Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 17 - Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-10-15, 07:23   #481
myszka197
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z nad zachodniej granicy
Wiadomości: 796
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez rapunzel8 Pokaż wiadomość
a co do malowania w domu- oczywiscie mozna, ale zeby twierdzic,że łatwiej niz u fryzjera? litości. właśnie u fryzjera farba jest nałożona szybko sprawnie na każde pasmo, bez syfu i kapania farba na całą łazienkę oraz malowania skóry
nie twierdzę, że łatwiej, ale na pewno szybciej. Przede wszystkim bez wychodzenia z domu i straty całego popołudnia Poza tym wiele razy farbowałam włosy w domu - i nigdy nie miałam "syfu i kapania farby na całą łazienkę", a i skórę to miałam pofarbowaną czasem przez fryzjerki, nigdy przez siebie samą
myszka197 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-15, 10:27   #482
hauuu
Wtajemniczenie
 
Avatar hauuu
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 747
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
A kto to jest prawdziwy artysta? Fryzjerstwo jest jak najbardziej dziedziną artystyczną. Co rozumiesz przez "sztukę"? Obraz na ścianie? Symfonię orkiestrową? Bo ja uważam, że sztuką jest wszystko co porusza nasz zmysł estetyczny. Owszem np. malarstwo ale również taniec, wysmakowana kuchnia, perfekcyjnie dobrana kompozycja kwiatowa, pięknie wykonany makijaż itp...Dla każdego będzie to coś innego ale wracając do fryzjerstwa - fryzura dobrana tak, że całkowicie kogoś odmienia, koloryzacja wydobywająca same atuty twarzy czy misterne upięcie włosów są już sztuką. I nie chodzi mi o abstrakcyjne pseudoartystyczne oszpecanie klienta tylko o fryzurę która współgra z całą osobowością człowieka. Trochę bez sensu jest tutaj oddzielanie rzemieślników od artystów bo teoretycznie każdy człowiek może stać się w swoim fachu artystą. Każdy fryzjer powinien świadczyć usługi o jak najwyższej jakości ale niestety w tej materii Polska jest jeszcze "daleko za Murzynami". Jest pełno zakładów, w których pracują przypadkowo dobrani ludzi mieniący się fryzjerami, partaczący podstawowe usługi i psujący prestiż zawodu - być może dlatego Polki nie są jeszcze gotowe na przyjęcie faktu, że fryzjer może być kimś więcej niż panią Jadzią opitalającą 10 cm włosów zamiast 2.
Miałam na myśli to, że nie lubię kiedy fryzjer "tworzy" własną wizję na mojej głowie. Mówiąc górnolotnie "kreatorką" własnego wizerunku jestem ja, a fryzjer jest od tego żebym miała na głowie to na co JA mam ochotę.
Odnośnie artystów - w MOIM mniemaniu fryzjer nie jest artystą. No chyba, że stworzy jakąś mega fryzurę, której nikt nigdy nie wymyślił. Bo dla mnie artystą jest ktoś tworzący coś nowego, unikalnego. Jeśli coś odtwarzamy to nie jest już sztuką.
Odnośnie pogrubionego. Cóż, dla mnie to wsio ryba czy będzie to pani Jadzia, pani Kasia czy Pan Krzysztof Ważne, że kiedy przychodzę obcina mnie tak jak JA chce! Nieważne czy jego zdaniem pasuje to do mnie i będę wyglądać dobrze. Piękno jest subiektywne i to ja mam się sobie podobać, a nie mojemu fryzjerowi. Własną satysfakcję przedkładam ponad spełnienie artystyczne fryzjera.
hauuu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-15, 12:21   #483
lennyGIRL
Raczkowanie
 
Avatar lennyGIRL
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 241
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Mnie fryzjerka tak szarpała za włosy że straciłam kolczyka...i prawie ucho
__________________

Life is like a coin
you can spend it any way you want to
but you can only spend it once
l o o k i n g f o r a n i n s p i r a t i o n . . .
lennyGIRL jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-15, 12:31   #484
magdi67
Przyczajenie
 
Avatar magdi67
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Fryzjer przez "F" jest artystą,tylko,ze takich fryzjerów jest bardzo mało.Co do tego czy twórcą image jesteś Ty czy człowiek z nożyczkami-tu zdania są podzielone,bo faktycznie dobry fryzjer powinien poza słuchaniem co klient chce mieć na głowie doradzić co na tej głowie mieć powinien biorąc pod uwagę rodzaj włosa,jego kondycję i sylwetkę danej osoby siedzącej na fotelu a także w miarę możliwości czy dana fryzura będzie pasowała do wykonywanej pracy tejże osoby i jej stylu.Jest więc masa czynników,które należy brać pod uwagę a nie tylko życzenie-chcę mieć tę fryzurę i nie ważne czy" jest ją z czego zrobić".Szkoda,że tak mało ludzi przychodząc do fryzjera nie zdaje sobie sprawy z tych aspektów.
magdi67 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-15, 13:07   #485
ImmortalLover
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalLover
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 14 384
Wpisy w blogu: 2
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Znam podobny ból. Tydzień temu byłam u fryzjerki. Wzięła mnie na fotel, zeby umyć włosy. Tak szarpała,że straciłam chyba połowe włosów (nawet bez szarpania wypadają w dość dużych ilociach) i modliłam się, żeby jej zatkało kranik podczas obcinania znowu ciągła. W ogóle patrzyła na moje włosy jakby było niewiadomo czym... Pod koniec zachaczyła mi o kolczyka... Nacierpiałam się sporo, ale efekt zadowalający ;D
__________________

Zawartość torebki dzieli się na części: "powinnam" , "mam" i "a skąd się to wzięło?".




ImmortalLover jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 11:37   #486
eloania
Zadomowienie
 
Avatar eloania
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 294
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez lennyGIRL Pokaż wiadomość
Mnie fryzjerka tak szarpała za włosy że straciłam kolczyka...i prawie ucho
ja kiedys jak bylam u fryzjera to spotkalam sie z tym ze fryzjerka zapytala mnie czy mam jakies kolczyki to bedzie uwazac;p
ale chyba to tez wiazalo sie z tym ze wczesniej komus przez przypadek krzywde zrobila;d ;p
__________________
keepin' your love lockdown...
eloania jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 11:42   #487
shopaholic
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 688
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Najgorsza wizyta: zastrzegłam, że nie chcę prostej grzywki i jaką mi zrobiła. Kto zgadnie? Prostą jakby cięła przy linijce. Fryzjer ma potężną moc w nożyczkach, szkoda, że czasem jej nadużywa lub używa w niewłaściwy sposób.
__________________
Mieć pasję to klucz do sukcesu.
Zakupom na dzień dzisiejszy mówię zdecydowane ...może.
shopaholic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 11:48   #488
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja kiedyś poszłam zrobić blond refleksy na ciemnych włosach a wyszłam full platyna z ciemnymi refleksami. Ale nie byłam łagodna i zażądałam zwrotu kasy.
Innym razem robiłam odrosty i chciałam kolor taki ciemny blond herbaciany, a wyszłam po położeniu farby o nazwie koniak z odrostami w kolorze marchewki. Nie przesadzam.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 11:48   #489
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez eloania Pokaż wiadomość
ja kiedys jak bylam u fryzjera to spotkalam sie z tym ze fryzjerka zapytala mnie czy mam jakies kolczyki to bedzie uwazac;p
ale chyba to tez wiazalo sie z tym ze wczesniej komus przez przypadek krzywde zrobila;d ;p
no nie... jak fryzjer wyrwie kolczyk to źle, jak zapyta czy masz kolczyki żeby nie zrobic Ci krzywdy to też źle... uwielbiam takich ludzi...
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 13:39   #490
eloania
Zadomowienie
 
Avatar eloania
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 294
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Zafirah Pokaż wiadomość
no nie... jak fryzjer wyrwie kolczyk to źle, jak zapyta czy masz kolczyki żeby nie zrobic Ci krzywdy to też źle... uwielbiam takich ludzi...
ale czy ja napisalam ze to zle
wrecz przeciwnie, dobrze ze kobieta uwaza. zaskoczyla mnie w pozytywnym sensie.

tylko sama wspomniala ze zdazyl jej sie kiedys wypadek przy pracy wiec dlatego teraz jest ostrozniejsza.
__________________
keepin' your love lockdown...
eloania jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-18, 16:07   #491
Iwona75
Zakorzenienie
 
Avatar Iwona75
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 4 381
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

W piątek poszłam do fryzjera żeby podciąć końcówki.Włosy miałam równej długości ok.3cm za brodę.Zapuszczam je ale końcówki miałam bardzo przesuszone dlatego chciałam troszkę ściąć.
Wyszłam z włosami krótszymi o te trzy cm,które udało mi się zapuścić od prawie 5miesięcy bo włosy bardzo wolno mi rosną,a do tego ścieniowanymi (miało być prosto) i jeszcze w dodatku są krzywo obcięte,jeden bok dłuższy od drugiego.
Jestem załamana
Ostatnim razem ta fryzjerka ścięła mnie dość ładnie,nie wiem co tym razem jej się stało.
Nie pójdę już do niej bo boję się że jak zacznie mi równać to następne centymetry polecą.
Najgorsze jest to,że włosy mi bardzo wolno rosną,a teraz kiepsko się układają i przez to że są nierówne nie mogę ich nawet podpiąć.
Wiem,że będe musiała gdzieś pójść żeby je podrównać ale zaczęłam bardzo bać się fryzjerów.
Mieszkam w małym miasteczku i nie mam zbyt d€żych możliwości jeśli chodzi o wybór fryzjera.
Jest jeden,podobno dobry ale trzeba do niego czekać miesiąc.
Nie wiem już co robić
Uff...wyżaliłam się.
Iwona75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-22, 19:31   #492
Jaq
Przyczajenie
 
Avatar Jaq
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 18
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Moje wizyty u fryzjerów nie były aż tak koszmarne, może oprócz jednej kiedy fryzjerka robiąc mi blond pasemka popaliła mi włosy od samej góry aż po końce
Poza tym nie rozumiem fryzjerów w wielu zasadniczych kwestiach. Przychodze do fryzjera z grubymi włosami, a oni mówią mi, że trzeba je przerzedzic, żeby nie wyglądały na takie grube. Tylko że ja chce żeby było widać, że mam piękne grube włosy, a nie 4 włoski na krzyż. Czasami sobie myśle, że one są po prostu zazdrosne i robią to na złość. Standard to oczywiście obcinanie więcej niż prosi klientka, a z mojej obserwacji robią to tylko te fryzjerki, które mają doczepiane włosy i ich nie zapuszczają. Nie rozumieją co to znaczy zapuszczać włosy, kiedy one rosną wolno. I nie chodzi mi o to że na chama chcę mieć długie włosy, nawet kosztem tego że są zniszczone. Jak mi jedna fryzjerka wytłumaczyła, fryzjer już tak ma, ze chce obciąć jak najwięcej.

A tak przy okazji mam pytanie do osób które znają sie na fryzjerstwie. Czy zabieg dekoloryzacji można zastosować kiedy kilkakrotnie farbowało się włosy na różne kolory? Czy wróci się, przynajmniej teoretycznie, do swoje koloru włosów, czy tylko do poprzedniego sprzed ostatniego farbowania?
Pozdr.
Jaq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-23, 09:39   #493
magdi67
Przyczajenie
 
Avatar magdi67
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Jaq Pokaż wiadomość
Moje wizyty u fryzjerów nie były aż tak koszmarne, może oprócz jednej kiedy fryzjerka robiąc mi blond pasemka popaliła mi włosy od samej góry aż po końce
Poza tym nie rozumiem fryzjerów w wielu zasadniczych kwestiach. Przychodze do fryzjera z grubymi włosami, a oni mówią mi, że trzeba je przerzedzic, żeby nie wyglądały na takie grube. Tylko że ja chce żeby było widać, że mam piękne grube włosy, a nie 4 włoski na krzyż. Czasami sobie myśle, że one są po prostu zazdrosne i robią to na złość. Standard to oczywiście obcinanie więcej niż prosi klientka, a z mojej obserwacji robią to tylko te fryzjerki, które mają doczepiane włosy i ich nie zapuszczają. Nie rozumieją co to znaczy zapuszczać włosy, kiedy one rosną wolno. I nie chodzi mi o to że na chama chcę mieć długie włosy, nawet kosztem tego że są zniszczone. Jak mi jedna fryzjerka wytłumaczyła, fryzjer już tak ma, ze chce obciąć jak najwięcej.

A tak przy okazji mam pytanie do osób które znają sie na fryzjerstwie. Czy zabieg dekoloryzacji można zastosować kiedy kilkakrotnie farbowało się włosy na różne kolory? Czy wróci się, przynajmniej teoretycznie, do swoje koloru włosów, czy tylko do poprzedniego sprzed ostatniego farbowania?
Pozdr.
Dekoloryzacja inaczej odbarwienie - jak sama nazwa wskazuje odbarwia włos również z twojego naturalnego pigmentu,czyli w stronę blondu.Nie spowoduje powrotu do Twojego naturalnego koloru !Jedyną metodą powrotu do koloru naturalnego jest dobranie fabry najbardziej zbliżonej do koloru naturalnego,po pierwszym farbowaniu farbowanie tylko płowiejących końcówek-tylko radzę pójść do dobrego fachowca i z odrostami,które pozwolą ocenić właściwy kolor włosów.
magdi67 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-23, 09:53   #494
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Jaq Pokaż wiadomość
Poza tym nie rozumiem fryzjerów w wielu zasadniczych kwestiach. Przychodze do fryzjera z grubymi włosami, a oni mówią mi, że trzeba je przerzedzic, żeby nie wyglądały na takie grube. Tylko że ja chce żeby było widać, że mam piękne grube włosy, a nie 4 włoski na krzyż. Czasami sobie myśle, że one są po prostu zazdrosne i robią to na złość. Standard to oczywiście obcinanie więcej niż prosi klientka, a z mojej obserwacji robią to tylko te fryzjerki, które mają doczepiane włosy i ich nie zapuszczają. Nie rozumieją co to znaczy zapuszczać włosy, kiedy one rosną wolno. I nie chodzi mi o to że na chama chcę mieć długie włosy, nawet kosztem tego że są zniszczone. Jak mi jedna fryzjerka wytłumaczyła, fryzjer już tak ma, ze chce obciąć jak najwięcej.

A tak przy okazji mam pytanie do osób które znają sie na fryzjerstwie. Czy zabieg dekoloryzacji można zastosować kiedy kilkakrotnie farbowało się włosy na różne kolory? Czy wróci się, przynajmniej teoretycznie, do swoje koloru włosów, czy tylko do poprzedniego sprzed ostatniego farbowania?
Pozdr.
1. Może się źle wysławiają - żeby grube włosy dobrze sie układały należy je trochę przerzedzić. A nie dlatego żeby nie wyglądały na grube. Jednolity kask z grubych włosów naprawdę nie wygląda dobrze i wcale nie świadczy o dobrej kondycji włosów.

2. Uwierz, że nie są Taka sama logika jak twierdzenie, że lekarka jest zazdrosna i dlatego Cię jakos złośliwie bada... Poza tym fryzjerki mają możliwość zrobienia ze swoimi włosami różnych cudów, więc pierwsza lepsza klientka która wejdzie z ulicy naprawdę nie stanowi obiektu zazdrości choć pewnie chciałaby tak uważać

3. Rozumieją - proponuję chodzic do fryzjerki która nosi naturalne długie włosy.

4. Nie "fryzjer" tak ma tylko widocznie tak konkretna pani tak miałam, że musiała zawsze uciąc więcej.
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."


Edytowane przez Zafirah
Czas edycji: 2009-10-23 o 09:54
Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-23, 10:13   #495
88Ekaterina88
Zakorzenienie
 
Avatar 88Ekaterina88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 367
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja w tamtym roku przed sylwestrem poszłam do fryzjera u którego był jedyny termin wolny, to nasz guru fryzjerstwa, dostaje nagrody na róznych konkursach, przyjeżdzają do niego nawet z Wrocławia itp. więc poszłam
Włosy miałam długości za piersi a mam 180 wzrostu więc same włosy były b. długie. chciałam podciać koncówki około 3cm gdyż były już rozdwojone i brzydkie. do tego na grzywce mojej mam wicherek, czyli włosy tak stercza i juz mam na to sposób zeby nie sterczały i kazałam kolesiowi jej nie ruszać bo sama sobie ją zrobie, ale nie koles wziął prostownice i sru po grzywce a ona sie rozczapirzyła i wicherek wyszedł a ten znowu, i jeszcze raz i jeszcze i jeszcze wkurzał sie bo nie mół z nia nic zrobic az po 15 minutach jej prostowania sie wkurzyłam i powiedziałam zeby juz skonczył z nia bo i tak sobie nie poradzi- to zwolnił potem przeszedł do podcinania koncówek z długości za piersi obcioł mi do ramion to było jego 3 cm jak to zobaczyłam to az mnie cos wzieło i tylko w duchu sie zastanawiałam ile zawoła za to ścięcie i to jeszcze bez mycia . na szczescie nie wziął duzo, ja wyszłam wkurzona i odrazu u tż umyłam włosy i uczesałam grzywkę po swojemu ale juz nigdy do niego nie pójdę przez te 3 cm
__________________



Razem już 10 lat
1.07.2012 Willkommen in Deutschland
29.09.2012 Ślub Cywilny
7.09.2013 Ślub Kościelny
25.08.2014 Marika Nasze szczescie

88Ekaterina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-24, 14:40   #496
milka894
Rozeznanie
 
Avatar milka894
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 566
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez 88Ekaterina88 Pokaż wiadomość
ja w tamtym roku przed sylwestrem poszłam do fryzjera u którego był jedyny termin wolny, to nasz guru fryzjerstwa, dostaje nagrody na róznych konkursach, przyjeżdzają do niego nawet z Wrocławia itp. więc poszłam
Włosy miałam długości za piersi a mam 180 wzrostu więc same włosy były b. długie. chciałam podciać koncówki około 3cm gdyż były już rozdwojone i brzydkie. do tego na grzywce mojej mam wicherek, czyli włosy tak stercza i juz mam na to sposób zeby nie sterczały i kazałam kolesiowi jej nie ruszać bo sama sobie ją zrobie, ale nie koles wziął prostownice i sru po grzywce a ona sie rozczapirzyła i wicherek wyszedł a ten znowu, i jeszcze raz i jeszcze i jeszcze wkurzał sie bo nie mół z nia nic zrobic az po 15 minutach jej prostowania sie wkurzyłam i powiedziałam zeby juz skonczył z nia bo i tak sobie nie poradzi- to zwolnił potem przeszedł do podcinania koncówek z długości za piersi obcioł mi do ramion to było jego 3 cm jak to zobaczyłam to az mnie cos wzieło i tylko w duchu sie zastanawiałam ile zawoła za to ścięcie i to jeszcze bez mycia . na szczescie nie wziął duzo, ja wyszłam wkurzona i odrazu u tż umyłam włosy i uczesałam grzywkę po swojemu ale juz nigdy do niego nie pójdę przez te 3 cm
i to bez mrugnięcia okiem i dla pewności poprawiłabym
milka894 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 15:32   #497
sylwia78
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Wiadomości: 228
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

eh dziewczyny siedzę i płaczę
Mam stała fryzjerkę, zawsze ścinała mnie jak chciałam.
Dzisiaj poszłam ze zdjęciem jak kiedyś mnie ścieła, że chce taka fryzurkję ... kur....
obcieła mi za krótko niby cięcie dobre, włsoy się dobrze układaja, ale zdecydowanie za krótko
Wygladam jak chłopczyca i nic kur... teraz nie widać tylko moją twarz jak ksieżyc w pełni .... jestem załamana
Nie wiem co jej szczeliło, ze o tak duzo za krótko obcieła, mówiłam żeby włosy opadały na ramiona a włosy są do 3/4 długości szyji
Chciałam zarabistą fryzurke na Sylwestra a teraz wyglądam tragicznie.
Jak mąz mnie zobaczył to pierwsze jego słowa brzmiały, matko jak ty się sciełaś, wygladasz jak kiedyś co chaiłaem uciec jak cie zobaczyłem na peronie ....
no to juz wogóle sie załamałam
Mój mąz po prostu jest szczery do bólu ... ehhhhh

Przecież lepiej zawsze obciac za mało, bo zawsze mozna dociąć,
więc nie rozumiem dlaczego fryzjerzy najczęsciej obcinają za dużo - dokleic się przeciez nie da!
Zawsze mi ścinała ok. pytała czy starczy, czy dociac jeszcze, a dzisiaj
poleciała z grubej rury i za krótko ...
załamka totalna

Edytowane przez sylwia78
Czas edycji: 2009-12-15 o 15:36 Powód: dopisanie
sylwia78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-18, 15:23   #498
minka007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 95
Wpisy w blogu: 1
GG do minka007
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

salon Trendy hair fashion, p. Renata - najgorsza fryzjerka u jakiej byłam... fryzura totalnie bez kształtu, zła grzywka, wszystko nie tak!!!!!!!!


co myślicie o reklamacji u fryzjera? kiedy jest uzasadniona? czy warto się kłócić?
__________________
– Wierzy pani w cuda?
– Tak, ale nie dzisiaj...

wypożyczę
minka007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-18, 17:26   #499
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez minka007 Pokaż wiadomość
salon Trendy hair fashion, p. Renata - najgorsza fryzjerka u jakiej byłam... fryzura totalnie bez kształtu, zła grzywka, wszystko nie tak!!!!!!!!

co myślicie o reklamacji u fryzjera? kiedy jest uzasadniona? czy warto się kłócić?
Czemu od razu kłócić? Na pewno najlepiej wyjaśnić fryzjerowi, co zrobił nie po naszej myśli i dać mu szansę poprawienia usługi, a nie od razu pisać w Internecie, że X z salonu Y jest złym fryzjerem. Ale rozumiem, że najpierw wyjaśniłaś p. Renacie, że nie podoba Ci się fryzura, którą Ci zrobiła, a dopiero później zdecydowałaś się z nami podzielić swoją opinią?
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-18, 17:46   #500
rapunzel8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 092
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez minka007 Pokaż wiadomość
salon Trendy hair fashion, p. Renata - najgorsza fryzjerka u jakiej byłam... fryzura totalnie bez kształtu, zła grzywka, wszystko nie tak!!!!!!!!


co myślicie o reklamacji u fryzjera? kiedy jest uzasadniona? czy warto się kłócić?
warto reklamować kiedy coś zostało bardzo wyraźnie schrzanione- trwała się rozprostowała po tygodniu, kolor nie taki wyszedł jak miał być, zniszczenie włosów w trakcie farbowania czy trwałej, fryzura mocno odbiega od tego co miało być, ale o złe nieudolne cięcie trudno się kłócić, bo szkoda nie jest taka oczywista.

kiedyś zostałam fatalnie ostrzyżona przez partaczkę- osobiście byłam załamana, moja fryzjerka kiedy do niej poszłam z tymi włosami pytała czy sama się strzygłam, ale postronni ludzie nie widzieli różnicy.
rapunzel8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-22, 17:23   #501
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Zdecydowanie warto reklamować usługę.

Należy pamiętać, że podstawą reklamacji jest paragon.
Nie czekaj. Dzwoń już dzisiaj.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 08:56   #502
egal91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Sklepik z marzeniami
Wiadomości: 29
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja poszłam do fryzjera przed balem gimnazjalnym z zamiarem zrobienia fal albo dużych loków, a wyszłam prawie z afro... Miałam włosy za łopatki, a pani tak "pięknie" mi je urządziła, że skróciły się powyżej ramion. Byłam mega niezadowolona i oczywiście w domu umyłam włosy. W tym roku mam studniówkę i nie zamierzam korzystać z usług fryzjerskich. Mam nadzieję, że z pomocą mamy jakoś sobie poradzę
__________________
"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce."
_________________________ _____
matura...
i po maturze

Ale za rok poprwiam

egal91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 10:29   #503
88Ekaterina88
Zakorzenienie
 
Avatar 88Ekaterina88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 32 367
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez egal91 Pokaż wiadomość
Ja poszłam do fryzjera przed balem gimnazjalnym z zamiarem zrobienia fal albo dużych loków, a wyszłam prawie z afro... Miałam włosy za łopatki, a pani tak "pięknie" mi je urządziła, że skróciły się powyżej ramion. Byłam mega niezadowolona i oczywiście w domu umyłam włosy. W tym roku mam studniówkę i nie zamierzam korzystać z usług fryzjerskich. Mam nadzieję, że z pomocą mamy jakoś sobie poradzę
to ja też poszłam przed 100dniówką do fryzjera zrobic sobie loki , zazwyczaj kręciłam włosy na papiloty, ale grzywkę zostawiałam prostą, wiec teraz mówię, ze lepiej pójdę do fryzjera to zrobi mi to profesjonalnie. móię do kobiety żeby grzywkę tez mi zakreciła to mówi ze nie bo za krótka- a specjalnie ją zapuściłąm no ale mysle sobie ok , zostaw ją. loki spryskałą mi ledwo co lakierem jak wyszłam od fryza zawiał tak mocny wiatr ze bałąm sie ze sie wyprostują w domu jak zobaczyłam grzywkę to mało co nie zmendlałam zrobiła z niej 3 grube komsyki z czego jeden mój kogucik sterczał sobie w niebo ale zaradziłąm temu jakoś i dobrowadziłam się do pożądku. potem na sylwestra ubrałam sie tak samo jak na 100dniówkę ale włosy sama sobie nakręciłam i nawet rodzona matka powiedziała mi ze wyglądam teraz lepiej niz na 100 dniówce
__________________



Razem już 10 lat
1.07.2012 Willkommen in Deutschland
29.09.2012 Ślub Cywilny
7.09.2013 Ślub Kościelny
25.08.2014 Marika Nasze szczescie

88Ekaterina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 19:24   #504
Calebia
Wtajemniczenie
 
Avatar Calebia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 046
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja dzisiaj jestem po nieudanej wizycie u fryzjera poszłam podciąć włosy (miałam za ramiona, stopniowane). Babka mocno mi je pocieniowała, zwłaszcza przy twarzy, czego nie cierpię ... Podkreslałam, że chodzi mi tylko o podcięcie włosów żeby kształt fryzury był taki sam, tylko włosy trochę krótsze.
W każdym razie mam teraz benadziejnie układające się (podkręcają się pod spód) włosy, których odrastanie zajmie ładnych parę miesięcy. Jeden plus jest taki, że przynajmniej mam większy procent naturalnych włosów na głowie masakra, nigdy więcej tam nie pójdę. Chyba w ogóle nigdy więcej nie pójdę do fryzjera
__________________
Wymiana - http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=735896
Calebia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-27, 21:39   #505
Pati137
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 24
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ja raz tak miałam pare lat temu. Prosilam o lekkie podcięcie końcówek... ściął mi chyba z 10 cm!! To byla masakra. Nie zapłaciłam za wizyte... ;/;/
Pati137 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 17:21   #506
brenda_walsh
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez rapunzel8 Pokaż wiadomość
warto reklamować kiedy coś zostało bardzo wyraźnie schrzanione- trwała się rozprostowała po tygodniu, kolor nie taki wyszedł jak miał być, zniszczenie włosów w trakcie farbowania czy trwałej, fryzura mocno odbiega od tego co miało być, ale o złe nieudolne cięcie trudno się kłócić, bo szkoda nie jest taka oczywista.
a jak sądzicie, drogie wizazanki, czy w takim razie mogę iść do fryzjera i zgłaszać reklamację/prosić o poprawę kiedy w zasadzie jestem świetnie ścięta ale w jednym miejscu(z tyłu) mam dziwacznie wygryzioną dziurę kompletnie do niczego niepasującą i zdecydowanie nie to autor miał na myśli. czy to jest płatne i czy fryzjer nie będzie zaskoczony, iż przychodzę w takiej sprawie(bo ja także zazwyczaj przy schrzanionych włosach siedziałam cichutko nie wiedząc czy można reklamować i jak to wygląda)?
brenda_walsh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 17:29   #507
jenny87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 806
GG do jenny87
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez brenda_walsh Pokaż wiadomość
a jak sądzicie, drogie wizazanki, czy w takim razie mogę iść do fryzjera i zgłaszać reklamację/prosić o poprawę kiedy w zasadzie jestem świetnie ścięta ale w jednym miejscu(z tyłu) mam dziwacznie wygryzioną dziurę kompletnie do niczego niepasującą i zdecydowanie nie to autor miał na myśli. czy to jest płatne i czy fryzjer nie będzie zaskoczony, iż przychodzę w takiej sprawie(bo ja także zazwyczaj przy schrzanionych włosach siedziałam cichutko nie wiedząc czy można reklamować i jak to wygląda)?
zawsze jak jestes nie zadowolona mozesz wrocic do salonu i powiedziec o co chodzi ,na jak fryzjer to potraktuje nie masz oczywiscie wplywu,ale uwazam,ze warto to zglosoc i m szybciej tym lepiej
jenny87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 00:19   #508
Bo Ja Kocham
Raczkowanie
 
Avatar Bo Ja Kocham
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 347
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

ja sobie raz sama fryz zepsułam
rozjaśniaczem końcówki mi kumpela pofarbowała!matko ja to wyglądało!
2 dni w kucyku chodziłam a potem musiała mi fryzjerka ściąć

a takich histori jak wy na szczęscie nie miałam
__________________
Sometimes you just have to accept that some people can only be in your heart, not in your life.

_________________________ _
Au-pair in Ireland 11.09.14-10.12.14
Norway 27.04 - 31.05
London 1.01 - ?
Bo Ja Kocham jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-31, 19:35   #509
Ogryzia
Raczkowanie
 
Avatar Ogryzia
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 161
Wpisy w blogu: 1
GG do Ogryzia
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

A propos robienia sobie krzywdy na głowie...
Miałam może 7 lat. Obejrzawszy wcześniej bajkę o Królewnie Jakiejśtam zapragnęłam mieć dokładnie taką samą fryzurę, a, że miałam włosy za łopatki, wydawało mi się to pestką. Wzięłam się do roboty zaraz po tym, jak mama położyła mnie spać.
Dopadłam nożyczki.
Ucięłam przy lewym uchu. Później ucięłam przy prawym uchu.
Całości dopełniła piękna grzywka wystrzyżona tuż przy skórze głowy.
Wyglądałam jak czeski metal - z tyłu dywan, z przodu grzywki brak
Przez długi czas musiałam nosić opaskę w stylu ukraińskiej instruktorki aerobicu, aby zakryć odrastającą grzywkę.
Tak, to była zdecydowanie moja najgorsza wizyta u fryzjera
__________________
The sweet is never as sweet without the sour
Ogryzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-03, 12:03   #510
brenda_walsh
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez jenny87 Pokaż wiadomość
zawsze jak jestes nie zadowolona mozesz wrocic do salonu i powiedziec o co chodzi ,na jak fryzjer to potraktuje nie masz oczywiscie wplywu,ale uwazam,ze warto to zglosoc i m szybciej tym lepiej
dziękuję, dziękuję
już załatwione, szybko i bezboleśnie
brenda_walsh jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-15 18:03:12


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:34.