Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-11-24, 10:19   #1501
marejta
Zadomowienie
 
Avatar marejta
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 344
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
A jego matka wpaja mu że baba ma chować dziecko, sprzątać dom, dbać o chłopa i jeszcze pracować, bo co się będzie obijać
Bunny no jak ja bym taką babę pisałaś że zostawiła rodzinę (twojego tż) i wyjechała sobie w świat a teraz go buntuje że kobieta powinna dbać o dom, dziecko i chłopa???? Ja to bym jej kiedyś delikatnie zasugerowała przy ewentualnej kłótni że ona w tym temacie to wcale nie powinna zabierać głosu i niech sobie myśli sama co chce

Tak oczywiście dokleję zdjęcie farby, myślałam o tym ale zapomniałam potem bo miałam jakieś problemy z wizażem wczoraj wieczorem. No balayage miałam jeszcze w czerwcu robiony, potem miałam tą nieudaną próbę farbowania wykonaną przez moją ex fryzjerkę no i teraz moja samodzielna praca Powiedz mi Bunny czy jest jakiś sposób na te rudzielce? Czy nałożyć na nie następnym razem jeszcze raz farbę? Czy może po prostu pozwolić im z czasem odrosnąć i przez podcinanie końcówek ściąć?
__________________
19.06.2010 Szczęśliwa żonka

Wiktoria 3570, 58 cm
http://www.suwaczek.pl/cache/9f62d41b5c.png


Nie taki diabeł straszny jak go malują obrona zaliczona - Pani Magister
marejta jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:20   #1502
paulcia666
Rozeznanie
 
Avatar paulcia666
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 848
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

kochane wrzucam Wam fotki moich włosów, wczoraj przed myciem nałożyłam mieszankie oleju migdałowego z kokosowym i nałożyłam radial, a później dwa razy szorowałam je j&j, później na pare minut nałożyłam placente z garnierem karite i włoski w dotyku były fajniutkie (obawiałam się, że będzie dużo gorzej), ale dalej coś mi sie w nich nie podoba... jednak staram się o tym nie myśleć... poza tym wczoraj rozmawiałam z TŻtem, na wstępie powiedział "Niuniu przeciez Ty masz śliczne włosy, widze, że nie są zniszczone tylko takie lejące. Siano to ma *****" (podał imie żony kolegi) i to mnie troche ucieszyło, ale zaraz i tak myślałam po swojemu, no i doszliśmy do wniosku, że będzie najlepiej jak wróce do naturalek.. jeszcze nie wiem czy napewno tego chce i czy uda mi się wytrzymać, dlatego ciągle o tym myśle...

1-zdjęcie mojego miesięcznego odrostu... może teraz coś zobaczycie, bo za dużo go nie urosło
2-kiepskie zdjęcie,bo sama robiłam- chciałam pokazać Wam włosy z tyłu
3-włoski bez lampy
4- jw ale dla porównania z lampą

na jednym zdjęciu zaznaczyłam co mnie najbardziej irytuje...

no a jako piąte wrzuce Wam fotkę już 20dniowych szczeniaczków
(sorka za bałagan)

a tak w ogóle to pada dziś u mnie śnieg

infatuated super włoski

a co do TŻtów to my staramy się dzielić obowiązkami, oboje pracujemy, więc grubsze sprzątanie zostawiamy na weekendy (co drugi jeżdże na uczelnie), zdarza mu sie zostawić gdzieś jakąś skarpetke, ale zazwyczaj później sam ją sprząta... ostatnio to jest nawet tak, że mi się nic nie chce... na przykład wczoraj, nie dość, że zrobił kolacje to jeszcze pozmywał naczynia (bo mi się nie chciało) a ja poszłam "bawić" się ze swoimi wlosami... także póki co nie narzekam...
paulcia666 jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:27   #1503
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Mysia ale ja patrzę rownież na to, czy przy tz będę mogła sie czuc momentami jak ksieżniczka czy tylko jako robotnik
Bo nie wyobrażam sobie teraz np. bycia w ciaży i takiego zapie* za nim, no sorry... a sam fakt mojego zajścia to nie różdżka- nic nie zmieni, rozumiesz mnie chyba?
Polegać na nim bezwarunkowo nie moge- on mobilizuje się tylko w sytuacjach podbramkowych gdy musi- jak nie musi to zalezy jakie ma chęci
Nie zawsze staje po mojej stronie. Z reguły staje po stronie swojej matki- i wtedy zaczyna sie piekło. Chociaż nie powiem, jak w wakacje zjechała do pl to pierwszy raz stanął za mną, ale myśle ze tylko dlatego że ostro na mnie probowala jechac i wiedział ze jak nic nie zrobi to wsiądę w pks i tyle bedzie mnie widzial
Szacunek, docenienie- zalezy kiedy
Ostatnio cieszy nas coraz mniej rzeczy wspólnych, jakby każde z nas zaczęło zyć osobno. Malo czasu spedzamy we dwoje, dużo z osobami trzecimi.
Nie wiem, ja biorę to za kryzys chwilowy, już tak mieliśmy że potrzebowaliśmy oddechu od siebie bo widzieć sie codziennie bez 8h na dobę może byc męczące i tyle lat razem...
Sama nie wiem.
Ale ja nie jestem osobą burzącą o ręki wszystko, wolę przeczekać, pomyślec i podjąć decyzję.
Chyba że stanie sie coś co by go skreśliło dla mnie na zawsze.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:32   #1504
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

cascada, u nas jest identycznie

paulcia.. co Ty chcesz od tych włosków?! błyszczące i gładkie, wywijają sie bo sa najwyraźniej falowane. Te plamy z czasem znikną przy kolejnych farbowaniach. To jasne, to pewnie słonko w lecie odbarwiło.
Pieski palce lizac
Do naturalek nie wytrzymasz zreszta miec swój nudny szary kolor przez reszte zycia a pełen blasku jasny blondzik to tez różnica
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:35   #1505
paulcia666
Rozeznanie
 
Avatar paulcia666
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 848
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
cascada, u nas jest identycznie

paulcia.. co Ty chcesz od tych włosków?! błyszczące i gładkie, wywijają sie bo sa najwyraźniej falowane. Te plamy z czasem znikną przy kolejnych farbowaniach. To jasne, to pewnie słonko w lecie odbarwiło.
Pieski palce lizac
Do naturalek nie wytrzymasz zreszta miec swój nudny szary kolor przez reszte zycia a pełen blasku jasny blondzik to tez różnica
mysiu kochana to co tam zaznaczyłam na tamtym zdjęciu to nie były plamy wiem, że tak na tym zdjęciu to wygląda, ale chodziło mi o to, że włosy w tamtym miejscu są najbardziej zniszczone, przez to, że sa pocieniowane wyglądają kiepsko...
paulcia666 jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:35   #1506
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Paulcia czy ty kiedyś kładłaś na te wlosy żywy rozjaśniacz?
Czy tylko farbami? Z jaką wodą? Ja juz nie pamiętam sorki...

marejta możesz te rudawe albo z czasem ścinać, albo położyć parę razy farbę poprzez malaksowanie, albo powybierać je i na nie farbę itp. z czasem one zblakną. A jaką farbą farbowałaś bo też juz zapomniałam?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:39   #1507
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

ja ze swim tz jestem 10lat ale kiedy ma do wyboru mnie czy swoja matke (z ktora rowniez jest srednio zwiazany emocjonalnie) zawsze wskazuje palcem drzwi i wyprasza matke zeby nie wtracala sie i nie dawala zadnych swoich madrych rad
bo tesciowa lubi sobie do nas wskoczyc nawet dwa razy na dzien dawac madre rady albo rzadzic nami wiec ostatnio tz jej powiedzial "chcesz przyjsc na kawe do wnuka ok ale jesli przychodzisz i sie madrzysz to nie przychodz wcale"

paulcia o jakim marzysz kolorze wlosow?
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:39   #1508
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

bunny, wiesz.. ja jestem radykalna. Wychodze z załozenia, że jak dużo nie pasuje, to nie ma sensu na siłe składac. Ale w gre wchodza ogromne uczucia. Jesli bardzo się kochacie, to próbujcie. Osobiscie nie zniosłabym sytuacji, gdzie mamusia jest najwazniejsza- u nas mama moze miec swoje zdanie, ale my z reguły mamy inne. Nie podoba się, to do widzenia. Co do zapieprzania, u nas ja gotuje i sprztaam itd itp i nie widze w tym nic złego. jestem chora, gdy mąz sam probuje cos zrobic. To mój dom, moje krolestwo. A co to znacyz byc księżniczką?- no czasem dostane kolację i zostane przykryta kocykiem, przytulona i ogladamy razem film. Wteyd czuję sie cudownie. A poza tym? proza życia. Natomiast szacunek ponad wsyztsko - czy nie ośmiesza Cie przy innych ludziach, czy trzyma twoje zdanie, a jesli sie z nim nie zgadza, to nie publicznie, tylko spokojnie we dwoje wyjaśnia. No u nas tak jest i dlatego długo czekałam na własciwego faceta. A jak znlazłam, to zareczylismy sie po 3 miesiacach znajomosci.. Ale każdy moze miec inne priorytety.
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:51   #1509
marejta
Zadomowienie
 
Avatar marejta
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 344
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Paulcia czy ty kiedyś kładłaś na te wlosy żywy rozjaśniacz?
Czy tylko farbami? Z jaką wodą? Ja juz nie pamiętam sorki...

marejta możesz te rudawe albo z czasem ścinać, albo położyć parę razy farbę poprzez malaksowanie, albo powybierać je i na nie farbę itp. z czasem one zblakną. A jaką farbą farbowałaś bo też juz zapomniałam?
Farbowałam lorealem P01, jestem zadowolona bo ładnie mi chwycił odrost jak na moje trudne włosy, kolor mi się podoba, tylko że teraz widać różnicę między tym co mam a białymi pasemkami od rozjaśniacza, ale chyba jakoś się z tym przemęczę, zastanawiam się czy następnym razem (jakoś przed świętami) kupić sobie taką samą czy spróbować inną
__________________
19.06.2010 Szczęśliwa żonka

Wiktoria 3570, 58 cm
http://www.suwaczek.pl/cache/9f62d41b5c.png


Nie taki diabeł straszny jak go malują obrona zaliczona - Pani Magister
marejta jest offline  
Stary 2010-11-24, 10:54   #1510
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

mysia w twoim kontekście szacunku w takim razie brak
często nie zgadza się ze mna publicznie, próbuje wymądrzać a ze mnie robic blondynkę Ale oczywiście wtedy jest wojna
On niestety dyskretny nie jest w ogóle...

cascada zazdroszcze w takim razie podejścia do teściowej. ja mam o tyle gorzej że np. jak on nie ma ochoty gadac z matką przez tel czy skypa to nie odbiera i mówi że był gdzieś tam... a ona dzwoni po tysiac razy do niego a potem do mnie- ja nie odbieram oczywiście z innych względów- bo nie mam ochoty I wkurza mnie że jak w końcu gadają to on taki zapracowany, nie ma czasu gadac itp. a ja wiecznie mam czas bo w domu przecież siedzę.
I kłamie jej w oczy, nie potrafi powiedzieć nie dzwoń tak czesto bo nie mam o czym gadać z tobą. Tylko wymyśla.
ja jej w wakacje jak do nas przyjechała powiedziałam krótko- chciała jechać do marketu x na zakupy i mój tż miał ją zawieźć i pomóc w zakupach. oczywiście spytała czy jadę z nimi- a jest tak że albo na mnie naskakuje albo nie zwraca uwagi jakbym była powietrzem.
Dwa takie wyjscia dla oka przetrzymałam,a wtedy odparowałam że- nie jade. Ona czemu? A ja juz miałam dośc gierek i mowię- szczerze? bo mi sie nie chce! Wiecie jaką minę zrobiła?
I zaraz sie pozegnała i wyszła z tż.
Takze u nas idzie na udry calkowicie. A tż jest maminsynkiem i tchorzem do tego. jak ja podejme z nim trudny temat to on cicho jak trusia i zaraz cisza grobowa przez reszte wieczoru albo mi z pokoju wychodzi. Krzyki, placze nie pomogą. Po prostu dla niego nie ma tematu, on nie wie co powiedzieć itp. jak z malym dzieckiem...dlatego już odpuszczam.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2010-11-24, 11:05   #1511
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

no i tesciowej u nas nie ma juz 2 tyg wkoncu spokoj a jak dzwoni to tz nie odbiera a jak go pyta pozniej czemu nie odbiera on mowi" nie wydzwaniaj do mnie jak nie odbieram" troche to chamskie fakt ale wszyscy znaja ta kobiete i kazdy wie do czego jest zdolna zeby namacic w zwiazku jestesmy dorosli zyjemy na wlasna reke mamy swoje zycie i mamuski nie sa potrzebne nam spotkanie w swieta wekendy powinno wystarczyc jestem takiego zdania ale zazwyczaj tak to bywa kiedy mamuski tesciowe nie maja swojego zycia bo sa albo rozwodkami albo wdowami i wtedy sie zaczyna kierowanie i wtracanie do zycia innych
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2010-11-24, 11:57   #1512
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
infatuated śliczne masz wlosy, jak je tak pofalkowałaś? Kolor zlotawy i jasny się zrobił a byl przecież mysi??? niestety masz chyba rację że on sie nie zmieni a ja już zawsze będę mieć jak mam teraz... ale wiem że sie kochamy... Jestem pewna, na szczeście z okazywaniem uczuc problemu żadne z nas nie ma- jest tylko kłopot z obowiązkami domowymi.
Po prostu matka do niego dzwoni i wmawia mu że jak ja siedzę w domu a nie pracuję to mam obowiązek skakać wokół niego a jemu to na rękę.
W ogóle jak ostatnio w pl była to po spotkaniu ze mną stwierdziła do bratowej że nie znosi blondynek chodziło o mnie a sama ma rudy od rozjaśniacza łeb hihi...
Z jego rodziną to masakra do kwadratu w tym roku -stworzyła sie chora sytuacja że niby ja tz buntuje żeby sie na rodzinę wypiął
I że mu kontaktu zabraniam
Więc postanowiłam że możemy nawet zerwać ze sobą a ja do tych kretynów nie pojadę! Nawet na święta choc wiem że nie wypada...
Nie byłam już prawie pół roku- tż jeździ sam.
Rozmawiać z nim na tematy domowe nie ma jak-zawsze konczy sie awantura albo ignorowaniem mnie i nieodpowiadaniem na moje słowa. Nie mam juz nerwów do tego więc mu odpuściłam.
Ale powiem wam że mam czasem tak, że mam ochote zerwać i wrócić do domu rodzinnego.
Zobaczymy co czas przyniesie- przede mną praktyki, ukończenie szkoły, potem może staż lub praca, może własny salonik... Poznam nowych ludzi, zacznę żyć własnym życiem i wtedy sie okaże czy to przetrwamy czy nie. Dzieci nie mamy, ślubu też nie- zawsze mozemy sie rozstać- ja wychodzę z takiego zalożenia. Zaręczyny można zerwać.
Jedno sobie postanowiłam- że przyjdzie czas że potraktuję tż jak on mnie teraz
bunny bedzie dobrze! zobaczysz! ja z moim tesciami niestety widuje sie codziennie.... ale jakoś daje rade... a moze pogadaj z TŻ-tem ze czujesz sie od nich odrzucona i wogóle z tymi blondynkami jak ***neła masakra...
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2010-11-24, 11:58   #1513
_eNchaNted_
Wtajemniczenie
 
Avatar _eNchaNted_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: śląskowo
Wiadomości: 2 599
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez Agatau88 Pokaż wiadomość
mysia Ty masz włoski juz 30cm a wydają mi sie dłuzsze niz moje. A weczoraj namierzyliśmy z TZ 38 cm. Ale to chyba dlatego ze ja mam cieniowane i mierze najdłuższą wartwę, no i Ty masz gęste to zawsze inne wrazenie

infatuated ma teraz super kolor

enchanted no ale teraz zrobisz xxl a potem? Bo już jej chyba nie kupisz? A moze lepiej robić czymś co jest do kupienia zeby potem się nie martwić co dalej?
Teraz zrobię XXLką podkład. W piątek dam jakąś farbkę na całośc - chciałabym cos z L'Oreala, jeszcze się nie zdecydowałam
a później przed Świętami w zastępstwie na podkład dam deluxe 100 i coś na wierzch
Kochana, jak chce blond, to musze podkład dac, inaczej będę miedziana wyboru dużego nie mam niestety..

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ----------

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
cascada może to dlatego że ja zawsze ponad swój wiek dorośle myślałam stąd nie miałam prawie nigdy koleżanek w swoim wieku- były dla mnie za dziecinne. Tż mogę powiedzieć że sobie praktycznie wychowałam- jesteśmy rówieśnikami od 16 roku życia razem... jego matka wyjechała jak miał chyba 12 lat... więc nauka babki bardzo szybko mu weszła do głowy i od tamtej pory mogę powiedzieć że walczę.
Są przeblyski że sam cos ugotuje- raz w miesiacu, albo nastawi pralkę, albo raz na poł roku wytrze kurze... ale rzadko. I zazwyczaj jak już sam to zrobi, to są potem wyrzuty że on haruje na nas, nic z tego nie ma, bo płaci za czyjeś mieszkanie i blabla...
A ja dorabiam pazurkami i wloskami więc wiecie Nigdy go o nic nie proszę- tyle co na życie. Reszte może przehulać.
Nie wiem czy to ja jestem nienormalna jakaś czy on?
A jego matka wpaja mu że baba ma chować dziecko, sprzątać dom, dbać o chłopa i jeszcze pracować, bo co się będzie obijać
A on potem jak mi to powtórzy w kłótni to mówie wam- piane mam na twarzy i sie gotuję!
Mogłabym zrobić terapię szokową- mega syf w domu ale u nas jest jakby dom otwarty- nigdy nie wiadomo czy ktos znajomy nie wpadnie, albo moja klientka... albo wlaściciele... i co wtedy powiem- a wybaczcie ale robie tż terapię Ale zrobie cos takiego jak już będziemy na swoim, tzn. wtedy będziemy na MOIM i jak mu sie coś nie podoba to fora ze dwora.
Ale koniec o mnie bo pewnie już was nudzę.
Dziękuję wszystkim za rady i wsparcie.
A nie! Wiecie jeszcze co mnie wkurza?
Że on chłop jak dąb- 187cm i 102kg wagi a robi z siebie takiego maminsynka i bachora przy mnie kruszynce ważacej 47kg... no wstydziłby sie nie?

Enchanted mi sie najbardziej podoba ten loreal 102 nie wiem co tam pisze ale kolor zaje*! Tylko ty masz naprawdę tak ciemne włosy ze ja nie wiem co by ci wyszło i zdaje mi sie że w twoim wypadku jasny blond bez podkładu nie ma sensu.
Bo ja mam poziom 5 i woda 12% mi ciagnie jako tako, ale ty masz jakiś poziom 4-3 i wtedy z wodą 12% wyjdzie ci jakiś poziom 8. Góra 9. Nie ma sensu próbować bez podkładu z jaśniejszymi farbami bo będzie rdza jak nic. Chyba że podkład.

Marejta a ty jeszcze chyba niedawno miałaś balejaż bo te rude pasemka to dość wysoko są? Ale kolor ok, mam prośbę możesz tam edytować foty i dokleić zdjecie farby ktorą robiłaś albo chociaż dopisać czym?
Agatau prosiła zeby to przejrzyściej dla innych wizażanek robić ok?

A ja dziś chyba robie odrosty c12. Tzn. tż mi robi
Wściekła na niego mówię wczoraj że sama sobie farbnę i czy on mi tylko tył zrobi bo sama sobie nie moge poradzić, a on już zafochany i mówi- jak robić to robić, całosć ci zrobię po co kombinujesz? Czyli chyba lubi to robić.
Tłuściocha mam 3 dniowego mam nadzieję że mi dziś zrobi bo do jutra ze smalcuchem nie wytrzymam
Nie wiem wklejać wam potem fotki? I zdjęcie farby?
Kochana ja zamierzam z podkładem działac Z wodą 12% kładłam c12 i było rdzawo, więc nie mam się co łudzic, że inna farbka z 12% złapie lepiej, bo nie wydaje mi się
Ten L'Oreal 102 to bardzo jasny blond perłowy. Też mi się podoba, ale to chyba będzie poziom 10, prawda? bo ta 2 to perła..
Raczej wybiore coś z 9
__________________


_eNchaNted_ jest offline  
Stary 2010-11-24, 11:59   #1514
_eNchaNted_
Wtajemniczenie
 
Avatar _eNchaNted_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: śląskowo
Wiadomości: 2 599
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez paulcia666 Pokaż wiadomość
kochane wrzucam Wam fotki moich włosów, wczoraj przed myciem nałożyłam mieszankie oleju migdałowego z kokosowym i nałożyłam radial, a później dwa razy szorowałam je j&j, później na pare minut nałożyłam placente z garnierem karite i włoski w dotyku były fajniutkie (obawiałam się, że będzie dużo gorzej), ale dalej coś mi sie w nich nie podoba... jednak staram się o tym nie myśleć... poza tym wczoraj rozmawiałam z TŻtem, na wstępie powiedział "Niuniu przeciez Ty masz śliczne włosy, widze, że nie są zniszczone tylko takie lejące. Siano to ma *****" (podał imie żony kolegi) i to mnie troche ucieszyło, ale zaraz i tak myślałam po swojemu, no i doszliśmy do wniosku, że będzie najlepiej jak wróce do naturalek.. jeszcze nie wiem czy napewno tego chce i czy uda mi się wytrzymać, dlatego ciągle o tym myśle...

1-zdjęcie mojego miesięcznego odrostu... może teraz coś zobaczycie, bo za dużo go nie urosło
2-kiepskie zdjęcie,bo sama robiłam- chciałam pokazać Wam włosy z tyłu
3-włoski bez lampy
4- jw ale dla porównania z lampą

na jednym zdjęciu zaznaczyłam co mnie najbardziej irytuje...

no a jako piąte wrzuce Wam fotkę już 20dniowych szczeniaczków
(sorka za bałagan)

a tak w ogóle to pada dziś u mnie śnieg

infatuated super włoski

a co do TŻtów to my staramy się dzielić obowiązkami, oboje pracujemy, więc grubsze sprzątanie zostawiamy na weekendy (co drugi jeżdże na uczelnie), zdarza mu sie zostawić gdzieś jakąś skarpetke, ale zazwyczaj później sam ją sprząta... ostatnio to jest nawet tak, że mi się nic nie chce... na przykład wczoraj, nie dość, że zrobił kolacje to jeszcze pozmywał naczynia (bo mi się nie chciało) a ja poszłam "bawić" się ze swoimi wlosami... także póki co nie narzekam...
Co Ty chcesz od nich?
Nakręcasz się niepotrzebnie, daj spokój fajne masz włoski!
Nie kombinuj z przyciemnieniem przed Świętami
Jakby co to razem o tym pomyślimy ale w nowym roku, ok?

A te piesiaki są takie urocze
prześlij mi jednego
__________________


_eNchaNted_ jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:03   #1515
Agatau88
Zakorzenienie
 
Avatar Agatau88
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 13 007
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Ale piszecie, potem doczytam, ale tyle co chcę napisać:

mysia no ja mam cieniowane na długośći i takie pióra się wydaje Ale dłuzszych wiele od Ciebie nie mam
W najkrótszych miejscach wiele krótsze niż Ty

blond bunny pewnie że daj fote Chociaż nie-jak bedziecie kusić tymi zdjeciami to zamiast iść do fryzjera sama zaraz wezmę farbe

enchanted Ty masz bardzo ciemne, musisz robić na 2 razy, podkład i farba albo pasemka rozjasniaczem?

paulcia ale psiaki
Przepiekne! Ja to mam bzika na punkcie psów! Kocham zwierzęta
Agatau88 jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:06   #1516
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez paulcia666 Pokaż wiadomość
kochane wrzucam Wam fotki moich włosów, wczoraj przed myciem nałożyłam mieszankie oleju migdałowego z kokosowym i nałożyłam radial, a później dwa razy szorowałam je j&j, później na pare minut nałożyłam placente z garnierem karite i włoski w dotyku były fajniutkie (obawiałam się, że będzie dużo gorzej), ale dalej coś mi sie w nich nie podoba... jednak staram się o tym nie myśleć... poza tym wczoraj rozmawiałam z TŻtem, na wstępie powiedział "Niuniu przeciez Ty masz śliczne włosy, widze, że nie są zniszczone tylko takie lejące. Siano to ma *****" (podał imie żony kolegi) i to mnie troche ucieszyło, ale zaraz i tak myślałam po swojemu, no i doszliśmy do wniosku, że będzie najlepiej jak wróce do naturalek.. jeszcze nie wiem czy napewno tego chce i czy uda mi się wytrzymać, dlatego ciągle o tym myśle...
aha no to dobrze ze widzi że o nie dbasz! ja mysle ze włosy masz dobre i podobne nawet do moich! ja tez mam takie miejsca jak zaznaczyłaś kułkiem... to po prostownicy! paulcia glowa do góry
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:10   #1517
_eNchaNted_
Wtajemniczenie
 
Avatar _eNchaNted_
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: śląskowo
Wiadomości: 2 599
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez Agatau88 Pokaż wiadomość
blond bunny pewnie że daj fote Chociaż nie-jak bedziecie kusić tymi zdjeciami to zamiast iść do fryzjera sama zaraz wezmę farbe

enchanted Ty masz bardzo ciemne, musisz robić na 2 razy, podkład i farba albo pasemka rozjasniaczem?
Tak, musze zrobic podkład + farbka lub pasemka rozjaśniaczem.
Ale wybrałam na daną chwilę opcje nr 1
Jeszcze do sylwestra jasna bede zobaczymy później

właśnie Bunny zapomniałam napisac: oczywiście, że będziemy czekały na fotki
__________________


_eNchaNted_ jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:13   #1518
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

paulcia666 dawaj jednego psiaka sa cudne takie kluseczki

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ja ze swim tz jestem 10lat ale kiedy ma do wyboru mnie czy swoja matke (z ktora rowniez jest srednio zwiazany emocjonalnie) zawsze wskazuje palcem drzwi i wyprasza matke zeby nie wtracala sie i nie dawala zadnych swoich madrych rad
bo tesciowa lubi sobie do nas wskoczyc nawet dwa razy na dzien dawac madre rady albo rzadzic nami wiec ostatnio tz jej powiedzial "chcesz przyjsc na kawe do wnuka ok ale jesli przychodzisz i sie madrzysz to nie przychodz wcale"
ja też tak chce... a mój to wiecznie siedzi cicho..bllleee..
i musze sie sama bronić
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:15   #1519
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

ostatnio jakos mojej osiwialej juz tesciowej podsunelam pomysl zeby moze zrobila sobie wloski jakos kolorem moze blond? a ona na to ze "jest za powazna kobieta zeby miec blond wlosy"!!!!! co to ma znaczyc!!!ze niby co??

paulcia potrzeba czasu zeby bylo widac efekty dbania o wlosy u ciebie koncowki sa denerwujace to rob wszystko zeby problem zniknal olejuj kladz jedwab bez alkoholu tylko ,maski rozne, na dzien tez przeciagnij lekko po koncowkach olejem tego tak nie widac wiec mozna wyskoczyc do ludzi no chyba ze sa strasznie jakos potargane te koncowki polamane ze widac, sianowate to rady nie ma trzeba sciachac ja pare dni temu scielam 3cm i juz widze jakie wlosy sa sprezyste dzieki temu a scinam bardzo rzadko raz na moze poltora roku jesli wlosy sa zniszczone to nie urosna do wymarzonej dlugosci bo ciagle koncowki beda sie lamac
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:24   #1520
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
hehehe oj Ci TZ-ci jezu znam dobrze Twoja sytuacje, matka mojego TZ-ta tez nadopiekuncza i wtraca sie we wszystko co mozliwe
Ja odwiedzamy najrzadziej, ostatnio bylam u niej chyba z 5 mies. temu a najbardziej to mnie wkurza jak mowi mojemu TZ-owi ze ma zyc dobrze z bratem bo to jego brat i jedyna rodzina a ten brat jest tak okropny ze szkoda gadac.. du*** ciagle nam obrabia (mi szczegolnie) wrr Teraz wpadl z dziewucha i slub na szybkosci oczywiscie musial zrobic bo rodzina panny mlodej sie nastroszyla ze jak dziecko to slub musi byc. Rodzina TZ-ta akurat miala problemy finansowe ale jego brata to w ogole nie obchodzilo, mowil ze maja dac na slub bo tamci chca.. Paranoja jakas.


ja mialam ten balsam i szampon i nie polecam nic nie robily z moimi wlosami i zapach zbyt perfumowany
ja swoją musze widywać codziennie... niestety.... mam dopiero 20 lat i narazie nie zamieszkam ze swoim tż bo nas nie stać...
a co do maski to kupie chyba kalosa latte skoro planceta mi pasuje to to też pewnie bedzie dobre
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2010-11-24, 12:42   #1521
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Paulcia a ja myślę że te sterczące kosmyki w tym kółku to:
-albo nietrafione cieniowanie brzytwą?
-albo naelektryzowane cieniowane kosmyki
-albo wysuszone partie jakimiś prostownicami,lokówkami
Bo to nie wygląda jak wylamane farbą czy czymś

Dzięki dziewczyny, humor mi poprawiłyście
A teściowym widocznie nie w smak że synowe takie śliczne blond laleczki
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2010-11-24, 13:00   #1522
Tygrryska
Zakorzenienie
 
Avatar Tygrryska
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 134
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez paulcia666 Pokaż wiadomość
kochane wrzucam Wam fotki moich włosów, wczoraj przed myciem nałożyłam mieszankie oleju migdałowego z kokosowym i nałożyłam radial, a później dwa razy szorowałam je j&j, później na pare minut nałożyłam placente z garnierem karite i włoski w dotyku były fajniutkie (obawiałam się, że będzie dużo gorzej), ale dalej coś mi sie w nich nie podoba... jednak staram się o tym nie myśleć... poza tym wczoraj rozmawiałam z TŻtem, na wstępie powiedział "Niuniu przeciez Ty masz śliczne włosy, widze, że nie są zniszczone tylko takie lejące. Siano to ma *****" (podał imie żony kolegi) i to mnie troche ucieszyło, ale zaraz i tak myślałam po swojemu, no i doszliśmy do wniosku, że będzie najlepiej jak wróce do naturalek.. jeszcze nie wiem czy napewno tego chce i czy uda mi się wytrzymać, dlatego ciągle o tym myśle...

1-zdjęcie mojego miesięcznego odrostu... może teraz coś zobaczycie, bo za dużo go nie urosło
2-kiepskie zdjęcie,bo sama robiłam- chciałam pokazać Wam włosy z tyłu
3-włoski bez lampy
4- jw ale dla porównania z lampą

na jednym zdjęciu zaznaczyłam co mnie najbardziej irytuje...

no a jako piąte wrzuce Wam fotkę już 20dniowych szczeniaczków
(sorka za bałagan)
myslalam ze masz 100 razy gorsze te wlosy
nie wiem co od nich chcesz

ja jak przechodzilam na blond to na poczatku koncowki tez mi sie co chwile rozdwajaly, ale po jakims czasie przestaly bo mialam juz satysfakcjonujacy blond wiec farbowalam tylko odrosty i wlosy byly w lepszej kondycji

a jaki blond bys chciala??
bo kolor tez calkiem dobrze wyglada

a pieski slodziutkie

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Mysia ale ja patrzę rownież na to, czy przy tz będę mogła sie czuc momentami jak ksieżniczka czy tylko jako robotnik
Bo nie wyobrażam sobie teraz np. bycia w ciaży i takiego zapie* za nim, no sorry... a sam fakt mojego zajścia to nie różdżka- nic nie zmieni, rozumiesz mnie chyba?
Polegać na nim bezwarunkowo nie moge- on mobilizuje się tylko w sytuacjach podbramkowych gdy musi- jak nie musi to zalezy jakie ma chęci
Nie zawsze staje po mojej stronie. Z reguły staje po stronie swojej matki- i wtedy zaczyna sie piekło. Chociaż nie powiem, jak w wakacje zjechała do pl to pierwszy raz stanął za mną, ale myśle ze tylko dlatego że ostro na mnie probowala jechac i wiedział ze jak nic nie zrobi to wsiądę w pks i tyle bedzie mnie widzial
Szacunek, docenienie- zalezy kiedy
Ostatnio cieszy nas coraz mniej rzeczy wspólnych, jakby każde z nas zaczęło zyć osobno. Malo czasu spedzamy we dwoje, dużo z osobami trzecimi.
Nie wiem, ja biorę to za kryzys chwilowy, już tak mieliśmy że potrzebowaliśmy oddechu od siebie bo widzieć sie codziennie bez 8h na dobę może byc męczące i tyle lat razem...
Sama nie wiem.
Ale ja nie jestem osobą burzącą o ręki wszystko, wolę przeczekać, pomyślec i podjąć decyzję.
Chyba że stanie sie coś co by go skreśliło dla mnie na zawsze.
niestety czasem trzeba podjac "meska" decyzje, bo ludzie rzadko sie zmieniaja a jak juz to na gorsze niestety
trzeba myslec o swoim szczesciu

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
Do naturalek nie wytrzymasz zreszta miec swój nudny szary kolor przez reszte zycia a pełen blasku jasny blondzik to tez różnica


Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ostatnio jakos mojej osiwialej juz tesciowej podsunelam pomysl zeby moze zrobila sobie wloski jakos kolorem moze blond? a ona na to ze "jest za powazna kobieta zeby miec blond wlosy"!!!!! co to ma znaczyc!!!ze niby co??
a my tu takie niepowazne
__________________
"It is never too late to be what you might have been."

Tygrryska jest offline  
Stary 2010-11-24, 13:25   #1523
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

bunny, to Ty z nią nie dyskutuj, tylko rób swoje. na jej teksty odpowiadaj krótko: jedziesz z nami?- nie. dlacego? bo nie mam ochoty. Bez dyskusji, rozciagania w nieskonczonosc. jak tz jest za nią, to nic nie wskórasz. jak cie obraza, mozesz powiedziec, ze sobie nie zyczysz i żeby wyszła- prosto z grubej rury. Co zrobi tz? obrazi się? zostatwi Cie? wątpie. Bedzie moze cos gadał. Powtarzasz mu, twoja matka mnie obraza, nie bede tego słuchac. Koniec. bez płączu, rwania kudłów. Bedzie tak zszokowany, ze szybko przyzna Ci rację

Mój nie wkładał spodni i skarpetek do brudów. Wrzucałam mu je wiec do szafy na najnizsza wolna polke. Któregos dnia skonczyły mu sie czyste ciuhy. Wsciekl sie strasznie, ale powiedziałam mu: chcesz czystcyh rzeczy? wkładaj je do kosza. Jak reka odjął. Nie trzeba od razu wszystkiego zostawiac na wierchu, mozna fortelem nie zebym była złosliwa, ale ile razy mozna mowic?

paulcia, a moze za mocno zwiazujesz włosy, że się tak z tyłu poszarpały?

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

agatau, przy tej długosci, 8cm robi różnicę, uwierz, chociazby przy wiązaniu ogonka. Wciąz musze wiązac dosc nisko, bo mi uciekają inaczej. A mnie najładniej jak mam wysoko kuca

--
babcia mnei namówiła na ten cały jasny złoty blond powaga moja babcia to jest z innej bajki, nie robi trwałej, ubiera się w modne ciuchy, robiła sobie 3 operacje plastyczne. I jesli ona mowi, ze bedzie dobrze, to podejrzewam, że bedzie. Dzis umyłąm włosy i sie ten szmapon prawie całkeim spłukał chyba, bo wychodzi popiel. Nie jest to jakies bardzo widoczne, ale mnie drzaźni.
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2010-11-24, 13:44   #1524
Agatau88
Zakorzenienie
 
Avatar Agatau88
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 13 007
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

No ja niby kucyka robie i małego koczka, takiego kucyka nie do końca przeciągniętego a zawiniętego przez gumkę
mysia fajną masz babcie

paulcia no przecież nie masz złych tych włosów.
Zdecyduj sie na jakiś kolor, wtedy zafarbujesz, wyrównasz i będziesz w końcu zadowolona. Moze zdecyduj sie na poziom 8 i już? To jest jasny blond ale mimo to zawsze latwiej dojść do takiego niż do mega jasnego.

Edytowane przez Agatau88
Czas edycji: 2010-11-24 o 13:46
Agatau88 jest offline  
Stary 2010-11-24, 13:45   #1525
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

mysia wiedziałam że ten popiel wybije... jego trzeba złotą farbą jak nic
Świetne te rady- dzięki! Jeszcze raz mnie wkurzy to po cichu zacznę mu tak robić
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2010-11-24, 13:52   #1526
paulcia666
Rozeznanie
 
Avatar paulcia666
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 848
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Paulcia czy ty kiedyś kładłaś na te wlosy żywy rozjaśniacz?
Czy tylko farbami? Z jaką wodą? Ja juz nie pamiętam sorki...
nic nie szkodzi... więc napisze Ci mniej więcej po kolei co robiłam: (wszystko zaczęło się od połowy sierpnia) pierwsze zejście z brązu było blond pasemkami u fryzjera, na to nałożyła później na kilka minut jakąś farbę tonującą żeby ogólnie było jaśniej. Później nakładałam bodajże casting 1010 z nadzieją, że złapie choc troche, ale nie złapało(wtedy jeszcze nie wiedziałam jaką ma wode), więc w gorącej wodzie kąpana kupiłam loreal p01 (niedawno ktoś wrzucał fotke te farby) ona była z rozjasniaczem, ale ona była jakaś kiepska, bo bardzo szczypała mnie głowa i była mega rzadka (a kiedyś jak używałam ją pierwszy raz to taka nie była) i tez większego efektu nie zauważyłam... więc później jakiś czas dałam im odpocząć. Moja mama kupiła rozjaśniacz fryzjerski i bodajże wtedy właśnie pierwszy raz do Was napisałam, mysia radziła mi kąpiel rozjaśniającą, ale wiedziałam, że jak moja mama usłyszy o takich cudach to sie nie zgodzi, więc udało mi się chociaż dolać wody żeby zmnijeszyć utleniacz (12%) i takie coś miałam na głowie może 15min. I wtedy moje włosy były w kolorze... Żółto pomarańczowym, ale chodziłam tak też przez jakiś czas. później bedac na urlopie za granica kupiłam farbe clairol 10minutową chyba 9,1 i troche zgasiło ten pomarańcz... później to już był we wrześniu fryzjer, dwa dni po nim pasemka farbą palette rozjasniającą od 2-4tonów no i do teraz nic, sorka że tak to napisałam beznadziejnie, ale dziś mam mało czasu


edit: dzięki dziewczyny moze rzeczywiscie nie jest tak zle... mysiu wlosy zwiazuje raczej rzadko, a prostownicy juz od dawna nie uzywam i nie susze, to tak na szybko co zdążylam doczytac, bo dzisiaj mnostwo pracy nadrobie Was pozniej, jeszcze raz dzieki

Edytowane przez paulcia666
Czas edycji: 2010-11-24 o 13:55
paulcia666 jest offline  
Stary 2010-11-24, 14:17   #1527
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez Agatau88 Pokaż wiadomość
No ja niby kucyka robie i małego koczka, takiego kucyka nie do końca przeciągniętego a zawiniętego przez gumkę
mysia fajną masz babcie
ja tez robie takiego kucyka zawijasa, bo zwykły mnie nudzi
babcia jest spoko, o wszytskim można z nią pogadac, szcegolnie o ciuchach, dietach i włosach. Ona ma 82 lata ale od wakacji zaczeła włosy zapuszczac. Mówi do mnie: jeszcze taka stara nie jestem, a takie mam ładne fale..

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
mysia wiedziałam że ten popiel wybije... jego trzeba złotą farbą jak nic
Świetne te rady- dzięki! Jeszcze raz mnie wkurzy to po cichu zacznę mu tak robić
nie ma za co, walcz o swoje szczęście i spokojną głowe. Ludzie tacy są, ze lubią innych denerwowac, trzeba im cos rzucic na pożarcie a reszta sie nie przejmowac, np
-co nie macie pieniedzy żeby do mnie zadzwonic? oj tak, własnie straszna bieda u nas. (no bo to chciała przeciez usłyszec)
-w ogole nie macie dla mnie czasu.. oj tak, zapracowani jestesmy. (prawda boli)
-ta blondyna znów cie namówiła? mamo- tu uśmiech- mów mi 'bunny' (zaznaczasz że ma sie liczysz z twoją osobą)
itd itp. to działa, a Ciebie nie naraża na straty emocjonalne.

czyli bede zmuszona zrobic złotym tak czy siak. Mam nadzieję, ze mi to złapie po tym szamponie..? ale i tak bede robic za 2-3 tygodnie.

paulcia, ja tak radziłam? juz nie pamiętam.. na pewno dobrze mnie zrozumiałas? może ja Ciebie nie?
__________________
Włosy

Edytowane przez mysia m
Czas edycji: 2010-11-24 o 14:20
mysia m jest offline  
Stary 2010-11-24, 14:22   #1528
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez paulcia666 Pokaż wiadomość
kochane wrzucam Wam fotki moich włosów, wczoraj przed myciem nałożyłam mieszankie oleju migdałowego z kokosowym i nałożyłam radial, a później dwa razy szorowałam je j&j, później na pare minut nałożyłam placente z garnierem karite i włoski w dotyku były fajniutkie (obawiałam się, że będzie dużo gorzej), ale dalej coś mi sie w nich nie podoba... jednak staram się o tym nie myśleć... poza tym wczoraj rozmawiałam z TŻtem, na wstępie powiedział "Niuniu przeciez Ty masz śliczne włosy, widze, że nie są zniszczone tylko takie lejące. Siano to ma *****" (podał imie żony kolegi) i to mnie troche ucieszyło, ale zaraz i tak myślałam po swojemu, no i doszliśmy do wniosku, że będzie najlepiej jak wróce do naturalek.. jeszcze nie wiem czy napewno tego chce i czy uda mi się wytrzymać, dlatego ciągle o tym myśle...
Ja jak schodziłam z czarnego to nie raz rudość mi wybijała i miałam tego już tak dość, że były tak na maksa pocieniowane, że sobie nie wyobrażasz Tyle, że u mnie to bardziej widać bo ja mam króciutkie włosy. Od góry te co już trochę odrosły są ładne gładkie, ale te cieniowane właśnie tak sterczą. Ja zawsze robię tak, że po myciu jak już są zupełnie suche, nakładam je na grube wałki i trzymam z godzinkę. Dzieki temu one są lekko podwinięte do środka i wtedy tego tak nie widać

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ja ze swim tz jestem 10lat ale kiedy ma do wyboru mnie czy swoja matke (z ktora rowniez jest srednio zwiazany emocjonalnie) zawsze wskazuje palcem drzwi i wyprasza matke zeby nie wtracala sie i nie dawala zadnych swoich madrych rad
bo tesciowa lubi sobie do nas wskoczyc nawet dwa razy na dzien dawac madre rady albo rzadzic nami wiec ostatnio tz jej powiedzial "chcesz przyjsc na kawe do wnuka ok ale jesli przychodzisz i sie madrzysz to nie przychodz wcale"
U nas jest tak samo choć my 8 lat, a nie 10 Ale kiedyś też bywało tak, że stawał po stronie mamy. To z tym nie ma co się obrażać czy czekać, że sam wpadnie na to, że to nie fair.. Tylko od razu mówić, że to nam nie odpowiada, czy że coś co powiedział nas zabolało - i powiedzieć to dobitnie, najwyżej puści focha, ale potem zapewne przemyśli i przyzna rację.

Robię dokładnie tak jak mysia.. A co Trzeba sobie jakoś radzić


Dziewczynki a ja czekam na tłuściocha Jak tak to po 2 dniach miałam a teraz po tym nizoralu to dzisiaj są nadal świeże - złośliwość no Tak więc nadal czekam
Yattamanka jest offline  
Stary 2010-11-24, 14:29   #1529
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

nie wiem który złoty blond wybrac, wszystkie ze schwarzkopf'a.. bunny, jak sądzisz?

1.jasny złoty blond z 10 min color: http://www.goldmax.pl/farba-wlosow-p...html?cPath=127
boje sie, ze nierówno złapie taka 10minutówka
2. orzechowy złoty blond z n&e http://www.goldmax.pl/farba-schwarzk...html?cPath=127
ale boje sie, ze bedzie zbyt brązowy jak to orzech
3.Schwarzkopf Farba Perfect Mousse 950 Złocisty Blond
http://www.goldmax.pl/schwarzkopf-fa...html?cPath=127
ale boje się, ze pianka to jakies takie wydziwianie?
4. złoty świetlisty migdałowy blond z palette deluxe
http://www.goldmax.pl/schwarzkopf-pa...html?cPath=127
???
4.Schwarzkopf Palette Deluxe 345 Złoty Świetlisty Miodowy Blond
http://www.goldmax.pl/schwarzkopf-pa...html?cPath=127
czym się miodowy rozni od migdałowego? jest bardziej żółty czy jak?
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2010-11-24, 14:33   #1530
paulcia666
Rozeznanie
 
Avatar paulcia666
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 848
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Włosy rozjaśniamy i o życiu gadamy -czesc IV

Cytat:
Napisane przez Agatau88 Pokaż wiadomość

paulcia no przecież nie masz złych tych włosów.
Zdecyduj sie na jakiś kolor, wtedy zafarbujesz, wyrównasz i będziesz w końcu zadowolona. Moze zdecyduj sie na poziom 8 i już? To jest jasny blond ale mimo to zawsze latwiej dojść do takiego niż do mega jasnego.
własnie już sama nie wiem.. ale chyba chciałam coś jasnego, na poziomie 10...

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość

paulcia, ja tak radziłam? juz nie pamiętam.. na pewno dobrze mnie zrozumiałas? może ja Ciebie nie?
tak kochana pamietam, bo byłaś pierwsza osobą, która odpowiedziała na mój post
paulcia666 jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
farba, pallete

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:23.