Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-09-25, 21:21   #451
optyma
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 325
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

to była moja druga wizyta u tej fryzjerki, z pierwszej byłam bardzo zadowolona,
a druga zapuszczałam włosy od pół roku, zaznaczyłam, ze zapuszczam i chce tylko podciąć końcówki i wychapała mi te włosy strasznie, obcięła o 5-6 cm i pół roku zapuszczania w plecy na dodatek obcięte sa nierówno, inaczej z prawej strony, inaczej z lewej, za mocno wycieniowane, wrecz wyszarpane, mam z natury bardzo geste i puszące sie włosy i teraz mam kask
optyma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-26, 21:35   #452
Romanaccia
Zakorzenienie
 
Avatar Romanaccia
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Buenos Aires
Wiadomości: 4 903
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez vretka Pokaż wiadomość
Prawdę mówiąc chyba jeszcze nie zdarzyło mi się wyjść od fryzjera z uśmiechem od ucha do ucha. Coś musi być we fryzjerach, co sprawia, że mają problemy z szacowaniem długości. Albo ścinają mi dwa razy tyle ile bym chciała albo robią to tak, że w ogóle nie widzę efektów strzyżenia. Co gorsza, dzieje się tak bez względu na to, jak dokładnie wytłumaczę, co chcę mieć na głowie. Ostatnio przekonałam się, że nawet zdjęcie nie pomaga
Nie chciałabym oczywiście generalizować, bo wierzę, że gdzieś daleko istnieją fryzjerzy z powołania, którzy "znają się na robocie"
Kilka miesiecy temu poszlam do fryzjera,chcialam troche wycieniowac wlosy z przodu .... mialam je dlugie do pasa,nie chcialam scinac,ani nic z tych rzeczy....
tylko lekko wycieniowc z przodu... wyszlm z wlosami troche dluzszymi jak do ramion ,ale mi sie spodobalo .... w przeciwnym razie rzucilabym sie na ta babe i jej wszystkie wlosy z glowy powyrywala
__________________
"Some are born to sweet delight ,Some are born to endless night ..." - William Blake
Romanaccia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 09:42   #453
Aranjani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 574
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jejku, jak tak czytam ten wątek to tylko upewniam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. Mianowicie, jestem chyba jedyna osoba jaką znam, która NIGDY W ŻTCIU NIE BYŁA U FRYZJERA (mam 25lat...)!
A czemu? Wiele razy chodziły do salonów fryzjerskich moje koleżanki. Przychodziły potem i cała reszta osób zachwycała się ich nowymi modnymi fryzurami, tylko, że bardzo często nie było żadnych powodów do zachwytów, bo fryzury w ogóle nie pasowały do właścicielek. Co z tego, że modne?
Przez 10 lat rozjaśniałam włosy sama i sama ścinałam. Jakoś nie są zniszczone. Ostatnio wycieniowałam je sobie, przefarbowałam na ciemny brąz bo chce zapuszczać naturalne, zrobiłam grzywkę i nikt nawet nie podejrzewa, że to może nie być robota fryzjera :P
Teraz sobie uświadamiam ile stresu i pieniędzy zaoszczędziłam. Nigdy nie miałam włosów krótszych niż za ramiona i ZAWSZE byłam z nich zadowolona
Niestety nigdy nie odważyłabym się ciąć włosów koleżankom, choć prosiły. Za duża odpowiedzialność.

Pozdrawiam i życzę Wam fryzjerek z dobrym gustem, które potrafią słuchać
__________________
kosmetyki
Aranjani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 12:12   #454
SummerGlow
Rozeznanie
 
Avatar SummerGlow
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 693
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Jestes fenomenem, na prawde ) Ale mam kolezanke, ktora co prawda chodzi do fryzjera ale od jakiegos czasu sam scina Jesli masz dobra reke to czemu nie, sama sie obcinasz, farbujesz Fulllll serwis
__________________
"Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." B.Shankly
Blue heart forever - CFC
Zapuszczam wloski
o9.11.2013 --> CP
13.01.2014 --- 44,5 cm
SummerGlow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 15:41   #455
Aranjani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 574
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Z tym farbowaniem na początku bywało różnie, podobnie jak ze ścinaniem ;D Na szczęście mam prawie kręcone włosy na końcach, jak w avatarze więc i tak nigdy nie było widać czy są równo obcięte czy nie
A co do sposobów cięcia jest tu gdzieś na Wizażu nawet wątek o tym. Polecam jego lekturę dziewczynom, które chciałyby mieć trochę podcięte i lekko pocieniowane włosy, bo to akurat nie jest trudne ;]


Kiedyś mi starsza kuzynka naopowiadała, że fryzjerki czasem z powodu gorszych dni albo czystej złośliwości specjalnie niszczą dziewczynom włosy żeby eliminować konkurencję, na takiej zasadzie, że poniszczone włosy lakierują i układają żeby zamaskować te zniszczenia. Dopiero w domu, po własnoręcznym umyciu i wysuszeniu włosy rozsypują się na kawałki... Poza tym, że potrafią tylko ścinać na krótko, robić trwałą i przefarbowywać na rudo, ja u starszych pań...
Te dwa zdania mocno utkwiły mi w pamięci i jako że byłam bardzo młoda, chyba spowodowały fobię i lęk przed fryzjerem, bo pamiętam to jak dziś i do dziś są skutki
To jakaś ... fryzofobia.
__________________
kosmetyki
Aranjani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 16:22   #456
KATJA87
Raczkowanie
 
Avatar KATJA87
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Łóódźź
Wiadomości: 145
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

hihi, fajny wątek. Ja także kiedyś miałam najgorszą wizytę u fryzjera, jak byłam w podstawówce. Moja mama zaczeła ścinać się na krótko więc i ja chciałam. Były nawet wtedy takie modne sprzodu przylizane przedziałki a z tyłu postawione na żel. Tyle tylko że ja mam kręcone włosy i normalny fryzjer odradziłby mi taką fryzurke. No a ja zrobiłam i wieku 13 lat miałam gorszą fryzurke od mojej babci.

Jeszcze mój mąż miał fajną wizytę. Na grzywce włosy rosną mu troche jakby w drugą stronę i pewna fryzjerka ze rzgowskiej w Łodzi nie wiedziała co z tym zrobić i nic nieodzywając się przejechała mu brzytwą po samej skórze jaja nie z tej ziemi. miał taki 0,5 cm wygolonej głowy. Ja natomiast teraz chodzę do naprawde extra babki i w żadnym renomowanym wielkim salonie.
KATJA87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 17:11   #457
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Aranjani Pokaż wiadomość
fryzjerki czasem z powodu gorszych dni albo czystej złośliwości specjalnie niszczą dziewczynom włosy żeby eliminować konkurencję, na takiej zasadzie, że poniszczone włosy lakierują i układają żeby zamaskować te zniszczenia. Dopiero w domu, po własnoręcznym umyciu i wysuszeniu włosy rozsypują się na kawałki... Poza tym, że potrafią tylko ścinać na krótko, robić trwałą i przefarbowywać na rudo, jak u starszych pań...
1. Bezsensowna opinia - niby jaką konkurencję te fryzjerki chcą eliminować?? Dziewczyna przychodząca do fryzjerki/fryzjera jest klientką a nie konkurencją i to co fryzjer zrobi na głowie jest tym samym reklamą lub antyreklamą jego zdolności. A nikomu nie zależy na tym, żeby uchodzić za zawodowego partacza prawda?

2. Kolejna krzywdząca "miejska legenda". Poza tym rude nie chodzą teraz starsze panie tylko młode dziewczyny, wystarczy sie rozejrzeć po ulicy i przejrzeć kolorową prasę...
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."


Edytowane przez Zafirah
Czas edycji: 2009-09-28 o 17:12
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 18:21   #458
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Aranjani Pokaż wiadomość
Jejku, jak tak czytam ten wątek to tylko upewniam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. Mianowicie, jestem chyba jedyna osoba jaką znam, która NIGDY W ŻTCIU NIE BYŁA U FRYZJERA (mam 25lat...)!
A czemu? Wiele razy chodziły do salonów fryzjerskich moje koleżanki. Przychodziły potem i cała reszta osób zachwycała się ich nowymi modnymi fryzurami, tylko, że bardzo często nie było żadnych powodów do zachwytów, bo fryzury w ogóle nie pasowały do właścicielek. Co z tego, że modne?
Przez 10 lat rozjaśniałam włosy sama i sama ścinałam. Jakoś nie są zniszczone. Ostatnio wycieniowałam je sobie, przefarbowałam na ciemny brąz bo chce zapuszczać naturalne, zrobiłam grzywkę i nikt nawet nie podejrzewa, że to może nie być robota fryzjera :P
Teraz sobie uświadamiam ile stresu i pieniędzy zaoszczędziłam. Nigdy nie miałam włosów krótszych niż za ramiona i ZAWSZE byłam z nich zadowolona
Niestety nigdy nie odważyłabym się ciąć włosów koleżankom, choć prosiły. Za duża odpowiedzialność.

Pozdrawiam i życzę Wam fryzjerek z dobrym gustem, które potrafią słuchać

jestem chyba jedyna osoba jaką znam, która NIGDY W ŻTCIU NIE BYŁA U FRYZJERA (mam 25lat...)!

Według mnie to nie jest powód do dumy.

Przez 10 lat rozjaśniałam włosy sama i sama ścinałam. Jakoś nie są zniszczone.

Ciekawe jak wygląda Twoje strzyżenie? W szczególności obszary, których nie widzisz. Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie są zniszczone? Jakich nożyczek używasz do strzyżenia?

Teraz sobie uświadamiam ile stresu i pieniędzy zaoszczędziłam.

Zastanów się ile osób mogło śmiać się z Twojego wyglądu. W szczególności z Twojej formy, kształtu czytaj linii strzyżenia.

Fryzjerzy, aby mogli się rozwijać muszą cały czas się szkolić i zdobywać wiedzę, której nie zdobędziesz przeglądając kolorowe gazety.

Niestety nigdy nie odważyłabym się ciąć włosów koleżankom, choć prosiły. Za duża odpowiedzialność.

I słusznie.
Bardzo dobra decyzja.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 19:12   #459
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 243
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość

Zastanów się ile osób mogło śmiać się z Twojego wyglądu. W szczególności z Twojej formy, kształtu czytaj linii strzyżenia.
Przesadzasz Jeśli to jakaś nieskomplikowana fryzura, np. długie włosy obcięte na prosto albo delikatnie wycieniowane przy twarzy to nie jest żadna filozofia. Gorzej przy krótkich wlosach- tu już może być problem.
Jakkolwiek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 21:02   #460
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
Przesadzasz Jeśli to jakaś nieskomplikowana fryzura, np. długie włosy obcięte na prosto albo delikatnie wycieniowane przy twarzy to nie jest żadna filozofia. Gorzej przy krótkich wlosach- tu już może być problem.

Napisz konkretnie w czym przesadzam.

np. długie włosy obcięte na prosto
Strzyżenie włosów długich na prosto w całej swej lini jest bardzo trudne w wykonaniu właściciela włosów.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-28, 21:59   #461
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Strzyżenie włosów długich na prosto w całej swej lini jest bardzo trudne w wykonaniu właściciela włosów.
Otóż to - jeśli właścicielka długich włosów przy strzyżeniu skręci minimalnie głowę w którąkolwiek stronę to niestety ale z prostej linii nic nie wyjdzie. A żeby operować nożyczkami to niestety ale trzeba się ruszać. I śmiem twierdzić, że nie ma osób które potrafiłyby wykonać takie strzyżenie samodzielnie nie mając nic wspólnego z fryzjerstwem.
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-29, 07:13   #462
Aranjani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 574
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
1. Bezsensowna opinia - niby jaką konkurencję te fryzjerki chcą eliminować?? Dziewczyna przychodząca do fryzjerki/fryzjera jest klientką a nie konkurencją i to co fryzjer zrobi na głowie jest tym samym reklamą lub antyreklamą jego zdolności. A nikomu nie zależy na tym, żeby uchodzić za zawodowego partacza prawda?

2. Kolejna krzywdząca "miejska legenda". Poza tym rude nie chodzą teraz starsze panie tylko młode dziewczyny, wystarczy sie rozejrzeć po ulicy i przejrzeć kolorową prasę...
Wiem, sama byłam 2 razy ruda
Wiem, że to głupie ale takie gadanie kuzynki M.zostawiło uraz na mojej delikatnej niegdyś, młodzieńczej psychice
Ostatnio zaczęłam myśleć o tym , żeby jednak pójść jak zobaczyłam fryzurę mojej koleżanki. Zaczęłam więc czytać Wizaż w poszukiwaniu wskazówek, żeby wiedzieć na co uważać i wyczytałam w tym wątku, że któraś poszła do fryzjera bo koleżankę ładnie obciął ale sama już niestety natrafiła na praktykantkę ;/

Cytat:
Napisane przez [B
modnyfryzjer][/B]jestem chyba jedyna osoba jaką znam, która NIGDY W ŻTCIU NIE BYŁA U FRYZJERA (mam 25lat...)!
Według mnie to nie jest powód do dumy.
To nie powód do dumy(chociaż z drugiej strony...;D). Piszę to w ramach ciekawostki :P

Cytat:
Napisane przez [B
modnyfryzjer][/B]Przez 10 lat rozjaśniałam włosy sama i sama ścinałam. Jakoś nie są zniszczone.
Ciekawe jak wygląda Twoje strzyżenie? W szczególności obszary, których nie widzisz. Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie są zniszczone? Jakich nożyczek używasz do strzyżenia?
Moje strzyżenie polega na patencie :P Nożyczki są zwyczajne, b. ostre, zaznaczam, że nie mam problemów z rozdwajaniem się końcówek. Może po silniejszych rozjaśniaczach były.

Cytat:
Napisane przez [B
modnyfryzjer][/B]Teraz sobie uświadamiam ile stresu i pieniędzy zaoszczędziłam.
Zastanów się ile osób mogło śmiać się z Twojego wyglądu. W szczególności z Twojej formy, kształtu czytaj linii strzyżenia.
A wiesz z ilu osób po wyjściu od fryzjera śmiałam się ja?

Cytat:
Napisane przez [B
modnyfryzjer][/B]Fryzjerzy, aby mogli się rozwijać muszą cały czas się szkolić i zdobywać wiedzę, której nie zdobędziesz przeglądając kolorowe gazety.
Wiem, ale ja tez nie przeglądam kolorowych gazet. Za to czytałam trochę o samym fachu. Nawet przeszło mi przez myśl, żeby się przebranżować ;]

Cytat:
Napisane przez [B
modnyfryzjer][/B]Niestety nigdy nie odważyłabym się ciąć włosów koleżankom, choć prosiły. Za duża odpowiedzialność.
I słusznie.
Bardzo dobra decyzja.
Ja się nie zasłonię dyplomem :P

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek
Przesadzasz Jeśli to jakaś nieskomplikowana fryzura, np. długie włosy obcięte na prosto albo delikatnie wycieniowane przy twarzy to nie jest żadna filozofia. Gorzej przy krótkich wlosach- tu już może być problem.
Właśnie. Ja teraz właśnie cieniuję długie. Na prosto podcinał mi kiedyś TŻ. Ale jak mówiłam, mam falowane włosy i dopiero gdy są mokre, widać czy są równo obcięte czy nie, więc to minimalizuje problem.
__________________
kosmetyki

Edytowane przez Aranjani
Czas edycji: 2009-09-29 o 07:19
Aranjani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-29, 08:36   #463
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Wiem, ale ja tez nie przeglądam kolorowych gazet. Za to czytałam trochę o samym fachu. Nawet przeszło mi przez myśl, żeby się przebranżować

Czytać zawsze można.
Oglądać filmy, zeszyty techniczne czy nawet przyglądać się pracy fryzjera. Tylko jak to się ma do zajęć praktycznych.

Jeszcze nie spotkałem się z żadną osobą pracującą w zawodzie fryzjera, która by nauczyła się zawodu z książki. Nawet najlepsi fryzjerzy korzystający z nowych trendów szkolą się na modelkach pod okiem instruktora.

Być może uważasz swoje strzyżenie za perfekcyjne tylko w jakich kategoriach je oceniasz ( poprawności, dbałości o zdrowie włosów, funkcjonalności czy obowiązujących trendów ).

Nożyczki są zwyczajne, b. ostre

Czyli idealne do strzyżenia papieru.
Nożyczki do strzyżenia włosów mają inną geometrie i budowę powierzchni tnących. Powoduje to, że łodyga włosa nie jest miażdżona, poszarpana ( czytaj zniszczona, uszkodzona). Ty oczywiście tego nie zauważysz gołym okiem ponieważ uważasz, że Twoje nożyczki są b.ostre - zazwyczaj.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-29, 10:29   #464
myszka197
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z nad zachodniej granicy
Wiadomości: 857
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja od jakiś 2 lat strzygę i farbuję sie sama - odkad zaczęłam więcej pracować , nie mam po prostu czasu na "stracenie całego popołudnia u fryzjera", a i zabawa we własnego fryzjera coraz bardziej mi sie zaczyna podobać - kiedy widzę ile kasy zostaje mi w kieszeni
nożyczki mam prawdziwe - fryzjerskie - kiedyś przeczytałam gdzieś o tych "miażdżonych końcówkach" i postanowiłam zainwestować w "profesjonalny sprzęt", też mam włosy kręcone - wiec jak jest troszke krzywo to naprawdę tego nie widać.
a jaeżeli chodzi o farbowanie u fryzjera, to najbardziej mnie wkurzało to, ze oni tak długo nakładaja farbę, a potem trzeba czekać na fotelu z farbą na włosach, natomiast kiedy farbuje sama w domu - z nałożoną farbą mogę np. sprzątać, czy czytać książkę w ulubionym fotelu, a i samo nakładanie - ja sie nie bawię w "dziubanie" pendzelkiem - kupuję wiecej farby, mieszam i mieszankę po prostu "wylewam na włosy", chwilę masuję, wcieram we włosy - zawijam w reklamówke i gotowe
moze nie zawwsze jest super równo pofarbowane, ale gdy robiłam to u fryzjera, przeważnie super równo tez nie było
nikt z moich znajomych nie wierzy, że nie chodzę do fryzjera
myszka197 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-29, 12:39   #465
Aranjani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 574
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez myszka197 Pokaż wiadomość
ja od jakiś 2 lat strzygę i farbuję sie sama - odkad zaczęłam więcej pracować , nie mam po prostu czasu na "stracenie całego popołudnia u fryzjera", a i zabawa we własnego fryzjera coraz bardziej mi sie zaczyna podobać - kiedy widzę ile kasy zostaje mi w kieszeni
nożyczki mam prawdziwe - fryzjerskie - kiedyś przeczytałam gdzieś o tych "miażdżonych końcówkach" i postanowiłam zainwestować w "profesjonalny sprzęt", też mam włosy kręcone - wiec jak jest troszke krzywo to naprawdę tego nie widać.
a jaeżeli chodzi o farbowanie u fryzjera, to najbardziej mnie wkurzało to, ze oni tak długo nakładaja farbę, a potem trzeba czekać na fotelu z farbą na włosach, natomiast kiedy farbuje sama w domu - z nałożoną farbą mogę np. sprzątać, czy czytać książkę w ulubionym fotelu, a i samo nakładanie - ja sie nie bawię w "dziubanie" pendzelkiem - kupuję wiecej farby, mieszam i mieszankę po prostu "wylewam na włosy", chwilę masuję, wcieram we włosy - zawijam w reklamówke i gotowe
moze nie zawwsze jest super równo pofarbowane, ale gdy robiłam to u fryzjera, przeważnie super równo tez nie było
nikt z moich znajomych nie wierzy, że nie chodzę do fryzjera
Witam w klubie


Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer
Być może uważasz swoje strzyżenie za perfekcyjne tylko w jakich kategoriach je oceniasz ( poprawności, dbałości o zdrowie włosów, funkcjonalności czy obowiązujących trendów ).
Nie uważam za perfekcyjne a nawet nie nazwałabym tego strzyżeniem. Po prostu dla laika, z zewnątrz wygląda całkiem nieźle, dobry fryzjer na pewno wiedziałby od razu o co chodzi. A z tymi nożyczkami to wiem... Ale co tam...


Mnie co raz częściej nachodzi ochota żeby porozmawiać z jakimś stylistą bo trochę mam już dość siebie, takiej samej od zawsze. Tylko póki co nie słyszałam o żadnym dobrym fryzjerze z gustem, stylem i fantazją w okolicach Świnoujścia A gdziekolwiek iść się boje bo jak juz mówiłam, tchórz jestem

Btw. Ale zrobiłam offtopa
Przenoszę się do tematu o dobrym fryzjerze w okolicy. Czas żeby włosy straciły dziewictwo
__________________
kosmetyki
Aranjani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-29, 15:23   #466
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Aranjani Pokaż wiadomość
Wiem, sama byłam 2 razy ruda
Wiem, że to głupie ale takie gadanie kuzynki M.zostawiło uraz na mojej delikatnej niegdyś, młodzieńczej psychice
Ostatnio zaczęłam myśleć o tym , żeby jednak pójść jak zobaczyłam fryzurę mojej koleżanki. Zaczęłam więc czytać Wizaż w poszukiwaniu wskazówek, żeby wiedzieć na co uważać i wyczytałam w tym wątku, że któraś poszła do fryzjera bo koleżankę ładnie obciął ale sama już niestety natrafiła na praktykantkę ;/


To nie powód do dumy(chociaż z drugiej strony...;D). Piszę to w ramach ciekawostki :P


Moje strzyżenie polega na patencie :P Nożyczki są zwyczajne, b. ostre, zaznaczam, że nie mam problemów z rozdwajaniem się końcówek. Może po silniejszych rozjaśniaczach były.


A wiesz z ilu osób po wyjściu od fryzjera śmiałam się ja?


Wiem, ale ja tez nie przeglądam kolorowych gazet. Za to czytałam trochę o samym fachu. Nawet przeszło mi przez myśl, żeby się przebranżować ;]


Ja się nie zasłonię dyplomem :P



Właśnie. Ja teraz właśnie cieniuję długie. Na prosto podcinał mi kiedyś TŻ. Ale jak mówiłam, mam falowane włosy i dopiero gdy są mokre, widać czy są równo obcięte czy nie, więc to minimalizuje problem.
Cytat:
Napisane przez Aranjani Pokaż wiadomość
Witam w klubie


[COLOR=black]
Nie uważam za perfekcyjne a nawet nie nazwałabym tego strzyżeniem. Po prostu dla laika, z zewnątrz wygląda całkiem nieźle, dobry fryzjer na pewno wiedziałby od razu o co chodzi. A z tymi nożyczkami to wiem... Ale co tam...


Mnie co raz częściej nachodzi ochota żeby porozmawiać z jakimś stylistą bo trochę mam już dość siebie, takiej samej od zawsze. Tylko póki co nie słyszałam o żadnym dobrym fryzjerze z gustem, stylem i fantazją w okolicach Świnoujścia A gdziekolwiek iść się boje bo jak juz mówiłam, tchórz jestem

Btw. Ale zrobiłam offtopa
Przenoszę się do tematu o dobrym fryzjerze w okolicy. Czas żeby włosy straciły dziewictwo

Tylko póki co nie słyszałam o żadnym dobrym fryzjerze z gustem, stylem i fantazją w okolicach Świnoujścia
Międzyzdroje - salon Viola
Szukaj Wiolety w hotelu Amber lub w drugim salonie na dawnym rynku.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-30, 08:17   #467
Syla_81
Raczkowanie
 
Avatar Syla_81
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 66
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

A ja CHYBA znalazłam Świętego Graala Zapuszczam włosy i cieszę sie jak dziecko kiedy dostrzegam kilka milimetrów więcej na głowie. Ale po ostatnim strzyżeniu (w lutym) została mi asymetria która teraz przy dłuzszych włosach wygląda co najmniej dziwnie. Poszłam więc z duszą na ramieniu do salonu 100 m od domu. Obcięła mnie przedziwna fryzjerka z olbrzymim tatuażem na ramieniu i zwracająca się do mnie per "Ty". Ale śmiem twierdzić, że było to najbardziej profesjonalne strzyżenie jakie miałam. Poza tym fryzjerka podczas obcinania mówiła dokładnie co robi z moimi włosami czego nie spotkałam dotąd w żadnym innym salonie. Póki co zapuszczam włosy dalej ale jak osiągną pożądaną długość na pewno się tam zjawię na jakąś fajną fryzurkę.
Syla_81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-30, 09:11   #468
Aranjani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 574
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Międzyzdroje - salon Viola
Szukaj Wiolety w hotelu Amber lub w drugim salonie na dawnym rynku.
Dziękuję
Na pewno zajdę umówić sie na wizytę. Tylko jeszcze muszę trochę do tego dojrzeć
__________________
kosmetyki
Aranjani jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-30, 14:39   #469
Little miau miau
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: miejska dżungla
Wiadomości: 566
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Aleś zasadniczy! Duma urażonego fryzjera co? JA w swoim życiu trafiłam tylko na 2 dobre fryzjerki.

1 renomowany zakłąd. Podstawówka. Fryzura kompletnie niedopasowana do twarzy, coś okropnego.

2 miały byc całe czerwone włosy. Ten sam zakład. Fryzjer się pomądrzył i były marchewkowe końcówki, ponieważ cytuję "nie da sie otrzymac krwistoczerwonej farby". Różowej też się nie da - farbowałam potem sama, efekty różne ale były i róże i czerwienie.

O historiach w stylu "proszę podciąc" a potem 5 cm obciętych włosów nawet nie chce wspominac. Dramat. Od zeszłego roku zapuszczam a mam krótsze niż miałam bo ciągle ktoś miał ochotę mi je podciąc.

Raz też pani mi wycieniowała włosy tak, że z mojego buszu została marniutka kiteczka. Nie chcesz wiedziec ile za to wzięła. A ponoc brdzo dobra fryzjerka.

Ta do której chodzę teraz jest samoukiem. Tnie dobrze ale też mnie wkurza. To okropne, że fryzjerowi wydaje się, że zna lepiej włosy od nas - ich posiadaczek.

Wiem co i jak mi się układa lub nieukłada, jak się wywija, co się z nimi da a czego nie. Nie lubię kiedy zamiast mnie wysłuchac, udają, że to robią a wychodzę z czymś czego nie chciałam.

Więc ja rozumiem dziewczyny, które same łapią się za nożyczki. Jak już płakac to lepiej przez własne ekspermenty niż renomowany salon, który kosi duże pieniądze a efekty niejednokrotnie opłakane ( patrz wątek o dekoloryzacji )
__________________
.
Little miau miau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-30, 19:15   #470
laylaaa
Zakorzenienie
 
Avatar laylaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 862
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

może nie ma nic strasznego w mojej ostatniej wizycie, aczkolwiek wyrzuciłam w błoto 150 zł mam długie jasno brązowe włosy, chciałam jakiejś zmiany i stanęło na jasnych refleksach. nigdy nie farbowałam włosów, poszłam więc do dobrego i drogiego fryzjera, poprosiłam o cienkie blond pasemka-refleksy, naturalnie wyglądające, ale żeby różnica była widoczna a odcień blondu raczej jasny.
wychodząc wyglądałam tak samo jak wcześniej.. może ze 3 pasma włosów na krzyż były lekko rozjaśnione, na ciemny blond. mama zapytała dlaczego nie poszłam do fryzjera, tż nic nie zauważył
okazało się, że pod spodem pasemka owszem, są.. żółte i krzywe (np zafarbowane tylko do połowy, z 'odrostem' na kilka cm, albo w ciapki).
__________________

'we're all mad here. I'm mad. you're mad.' said the Cat
'how do you know I'm mad?' said Alice
'you must be' said the Cat
'or you wouldn't have come here'
laylaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-11, 21:03   #471
jaszczurus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez MJoanna Pokaż wiadomość
tzn ze jesli mowimy podciac koncowki o 1 cm w profesjonalnym jezyku fryzjerow znaczy 10 cm?
Nie mam na myśli bezmózgowia Słonko
jaszczurus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-11, 21:58   #472
bitter_sweet
Raczkowanie
 
Avatar bitter_sweet
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 117
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Straciłam wiarę w fryzjerów po ostatniej wizycie.

Od lat chodziłam do tej samej fryzjerki. Poprosiłam o ścięcie końcówek i wycieniowanie moich włosów. Z czym na głowie wyszłam z salonu? Z włosami krótszymi o 15 cm i oczywiście obciętymi w linii prostej.

Nie pytajcie się jak to się stało, że nie widziałam jak mi fryzjerka obcinała włosy o tą długość, bo sama tego nie wiem.
__________________


call me karma, babe. and you know what?
karma is a b.i.t.c.h.

bitter_sweet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-11, 23:59   #473
jaszczurus
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Asiulek92 Pokaż wiadomość
Ja poszłam do sprawdzonej Pani przez moja przyjaciółkę. No i siedze już taka ucieszona, że w końcu cos nowego i nagle Pani ktora mnie obcinala woła druga (chyba to szefowa była) i szepce jej "i co ja mam teraz zrobic? z przerazeniemw oczach. okazało się że obcieła mnie o jakieś 7cm krócej niż po drugiej stronie ucha. jak ja wyłam po tym... z włosów do łopatek wyszedł krzywy w cholere bob...;( dobrze ze była zima i chodziłam w czapce po mieście...
To się wtedy boba poprawia i mówi. A oto piękna najmodniejsza w tym sezonie, zimowa, asymetryczna fryzurka w sam raz do takiej ślicznej buzi:br zydal:
jaszczurus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-12, 16:49   #474
Wiktoria M
Raczkowanie
 
Avatar Wiktoria M
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 163
GG do Wiktoria M
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Chodzę do fryzjera zazwyczaj przycinać końcówki.
Ale wcześniej jak byłam się obciąć tak wymodelowała mi włosy, że wyglądałam jak stara baba. Jeszcze fryzura w stylu góra krótka, spód długi, długi! Chociaż prosiłam żeby nie było takiego efektu. Nienawidzę jak fryzjer suszy mi włosy i sięga po szczotę do modelowania. Od razu mówię żeby posługiwał się tylko palcami.
__________________
3.10.2008
3.10.2009 - zaręczyny

Wish You were here..





Zrzucam kilogramy

..jeszcze dwa.

Wiktoria M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-12, 21:49   #475
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Wiktoria M Pokaż wiadomość
. Nienawidzę jak fryzjer suszy mi włosy i sięga po szczotę do modelowania. Od razu mówię żeby posługiwał się tylko palcami.
"Szczota" nie służy wbrew temu co Ci się wydaje tylko do modelowania włosów na "starą babę". Dobierając odpowiednią szczotkę i umiejąc się nią posłużyć można wyprostować włosy, unieść je u nasady, wywinąć na zewnątrz lub do wewnątrz, zrobić loki, fale itp. Generalnie szczotki są dość istotnym wyposażeniem fryzjera i to fryzjer* wie lepiej jakie narzędzie jest mu potrzebne w danej chwili.



* fryzjer a nie osoba fryzjeropodobna czyli partacz.
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."


Edytowane przez Zafirah
Czas edycji: 2009-10-12 o 21:51
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-12, 22:12   #476
nnikka
Rozeznanie
 
Avatar nnikka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 688
Wpisy w blogu: 14
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Aranjani Pokaż wiadomość
Jejku, jak tak czytam ten wątek to tylko upewniam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. Mianowicie, jestem chyba jedyna osoba jaką znam, która NIGDY W ŻTCIU NIE BYŁA U FRYZJERA (mam 25lat...)!
A czemu? Wiele razy chodziły do salonów fryzjerskich moje koleżanki. Przychodziły potem i cała reszta osób zachwycała się ich nowymi modnymi fryzurami, tylko, że bardzo często nie było żadnych powodów do zachwytów, bo fryzury w ogóle nie pasowały do właścicielek. Co z tego, że modne?
Przez 10 lat rozjaśniałam włosy sama i sama ścinałam. Jakoś nie są zniszczone. Ostatnio wycieniowałam je sobie, przefarbowałam na ciemny brąz bo chce zapuszczać naturalne, zrobiłam grzywkę i nikt nawet nie podejrzewa, że to może nie być robota fryzjera :P
Teraz sobie uświadamiam ile stresu i pieniędzy zaoszczędziłam. Nigdy nie miałam włosów krótszych niż za ramiona i ZAWSZE byłam z nich zadowolona
Niestety nigdy nie odważyłabym się ciąć włosów koleżankom, choć prosiły. Za duża odpowiedzialność.

Pozdrawiam i życzę Wam fryzjerek z dobrym gustem, które potrafią słuchać
witaj w klubie
mam to samo-od pieciu lat(po kilku nieudanych i traumatycznych wizytach w różnych salonach)sama obcinam,farbuje i modeluje włosy-włosy niedługo dobiją pasa
również nabyłam profesjonalne nożyczki i po wlasnoręcznym cieniowaniu czuje sie rewelacyjnie-moje włosy nigdy nie wygladały piekniej niż teraz
__________________
[CENTER]http://www.youtube.com/watch?v=PgMsACFMIq8

"Wschodzące słońce zawsze bedzie wypowiadac Twoje imie..."

[U]wymiana

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...5#post42852995

Edytowane przez nnikka
Czas edycji: 2009-10-12 o 22:13
nnikka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-12, 22:23   #477
JOY
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 35
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Mi fryzjerka sciela wlosy - mialy byc koncowki. A z wlosow do pasa zostaly wlosy po ramiona... myslalam ze ja zabije!!!
JOY jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-13, 15:39   #478
hauuu
Wtajemniczenie
 
Avatar hauuu
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 750
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Widzę, że nie tylko ja miałam przejścia z kosiarzami. Ileż to razy wracałam od fryzjera w kapturze i z płaczem... coś w tym jest że mają zaburzony system miar, zwłaszcza długości;] Ale teraz od kilku lat chodzę do jednej pani w małym zapyziałam saloniki i mówię jej "chcę tak" i ona robi tak jak chcę Według mnie fryzjer powinien byc rzemieślnikiem, dobrym rzemieślnikiem, a "sztukę" niech pozostawiam prawdziwym artystom. Niecierpię fryzjerów wizjonerów - z reguły nasze wizje mojej fryzury się nie pokrywały.
hauuu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-13, 21:58   #479
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez hauuu Pokaż wiadomość
Według mnie fryzjer powinien byc rzemieślnikiem, dobrym rzemieślnikiem, a "sztukę" niech pozostawiam prawdziwym artystom. .
A kto to jest prawdziwy artysta? Fryzjerstwo jest jak najbardziej dziedziną artystyczną. Co rozumiesz przez "sztukę"? Obraz na ścianie? Symfonię orkiestrową? Bo ja uważam, że sztuką jest wszystko co porusza nasz zmysł estetyczny. Owszem np. malarstwo ale również taniec, wysmakowana kuchnia, perfekcyjnie dobrana kompozycja kwiatowa, pięknie wykonany makijaż itp...Dla każdego będzie to coś innego ale wracając do fryzjerstwa - fryzura dobrana tak, że całkowicie kogoś odmienia, koloryzacja wydobywająca same atuty twarzy czy misterne upięcie włosów są już sztuką. I nie chodzi mi o abstrakcyjne pseudoartystyczne oszpecanie klienta tylko o fryzurę która współgra z całą osobowością człowieka. Trochę bez sensu jest tutaj oddzielanie rzemieślników od artystów bo teoretycznie każdy człowiek może stać się w swoim fachu artystą. Każdy fryzjer powinien świadczyć usługi o jak najwyższej jakości ale niestety w tej materii Polska jest jeszcze "daleko za Murzynami". Jest pełno zakładów, w których pracują przypadkowo dobrani ludzi mieniący się fryzjerami, partaczący podstawowe usługi i psujący prestiż zawodu - być może dlatego Polki nie są jeszcze gotowe na przyjęcie faktu, że fryzjer może być kimś więcej niż panią Jadzią opitalającą 10 cm włosów zamiast 2.
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-15, 02:17   #480
rapunzel8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 092
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Zafirah- zgadzam sie w 100%, że fryzjerstwo powinno być zawodem artystycznym. tylko,ze 90% fryzjerów to partacze bez zadnych zdolności manualnych, zmysłu estetycznego i nie potrafiacy wykonać prostego cięcia, a najwyzej wygryźć włosy nożyczkami i nazywać to cieniowaniem.
a ludzie protestują co do artyzmu ponieważ mają złe skojarzenia: pełno jest bowiem zarozumiałych''stylistów" , którzy uwazają się za wielkich artystów, biorą gruba kasę i realizują swoją WIZJĘ kompletnie olewając zdanie klienta. jak ktoś raz spotkał takiego"miszcza" to ma uraz.

co do samodzielnego strzyżenia, to chyba sobie kpicie- nie wierzę, że macie takie świetne fryzury, bo to jest po prostu fizycznie niewykonalne. to naprawde widac jak ktoś ma dobrze ściete włosy, a partactwo widać jeszcze bardziej niezależnie czy w wykonaniu fryzjera czy własnym. no i znam jedna dziewczynę, która sie sama strzygła- tez uważała,że swietnie wygląda..

a co do malowania w domu- oczywiscie mozna, ale zeby twierdzic,że łatwiej niz u fryzjera? litości. właśnie u fryzjera farba jest nałożona szybko sprawnie na każde pasmo, bez syfu i kapania farba na całą łazienkę oraz malowania skóry
rapunzel8 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-10-20 13:12:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.