Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII - Strona 79 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Kosmetyki mineralne

Notka

Kosmetyki mineralne Wszystko o kosmetykach mineralnych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-08-17, 16:12   #2341
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 4 738
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Mnie do LL ciągnie średnio bo czytałam opinie, że ich krycie jest mocno średnie. W dodatku odnoszę wrażenie, że nie znalazłabym odcienia dla siebie. Jak miałam przypływ wolnej gotówki i chciałam zamówić próbki, to ciągle były niedostępne, więc zrezygnowałam. AM ma 3 formuły, w każdej z nich 4 tonacje kolorystyczne po kilka odcieni. W dodatku są tańsze, nie ma problemu z próbkami, nie są też one drogie. Tak jak pseudofeministka myślę, że teraz na rynku jest tyle różnych minerałków - AM, Amilie, Neauty, Pixie i wiele innych - że Lily Lolo mocno straciło na swojej pozycji
__________________
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-17, 16:32   #2342
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez basiago Pokaż wiadomość
Mnie do LL ciągnie średnio bo czytałam opinie, że ich krycie jest mocno średnie. W dodatku odnoszę wrażenie, że nie znalazłabym odcienia dla siebie. Jak miałam przypływ wolnej gotówki i chciałam zamówić próbki, to ciągle były niedostępne, więc zrezygnowałam. AM ma 3 formuły, w każdej z nich 4 tonacje kolorystyczne po kilka odcieni. W dodatku są tańsze, nie ma problemu z próbkami, nie są też one drogie. Tak jak pseudofeministka myślę, że teraz na rynku jest tyle różnych minerałków - AM, Amilie, Neauty, Pixie i wiele innych - że Lily Lolo mocno straciło na swojej pozycji

mnie do LL ciągną... piękne opakowania ale czytałąm sporo negatywnych opinii o ich minerałach (właśnie o tym, że słabo kryją, choć akurat tu u mnie jest problem, ale że jeszcze mocno się pylą... czego nie znoszę:P)
choć kuszą mnie ich cienie
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-17, 17:00   #2343
Loouisse
Rozeznanie
 
Avatar Loouisse
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 826
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
mnie do LL ciągną... piękne opakowania ale czytałąm sporo negatywnych opinii o ich minerałach (właśnie o tym, że słabo kryją, choć akurat tu u mnie jest problem, ale że jeszcze mocno się pylą... czego nie znoszę:P)
choć kuszą mnie ich cienie
Mnie też przyciągają opakowania, bo lubię białe. I nawet naszło mnie na zakup, ale powstrzymała mnie myśl, że była jakaś przyczyna dla której przestałam kupować te minerały.
Loouisse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-17, 22:04   #2344
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 4 738
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
mnie do LL ciągną... piękne opakowania ale czytałąm sporo negatywnych opinii o ich minerałach (właśnie o tym, że słabo kryją, choć akurat tu u mnie jest problem, ale że jeszcze mocno się pylą... czego nie znoszę:P)
choć kuszą mnie ich cienie
Ach te kobiety ale znam to Ja troszkę nie przepadam za tymi słoiczkami AM (mimo że same minerałki bardzo mi służą, szczególnie od momentu wprowadzenia gamy Sunny). Nie lubię tego, że tak topornie się przesuwa sitko, muszę trzymać całą obręcz, a nie tylko przekręcić po środku jak w praktycznie każdej innej firmie. No i walka z rozebraniem go, jakbym potem chciała sobie coś przesypać - żadna inna firma tak tego nie udziwniła :P Jedyny plus że wydaje się być bardziej szczelne podczas transportu no i estetyka mi odpowiada
__________________
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-18, 14:06   #2345
oktawi7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Postanowiłam zrobić sobie duże podsumowanie podkładów z którymi mam do czynienia. Może moje wnioski komuś pomogą.
Mam złotą szyje, jasną i mocno zaczerwienioną przez naczynka twarz, ktora wymaga dobrego krycia. Tłuste czoło, reszta normalna ale czasem pojawiają się suche skorki. Piegi.

Pixie Cosmetics - mój odcień letni i zimowy Butter Cream. Śliczne złoto, konsystencja nie za kremowa ani nie za sucha, czyli w sam raz. Kryje bardzo dobrze przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Nic się nie warzy ani nie spływa. Gasi czerwień na twarzy. Najdroższy z moich podkladów, ma 6,5g.

Ecolore - nie znalazłam swojego odcienia, złotkom i żółtkom mówię - nie ma macie tam czego szukać. Miałam testery neutrali i oliwek. Ładne krycie, dobra konsystencja (patrz Pixie). Nic sie nie warzy ani nie spływa. Cenowo wypada ok, gdybym znalazła swój odcień to byłabym stałą klientką.

Neauty Minerals - Mój odcień Golden Fair. Idealny dla mnie zgaszony odcień złota. Najlepszy kolor dla mnie ze wszystkich. Krycie baaardzo słabe, mat słaby. Sucha konsystencja, mocno pyli ale spryskany hydrolatem lepiej współpracuje. Pięknie gasi czerwień na twarzy. Nic sie nie warzy ani nie spływa. Na sezon letni idealny. Czekam na wersję kryjącą. 8g za 44,9ozł - jakby zrobili wersję która kryłaby jak Pixie to byłabym wierna do śmierci.

Lauress - mój odcień Subtle Gold formuła Ethereal. Jest odrobinę ciemniejszy niż te które mam. Kremowy, mocno kryjący juz przy dwóch cienkich warstwach - zdecydowanie najwydajnieszy ze wszystkich moich minerałów. Teraz w sezonie letnim lekko się zważył w okolicy nosa , czekam na chłodniejsze dni. Gasi czerwień na twarzy. Cena była okazyjna bo Lauress kończy działalność, dlatego polecam przetestować póki coś tam zostało. Na dzień dzisiejszy to chyba 10 dolarów za 10 g produktu.

Meow cosmetics - gdyby zrobili mix Flawless Feline angory 2 i Abyssinian 2, po czym o pół tonu przyciemnili to były dla mnie odcień. Ale nie ma. Proszek jest mega suchy, aż drapie mnie po twarzy. Angora ładnie gasi czerwień policzków ale sam proszek jest dla mnie nieprzyjemny w uzytkowaniu. Moje próbki leżą, mam lepsze rzeczy. Zatem nie zdecyduje się na zakup całego słoiczka.

Amilie - brak odcienia dla mnie, wszystko jest zbyt pomarańczowe, beżowe czy ziemiste. Slabe krycie, konsystencja sucha, tylko trochę lepsza od Meow Cosmetics. Kiepskie opakowania z których błyskawicznie schodzą nadruki. Musiałam zużywać dużo proszku zatem 7 g za 44,90zł wyszło drogo. Miałam starą formułę, pierwsza jaka ukazała sie na rynku.

Annabelle Minerals - mój odcień Sunny Fair, kiedyś Golden Fairest w lecie i zimie (bo nie bylo nic lepszego). Konsystencja kremowa. Kryje bardzo dobrze (lepiej niż Pixie, gorzej niż Lauress) przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Lubi się zważyć na moim tłustym czole po paru godzinach, czasem i lekko na nosie. Gasi czerwień na twarzy. Podkład ogólnie jest bardzo dobry ale niekoniecznie dla mojej cery, gdybym miała suchą to pewnie byłby idealny. Zdecydowanie podkład na zimę. Cenowo wypada bardzo dobrze, 10 g za 59,90zl, wydajność także bardzo dobra. Ja mam minaturki, które starczyły mi na długo.

Edytowane przez oktawi7
Czas edycji: 2015-08-18 o 14:18
oktawi7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 21:58   #2346
syshda
Cały czas się uczę
 
Avatar syshda
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 844
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez oktawi7 Pokaż wiadomość
Postanowiłam zrobić sobie duże podsumowanie podkładów z którymi mam do czynienia. Może moje wnioski komuś pomogą.
Mam złotą szyje, jasną i mocno zaczerwienioną przez naczynka twarz, ktora wymaga dobrego krycia. Tłuste czoło, reszta normalna ale czasem pojawiają się suche skorki. Piegi.

Pixie Cosmetics - mój odcień letni i zimowy Butter Cream. Śliczne złoto, konsystencja nie za kremowa ani nie za sucha, czyli w sam raz. Kryje bardzo dobrze przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Nic się nie warzy ani nie spływa. Gasi czerwień na twarzy. Najdroższy z moich podkladów, ma 6,5g.

Ecolore - nie znalazłam swojego odcienia, złotkom i żółtkom mówię - nie ma macie tam czego szukać. Miałam testery neutrali i oliwek. Ładne krycie, dobra konsystencja (patrz Pixie). Nic sie nie warzy ani nie spływa. Cenowo wypada ok, gdybym znalazła swój odcień to byłabym stałą klientką.

Neauty Minerals - Mój odcień Golden Fair. Idealny dla mnie zgaszony odcień złota. Najlepszy kolor dla mnie ze wszystkich. Krycie baaardzo słabe, mat słaby. Sucha konsystencja, mocno pyli ale spryskany hydrolatem lepiej współpracuje. Pięknie gasi czerwień na twarzy. Nic sie nie warzy ani nie spływa. Na sezon letni idealny. Czekam na wersję kryjącą. 8g za 44,9ozł - jakby zrobili wersję która kryłaby jak Pixie to byłabym wierna do śmierci.

Lauress - mój odcień Subtle Gold formuła Ethereal. Jest odrobinę ciemniejszy niż te które mam. Kremowy, mocno kryjący juz przy dwóch cienkich warstwach - zdecydowanie najwydajnieszy ze wszystkich moich minerałów. Teraz w sezonie letnim lekko się zważył w okolicy nosa , czekam na chłodniejsze dni. Gasi czerwień na twarzy. Cena była okazyjna bo Lauress kończy działalność, dlatego polecam przetestować póki coś tam zostało. Na dzień dzisiejszy to chyba 10 dolarów za 10 g produktu.

Meow cosmetics - gdyby zrobili mix Flawless Feline angory 2 i Abyssinian 2, po czym o pół tonu przyciemnili to były dla mnie odcień. Ale nie ma. Proszek jest mega suchy, aż drapie mnie po twarzy. Angora ładnie gasi czerwień policzków ale sam proszek jest dla mnie nieprzyjemny w uzytkowaniu. Moje próbki leżą, mam lepsze rzeczy. Zatem nie zdecyduje się na zakup całego słoiczka.

Amilie - brak odcienia dla mnie, wszystko jest zbyt pomarańczowe, beżowe czy ziemiste. Slabe krycie, konsystencja sucha, tylko trochę lepsza od Meow Cosmetics. Kiepskie opakowania z których błyskawicznie schodzą nadruki. Musiałam zużywać dużo proszku zatem 7 g za 44,90zł wyszło drogo. Miałam starą formułę, pierwsza jaka ukazała sie na rynku.

Annabelle Minerals - mój odcień Sunny Fair, kiedyś Golden Fairest w lecie i zimie (bo nie bylo nic lepszego). Konsystencja kremowa. Kryje bardzo dobrze (lepiej niż Pixie, gorzej niż Lauress) przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Lubi się zważyć na moim tłustym czole po paru godzinach, czasem i lekko na nosie. Gasi czerwień na twarzy. Podkład ogólnie jest bardzo dobry ale niekoniecznie dla mojej cery, gdybym miała suchą to pewnie byłby idealny. Zdecydowanie podkład na zimę. Cenowo wypada bardzo dobrze, 10 g za 59,90zl, wydajność także bardzo dobra. Ja mam minaturki, które starczyły mi na długo.
Uzywam tych samych kolorow co ty i odczucia, co do roznych podkladow mam podobne. Dlatego radze ci wyprobowac Clair w kolorze Golden 2 lub 3. Kolor taki jak Neauty Golden Fair, a na twarzu wyglada pięknie. Ale forma zawiesza niestety dzialalnosc, wiec trzeba sie spieszyć.
syshda jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:11   #2347
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez syshda Pokaż wiadomość
Uzywam tych samych kolorow co ty i odczucia, co do roznych podkladow mam podobne. Dlatego radze ci wyprobowac Clair w kolorze Golden 2 lub 3. Kolor taki jak Neauty Golden Fair, a na twarzu wyglada pięknie. Ale forma zawiesza niestety dzialalnosc, wiec trzeba sie spieszyć.
wypróbować jak już bardzo szybko, bo z ostatnim dniem sierpnia CLAIR kończy działalność... Więc zostały niecałe 2 tygodnie na zamawianie czegokolwiek...
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:17   #2348
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 507
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez oktawi7 Pokaż wiadomość
Postanowiłam zrobić sobie duże podsumowanie podkładów z którymi mam do czynienia. Może moje wnioski komuś pomogą.
Mam złotą szyje, jasną i mocno zaczerwienioną przez naczynka twarz, ktora wymaga dobrego krycia. Tłuste czoło, reszta normalna ale czasem pojawiają się suche skorki. Piegi.

Pixie Cosmetics - mój odcień letni i zimowy Butter Cream. Śliczne złoto, konsystencja nie za kremowa ani nie za sucha, czyli w sam raz. Kryje bardzo dobrze przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Nic się nie warzy ani nie spływa. Gasi czerwień na twarzy. Najdroższy z moich podkladów, ma 6,5g.

Ecolore - nie znalazłam swojego odcienia, złotkom i żółtkom mówię - nie ma macie tam czego szukać. Miałam testery neutrali i oliwek. Ładne krycie, dobra konsystencja (patrz Pixie). Nic sie nie warzy ani nie spływa. Cenowo wypada ok, gdybym znalazła swój odcień to byłabym stałą klientką.

Neauty Minerals - Mój odcień Golden Fair. Idealny dla mnie zgaszony odcień złota. Najlepszy kolor dla mnie ze wszystkich. Krycie baaardzo słabe, mat słaby. Sucha konsystencja, mocno pyli ale spryskany hydrolatem lepiej współpracuje. Pięknie gasi czerwień na twarzy. Nic sie nie warzy ani nie spływa. Na sezon letni idealny. Czekam na wersję kryjącą. 8g za 44,9ozł - jakby zrobili wersję która kryłaby jak Pixie to byłabym wierna do śmierci.

Lauress - mój odcień Subtle Gold formuła Ethereal. Jest odrobinę ciemniejszy niż te które mam. Kremowy, mocno kryjący juz przy dwóch cienkich warstwach - zdecydowanie najwydajnieszy ze wszystkich moich minerałów. Teraz w sezonie letnim lekko się zważył w okolicy nosa , czekam na chłodniejsze dni. Gasi czerwień na twarzy. Cena była okazyjna bo Lauress kończy działalność, dlatego polecam przetestować póki coś tam zostało. Na dzień dzisiejszy to chyba 10 dolarów za 10 g produktu.

Meow cosmetics - gdyby zrobili mix Flawless Feline angory 2 i Abyssinian 2, po czym o pół tonu przyciemnili to były dla mnie odcień. Ale nie ma. Proszek jest mega suchy, aż drapie mnie po twarzy. Angora ładnie gasi czerwień policzków ale sam proszek jest dla mnie nieprzyjemny w uzytkowaniu. Moje próbki leżą, mam lepsze rzeczy. Zatem nie zdecyduje się na zakup całego słoiczka.

Amilie - brak odcienia dla mnie, wszystko jest zbyt pomarańczowe, beżowe czy ziemiste. Slabe krycie, konsystencja sucha, tylko trochę lepsza od Meow Cosmetics. Kiepskie opakowania z których błyskawicznie schodzą nadruki. Musiałam zużywać dużo proszku zatem 7 g za 44,90zł wyszło drogo. Miałam starą formułę, pierwsza jaka ukazała sie na rynku.

Annabelle Minerals - mój odcień Sunny Fair, kiedyś Golden Fairest w lecie i zimie (bo nie bylo nic lepszego). Konsystencja kremowa. Kryje bardzo dobrze (lepiej niż Pixie, gorzej niż Lauress) przy 2 warstwach, lub 3 w zależnosci od stanu mojej skóry. Lubi się zważyć na moim tłustym czole po paru godzinach, czasem i lekko na nosie. Gasi czerwień na twarzy. Podkład ogólnie jest bardzo dobry ale niekoniecznie dla mojej cery, gdybym miała suchą to pewnie byłby idealny. Zdecydowanie podkład na zimę. Cenowo wypada bardzo dobrze, 10 g za 59,90zl, wydajność także bardzo dobra. Ja mam minaturki, które starczyły mi na długo.
Fajnie, ze podzielilas sie swoimi spopstrzezeniami. Na pewno kous sie przydadza

Widze, ze podobnie jak i ja nie przepadasz za suchymi podkladami. One u mnie rowniez sie w ogole nie sprawdzaja. Natomiast te kremowe juz zdecydowanie bardziej. A mialas cos z Lucy Minerals by ewentualnie porownac do konsystencji z Anabelle? Bo moja cera akurat uwielbia kremowe podklady, bardzo sie u mnie sprawdzaja, ale w przypadku Lucy mam problem z trafieniem na kolor. Wiec moze gdzie indziej byloby lepiej

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ----------

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
wypróbować jak już bardzo szybko, bo z ostatnim dniem sierpnia CLAIR kończy działalność... Więc zostały niecałe 2 tygodnie na zamawianie czegokolwiek...
Kurde, a dlaczego zamykaja dzialalnosc? Bo w sumie juz zaczelam rozwazac zakup, podklad 4 dyszki zaledwie
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:26   #2349
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Fajnie, ze podzielilas sie swoimi spopstrzezeniami. Na pewno kous sie przydadza

Widze, ze podobnie jak i ja nie przepadasz za suchymi podkladami. One u mnie rowniez sie w ogole nie sprawdzaja. Natomiast te kremowe juz zdecydowanie bardziej. A mialas cos z Lucy Minerals by ewentualnie porownac do konsystencji z Anabelle? Bo moja cera akurat uwielbia kremowe podklady, bardzo sie u mnie sprawdzaja, ale w przypadku Lucy mam problem z trafieniem na kolor. Wiec moze gdzie indziej byloby lepiej


Ja mam podkład z Lucy i z Annabelle też :P
Lucy jest bardzo "skondensowana" i kremowa. Potrzeba jej naprawdę odrobinę, z początku można nieźle przesadzać z ilością. 4g proszku mieszczą się w miniaturowym opakowaniu... Dawałam zdjęcia porównawcze w wątku z Clair, ale dorzucę i tu
Annabelle dla mnie jest najbardziej suchymi minerałami.

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Kurde, a dlaczego zamykaja dzialalnosc? Bo w sumie juz zaczelam rozwazac zakup, podklad 4 dyszki zaledwie
jakieś problemy rodzinne. Polecam zajrzeć na wątek z Clair na forum i jeżeli zależy ci na fajnych podkładach to może się zdecydować Tylko brak już podkładu warm02 - taki odpowiednik m.in amilie "cashmere"
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg gramatury.jpg (747,4 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3cla.jpg (172,9 KB, 19 załadowań)
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:40   #2350
oktawi7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Fajnie, ze podzielilas sie swoimi spopstrzezeniami. Na pewno kous sie przydadza

Widze, ze podobnie jak i ja nie przepadasz za suchymi podkladami. One u mnie rowniez sie w ogole nie sprawdzaja. Natomiast te kremowe juz zdecydowanie bardziej. A mialas cos z Lucy Minerals by ewentualnie porownac do konsystencji z Anabelle? Bo moja cera akurat uwielbia kremowe podklady, bardzo sie u mnie sprawdzaja, ale w przypadku Lucy mam problem z trafieniem na kolor. Wiec moze gdzie indziej byloby lepiej

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ----------



Kurde, a dlaczego zamykaja dzialalnosc? Bo w sumie juz zaczelam rozwazac zakup, podklad 4 dyszki zaledwie
Nie miałam Lucy, gdzieś wyczytałam, że one zupełnie nie kryją więc dałam sobie z nimi spokoj.
Kurcze teraz zastanawiam sie czy wziąć Golden 02 czy 03, ogladam swatche i mam mega dylemat.
I róż bym wziela jakiś zimny.
oktawi7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:46   #2351
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez oktawi7 Pokaż wiadomość
Nie miałam Lucy, gdzieś wyczytałam, że one zupełnie nie kryją więc dałam sobie z nimi spokoj.
Kurcze teraz zastanawiam sie czy wziąć Golden 02 czy 03, ogladam swatche i mam mega dylemat.
I róż bym wziela jakiś zimny.

Lucy nie kryją???
Ja mam co prawda wersję ORIGINAL ale są jeszcze jakieś mocniejsze typowo dla mega tłustych cer, albo dla suchych etc. Nie zauważyłam żeby nie kryły, wręcz przeciwnie, wystarczy odrobina i ta-da! Jak pisałam wcześniej, z początku przesadza się strasznie, bo trzeba ich dużo mniej niż standardowych minerałów. U mnie kryją po jednej warstwie dobrze!

z clair to roznie... akurat goldenow nie mam, to nie bardzo pomogę
co do rozy, zimny i matowy jest freesia. taki chlodny roz, niektorzy widza w nim delikatna nutke "lawendy'
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 22:48   #2352
oktawi7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
Lucy nie kryją???
Ja mam co prawda wersję ORIGINAL ale są jeszcze jakieś mocniejsze typowo dla mega tłustych cer, albo dla suchych etc. Nie zauważyłam żeby nie kryły, wręcz przeciwnie, wystarczy odrobina i ta-da! Jak pisałam wcześniej, z początku przesadza się strasznie, bo trzeba ich dużo mniej niż standardowych minerałów. U mnie kryją po jednej warstwie dobrze!

z clair to roznie... akurat goldenow nie mam, to nie bardzo pomogę
co do rozy, zimny i matowy jest freesia. taki chlodny roz, niektorzy widza w nim delikatna nutke "lawendy'
No tak wyczytałam Freesia wyglada na chłodniejsza wersje Rose z Annabelle, to juz mam. Ciekawa jestem Foxglowe i Bluebell.

Przeciskam sie przez wątek o Clair. Miałam juz nic nie kupować. Niemiłe wizażanki.

Edytowane przez oktawi7
Czas edycji: 2015-08-19 o 22:50
oktawi7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 23:20   #2353
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 507
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
[/COLOR]

Ja mam podkład z Lucy i z Annabelle też :P
Lucy jest bardzo "skondensowana" i kremowa. Potrzeba jej naprawdę odrobinę, z początku można nieźle przesadzać z ilością. 4g proszku mieszczą się w miniaturowym opakowaniu... Dawałam zdjęcia porównawcze w wątku z Clair, ale dorzucę i tu
Annabelle dla mnie jest najbardziej suchymi minerałami.

[/COLOR]

jakieś problemy rodzinne. Polecam zajrzeć na wątek z Clair na forum i jeżeli zależy ci na fajnych podkładach to może się zdecydować Tylko brak już podkładu warm02 - taki odpowiednik m.in amilie "cashmere"

Ohh dziekuje Juz mi Anabella przeszla Na szczescie hehe Bo znowu portfel by kwiczal z tej rozpusty.

Odnosnie Clair jezeli zamykaja dzialalnosc to chyba sobie odpuszcze. Boje sie, ze trafilabym na idealny podklad mineralny a pozniej mialabym tylko klopot ze znalezienie alternatywy

A te podklady z Clair tez sa podobnie kremowe jak Lucy? I moze polecilabys jakis odcien na szybko jezeli u mnie idealny odcien to LL Warm Peach(late nieco za jasny)? A Light z Lucy byl za jasny. Albo inaczej: jak tam wyglada ze stopniami jasnosci?

Jestem tak wymeczona, ze nie mam juz weny na czytanie watku i porownywanie kolorow A jutro znowu praca Wiec moze cos na szybko podsuniecie
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 23:52   #2354
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Ohh dziekuje Juz mi Anabella przeszla Na szczescie hehe Bo znowu portfel by kwiczal z tej rozpusty.

Odnosnie Clair jezeli zamykaja dzialalnosc to chyba sobie odpuszcze. Boje sie, ze trafilabym na idealny podklad mineralny a pozniej mialabym tylko klopot ze znalezienie alternatywy

A te podklady z Clair tez sa podobnie kremowe jak Lucy? I moze polecilabys jakis odcien na szybko jezeli u mnie idealny odcien to LL Warm Peach(late nieco za jasny)? A Light z Lucy byl za jasny. Albo inaczej: jak tam wyglada ze stopniami jasnosci?

Jestem tak wymeczona, ze nie mam juz weny na czytanie watku i porownywanie kolorow A jutro znowu praca Wiec moze cos na szybko podsuniecie

jeżeli chodzi o kremowość - Lucy jest bardziej skondensowana, przez co wg mnie mocniej kremowa, ale to nie znaczy, że Clair nie ma pigmentu wg mnie jest kremowe też, bo mi się nie sypie tak jak Annabelle i nie mam później uczucia "suchej twarzy" :P

nie mam porównania z LL. Kiedyś chciałam zamówić, ale miałam problem ze zdecydowaniem się. A kusiły mnie piękne opakowania... Bycie estetą jest trudne Jednak sporo opinii wyczytałam, że są suche i mało kryjące i choć dużego krycia nie potrzebuję to na razie sobie odpuściłam. Choć cienie mnie kuszą z LL :P

wrzucam tu porównania, które robiłam i wrzucałam w innych wątkach też. może ci jakoś pomogą?
warmy są jasno-chłodno-żółte, więc może warm03 dla ciebie (ciemniejsza wersja warm02, którego już nie ma, a który byłby chyba dla ciebie zbyt blady, bo jest bardzo podobny do lucy minerals "light"), albo golden 03 (bo 03 jest jaśniejszy od 02 - przynajmniej na mojej ręce, co też zaznaczyłam). goldeny są delikatnie mocniej żółte. wpadają w cieplejszy odcień niż warmy.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg podkladki.jpg (797,1 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg goldenyporownanie.jpg (968,2 KB, 20 załadowań)
__________________
www.puckowa.blogspot.com

Edytowane przez margitea
Czas edycji: 2015-08-19 o 23:54
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 00:15   #2355
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 507
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
jeżeli chodzi o kremowość - Lucy jest bardziej skondensowana, przez co wg mnie mocniej kremowa, ale to nie znaczy, że Clair nie ma pigmentu wg mnie jest kremowe też, bo mi się nie sypie tak jak Annabelle i nie mam później uczucia "suchej twarzy" :P

nie mam porównania z LL. Kiedyś chciałam zamówić, ale miałam problem ze zdecydowaniem się. A kusiły mnie piękne opakowania... Bycie estetą jest trudne Jednak sporo opinii wyczytałam, że są suche i mało kryjące i choć dużego krycia nie potrzebuję to na razie sobie odpuściłam. Choć cienie mnie kuszą z LL :P

wrzucam tu porównania, które robiłam i wrzucałam w innych wątkach też. może ci jakoś pomogą?
warmy są jasno-chłodno-żółte, więc może warm03 dla ciebie (ciemniejsza wersja warm02, którego już nie ma, a który byłby chyba dla ciebie zbyt blady, bo jest bardzo podobny do lucy minerals "light"), albo golden 03 (bo 03 jest jaśniejszy od 02 - przynajmniej na mojej ręce, co też zaznaczyłam). goldeny są delikatnie mocniej żółte. wpadają w cieplejszy odcień niż warmy.
Dzieki, Ty to zawsze pomocna jestes

Jednak zdecydowalam sie na przewertowanie watku i przyznam, ze mialam podobne typy do Ciebie, choc Warmy odrzucilam na samym poczatku Bo Warm 3 jakas pomaranczowoscia bila jak dla mnie

Myslalam najbardziej o golden 2 albo wlasnie 3. Bo z tego co bylo napisane w watku Clair 2 byla bardziej zolta.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 00:32   #2356
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Dzieki, Ty to zawsze pomocna jestes

Jednak zdecydowalam sie na przewertowanie watku i przyznam, ze mialam podobne typy do Ciebie, choc Warmy odrzucilam na samym poczatku Bo Warm 3 jakas pomaranczowoscia bila jak dla mnie

Myslalam najbardziej o golden 2 albo wlasnie 3. Bo z tego co bylo napisane w watku Clair 2 byla bardziej zolta.

chyba się zarumienię

może faktycznie warm03 jest pomarańczowy, ale niestety nie miałam go więc ciężko mi to potwierdzić w 100% czy porównać z czymś.

tak jak widać na zdjęciu co dałam wyżej - 02 jest jakby mocniej żółto-ciepłe a przez to jakby ciemniejsze.
03 jest mniej żółto-ciepłe, bardziej jakby z chłodniejszą nutką, a przez co jaśniejsze od 02.
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 10:17   #2357
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 507
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
chyba się zarumienię

może faktycznie warm03 jest pomarańczowy, ale niestety nie miałam go więc ciężko mi to potwierdzić w 100% czy porównać z czymś.

tak jak widać na zdjęciu co dałam wyżej - 02 jest jakby mocniej żółto-ciepłe a przez to jakby ciemniejsze.
03 jest mniej żółto-ciepłe, bardziej jakby z chłodniejszą nutką, a przez co jaśniejsze od 02.
Kto by pomyslal, ze taka wstydliwa jestes hehe Nie no zartuje. Ale taka jest prawda. Ilekroc ktos Cie o cos pyta, to widze ze zawsze angazujjesz sie w odpowiedz, tak zeby ktos mogl wyrobic swoje wlasne zdanie Porobisz zdjecia, napiszesz spopstrzezenia Skarbnica mineralowej wiedzy hehe

Mysle, ze 2 golden bylaby idealna Bo z tego co pamietam Wizazanka reniferrudolf miala podobna tonacje skory do mojej tj. celowala w zoltki ale miala o ton jasniejsza. I ona chyba wybrla wlasnie golden 2
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 11:16   #2358
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Kto by pomyslal, ze taka wstydliwa jestes hehe Nie no zartuje. Ale taka jest prawda. Ilekroc ktos Cie o cos pyta, to widze ze zawsze angazujjesz sie w odpowiedz, tak zeby ktos mogl wyrobic swoje wlasne zdanie Porobisz zdjecia, napiszesz spopstrzezenia Skarbnica mineralowej wiedzy hehe

Mysle, ze 2 golden bylaby idealna Bo z tego co pamietam Wizazanka reniferrudolf miala podobna tonacje skory do mojej tj. celowala w zoltki ale miala o ton jasniejsza. I ona chyba wybrla wlasnie golden 2
wierz mi, że nie jestem duszą towarzystwa. Raczej osobą analizującą... Mało się oddzywam, ale słucham i analizuję co ludzie mówią. Ale czasami wolę nic nie mówić, bo moje spostrzeżenia mogą zepsuć komuś tok myślenia :P Wyłapuje dużo, za dużo. Podobno tak to już jest ze skorpionami, o ile wierzyć w horoskopy (które się dobrze czyta na doła, bo rozśmieszają :P)
mój chłopak mówi, że czasami mogłabym spróbować pogadać z kimś, o pierdołach... no i próbuję. albo idzie to w pięty komuś (bo jak dowalę spostrzeżeniem to hoho), albo widać po mnie, że się tak strasznie męczę... hehehe. no bo rozumiesz, lubię rozmawiać z ludźmi, którzy wzbogacają mnie wewnętrznie, ciekawią. Życie jest za krótkie, żeby tracić czas na rozmowy o czymś i z kimś, kto nie wnosi nic do mojego życia. Dlatego dość rygorystycznie wybieram sobie znajomych. Albo może zostają tylko ci wytrwali?
Na dodatek jestem typem psychologa, przez to analizowanie, chyba minęłam się z powołaniem.

Co do angażowania się w odpowiedź - jak nie miałam bloga to mega mnie wkurzało, że na blogach są jakieś zdjęcia, jakieś recenzję, ale nikt tego nie porównał z niczym. Lubię porównania. Bo mogę iść do sklepu stacjonarnie, sprawdzić sobie na ręce czy twarzy jakiś róż np z Bourjois i wiedzieć, że inny, mineralny, dostępny tylko w necie, będzie bardzo podobny. A to ułatwia życie.

a zdjęcia robić lubię (szczególnie produktowe, kosmetyczne), ze względu na mój "zawód" :P


na twoim miejscu zamówiłabym golden 02 i 03 i spróbowała szybko co i jak, bo u mnie 03 jest jaśniejsze od 02, ale ktoś tam pisał, że u niego jest normalnie... a inny, że ma jak ja... no i weź tu bądź mądry
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 11:29   #2359
oktawi7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

I zamówiłam Golden 02 i 03, plus róż Freesia.
Rose z Annabelle zaczął sie na mnie ocieplać, wtf? Uzywam go rzadko bo wolę Romantic , ale tak sie dziać nie powinno.
Koniec z minerałami. Mam słoik Neauty, 5 słoików Pixie, 5 lauressów (w tym dwa kolory nietrafione), i jeszcze miniaturki annabelle.
Borze szumiący... Musze dać te nietrafione rzeczy na wymianę.
oktawi7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 11:48   #2360
syshda
Cały czas się uczę
 
Avatar syshda
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 844
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez oktawi7 Pokaż wiadomość
I zamówiłam Golden 02 i 03, plus róż Freesia.
Rose z Annabelle zaczął sie na mnie ocieplać, wtf? Uzywam go rzadko bo wolę Romantic , ale tak sie dziać nie powinno.
Koniec z minerałami. Mam słoik Neauty, 5 słoików Pixie, 5 lauressów (w tym dwa kolory nietrafione), i jeszcze miniaturki annabelle.
Borze szumiący... Musze dać te nietrafione rzeczy na wymianę.
Oj tam, oj tam, na Clair przynajmniej nie wydasz dużych pieniędzy ;-)
syshda jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 11:52   #2361
Loouisse
Rozeznanie
 
Avatar Loouisse
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 826
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
wierz mi, że nie jestem duszą towarzystwa. Raczej osobą analizującą... Mało się oddzywam, ale słucham i analizuję co ludzie mówią. Ale czasami wolę nic nie mówić, bo moje spostrzeżenia mogą zepsuć komuś tok myślenia :P Wyłapuje dużo, za dużo. Podobno tak to już jest ze skorpionami, o ile wierzyć w horoskopy (które się dobrze czyta na doła, bo rozśmieszają :P)
mój chłopak mówi, że czasami mogłabym spróbować pogadać z kimś, o pierdołach... no i próbuję. albo idzie to w pięty komuś (bo jak dowalę spostrzeżeniem to hoho), albo widać po mnie, że się tak strasznie męczę... hehehe. no bo rozumiesz, lubię rozmawiać z ludźmi, którzy wzbogacają mnie wewnętrznie, ciekawią. Życie jest za krótkie, żeby tracić czas na rozmowy o czymś i z kimś, kto nie wnosi nic do mojego życia. Dlatego dość rygorystycznie wybieram sobie znajomych. Albo może zostają tylko ci wytrwali?
Na dodatek jestem typem psychologa, przez to analizowanie, chyba minęłam się z powołaniem.
To zupełnie jak ja Nawet w testach osobowości wychodzi mi natura analizująca. Czasami wydaje mi się, że to raczej utrudnia niż ułatwia życie.

Wracając do minerałów. Przetestowałam dziś 2 próbki Amilie: pine nut i cardamom (test połówki twarzy). Stwierdzam, że mam jakąś dziwną skórę. Od razu po nałożeniu widać było różnicę, teraz jak patrzę to różnicy nie widzę, tak skutecznie się wtopiły.
Moim do tej pory najlepszym kolorem jest golden fairest AM. Wnioski: cardamom wydawał się za ciemny i zbyt pomarańczowy/brzoskwiniowy. Pine nut - poziom koloru ok, ale też wybijały tony brzoskwiniowe a może różowe. Na pewno kolory te są dla mnie mniej odpowiednie niż golden fairest AM. Ale tak jak już wspomniałam, uleżały się i teraz 1. nie widzę między nimi różnicy, 2. Nie odcinają się od szyi na tyle, żebym to dostrzegła na pierwszy rzut oka. Mogłabym spokojnie używać obu przy obecnym kolorze skóry.

Mam wersje matującą, Jeszcze nie wiem ile mat się utrzyma, ale jeśli chodzi o krycie, to jest bardzo dobre. Jak Amilie wchodziło na rynek ich minerały były inne, bo pamiętam że narzekałam na zerowe krycie i pylenie.


Bardzo jestem niezadowolona z wielkości próbek. AM sprzedają takie, że przez miesiąc mogę używać. Amilie i Pixi starczy mi pewnie na 2 razy.



Edit: Im dłużej te kolory są na mojej twarzy, tym jaśniejsze się wydają. Są za mało żółte. Jeśli sesame też nie będzie mi pasowało, to będzie znaczyło, że w Amilie nie ma dla mnie koloru.

Edytowane przez Loouisse
Czas edycji: 2015-08-20 o 12:14
Loouisse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 12:15   #2362
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 507
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez margitea Pokaż wiadomość
wierz mi, że nie jestem duszą towarzystwa. Raczej osobą analizującą... Mało się oddzywam, ale słucham i analizuję co ludzie mówią. Ale czasami wolę nic nie mówić, bo moje spostrzeżenia mogą zepsuć komuś tok myślenia :P Wyłapuje dużo, za dużo. Podobno tak to już jest ze skorpionami, o ile wierzyć w horoskopy (które się dobrze czyta na doła, bo rozśmieszają :P)
mój chłopak mówi, że czasami mogłabym spróbować pogadać z kimś, o pierdołach... no i próbuję. albo idzie to w pięty komuś (bo jak dowalę spostrzeżeniem to hoho), albo widać po mnie, że się tak strasznie męczę... hehehe. no bo rozumiesz, lubię rozmawiać z ludźmi, którzy wzbogacają mnie wewnętrznie, ciekawią. Życie jest za krótkie, żeby tracić czas na rozmowy o czymś i z kimś, kto nie wnosi nic do mojego życia. Dlatego dość rygorystycznie wybieram sobie znajomych. Albo może zostają tylko ci wytrwali?
Na dodatek jestem typem psychologa, przez to analizowanie, chyba minęłam się z powołaniem.

Co do angażowania się w odpowiedź - jak nie miałam bloga to mega mnie wkurzało, że na blogach są jakieś zdjęcia, jakieś recenzję, ale nikt tego nie porównał z niczym. Lubię porównania. Bo mogę iść do sklepu stacjonarnie, sprawdzić sobie na ręce czy twarzy jakiś róż np z Bourjois i wiedzieć, że inny, mineralny, dostępny tylko w necie, będzie bardzo podobny. A to ułatwia życie.

a zdjęcia robić lubię (szczególnie produktowe, kosmetyczne), ze względu na mój "zawód" :P


na twoim miejscu zamówiłabym golden 02 i 03 i spróbowała szybko co i jak, bo u mnie 03 jest jaśniejsze od 02, ale ktoś tam pisał, że u niego jest normalnie... a inny, że ma jak ja... no i weź tu bądź mądry
To witaj w klubie Ja w rowniez z racji zawodu jestem niejako zmuszona do analizowania i ciaglego myslenia, a w domu czy nawet znajomi nabijaja sie , ze jestem samozwanczym psychologiem Wiec cos w tym analizowaniu musi byc!

W kazdym razie za Wasza zbiorowa namowa taa,taa nie ma to jak zganianie na innych)Po przeanalizowaniu watku uznalam, ze powinnam celowac w goolden 2 i 3 i pewwnie trojka bedzie najlepsza Napisalam maila do Clair i w drodze wyjatku zalapalam sie na promocje Wiec wzielam : golden 2 i 3 w wersji matujacej i rozterki z glowy.

Wzielam tez roz: primerose i peony.

Tyylko astanawiam sie wciaz na foxglow, ale nie wiem Czy masz jakas wiedze na jego temat? Bo jezeli bym sie zdecydowala to rowniez mysle o bronzerze, ale jako cieniu do powiek. I tutaj zastanawiam sie nad Coconur (ale zastanawiam sie czy do dziennego makijazu nie bedzie za ciemny?) i nad chestnut ale tutaj znowu obawiam sie, ze bedzie taki zbyt zloty, zloto pomaranczowy, niespecjalnie podchodza mi akurat takie kolory, choc na zdjeciach Clair wyglada tak jakby byl polaczeniem Almond i Coconut.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 12:35   #2363
syshda
Cały czas się uczę
 
Avatar syshda
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 844
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez Loouisse Pokaż wiadomość
Edit: Im dłużej te kolory są na mojej twarzy, tym jaśniejsze się wydają. Są za mało żółte. Jeśli sesame też nie będzie mi pasowało, to będzie znaczyło, że w Amilie nie ma dla mnie koloru.
Jesli Golden Fairest AM byl dla Ciebie dobry, to zapomnij o Sesame. Jest ciemniejszy i mocno wpada w pomarancz.

Edytowane przez syshda
Czas edycji: 2015-08-20 o 12:37
syshda jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-22, 21:50   #2364
bigosowadama
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 948
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Dziewczyny, co mam zrobić, podkład mi się masakrycznie ściera z nosa. Noszę non stop okulary. I zostają mi ślady po noskach co jeszcze jest do wytrzymania. Ale co poradzić na to ścieranie i prześwity na grzbiecie? Poza tym mam katar alergiczny.


Dodatkowa warstwa korektora? Macie jakieś sposoby na to?

Edytowane przez bigosowadama
Czas edycji: 2015-08-22 o 21:57
bigosowadama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-22, 22:01   #2365
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez bigosowadama Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co mam zrobić, podkład mi się masakrycznie ściera z nosa. Noszę non stop okulary. I zostają mi ślady po noskach co jeszcze jest do wytrzymania. Ale co poradzić na to ścieranie i prześwity na grzbiecie? Poza tym mam katar alergiczny.


Dodatkowa warstwa korektora? Macie jakieś sposoby na to?
ja też często wycieram nosa (wiecznie mi zimno i jakoś tak...) - to na nosie jak kładę podkład to daję bazę (pore minimizer z benefit działa) i na to podkład mineralny dwie cienkie warstwy plus puder mineralny, bądź kładę puder-jako baza, podkład i znowu puder.
no i działa. nie ściera się wtedy na grzbiecie nosa, przy noskach od okularów też nie, jedynie troszkę przy płatkach nosa jak się wyciera chusteczką, ale wystarczy wtedy delikatnie rozetrzeć podkład w tę stronę i znowu mam krycie.
a no i zawsze przy płatkach nosa korektor. czasami też na grzbiet nosa korektor zamiast jednej warstwy podkładu
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-23, 14:42   #2366
oktawi7
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Male porównanie wielkości sloiczków:
Podkład Lauress 10g
Podklad Pixie Cosmetics 6,5g
Podkład Neauty minerals 8g
Róz Annabelle Minerals 4 g
Róż Lauress 3,5 g
Korektor Light Amillie 4 g
Korektor Sunrise Amilie 4 g
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF0082.JPG (65,2 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0085.JPG (174,8 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0087.JPG (76,5 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0088.JPG (104,7 KB, 8 załadowań)
oktawi7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-24, 16:48   #2367
Loouisse
Rozeznanie
 
Avatar Loouisse
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 826
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Krótkie podsumowanie moich testów AM, Neauty, Amilie i Pixie. Wszystkie podkłady są w formule matującej, nakładane były flat topem Hakuro H50 bezpośrednio na twarz i niczym nie utrwalane.

Najlepiej wypada AM i przy tych minerałach zostanę. AM wygląda najbardziej naturalnie, pozostałe są zbyt pudrowe i widoczne na twarzy. Pixie i AM mają podobny poziom krycia, ale AM jest bardziej wydajny i trwały. Amilie ma najsłabsze krycie i jest chyba najmniej trwały. Neauty też nie zachwyca pod tym względem.

1. AM, golden fairest
2. Neauty, olive fair
3. AM, golden fair
4. Pixie, vanilla delight
6. Amilie, pine ut
5. AM, sunny fairest
6. Amilie, pine ut
7. Amilie, sesame
8. Amilie, cardamom
9. Neauty, golden fair
10. Pixie, creamy natural

Niestety, nie udało mi się idealnie odtworzyć kolorów:-( Jeżeli kogoś interesuje porównanie konkretnych, to mogę zrobić, pójdę na dwór, może zdjęcie wyjdzie lepsze.

Wnioski:
Kolory ciemnieją.
Niektóre są niemal identyczne a jeśli się różnią, to niewiele.

AM, golden fairest = Amilie, pine ut i prawie Pixie, vanilla delight (trochę jaśniejszy od poprzednich ale w tej samem tonacji)

AM, golden fair = Amilie, cardamom
AM, sunny fairest podobne do Neauty, golden fair (odrobinę ciemniejszy)

Neauty, olive fair = Pixie, creamy natural

Bardzo podobne kolory, różnica między nimi jest minimalna. Są najjaśniejsze i najchłodniejsze z całego mojego zbioru. Za mało żółte, za bardzo szare i na tę porę roku dla mnie za jasne. Ale....początkowa jasność po jakimś czasie już tak nie razi. Zimą mogłabym używać, gdybym nie wolała czegoś z żółtym odcieniem. Te kolory bardziej pasują do mojej twarzy niż do szyi, która ma więcej żółtych pigmentów. Próbki wykorzystam, ale tych kolorów nie kupię ponownie.

Amilie sesame jest najbardziej żółty.


To naprawdę zadziwiające, że minerały potrafią się tak dostosować do naturalnego koloru skóry! We wszystkich kolorach, które testowałam mogłabym bez problemu wyjść na ulicę. Początkowo różnica jest widoczna, ale w końcu kolory stapiają się ze skórą i wyglądają dobrze, na tyle żeby nie rzucać się w oczy.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2015-08-24-015.jpg (245,4 KB, 22 załadowań)
Loouisse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-24, 22:48   #2368
Joasia Be
Rozeznanie
 
Avatar Joasia Be
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 510
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Margitea, oodpisuję Ci tu, zeby nie zaśmiecać wątku Claire Blanc.
- blog Marii jest genialny, jednakże jeśli chodzi o analizę kolorystyczną to polecam Ci baaaardzo taką stronkę http://www.12blueprints.com/ (jeśli znasz angielski) - ja wprawdzie byłam na analizie kolorystycznej, ale zdecydowanie ta strona wiele wyjaśnia, tłumaczy, że tak naprawdę kolor włosów nie jest ważny, oczuw właściwie kolorysta tez nie musi widzieć, aby stwierdzić jaki to typ (Maria tez o tym pisze). Najważniejszym wyznacznikiem jest to, czy oczy widać w danym kolorze/tonacji czy ich nie widać. Myślę, że jesteś typem chłodnym i zgaszonym czyli stonowanym latem, ale głowy nie dam, bo się sama pomyliłam na sobie strasznie, natomiast w tej brzoskwiniowej bluzeczce widzisz siebie jako "zbrzydniętą" bo ona jest za ciepła dla Ciebie, wtedy cera robi się szara, oczy giną, widać właściwie bluzkę i jej kolor. W czarnych włosach też widać, ze to zupełnie nie ta tonacja.
Mnie analiza mocno otworzyła oczy, bo zupełnie się pogubiłam w kolorach włosów i podkładów - zagalopowałam się totalnie w żóltki i goldeny sugerując się podtonem skóry, a to nie podton jest ważny tylko tzw "overtone" czyi dominujący. I wydaje mi się, że w porównaniu z kilkoma laty wstecz jak zaczynałam przygodę z minerałami, na Wizażu dziewczyny popłynęły wszystkie niemal w stronę zółtków i wybieraja coraz to bardziej żółte podkłady, ciągle któraś pisze, że za mało żólty, za mało żółty. Nasze słowiańskie cery mają w sobie żółty podton, ale to nie znaczy, ze trzeba go wydobywać! Właśnie na tym blogu babka pisze, ze jak jesteśmy zżółknięte to znaczy, ze niewłaściwy mamy kolor włosów/cery/ubrania. Ja tez się niestety zażółciłam przez ostatni rok, ale teraz powoli z tego wychodzę i o ile starsze minerąły są mi znane, o tyle te nowe nie i jak widzę na Forum właściwie wszystkie dziewczyny testują żółte i złote odcienie, żadna niemal nie chwyta za gamę beżową, nie mówiąc już o chłodnej. Czyżby nagle wyginęły posiadaczki innych niż złote i żółtawe cery? Trochę się czuję bezradna zaglądając do tychwszystkich sklepów, szukając słoczy i opisów, natrafiajac na same wątki o tonacjach żółtych. Mam takie wrażenie, że zaczęło się od AM, które weszły na rynek z fajnymi formułami ale zupełnie niefajnymi tonacjami, które tak naprawdę niewielu z Wizażanek podpasowały, ale z braku laku wszystkie wpasowały się mniej lub bardziej w Golden Fairest albo Golden Fair (sama miałam biga!!!)), a potem dały się zwieść żółtości swoich cer i podążyły w tym kierunku, a że podton żółty ma niemal każda, no to się okazało, ze trzeba jeszcze więcej i jeszcze więcej. No nie mogę mówić za innych, ale ja zdecydowanie zabrnęłam w ten sposób w ślepy zaułek
W każdym razie polecam analizę kolorystyczną oraz generalnie gamę neutrali
__________________
Wymiana mineralna - naturalna http://wizaz.pl/forum/showthread.php...4#post28276464
Joasia Be jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-24, 23:05   #2369
sand
Wtajemniczenie
 
Avatar sand
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 2 466
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez Joasia Be Pokaż wiadomość
Margitea, oodpisuję Ci tu, zeby nie zaśmiecać wątku Claire Blanc.
- blog Marii jest genialny, jednakże jeśli chodzi o analizę kolorystyczną to polecam Ci baaaardzo taką stronkę http://www.12blueprints.com/ (jeśli znasz angielski) - ja wprawdzie byłam na analizie kolorystycznej, ale zdecydowanie ta strona wiele wyjaśnia, tłumaczy, że tak naprawdę kolor włosów nie jest ważny, oczuw właściwie kolorysta tez nie musi widzieć, aby stwierdzić jaki to typ (Maria tez o tym pisze). Najważniejszym wyznacznikiem jest to, czy oczy widać w danym kolorze/tonacji czy ich nie widać. Myślę, że jesteś typem chłodnym i zgaszonym czyli stonowanym latem, ale głowy nie dam, bo się sama pomyliłam na sobie strasznie, natomiast w tej brzoskwiniowej bluzeczce widzisz siebie jako "zbrzydniętą" bo ona jest za ciepła dla Ciebie, wtedy cera robi się szara, oczy giną, widać właściwie bluzkę i jej kolor. W czarnych włosach też widać, ze to zupełnie nie ta tonacja.
Mnie analiza mocno otworzyła oczy, bo zupełnie się pogubiłam w kolorach włosów i podkładów - zagalopowałam się totalnie w żóltki i goldeny sugerując się podtonem skóry, a to nie podton jest ważny tylko tzw "overtone" czyi dominujący. I wydaje mi się, że w porównaniu z kilkoma laty wstecz jak zaczynałam przygodę z minerałami, na Wizażu dziewczyny popłynęły wszystkie niemal w stronę zółtków i wybieraja coraz to bardziej żółte podkłady, ciągle któraś pisze, że za mało żólty, za mało żółty. Nasze słowiańskie cery mają w sobie żółty podton, ale to nie znaczy, ze trzeba go wydobywać! Właśnie na tym blogu babka pisze, ze jak jesteśmy zżółknięte to znaczy, ze niewłaściwy mamy kolor włosów/cery/ubrania. Ja tez się niestety zażółciłam przez ostatni rok, ale teraz powoli z tego wychodzę i o ile starsze minerąły są mi znane, o tyle te nowe nie i jak widzę na Forum właściwie wszystkie dziewczyny testują żółte i złote odcienie, żadna niemal nie chwyta za gamę beżową, nie mówiąc już o chłodnej. Czyżby nagle wyginęły posiadaczki innych niż złote i żółtawe cery? Trochę się czuję bezradna zaglądając do tychwszystkich sklepów, szukając słoczy i opisów, natrafiajac na same wątki o tonacjach żółtych. Mam takie wrażenie, że zaczęło się od AM, które weszły na rynek z fajnymi formułami ale zupełnie niefajnymi tonacjami, które tak naprawdę niewielu z Wizażanek podpasowały, ale z braku laku wszystkie wpasowały się mniej lub bardziej w Golden Fairest albo Golden Fair (sama miałam biga!!!)), a potem dały się zwieść żółtości swoich cer i podążyły w tym kierunku, a że podton żółty ma niemal każda, no to się okazało, ze trzeba jeszcze więcej i jeszcze więcej. No nie mogę mówić za innych, ale ja zdecydowanie zabrnęłam w ten sposób w ślepy zaułek
W każdym razie polecam analizę kolorystyczną oraz generalnie gamę neutrali
Bardzo pomocny post kompletnie nie znam się na analizie kolorystycznej i być może też popłynęłam w goldeny, bo szyja żółtawa itd. Napewno warto się zagłębić w temat tej analizy

Wysłane z mojego SM-G530FZ
__________________
sand jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-24, 23:10   #2370
margitea
minerałoholiczka
 
Avatar margitea
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 955
Dot.: Minerałoholiczki - wątek plotkowy o minerałach i nie tylko, część XII

Cytat:
Napisane przez Joasia Be Pokaż wiadomość
Margitea, oodpisuję Ci tu, zeby nie zaśmiecać wątku Claire Blanc.
- blog Marii jest genialny, jednakże jeśli chodzi o analizę kolorystyczną to polecam Ci baaaardzo taką stronkę http://www.12blueprints.com/ (jeśli znasz angielski) - ja wprawdzie byłam na analizie kolorystycznej, ale zdecydowanie ta strona wiele wyjaśnia, tłumaczy, że tak naprawdę kolor włosów nie jest ważny, oczuw właściwie kolorysta tez nie musi widzieć, aby stwierdzić jaki to typ (Maria tez o tym pisze). Najważniejszym wyznacznikiem jest to, czy oczy widać w danym kolorze/tonacji czy ich nie widać. Myślę, że jesteś typem chłodnym i zgaszonym czyli stonowanym latem, ale głowy nie dam, bo się sama pomyliłam na sobie strasznie, natomiast w tej brzoskwiniowej bluzeczce widzisz siebie jako "zbrzydniętą" bo ona jest za ciepła dla Ciebie, wtedy cera robi się szara, oczy giną, widać właściwie bluzkę i jej kolor. W czarnych włosach też widać, ze to zupełnie nie ta tonacja.
Mnie analiza mocno otworzyła oczy, bo zupełnie się pogubiłam w kolorach włosów i podkładów - zagalopowałam się totalnie w żóltki i goldeny sugerując się podtonem skóry, a to nie podton jest ważny tylko tzw "overtone" czyi dominujący. I wydaje mi się, że w porównaniu z kilkoma laty wstecz jak zaczynałam przygodę z minerałami, na Wizażu dziewczyny popłynęły wszystkie niemal w stronę zółtków i wybieraja coraz to bardziej żółte podkłady, ciągle któraś pisze, że za mało żólty, za mało żółty. Nasze słowiańskie cery mają w sobie żółty podton, ale to nie znaczy, ze trzeba go wydobywać! Właśnie na tym blogu babka pisze, ze jak jesteśmy zżółknięte to znaczy, ze niewłaściwy mamy kolor włosów/cery/ubrania. Ja tez się niestety zażółciłam przez ostatni rok, ale teraz powoli z tego wychodzę i o ile starsze minerąły są mi znane, o tyle te nowe nie i jak widzę na Forum właściwie wszystkie dziewczyny testują żółte i złote odcienie, żadna niemal nie chwyta za gamę beżową, nie mówiąc już o chłodnej. Czyżby nagle wyginęły posiadaczki innych niż złote i żółtawe cery? Trochę się czuję bezradna zaglądając do tychwszystkich sklepów, szukając słoczy i opisów, natrafiajac na same wątki o tonacjach żółtych. Mam takie wrażenie, że zaczęło się od AM, które weszły na rynek z fajnymi formułami ale zupełnie niefajnymi tonacjami, które tak naprawdę niewielu z Wizażanek podpasowały, ale z braku laku wszystkie wpasowały się mniej lub bardziej w Golden Fairest albo Golden Fair (sama miałam biga!!!)), a potem dały się zwieść żółtości swoich cer i podążyły w tym kierunku, a że podton żółty ma niemal każda, no to się okazało, ze trzeba jeszcze więcej i jeszcze więcej. No nie mogę mówić za innych, ale ja zdecydowanie zabrnęłam w ten sposób w ślepy zaułek
W każdym razie polecam analizę kolorystyczną oraz generalnie gamę neutrali

akurat w brzoskwiniowej bluzce czuje się ładnie i dziewczęco... a nie brzydko ale mam takie dni teraz (okres...), że wszystko jest złe i brzydkie. to chyba normalne w tym czasie. i nie obwiniałabym o to mojej bluzki przy której mam piękne szare oczy.
nie wiem jakim jestem typem kolorystycznym, może kiedyś to ogarnę.
angielski znam, większość tego co wiem o minerałach znalazłam po angielsku. w polskiej blogosferze ciężko znaleźć coś o innych markach niż AM.
Z AM też kiedyś miałam Golden Fairest. Na szczęście zorientowałam się co jest nie tak. teraz używam podkładów które mają delikatny podton chłodnej żółci i jakiegoś neutrala ew bardzo delikatnej brzoskwini, ale nie pomarańczka. Byle nie różowe, bo podkreślałyby rumieńce i czasem nawracające pękające naczynka.
__________________
www.puckowa.blogspot.com
margitea jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
mineralne kosmetyki, mineralne naturalne, mineraly, plotki, ploty, podkład puder

Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
syshda
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-07 21:01:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:22.