Perełki cruelty-free - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-12-06, 11:14   #61
telbuh
Wtajemniczenie
 
Avatar telbuh
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 012
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
T. Mugler należy do Clarins of Paris i jest na zielonej liście. Angel kupiłam za swoją pierwszą wypłatę w nowej pacy podczas studiów. Zapach mocny, duszący, słodki, nieporównywalny do żadnego. Reklamuje go Królowa Śniegu Jest kilka wersji tego zapachu, ale klasyk najlepszy. Ma najpiękniejszy flakonik wg mnie. Nie kupuj w ciemno!
Dokładnie, Angela koniecznie trzeba powąchać! Aliena z resztą też. Te zapachy w sumie albo się kocha, albo nienawidzi Opcja neutralna chyba jest mało możliwa
__________________
http://www.pustamiska.pl
telbuh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 13:03   #62
Sicilia
Zadomowienie
 
Avatar Sicilia
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 606
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
A wracając do perełek to używam od jakiś 2 lat dezodorantu Dr Nony (antyperspirant) i jak na dezodoranty naturalne, to jest świetny. U mnie nie brudzi, nie podrażnia nawet po goleniu, działa znacznie dłużej niż inne dezodoranty naturalne i ma w miarę zapach (mam kiwi, tylko ten trawię ). Wszystkie dezodoranty typu drogeryjne brudziły mi ciemne ubrania, ten tego nie robi.
A mogłabyś podać skład tego dezodorantu dr nona (nie ma na KWC)? Czy to ten jeden z dwóch, gdzie do wyboru jest zapach aldechydowo-pudrowy i owocowy?
__________________
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników

naturalnie proste
Sicilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 15:25   #63
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
. Nie kupuj w ciemno!
Cha cha, dobrze że mi powiedziałaś, bo ja jeszcze bym głupia zamówiła przez internet :S Ale poszukam i powącham na pewno

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
A mogłabyś podać skład tego dezodorantu dr nona (nie ma na KWC)? Czy to ten jeden z dwóch, gdzie do wyboru jest zapach aldechydowo-pudrowy i owocowy?
Kochana, nawet nie wiesz jak się cieszę, że mnie zapytałaś o skład. Bo ja jestem zielona jak szczypirek na wiosnę jesli chodzi o znajomość, które składy są dobre, a sama się zastanawiałam (zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę cenę). Wypisuję składniki z opakowania (na KWC w ogóle nie widziałam tego dezodorantu):

Water (Aqua), Aluminum Chlorhydrate, Cyclomethicone, Glyceryl Stearate, Peg - 100 Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Fragrance, Sea Salt (Maris Sal/Dead Sea Salt), DMDM Hydantoin, Simmondsia Chinesis (Jojoba), Seed Oil, Rosa Canina (Rose Hips), Fruit Oil, lodopropynyl Butylcarbamate

Listy składników dezodorantu Aloe Ever Shield nie mogłam nigdzie znaleźć, a byłam naprawdę ciekawa.

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-06 o 15:28
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 19:15   #64
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Avon
Mam mieszane uczucia co do tej firmy (Color trend i seria Naturals to katastrofa). Ale perełką jest Planet SPA:

- maseczka z minerałami z Morza Martwego (szara glinka). Genialnie oczyszcza! Nie nakładam grubej warstwy, ale to wystarczy - cera promienna, pory zmniejszone, skóra wygładzona. Szok. Mój numer 1 całego Avonu,
- japońska wersja ryż i sake. Z tego miałam maseczkę (po wyschnięciu robi się maska, którą zdzieramy - czuć, że wszystkie paskudztwa zostają wyciągnięte) i balsam do ciała (rozświetlający). Zapach cudowny, bardzo intensywny - koleżanka wysmarowała się nim na wakacjach, gdy szłyśmy na działkę i pół dnia się utrzymywał, przyzwoicie nawilża.
- śródziemnomorska kuracja parafinowa do stóp i dłoni, super nawilżenie, kończyny są gładkie przez długi czas.
- odżywka do włosów tajski kwiat lotosu. Przepięknie pachnie, dlatego zamówiłam sobie olejek do masażu. O samym kosmetyku nie mogę powiedzieć nic złego ani dobrego, ponieważ nie mam problemów z włosami. Pióra się błyszczą i bez problemu rozczesują, ale to cecha której się spodziewam po każdej odżywce.

Ogólnie - Planet SPA jest warta swojej ceny, ale ponieważ Avon robi promocje, to warto na nie czekać (Morze Martwe kupiłam za 9.90). Polecam gorąco.
__________________

Edytowane przez Sorbet
Czas edycji: 2010-12-06 o 21:15
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 19:33   #65
Sicilia
Zadomowienie
 
Avatar Sicilia
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 606
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Kochana, nawet nie wiesz jak się cieszę, że mnie zapytałaś o skład. Bo ja jestem zielona jak szczypirek na wiosnę jesli chodzi o znajomość, które składy są dobre, a sama się zastanawiałam (zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę cenę). Wypisuję składniki z opakowania (na KWC w ogóle nie widziałam tego dezodorantu):
Water (Aqua), Aluminum Chlorhydrate, Cyclomethicone, Glyceryl Stearate, Peg - 100 Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Fragrance, Sea Salt (Maris Sal/Dead Sea Salt), DMDM Hydantoin, Simmondsia Chinesis (Jojoba), Seed Oil, Rosa Canina (Rose Hips), Fruit Oil, lodopropynyl Butylcarbamate
Listy składników dezodorantu Aloe Ever Shield nie mogłam nigdzie znaleźć, a byłam naprawdę ciekawa.
Coś mi się wydawał podejrzany ten dezodorant dr nona i niestety ma w składzie 2 "zonki":
1. PEG-100 stearate - (cytuję za moim ulubionym słownikiem, wybacz niezgrabne tłumaczenie z j. ang.) dowody na toksyczność organów, szerkie skutki uboczne dla organizmu w średnich dawkach, szkodzi na żołądek i podobne organy, odkłada się w wątrobie, toksyczny dla środowiska naturalnego, testy na zwierzętach wykazują zaburzenia rozrodcze, badania wykazały właściwości rakotwórcze w dużych dawkach, podrażnienia skóry w małych dawkach. Więcej nie chce mi się pisać, to już chyba wystarczy, poza tym ma kolor żółto-czerwony w moim słowniku (zielony - OK, żółty - średnio szkodzi, czerwony - omijać z daleka)
2. DMDM hydantoin - to jest po prostu killer najwyższej próby, kolor czerwony w słowniku (ja omijam każdym kosmetyk, który ma dmdm hydantoin w składzie, niezależnie od tego, na którym jest miejscu), szkodzi na nerki, wątrobę, rakotwórczy, podrażnia skórę i ogólnie to naprawdę szkodliwy składnik, dużo gorszy niż osławione już parabeny!

Pomijając te 2 składniki to zawiera jeszcze aluminium, które wprawdzie powoduje, że jest świetnym antyperspirantem (ten składnik hamuje wydzielanie potu), ale nie ma nic wspólnego z ekologią. Tak więc dezodorant - jak wiele innych, a pewnie znajdą się tańsze, które są równie skuteczne, ale tak samo nieekologiczne.

Żeby nie było offtopa to dodam, że z cruelty-free to ja bardzo lubię kolorówkę smashbox (mają znaczek z króliczkiem na opakowaniach), a puder halo hydrating wprost uwielbiam
__________________
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników

naturalnie proste

Edytowane przez Sicilia
Czas edycji: 2010-12-06 o 19:35
Sicilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 19:50   #66
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Coś mi się wydawał podejrzany ten dezodorant dr nona i niestety ma w składzie 2 "zonki":

Żeby nie było offtopa to dodam, że z cruelty-free to ja bardzo lubię kolorówkę smashbox (mają znaczek z króliczkiem na opakowaniach), a puder halo hydrating wprost uwielbiam
Słuchaj, a możesz jeszcze rzucić okiem na inny skład? (Dezodorant Kiss My Face, taki se, ale może zdrowszy )

Glycerin, Deionized Water, Sodium Stearate, Disodium Cocoamphodipropionate, Saccharomyces Ferment (Natural Vegetable Enzyme), Corn Starch, 1,2-Octanediol 2-Phenoxyethanol (Coconut Oil Derived), Sodium Hydroxymethylglycinate, Sorbitol, Sodium Bicarbonate, Kaolin, Alcohol, Stearic acid, Polysorbate 20

A jeśli mogę spytać to gdzie dorwałaś taki słownik? Jest taki dostępny na internecie?
I kolejne pytanie (jeśli mogę) - jaki dezodorant używasz (albo polecasz)?

Na koniec odnośnie Smashboxa - no ponoć jest świetny (cena też "świetna" :P), ale u nas zleciał na listę firm niepewnych niestety, bo należy do niepewnego koncernu Estee Lauder. Ja używam zamiast tego Urban Decay (ale w Pl to chyba średnio dostępne).

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-06 o 20:05
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 20:11   #67
Sicilia
Zadomowienie
 
Avatar Sicilia
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 606
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Słuchaj, a możesz jeszcze rzucić okiem na inny skład? (Dezodorant Kiss My Face, taki se, ale może zdrowszy )
Glycerin, Deionized Water, Sodium Stearate, Disodium Cocoamphodipropionate, Saccharomyces Ferment (Natural Vegetable Enzyme), Corn Starch, 1,2-Octanediol 2-Phenoxyethanol (Coconut Oil Derived), Sodium Hydroxymethylglycinate, Sorbitol, Sodium Bicarbonate, Kaolin, Alcohol, Stearic acid, Polysorbate 20
A jeśli mogę spytać to gdzie dorwałaś taki słownik? Jest taki dostępny na internecie?
I kolejne pytanie (jeśli mogę) - jaki dezodorant używasz (albo polecasz)?
Na koniec odnośnie Smashboxa - no ponoć jest świetny (cena też "świetna" :P), ale u nas zleciał na listę firm niepewnych niestety, bo należy do niepewnego koncerny Estee Lauder. Ja używam zamiast tego Urban Decay (ale w Pl to chyba średnio dostępne).
Ten drugi dezodorant jest w porządku, nie ma nic podejrzanego, wygląda na prawdziwy eko. Jednak dezodoranty eko nigdy nie będą tak skuteczne jak zwykłe dezodoranty, bo nie zawierają soli aluminium, które odpowiadają za "niepocenie".
Wiem, że smashbox kupił Estee Lauder. Z kolei La Mer też należy do EL, ale algi na pierwszym miejscu w składzie to coś, co jest warte tej bandyckiej ceny... chyba że sama sobie je zbiorę nad Pacyfikiem, ususzę, utrę i ukręcę z nich krem
Sama bym chętnie spróbowała Urban Decay, ale nie ma u nas. Teraz skończyłam dezodorant sanoflore (nowa wersja, dużo lepsza od tego, co było na rynku w zeszłym roku) i kupiłam l'occitane - wersja z certyfikatem eco cert. Zdjęcia obu są w mojej galerii L'occitane bardzo ładnie pachnie delikatnymi oliwkami, sanoflore ma bardziej cytrynowy zapach. Oba są OK, ale pod koniec dnia niestety już nie działają. Jednak wolę prysnąć ubranie jakąś próbką w pracy wieczorem niż np. ładować parabeny pod pachę.
Słownik to darmowa aplikacja na Iphone o nazwie Ingredient Watch - to najlepszy słownik składników kosmetycznych, na jaki trafiłam, nawet bez znajomości angielskiego można się zorientować po kolorach, co jest szkodliwe, a co nie.
__________________
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników

naturalnie proste

Edytowane przez Sicilia
Czas edycji: 2010-12-06 o 20:13
Sicilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 20:27   #68
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Ten drugi dezodorant jest w porządku, nie ma nic podejrzanego, wygląda na prawdziwy eko. Jednak dezodoranty eko nigdy nie będą tak skuteczne jak zwykłe dezodoranty, bo nie zawierają soli aluminium, które odpowiadają za "niepocenie".
Używałam Aloe Ever Shield i on nie był antyperspirantem, a zapach niwelował skuteczniej niż ten z Kiss My Face, ale skurczybyki nigdzie nie podali składu,a nie dysponuje obecnie opakowaniem.

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Z kolei La Mer też należy do EL, ale algi na pierwszym miejscu w składzie to coś, co jest warte tej bandyckiej ceny... chyba że sama sobie je zbiorę nad Pacyfikiem, ususzę, utrę i ukręcę z nich krem
A potem zaczniesz sprzedawać i zostaniesz milionerką

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Teraz skończyłam dezodorant sanoflore (nowa wersja, dużo lepsza od tego, co było na rynku w zeszłym roku) i kupiłam l'occitane - wersja z certyfikatem eco cert. Zdjęcia obu są w mojej galerii L'occitane bardzo ładnie pachnie delikatnymi oliwkami, sanoflore ma bardziej cytrynowy zapach. Oba są OK, ale pod koniec dnia niestety już nie działają. Jednak wolę prysnąć ubranie jakąś próbką w pracy wieczorem niż np. ładować parabeny pod pachę.
Wiesz, jak popatrzyłam na ceny L'Occitane to mi opadła szczęka 3 razy na podłogę i się na razie wstrzymałam A słyszałaś coś może o dezodorantach lavery albo logony?

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Słownik to darmowa aplikacja na Iphone o nazwie Ingredient Watch - to najlepszy słownik składników kosmetycznych, na jaki trafiłam, nawet bez znajomości angielskiego można się zorientować po kolorach, co jest szkodliwe, a co nie.
O, to przepadło chwilowo... Znaczy jest taka strona internetowa, gdzie podają jak bardzo niebezpieczny dla zdrowia może być skład kosmetyków, ale to się już dawno podłamałam i przestałam patrzeć, bo nawet firmy eko miały wlepione czerwone znaczki. Swoją drogą, ten Twój dezodorant sanoflore ma liczbę 6 na 10 i żółty kolor, ciekawe ile ma moja Dr Nona Zaraz zerknę (kiedyś strona działała lepiej, coś im się psuje, ale jakby ktoś był zainteresowany to podaję linka - http://www.cosmeticsdatabase.com/wor...uery=sanoflore)

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-06 o 20:28
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 21:07   #69
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Perełki cruelty - free

co do chanel też sie zastanawiam za co wyleciała z listy PETY bo promuje sztuczne futra więc pod tym względem na pewno nie ,ale dużo w tym sezonie na wybiego wełny może to jest czynnikiem ?nie wiem ale gdyby ktoś wiedział coś na ten temat proszę o info

i polecam cienie z vipery piękne kolory
agatri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 21:11   #70
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Może ta strona się komuś przyda:
szkodliwe składniki kosmetyków http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
__________________
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 21:11   #71
ksiezniczkanajgorsza
Raczkowanie
 
Avatar ksiezniczkanajgorsza
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: USA, Kalifornia
Wiadomości: 398
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez agatri Pokaż wiadomość

i polecam cienie z vipery piękne kolory

a ja mam wszystko z vipery za friko
ksiezniczkanajgorsza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-06, 21:20   #72
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez agatri Pokaż wiadomość
i polecam cienie z vipery piękne kolory
Cytat:
Napisane przez ksiezniczkanajgorsza Pokaż wiadomość
a ja mam wszystko z vipery za friko
To powiedzcie coś może więcej o tej Viperze, co? :P Które kosmetyki konkretnie są warte polecenia, jakie kolory itd itp (nigdy jej nie używałam, to nic nie wiem).
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 13:40   #73
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez ksiezniczkanajgorsza Pokaż wiadomość
a ja mam wszystko z vipery za friko
szczęściara z ciebie
agatri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 13:49   #74
Sicilia
Zadomowienie
 
Avatar Sicilia
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 606
Dot.: Perełki cruelty - free

Linusiaczek znam Lavere i Logone, ale akurat nie używałam jeszcze ich dezodorantów. Z Lavery uwielbiam produkty do włosów: szampony, odżywki, pianki do włosów.
Cosmeticsdatabase to bardzo dobra strona (pod warunkiem znajomości angielskiego). Myślę, że ten słownik z mojego Iphona jest trochę z tą stroną powiązany.
Dezodorant l'occitane chyba jest mniej więcej w cenie dr nona (ok. 60 zł - z tego co widziałam w internecie). Sanoflore jest dużo tańszy, zwłaszcza jak jest promocja w superpharm (-20%), co się często zdarza. Fakt, że l'occitane przegina z cenami, dlatego rzadko cokolwiek tam kupuję, poza tym jest sporo innych tańszych firm z certyfikatem, a l'occitane ma większośc produktów z kiepskim składem (tylko bodajże jedna seria ma certyfikat eco cert, a udają, że tacy są ekologiczni i fajni).
__________________
Reklama kosmetyków na mnie nie działa, dopiero lista składników

naturalnie proste
Sicilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 15:42   #75
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sicilia Pokaż wiadomość
Linusiaczek
Dezodorant l'occitane chyba jest mniej więcej w cenie dr nona (ok. 60 zł - z tego co widziałam w internecie). Sanoflore jest dużo tańszy, zwłaszcza jak jest promocja w superpharm (-20%), co się często zdarza. Fakt, że l'occitane przegina z cenami, dlatego rzadko cokolwiek tam kupuję, poza tym jest sporo innych tańszych firm z certyfikatem, a l'occitane ma większośc produktów z kiepskim składem (tylko bodajże jedna seria ma certyfikat eco cert, a udają, że tacy są ekologiczni i fajni).
Dr Nona to u mnie w sumie przypadek był, bo dostałam jako prezent i tak się zaczęło A co do L'Occitane to ja bardziej znam tę firmę ze strony luksusowych kosmetyków nietestowanych na zwierzakach niż kosmetyków eko... Ponoć zapachy mają świetne. Pod tym względem czaję się też na Lusha (ale te ceny, o mamo....), tylko że jak oglądałam filmiki z recenzjami Lusha, to dziewczyny mówiły, że o ile większość produktów jest po prostu wspaniała, to niektóre to totalna porażka i można kupić coś i się totalnie przejechać (np. niektórzy narzekali na ich maski do włosów).

A z dezodorantami naturalnymi męczy mnie, że działają krótko, ja pod koniec dnia czuję po prostu zapach potu, a dla mnie to jest jednak koszmarnie nieprofesjonalne w robocie tak się czuć
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 18:05   #76
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Na wątku z Lush'owym pytałam się czy mogłyby stworzyć listę kosmetyków, które można kupić w ciemno i się człowiek nie przejedzie, ale nie chciały się podzielić swoimi doświadczeniami.... Słyszałam opinię, że ta firma jest przereklamowana, podobnie jak MAC.
Linusiaczek - dezodoranty i antyperspiranty nie działają cały dzień nawet jeśli jest to garnier czy lady speed stick. To moje zdanie - nie trafiłam nigdy na taki, który utrzymywałby komfort do wieczora. Po kulkach, które wykańczam kupię ałun w sztyfcie - zobaczymy cóż to za mineralne cudo pod pachy.

Perła: cienie Inglot. Tańsza wersja MAC (tych drugich nie miałam, posiłkuję się opinią, którą często słyszę na YT). Pigmentacja - pierwsza klasa, spory wybór kolorystyczny, przystępna cena. Nie wszystkie są super, myślę, że lepiej inwestować w matowe niż zawierające brokat. Szkoda, że nie mają nazw - byłoby więcej zabawy. Paletki są bardzo trwałe, z lusterkiem, eleganckie, jeśli się wybrudzą to łatwo je wyczyścić. Osobiście uwielbiam tą firmę, mam sporo ich rzeczy, nigdy nie trafiłam na bubla, czy produkt, który mnie rozczarował.
__________________
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 18:29   #77
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Na wątku z Lush'owym pytałam się czy mogłyby stworzyć listę kosmetyków, które można kupić w ciemno i się człowiek nie przejedzie, ale nie chciały się podzielić swoimi doświadczeniami.... Słyszałam opinię, że ta firma jest przereklamowana, podobnie jak MAC.
Linusiaczek - dezodoranty i antyperspiranty nie działają cały dzień nawet jeśli jest to garnier czy lady speed stick. To moje zdanie - nie trafiłam nigdy na taki, który utrzymywałby komfort do wieczora. Po kulkach, które wykańczam kupię ałun w sztyfcie - zobaczymy cóż to za mineralne cudo pod pachy.

Perła: cienie Inglot.
Jak to nie chciały się podzielić wrażeniami?

Co do cieni Inglota, zwłaszcza w systemie freedom, to potwierdzam. Cienie matowe są boskie - miałam 2 odcienie takie jakby wpadające w łosoś, a także 1 fiolet. Bardzo byłam z nich zadowolona
Natomiast ich bazy pod cienie nie polecam, koleżanka kupiła i była załamana ( na KWX też słabe recenzje). Lepiej kupić tańszą a lepszą bazę Joko (ok 10zł bodajże). Ja używam bazy NYXa obecnie i też jestem zadowolona, ma fajną konsystencję

A co do przereklamowanych firm naturalnych to niestety taka prawda, że niekóre firmy jadą na haśle "używamy ekoskładników" itp, a guzik mają z tym wspólnego... tego się często boję. Kiedys kupiłam takie masło do ciała Boots,a jak zobaczyłam skład, to mało nie padłam.
Nie wiem czy Lush jest 1 z nich, ale może i tak być. Chociaż bardzo wiele dobrego słyszałam o ich szamponach do włosów w kostce i zamierzam wypróbować.
Ale poza tym myślę, że jak kupować to coś o prostych składach, co jeśli nie pomoże, to chociaż nie zaszkodzi (np. taki olej kokosowy trudno jest przereklamować )

A z tymi dezodorantami... faktycznie, nie wszystkie działają cały dzień, ale jeśli używam dezodorantów w 100% naturalnych, to szybko czuć różnicę Ubrania np już po godzinie spaceru potrafią nieświeżo pachnieć...dlatego niektórych dezodorantów naturalnych używam tylko jak siedzę w domu, dla odświeżenia. I stąd tak się zachwycałam tą Dr Noną, bo nawet jeśli nie jest w 100% ok (Sicilia nam już zanalizowała skład), to jednak cruelty-free i chyba choć odrobinę bardziej ekologiczna i zdrowsza, a działa pierwsza klasa

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-07 o 18:35
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 19:59   #78
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Bazę pod cienie kupię ArtDeco, ponieważ nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii na jej temat. Innym bazowym hitem, już w wyższej cenie jest Urban Decay.
__________________
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 20:03   #79
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Bazę pod cienie kupię ArtDeco, ponieważ nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii na jej temat. Innym bazowym hitem, już w wyższej cenie jest Urban Decay.
I baza Two Faced, w podobnej cenie jak baza Urban Decay Primer Potion, ale niektórzy mówią, że nawet lepsza. Tylko to już nie na każdą kieszeń, a Joko na każdą!
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-08, 11:52   #80
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Jak to nie chciały się podzielić wrażeniami?
Odesłały mnie do kwc... <smutny pyszczek> a tam recenzja jednego kosmetyku waha się między maksymalną ilością gwiazdek i minimalną.
Z Lush'a mam szampon w kostce Seanic. Czekał na swoją kolei aż zużyję stary szampon - jutro jego debiut Planuję kupić mydełko Sultana of Soap (ponoć świetnie nawilża, a ja muszę często myć łapcie, nawet kilkanaście razy dziennie i skórę miewam papierową) oraz myślę nad balsamem Sympathy for the Skin.
__________________
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-09, 02:54   #81
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Odesłały mnie do kwc... <smutny pyszczek> a tam recenzja jednego kosmetyku waha się między maksymalną ilością gwiazdek i minimalną.
Z Lush'a mam szampon w kostce Seanic. Czekał na swoją kolei aż zużyję stary szampon - jutro jego debiut Planuję kupić mydełko Sultana of Soap (ponoć świetnie nawilża, a ja muszę często myć łapcie, nawet kilkanaście razy dziennie i skórę miewam papierową) oraz myślę nad balsamem Sympathy for the Skin.
A właśnie, Sorbet, rozmawiając o Lushu, widziałaś recenzję tej kosteczki? Na 5 recenzentek 4 uznały za swój hit Normalnie po tych recenzjach to muszę chyba wypróbować I daj znać jak szampon i mydło, bo ja też myję łapy non stop, a wtedy mi od razu przesusza skórę na wiór... no jak używałam Białego Jelenia to pomagało, ale teraz może wypróbuję Białego Wielbłąda (Barwy), ponoć też świetne.

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-09 o 02:58
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-09, 15:42   #82
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Na ten produkt buszując po kwc nie kliknęłam, ponieważ peeling mnie nie interesował, ale faktycznie ciekawa rzecz - dopisuję do listy, kiedyś na pewno kupię. Szerzej o szamponie w kostce napiszę powiedzmy za miesiąc, gdy trochę go poużytkuję, ale po pierwszym razie daję mu szkolną 5 (6 nie, ponieważ trzeba to w odpowiedni sposób suszyć).
Szampon Big też byłby dla mnie - z solą morską.
Btw - Białym Jeleniem moja koleżanka myje twarz po zmyciu wieczorem makijażu i stan jej cery bardzo się poprawił. Nie słyszałam nigdy o Wielbłądzie, nawet go chyba nie widziałam na półkach sklepowych :/ Trzeba spróbować - lubię kupować nowe rzeczy.

Czy Wy też odczuwacie frajdę podczas używania kosmetyków cruelty-free? Ja dzisiaj gapiłam się na swoją starą szminkę rimmel i mam ochotę "chmolnąć ją na gnój", jak to mawiała moja prababcia.
__________________
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-09, 16:19   #83
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Czarnogóra
Wiadomości: 10 738
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Czy Wy też odczuwacie frajdę podczas używania kosmetyków cruelty-free? Ja dzisiaj gapiłam się na swoją starą szminkę rimmel i mam ochotę "chmolnąć ją na gnój", jak to mawiała moja prababcia.
Najgorzej, jak coś już kupione/dostane i trzeba to zużyć. Ja takich rzeczy nie wyrzucam, nie na moją kieszeń, zresztą uważam, że już wypada coś zużyć jak się to ma ale mam radochę jak znajdę na to miejsce coś nowego, etycznego. Podobna satysfakcja jak ze zdrowego obiadu
ridja devojka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-09, 17:32   #84
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Czy Wy też odczuwacie frajdę podczas używania kosmetyków cruelty-free? Ja dzisiaj gapiłam się na swoją starą szminkę rimmel i mam ochotę "chmolnąć ją na gnój", jak to mawiała moja prababcia.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Najgorzej, jak coś już kupione/dostane i trzeba to zużyć. Ja takich rzeczy nie wyrzucam, nie na moją kieszeń, zresztą uważam, że już wypada coś zużyć jak się to ma ale mam radochę jak znajdę na to miejsce coś nowego, etycznego. Podobna satysfakcja jak ze zdrowego obiadu
No ja też zauważyłam, że kurczaczek czuję się jakbym robiła codziennie coś dobrego Wiecie jak normalnie zawsze człowiek ma doła, że na nic w życiu nie ma wpływu, a tu proszę - można zrobić coś dobrego nie wydając durnie pieniędzy
Niektóre kosmetyki, co są testowane, a jeszcze zostały, używam, chociaż głównie te drogie, muszę powiedzieć, że parę w złości wywaliłam... zwłaszcza te co i tak lubiłam średnio.

Co do Białego Wielbłąda to mnie jedna z wizażanek uświadomiła, że bardzo podobny skład, tyle że Jelenia produkują z tłuszczu zwierzęcego, a Wielbłąd jest z substancji roślinnych, też wcześniej tego Wielbłąda na oczy nie widziałam.

Sorbet, podpatrzyłam na innym wątku, że szukasz antyperspirantu... a widziałaś Bloker z Ziaji?

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-10 o 18:41
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-09, 19:12   #85
Sorbet
Zadomowienie
 
Avatar Sorbet
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Rzeszów/Edynburg
Wiadomości: 1 434
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
Sorbet, podpatrzyłam na innym wątku, że szukasz antyperspirantu... a widziałaś Bloker z Ziaji?
Ooooo - Linusiaczek, jesteś Boginią!

Niedługo mam urodziny - znajomi wiedzą co chcę dostać (cruelty-free, naturliś), zobaczymy co z tego wyniknie i jak bardzo się będę cieszyć z kosmetyków.

Perła nad perłami: nawilżający balsam do ust Carmex. Po użyciu go wargi są nawilżone na parę dni, bardzo wydajny, mentolowy, na początku zapach szpitalny, ale po kilku użyciach nawet się to lubi Nie wiem czy wiecie, ale nivea w składzie na pierwszym miejscu ma wodę (Carmex wogóle nie ma jej w składzie) - gdy się tym w zimie posmarujemy to woda zamarza i niszczy naskórek. Niby krem ochronny, a jednak jest przeciwnie. Zastanawiam się czy naczynka jakie pojawiają mi się na policzkach nie są wynikiem smarowania podczas mrozów twarzy kremem nivea...
__________________

Edytowane przez Sorbet
Czas edycji: 2010-12-10 o 10:57
Sorbet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-10, 17:49   #86
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Ooooo - Linusiaczek, jesteś Boginią!

Niedługo mam urodziny - znajomi wiedzą co chcę dostać (cruelty-free, naturliś), zobaczymy co z tego wyniknie i jak bardzo się będę cieszyć z kosmetyków.

Perła nad perłami: nawilżający balsam do ust Carmex. Po użyciu go wargi są nawilżone na parę dni, bardzo wydajny, mentolowy, na początku zapach szpitalny, ale po kilku użyciach nawet się to lubi Nie wiem czy wiecie, ale nivea w składzie na pierwszym miejscu ma wodę (Carmex wogóle nie ma jej w składzie) - gdy się tym w zimie posmarujemy to woda zamarza i niszczy naskórek. Niby krem ochronny, a jednak jest przeciwnie. Zastanawiam się czy naczynka jakie pojawiają mi się na policzkach nie są wynikiem smarowania podczas mrozów twarzy kremem nivea...
Hehe, Sorbet, chyba boginią znudzenia, za dużo czasu zdecydowanie spędzam na KWC

A właśnie, apropos zimy, zastanawiałam się nad tym czy np. można taki olej kokosowy albo masło jojoba używać w zimie na buzię? Jak myślicie?

A jeśli chodzi o pomadki ochronne to ja słyszałam bardzo wiele o Carmexie, ale jeszcze nie używałam. Obecnie używam mojej szminkowej KWC australijskiej firmy W.S. Badger. Pachnie cudownie naturalnie, jakby miodem. I nie jest to ten sam balsam, który otrzymał takie średnie recenzje na KWC, to inny, ten mój jest w typowej formie pomadki. Ale coś nie jestem pewna czy one są już do dostania w Polsce W 100% naturalne i nietestowane na futrzakach of kors Jakby ktoś był ewentualnie zainteresowany to podaję skład pomadki: Extra Virgin Olive Oil, Fair Trade Certified Cocoa Butter, Beeswax, Castor Oil, Aloe Vera Extract, etraxts of Rosemary, Rosehip & Seabuckthorn Berry.

Edytowane przez Linusiaczek
Czas edycji: 2010-12-10 o 19:01
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-10, 19:06   #87
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Czarnogóra
Wiadomości: 10 738
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Sorbet Pokaż wiadomość
Perła nad perłami: nawilżający balsam do ust Carmex. Po użyciu go wargi są nawilżone na parę dni, bardzo wydajny, mentolowy, na początku zapach szpitalny, ale po kilku użyciach nawet się to lubi Nie wiem czy wiecie, ale nivea w składzie na pierwszym miejscu ma wodę (Carmex wogóle nie ma jej w składzie) - gdy się tym w zimie posmarujemy to woda zamarza i niszczy naskórek. Niby krem ochronny, a jednak jest przeciwnie. Zastanawiam się czy naczynka jakie pojawiają mi się na policzkach nie są wynikiem smarowania podczas mrozów twarzy kremem nivea...
Kurcze, każdy się zachwyca Carmexem a mi jakoś nie pasuje. Próbowałam kilka razy od koleżanki i jakoś nie wiem... ten zapach kamfory i konsystencja: jest bardzo twardy, nie czuje żadnej powłoczki na ustach jak się nim maluję i to jest dla mnie pewien dyskomfort. Może powinnam się przemóc. Ja lubię z pomadek winogronową Yves Rocher, to chyba moja ulubiona jak na razie, kiedys lubiłam Niveę ale po 1 jest chyba testowana (już nie wiem co z tą Niveą ) a po 2 kiedyś były lepsze te pomadki.
ridja devojka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-10, 19:44   #88
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Perełki cruelty - free

Carmex to absolutne cudo ! wszystkie moje koleżanki się nim zachwycają no i oczywiście ja kiedy masz suche usta gdy nakładasz automatycznie masz zimno na ustach mega uczucie
agatri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-10, 20:15   #89
Linusiaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Linusiaczek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 877
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Kurcze, każdy się zachwyca Carmexem a mi jakoś nie pasuje. Próbowałam kilka razy od koleżanki i jakoś nie wiem... ten zapach kamfory i konsystencja: jest bardzo twardy, nie czuje żadnej powłoczki na ustach jak się nim maluję i to jest dla mnie pewien dyskomfort.
No jak każdy się zachwyca, a Ty nie, to może po prostu jesteś wyjątkowa?
Swoją drogą, mnie bardzo zaintrygowała pomadeczka z Ziaji (KLIK), próbowałaś? Wygląda na tanią i fajną

Cytat:
Napisane przez agatri Pokaż wiadomość
Carmex to absolutne cudo ! wszystkie moje koleżanki się nim zachwycają no i oczywiście ja kiedy masz suche usta gdy nakładasz automatycznie masz zimno na ustach mega uczucie
Ojej, jak ja nie cierpię tego uczucia mrowienia! Nie znoszę i już. Kiedyś jak używałam pomadki Burt's Bees (no dobra i nawet nietestowana, ale co z tego jak ich L'Oreal wykupił ) to mnie naprawdę to mrowienie wkurzało. Tak samo zresztą nie lubię balsamu Everyday Minerals (dostałam kiedyś gratisik z zamówieniem), bo też daje to uczucie mrowienia. Tak więc ja się też wyłamię z zachwytów nad szminkami z mentolem
Linusiaczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-10, 20:24   #90
agatri
Rozeznanie
 
Avatar agatri
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 545
Dot.: Perełki cruelty - free

Cytat:
Napisane przez Linusiaczek Pokaż wiadomość
No jak każdy się zachwyca, a Ty nie, to może po prostu jesteś wyjątkowa?
Swoją drogą, mnie bardzo zaintrygowała pomadeczka z Ziaji (KLIK), próbowałaś? Wygląda na tanią i fajną



Ojej, jak ja nie cierpię tego uczucia mrowienia! Nie znoszę i już. Kiedyś jak używałam pomadki Burt's Bees (no dobra i nawet nietestowana, ale co z tego jak ich L'Oreal wykupił ) to mnie naprawdę to mrowienie wkurzało. Tak samo zresztą nie lubię balsamu Everyday Minerals (dostałam kiedyś gratisik z zamówieniem), bo też daje to uczucie mrowienia. Tak więc ja się też wyłamię z zachwytów nad szminkami z mentolem
jako mrowienie to bym to nie ujeła teoretycznie uczycie jak wychodzisz na mróz tylko bez właśnie nieprzyjemnego szczypania w usta
agatri jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-26 19:21:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:05.