Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > 30 z plusem

Notka

30 z plusem Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek; Problemy, porady i tajemnice bycia kobietą świadomą :-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-11-20, 17:42   #1
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Rozwód bez zgody żony

Czyli z orzekaniem o winie faceta. Taki chyba czeka mojego ukochanego. Powiedział żonie o mnie i tym, że chce odejśćrok i 3 miesiące temu. Wyprowadził się z tamtego mieszkania do drugiego prawie rok temu. Nie ukrywa przed żoną i dziećmi (22 i 17 lat), że jesteśmy razem, że już nie wróci.
Wiemy jednak, że dogadać się z żoną nie da, bo ona nie przyjmuje tych faktów do wiadomości i nic się z tym nie da zrobić. Nie zgodzi się na nic, co zaproponuje zdradzający ją mąż, a jedyna dopuszczalna dla niej opcja, to jego powrót. Tak, mimo wszystko ma wrócić, bo są małżeństwem, ona się na to zgadza i tylko na to. Czy można mimo to starać się o rozwód (nie odżegnując się od winy, ale jednak rozwiązując małżeństwo, które już nie istnieje i nie zaistnieje)? Jak? Co, jeśli ona nie będzie stawiać się w sądzie na wezwanie?
Proszę o wypowiedź te osoby, które coś wiedzą na ten temat, za moralizatorstwo dziękuję, bo to już przerobiłam na innych wątkach. Byłabym wdzięczna za przedstawienie swoich doświadczeń przez osoby, które przez to przeszły lub przechodzą.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-20, 18:06   #2
Mycha84
Agencja Spamu - Nie stać nas na reklamę, więc spamujemy!
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 709
Dot.: Rozwód bez zgody żony

rozwód bez zgody żony i z orzekaniem o winie to dwie różne sprawy, jeśli jedna ze stron nie zgadza się na rozwód to sąd może co najwyżej orzec separację, która chyba po 2 latach kończy się rozwodem, nie pamiętam dokładnie jak to było.... na rozwód muszą się zgodzić obie strony, wtedy dopiero są rozprawy, za porozumieniem stron czy z orzekaniem o winie to już zależy od okoliczności... stawić na wezwanie się musi, bo bez wyraźnego powodu, nieobecność na rozprawie może skończyć się karą... moją historię mi Ci opisać na priv, chociaż nie wiem czy w czymś pomoże najlepiej chyba poradzić się prawnika
Mycha84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-20, 19:09   #3
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Dzięki, nawet nie wiedziałam, że to tak jest. Myślimy o poradzie prawnej, ale tu tyle dziewczyn siedzi, że pomyślałam, że spytam, dla ogólnego otrzaskania się w temacie. Jeśli nie brak ci chęci i czasu, to napisz coś więcej tu lub prywatnie.

---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ----------

Przeczytałam wątek Mysiaka o rozwodzie bez orzekania winy. nie było jej łatwo, ale przynajmniej mąż zgodził się na to. Żona mojego Tż. nigdy się nie zgodzi. Nie ma takiej opcji. On ma wrócić na swoje miejsce, ma obowiązek być z nią. I to się nigdy nie zmieni, wiemy to...
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-21, 12:19   #4
poziomkowa76
Raczkowanie
 
Avatar poziomkowa76
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 30
Dot.: Rozwód bez zgody żony

No jasne, że bez zgody/ a bez orzekania o winie-to różne sprawy.Bez zgody chyba można dostać po separacji jakiejś tam,nie wiem jak długiej-ale na pewno można.Koleżanka mojej matki dostała rozwód po klilku latach od sparawy orzekającej separację,bo mąż się nie zgadzał na rozwód i musiała odbębnić separację,potem już nie potrzebowała ani jego winy,ani jego zgody.

Edytowane przez poziomkowa76
Czas edycji: 2010-11-21 o 12:20
poziomkowa76 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-21, 19:30   #5
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 243
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Czyli z orzekaniem o winie faceta. Taki chyba czeka mojego ukochanego. Powiedział żonie o mnie i tym, że chce odejśćrok i 3 miesiące temu. Wyprowadził się z tamtego mieszkania do drugiego prawie rok temu. Nie ukrywa przed żoną i dziećmi (22 i 17 lat), że jesteśmy razem, że już nie wróci.
Wiemy jednak, że dogadać się z żoną nie da, bo ona nie przyjmuje tych faktów do wiadomości i nic się z tym nie da zrobić. Nie zgodzi się na nic, co zaproponuje zdradzający ją mąż, a jedyna dopuszczalna dla niej opcja, to jego powrót. Tak, mimo wszystko ma wrócić, bo są małżeństwem, ona się na to zgadza i tylko na to. Czy można mimo to starać się o rozwód (nie odżegnując się od winy, ale jednak rozwiązując małżeństwo, które już nie istnieje i nie zaistnieje)? Jak? Co, jeśli ona nie będzie stawiać się w sądzie na wezwanie?
Proszę o wypowiedź te osoby, które coś wiedzą na ten temat, za moralizatorstwo dziękuję, bo to już przerobiłam na innych wątkach. Byłabym wdzięczna za przedstawienie swoich doświadczeń przez osoby, które przez to przeszły lub przechodzą.
Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Dzięki, nawet nie wiedziałam, że to tak jest. Myślimy o poradzie prawnej, ale tu tyle dziewczyn siedzi, że pomyślałam, że spytam, dla ogólnego otrzaskania się w temacie. Jeśli nie brak ci chęci i czasu, to napisz coś więcej tu lub prywatnie.

---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ----------

Przeczytałam wątek Mysiaka o rozwodzie bez orzekania winy. nie było jej łatwo, ale przynajmniej mąż zgodził się na to. Żona mojego Tż. nigdy się nie zgodzi. Nie ma takiej opcji. On ma wrócić na swoje miejsce, ma obowiązek być z nią. I to się nigdy nie zmieni, wiemy to...
Tak lekko piszesz o nim jako o zdradzającym mężu. Nie myślisz czasem, że możesz kiedyś podzielić los jego żony?
Żona ma prawo nie zgodzić się na rozwód i z tego prawa, widać, zamierza skorzystać.
__________________



Fresa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-21, 19:41   #6
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
Tak lekko piszesz o nim jako o zdradzającym mężu. Nie myślisz czasem, że możesz kiedyś podzielić los jego żony?
Żona ma prawo nie zgodzić się na rozwód i z tego prawa, widać, zamierza skorzystać.
ad.2 Wiem, że ma prawo. To właśnie robi, przecież napisałam. Dlatego pytam DOŚWIADCZONYCH, co w takiej sytuacji.

ad. 1. Nie, nie myślę. Uczę się na błędach jego żony, a on - na własnych.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-21, 19:51   #7
Fresa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 26 243
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
ad. 1. Nie, nie myślę. Uczę się na błędach jego żony, a on - na własnych.
Niestety wszystkiego nie da się nauczyć ani przewidzieć
__________________



Fresa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-21, 20:33   #8
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
Niestety wszystkiego nie da się nauczyć ani przewidzieć
Cóż, zobaczymy. Jak każda zakochana i kochana kobieta, wierzę, że będzie dobrze. Czasem nie udaje się z apierwszym razem, a potem tak. Ufam, że tak będzie. Teraz mamy konkretne problemy praktyczne, bo wątpliwości żadnych.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 08:45   #9
mysiak
Wtajemniczenie
 
Avatar mysiak
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 2 185
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
Tak lekko piszesz o nim jako o zdradzającym mężu. Nie myślisz czasem, że możesz kiedyś podzielić los jego żony?
Myślę, że mojego M. też czasem o to pytają. Ja z kolei wiele razy słyszałam pytanie: "A co jak tym razem Ci przejdzie?" Tak jakbym znudziła się mężem i szukała powiewu świeżości. Tymczasem było zupełnie inaczej - kto czytał założony przeze mnie wątek, ten wie... Jesteśmy z M. ponad dwa lata, mieszkamy razem też ponad dwa lata i choć nie jesteśmy absolutnie zgodni w każdej sprawie a nasz związek nie jest w 100% bezkonfliktowy, jest tak dobrze jak tylko mogłabym sobie wymarzyć. Nie mam żadnych obaw, że historia się powtórzy. Czuję wewnętrzny spokój, jakiego nigdy wcześniej nie znałam. No i... statystycznie drugie małżeństwa są znacznie częściej udane

Przepraszam, że troszkę zboczyłam z tematu.Pamiętajcie, że nie da się przedstawić w kilku postach całej złożoności sytuacji - tego jak wyglądało poprzednie małżeństwo jak się rozpadało i kto ma w tym ile udziału. Bardzo łatwo pochopnie kogoś ocenić.

I humorystycznie:
Babcia ostatnio opowiadała mi o swojej znajomej, którą mąż "nagle zostawia po 25 latach". Wyraziłam moje współczucie, po czym dodałam, że trudno stwierdzić na ile nagłe to było - w końcu nie znamy sprawy z bliska. Babcia na to: "Ależ to było bardzo udane małżeństwo przez 25 lat! Nawet kiedy on dowiedział się, że przez jakiś czas miała przyjaciela! No zresztą on też przez kilka lat kogoś miał..."
__________________

ADOPTUJ wirtualnie FRETKĘ- tak wiele za tak niewiele http://fretek.org/adopcje/showlist/37
mysiak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 08:55   #10
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Czytałam twój wątek Mysiak. Ja nie mam lęku w sobie, wiem, że jestem kochana i kocham. Ale dziwi mnie postawa żony, dla niej jedyna opcja, to jego powrót, mimo że zna sytuacje, wie że od dawna była zdradzana, wie, że odszedł, nie kocha jej, nie chce z nią być.
Mamy więc problem. Formalny, nie uczuciowy.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 09:04   #11
mysiak
Wtajemniczenie
 
Avatar mysiak
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 2 185
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Czytałam twój wątek Mysiak. Ja nie mam lęku w sobie, wiem, że jestem kochana i kocham. Ale dziwi mnie postawa żony, dla niej jedyna opcja, to jego powrót, mimo że zna sytuacje, wie że od dawna była zdradzana, wie, że odszedł, nie kocha jej, nie chce z nią być.
Mamy więc problem. Formalny, nie uczuciowy.
Rozumiem, odpowiedziałam zainspirowana słowami Fresy. Przykro mi, że nie wiem jak to wygląda od strony formalnej i nie mogę pomóc
__________________

ADOPTUJ wirtualnie FRETKĘ- tak wiele za tak niewiele http://fretek.org/adopcje/showlist/37
mysiak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 09:29   #12
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 616
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Proponuje pójść po poradę prawną do speca.
__________________
Wymienie Siquens pod oczy:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post48692031


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 10:25   #13
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Tak zrobimy.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 20:03   #14
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 15 929
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Ja kiedyś sporo czytałam o rozwodach jako, że bliskie mi osoby się rozwodziły i pamiętam, że osoba winna rozpadu małżeństwa (np. zdradzający mąż) nie ma prawa żądać rozwodu. Czyli jeśli żona twojego faceta mu wybacza to on rozwodu nie dostanie, nawet ze swojej winy, po prostu prawnie jest to niemożliwe. Aczkolwiek można orzec separację i chyba po jakimś czasie można wystąpić o rozwód ze względu na trwały rozpad pożycia.

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Cytat:
Napisane przez mysiak Pokaż wiadomość
I humorystycznie:
Babcia ostatnio opowiadała mi o swojej znajomej, którą mąż "nagle zostawia po 25 latach". Wyraziłam moje współczucie, po czym dodałam, że trudno stwierdzić na ile nagłe to było - w końcu nie znamy sprawy z bliska. Babcia na to: "Ależ to było bardzo udane małżeństwo przez 25 lat! Nawet kiedy on dowiedział się, że przez jakiś czas miała przyjaciela! No zresztą on też przez kilka lat kogoś miał..."
No to faktycznie bardzo udane
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-11-23, 20:57   #15
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja kiedyś sporo czytałam o rozwodach jako, że bliskie mi osoby się rozwodziły i pamiętam, że osoba winna rozpadu małżeństwa (np. zdradzający mąż) nie ma prawa żądać rozwodu. Czyli jeśli żona twojego faceta mu wybacza to on rozwodu nie dostanie, nawet ze swojej winy, po prostu prawnie jest to niemożliwe. Aczkolwiek można orzec separację i chyba po jakimś czasie można wystąpić o rozwód ze względu na trwały rozpad pożycia.
Właśnie na tym forum się o tym dowiedziałam. Teraz wizyta u prawnika i konkretne działanie w tym kierunku. Jeszcze raz mój ukochany porozmawia z żoną, spróbuje ją przekonać do zgody, ale małe widzę szanse, więc tylko ta separacja zostanie. Trudno. Przejdziemy i przez to.
---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

No to faktycznie bardzo udane
No...a wiele jest takich...
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 19:04   #16
new woman in town
Wtajemniczenie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 2 457
Smaczny profil new woman in town
Smaczne przepisy2
Dot.: Rozwód bez zgody żony

ok, więc po przeczytaniu wątku powtórzę się: rozwód bez zgody jednego ze współmałżonków jest możliwy gdy powstał długotrwały zanik więzi ucziciowych, fizycznych, finansowych
a w twoim przypadku powstał

faktyczna separacja trwa już rok, od złożenia pozwu do rozprawy też minie troche miesięcy zapewne( u mnie 6 miesięcy)

ma rozprawę stawić się musi, chyba że przedstawi jakis konkretny powód czy też zwolnienie od lekarza sądowego

nikt nikogo na siłę trzymać nie może, twój facet i tak dostanie orzekanie o winie skoro ma kochankę( jeśli zona nie zgodzi się na nie orzekanie takowej ), kwestie podziału majatku można wykluczyć z rozprawy rozwodowej i przeprowadzić osobną ( o podział majatku) albo się zwyczajnie dogadac...

jedyne co może wam jego żona utrudnic to wydłużyc o jedną rozprawę ale i tak tyle już czekacie więc ja bym pozew złożyła i czekała juz na konkretne efekty

dziś nikt na siłe nie jednoczy par, nie prowadzi negocjacji(no chyba że są jakieś przesłanki ku temu że z tej mąki jeszcze może być chleb) a straszenie że się nie da komuś rozwodu jest zwyczajnie śmiesznym pobożnym życzeniem zranionej strony
__________________
Możesz wykształcić głupca, ale nigdy nie nauczysz go myśleć.
new woman in town jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-12-07, 19:10   #17
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Dziękuję za konkretną odpowiedź. Chyba wynikającą z osobistych doświadczeń, jak się domyślam.
Z tym POBOŻNYM życzeniem, to trafiłaś, bo oprócz zwykłej chęci odegrania się, którą rozumiem, jej postawa ma związek z ultrareligijnością, która od lat się pogłębia, regulując różne kwestie w jej życiu. I przy okazji coraz bardziej w życiu mojego Tż.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-20, 21:57   #18
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 337
Dot.: Rozwód bez zgody żony

subskrybuję wątek
TmargoT jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-21, 15:31   #19
mysiak
Wtajemniczenie
 
Avatar mysiak
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 2 185
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez TmargoT Pokaż wiadomość
subskrybuję wątek
Narzędzia -> Subskrybuj ten wątek
__________________

ADOPTUJ wirtualnie FRETKĘ- tak wiele za tak niewiele http://fretek.org/adopcje/showlist/37
mysiak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-21, 17:58   #20
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 337
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Czyli z orzekaniem o winie faceta. Taki chyba czeka mojego ukochanego. Powiedział żonie o mnie i tym, że chce odejśćrok i 3 miesiące temu. Wyprowadził się z tamtego mieszkania do drugiego prawie rok temu. Nie ukrywa przed żoną i dziećmi (22 i 17 lat), że jesteśmy razem, że już nie wróci.
Wiemy jednak, że dogadać się z żoną nie da, bo ona nie przyjmuje tych faktów do wiadomości i nic się z tym nie da zrobić. Nie zgodzi się na nic, co zaproponuje zdradzający ją mąż, a jedyna dopuszczalna dla niej opcja, to jego powrót. Tak, mimo wszystko ma wrócić, bo są małżeństwem, ona się na to zgadza i tylko na to. Czy można mimo to starać się o rozwód (nie odżegnując się od winy, ale jednak rozwiązując małżeństwo, które już nie istnieje i nie zaistnieje)? Jak? Co, jeśli ona nie będzie stawiać się w sądzie na wezwanie?
Proszę o wypowiedź te osoby, które coś wiedzą na ten temat, za moralizatorstwo dziękuję, bo to już przerobiłam na innych wątkach. Byłabym wdzięczna za przedstawienie swoich doświadczeń przez osoby, które przez to przeszły lub przechodzą.
rozwód można dostać bez zgody małożonki.dzieci duże,więc nie powonno być problemów.
Cytat:
Napisane przez mysiak Pokaż wiadomość
Narzędzia -> Subskrybuj ten wątek
eee ,wolę tak
TmargoT jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-21, 18:00   #21
kotwilka
Wtajemniczenie
 
Avatar kotwilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 158
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
ok, więc po przeczytaniu wątku powtórzę się: rozwód bez zgody jednego ze współmałżonków jest możliwy gdy powstał długotrwały zanik więzi ucziciowych, fizycznych, finansowych
a w twoim przypadku powstał

faktyczna separacja trwa już rok, od złożenia pozwu do rozprawy też minie troche miesięcy zapewne( u mnie 6 miesięcy)

ma rozprawę stawić się musi, chyba że przedstawi jakis konkretny powód czy też zwolnienie od lekarza sądowego

nikt nikogo na siłę trzymać nie może, twój facet i tak dostanie orzekanie o winie skoro ma kochankę( jeśli zona nie zgodzi się na nie orzekanie takowej ), kwestie podziału majatku można wykluczyć z rozprawy rozwodowej i przeprowadzić osobną ( o podział majatku) albo się zwyczajnie dogadac...

jedyne co może wam jego żona utrudnic to wydłużyc o jedną rozprawę ale i tak tyle już czekacie więc ja bym pozew złożyła i czekała juz na konkretne efekty

dziś nikt na siłe nie jednoczy par, nie prowadzi negocjacji(no chyba że są jakieś przesłanki ku temu że z tej mąki jeszcze może być chleb) a straszenie że się nie da komuś rozwodu jest zwyczajnie śmiesznym pobożnym życzeniem zranionej strony
potwierdzam, miałam miesiąc temu egzamin z prawa rodzinnego
Tu Kodeks rodzinny i opiekuńczy do poczytania:
http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServl...WDU19640090059
art 56 par 3
"Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach
sprzeczna z zasadami współżycia społecznego."

W Twojej sytuacji wydaje mi się, że odmowa żony jest właśnie sprzeczna z zasadmi współżycia społecznego (ponieważ de facto nie łączą ich więzi, nie prowadzą razem gospodarstwa domowego, jedno małoletnie dziecko lada dzień stanie się pełnoletnie, więc nie ma problemu, powodem odejścia nie jest choroba żony etc.)
Rozwód raczej dostanie.
kotwilka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-03, 01:53   #22
shudinka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Ja mam bardzo podobna sytuacje .Tylko moj partner chce oddac wszystko zonie .Z czego wplaca na dzieci miesiecznie 6oo£z wlasnej nieprzymuszonej woli i zapewnia ze bedzie wplacal taka kwote po rozwodzie dokuki nie pojawi sie dziecko w nowym zwiazku potem kwota na dzieci zmniejszy sie o 200£ Ona tez wie o nas ale nie zgadza sie na rozwod .Mieszkamy oboje w Anglii ona jest w Polsce .Oni sa w separacji ponad 2,5 roku .Jak najszybciej mozemy zalatwic ta sprawe rozwodowa.dziekuje za odpowiedzi i porady.
shudinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-04, 19:01   #23
TmargoT
Zakorzenienie
 
Avatar TmargoT
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 337
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez shudinka Pokaż wiadomość
Ja mam bardzo podobna sytuacje .Tylko moj partner chce oddac wszystko zonie .Z czego wplaca na dzieci miesiecznie 6oo£z wlasnej nieprzymuszonej woli i zapewnia ze bedzie wplacal taka kwote po rozwodzie dokuki nie pojawi sie dziecko w nowym zwiazku potem kwota na dzieci zmniejszy sie o 200£ Ona tez wie o nas ale nie zgadza sie na rozwod .Mieszkamy oboje w Anglii ona jest w Polsce .Oni sa w separacji ponad 2,5 roku .Jak najszybciej mozemy zalatwic ta sprawe rozwodowa.dziekuje za odpowiedzi i porady.
z tego co się orientuję to rozwód składacie w sądzie i czekacie w zależności od ilosci spraw.
może to byc około 3 mies.
pierwsza sprawa jest pojednawcza,a jeśli oboje się zgadzają do sąd orzeknie separację na drugiej rozprawie.separcja prawna jest konieczna ze wględu na dzieci.po 2 latach separacji można dostac pełnoprawny rozwód.
sprawa się komplikuje jeśli kobieta nie chce dać rozwodu.trzeba wtedy wykazać trwały rozpad małżenstwa.bez prawnika i beczki cierpliwości sie nie obędzie.
podziwiam cię,że chcesz twić w tych problemach o pieniadzach nie wspomne.


zawsze powtarzam,ze związki na odległośc nie mają prawa do przetrwania na dłuższą mete
TmargoT jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-09, 17:22   #24
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 745
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Cytat:
Napisane przez shudinka Pokaż wiadomość
Ja mam bardzo podobna sytuacje .Tylko moj partner chce oddac wszystko zonie .Z czego wplaca na dzieci miesiecznie 6oo£z wlasnej nieprzymuszonej woli i zapewnia ze bedzie wplacal taka kwote po rozwodzie dokuki nie pojawi sie dziecko w nowym zwiazku potem kwota na dzieci zmniejszy sie o 200£ Ona tez wie o nas ale nie zgadza sie na rozwod .Mieszkamy oboje w Anglii ona jest w Polsce .Oni sa w separacji ponad 2,5 roku .Jak najszybciej mozemy zalatwic ta sprawe rozwodowa.dziekuje za odpowiedzi i porady.
Hej dziewczyno. Byliśmy u prawnika. Co powiedzał, przeczytasz na wątku "roszczenia żony i syna" jeśli zechcesz.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-09, 21:21   #25
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 7 956
Dot.: Rozwód bez zgody żony

Ja się nie dziwię, że nie chce się zona zgodzić. Tu nie chodzi o męża i uczucia tylko o spadek, jaki ewentualnie zostawi jej. A na dodatek, póki jest zoną, może żądać uczestniczenia w kosztach utrzymania gospodarstwa domowego, ma prawo do korzystania z pensji męża, co więcej, ma prawo do emerytury po męzu, jesli ten zarabiał o wiele więcej niż ona.
__________________
http://www.wizaz.pl/forum/showthread...story by Elfir

"Kazda rozumna istota etycznie jest rowna Tobie. Nie istnieje pytanie, czy istota ta jest lepsza czy gorsza, nawet jesli jej etyka i moralnosc rozni sie od twojej" Strugaccy
Elfir jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum 30 z plusem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:30.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra