Z gory slicznie dziekuje
mam nadzieje ze wyczerpujaco ci odpowiem, bo mam praktyke w lataniu z dzieckiem
juniorka miala 2,5 miesiaca jak pierwszy raz leciala, od tamtej pory dosc regularnie latamy, jakos odbywa sie bez wiekszy atrakcji

kilka zelaznych jak dla mnie zasad
1. duzo jedzenia miec ze soba - roznorakich smakow, konsystencji etc. cisnienie robi swoje, lecac do polski mloda tylko mleko (3 flaszki wyzlopala), tydzien pozniej tylko wafle ryzowe ja rajcowaly.
2. zabawki - raz zrobilam blad i wzielam mlodej cos jak mini tamburyn. no coz, ukochana zabawka musiala zostac schowana do torby, bo myslalm ze pasazerowie mnie zjedza wzrokiem. takze pomysl, czy branie pianinka tudzien innej grajaco buczacej pozytywki jest dobrym wyjsciem

ostatnio widzialam super patetent - rodziciele mieli ze soba ramke na zdjecia cyfrowa ktora odtwarza tez pliki wideo - ich dziecko zdazylo przy epoce lodowcowej usnac i zjesc, ale cala obejrzalo
takze jesli twoje dziecko ma cos ulubionego w tv, masz mozliwosc wziecia czy odtwarzacza dvd czy czegos z ekranem to dobry sposob na zabicie czasu (sluchawki niekoniecznie juz, bo niektore dzieci nie lubia)

3. duuuuza ilosc pieluch pod reka, bo cisnienie z mojego dziecka wyciska WSZYTSKO. autentycznie, mloda jakby miala nagle 7 zoladkow

4. jak nie masz gps wszczepionego w dziecko to szelki i smycz, na lotnisku jest gwar, mloda nie lubi siedziec w wozku jak sie dzieje duzo, na rekach jest za ciezka, wiec trzymanie na choc takiej uwiezi zdaje egzamin

jak masz jakiekolwiek pytania pisz
__________________
swoje rady zwin w ciasny rulonik i rozwaz znaczenie slowa "czopek"

Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.



katakumba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-13, 23:38   #3
Anetka9
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 248
Dot.: Pierwsza podroz samolotem niemowlaka

ja leciałam jak córeczka miała 1,5 roku trzeba zwórcić uwagę
1) jak logistycznie postąpić z wózkiem-czy nadać z bagażem i czekać na lot bez niego czy oddać go zaraz przed wejściem do samolotu(u nas sprawdziła sie 2ga opcja)
2)dowiedzieć sie ile płynów mozna wnieść do samolotu i w jakiej formie
3)dowiedzieć się o miejsca dla rodziców z dziećmi-zdarza sie że piersze siedzenia mają trochę więcej przestrzeni przed sobą
4) zabrać wszytsko co mogłoby dziecko zabawić-książeczki, małe zabaweczki
5)zbarać do bagażu podręcznego jakieś ubranko na zmianę
Moja córka w miarę dobrze znisła lot-w ogóle nie spała-wierciła się przez 3 godziny z małymi przerwami generalnie było cięzko-mało miejsca-ale daliśmy rade.Acha-podaczas startowania dorze jak dziecko coś przełyka-np: to zmiejsza dlegliwości związane ze zmianą cisnienia.Ja karmiła piersią.
Anetka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Mama z klasą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:59.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra