Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Mama z klasą > Poczekalnia

Notka

Poczekalnia Forum dla przyszłych mam i tatusiów.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2004-12-07, 14:24   #1
joda
Raczkowanie
 
Avatar joda
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 288
Jak to przetrwac?

Szukam u Was pomocy, bo właściwie nie mam się do kogo zwrócić.
Piszecie najczęściej o tym, ile przytyłyście, jaki i na co miałyście apetyt, już powiedzmy w takiej dość zaawansowanej ciąży.
Brakuje mi Waszych spostrzeżeń co do pierwszych miesięcy ciąży. Jestem dopiero w piątym tygodniu. "Fasolka" trochę nas zaskoczyła swoim pojawieniem się, nie do końca ja sama byłam na to gotowa. Teraz zmieniam nastawienie, ale to bardzo trudne, zwłaszcza, że fatalnie przechodzę te pierwsze tygodnie.
Nastrój okropny, nic mi się nie chce, pewnie jestem gderliwa i upierdliwa (jak On ze mną wytrzymuje?!).
Powiedzcie, co zrobić, kiedy nie można parzeć na jedzenie, kiedy w ogóle nie chce się jeść, kiedy myśl np. "co na obiad?" wywołuje obrzydzenie. Własciwie nie mam na nic apetytu. Jem niewiele i to mnie martwi. Nie wymiotuję, ale całe dnie mnie mdli, potwornie. Dlatego nie mogę myśleć o zjedzeniu czegoś. Wszelkie zapachy mnie drażnią. Problemem jest nawet porządne umycie zębów, ósemek na przykład. Wszystko się cofa (przepraszam :| ).
Przestało mi smakować wszystko to, co smakowało mi do tej pory. Troszkę schudłam.
Popijam kefir, zjem jakąś kanapkę, jabłko, z obiadu na talerzu zostają 2/3.
Jak sobie poradzić z tym okropnym uczuciem, takiego "zamulenia", nie wiem, jak to określić. Pomóżcie.
joda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 15:08   #2
Mariqa
Wtajemniczenie
 
Avatar Mariqa
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 394
Re: Jak to przetrwac?

Hej, głowa do góry! "Nim" się nie przejmuj- to Ty jesteś w ciąży i pomarudzić sobie możesz, "On" też miał w tym udział i skoro niezbyt miło przechodzisz pierwszy trymestr to powinien zacisnąć zęby i z wielka pokorą Chińczyka znosić wszystko ))
Co do nieprzyjemności żołądkowych to jest to niestety efekt szarżujących gestagenów- hormonów które prowadzą Twój organizm w ciązy,
Nie wiem czy będzie to jakaś pociecha, ale take złe samopoczucie jest charakterystyczne dla pierwszych 3 miesięcy u hmmmm. chyba wszystkich kobiet / szczególnie w 1 ciązy/ Im bliżej 4 miesiąca tym lepiej... Wtedy nie tylko poczujesz się lepiej, ale także świetnie poczuje się Twoja Fasolka
Wiesz, naukowcy wysnuli taką dość śmieszną teorię, że te ekscesy w pierwszym trymestrze to po prostu reakcja obronna Twojego organizmu na ciało obce, głupie, nie?
Moją pierwszą ciążę przeleżałam calusieńką w szpitalu, na patologii, tam usłyszałam mnóstwo złotych rad np pielęgniarki mowiły, że ponoć pomaga zucie imbiru- ja nie próbowałam, zacisnęłam zębu i jakos wytrzymałam choć i mnie szarpało po żoładku tak jak i Ciebie i szarpie tak wiele wiele innych kobiet...Pomyśl sobie, że jak Cię nudzi to znaczy że jest wszystko w porządku, bo to jest ewidentnie dowód na to, że ciąża rozwija się prawidłowo.
Nie musisz robić usg / zresztą do 8 m-ca nie powinnaś/ a wiesz że ONO tam jest....
__________________
C'est la vie - cały twój Paryż dwie drogi na krzyż
Knajpa, kościół, widok z mostu
Mariqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 16:04   #3
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 595
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Re: Jak to przetrwac?

Mariqa napisała :".Pomyśl sobie, że jak Cię nudzi to znaczy że jest wszystko w porządku, bo to jest ewidentnie dowód na to, że ciąża rozwija się prawidłowo.
Nie musisz robić usg / zresztą do 8 m-ca nie powinnaś/ a wiesz że ONO tam jest...."

chyba czegos nie zrozumiałam ,że jak cię "nudzi "?
co to znaczy?

chodzi o mdłosci?
jezeli tak to pierwsze słysze aby mdłosci były dowodem na prawidłowy rozwój ciązy .

jak to do 8 miesiaca nie powinno sie robic usg??

co to za bzdury???!!!

mdłosci i wymioty ,zmulenia dotyczy ok 70 % kobiet w ciąży ,ja miałam podobnie ,pierwsze 3 miesiące non stop ściskałam kibelek :-/ ,jadłam mało ,schudłam 4 kg-maskara.
całe dnie w łóżku ,suchary ,herbatka ,ziemniaki, makaron, troche kefiru .
potem było juz coraz lepiej ,czułam się świetnie ,do 7 miesiaca nie było widac brzucha ,dopiero w 9 miesiacu kupiłam jedyny ciuchy ciążowy.

odpoczywaj i nie stresuj sie dla nas ciąża była tez zaskoczeniem ,miałam 21 lat ale po tym szoku(takze dla rodziców)przyszła radosc mieszana z niepokojem ,teraz córka ma 4,5 roku a ja nie wyobrażam sobie jak mogłam zyc bez niej

głowa do góry dbaj o siebie (regularne wizyty u lekarza ,badania ,odzywianie, ruch,drobne przyjemosci) ,odpoczywaj i usmiechaj sie do swiata ,jestes przerażona ,że twoje zycie sie zmieni ale jeszcze nie wiesz ,że zmieni się na lepsze

pzdr
paula
__________________
Wymienie Siquens pod oczy:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post48692031


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 16:54   #4
Mariqa
Wtajemniczenie
 
Avatar Mariqa
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 394
Re: Jak to przetrwac?

ups!
przepraszam- do 8 tygodnia oczywiście Joda jest w 5
Przykro mi ,że po mnie tak Paola78 pojechałaś
Tymbardziej,że jestem trochę bardziej doświadzoną mamą /zaliczyłam 2 szkoły rodzenia z nudów bo i tak leżałam na patologii,/, po prostu błąd merytoryczny- gdybyś czytała to forum w dobrej wierze, z optymizmem to zapewne byś to dostrzegła ;-((
Usg powinno sie robić tylko 3 razy w prawidłowej ciązy- w 8/9 tygodniu, w 20/22tygodniu ostatnie w ostatnim trymestrze.
Co do mdłości ciążowych- gdyby Joda potrzebowała medycznego wyjaśnienia racjonalnych przesłanek nudności / stąd w j. polskim nudzi=mdli/to zapewne skorzystałaby z bezpośredniej pomocy lekarza ginekologa położnika.
Sam zaś fakt występowania objawów ciąży / a występowanie mdłości jest takim objawem, przecież sama wiesz/
jest logicznym i twardym dowodem na to że ciąża się rozwija/nic nie pisałam o patologiach płodu, prawda, skąd więc: ".chodzi o mdłosci?
jezeli tak to pierwsze słysze aby mdłosci były dowodem na prawidłowy rozwój ciązy"
Uwierz mi, dla mnie dochowanie się dwójki dzieci nie było procesem prostym, w którym problemem były mdłości i brak apetytu...
Stąd uważam owszem objawy ciąży nie są przyjemne ale niewątpliwie są zapowiedzią czegoś wspaniałego, co się naprawdę wydarzy...
A w ogóle to więcej optymizmu, bo pomyślę, że źle wspominasz ciąże
__________________
C'est la vie - cały twój Paryż dwie drogi na krzyż
Knajpa, kościół, widok z mostu
Mariqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 19:00   #5
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 595
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Re: Jak to przetrwac?

nie Paola 78 tylko Paula78 ,to co napisałm to nie była jazda po tobie -wierz mi.

do 8 tygodnia można robic usg.
to forum czytam akurat w jak najlepszej wierze ,gdyby poczytała całe forum wiedziałabyś to.

nie spotkałam sie z okresleniem "nudzi " na stan mdłośći ,nudzic mnie może głupia gadka w szkole rodzenia w której byłam 3 razy i myślałam ,ze umrę z nudów

sama napisałaś:"że jak Cię nudzi to znaczy że jest wszystko w porządku, bo to jest ewidentnie dowód na to, że ciąża rozwija się prawidłowo."

mdłości nie są dowodem na prawidłowy rozwój ciąży.
mdłości nie są także dowodem na ciążę .

"A w ogóle to więcej optymizmu, bo pomyślę, że źle wspominasz ciąże "

możesz sobie myslec co chcesz.

paula
__________________
Wymienie Siquens pod oczy:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post48692031


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 19:31   #6
joda
Raczkowanie
 
Avatar joda
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 288
Re: Jak to przetrwac?

Kobiety drogie, proszę, ostatnią rzeczą jaką bym teraz chciała, to to, żebyście się przy okazji tego postu poprztykały. Dajcie spokój. Czy to warto?

Co do "nudzenia" - sformułowanie "nudzi mnie" jest chyba poprawne, choć rzadko używane i pewnie to jakiś archaizm, bo przecież istnieje słowo "nudności". Teraz się odezwałam ja-polonistka z wykształcenia.

Dziękuję za rady, ale nie ukrywam, że jest mi trudno i ciężko trochę. Tyle myśli na sekundę... Gdyby nie ten podły nastrój i te mdłości, byłoby fajniej.
Mam nadzieję, że tym niejedzeniem niczemu nie zaszkodzę. Czy jest coś, co w tym momencie byłoby najdrowiej choćby pogryzać, żeby braki były jak najmniejsze?

Pozdrówki
Acha, dlaczego usg czasem można robić, a innym razem nie?
joda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 20:51   #7
Mariqa
Wtajemniczenie
 
Avatar Mariqa
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 394
Re: Jak to przetrwac?

Hmmm, chciałam Ci Joda dodać nieco otuchy, abyś choć troszkę poczuła się lepiej a tu, zobacz, teraz to mi się nie chce nic tylko wyć , wydawało mi się, że to forum dyskusyjne,a nie destrukcyjne...
Co do przegryzania to położne w literaturze ( mogę ci dosłać pare tytułów) zalecają np zanim zwleczesz się rano z łóżka pochrupać trochę sucharków, płatków zbożowych albo herbatników- ma to pomóc też na mdłości...
Mnie baaaardzo łapaly kurcze łydek, bo leki podtrzymujące ciąże wypłukiwały magnez i potas- więc pojadałam suszone morele- to z pewnością mi pomagało na różne sposoby, nie tylko na kurcze ale też na inne dolegliwości nazwijmy to: trawienne. Co do usg- tu będę ostrożna, bo nie chcę zakładać sobie pętli na szyję
Opinia jest, że usg nie szkodzi... ale wiadomo, zawsze wskazana jest ostrożność ( tymbardziej, że I usg to wczesne jest dopochwowe)
Profesor, dzięki któremu udało mi sie w końcu donosić ciąże do przyzwoitego terminu, miał taką śmieszną trąbkę do nasłuchiwania - przykładał ja do brzuszka cięzarnej i słuchał rytmu serduszka- smiesznie to wyglądało ;o)) uważał, że jeśli nie ma jakiś niepokojących symptomów, to lepiej nie niepokoić Człowieka....
Każde usg jest wykonywane po pewnym określonym intensywnym odcinku rozwoju dzieciątka- po to aby wykluczyć ewentualne wady...
Życzę ci wspaniałego okresu Oczekiwania,
a ja idę się powiesić.....
__________________
C'est la vie - cały twój Paryż dwie drogi na krzyż
Knajpa, kościół, widok z mostu
Mariqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-07, 21:59   #8
BeataWi
Wtajemniczenie
 
Avatar BeataWi
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 144
GG do BeataWi
Re: Jak to przetrwac?

Jejku Joda ale sie porobilo,zamiast cie podbudowac to sie wyklocaja,ktora wiecej przeszla.Dziewczyny ja przeszlam ciaze 3 razy i nie bede sie wymadrzac,powiem wam tylko,ze u mnie kazda ciaza przebiegala inaczej.Przy pierwszej ciazy nie opuszczalam ubikacji do trzeciego miesiaca,druga przeszla lagodnie a przy trzeciej ostatni miesiac byl tragiczny-znow muszla klozetowa byla moja przyjaciolka.W tej chwili juz wiadomo, ze jest to naturalny sposob oczyszczania organizmu z toksyn i chronienia dziecka przez szkodliwymi substancjami. Stwierdzono,ze kobiety, ktore przeszly przez ten okres, maja z reguly o wiele bardziej
bezkomplikacyjna ciaze i spada rowniez ryzyko poronienia badz przedwczesnego porodu.
Jest wiele sposobow radzenia sobie z ta dolegliwoscia .Oto kilka podpowiedzi: jedzenie powoli, kilku malych porcji w pewnych odstepach czasowych; unikanie ciezkich potraw- smazonych, tlustych, ostrych;unikanie kawy, herbaty, alkoholu, innych uzywek; zjedzenie czegos na 30 min przed wstaniem z lozka: najlepiej tost, sucharek, ciasteczko imbirowe. Do picia: herbatka imbirowa, mietowa, rumiankowa, imbir i napoje z dodatkiem imbiru, sok z cytryny (kropelki).Zalacze jeszcze artykul,ktory znalazlam.
Nudnosci
Jedna z potencjalnych przyczyn moze byc wzmozona aktywnosc watroby.Podczas snu watroba pracuje intensywnie oczyszczajac organizm z toksyn co czesto daje o sobie znac po przebudzeniu. Zdrowa dieta pomoze nam uniknac tego problemu. Nalezy przede wszystkim unikac tlustych pokarmow, alkoholu, lekow i wszystkiego co mogloby podraznic watrobe.Wit B6 poprawia metabolizm watroby. Potrojna dawka dzienna tej witaminy w ilosci minimum 25-50mg z pewnoscia usprawni prace watroby i prawdopodobnie zlagodzi objawy porannych nudnosci. Sporadycznie konieczna jest wyzsza dawka jednak nalezy pamietac by nie stosowac tej kuracji dluzej niz przez kilka dni i w okresach przerwy znacznie zmniejszac przyjmowana dawke. Pomocniczo dzialaja rowniez wit B12,C, E , potas i magnez.Wielu kobietom pomagaja rowniez herbatki ziolowe:Lisc malin, imbir i mieta.Wspomniana juz modyfikacja diety powinna przyniesc pozytywne skutki.Unikanie tlustych potraw,wzbogacenie diety o wieksza ilosc weglowodanow,blonnika (ktory pomoze oczyszczac organizm z toksyn poprzez regularne wyproznienia ) powinno poprawic samopoczucie. Natomiast Mleko, suplement zelaza,owoce cytrusowe i soki czesto wzmagaja mdlosci. Male, czeste posilki bogate w bialkoi weglowodany beda z reguly lepiej tolerowane przez organizm. Oddychanie i relaksacja tez moga okazac sie pomozne.
Zycze powodzenia,im dalej tym bedzie lepiej.
Pozdrawiam
__________________
Wszystkim zlodziejom przepisow mowie NIE

Becia69


http://www.pajacyk.pl/
http://www.polskieserce.pl/
BeataWi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-08, 08:12   #9
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 595
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Re: Jak to przetrwac?

nikt sie nie wykłóca bo przeciez to w żaden sposób nie pomoże naszej przyszłej mamusi

każdy ma prawo wyrazic swoje zdanie a zarzucanie ,ż epo kims pojechałam jest nieodrzeczne.dobra ,niewazne

usg zalecam przepisowe 3 razy obowiązkowe plus dodatkowe z zlecenia lekarza ,nie popieram robienia usg tylko po to aby zobaczyc czy to chłopiec czy dziewczynka .

trzymaj sie cieplutko i ciesz się ciążą
pzdr
paula
__________________
Wymienie Siquens pod oczy:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post48692031


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-12-08, 08:45   #10
maljozmaz
Zadomowienie
 
Avatar maljozmaz
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: anywhere
Wiadomości: 1 907
Re: Jak to przetrwac?

Przy Synku miała kryzys na przełomie 2-3 m-ca. Podobny do Twojego, może ciut słabszy. Potem okres ciazy było już tylko cudowny i wspominam to do dziś pięknie, a minęły 4 lata.
Przyznam, że też słyszałam już o tej teorii, że jeżeli przyszła mamusia czuje się fatalnie, to tym lepiej dla dzidziusia, tzn. w tym znaczeniu, że ciąża rozwija się prawidłowo itd.
Co do nastroju, to teraz choć nie jestem w ciąży, potrafię być wyjątkowo gderliwa, itp. więc tym się nie przejmuj. Ciesz się, że po ciąży Ci przejdzie i Tatuś to wtedy doceni
..."Powiedzcie, co zrobić, kiedy nie można parzeć na jedzenie, kiedy w ogóle nie chce się jeść, kiedy myśl np. "co na obiad?" wywołuje obrzydzenie. Własciwie nie mam na nic apetytu. Jem niewiele i to mnie martwi. Nie wymiotuję, ale całe dnie mnie mdli, potwornie. Dlatego nie mogę myśleć o zjedzeniu czegoś. Wszelkie zapachy mnie drażnią. Problemem jest nawet porządne umycie zębów, ósemek na przykład. Wszystko się cofa (przepraszam :| ).
Przestało mi smakować wszystko to, co smakowało mi do tej pory. Troszkę schudłam."...-TE WSZYSTKIE OBJAWY, TO JAKBYM WIDZIAŁA SIEBIE PRZY MOJEJ CÓRCI-IDENTICO. Dopiero pomogła mi zmiana klimatu. W 4-tym m-cu wyjechaliśmy nad morze i tam zaczęłam jeść i normalnie funkcjonować. A po powrocie było już tylko lepiej. Nie wiem, może nie tylko zmiana klimatu miała tu znaczenie. Może to już ten 4-ty m-c sprawił, że było lepiej. Ja w każdym bądź razie poprawę datuję na okres pobytu nad morzem. Spróbuj, jeżeli zmiana klimatu i otoczenia mogłaby Ci pomóc to czemu nie spróbować ???
..."Popijam kefir, zjem jakąś kanapkę, jabłko, z obiadu na talerzu zostają 2/3.
Jak sobie poradzić z tym okropnym uczuciem, takiego "zamulenia", nie wiem, jak to określić. Pomóżcie. "...-Przez cały ten okres zamulenia byłam w stanie jeść dopiero ok. 17-stej godziny, zaczynałam powoli od szklanki wody, potem parę migdałów na zgagę - do dziś nie wiem po czym bo przecież nic nie jadłam. Do mleka i nabiału nawet się nie przymierzałam, bo mnie tak cofało A co do gotowania obiadów to nie było na to najmniejszej szansy, O NIEE, wszystkie zapachy związane z jedzeniem, czyli smażenie, gotowanie, podgrzewanie, itp. były nie do przejścia. Co do zębów, to prawie ich nie myłam !!!!! Kupiłam płyny do higieny jamy ustnej i do dziś się cieszę, że wszyscy to znieśli, i że moje kochane ząbki mi nie powypadały. Jednak niemycie ich a tylko płukanie były dla mnie o wiele lepsze, bo nie miałam już tego charakterystycznego odruchu - wiesz co mam na myśli.
Mam nadzieję, że nie czujesz się już przybita tymi objawami. Zawsze to lepiej wiedzieć, że jeszcze ktoś to przeżył. Spróbuj zastosować te rozwiązania, które mi przyniosły ulgę. Napisz jak sobie dajesz radę.
Na koniec dodam tylko, że urodziłam Śliczną Zdrową Córcię. 09 grudnia skończy roczek, a mój Starszy Synuś (z mniej dolegliwej ciąży) w marcu skończy 4 latka. Pamiętam wszystko co przeszłam, ale teraz to już ma inne znaczenie, niż wtedy - w trakcie. Czas szybko mija.
maljozmaz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:18.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra