Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 11 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-05-21, 21:27   #301
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Nova Pokaż wiadomość
Nie dziwię Ci się-w tamtej wyglądasz jak czupiradło za przeproszeniem,a już dla młodej osoby taka fryzurka w ogóle nie jest odpowiednia.
A może fryzjer usłyszał tylko pierwszą część zdania "najkrócej" .
Myślę że "czupiradło" to zbyt delikatne określenie Może bardziej jak stara szczota

mnie się wydaje że on w ogóle mnie nie słuchał Nawet sam mi pokazał do jakiej długości będzie fryzura (a pokazał okolicę ramion). Ale i tak robił swoje . Zresztą inne panie pracujące w salonie miały identyczną fryzurkę jak ja Proponował mi jeszcze pasemka w kolorze pomarańczowo- czerwonym
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-23, 16:10   #302
kamalaska
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 451
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

najgorsza wizyta mojej kolezanki wygladala tak, napisala mi sms"zle wygladam", a gdy przyszla do mnie to mi na jej widok wypadła komorka z ręki"tapiro-tleno-jeż"-niczym roxette,wrrrr biedaczka
kamalaska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-24, 13:09   #303
ImmortalLover
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalLover
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 14 384
Wpisy w blogu: 2
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Dziś w kościele zobaczyłam najgorsza fryzurę jaką tylko widziałam. Laska miała ładne długie włosy,a teraz? Długie włosy są, ale nie wiem jak opisać to co ma na górze... Takiego grzybka jak czasem kolesie mają- masakra swoją drogą. Myślałam z kumpelą, że to jakaś pomyłka fryzjera czy coś... ale tak miało być : o
__________________

Zawartość torebki dzieli się na części: "powinnam" , "mam" i "a skąd się to wzięło?".




ImmortalLover jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-27, 13:14   #304
prymulcia75
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 8
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Kilkanaście lat temu na ślub mojej siostry zrobiłam sobie trwałą na cienkie podatne włosy Wyobraźcie sobie że miałam na głowie barana. Były 3 dni do soboty a ja próbowałam je prostować i nic.Jestem rok młodsza od mojej siostry a ktoś z gości weselnych myślał że jestem starsza haha.Teraz jak oglądam te zdjęcia śmiać mi się z nich chce.
prymulcia75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-27, 16:25   #305
kamalaska
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 451
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Podobają mi sie najbardziej włosy naturalne.

Edytowane przez kamalaska
Czas edycji: 2009-05-27 o 18:26
kamalaska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-27, 17:13   #306
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez kamalaska Pokaż wiadomość
nic mnie tak nie rusza jak dlubi blond popielaty warkocz bez malowania włosow farba
Tak naprawdę nie wiem co Ciebie rusza.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-27, 20:57   #307
mone rosse
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 8
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jaszczurus 17.05 napisał:
"Cieniowanie to schodzenie z objętości a nie stopniowanie czyli krótsze u góry a dłuższe na dole."

Pierwsze słyszę że cieniowanie to schodzenie z objętości :O czyli jest to to samo co przerzedzanie?? mam kręcone włosy i byłam u fryzjerki powiedziałam że chcę pocieniować myślałam że to doda mi objętości. Wyszło tak że na dole mam taki lekki schodek (czyli w moim rozumieniu cieniowanie) i zaokrąglone końce tzn. z przodu krótsze a z tyłu dłuższe. może mi ktoś powiedzieć czy jaszczur ma rację i czy cieniowanie rzeczywiście traci na objętości??
mone rosse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-25, 10:59   #308
fergieunia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 697
GG do fergieunia
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Dziewczyny, przeczytajcie moje sprawozdanie z dzisiejszej wizyty: Przed ścięciem miałam przepiekne włosy które tylko wystarczyło odpowqiedniu ułożyć, zeby efekt był powaljący. Ale niestety przekonałam się dopiwro teraz, po fakcie. Korciło mnie na zmianę wieć poszłam do fryzjerki i poprosiłam o ścięcie do ramion ( bez cieniowania) i grzywkę na bok. Babka najpierw mi umyła włosy potem usiadłam na fotelu i zaczela mi ścinac moje włosy. W połowie tejj czynności weszła jakaś stra baba, którą ewidentnie fryzjerka znała. Ta powiedziałą jej że sie speszy, więc fryzjerka ścieła mi włosy dała mi do reki suszarke i powiedziała żebym wysuszyła je sobie sama. Mnie zatkało ale wziełam tą suszarke i zaczęłam suszyć. W połowie suszenia ( włosy na pół mokre) wzeła mi ta suszarke rozczesała włosy grzebieniem i dowiedzenia. Niedowierzałam, że można potraktowac tak klienta. Wyglądałam maskakrycznie. Zero ułozenia nic! Nawet nie zrobiła mi na koniec włosów głupią pianka któa by mi je jakoś wymodelowała! Przyszłam do domu Wyprostowałam sobie włosy tą " grzywkę_" która tak anpawde była ktorkim strączkiem włosów obok czoła zapiełam spinką do góry i jakos tweraz wyglądam. Na razie włosy zapuszczam i wybieram sie do rossmanna po kosmetyki pielęgnacyjne żeby jakos to im wynagrodzić. A włosy będe ścinała ostrożenie i wybierając sie do jakiegoś fryzera będzie musiał mniec wyrobiona opinie.
fergieunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-25, 12:54   #309
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Pierwszy raz czytam o takim chamstwie u fryzjera.
Ja jakos nie mam strasznej traumy..jeszcze. Jedyne co mi sie przytrafilo to wycieniowanie moich wlosow (do ramion) super brzytwa Efekt byl taki, ze jak wzielam je w kitke to mialam taki ogonek jak ma..myszka
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-29, 11:30   #310
kretoszczurek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Kraina Oz
Wiadomości: 241
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

To i ja opiszę moje wpadki a że było ich wiele więc post będzie długi.

1.Podstawówka 7 klasa balejaży jeszcze nie było z kumpelami kupiłyśmy rozjaśniacz i po kilka pasemek zrobiłyśmy. Efekt żółte nierówne włosy od nasady nie były nałożone. Poszłam kupić ciemny brąz bo taki mam naturalny kolor tak wtedy myślałam ( w rzeczywistości to podobno jasny brąz) Pasemka wyszły czarne. Skutek moich poczynań był taki że włosy obcięte zostały na boba żeby tego paskudztwa się pozbyć.

2. Koniec szkoły podstawowej poszłam włoski pocieniować bo mada była na takie fajne wycieniowane z grzywką. Nie było wtedy fajnych salonów tylko takie gdzie farbę się swoją przynosiło. Efekt wychemrane włosy z którymi nic nie dało się zrobić i płacz. Znowu ścięcie na boba.


3. W liceum moje długie włosy ścięte na chłopaka. 1 balejaż na własnej farbie oczywiście kolor czerwień kolorado na czepek było ok. Gdy zapuściłam włosy do ucha tuż przed weselem kuzyna postanowiłam znów taki balejażyk zrobić a że nie chciało mi się do sprawdzonej fryzjerki iść poszłam do takiej pod domem nie świadoma zagrożenia. Kupiłam farbę i co ??? Pani przekazała mnie w ręce 17 letniej praktykantce która to zrobiła blond pasemka a na to nałożyła farbę na całą głowę byłam czerwona!!! A po 1 wizycie na basenie pomarańczowa !! Włosy w strasznym stanie. Aż do klasy maturalnej doprowadzałam je do porządku.

4. W ciąży czyli ok 4 lat temu poszłam do zaufanej i drogiej fryzjerki spód miał być ciemniejszy góra pasemka i fryzurka za ucho Efekt ciemny spód spalony tandetny ciemny kolor góra spalona a ścięcie masakra nawaliły tyle żelu że nawet to się trzymało a jak umyłam to było coś okropnego.

5. Nadal ciąża dzień po terminie udałam się do ,,stylisty" zrobił pasemka i wyciął. Włosy wychemrane bez objętości a włosy mam grube gęste. Ta która ma dziecko to wie co się dzieje z włosami po porodzie wyglądałam okroopnie

6 2 lata temu zaufana fryzjerka ścieła mnie tak krótko że nie mogłam włosów zwiazać. Chciałam brąz jasny z refleksami bląd To co ona zrobieła nałożyła brąz farbę na włosy z pasemkami. Wyszły baardzo ciemne a refleksów się nie mogłam dopatrzeć. Po kilku myciach byłam ruda.




Od tego czasu boję się fryzjerów robię tylko jasne pasemka bo muszę (siwieję) a nienawidzę rudych , rdzaweych przebłysków u siebie więc zrezygnowałam z brązów.

Teraz niby mam fajną fryzjerkę ale przeważnie jest tak że do 3 razu chodzę i wtedy coś mi fryzjer spierdzieli.
Tożem się rozpisała,
kretoszczurek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-29, 13:11   #311
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez kretoszczurek Pokaż wiadomość
To i ja opiszę moje wpadki a że było ich wiele więc post będzie długi.

1.Podstawówka 7 klasa balejaży jeszcze nie było z kumpelami kupiłyśmy rozjaśniacz i po kilka pasemek zrobiłyśmy. Efekt żółte nierówne włosy od nasady nie były nałożone. Poszłam kupić ciemny brąz bo taki mam naturalny kolor tak wtedy myślałam ( w rzeczywistości to podobno jasny brąz) Pasemka wyszły czarne. Skutek moich poczynań był taki że włosy obcięte zostały na boba żeby tego paskudztwa się pozbyć.
a to się nie kwalifikuje do błędów fryzjera tylko do Twoich
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-29, 14:49   #312
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
a to się nie kwalifikuje do błędów fryzjera tylko do Twoich
Może kretoszczurek jest domorosłą fryzjerką?
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-29, 16:43   #313
astra85
Zakorzenienie
 
Avatar astra85
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 811
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

najgorsza wizyte przezylam przed miesiac przed swoja matura.otoz poszlam podciac koncowki,jak wchodzilam do salonu to wlosy mialam do nerek a jak stamtad wychodzilam to ledwo opadaly na ramiona,niezaplacilam za ta wizyte,opiepszylam kierowniczke salonu i fryzjerke,plakalam.masakr a
astra85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-30, 10:14   #314
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez astra85 Pokaż wiadomość
najgorsza wizyte przezylam przed miesiac przed swoja matura.otoz poszlam podciac koncowki,jak wchodzilam do salonu to wlosy mialam do nerek a jak stamtad wychodzilam to ledwo opadaly na ramiona,niezaplacilam za ta wizyte,opiepszylam kierowniczke salonu i fryzjerke,plakalam.masakr a
to wszystko dlatego, że poszłaś do fryzjera PRZED maturą - wszyscy wiedzą, że przed maturą włosów się nie obcina
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-30, 10:56   #315
astra85
Zakorzenienie
 
Avatar astra85
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 811
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja przesądna nie jestem,mature zdalam bardzo dobrze,ale wszyscy znajomi byli w szoku ze tak sie scielam ,chcialam 2cm a fryzjerke fantazja poniosła,tlumaczyla sie ze bedzie mi lzej na glowie
astra85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-30, 22:06   #316
Demonek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Najgorsza wizyta mojego zycia była dzisiaj...jeszcze nie moge dojść do siebie,płakać mi się chce jak patrze na siebie w lustrze...

Zaczęło się od tego że chciałam zrobić się na rudo(strasznie podoba mi się ten kolor). To było moje pierwsze trwałe farbowanie więc się troche bałam ale dam radę.

Na początek fryzjerka kazała mi wybrać odcień rudego więc wybrałam. Nałożyła mi to mazidlo na włosy,włosy które bardzo długo zapuszczałam i aż serce mnie boli o tym mówić ale będę kontynuować...więc nałożyla mi te farbe,strasznie mnie piekła skóra głowy po tym nałozeniu,siedziałam z tą farbą jakąś godzine w tym podziemiu. Później praktykantaka zaczęła mi myć głowę wrzatkiem a nie ciepła wodą,parzyło mnie to skórę. Ale dobrze idźmy dalej...

Gdy przyszło do suszenia okazało się że to nie jest ten rudy który wybrałam,w dodatku włosy przy skórze były jaśniejsze niż te na końcach więc fryzjerka zaproponowała mi minimalne cięcie.

W rezultacie obcięła mi włosy do szyi i zazyczyła sobie za to 150zł...

Ja nie chce tego koloru,chcę się go pozbyć ale nie wiem jak to zrobic...proszę o pomoc...myslałam nawet o dekoloryzatorze ale nie wiem czy coś to da...

W życiu juz nie przefarbuje włosów,po co ja właściwie je farbowałam... teraz bardzo żałuje...
Demonek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-30, 22:42   #317
blondyna789
Zakorzenienie
 
Avatar blondyna789
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 11 704
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

miałam całe mnóstwo takich koszmarnych wizyt w salonach fryzjerskich, ale najboleśniejszą jaką miałam w ostatnim czasie jest ta sprzed 3 miesięcy.
poszłam z fotką, wytłumaczyłam kobiecie dokładnie o co loto, siadłam na fotelu i w tak zwanym międzyczasie nasłuchałam się wątpliwych komplementów, że mam włosy jak lady gaga (kolor). gdy przyszło do strzyżenia byłam spokojna dopóki nie ruszyła grzywki. fakt faktem - głównie na grzywie mi zależało, więc nie martwiłam ogółem włosów.
grzywka miała być taka na skos idąca z jednego boku, dość gęsta.. coś jak ma miley cyrus. w efekcie wyszłam z grzywką opitoloną byle jak - za krótką i za rzadką. grzywka zaczesywana na lewą stronę z prawej była tak krótko opitolona, że ani tego do lewej dołożyć ani z prawej przylizać... w dodatku jako, że się nie przejmowałam ogółem włosów, to z prawej strony babsko wycieniowało mi praktycznie wszystkie włosy tak nieudolnie, że mam hełm, a z lewej gładko!

po tych nieszczęśliwych miesiącach grzywka trochę mi odrosła, ale cała "fryzura" jest bezkształtna i wyglądam jak niekochany pudelek...
dodam jeszcze, że kobieta chyba nie miała za bardzo ręki do włosów, bo na długości mi praktycznie nie rosną i ogólnie klęska...
blondyna789 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-01, 08:37   #318
DarkLilly
Raczkowanie
 
Avatar DarkLilly
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 319
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jakieś 2 lata temu poszłam do fryzjera podciąć końcówki i grzywkę oraz wycieniować włosy. Wytłumaczyłam BARDZO dokłądnie o co chodzi. Już w trakcie zabiegu stawały mi łzy w oczach jak patrzyłam co ona mi robi,ale że zahukana byłam to nic nie powiedziałąm. Zgadniejcie co miałam na głowie Jako,że z natury mam cienkie włosy to nie wiem jak ona mi to zrobiła,ale na głowie miałam "cudowne" afro z prostych włosów,cholernie wielkie,grzywka przycięta jak spod linijki do połowy czoła,mimo,że chciałam ją tylko podciąć do brwi i wycieniować,włosy ogólnie podcięte o dobre 10cm i również prościutkie jak od linijki
Wyglądałam jak w jakimś wielkim poniemieckim hełmie

A co do podcinania końcówek,to teraz jak ide do jakiejś fryzjerki to mowię,że chcę podciąć tylko około 1cm włosów i że dotąd każda fryzjerka rozumiała to jako 10cm,naprawdę niekompetentne kobiety. I że wydaje mi się,że u niej się nie zawiode i ZAWSZE miałam obcięte dokładnie tyle ile chciałam trzeba im na ambicje wjechac
__________________
Moje życiowe plany?...

KOCHAć I BYć KOCHANYM!



Edytowane przez DarkLilly
Czas edycji: 2009-07-01 o 09:02
DarkLilly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-02, 17:55   #319
Agniesiaaaaa
Zadomowienie
 
Avatar Agniesiaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 073
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja to zawsze wychodze od fryzjera niezadowolona. Raz moze sie zdarzyło ze nię cieszyłam.

Ale to co przezylam dzisiaj to nie da się tego opisać. Przynoszę fryzjerce zdjęcie fryzury opisuje wszystko, a te głupie babsko, zrobio mi za rzadką i za krótką półgrzywke (ta fryzura opierała sie głownie na półgrzywce). Długosć ok, ale to ja nawet potrafiłabym ściąć sobie tak na równo włosy. Ogółnie jestem niezadowolona, będę musiała pójść do fryzjera innego żeby mi ta grzywkę doprowadził do porządku, a do tej pseudo fryzjerki nie pójde, i nikomu nie polece. Porażka, a pamietam jakz achwalała swoją "pracę" haha
__________________
Zapraszam na mojego bloga:

http://dailyperfect.blogspot.com/
Agniesiaaaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-02, 18:10   #320
aga24zuzia
Rozeznanie
 
Avatar aga24zuzia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Santa Domingo
Wiadomości: 968
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Demonek Pokaż wiadomość
Najgorsza wizyta mojego zycia była dzisiaj...jeszcze nie moge dojść do siebie,płakać mi się chce jak patrze na siebie w lustrze...

Zaczęło się od tego że chciałam zrobić się na rudo(strasznie podoba mi się ten kolor). To było moje pierwsze trwałe farbowanie więc się troche bałam ale dam radę.

Na początek fryzjerka kazała mi wybrać odcień rudego więc wybrałam. Nałożyła mi to mazidlo na włosy,włosy które bardzo długo zapuszczałam i aż serce mnie boli o tym mówić ale będę kontynuować...więc nałożyla mi te farbe,strasznie mnie piekła skóra głowy po tym nałozeniu,siedziałam z tą farbą jakąś godzine w tym podziemiu. Później praktykantaka zaczęła mi myć głowę wrzatkiem a nie ciepła wodą,parzyło mnie to skórę. Ale dobrze idźmy dalej...

Gdy przyszło do suszenia okazało się że to nie jest ten rudy który wybrałam,w dodatku włosy przy skórze były jaśniejsze niż te na końcach więc fryzjerka zaproponowała mi minimalne cięcie.

W rezultacie obcięła mi włosy do szyi i zazyczyła sobie za to 150zł...

Ja nie chce tego koloru,chcę się go pozbyć ale nie wiem jak to zrobic...proszę o pomoc...myslałam nawet o dekoloryzatorze ale nie wiem czy coś to da...

W życiu juz nie przefarbuje włosów,po co ja właściwie je farbowałam... teraz bardzo żałuje...
nigdy nie daj sie namowic na dekoloryzacje
najlepiej idz do innego fryzjera.wybierz jakis ladny odcien np kasztanowy ( tez podchodzacy pod rudy )
dekoloryzacja zniszczy ci calkowicie wlosy
__________________
Dokąd idziesz mój aniele?
czy tam bedzie lepiej ci?
zostan tutaj zostan ze mną,
pomóż mi.
aga24zuzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-02, 18:22   #321
tygrysek1983
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez aga24zuzia Pokaż wiadomość
nigdy nie daj sie namowic na dekoloryzacje
najlepiej idz do innego fryzjera.wybierz jakis ladny odcien np kasztanowy ( tez podchodzacy pod rudy )
dekoloryzacja zniszczy ci calkowicie wlosy
jeśli chodzi o dekoloryzacje to nie polecam ,więc idz do fryzjera i połóż coś z kolorów naturalnych
tygrysek1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-04, 20:38   #322
BRAXA
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 1 777
GG do BRAXA
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez kretoszczurek Pokaż wiadomość
To i ja opiszę moje wpadki a że było ich wiele więc post będzie długi.


4. W ciąży czyli ok 4 lat temu poszłam do zaufanej i drogiej fryzjerki spód miał być ciemniejszy góra pasemka i fryzurka za ucho Efekt ciemny spód spalony tandetny ciemny kolor góra spalona a ścięcie masakra nawaliły tyle żelu że nawet to się trzymało a jak umyłam to było coś okropnego.






Od tego czasu boję się fryzjerów robię tylko jasne pasemka bo muszę (siwieję) a nienawidzę rudych , rdzaweych przebłysków u siebie więc zrezygnowałam z brązów.

Teraz niby mam fajną fryzjerkę ale przeważnie jest tak że do 3 razu chodzę i wtedy coś mi fryzjer spierdzieli.
Tożem się rozpisała,
nie ma opcji "spalenia"ciemnego koloru chyba zeby fryzjer nałożył ciemny kolor z wysokim oxydantem a wtedy nie miałabyś ciemniego koloru.

bardzo duzo tu złych opini ale przychodzac z zdjeciem do fryzjera to myslicie ze dokładnie bedziecie tak wyglądać nic bardziej mylnego
dla fryzjera takie zdjecie to tylko jaks podstawa do tego co ma wykonac a dalej to juz dużo czynników jest.
BRAXA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-04, 21:17   #323
FilippaEilhart
Przyczajenie
 
Avatar FilippaEilhart
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 17
GG do FilippaEilhart
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja często mam takie przygody... raz fryzjerka obcieła mi grzywkę na skos a długość od 1cm do 4cm;(
innym obcieła mnie na tyle krótko że wyglądałam sssstrasznie
innym razem obcieła mi grzywkę na skos z minimalnym pochyleniem tak że wyglądałam jakbym sama sobie obcinała i ręka mi się omsknęła;(
ogółem mam pecha do fryzjerek, bo jak facet mnie obcinał to bylo cacy
FilippaEilhart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-05, 15:57   #324
bajeczka000
Wtajemniczenie
 
Avatar bajeczka000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 690
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Również i ja miałam takie przygody z fryzjerami. A to wycięcie za dużo, a to zrobienie na głowie czegoś co po 1 nie pasowało do mojej buzi (okrąglutkiej jak słoneczko ) a po 2 nijak nie dało się tego ułożyć. Zdarzało się, że za byle co zostawiałam ciężkie pieniądze u fryzjera.
Na szczęście do czasu, az spotkałam moją koleżankę - fryzjerkę. Nigdy w życiu mi krzywdy nie zrobiła, zawsze jest ładnie, modnie, coś nowego. Jak ja nie mam koncepcji to wymyśla coś ona. Na początku się obawiałam ale z czasem nauczyłam się, że warto jej zaufać. Teraz jak chcę obciąć włosy to mamy standardową rozmowę: Ona pyta - To jak obcinamy?
Ja odpowiadam: Ładnie i jest ładnie. Ale to naprawdę kwestia zaufania do fryzjera, ja się tego uczyłam i uczę bardzo długo. Miałam jeden moment zwątpienia - kiedy przerobiłam się na rudą marchewkę- efekt był piorunujący. Dla mnie była to duża zmiana i poza tym wydawało mi się, że jest za czerwono. Widząć mój obłęd w oczach E. postanowiła, że wpadnie do mnie po pracy i narzuci mi kilka ciemniejszych pasemek ale wstrzymałam się, bo pomyślałam, że muszę się po prostu przyzwyczaić. I przyzwyczaiłam się i nawet bardzo mi się spodobało.
Napisałam ten post 'ku pokrzepieniu serc i włosów' bo nie każdy fryzjer musi nam z głowy robić obraz niczym po wojnie. Więc nie martwcie się na pewno znajdziecie odpowiedniego fryzjera. Trzymam za to
Pozdrawiam
__________________


Cytat:
Napisane przez marrellic
Jeżeli Wizaż jest bezradny, to nic tylko skakać z mostu


bajeczka000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-05, 16:55   #325
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez BRAXA Pokaż wiadomość
bardzo duzo tu złych opini ale przychodzac z zdjeciem do fryzjera to myslicie ze dokładnie bedziecie tak wyglądać nic bardziej mylnego
dla fryzjera takie zdjecie to tylko jaks podstawa do tego co ma wykonac a dalej to juz dużo czynników jest.
Glowny czynnik to jak mu sie reka ulozy.

Ja mialam 2 przygody z fryzjerkami. Moze nie jakies traumatyczne ale wystarczajace zebym zrezygnowala z uslug tychze rzemieslnikow.
1 od kiedy pamietam bylam zmyszana przez rodzine do zapuszczania wlosow . Jakies zabobony wymyslone przez babcie, ze dziewczynka z dobrego domu musi miec dlugie wlosy i 2 warkoczyki dzieki ktorym bylam wysmiewana w szkole. Codziennie czesanie i walki mojej mamy z moimi wlosami, sprawily ze marzylam o krotkich wlosach ktorymi moglabym zajac sie sama. Kiedy sie wyprowadzilismy i babcia nie miala juz nic do powiedzenia, mama sciela mi wloski do szyi. Bylam szczesliwa. Po pewnym czasie wymarzylam sobie fryzurke, ktorej mama nie byla w stanie mi zrobic wiec poszlam do fryzjera. Chcialam wszystkie wlosy tak za ucho, troche krotsze z tylu. Pani ogolila tyl, wygolila baki a na czubku zostawila cos dlugosci ok 5cm co ukladalo sie z przedzialkiem. Generalnie zrobila mi meska fryzure. Znow bylam wysmiewana i8 wszyscy mysleli ze jestem chlopcem. Dla 12 letniej dziewczynki niezbyt przyjemne. Nawet jak mialam sukienke to slyszalam komentarze czy aby napewno jestem dziewczynka, czy przebranym chlopcem.

2 przygoda wydzarzyla sie przed slubem siostry, na ktorym bylam swiadkowa.
Jako dorosla osoba spowrotem zapuscilam wlosy i wymyslilam sobie uczesanie na wesele. Wszystkie wlosy upiete do gory i burza lokow z tylu. Mam grube proste wlosy, wiec pani musiala sie z nimi bawic 3 godziny. Krecila lokowka, psikala jakimisz specyfikami zeby sie to wszystko trzymalo. W efekcie mialam cudowna fryzurke, dokladnie taka jak chcialam. Niestety zanim dotarlam na slub wlosy zaczely sie prostowac. Tu jeszcze nie winie fryzjerki, bo to wina moich wlosow ktore sa bardzo niepodatne na kreceni. Poprawilam w domu i bylo super.
Niestety czar prysl kiedy na drugi dzien musialam zdemontowac fryz i okazalo sie ze moje wlosy odpadaja na dlugosci ok 1-2 cm. Nie wiem czy zostaly spalone lokowka czy chemikaliami, ktorymi byly spryskane. Z grubych gestych wlosow stracilam ok 1/4 objetosci, a na clej glowie mialam sterczace 1-2 cm odrastajace klaczki, ktorych niczym nie dalo sie przygladzic.

---------- Dopisano o 16:55 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ----------

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-05, 17:58   #326
jaasia
Rozeznanie
 
Avatar jaasia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 740
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja do niedawna ogólnie zadowolona była z wizyt u fryzjerów.
oczywiście, nigdy nie daję sie modelować tylko proszę, zeby po prostu wysuszyć włosy, ponieważ przeważnie przedobrzą i wyglądam jakbym była jakąś wytapirowaną pudernicą.
po wizycie od fryzjera zawsze lecę do domu, mimo wszystko ułożyć włosy "po swojemu" - czyli ładniej

ok miesiąc temu spotkało mnie niemiłe zaskoczenie. poszłam wraz z moją mamą do losowo wybranego fryzjera i szczerze powim że byłam w szoku.
panienka ktora nas strzygła (za dużo powiedziane) nie miała zielonego pojęcia co ropbi. nie umiała w ręku trzymać nożyczek - wiecie o co chodzi. pokazałam jej fryzurę jaką chcę mieć, rożniącą się diametralnie od tej, ktorą miała dotychczas i co? spryskala mi włosy wodą, ścieła kilka pasemek na czubku i uznala że już skończyła..

efekt był taki, że jeszcze tego samego dnia wylądowałam w hair coif na fotelu fryzjerskim i pani nie mogła wyjśc z podziwu próbując jakoś okiełznac szkody poczynione przez poprzedniczkę.

prawdę mowiąc boję się chodzić do małych zakładów fryzjerskich, a jak już widze "obsade" po 40ce uciekam gdzie pieprz rośnie.
ehh..
__________________
as

smutno mi..
jaasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-05, 22:16   #327
Miss Transept
Zadomowienie
 
Avatar Miss Transept
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 986
GG do Miss Transept
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jedną wizytę u fryzjera zapamietam do końca życia. Miałam wtedy naturalne, mocne, lśniące pasma długości 90 (!) cm. Fryzjerka stwierdziła, że mam przesuszone włosy, zniszczone końcówki, a poza tym długa czupryna odejmuje kobiecosci... i obcięła mi włosy mimo moich protestów do długosci ok. 25cm -.- Odmówiłam zapłaty, nawet się ze mną nie sprzeczała po czym po kilku tygodniach dowiedziałam się od koleżanki owej fryzjerki ze ta moje włosy... sprzedała!!! tak właśnie!

Od tamtej pory mam poniekąd uraz do fryzjerów..
__________________

Miss Transept jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 12:56   #328
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Miss Transept Pokaż wiadomość
Jedną wizytę u fryzjera zapamietam do końca życia. Miałam wtedy naturalne, mocne, lśniące pasma długości 90 (!) cm. Fryzjerka stwierdziła, że mam przesuszone włosy, zniszczone końcówki, a poza tym długa czupryna odejmuje kobiecosci... i obcięła mi włosy mimo moich protestów do długosci ok. 25cm -.- Odmówiłam zapłaty, nawet się ze mną nie sprzeczała po czym po kilku tygodniach dowiedziałam się od koleżanki owej fryzjerki ze ta moje włosy... sprzedała!!! tak właśnie!

Od tamtej pory mam poniekąd uraz do fryzjerów..
Sprzedala????? Normalnie nie wierze.. brak mi slow, ale chyba bym zabija te "profesjonalistke".:m ad:
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 14:35   #329
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 211
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez aga24zuzia Pokaż wiadomość
nigdy nie daj sie namowic na dekoloryzacje
najlepiej idz do innego fryzjera.wybierz jakis ladny odcien np kasztanowy ( tez podchodzacy pod rudy )
dekoloryzacja zniszczy ci calkowicie wlosy
Mi dekoloryzajca nie zniszczyła włosów w ogóle. Po były w dokładnie takim samym stanie jak przed, a po podcięciu końcówek 4 cm było jeszcze lepiej. Dekoloryzajca u fryzjera porządnym dekoloryzatorem wcale nie jest taka straszna.
Jakkolwiek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-06, 15:54   #330
paulinka3110
Wtajemniczenie
 
Avatar paulinka3110
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pomerania :)
Wiadomości: 2 365
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jestem krótko po takiej "cudownej" wizycie...Chciałam wycieniować kręcone włosy a wyszłam z tak mocno wycieniowanymi że masakra... Nie wiem kiedy mi one odrosną, jak wyprostowałam to wogóle beznadzieja, więc kombinuje, podpinam je itp.
__________________
maniaczko-fanka mundurowych

Moja książkowa wymiana. Zapraszam
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630571http://
paulinka3110 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-19 21:08:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:49.