Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-07-09, 00:46   #1
essme
Raczkowanie
 
Avatar essme
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Angry Zatkany nos... bez kataru

Codziennie mam uczucie jakbym miała zatkany nos. Ale kataru nie mam. Wydmuchanie go raczej nie pomaga. Bardzo mnie to irytuje Wręcz ciężko mi się oddycha przez nos. Nie chcę iść z tym do lekarza bo boje się, że mnie wyśmieje i każe wrócić do domu. Biorę od czasu do czasu krople xylometazolin którę obkurczają naczynia krwionośne w nosie - pomaga trochę, ale nie na długo. Czy któraś Wizażanka mogłaby mi powiedzieć co to może być? Czy któraś też tak ma?
essme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 00:55   #2
idedodomu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 180
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez essme Pokaż wiadomość
Codziennie mam uczucie jakbym miała zatkany nos. Ale kataru nie mam. Wydmuchanie go raczej nie pomaga. Bardzo mnie to irytuje Wręcz ciężko mi się oddycha przez nos. Nie chcę iść z tym do lekarza bo boje się, że mnie wyśmieje i każe wrócić do domu. Biorę od czasu do czasu krople xylometazolin którę obkurczają naczynia krwionośne w nosie - pomaga trochę, ale nie na długo. Czy któraś Wizażanka mogłaby mi powiedzieć co to może być? Czy któraś też tak ma?



mozesz miec cos z przegroda nosowa
__________________
Prosze podpisz petycje
nieludzkie traktowanie psów
http://www.ptroa.co.il/petition/index.php
idedodomu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 01:33   #3
Ceith
Zakorzenienie
 
Avatar Ceith
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z gór i równin.
Wiadomości: 5 930
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Może to zatoki chore.
__________________
.

Ceith jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 02:17   #4
dominiczkab
Rozeznanie
 
Avatar dominiczkab
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: utopia :)
Wiadomości: 593
Smaczny profil dominiczkab
Smaczne przepisy1
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

idz do lekarza !!!!!!
lekarz jest po to zeby pomoc.
a z tymi kroplami to uwzazaj, bo przy dluzszym stosowaniu podrazniaja.
__________________
Follow your dreams, they know the way ♥
dominiczkab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 03:22   #5
1000days
Zakorzenienie
 
Avatar 1000days
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Zbąszynek/Mediolan
Wiadomości: 7 274
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Zdecydowanie ostrożnie z kroplami.
Moja matka jest od nich uzależniona od 16 roku życia. Bez nich nie potrafi normalnie oddychać, więc psik rano, 2x w ciągu dnia i na noc jeden. Masakra...

I do lekarza. Jak Cię wyśmieje to powiedz mu "Pan jest albo bucem albo idiotą panie lek. med." i spokojnie idź do innego.
__________________
Zrobiłam błąd? Popraw mnie, proszę.

2013: 9 /4481
1000days jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 06:06   #6
Martu_Szek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 26
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

To może być coś nie tak z zatokami. Wiem z doświadczenia
__________________
Studentka geodezji

USA w wakacje
Martu_Szek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 06:25   #7
Amani
Zakorzenienie
 
Avatar Amani
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 563
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

ja tak mam przy alergii
__________________
' DIET IS „DIE” WITH A „T” '
- Garfield -

-26kg

Amani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 07:47   #8
Barbie Killer
Raczkowanie
 
Avatar Barbie Killer
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 388
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Ja też bym na twoim miejscu uważała z kroplami.
Miałam to samo, jedną dziurkę miałam pozatykaną przez prawie pół roku(z małymi przerwami).
Lekarz mi powiedział, że mam mojego kota przerobić na czapkę, to pozbędę się problemu(alergia)
Odstawiłam krople, kupiłam w aptece wodę morską w aerozolu i przez jakiś czas robiłam sobie inhalator z jakiś kropli(udrażniały nos).
Pomogło. Teraz czasem mam zatkany nos, ale już rzadko i nie tak uporczywie
__________________
Barbie Killer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 08:36   #9
kasiia90
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

ja mam podobnie tylko że mam ciągle katar. Nie ważne czy ciepło czy zimno, katar ciągle za mną łazi
Byłam u laryngologa- stwierdził że mam alergię, poszłam na testy do alergologa- alergii nie mam...
No i takie błędne koło...
ktoś tam pisał o inhalacjach- pomagają?
kasiia90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 08:42   #10
nikaczekolada
Rozeznanie
 
Avatar nikaczekolada
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 872
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

w tej chwili tak mam .. czuję jakby ktoś w czaszce na początku dziurki wsadził mi korek ... już przechodziły mi przez myśl takie opcje, że jakaś mucha mi wleciała i teraz sobie siedzi i mam zatkany nos.. ale to tak humorystycznie oczywiście

Zatoki mam chore. Byłam skierowana na operacje.. długa rekonwalescencja i ból to podstawa.. aż poszłam na konsultację kilka dni przed operacją i lekarz powiedział do mojej mamy (wtedy byłam jeszcze niepełnoletnia ) : A jak sie dziewczyna nie wybudzi z narkozy ? Wie pani .. z tym można żyć a to się wraca.. przeżyje dziewczyna męki a za pół roku będzie miala to samo co przed operacją .. Tak szczerze pani powiem, że to gra niewarta świeczki .. Jak będzie chciała lecieć samolotem to ciśnienie będzie sie wyrównywało i się zatoka udrożni .. fakt boleśnie ale samoistnie, bez wiercenia między korzeniami zębów. Krew z nosa poleci także jakbyście gdzieś lecieli to warto mieć to na uwadze.. Daje to taki sam efekt jak operacja


no i na operacje nie poszłam .. żyje z tym kilka lat już , nie leciałam nigdzie jeszcze , bo jakoś się boję ..
mam torbiele w obu zatokach przy czym w jednej 2 cm + niedrożność a druga drożna i centymetrowa torbiel ..
Czasem są momenty gdy mam dosłownie pomarańczowy katar .. ale zazwyczaj zwykły sienny ..
Moja ciocia też miała torbiel tylko to inne czasy były i pewnego dnia po silnych próbach wyczyszczenia zatkanego nosa wyszła jej jak to mówią u mnie w domu kiełbaska .. tak .. ta torbiel .. licze ze moze i mi tak się stanie.. cieszyłabym się ..

warto udać się do lekarza ale warto też zasięgnąć porady kilku dobrych lekarzy !
__________________
Bardzo proszę o głosy na moją kosmetyczkę
http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/view-09.php?pid=332907

nikaczekolada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 09:28   #11
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 255
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez nikaczekolada Pokaż wiadomość
i lekarz powiedział do mojej mamy (wtedy byłam jeszcze niepełnoletnia ) : A jak sie dziewczyna nie wybudzi z narkozy ?

!
ciekawe czy pacjentom z rakiem tez tak mowi w koncu z rakiem tez mozna pozyc :-/
lekarze wbrew pozorom nie sa wszechwiedzący i nie wiedzą czy w danym przypadku torbiel wróci.
__________________
Wakacyjnie:
http://pichceiknoce.blogspot.com/



paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 09:32   #12
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 27 542
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Obstawiam jedno z czterech:
- alergie,
- przegrodę nosową o nieprawidłowej budowie,
- problem z migdałkami,
- problem z zatokami.

Tak, czy inaczej: lekarz, ale specjalista, jakiś z dobrymi opiniami.
__________________
Poprzyjcie, bo sprawa słuszna:
https://www.facebook.com/MakeADreddSequel
Doris1981 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 10:56   #13
kamilaza
Rozeznanie
 
Avatar kamilaza
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 522
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

niestety miałam taki sam problem i na badaniach się okazało że to torbiel( zajmuje 99,9% zatoki) i trzeba operować, bo może się rzucić na opony mózgowe... podejrzewali jeszcze polipa. A zaczęło się od zwykłego zatkanego nosa i mówienia tak właśnie "nosowo". Dodam, że problemy z zatokami i migdałami miałąm wcześniej, jeszcze w podstawówce...
kamilaza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 12:14   #14
ewelina2106
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 70
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

to może być alergia. sama tak mam jak nie wezmę leków, ale jak jestem na dworze to jeszcze jest katar (choć w alergii zdarza sie że go nie ma). Polecam avamys do nosa, może pomóc ale nie wiem czy nie jest na recepte
ewelina2106 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 12:18   #15
isis 01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 243
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Ja mialam to samo, zrobilam Rtg ,Tk i nic nie wykazalo ,okazalo sie ze to alergia i skuteczny okazal sie lek cromohexal
isis 01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 13:01   #16
nikaczekolada
Rozeznanie
 
Avatar nikaczekolada
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 872
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
ciekawe czy pacjentom z rakiem tez tak mowi w koncu z rakiem tez mozna pozyc :-/
lekarze wbrew pozorom nie sa wszechwiedzący i nie wiedzą czy w danym przypadku torbiel wróci.
No tak .. tylko w moim przypadku gdzie jestem alergikiem i z katarem budziłam/budzę się codziennie i pierwsze co robię to czyszcze nos ile sie da ..
mam zamiar jesienią iść po skierowanie na tomografie , żeby zobaczyć jak to się ma .. czy tak samo czy gorzej .. bo na panoramie zębów też to widać ale nie mam opisu lekarza i nie wiem jakiej wielkości to jest ..
ale operować się nie będę , bo w przypadku alergików śluz odkłada się w zatokach w ilościach hurtowych .. z tym, że jednym się oczyszcza szybciej drugim wolniej lub prawie wcale. Mnie niestety wolniej ..
__________________
Bardzo proszę o głosy na moją kosmetyczkę
http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/view-09.php?pid=332907


Edytowane przez nikaczekolada
Czas edycji: 2010-07-09 o 13:02
nikaczekolada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 13:46   #17
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 440
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Obstawiam jedno z czterech:
- alergie,
- przegrodę nosową o nieprawidłowej budowie,
- problem z migdałkami,
- problem z zatokami.

Tak, czy inaczej: lekarz, ale specjalista, jakiś z dobrymi opiniami.
Tez tak sadze i nie zwlekaj z wizyta, lekarz ma Cie przyjac i pomoc, a nie wysmiac, w koncu za cos placimy podatki prawda?
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-09, 14:12   #18
Sosnowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Może masz przerośnięte małżowiny nosowe
wiem o czym piszę, bo we wrześniu wybieram się na zabieg ich zmniejszenia. Mam takie same objawy.
Może to też być krzywa przegroda nosowa, ewentualnie jakiś proces zapalny w zatokach czy alergia.
Lekarz Cię nie wyśmieje. Co prawda jeden leczył mnie różnymi kroplami (ale nie tymi bez recepty - one stosowane na dłuższą metę mogą być przyczyna przerostu tych małżowin) a potem stwierdził, że da się z tym żyć. ale drugi od razu wiedział co z tym robić i zalecił zabieg (rzecz jasna, po upewnieniu się co jest przyczyną).
Sosnowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-10, 23:04   #19
k4rotk4
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 618
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez essme Pokaż wiadomość
Codziennie mam uczucie jakbym miała zatkany nos. Ale kataru nie mam. Wydmuchanie go raczej nie pomaga. Bardzo mnie to irytuje Wręcz ciężko mi się oddycha przez nos. Nie chcę iść z tym do lekarza bo boje się, że mnie wyśmieje i każe wrócić do domu. Biorę od czasu do czasu krople xylometazolin którę obkurczają naczynia krwionośne w nosie - pomaga trochę, ale nie na długo. Czy któraś Wizażanka mogłaby mi powiedzieć co to może być? Czy któraś też tak ma?
Mój TŻ tak miał. Poszedł do laryngologa, Pan włozył mu szczypce do nosa, zacisnął... i wyciągnął...POLIPA WIELKOŚCI WINOGRONA
i było po problemie
a męczyl się z 5 lat
__________________
Gdy się zobaczyło tylko raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby, wiadomo już, że dla człowieka nie może być innego powołania, jak wzbudzanie tego światła na twarzach otaczających nas ludzi.

— Albert Camus
k4rotk4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-11, 02:07   #20
essme
Raczkowanie
 
Avatar essme
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Cytat:
Napisane przez k4rotk4 Pokaż wiadomość
Mój TŻ tak miał. Poszedł do laryngologa, Pan włozył mu szczypce do nosa, zacisnął... i wyciągnął...POLIPA WIELKOŚCI WINOGRONA
i było po problemie
a męczyl się z 5 lat
essme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-11, 10:55   #21
ptysza
Zadomowienie
 
Avatar ptysza
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 548
Smaczny profil ptysza
Smaczne przepisy1
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

mam to samo
nos zatkany ale nie ma co wysmarkać okropne uczucie, ja nawet poszłam ostatnio do lekarza, dała mi jakies leki i sie kurcze okazalo ze jestem w ciazy i nie moge wziąć żadnych leków przez najblizsze tygodnie
pomagam sobie inhalacjami - tez sproboj, masz do wyboru duzo roznych olejków - wiec warto sprobowac, ja niestety czesci nie moge nawet do inhalacji uzywac wiec do wody daje sol morska, troche tymianku i majeranku - jak robie co dziennie to jest lepiej

ale lekarz to podstawa, moja mnie nie wysmiala bron boze tylko powiedziala ze dobrze ze przyszlam bo jak to dlugo trwa to tez nie jest dobrze, no i oczywiscie powiedziala ze nie wolno w takich sytuacjach uzywac kropki do nosa bo tylko pogarszaja sytuacje wiec IDZ DO LEKARZA
ptysza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 07:21   #22
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 853
Cool Dot.: Zatkany nos... bez kataru

Piszę dość późno w stosunku do daty powstania wątku, ale może komuś się przyda moja wiedza.
Zatkany nos mam od października 2009. W pierwszym odruchu poszłam do lekarza 1-go kontaktu po efedrynę, jednak przytomna pani doktor stwierdziła,że skoro zatkany nos bez wysięku to efedryna nic nie da. A że i tak miałam zapalenie ucha, wysłała do laryngologa.
Pani laryngolog zajrzała, stwierdziła,że ona nic tam nie widzi i że to pewnie alergia, skoro mam kota (kwestia tylko taka,że katar pojawił się miesiąc przed kotem...) i odesłała do alergologa.
W oczekiwaniu na termin lekarka pierwszego kontaktu dała mi allergodil i wodę morską- zero różnicy. Alergolog zrobił testy, coś tam powychodziło,ale słabo, dał avamys - również zero różnicy. Potem dołożył rhinocort - i już dobrze wiedziałam,że nic z tego nie będzie.
Powtórzyły mi się zapalenia ucha sprzed 2-ch lat, poszłam więc do laryngologa, przekonana,że czeka mnie xylometazolin do śmierci, jednak z głupa zapytałam o ten nieszczęsny nos, wspomniałam,że to już 2 lata, sterydy itp nic nie dają, wydzieliny brak.
Reakcja pani laryngolog: ach, ależ to oczywiste,że to naczynioworuchowe zapalenie śluzówki nosa z obrzękiem, pani przyjdzie po ciąży i połogu, damy leki, o ile po tym xylometazolinie nie jest już za późno...
Pecha niestety mam ogromnego,ponieważ NNN,czyli moje nosowe choróbsko, to wynalazek lat ostatnich i o ile lekarze na bieżąco nie śledzą, to nie mają pojęcia o jej istnieniu. Mam tylko nadzieję,że nie nabyłam rhinitis medicamentosa, bo chciałabym uwolnić nos lekiem, nie operacją, o ile i ona by cokolwiek dała. Jedynamoja nadzieja w tym,że przez te lata nie zwiększałam dawki leku, nie czuję też takiej potrzeby.

Dla zainteresowanych, NNN może się objawiać częściową lub całkowitą (jak u mnie) blokadą śluzówki nosa, spowodowaną obrzękiem, wysiękiem (katarem) lub mieszanką obrzęku i kataru.

Podejrzewam,że jeżeli macie to samo, to i tak przerobicie moją ścieżkę - alergolog, testy, sterydy, po tygodniu braku poprawy xylorin, laryngolog, wizja kapsaicyny donosowo. Oby tylko u was nie wlokło się to 2 lata, jak u mnie.
cottonpuma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 07:35   #23
alkaxy
Moderator
 
Avatar alkaxy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 215
Dot.: Zatkany nos... bez kataru

To ja jeszcze dodam, że zatkany nos i trudności z oddychaniem nosem można mieć od zapalenia zatoki szczękowej - to najładniej wychodzi w tomografi. Leczenie - punkcja i/lub antybiotyk.
Zapalenie zatoki szczękowej też jest trudne do rozpoznania - może nic nie boleć, a może też np. objawiać się bólami głowy, zęba.
__________________
2014: książki przeczytane -43. Ostatnia: Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:07.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »