Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-04-17, 09:50   #271
jenny87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 806
GG do jenny87
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Doświadczenie uczy, że doświadczenie niczego nie uczy.

Piszecie o osobach po 2 miesięcznych kursach lub 3 miesięcznych. Co powiecie o osobach z 30 letnią praktyką.Często osoby te mają gorsze wiadomości niż osoby młode w sztuce fryzjerskiej.
Sam znam wiele przypadków fryzjerów, którzy wcześniej z fryzjerstwem nie mieli doczynienia. Dzisiaj są szkoleniowcami osób o wiele starszych od siebie.
Wszystko zależy od osoby i podejścia do nauki zawodu. Czasami wystarcza 2 miesięczny kurs. Uwieżcie mi.
ja mam przeciwn spostrzezenia ,fryzjer do ktorego chodze mna wieloletnie doswiadczenie , strzyg jeszcze moja mame jak byma mlodsza ode mnie i naprawde z taka fachowoscia jak u Niego jeszcze sie nie spotkalam ,strzy prze[ieknie i zawsze wychopdze z salonu dokladnie z taka fryzujra jaka chcialam
jenny87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-23, 20:06   #272
Olcik18
Rozeznanie
 
Avatar Olcik18
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 671
GG do Olcik18
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

nie wiedziałam za bardzo gdzie mogę napisać tego posta i chyba ten wątek będzie najbardziej odpowiedni..

Zawsze mnie zastanawiało, czy tylko ja jestem niezadowolona ze swoich włosów po wizycie u fryzjera. Nawet nie mam na myśli cięcia czy jakiegoś uczesania.. chodzi mi nawet o sytuacje, kiedy farbujemy tylko włosy/odrosty sprawdzoną farbą..
Konkretniej chodzi mi o to, że moje włosy zawsze po fryzjerze są oklapłe, wizualnie jest ich o połowę mniej i są kompletnie niekształtne. W domu zawsze suszę włosy i potem podprostowuję tylko końce wraz z grzywką i jest super, a u fryzjera te suszenie poprzez rozwiewanie każdego włosa w inną stronę, grzywka też gdzieś lata i po tym mam wiadomo co na głowie. Zaczyna się prostowanie..każde pasmo 4 razy przejeżdżają prostownicą od samego czubka głowy, że potem mam 2 cieńkie włosy na głowie, tak oklapłe że aż strach, a do grzywki,żeby ją ułożyć nikt nie przywiązuje uwagi- traktują ją wszyscy tak niechlujnie albo w ogóle udają, że jej nie ma ;/;/

Czy też tak macie, czy ja jestem przewrażliwiona.. albo mam taki rodzja włosa??
Na codzień są one gęste, proste,uniesione u nasady, a fryzjerzy zawsze tak wygładzają te włosy,że to wygląda okropnie... dlatego bardzo nie lubię chodzić do fryzjera, a muszę ze względu na farbowanie.

pozdrawiam
__________________
>> jestem zagadką, której jeszcze nikt nie rozwiązał... <<

V rok- praca mgr

Olcik18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-23, 20:20   #273
margitta
Zakorzenienie
 
Avatar margitta
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 716
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Olcik18 mam dokładnie tak samo Mogłabym się podpisać pod każdym słowem. Normalnie rozpacz mnie na tym fotelu ogarnia jak widzę, co się wyprawia z moimi puszystymi włosami. Po prostu dramat.
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
Boję się ludzi bez poczucia humoru

włosomaniaczka CG od 06.2012 moje włosy luty
margitta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-23, 20:41   #274
Olcik18
Rozeznanie
 
Avatar Olcik18
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 671
GG do Olcik18
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

potem one tak wyglądają- bo mam długie włosy- jakby 3/4 nadawała się do ścięcia, bo są tak cieńkie.. jak u topielicy jakiejś

Dlatego zawsze chodzę wieczorem do fryzjera, przynajmniej rano na drugi dzień myję włosy i wyglądam jak człowiek. Czemu zapanowała taka "moda" na takie traktowanie włosów? przecież to oszpeca ;/
__________________
>> jestem zagadką, której jeszcze nikt nie rozwiązał... <<

V rok- praca mgr

Olcik18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-23, 21:02   #275
margitta
Zakorzenienie
 
Avatar margitta
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 716
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Myślę, że oni po prostu źle oceniają rodzaj włosa, albo nie potrafią zrobić nic innego, więc robią to samo z wszystkimi
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas
Boję się ludzi bez poczucia humoru

włosomaniaczka CG od 06.2012 moje włosy luty
margitta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-25, 21:58   #276
dominisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez margitta Pokaż wiadomość
Myślę, że oni po prostu źle oceniają rodzaj włosa, albo nie potrafią zrobić nic innego, więc robią to samo z wszystkimi
Raczej to drugie, bo większość obecnych fachmanów czegoś sie tam na kursie nauczyło i to tłuką na okrągło twierdząc, ze to najnowszy trend.
Ja zanim znalazłam fryzjerkę, która wie co robi, kilakrotnie wracałam z płaczem do domu i żałowałam, że nie posiadam jakiegoś beretu, wtedy nawet mocher by przeszedł
dominisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-26, 21:05   #277
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

witam
jako że zyje juz na tym swiecie 35 lat pzrez moje zycie przeinelo sie kilku "boskich" fryzjerów po których mam traume do dziś
nie wiedzieć czemu przez kilka lat przez różnych fryzjerów obcinana byłam nierówno z jednej strony długośc prawidłowa z drugiej 0,5-1 cm dłuższe---jak mi odrastały nie dało sie nic z tym zrobić
kilkakrotnie obcinane włosy były na mnie nie na podłodze,kilka lat byłam kruczoczarna i po niemal każedj wizycie w salonach obowiązkowo pryzsnic i umycie glowy czyli po kiego mi układali??
w ub roku w 8 miesiącu ciązy leciałam jak poparzona do domu bo nie dośc ze byłam w białej bluzce i zielonych spodniach włosy były WSZĘDZIE nawet na łydkach wytłumaczenie pani fryzjerki? bo jest pani spocona i włosy sie przyklejają.........
ostatnio właśnie przy czarnych włosach strzygłam sie na EWE DRZYZGE mam 2 zdjęcia z gazety i zazwyczaj z nimi łaziłam trafiłam do pewnego salonu 2 razy pani udalo sieostrzyc identycznie ! byłam zadowolona jak diabli
niestety polazłam tam 3 raz i..................na nieszzcęście byłam wtedy umówiona z kolezanką szłam modliłam sie w duchu żeby nikogo nie spotkać znajomego wlazłam do nie a ta sie zaczela smiać i mowi co tysie na myszkę miki obciełaś czy jak?? grzywkę miałam tak wyciosaną ze aż mi sie porobiły zakola jak u myszki miki nigdy tam nie polazłam........

a teraz od niedawna mam swojego fryzjera pod nosem gościu ma 25 lat jest pełen fantazji i wigoru zamazryło mi si nie farbowac na czarno tylko na blond..... jestem po 2 wizycie i w pół roku stałam sie blondyną!piersza wizyta gościu doradził pasemka posadził na fotelu pokazał paluchem co mi wyjdzie na glowie(i wyszło!!!) potem przy podcinaniu zaproponował mi fryzure w jakiej mi bedzie najlepiej ....
teraz tylko do niego już nigdzie nie poleze
acha i za pasemka z umyciem obcieciem układaniem zapłaciłam....55 zeta(1 wizyta 70 zł)
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-26, 21:19   #278
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

1 foto przed pół roku 2 z teraz..jeszcze z jedna wizyta i będę bardziej blond
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC02240.jpg (31,8 KB, 301 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00980.jpg (41,8 KB, 324 załadowań)
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-29, 02:34   #279
kamalaska
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 451
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

najgorzej to jak zetnie tak, ze sie nie ukladaja albo "dochodza" kilka tygodni
kamalaska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-29, 21:59   #280
madzialiciaus
Raczkowanie
 
Avatar madzialiciaus
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 31
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

przed weselem na którym mialam poznać rodzinkę mojego chlopaka chciałam ściąć włosy, ale wszystkie terminy do mojej PEWNEJ fryzjerki były niestety zajęte. Więc co ? poszlam gdzieś tam na osiedle... nigdy tego nie zapomne. Sam widok fryzjerki przyprawiał mnie o dreszcze... zaawansowana ciąza, strój kompletnie że tak powiem nieadekwatny i... brylantyna<?> na włosach ?! nic ze pomiędzy moim ścięciem nakladała farbe dla kobiety, na pasemka.. ale jak to robiła... powiedzmy delikatnie - niedbale. No i wzieła mnei na ścięcie gdy farba tej biednej kobiety czekała na jej glowie.

Włosy miałam pokudłane, zaczela mi je czesać najgęstszym grzebykiem jaki chyba tylko miała. Tak je gwałtwonie czesala ze grzebyk WYSTRZELIL do góry i upadl mi na głowe a potem na ziemie. Nawet mnie nie przeprosiła. Coś tam ciachala, na koncu wziela brzytwe. No i jaki efekt ? włosy nierówno ściete, postrzepione i moje łzy. Btw. nic nie wyolbrzymiam. :OOOOOOOOO
madzialiciaus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-30, 15:23   #281
malatya
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 98
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Mam kręcone, falowane, puszyste włosy, miałam bodajże ze 13 lat i wybrałam się pierwszy raz do fryzjera (zawsze końcówki obcinała mi mama, a że koleżanki chodziły to ja też musiałam!). Poprosiłam Panią fryzjerką, żeby obcięła mnie za uszy Mam odradzała, ale co tam, wszystkie dziewczyny chodziły tak obcięte więc i ja musiałam! Fryzjerka mnie tak opitoliła, że.. brak mi słów. Faktycznie miałam włosy do uszu jak były mokre, jak wysuszyła to miałam MEGA szopę na głowie - tragedia. Mama musiała lecieć po chustkę, obok do sklepu, bo za Chiny nie chciałam wyjść od tego fryzjera. Więcej nie poszłam. Potem bałam się nawet, żeby mama mnie podcinała, a że włosy rosną mi baaaaaardzo wolno to kolejny raz poszłam do fryzjera jak miałam 16 lat i wtedy Pani musiała mi obciąć 8 cm włosów, bo miałąm tak suche "końcówki"
__________________
15.05 - powiedziałam NIE prostownicy

18.05 - dieta + ćwiczenia= zrzucam 3 kg i ujędrniam brzuch, nogi i pupę

18.05 - dbam o cerę, włosy i całe ciało


Kocham

malatya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-06, 20:47   #282
aniuniacz83
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 3
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera/ gdzie sie podziali normalni fryzjerzy?

Cytat:
Napisane przez beliczek Pokaż wiadomość
ja wypowiedziałam swoją osobistą krucjatę Trójmiejskim "Miszczom", czyl;i nie bawię się w delikatnośc, tylko wszystkim koleżanko mopowiadam ze szczegółami co mnie spotkało w danym salonie. Może choć kilku osobom pomogę. moja mama ma dośc drastyczną teorię na temat zaniku dobrych fryzjerów. Nie jest to mój pogląd więc z góry przepraszam wszystki ewentualnie urażone fryzjerki. Moja mama twierdzi, że w dzisiejszych czasach nikt inteligentny nie chce być fryzjerem, tylko idzie do szkoły średniej (a nie do zawodówki) a potem chce skończyć studia, licencjat, itp. Fryzjerami zostają z reguły osoby bez "iskry Bożej" (czytaj inteligencji, poczuciu smaku estetycznego, kulturze osobistej). Owszem zdarzają się fryzjerzy inteligenti, kulturalni, z dobrym gustem ale to wyjątki, które za NORMALNOŚĆ każą sobie słono płacić. A reszta to absolwenci zasadniczej szkoły zawodowej, kótrzy z przynależną ich środowisku wrażliwością traktują klientów. kiedyś (czyli kilkanaście lat temu) osoby, które dziś studiują wybierały zawód fryzjera, ponieważ cieszył się on owiele większym niż dziś prestiżem społecznym a brak wykształcenia wyższego (czy choćby średniego, bo jak wiemy fryzjerzy kończą zawodówkę) nie był tak piętnujący jak obecnie.
Przepraszam wszystkie fryzjerki, to pogląd mojej mamy i do niej proszę kierować ewentualne żale za przykre słowa. Napisałam to w formie dywagacji nad stanem fryzjerstwa w ostatnich czasach. Nie ejstem trollem wizażowym,nie chce nikgo obrażać.
pozdrawiam
beliczek
p.s.: wiele moich koleżanek podziela pogląd mojej mamy
no to nie obrażając mamy zatrzymała się na swoich czasach młodzieńczych teoria że większość fryzjerek jest po zawodóce jest poprostu idiotyczna!!!
aniuniacz83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-09, 20:42   #283
jaszczurus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez dominisia Pokaż wiadomość
No fakt, rozpędziłam się troszkę z tym L'orealem, bo kursy robią jakieś akademie urody pisząc, że są autoryzowane przez loreala, ale co do Gabrieli , Berendowiczów i im podobnych organizujacych dwumiesięczne kursy mam dalej swoją opinię.
Jeżeli ktoś chce wmowić że w przeciągu dwóch trzech miesięcy zrobi z laika fryzjera to znaczy , że chodzi mu tylko i wyłacznie o sprzedanie naiwniakowi kursu za kilka tysiaków i obiecywanie w zamian złotych gór.

Zrobiłam małe googlowe śledztwo i co znalazłam z przeciągu 30 sec.



cytat ze strony kursów gabriela:
Kurs fryzjerski
czas trwania 8 tygodni (w tym 2-tygodniowa przerwa pomiędzy semestrami)


a to perełka ze storny berendowicz & kublin


Zostań fryzjerem



Interesujesz się fryzjerstwem? Chcesz kreować nowe trendy? Chcesz mieć niebanalną pracę i możliwość rozwoju? Zostań fryzjerem!

W ciągu dwóch miesięcy nauczymy Cię zawodu i przygotujemy do samodzielnej pracy - niezależnie od tego, ile masz lat i czym zajmowałeś się dotychczas. Przed szkoleniem zapraszamy Cię na bezpłatne spotkanie, na którym zweryfikujemy Twoje predyspozycje, a Ty sam przekonasz się, czy fryzjerstwo jest Twoją przyszłością. Już dziś umów się na bezpłatny test sprawdzający Twoje predyspozycje! Nasze kursy gwarantują sukces zawodowy.


i co wy na to dziewczyny ??
Tacy ludzie potem puszą się jako styliści w wypasionych salonach i douczają się na naszych włosach ( a znam takie "salony" w których cała obasada jest po takim kursie i to był jedyny etap ich kariery )

ps: nie neguje szkół tych firm jako etapu kariery i to dającego wiele profesjonalnemu fryzjerowi-styliście, ale nie można tego mylić z kilkutugodniowym kursem fryzjerskim ( też firmowanym przez te marki ), który miałby z hudraulika zrobić topowego stylistę.
Ja jakoś w to nie wierze.
Uczyłem się dwa lata i nadal się dokształcam. Cały czas. Masz rację, że po dwóch miesiącach nadal niewiele się umie.
obok mnie jest taki pewien salon fryzjerski gdzie też są ludzie chyba po tego typu kursach i ja potem z koleżanką męczymy się jak idioci by poprawki po nich robić. Pół biedy cięcie ale jak walą farbę i trwałą w tym samym dniu to aż mnie skręca.
jaszczurus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-10, 18:36   #284
jaszczurus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9
Smile Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Uffff....Przeczytałem cały wątek.
Wina leży często po obu stronach.
Gdy przychodzi mi babka ze zdjęciem, na którym modelka ma grube, piękne włosy a klientka cienkie, nędzne niteczki to niestety nic z tym nie zrobię. Oczywiście informuję o tym klientkę. Tak samo informuję iż modelki mają fryzury z photoshopa i tysiąc lamp skierowanych na głowę
Przylatuje do mnie babka, która walnęła sobie włoski na piękną granatową czerń i nagle Jej się odwidziało. No to co ja mam zrobić. Podaję kilka metod na zlikwidowanie tego cuda ale oznajmiam też jakie mogą być tego konsekwencje.
Zdarza się też na odwrót. Platynowa blondyna jechana rozjaśniaczem od X czasu nagle chce mieć ciemniejsze włosy i koniecznie w naturalnym kolorze. Mówię jak to zrobię (odbudowa pigmentu itp.) i podaję cenę (pracuję w salonie gdzie nie jest drogo ale taki zabieg trochę kosztuje) a ta mi na to, że drogo. Nic na to nie poradzę, że drogo. Zajmie to kilka godzin a nie zrobię tego za kilkanaście złotych. Jak się uprze na samą farbę bez odbudowy pigmentu to kolor zniknie po kilku myciach przecież. Zdarza się, że taka panna leci po farbę i robi ją sobie w domu a potem przylatuje do mnie bo włoski wyszły piękne zielone.

Pamietajcie też Kochani i nazewnictwie. Niestety większość fryzjerów operuje profesjonalnym językiem niezrozumiałym dla klientów.
Cieniowanie to schodzenie z objętości a nie stopniowanie czyli krótsze u góry a dłuższe na dole.
Uważajcie na to co mówicie. Jak mi facet ostatnio usiadł w fotelu i powiedział, że chce boki na krótko i górę (miał ok 10 cm) też jak najkrócej nożyczkami to oczywiście złapałem górę w palce i spytałem czy jest pewien, że mam ściąć aż tyle na co facet przeraził się i mówi, że nie! Tylko końcówki. A mówił zupełnie co innego
Większość się nie zapyta lecz uciacha
jaszczurus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-11, 12:58   #285
dominisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez jaszczurus Pokaż wiadomość
Uczyłem się dwa lata i nadal się dokształcam. Cały czas. Masz rację, że po dwóch miesiącach nadal niewiele się umie.
obok mnie jest taki pewien salon fryzjerski gdzie też są ludzie chyba po tego typu kursach i ja potem z koleżanką męczymy się jak idioci by poprawki po nich robić. Pół biedy cięcie ale jak walą farbę i trwałą w tym samym dniu to aż mnie skręca.


eeetam toż to nie dopust tylko dar od niebios, takie sąsiedztwo , wystarczy tylko mały anonsik pt: potrafimy uratować po XXX - tutaj nazwa sąsiadów i obłożenie z macie na cały rok
dominisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-13, 14:48   #286
Etainee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

No więc ja miałam taką wizytę wczoraj jestem zrozpaczona, ale od początku... Poszłam do Laurenta w Poznaniu w Kupcu Poznańskim, obsługiwała mnie pani Kasia bądź Ania, z wyglądu dwudziestokilkoletnia dziewczyna, jasnobrązowe lekko falujące włosy, grzywka na bok. Miałam włosy długie, gdzieś za ramiona, lekko stopniowane od wysokości ucha, poprosiłam o odświeżenie fryzury, które doda im objętości, ale nie chciałam włosów skracać bardzo i zaznaczyłam to. Moje włosy mają skłonność do falowania wiec chciałam czegoś, co pozwoli mi uniknąć częstego prostowania, a zapewni ładne fale. No więc pani umyła mi bardzo delikatnie głowę - tu plus, bo masaż był naprawdę przyjemny. No ale niestety, kiedy się zobaczyłam po ścięciu i wysuszeniu byłam w szoku. W tej chwili mam na głowie włosy stopniowane drastycznie od samej góry, ścięcie do ucha wygląda trochę na "boba" albo "bombkę" zależy ile czasu z nimi walczę... ale reszta włosów - od spodu jest po prostu prosta i długa, więc wyglądam jak bym na proste cieniutkie włosy założyła perukę do ucha. Do tego te pod spodem falują mi, więc wyglądają jakby było ich jeszcze mniej. Zdecydowanie nie polecam. Mam nadzieję, że uda się to jakoś naprawić.


dwa dni później :
Właśnie wróciłam z "naprawy", pierwszy raz się rozpłakałam siedząc na fotelu, usłyszałam, że niewiele się da zrobić i że jeśli nie chcę drastycznie skrócić włosów to jedyną opcją jest wyrównanie tych piórek pod spodem i czekanie aż odrosną, wyglądam lepiej, względnie znośnie...

Dziewczyny, nie dajcie sobie tego zrobić...

Edytowane przez Etainee
Czas edycji: 2009-05-15 o 13:08
Etainee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-16, 07:49   #287
rea
Raczkowanie
 
Avatar rea
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 84
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Etainee Pokaż wiadomość
No więc ja miałam taką wizytę wczoraj jestem zrozpaczona, ale od początku... Poszłam do Laurenta w Poznaniu w Kupcu Poznańskim, obsługiwała mnie pani Kasia bądź Ania, z wyglądu dwudziestokilkoletnia dziewczyna, jasnobrązowe lekko falujące włosy, grzywka na bok. Miałam włosy długie, gdzieś za ramiona, lekko stopniowane od wysokości ucha, poprosiłam o odświeżenie fryzury, które doda im objętości, ale nie chciałam włosów skracać bardzo i zaznaczyłam to. Moje włosy mają skłonność do falowania wiec chciałam czegoś, co pozwoli mi uniknąć częstego prostowania, a zapewni ładne fale. No więc pani umyła mi bardzo delikatnie głowę - tu plus, bo masaż był naprawdę przyjemny. No ale niestety, kiedy się zobaczyłam po ścięciu i wysuszeniu byłam w szoku. W tej chwili mam na głowie włosy stopniowane drastycznie od samej góry, ścięcie do ucha wygląda trochę na "boba" albo "bombkę" zależy ile czasu z nimi walczę... ale reszta włosów - od spodu jest po prostu prosta i długa, więc wyglądam jak bym na proste cieniutkie włosy założyła perukę do ucha. Do tego te pod spodem falują mi, więc wyglądają jakby było ich jeszcze mniej. Zdecydowanie nie polecam. Mam nadzieję, że uda się to jakoś naprawić.


dwa dni później :
Właśnie wróciłam z "naprawy", pierwszy raz się rozpłakałam siedząc na fotelu, usłyszałam, że niewiele się da zrobić i że jeśli nie chcę drastycznie skrócić włosów to jedyną opcją jest wyrównanie tych piórek pod spodem i czekanie aż odrosną, wyglądam lepiej, względnie znośnie...

Dziewczyny, nie dajcie sobie tego zrobić...
Chyba byłyśmy u tej samej fryzjerki,jestem załamana efektem jej pracy Miałam włosy do ramion,ładnie wycieniowane. Chciałam tylko podciąć końcówki max 2-3cm bo zapuszczam włoski a ona wycieła mi potwornego boba.Z przodu mam długość do brody z 2 cm grzywką a tył zupełnie krótkiwyglądam okropnie,włosy sie nie układają.Jestem załamana
__________________
MOŻE NIE JESTEM IDEALNA ALE IDEALNIE SOBIE Z TYM RADZĘ
rea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-16, 14:52   #288
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Strach się bać !!!
Ostatnio analizowałem "wielkie grzechy fryzjerów" i za głowę się chwyciłem.

Najczęstszym problemem pojawiającym się na forum jest:
- ścinanie włosów więcej niż się prosi – 54 posty
- nie słuchają co się do nich mówi – 25 posty

Co należałoby zrobić, aby osoby, które przeglądają forum mogły się ustrzec takich usług i praktyk czy salonów?
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-16, 15:44   #289
Lexie
Super-moderator
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 35 143
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez dudipopka Pokaż wiadomość
1 foto przed pół roku 2 z teraz..jeszcze z jedna wizyta i będę bardziej blond
Ładnie Ci w tym blondzie
Lexie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-16, 15:48   #290
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Ładnie Ci w tym blondzie
dzięki
serio nawet sie lepiej czuje w nim niz w czarnych
pozdro
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-17, 13:58   #291
MJoanna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez jaszczurus Pokaż wiadomość
Uffff....Przeczytałem cały wątek.
Wina leży często po obu stronach.
Gdy przychodzi mi babka ze zdjęciem, na którym modelka ma grube, piękne włosy a klientka cienkie, nędzne niteczki to niestety nic z tym nie zrobię. Oczywiście informuję o tym klientkę. Tak samo informuję iż modelki mają fryzury z photoshopa i tysiąc lamp skierowanych na głowę
Przylatuje do mnie babka, która walnęła sobie włoski na piękną granatową czerń i nagle Jej się odwidziało. No to co ja mam zrobić. Podaję kilka metod na zlikwidowanie tego cuda ale oznajmiam też jakie mogą być tego konsekwencje.
Zdarza się też na odwrót. Platynowa blondyna jechana rozjaśniaczem od X czasu nagle chce mieć ciemniejsze włosy i koniecznie w naturalnym kolorze. Mówię jak to zrobię (odbudowa pigmentu itp.) i podaję cenę (pracuję w salonie gdzie nie jest drogo ale taki zabieg trochę kosztuje) a ta mi na to, że drogo. Nic na to nie poradzę, że drogo. Zajmie to kilka godzin a nie zrobię tego za kilkanaście złotych. Jak się uprze na samą farbę bez odbudowy pigmentu to kolor zniknie po kilku myciach przecież. Zdarza się, że taka panna leci po farbę i robi ją sobie w domu a potem przylatuje do mnie bo włoski wyszły piękne zielone.

Pamietajcie też Kochani i nazewnictwie. Niestety większość fryzjerów operuje profesjonalnym językiem niezrozumiałym dla klientów.
Cieniowanie to schodzenie z objętości a nie stopniowanie czyli krótsze u góry a dłuższe na dole.
Uważajcie na to co mówicie. Jak mi facet ostatnio usiadł w fotelu i powiedział, że chce boki na krótko i górę (miał ok 10 cm) też jak najkrócej nożyczkami to oczywiście złapałem górę w palce i spytałem czy jest pewien, że mam ściąć aż tyle na co facet przeraził się i mówi, że nie! Tylko końcówki. A mówił zupełnie co innego
Większość się nie zapyta lecz uciacha
tzn ze jesli mowimy podciac koncowki o 1 cm w profesjonalnym jezyku fryzjerow znaczy 10 cm?
MJoanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-17, 16:09   #292
eloania
Zadomowienie
 
Avatar eloania
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 294
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Strach się bać !!!
Ostatnio analizowałem "wielkie grzechy fryzjerów" i za głowę się chwyciłem.

Najczęstszym problemem pojawiającym się na forum jest:
- ścinanie włosów więcej niż się prosi – 54 posty
- nie słuchają co się do nich mówi – 25 posty

Co należałoby zrobić, aby osoby, które przeglądają forum mogły się ustrzec takich usług i praktyk czy salonów?
podbijam, bo wlasnie tez sie powinnam wybrac do fryzjera, ale sie boje ze mi za duzo zetnie;/
__________________
keepin' your love lockdown...
eloania jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-17, 19:43   #293
inny nick
Raczkowanie
 
Avatar inny nick
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 101
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Pisałam tutaj trzy miechy temu o moich przejściach z fryzjerami i tak się zastanawiam czy ja mam pecha do fryzjerów?

Po trzech miesiącach odżywiania i pielęgnacji moich zniszczonych po uprzednich farbowaniach włosów stwierdziłam że je troche rozjaśnie delikatnymi pasemkami, będzie to dobrze wyglądać na lato. Szczerze liczyłam,że takie pojedyńcze, cieniutkie pasemka rozjaśnią o ton lub dwa moje dość ciemne włosy.Efekt miał byc zbliżony do moich naturalnych.
Wszystko wyjaśniłam fryzjerce,po jej minie strwierdzilam,że skumała o co mi chodzi.Niestety na moje nieszczęście była to chyba jakaś ucząca się dopiero laska.Podkreślam,że był to renomowany salon,a nie jakiś salonik osiedlowy,a podobno w takich znają się na rzeczy .

Jaki efekt??? Otóż mam :
1. bardzo zniszczone wręcz spalone włosy,laska uzyla chyba mocnego rozjaśniacza,moim zdaniem niepotrzebnie,bo pasemka miałam mieć ciemny blond a mam platyn
2. pasemka są gdzieniegdzie cieniutkie,a w innych miejscach ( jak sobie przypominam,tam gdzie juz się spieszyła gdy nakladała bo patrzyła co min. na zegarek) są grube i wyglada to strasznie
3. zauważyłam przy pierwszym myciu,ze włosy,ktore mialam pofarbowane mam poprostu krotsze,jakby sie połamały

Mam poprostu dosyć,przez trzy miesiące moją uwage skupiały włosy i ich pielęgnacja.Z wielkim trudem udalo mi się doprowadzić je do porządku a przez jedną wizyte i dwie godziny na fotelu zaprzepaściłam (raczej fryzjerka) cały moj czas i wysiłek I jeszcze za to zapłaciłam trzy stówy
Obiecalam sobie,że juz NIGDY nie pójde do fryzjera,jak coś spieprze to chociaż za małą kase i na własną odpowiedzialność.
inny nick jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-17, 20:18   #294
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

inny nick z całym szacunkiem ale może wytłumaczysz mi jak zrobić na włosach w kolorze PLATYNY zrobić pasemka jaśniejsze??
chyba ze sie nie znam ale serio zatkało mnie........

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

sorry doczytałam cofam pytanie......
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 10:34   #295
eloania
Zadomowienie
 
Avatar eloania
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 294
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

chyba zle zrozumialas, ona ma ciemne wlosy a pasemka jej wyszly w kolorze platyny, chociaz wcale takich nie chciala ;p
chyba ze to ja zle zrozumialam;]

eh wspolczuje ci, ja od pol roku zapuszczam i pielegnuje wloski i tez bym sie wkurzyla, gdyby jakis niedouczony fryzjer mi to popsul wzsystko;/
__________________
keepin' your love lockdown...
eloania jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-18, 13:51   #296
inny nick
Raczkowanie
 
Avatar inny nick
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 101
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

No właśnie miałam ciemne wlosy na których teraz mam platynowe pasemka.
Teraz tez sobie obiecałam że przynajmniej pół roku nie będe robić nic z włosami.Musze je teraz dopieścić znowu.
A jak przyjdzie mi do głowy iść do fryzjera to powiedziałam mojemu TŻ żeby mnie .
Mam nadzieje,ze mi to skutecznie wybije z głowy.
inny nick jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 18:46   #297
lussessita22
Raczkowanie
 
Avatar lussessita22
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Wiadomości: 70
GG do lussessita22
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

hehe ja juz NIGDY nie pojde do fryzjera;p koncowki obcina mi mama a z farbowania rezygnuje bylam jakies 2 miesiace temu u fryzjerki, chcialam miec wloski koloru jasny blond;d kolor mialam zolty... ale najgorsze bylo to ze "fryzjerka" poparzyla mi skore glowy farba mialam same strupy na glowie, poza tym moja poraniona glowe podrapala mi tipsami przy zmywaniu farby, a przez te 1.5 h kiedy trzymalam ja na glowie prawie plakalam z bolu... mysle ze to moja najgorsza wizyta u fryzjera i chyba ostatnia!
heh w koncu sie wyzalilam
*domyslcie sie w jakim staanie byly po tym moje wlosy...

Edytowane przez lussessita22
Czas edycji: 2009-05-21 o 18:48
lussessita22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 18:58   #298
monaa01
Rozeznanie
 
Avatar monaa01
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 663
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

no to ja tez opiszę swoje przygody z fryzjerami
1. dzien przed 18tką kuzyna poszłam ze zdjęciem i prośbą o taką samą fryzurę, wyszłam z fryzurą a'la 50latka- loki na czubku, proste pejsy, szłam do domu i ryczałam...
2. pomyślałam że zrobię pasemka, no i pani mi zrobiła śliczne, delikatne, po przyjściu do domu okazało się że tylko z przodu, bo z tyłu miałam fryzurę jak skunks- jedno żółte pasmo na środku
3. chciałam zapuścić włosy i poprosiłam o fryzurkę, która nie będzie kłopotliwa, pan obciął mnie tak krótko ,że przy uszach nie mogłam załapać włosów

ALE wyciągnęłam WNIOSKI:
- ścinam się sama
- farbuje u pani Oli
monaa01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 20:55   #299
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja kiedyś byłam w salonie Chez Patrick na ulicy Kaczej 6 w Warszawie (teraz nazwali sie beauty planet). Fryzjer Patryk obciął mnie na króciutko, mimo iż prosiłam o fryzurę do ramion. Umawialiśmy się na "najkrócej do ramion", potwierdziłam że lubię długie włosy więc nie chce rewolucji. To co mi zrobił fryzjer było dla mnie szokiem, byłam wtedy w liceum więc naprawdę wolałam wyglądać dziewczęco, a nie jak chłopak Strasznie źle się czułam w tamtej fryzurze.

Wrzucam swoje zdjęcia przed i po.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg przed i po.jpg (36,0 KB, 563 załadowań)
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-21, 21:10   #300
Nova
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 92
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
Ja kiedyś byłam w salonie Chez Patrick na ulicy Kaczej 6 w Warszawie (teraz nazwali sie beauty planet). Fryzjer Patryk obciął mnie na króciutko, mimo iż prosiłam o fryzurę do ramion. Umawialiśmy się na "najkrócej do ramion", potwierdziłam że lubię długie włosy więc nie chce rewolucji. To co mi zrobił fryzjer było dla mnie szokiem, byłam wtedy w liceum więc naprawdę wolałam wyglądać dziewczęco, a nie jak chłopak Strasznie źle się czułam w tamtej fryzurze.

Wrzucam swoje zdjęcia przed i po.
Nie dziwię Ci się-w tamtej wyglądasz jak czupiradło za przeproszeniem,a już dla młodej osoby taka fryzurka w ogóle nie jest odpowiednia.
A może fryzjer usłyszał tylko pierwszą część zdania "najkrócej" .
Nova jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-19 21:08:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:51.