Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-22, 21:23   #2731
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 456
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

James, Dimiti- ode mnie też
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline  
Stary 2011-03-22, 21:29   #2732
dimiti
Zakorzenienie
 
Avatar dimiti
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 36 439
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

James jemu moze sie teraz tak wydawac, ze dobrze zrobil bo i tak tylko sie klociliscie, ze nie umieliscie ze soba gadac i wogole bo tak na swiezo to czlowiek jeszcze jest zly- pielegnuje ta zlosc, zeby znowu do niego nie doszly te uczucia wszystkie i zeby nie zmienil zdania. Przeciez facet "musi" byc twardy bo co by teraz bylo gdyby on znowu wrocil? jeszcze bys pomyslala, ze ciagle tak bedzie a on straci w oczach innych, ze tak ciagle wraca i jest naiwny. ALE minie pewien czas, ochloniecie, on zacznie dostrzegac pewne rzeczy, ze moze tez w paru miejscach zle zrobil, ze moze to nie tylko jest Twoja wina i moze to sie wszystko zmieni. Ty musisz sie zajac soba- zapisac sie na te rozmowy, zaczac "leczyc sie" z przeszlosci bo sama wiesz jak bylo- pogodziliscie sie, ale znowu sie zepsulo wiec jezeli kiedys sie zejdziecie nie moze miec juz miejsca taka sytuacja bo znowu sie zepsuje. Moze jezeli on sie dowie, ze ty zaczelas cos dzialac w tym kierunku to sam sie odezwie? zobaczy, ze faktycznie sie starasz?
__________________
Dimipedia
MASA pięknot z L'oreal - produkty, o których musicie przeczytać!
FB, Instagram
dimiti jest offline  
Stary 2011-03-22, 21:29   #2733
majade
Zakorzenienie
 
Avatar majade
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 719
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

James, wyjazd to bardzo dobra decyzja. Daj jemu i sobie trochę czasu na poukładanie wszystkiego wewnątrz siebie. Po takim wyciszeniu wrócicie do rozmów. Trzymam kciuki.
__________________

majade jest offline  
Stary 2011-03-22, 21:30   #2734
dimiti
Zakorzenienie
 
Avatar dimiti
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 36 439
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
James, Dimiti- ode mnie też
dziekowac



w ramach pocieszenia dostalam dzisiaj paczuche z tru

z pudrem sypki CK i blyszczolem lipfusion z promocji w odcieniu sugar rush- pierwotnie mialam go dac na prezent kolezance, ale jak zobaczylam kolor to chyba nie oddam go nikomu!
__________________
Dimipedia
MASA pięknot z L'oreal - produkty, o których musicie przeczytać!
FB, Instagram
dimiti jest offline  
Stary 2011-03-22, 21:41   #2735
jamestown
Avada kedavra.
 
Avatar jamestown
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 486
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez dimiti Pokaż wiadomość
James jemu moze sie teraz tak wydawac, ze dobrze zrobil bo i tak tylko sie klociliscie, ze nie umieliscie ze soba gadac i wogole bo tak na swiezo to czlowiek jeszcze jest zly- pielegnuje ta zlosc, zeby znowu do niego nie doszly te uczucia wszystkie i zeby nie zmienil zdania. Przeciez facet "musi" byc twardy bo co by teraz bylo gdyby on znowu wrocil? jeszcze bys pomyslala, ze ciagle tak bedzie a on straci w oczach innych, ze tak ciagle wraca i jest naiwny. ALE minie pewien czas, ochloniecie, on zacznie dostrzegac pewne rzeczy, ze moze tez w paru miejscach zle zrobil, ze moze to nie tylko jest Twoja wina i moze to sie wszystko zmieni. Ty musisz sie zajac soba- zapisac sie na te rozmowy, zaczac "leczyc sie" z przeszlosci bo sama wiesz jak bylo- pogodziliscie sie, ale znowu sie zepsulo wiec jezeli kiedys sie zejdziecie nie moze miec juz miejsca taka sytuacja bo znowu sie zepsuje. Moze jezeli on sie dowie, ze ty zaczelas cos dzialac w tym kierunku to sam sie odezwie? zobaczy, ze faktycznie sie starasz?
Jest bardzo opanowany, pewny swojej decyzji. Wtedy, gdy pojechal do rodzicow byl wsciekly. Pogodzilismy sie wtedy na drugi dzien. Teraz nie jest zly. Jest bardzo spokojny. Trace powoli nadzieje, ze zmieni zdanie.
Do psychologa jestem umowiona na przyszly tydzien. To adiunkt na wydziale psychiatrii na Akademii Medycznej. Mam nadzieje, ze mi pomoze.

Cytat:
Napisane przez majade Pokaż wiadomość
James, wyjazd to bardzo dobra decyzja. Daj jemu i sobie trochę czasu na poukładanie wszystkiego wewnątrz siebie. Po takim wyciszeniu wrócicie do rozmów. Trzymam kciuki.
On nie chce gadac. Jak napisalam wyzej jest spokojny i opanowany. Mowi, ze nasz kontakt wszystko utrudnia, ze nie moge przychodzic do niego. Powiedzial, ze widzi, ze sobie z tym nie radze i zle znosze to, ze jets tak blisko. Dodal, ze jesli nie przestane przylazic to wyjedzie do rodzicow.
Jak zatem widac, szanse, ze zachce mu sie porozmawiac sa zerowe.
__________________
Be like snow: beautiful but cold.
jamestown jest offline  
Stary 2011-03-22, 21:57   #2736
dimiti
Zakorzenienie
 
Avatar dimiti
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 36 439
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

no, ale on ci przeciez nie pokaze swoich emocji muszi je wszystko w sobie tlumic bo jak bedzie je pokazywal to bedziesz miala wieksza nadzieje i sie nie poddasz a on moze sie boi, ze wtedy ulegnie i sie zgodzi wrocic? a moze faktycznie narazie chce byc sam, przemyslec wszystko, zobaczc jak to bedzie samemu i wtedy na spokojnie, bez emocji podejmie jakas decyzje? wiadomo, ze czesto jak nas emocje roznosza to podejmujemy nieprzemyslane decyzje
zreszta nie ma co gdybac, narazie musisz odpoczac choc troche!
__________________
Dimipedia
MASA pięknot z L'oreal - produkty, o których musicie przeczytać!
FB, Instagram
dimiti jest offline  
Stary 2011-03-22, 22:00   #2737
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 497
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

jamesiku dobrze ze jedziesz do iliosa, - moze czas spowoduje ze ochloniesz, moze inaczej na to spojrzysz. na pewno bedzi etrudno i nie raz zawyjesz z rozpaczy.
jednak z kazdym dniem bedzie lepiej
ranka jest offline  
Stary 2011-03-22, 22:16   #2738
jamestown
Avada kedavra.
 
Avatar jamestown
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 486
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez dimiti Pokaż wiadomość
no, ale on ci przeciez nie pokaze swoich emocji muszi je wszystko w sobie tlumic bo jak bedzie je pokazywal to bedziesz miala wieksza nadzieje i sie nie poddasz a on moze sie boi, ze wtedy ulegnie i sie zgodzi wrocic? a moze faktycznie narazie chce byc sam, przemyslec wszystko, zobaczc jak to bedzie samemu i wtedy na spokojnie, bez emocji podejmie jakas decyzje? wiadomo, ze czesto jak nas emocje roznosza to podejmujemy nieprzemyslane decyzje
zreszta nie ma co gdybac, narazie musisz odpoczac choc troche!
To, co piszesz daje mi nadzieje.

Cytat:
Napisane przez ranka Pokaż wiadomość
jamesiku dobrze ze jedziesz do iliosa, - moze czas spowoduje ze ochloniesz, moze inaczej na to spojrzysz. na pewno bedzi etrudno i nie raz zawyjesz z rozpaczy.
jednak z kazdym dniem bedzie lepiej
To mi tej nadziei nie daje.
-----------------------------------------------------
Jestem wykonczona fizycznie i psychicznie. Caly czas mam nadzieje, ze sie ulozy. Tylka ta nadzieja jakos mnie trzyma. Najbardziej boje sie tego, ze moge ja stracic, wtedy sie zalamie do konca.
__________________
Be like snow: beautiful but cold.
jamestown jest offline  
Stary 2011-03-22, 22:32   #2739
arrachnee
Zakorzenienie
 
Avatar arrachnee
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 4 844
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

James,
bardzo mi przykro, że jest tak okropnie. Bardzo bym chciała móc powiedzieć, że on zmieni zdanie i wszystko będzie dobrze.
wysyłam dużo dobrej energii
__________________

PUSTAK BLOG
różne wersje lakierów essie
Rossmannowe -40% - zakupy 1 2

Cytat:
Napisane przez vadi
patyk jest uniwersalny


arrachnee jest offline  
Stary 2011-03-23, 00:12   #2740
sine.ira
Zakorzenienie
 
Avatar sine.ira
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 265
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Jamestown, podczytuję co piszesz o swojej sytuacji, boję się trochę pisać, bo jesteś w takim stanie, że możesz coś zrozumieć opacznie. Ale zaryzykuję.
Znam Cię trochę "internetowo" z różnych wątków, polubiłam Cię, mam Cię za dość twardą babeczkę, aczkolwiek - emocjonalną i bardzo wrażliwą.
Wiesz co zrób ? Przestań już do niego chodzić i przepraszać. Nie wiem o co Wam poszło, ale domyślam się, że to odtrącenie jakiego teraz doświadczasz z jego strony, potęguje tylko w Tobie frustrację i poczucie beznadziei. On już wie, że Ci przykro, że przepraszasz itd. Wystarczy, powiedziałaś to już. A teraz wyjedź do iliosa, daj Wam czas i spokoju trochę.
Być może jego decyzja jest już nieodwołalna - trudno powiedzieć. Teraz też trudno powiedzieć czy to dla Ciebie, dla Was, dobrze czy źle. Czasem naprawdę lepiej pojść w swoją stronę zamiast się na wzajem zamęczać. Jak bardzo by to początkowo nie bolało.
Życzę Ci dużo siły i wsparcia ze strony przyjaznych Ci ludzi Przytulam i życzę mocnego snu.
__________________
When life gives you lemons,
squeeze them in people`s eyes.

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2011-03-23 o 00:17
sine.ira jest offline  
Stary 2011-03-23, 00:32   #2741
jamestown
Avada kedavra.
 
Avatar jamestown
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 486
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Wiesz co zrób ? Przestań już do niego chodzić i przepraszać. Nie wiem o co Wam poszło, ale domyślam się, że to odtrącenie jakiego teraz doświadczasz z jego strony, potęguje tylko w Tobie frustrację i poczucie beznadziei. On już wie, że Ci przykro, że przepraszasz itd. Wystarczy, powiedziałaś to już. A teraz wyjedź do iliosa, daj Wam czas i spokoju trochę.
Dalam spokoj. Troche zle sie czuje. Jestem oslabiona, odwodniona i chyba mam grype zoladkowa. Jesli Illios wciaz bedzie zainteresowany moim towarzystwem to pojade w czwartek.

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Czasem naprawdę lepiej pojść w swoją stronę zamiast się na wzajem zamęczać. Jak bardzo by to początkowo nie bolało.
Nie wydaje mi sie, ze miedzy nami bylo tak zle, ze sie zameczalismy. Oboje mamy trudne charaktery. Ostatnio to jednak mi padlo na mozg. Nie chce sie tlumaczyc ani nie chce, aby to wygladalo jak jakas tania wymowka. Po prostu w swoim rodzinnym domu przezylam wiele zlego. Z tego powodu wciaz jest we mnie mnostwo zlosci i agresji, jestem bardzo wrazliwa, latwo mnie zranic. Przezylam naprawde okropne rzeczy. Lata stresu i strachu. Wiem, ze to mnie nie tlumaczy, ale czasami, gdy sie klocilismy przypominaly mi sie wydarzenia "stamtad". Wtedy czasami nie panowalam nad soba. Najgorsza bylam, gdy on mowil, ze ze mna nie chce byc. Wtedy dostaje szalu. Nie potrafie nad soba zaponowac. Czuje wtedy ogromny gniew. Wsciekam sie, ze on wie, ze to zdanie mnie bardzo krzywdzi i boli a mimo to mowi to. Czuje sie wtedy taka mala i bezsilna, boje sie. Nienawidze tych uczuc i dostaje szalu.
Myslalam, ze z wiekiem odpuszcze, nie bede miala zalu, ze ta zlosc sama minie. Nie mija, ma za to wielki wplyw na moje relacje praktycznie z kazdym.
Czasami bylo zle, aby wiekszosc chwil byla wspaniala. Dla mnie to nie byla meka. Bylismy "papuzkowym" zwiazkiem, wszedzie razem. Tym bardziej tak mi teraz zle.
__________________
Be like snow: beautiful but cold.

Edytowane przez jamestown
Czas edycji: 2011-03-23 o 00:33
jamestown jest offline  
Stary 2011-03-23, 07:27   #2742
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 19 184
Wpisy w blogu: 1
GG do ilios
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
juz sie zastanowilam
TZ jedzie najpierw sam, ja robie swoje przedszkole, a bedziemy jezdzic do siebie.
\Wiem,ze srednie rozwiazanie dla Jagi,ale kazde z nas ma marzenia jakies.
a ja troche inaczej niz dziewczyny.. jestes pewna, ze to dobry pomysl jest? bo jednak jakby nie bylo takie oddalenie i zwiazek na odleglosc nie zawsze pomaga
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, ze nie odpisalam na smsy. Nie mam na to sily. Czuje sie fatalnie. TRoche sie zalamalam. Schudlam od niedzieli 3 kilo. On jest obok w mieszkaniu siostry za sciana. Ja, jak kompletna idiotka go przesladuje i kilka razy dziennie do niego przychodze albo dzwonie. Wiem, ze to glupie, ale tak mocno tesknie, ze nie potrafie sie powstrzymac. Wciaz go mecze i przepraszam a on mowi tylko, ze nie chce o tym rozmawiac. Wciaz powtarza, zebym na spokojnie szukala mieszkania i ze to koniec. Ja nie moge sie z tym pogodzic. Schrzanilam to strasznie. Mam coraz mniejsza nadzieje, ze zmieni zdanie. Bardzo cierpie, ledwo sie trzymam. Wyje caly czas. Jestem w rozsypce. Ogromnie mi zle.
Jutro wyjezdzam do Illiosa bo sama tu nie daje rady.
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Narazie logiczne myslenie i rozumienie jezyka polskiego sa poza moim zasiegiem. Bardzo zle sie mam. Niemniej dziekuje za dobre slowo.



Ja przeczytalam wlasnie ten watek i sie rozplakalam. Ciekawe czy on sie czuje jak ta dziewczyna. Nie chce, zeby myslal jak ona tzn ze kocha mnie, ale nic z tego nie bedzie. To co odpisaly inne wizazanki zalamalo mnie troche. To najbardziej:

Boje sie, ze on tak sie bedzie czul, ze dojdzie do wniosku, ze to byla sluszna decyzja. Tak bardzo tego nie chce .
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Dalam spokoj. Troche zle sie czuje. Jestem oslabiona, odwodniona i chyba mam grype zoladkowa. Jesli Illios wciaz bedzie zainteresowany moim towarzystwem to pojade w czwartek.



Nie wydaje mi sie, ze miedzy nami bylo tak zle, ze sie zameczalismy. Oboje mamy trudne charaktery. Ostatnio to jednak mi padlo na mozg. Nie chce sie tlumaczyc ani nie chce, aby to wygladalo jak jakas tania wymowka. Po prostu w swoim rodzinnym domu przezylam wiele zlego. Z tego powodu wciaz jest we mnie mnostwo zlosci i agresji, jestem bardzo wrazliwa, latwo mnie zranic. Przezylam naprawde okropne rzeczy. Lata stresu i strachu. Wiem, ze to mnie nie tlumaczy, ale czasami, gdy sie klocilismy przypominaly mi sie wydarzenia "stamtad". Wtedy czasami nie panowalam nad soba. Najgorsza bylam, gdy on mowil, ze ze mna nie chce byc. Wtedy dostaje szalu. Nie potrafie nad soba zaponowac. Czuje wtedy ogromny gniew. Wsciekam sie, ze on wie, ze to zdanie mnie bardzo krzywdzi i boli a mimo to mowi to. Czuje sie wtedy taka mala i bezsilna, boje sie. Nienawidze tych uczuc i dostaje szalu.
Myslalam, ze z wiekiem odpuszcze, nie bede miala zalu, ze ta zlosc sama minie. Nie mija, ma za to wielki wplyw na moje relacje praktycznie z kazdym.
Czasami bylo zle, aby wiekszosc chwil byla wspaniala. Dla mnie to nie byla meka. Bylismy "papuzkowym" zwiazkiem, wszedzie razem. Tym bardziej tak mi teraz zle.
Jamesku
mam nadzieje, ze poczujesz sie lepiej i dasz rade przyjechac jak najszybciej
takie oderwanie dobrze Ci zrobi. a tu wiosna i sloneczko swieci

ja tez bylam w papuzkowym zwiazku i po jego rozpadzie bylo mi strasznie ciezko. szczesliwie mialam kilka przyjaciolek, ktore mimo tej papuzkowosci wlasnie nie pozwolily mi odejsc i to one, mowiac szczerze, podtrzymywaly kontakt, za co bede im dozgonnie wdzieczna
my z TZem kilka razy sie rozstawalismy i wracalismy. obojgu nam bylo wlasnie bardzo ciezko to zakonczyc, przez to kilkuletnie zamkniecie w zwiazku.
jestem pewna, ze Twoj TZ tez teraz czuje sie zle z tym wszystkim, bo papuzkowaty zwiazek dziala w 2 strony i przywiazanie jest obustronne
zreszta pogadamy jak przyjedziesz




a ja tez sie wyzale w ostatniej chwili dowiedzialam sie, ze w sobote jest wieczor panienski mojej kumpeli ze studiow. juz obiecalam, ze bede... a potem sie dowiedzialam, ze beda tez 2 najgorsze i najglupsze babsztyle jakie spotkalam w zyciu swym rozstanie z moim bylym TZem [tzn jedno z nich ] mialo miejsce pod koniec studiow i po fakcie dowiedzialam sie o udziale w nim kolezanek-kretow.. od tego czasu z nimi nie rozmawialam, ba - ja nawet nie odebralam mojego dyplomu magisterskiego jeszcze [konczylam w 2008], bo one robia doktorat teraz w tym zakladzie, gdzie robilam magisterke i zeby mi ktos podpisal obiegowke musialabym sie z nimi spotkac. i teraz
wszyscy mi radza, zebym sie wystroila i je olala, ale bedzie tam ok 10 osob, wiec nie az tak liczne towarzystwo. na pewno z nerwow wyjdzie mi jakis pryszcz
no jeden plus, ze po tym spotkaniu bede mogla pojsc ta obiegowke zalatwic
ilios jest offline  
Stary 2011-03-23, 08:20   #2743
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 264
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

dzien dobry
iliosie zalatwienie obiegowki i odebranie dyplomu to już coś, moze warto bedziesz pieknie wygladac i wszystkie je (glupie dwie) powalisz na kolana. A jak juz bedziesz miala dosc to zawsze mozesz wczesniej isc do domu, obecnosc bedzie zaznaczona chociaz na pewno takie spotkania mile nie sa...

Jamesik uwazam, ze powinnas pojsc na terapie do psychologa. Taka terapia moze potrwac nawet kilka lat, ale warto. Wlasciwie to chyba podstawa tego zeby Ci sie dobrze ukladalo w jakimkolwiek zwiazku. Zeby one nie byly toksyczne. Zaden partner Cie nie uratuje, musisz zrobic to sama. DDA, DDRR i itp. maja trdna przeszlosc, ale mozna sobie z tym poradzic, jesli siega sie po pomoc.
Chodzilas juz na jakas terapie?
milka-pilka jest offline  
Stary 2011-03-23, 08:43   #2744
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 19 184
Wpisy w blogu: 1
GG do ilios
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

milka, ja sie postaram przezyc, bo wlasnie ta kumpela ktorej to panienski to jedna z fajniejszych kumpel studyjnych.
zreszta po kilku mohito to juz mi bedzie wszystko jedno czy one tam sa czy nie

a co do psychologa, to popieram, ja chodzilam do jednej pani psych, ktora pomogla mi poukladac bajzel w glowie rzecz w tym, ze nie wiem czemu, ale u nas ludzie nadal patrza na psychlologa jak na kogos, do kogo chodzi sie tylko jak sie jest juz jedna noga w szpitalu psych u mnie najwiekszy problem z psychologiem miala ... moja mama ciagle mnie pytala, ze po co tam chodze, ze przeciez moge pogadac z nia itp u mnie akurat problemy nie tyle wynikaly z rodzicow, bardziej z roznych innych relacji i z mama mialam zawsze dobry kontakt, ale chodzi o to, ze psycholog to jest lekarz i on wie jak sobie poradzic
ilios jest offline  
Stary 2011-03-23, 08:54   #2745
Marynia19
Raczkowanie
 
Avatar Marynia19
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 364
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

hej,
mam pytanie, czy ktoś kupuje w truskawce przez paypala? CZy nie ma problemów?
Mam nadzieję że pytanie się nie ponowiło, ale tyle tych postów!!!
wieczorem postaram się poczytać, pozdrawiam!!!
Marynia19 jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:10   #2746
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 119
GG do irsin
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

illiosie, my zylismy na odleglosc juz wiele razy, na poczatku jak sie poznalismy jezdzilismy do siebie 600 km, pozniej razem mieszkalismy dwa lata, za jakis czas on wyjechal do Hiszpanii, do Anglii - tam latalam - zaszlam w ciaze i wrocil do PL, ale juz za dlugo tu jest i go nosi
Wiem, ze to sredni taki zwiazek, ale dla niektorych par jest to cudowny sposob - kazdy ma swoja wolnosc, mozliwosc rozwoju itp.

james, dokladnie wiem co przezywasz, bo bylam z moja siostra, gdy ja to spotkalo.
Duzo alkoholu i przyjaciele w pierwszych dniach jej pomoglo.
Ja dalej zapraszam na wielka, slodka, kawe
irsin jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:24   #2747
dimiti
Zakorzenienie
 
Avatar dimiti
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 36 439
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez Marynia19 Pokaż wiadomość
hej,
mam pytanie, czy ktoś kupuje w truskawce przez paypala? CZy nie ma problemów?
Mam nadzieję że pytanie się nie ponowiło, ale tyle tych postów!!!
wieczorem postaram się poczytać, pozdrawiam!!!
ee nieee
placimy im czekami idziemy na poczte, tam wypelniamy kwitki, poczta wysyla im kase a jak oni ja otrzymaja to wysylaja paczke



Irsin ciekawy zwiazek duzo osob pewnie krzywo na to patrzy, szczegolnie tych, ktorzy uwazaja, ze kobieta powinna siedziec przy facecie (mezu!! bo jak to dziecko bez slubu) i nie marudzic, ale wedlug mnie jak ktos nie jest tak w 100% szczesliwy to za jakis czas to wyjdzie a jak mozna zyc bedac nieszczesliwym? to wlasciwie nie zycie
Dlatego jak jestes pewna tego co robisz i tego co chcesz a wasz zwiazek i tak duzo przetrwal- te odleglosci- to rob swoje zebys byla szczesliwa bo nigdy nie wiadomo jak sie zycie ulozy, a swoje pieniadze trzeba miec i trzeba byc niezaleznym

Jamesik bedzie dobrze dziewczyny dobrze pisza Mam nadzieje, ze te rozmowy z tym lekarzem ci pomoga i zaczniesz sobie wszystko ukladac


Ilios odwal sie porzadnie, glowa do gory i traktuj je jakby sie nigdy nic nie stalo to je pewnie wprawi w male zaklopotanie i same sie zaczna zastanawiac co sie dzieje popatrz sie na nie jakby mialy wielkie pryszcze na nosie
__________________
Dimipedia
MASA pięknot z L'oreal - produkty, o których musicie przeczytać!
FB, Instagram
dimiti jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:29   #2748
elizziak
Zakorzenienie
 
Avatar elizziak
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 169
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Jamestown, Dimiti - przesyłam słowa wsparcia i otuchy Tylko tyle, bo stoję troszkę "z boku" na tym wątku...
Ale mam nadzieję, że wszystko Wam się ułoży, trzymam mocno kciuki i życzę Wam duuużo siły
elizziak jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:32   #2749
ennkaa
Zakorzenienie
 
Avatar ennkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: takie tam wsiomiasto
Wiadomości: 10 170
GG do ennkaa
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

jamesik! Nie chcę Ci tutaj głupot jakiś wykładać , ale sama wiesz, że musisz się wziąć w garść! Jeśli tak bardzo za nim tęsknisz i masz jeszcze nadzieję,że do Ciebie wróci to właśnie pokaż mu jaka jesteś! Jeśli nie potrafisz podźwignąć się dla siebie, podźwignij się narazie dla niego. A potem już CI to wejdzie w krew i nawet jeśli nic z tego nie będzie, siłą rozpędu znowu zaczniesz panować nad swoim życiem. Nie pozwól by Cię widział zapłakaną, nie dzwoń nie chodź do niego. Idź na zakupy, pisałaś,że z kasą krucho to idź na małe zakupy, do fryzjera. Umaluj się i idź na spacer. Zadzwoń do koleżanki jakiejś, albo któraś z nas Cię zabierze na wino i się upijemy!
Wierz mi..żaden...ale to ŻADEN facet nie jest wart tego,żebyś się teraz sama próbowała zniszczyć. Nawet ten Twój. Może mi nie wierzysz, ale tak własnie jest.
__________________
...Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było...
ennkaa jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:40   #2750
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 19 184
Wpisy w blogu: 1
GG do ilios
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
illiosie, my zylismy na odleglosc juz wiele razy, na poczatku jak sie poznalismy jezdzilismy do siebie 600 km, pozniej razem mieszkalismy dwa lata, za jakis czas on wyjechal do Hiszpanii, do Anglii - tam latalam - zaszlam w ciaze i wrocil do PL, ale juz za dlugo tu jest i go nosi
Wiem, ze to sredni taki zwiazek, ale dla niektorych par jest to cudowny sposob - kazdy ma swoja wolnosc, mozliwosc rozwoju itp.
aaa, to nie wiedzialam
jak macie doswiadczenie w zyciu na odleglosc, to faktycznie to nie jest zly pomys
my z moim tez praktycznie caly pierwszy rok zylismy na odleglosc i jakos przezylismy, wiec mysle, ze jakby teraz wyszlo tak, ze bylibysmy zmuszeni znow troche tak pozyc - to dalibysmy rade

pisalam tak, nie wiedzac, ze macie doswiadczenie , bo niestety czesto pary na odleglosc sie rozpadaja
ilios jest offline  
Stary 2011-03-23, 09:43   #2751
Olilili
Raczkowanie
 
Avatar Olilili
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 463
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez Marynia19 Pokaż wiadomość
hej,
mam pytanie, czy ktoś kupuje w truskawce przez paypala? CZy nie ma problemów?
Mam nadzieję że pytanie się nie ponowiło, ale tyle tych postów!!!
wieczorem postaram się poczytać, pozdrawiam!!!
Na swoje pytanie masz odpowiedz na początku wątku.
__________________
życie jest tak krótkie,że nie ma sensu marnować je na smutek ...
Olilili jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:11   #2752
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 119
GG do irsin
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość
aaa, to nie wiedzialam
jak macie doswiadczenie w zyciu na odleglosc, to faktycznie to nie jest zly pomys
my z moim tez praktycznie caly pierwszy rok zylismy na odleglosc i jakos przezylismy, wiec mysle, ze jakby teraz wyszlo tak, ze bylibysmy zmuszeni znow troche tak pozyc - to dalibysmy rade

pisalam tak, nie wiedzac, ze macie doswiadczenie , bo niestety czesto pary na odleglosc sie rozpadaja
zgadza sie - rozpadaja sie

ale my jestesmy zwiazani bardziej niz slubem, kredytem - mamy mala
Ja sie nawet nie martwie tym za bardzo, pewnie, ze bede tesknic, ale nie moge poswiecic swojego zycia dla faceta.
Juz nie
irsin jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:24   #2753
kaixia
Raczkowanie
 
Avatar kaixia
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Stalowa Wola
Wiadomości: 410
GG do kaixia
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
Ja sie nawet nie martwie tym za bardzo, pewnie, ze bede tesknic, ale nie moge poswiecic swojego zycia dla faceta.
Juz nie
Irsin! Pięknie to napisałaś!! Bardzo podoba mi się taka postawa!
__________________
Zrozumienie jest jak zimna woda na pustyni, ratuje życie ale może też zabić.
kaixia jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:31   #2754
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 497
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

my zylismy 20 mcy bez widzenia ze soba - TZ byl w USA i pracowal,
ranka jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:32   #2755
ennkaa
Zakorzenienie
 
Avatar ennkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: takie tam wsiomiasto
Wiadomości: 10 170
GG do ennkaa
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

e tam związki na odległość się rozpadają a na "nieodległość" też
ja tam bym czasm chciała,żeby mój TŻ bym w bezpiecznej odległości ode mnie tak mnie czasem wnerwia,że kiedyś mu coś normalnie zrobię!
__________________
...Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było...
ennkaa jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:41   #2756
Olilili
Raczkowanie
 
Avatar Olilili
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 463
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
zgadza sie - rozpadaja sie

ale my jestesmy zwiazani bardziej niz slubem, kredytem - mamy mala
Ja sie nawet nie martwie tym za bardzo, pewnie, ze bede tesknic, ale nie moge poswiecic swojego zycia dla faceta.
Juz nie
Ja mam podobnie - jestesmy ze soba ponad 9 lata przy czym mieszkalismy ze soba w przeliczeniu ok 3 tylko i mimo róznych niepowodzeń jakoś przetrwalismy , mamy trzyletniego synka i jakoś dajemy sobie rade Pomimo tesknoty niezalezność mi pasuje, męzowi mniej.
Owszem czasem jest bardzo cięzko szczególnie jak sie ma małe dziecko które teskni za tatą ale wszystko mozna przetrwać jak sie kocha i przede wszystkim ufa, bo związki czesto własnie rozpadają się przez brak zaufania i ogromną zazdrość.
__________________
życie jest tak krótkie,że nie ma sensu marnować je na smutek ...
Olilili jest offline  
Stary 2011-03-23, 10:49   #2757
nobrit
Zadomowienie
 
Avatar nobrit
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 715
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam, ze nie odpisalam na smsy. Nie mam na to sily. Czuje sie fatalnie. TRoche sie zalamalam. Schudlam od niedzieli 3 kilo. On jest obok w mieszkaniu siostry za sciana. Ja, jak kompletna idiotka go przesladuje i kilka razy dziennie do niego przychodze albo dzwonie. Wiem, ze to glupie, ale tak mocno tesknie, ze nie potrafie sie powstrzymac. Wciaz go mecze i przepraszam a on mowi tylko, ze nie chce o tym rozmawiac. Wciaz powtarza, zebym na spokojnie szukala mieszkania i ze to koniec. Ja nie moge sie z tym pogodzic. Schrzanilam to strasznie. Mam coraz mniejsza nadzieje, ze zmieni zdanie. Bardzo cierpie, ledwo sie trzymam. Wyje caly czas. Jestem w rozsypce. Ogromnie mi zle.
Jutro wyjezdzam do Illiosa bo sama tu nie daje rady.
Strasznie mi przykro dziewczyny już napisały dużo mądrych rad, jeśli mogę to dorzucę tylko, ze faceci niestety są tacy, ze wolą gonić króliczka niż się nim opiekować, więc musisz pokazać mu, że się dobrze trzymasz, pokazać mu co traci. Odpocząć, uspokoić się, może jakaś nowa fryzura, to zawsze pomaga. Nabrać pewności siebie i On wtedy dostrzeże co traci. tego Ci życzę, niech przejrzy na oczy.
Cytat:
Napisane przez dimiti Pokaż wiadomość
no do krk jedziemy na badania dodatkowe- reszta w klubie
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość
a ja tez sie wyzale w ostatniej chwili dowiedzialam sie, ze w sobote jest wieczor panienski mojej kumpeli ze studiow. juz obiecalam, ze bede... a potem sie dowiedzialam, ze beda tez 2 najgorsze i najglupsze babsztyle jakie spotkalam w zyciu swym rozstanie z moim bylym TZem [tzn jedno z nich ] mialo miejsce pod koniec studiow i po fakcie dowiedzialam sie o udziale w nim kolezanek-kretow.. od tego czasu z nimi nie rozmawialam, ba - ja nawet nie odebralam mojego dyplomu magisterskiego jeszcze [konczylam w 2008], bo one robia doktorat teraz w tym zakladzie, gdzie robilam magisterke i zeby mi ktos podpisal obiegowke musialabym sie z nimi spotkac. i teraz
wszyscy mi radza, zebym sie wystroila i je olala, ale bedzie tam ok 10 osob, wiec nie az tak liczne towarzystwo. na pewno z nerwow wyjdzie mi jakis pryszcz
no jeden plus, ze po tym spotkaniu bede mogla pojsc ta obiegowke zalatwic
Jak najbardziej iść, pięknie się ubrać i dobrze bawić, przecież masz teraz super faceta, niech Ci go zazdroszczą
nobrit jest offline  
Stary 2011-03-23, 11:19   #2758
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 19 184
Wpisy w blogu: 1
GG do ilios
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

a tak z innej beczki to, za jego zgoda , porwalam TZtowe Raybany rayban-sonnenbrille-rb-3211-00413-0138-large-id232443.jpg strasznie fajnie sie komponuja z moja kurtka skorzana ze stradi [pamietacie, ta o ktora plakalam jesienia, a ostatecznie dostala mi sie od rodzicow ]


taki wlasnie mam plan - olac je i sie bawic. tyle, ze ja jestem, wbrew pozorom, dosc wrazliwa osoba i sie potem wszystkim martwie

a co do zwiazkow, wiem, ze sie rozpadaja i te na odleglosc i nie na odleglosc ale jednak odleglosciowe zwiazki sa trudniejsze.. przynajmniej moim zdaniem.


WIOOOOOOOOOOSNAAAAAAAAA

idziecie w weekend na zakupy z instyle?
ilios jest offline  
Stary 2011-03-23, 11:24   #2759
majade
Zakorzenienie
 
Avatar majade
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 719
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Ilios, ale będziesz się bawiła pomimo tych dwóch baboków?? Chcesz tam iść? no bo jeśli się masz martwić...
__________________

majade jest offline  
Stary 2011-03-23, 11:27   #2760
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 19 184
Wpisy w blogu: 1
GG do ilios
Dot.: Zakupy na streawberrynet.com- kolorówka cz.XII

Cytat:
Napisane przez majade Pokaż wiadomość
Ilios, ale będziesz się bawiła pomimo tych dwóch baboków?? Chcesz tam iść? no bo jeśli się masz martwić...
nie siac watpliwosci w iliosie

zreszta juz nawet prezent kupilam
ilios jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
strawberrynet, truskawa, zakupy

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:36.