Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-03, 22:49   #511
angela2906
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 76
GG do angela2906
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

jak tak czytam to jestem w szoku bo albo mój salon jest taki wspanialy albo wy miałyscie pecha chyba ze zajmowały sie wami praktykantki ? jak ja sie uczyłam to tez potrafiłam pociagnac za włosy a potem łaziłam cała w stresie i jeszcze gorzej było ale teraz jako fryzjerka niewyobrazam sobie by szarpac klientke czy zrobic cos po swojemu bez zgody klientki czesto przychodza domnie klientki i mówią ale prosze naprawde tylko centymetr ściąć bo kiedyś mi wiecej ścieto najcześciej niestety tak jest ze kazdy fryzjer ma swój własy centymetr taka jest niestety prawda wy mozecie mowic 2cm a dla niego to jak 10 cm tacy są najczesciej niedouczeni fryzjerzy lub ze zbyd dobrzy by słuchac klientki taka jest niestety prawda:/umnie w salonie wyglada to tak ze po umyciu włosów dobranym szamponem do włosów nie obojetnie jakim z baniaku po 15 zl :/ sadzam klientke na fotelu robie kawe lub herbate i zaczynam z nia rozmowe od tego jak włosy sie zachowuja po wysuszeniu co z nimi robi czy układa jak czesto myje jakich kosmetyków uzywa jesli klientka ma zdjecie z fryzury jaka chce miec to ustalamy co bedzie u niej fajnie wygladac a co nie czy fryzura sie u niej sprawdzi i jak klientka uznaje ze taka koncepcja jej pasuje to dopiero strzyge a potem tłumacze jak sobie poradzic z ulozeniem tych włosów jesli chodzi o farbowanie to najpierw pokazuje palete kolorów pytam jaki chce efekt osiagnac nastempnie pytam czym były farbowane jak kolor sie wypłukuje itp potem ja mowie jaki kolor klientce pasuje i jesli kllientka wybierze kolor jaki chce to zaczynamy kłasc farbe jesli wlosy maja byc farbowane na czarno to najczesciej smarujemy czoło kremem bo farba moze byc troche widoczna na skórze zwłaszcza jesli ktos nieumie dobrze umyc włosów bo mycie prawidłowe niepolega na masazu tylko na wyszorowaniu głowy dlatego czesto po prawidłowym myciu klientka tak szybkop sie niebrudza włosy masaz sie robi po nałozeniu odzywki dopieroco co tu jeszcze napisac aha co do reklamacji jak najbardziej kazda klientka ma prawo poprosic o poprawke lub zwrot pieniedzy jesli sobie zarzyczy i tu niema co sie kócic tylko spokojnie wytłumaczyc co sie stało i my mamy obowiazek naprawic łaski nierobimy jesli to z naszej winny karzdy z nas ma prawo cos zle zrozumiec jestemy tylko ludzmi
angela2906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-04, 09:38   #512
dominisia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

@angela2906 bo Ty jestes po prostu kimś na właściwym miejscu, a nie "stylistą" z przypadku :" bo urząd pracy dawał kase na trzymiesięczny kurs fryzjerski".

Cały wic polega chyba na tym, że najpierw była pasja i chęc bycia fryzjerka/stylistką a potem dopiero pomysł na zarabianie pieniędzy, a nie odwrotnie.
Swoją drogą pewnie Ciebie kryzys nie dotknie, bo takich salonów jak Opisujesz brakuje, co zresztą widać po tym topicu.
dominisia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-04, 13:03   #513
olgicula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Gdańsk / Heidelberg
Wiadomości: 259
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Nigdy nie zapomne, jak Pani fryzjerka obcinając mi grzywke 'podciela' mi niechcaco rzesy...
olgicula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-04, 18:01   #514
angela2906
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 76
GG do angela2906
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez dominisia Pokaż wiadomość
@angela2906 bo Ty jestes po prostu kimś na właściwym miejscu, a nie "stylistą" z przypadku :" bo urząd pracy dawał kase na trzymiesięczny kurs fryzjerski".

Cały wic polega chyba na tym, że najpierw była pasja i chęc bycia fryzjerka/stylistką a potem dopiero pomysł na zarabianie pieniędzy, a nie odwrotnie.
Swoją drogą pewnie Ciebie kryzys nie dotknie, bo takich salonów jak Opisujesz brakuje, co zresztą widać po tym topicu.

uwazam ze wogle osoby po kursach niemaja prawa pracowac w salonach przeciesz to jest niemozliwe by sie czegos taka osoba nauczyła w 3 miesiace to moze sie dziewczyna prawidłowo nauczyc myc włosy bo niejest to tak proste jak sie wydaje ja wlosy zaczynałam robic w wieku 14 lat kolezanka bo uwielbiałam sie w nich bawic od gówniary hehe chodz róznie to wychodziło:p potem poszłam do szkoły fryzjerskiej potem pracowałam w salonie tam gdzie miałam praktyki i uwazam ze dopiero teraz jestem dobra fryzjerka i nierozumiem ludzi którzy pchaja sie do salony po kursach ja w zyciu zadnego szkolenia nie opusciłam czy bylo to w poznaniu krakowie warszawie czy meksyku zawsze jechałam bo nieda sie byc dobrym fryzjerem niedoszkalajac sie i niewymieniajac sie informacjami z innymi fryzjerami taki jest ten zawod nie uczac sie ciagle tkwimy w tym samym miejscu dlatego bardzo mi przykro ze trafiłyście na takich fryzjerów ale nie oceniajcie wszystkich tak samo bo istnieja dobrzy fryzjerzy tylko do takich sa dłusze terminy i pare złoty wiecej kosztowac moze zabieg ja niestety zawiodłam sie na dentyscie i do dnia dzisiejszego jak ide do dentysty to mysle czy to za kare a tak niepowino byc .
pozdrawiam i życze spotkania jak najleprzych fryzjerów
angela2906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-04, 22:49   #515
milka894
Rozeznanie
 
Avatar milka894
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 566
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez olgicula Pokaż wiadomość
Nigdy nie zapomne, jak Pani fryzjerka obcinając mi grzywke 'podciela' mi niechcaco rzesy...

Mi też się to zdarzyło, wrrr
milka894 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-06, 17:58   #516
madzialenka989
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

akurat miałam chwilke to przeczytalam sobie wszystko od poczatku, niezly ubaw ale wiem co nieco o pofryzjerowej rozpaczy... kiedys, kiedy bylam mala i glupia ( 5 klasa podstawowki? ) sama z kolezanka ( szpan nie? ) poszlam do fryzjera. Ale jaki okazaly salon!... zielona obdrapana budka weszlysmy do srodka, zadnej kolejki, nic... tylko pani fryzjerka siedzi na kanapie i czyta najnowszy numer Przyjaciółki no dobra. Kolezanka usiadla na fotel i hmmm... ona w miare normalnie wygladala ale ja swego czasu wpadlam w manie scinania wlosow, odrosly mi piekne za lopatki to juz jak durna polecialam do tego fryzjera znowu obciac. Potem moja kolejka, poprosilam do ramion i wycieniowane. Potem jeszcze mi podkrecila ladnie i git. Byłam zachwycona... przez 2 godziny dopoki sie wszystko nie rozsypalo. Wiec pozdrawiam wszystkie dziewczyny ktorym sie z fryzjerem nie udalo buziak <33
madzialenka989 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-07, 12:22   #517
modnyfryzjer
Raczkowanie
 
Avatar modnyfryzjer
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 256
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez angela2906 Pokaż wiadomość
jak tak czytam to jestem w szoku bo albo mój salon jest taki wspanialy albo wy miałyscie pecha chyba ze zajmowały sie wami praktykantki ? jak ja sie uczyłam to tez potrafiłam pociagnac za włosy a potem łaziłam cała w stresie i jeszcze gorzej było ale teraz jako fryzjerka niewyobrazam sobie by szarpac klientke czy zrobic cos po swojemu bez zgody klientki czesto przychodza domnie klientki i mówią ale prosze naprawde tylko centymetr ściąć bo kiedyś mi wiecej ścieto najcześciej niestety tak jest ze kazdy fryzjer ma swój własy centymetr taka jest niestety prawda wy mozecie mowic 2cm a dla niego to jak 10 cm tacy są najczesciej niedouczeni fryzjerzy lub ze zbyd dobrzy by słuchac klientki taka jest niestety prawda:/umnie w salonie wyglada to tak ze po umyciu włosów dobranym szamponem do włosów nie obojetnie jakim z baniaku po 15 zl :/ sadzam klientke na fotelu robie kawe lub herbate i zaczynam z nia rozmowe od tego jak włosy sie zachowuja po wysuszeniu co z nimi robi czy układa jak czesto myje jakich kosmetyków uzywa jesli klientka ma zdjecie z fryzury jaka chce miec to ustalamy co bedzie u niej fajnie wygladac a co nie czy fryzura sie u niej sprawdzi i jak klientka uznaje ze taka koncepcja jej pasuje to dopiero strzyge a potem tłumacze jak sobie poradzic z ulozeniem tych włosów jesli chodzi o farbowanie to najpierw pokazuje palete kolorów pytam jaki chce efekt osiagnac nastempnie pytam czym były farbowane jak kolor sie wypłukuje itp potem ja mowie jaki kolor klientce pasuje i jesli kllientka wybierze kolor jaki chce to zaczynamy kłasc farbe jesli wlosy maja byc farbowane na czarno to najczesciej smarujemy czoło kremem bo farba moze byc troche widoczna na skórze zwłaszcza jesli ktos nieumie dobrze umyc włosów bo mycie prawidłowe niepolega na masazu tylko na wyszorowaniu głowy dlatego czesto po prawidłowym myciu klientka tak szybkop sie niebrudza włosy masaz sie robi po nałozeniu odzywki dopieroco co tu jeszcze napisac aha co do reklamacji jak najbardziej kazda klientka ma prawo poprosic o poprawke lub zwrot pieniedzy jesli sobie zarzyczy i tu niema co sie kócic tylko spokojnie wytłumaczyc co sie stało i my mamy obowiazek naprawic łaski nierobimy jesli to z naszej winny karzdy z nas ma prawo cos zle zrozumiec jestemy tylko ludzmi

Gratuluje profesjonalizmu.
Tylko podziwiać.
__________________
modnyfryzjer- blog o fryzjerstwie
dodaj ulubiony salon
dodaj referencje swojego fryzjera
modnyfryzjer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-07, 15:15   #518
angela2906
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 76
GG do angela2906
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez modnyfryzjer Pokaż wiadomość
Gratuluje profesjonalizmu.
Tylko podziwiać.

dziekuje bardzo
nic samo nie przyszlo to jak teraz pracuje zawdzieczam tylko mojemu mistrzowi
angela2906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 16:54   #519
brenda_walsh
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez angela2906 Pokaż wiadomość
jak tak czytam to jestem w szoku bo albo mój salon jest taki wspanialy albo wy miałyscie pecha chyba ze zajmowały sie wami praktykantki ? jak ja sie uczyłam to tez potrafiłam pociagnac za włosy a potem łaziłam cała w stresie i jeszcze gorzej było ale teraz jako fryzjerka niewyobrazam sobie by szarpac klientke czy zrobic cos po swojemu bez zgody klientki czesto przychodza domnie klientki i mówią ale prosze naprawde tylko centymetr ściąć bo kiedyś mi wiecej ścieto najcześciej niestety tak jest ze kazdy fryzjer ma swój własy centymetr taka jest niestety prawda wy mozecie mowic 2cm a dla niego to jak 10 cm tacy są najczesciej niedouczeni fryzjerzy lub ze zbyd dobrzy by słuchac klientki taka jest niestety prawda:/umnie w salonie wyglada to tak ze po umyciu włosów dobranym szamponem do włosów nie obojetnie jakim z baniaku po 15 zl :/ sadzam klientke na fotelu robie kawe lub herbate i zaczynam z nia rozmowe od tego jak włosy sie zachowuja po wysuszeniu co z nimi robi czy układa jak czesto myje jakich kosmetyków uzywa jesli klientka ma zdjecie z fryzury jaka chce miec to ustalamy co bedzie u niej fajnie wygladac a co nie czy fryzura sie u niej sprawdzi i jak klientka uznaje ze taka koncepcja jej pasuje to dopiero strzyge a potem tłumacze jak sobie poradzic z ulozeniem tych włosów jesli chodzi o farbowanie to najpierw pokazuje palete kolorów pytam jaki chce efekt osiagnac nastempnie pytam czym były farbowane jak kolor sie wypłukuje itp potem ja mowie jaki kolor klientce pasuje i jesli kllientka wybierze kolor jaki chce to zaczynamy kłasc farbe jesli wlosy maja byc farbowane na czarno to najczesciej smarujemy czoło kremem bo farba moze byc troche widoczna na skórze zwłaszcza jesli ktos nieumie dobrze umyc włosów bo mycie prawidłowe niepolega na masazu tylko na wyszorowaniu głowy dlatego czesto po prawidłowym myciu klientka tak szybkop sie niebrudza włosy masaz sie robi po nałozeniu odzywki dopieroco co tu jeszcze napisac aha co do reklamacji jak najbardziej kazda klientka ma prawo poprosic o poprawke lub zwrot pieniedzy jesli sobie zarzyczy i tu niema co sie kócic tylko spokojnie wytłumaczyc co sie stało i my mamy obowiazek naprawic łaski nierobimy jesli to z naszej winny karzdy z nas ma prawo cos zle zrozumiec jestemy tylko ludzmi
o! i właśnie takiego fachowca/zapaleńca/mistrza szukam całe moje życie. mam fatalne w układaniu włosy, sztywne acz cienkie, z zakolami co znacznie wpływa na wygląd fryzury. ale do tej pory żaden fryzjer nie przeprowadził ze mną wywiadu ani nawet w czasie cięcia nie ukierunkował fryzury odpowiednio biorąc pod uwagę np te moje zakola.
w jakim mieście działasz moja droga?
brenda_walsh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-17, 17:14   #520
brenda_walsh
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 21
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

yhm
to najwyraźniej jakiś sekretny salon...
brenda_walsh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 10:17   #521
justyna1996
Wtajemniczenie
 
Avatar justyna1996
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 243
Wpisy w blogu: 1
Exclamation Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

We wrześniu poszłam do fryzjera ściąć włosy na modnego wówczas boba. włosy miały sięgać do połowy szyi zajęta czytaniem gazety nie zwracałam uwagi na poczynania fryzjerki wyszłam z włosami przerzedzonymi, obciętymi do połowy policzka mineło 1/2 roku i najdłuższe pasma sięgają ramion.
z doświadczenia wiem ze nia ma dobrych fryzjerek.
justyna1996 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 20:10   #522
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez justyna1996 Pokaż wiadomość
z doświadczenia wiem ze nia ma dobrych fryzjerek.
Pogratulować doświadczenia opierającego się na jednej wizycie
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 22:13   #523
angela2906
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 76
GG do angela2906
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez brenda_walsh Pokaż wiadomość
yhm
to najwyraźniej jakiś sekretny salon...

nie wchodziłam długo na ten wątek akurat ja pracuje w sopocie
angela2906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 22:45   #524
Maddelaina
Raczkowanie
 
Avatar Maddelaina
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 347
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez angela2906 Pokaż wiadomość
nie wchodziłam długo na ten wątek akurat ja pracuje w sopocie
Mogłabyś na priv podać mi namiary na Twój salon ? Jakąś stronę internetową lub poprostu adres i nazwę ? Bo jestem z trójmiasta i właśnie poszukuję jakiegoś dobrego fryzjera
__________________


"Odważny to nie ten, kto się nie boi,
lecz ten, kto wie,
że są rzeczy ważniejsze niż strach.

Odważni nie żyją wiecznie,
lecz ostrożni nie żyją wcale"

Maddelaina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 22:51   #525
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 339
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez justyna1996 Pokaż wiadomość
z doświadczenia wiem ze nia ma dobrych fryzjerek.
To tak jakby po jednej lub kilkunastu wizytach w restauracji/ach stwierdzić że nie ma dobrych kucharzy bo nie trafili w mój gust z doprawieniem dań.

Moja najgorsza wizyta nie jest taka zła. Chodzi mi bardziej o ceny bez cennika.
Salon jest w samym centrum Warszawy, znana marka, uczęszczane miejsce. W ich salonach cennik NIE ISTNIEJE
Powiedziałam co chcę i czego oczekuję. Fryzjerka po konsultacji z menadżerem salonu przyszła z żółtą karteczką samoprzylepną gdzie były wypisane dwie ceny. Jedna 320,- a druga 480,-. Ja wybrałam wersję droższą bo z regeneracją.
Czułam się z tym dziwnie bo na paragonie było napisane jedynie "usługa fryzjerska" bez wyszczególnien co jak i dlaczego.
Czułam się trochę jakby wymyślili mi cenę.
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-12, 18:04   #526
Syla_81
Raczkowanie
 
Avatar Syla_81
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 66
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Zapuszczam włosy i obiecałam sobie, że długo moja noga u fryzjera nie postanie...ale moje włosy zrobiły się jakieś takie nijakie więc postanowiłam je wycieniować ( mam bardzo gęste włosy) bez utraty długości. Poszłam do fryzjerki którą znam od dawna i chociaż ostatnie strzyżenie mnie nie zadowoliło to postanowiłam dać jej szansę i dokładnie wytłumaczyć o co mi chodzi. I co????? Wyszłam z salonu obskubana jak kura i z włosami krótszymi o kilka cm...a wszystkie wiemy jak cenne są te centymetry kiedy się włosy zapuszcza. Stanęłam przed lustrem i miałam łzy w oczach bo po moich włosach zostało tylko wspomnienie. Jak Boga kocham więcej tam nie pójdę ani do żadnego innego. Szczęście w nieszczęściu, że moje włosy dość szybko rosną bo inaczej byłaby to tragedyja narodowa.
Syla_81 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-13, 02:16   #527
kaolinait
Zadomowienie
 
Avatar kaolinait
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: nyc
Wiadomości: 1 881
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez justyna1996 Pokaż wiadomość
.
z doświadczenia wiem ze nia ma dobrych fryzjerek.
a znasz wszystkie fryzjerki? no to brawo



kiedys pisalam na tym watku jak pewna fryzjerka z moich kreconych wlosow po prawie tylek zrobila "cos" co siegalo ledwo do ramion tragedia po prostu... przez ponad dwa lata omijalam salony fryzjerskie szerokim lukiem, ale mama namowila mnie zebym poszla do jej fryzjerki i jestem jej za to wdzieczna bo znalazlam kobiete ktora mnie slucha i robi z moimi wlosami cuda pieknie scina, a na moj slub uczesala mnie tak cudownie ze wlasnych wlosow nie moglam rozpoznac
__________________
  
[/CENTER]
kaolinait jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-13, 10:10   #528
Emilcia_1616
Zakorzenienie
 
Avatar Emilcia_1616
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: zza horyzontu;)
Wiadomości: 20 191
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

jak czytam niektore Wasze historie to jestem w szoku. na szczescie nie mialam chyba jakis powaznych problemow z fryzjerami i nieodwracalnymi skutkami wizyt u nich
np:
poproszenie o podciecie koncowek i wyjscie z wlosami krotkimi przed ramiona.
poproszenie o zrobienie cieniutkich pasemek blondu i wyjscie blondynka. wtedy to ryczalam jak glupia jak tylko przekroczylam drzwi salonu.
pojscie do salonu z prosba o zrobienie fryzury na wesele. tzn wyprostowanie wlosow. wyszlam ze smalcem pol prostym pol nie. drugim razem fryzjerka ale inna juz wyciagnela mi na szczotke i zaczela sobie ukladac z wlosow jakies dziwne kreciolki ktore pryskala lakierem i przyklejala do reszty wlosow. efekt: poszlam na wesele z wlosami wyprostowanymi ale przeze mnie
po mnie byla zapisana moja mam ktora powiedziala fryzjerce ze corka odrazu po wejsciu do domu umyla glowe nie wiem czy zaplacila za mnie...

dzisiaj juz wiem ze kto pyta nie bladzi. szczegolnie osobe ktora ma nozyczki w reku i moze zrobic krzywde dzisiaj jak siedze na fotelu kontroluje fryzjerke, jak ciacha i co. nie boje sie powiedziec zeby przestala i zostawila ten kosmyk w spokoju.
trzeba sie nie bac zlapac za reke i powiedziec stop
__________________
Ciuchlandia

24.03.2016





Emilcia_1616 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-13, 11:08   #529
jenny87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 806
GG do jenny87
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez Emilcia_1616 Pokaż wiadomość
jak czytam niektore Wasze historie to jestem w szoku. na szczescie nie mialam chyba jakis powaznych problemow z fryzjerami i nieodwracalnymi skutkami wizyt u nich
np:
poproszenie o podciecie koncowek i wyjscie z wlosami krotkimi przed ramiona.
poproszenie o zrobienie cieniutkich pasemek blondu i wyjscie blondynka. wtedy to ryczalam jak glupia jak tylko przekroczylam drzwi salonu.
pojscie do salonu z prosba o zrobienie fryzury na wesele. tzn wyprostowanie wlosow. wyszlam ze smalcem pol prostym pol nie. drugim razem fryzjerka ale inna juz wyciagnela mi na szczotke i zaczela sobie ukladac z wlosow jakies dziwne kreciolki ktore pryskala lakierem i przyklejala do reszty wlosow. efekt: poszlam na wesele z wlosami wyprostowanymi ale przeze mnie
po mnie byla zapisana moja mam ktora powiedziala fryzjerce ze corka odrazu po wejsciu do domu umyla glowe nie wiem czy zaplacila za mnie...

dzisiaj juz wiem ze kto pyta nie bladzi. szczegolnie osobe ktora ma nozyczki w reku i moze zrobic krzywde dzisiaj jak siedze na fotelu kontroluje fryzjerke, jak ciacha i co. nie boje sie powiedziec zeby przestala i zostawila ten kosmyk w spokoju.
trzeba sie nie bac zlapac za reke i powiedziec stop
zasadniczo oczywiscuie masz racje ,ale czesto bywa tak,ze jest juz za pozno by zareagowac obciecie to sekunda
jenny87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 06:24   #530
uca
Rozeznanie
 
Avatar uca
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: desde muy lejos!
Wiadomości: 740
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Bardzo fajny watek
Chyba wiekszosc dziewczyn ma jakas ciekawa historie do opowiedzenia.
Ostatni raz bylam u fryzjera poltora roku temu i zostalam tak oszpecona ze do tej pory mam fryzjerowstret!
Mialam wlosy mniej wiecej do ramion, co prawda zniszczone - rozczesalam dredy i tu i owdzie musialam je drastyczniej podciac.
Poszlam do salonu z wydrukowanym zdjeciem - byl to bob z krotka asymetryczna grzywka. Fryzjerka zaczela mnie strzyc i nagle poinformowala mnie ze fryzura 'bedzie wygladala nieco inaczej niz ta na zdjeciu bo mam inny typ wlosow' stwierdzila rowniez ze 'wlosy mam zniszczone, wiec lepiej jak je wycieniuje'. W efekcie zamiast boba mialam na glowie okropna fryzure na garnek wycieniowana od czubka az po konce. Grzywka tak przerzedzana ze zostaly mi normalnie 3 wloski a na dodatek, przy okazji jej podcinania pani fryzjerka SKALECZYLA MNIE W CZOLO NOZYCZKAMI. Wlasciwie to byla fryzura na zapalke z pejsami zakrywajacymi uszy (w najdluzszym miejscu na glowie wlosy mialy 4cm).
Mialam ochote zalozyc papierowa torbe na glowe, bo ludzie dziwnie na mnie zerkali na ulicy . Probowalam sie ratowac roznymi opaskami itp itd Ale dopiero kiedy mi odrosly znow zaczelam wygladac jak czlowiek.
Obecnie wole podciac wlosy sama albo poprosic chociazby moje mezczyzne zeby mi pomogl gorzej niz ta pani z salonu trendy w cze-wie w okraglaku nie ostrzyze mnie nikt
__________________
9.10.2013 zapuszczam włosy. Aktualna długość do ramion.
9.01.2014 włosy za linię obojczyków.
24.08. 2016 w połowie drogi do talii
uca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 21:13   #531
nostradama
Rozeznanie
 
Avatar nostradama
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 808
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

faktycznie niektóre historie są szokujące ja nie miałam aż tak źle ale.. długi czas nosiłam grzywke, cieniowaną na skos. raz przed weselem brata umówiłam sie na podcięcie i fryzure - mam bardzo długie włosy i zapragnelam sobie loki na pół długości. skończyło się tak.. przy cieniowaniu grzywki pani wycięła mi na samym środku "dziurę" ratunkiem było tylko ścięcie grzywki do długości 2 cm..hehe. po tym siedziałam z wałkami na głowie 1,5 godziny a po wyjściu z salonu do rozpoczęcia się uroczystości wszystko się 'rozpierniczyło' i miałam na głowie lakierowo włosowy misz masz, którego wolałam już nawet nie rozczesywać..
__________________
Dukan: 71 - 66 kg. I dosyć.
30 days shred + basen: 66 - ?? kg
Zumba <3


Leczę przebarwienia, leczę ząbki.




nostradama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-15, 10:57   #532
Douce24
Zadomowienie
 
Avatar Douce24
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 559
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Miałam pare takich wizyt ale juz żadnej fryzierce nie dam grzywki obciąć . Kiedyś chciałam miec grzywke na skos więc pani fryzierka wzieła jakies specjalne coś ( chyba to brzytwa ) wykonała trzy ruchy i grzywka gotowa. W lustrze widziałam trzy schodki , w domu poprawiłam sobie i miałam grzywke po ludzku . Najlepiej sobie samemu zrobić .
__________________
Konsultantka Avon


Z każdym dniem coraz bardziej
K.
supercziroł


Douce24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-16, 15:41   #533
justyna1996
Wtajemniczenie
 
Avatar justyna1996
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 243
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Zafirah - myślisz ze wywnioskowałam to po 1 wizycie? Byłam u fryzjera około 25 rzay i nigdy nie byłam zadowolona zal
justyna1996 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-17, 11:53   #534
Zafirah
Rozeznanie
 
Avatar Zafirah
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 717
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez justyna1996 Pokaż wiadomość
Zafirah - myślisz ze wywnioskowałam to po 1 wizycie? Byłam u fryzjera około 25 rzay i nigdy nie byłam zadowolona zal
Widocznie nie trafiłaś na dobrą fryzjerkę - a to nie oznacza, że ich NIE MA
__________________
"Rudy to nie kolor włosów - to CHARAKTER."

Zafirah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-18, 13:53   #535
justyna1996
Wtajemniczenie
 
Avatar justyna1996
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 243
Wpisy w blogu: 1
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

zafirah - może masz rację, może są dobrzy fryzjerzy ale ja już wolę nie chodzić do nich bo się boję że znowu będę miała fryzurę "ala strach na wróble"
justyna1996 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-03, 13:52   #536
Glam_Rocking Lady
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 10
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ooo, to ja przy Was nie powinnam się nawet odzywać ^.^ No ale opowiem ;]
miałam 11 lat i byłam w trakcie zapuszczania. Były PRAWIE do pasa. Ale końcówki miałam już tak porozdwajane, że nie dało sie patrzeć.
Pojechałam z ojcem do miasta i przy okazji mieliśmy znaleźć jakis przyzwoity salon fryzjerski. Jeden wyglądał naprawdę obiecująco.
Tłumaczyłam fryzjerce, że najwyżej 2 cm i będę w pełni zadowolona. No to "miła" pani zabrała się za robotę. Jakoś nie lubię patrzeć w lustro u fryzjera, zawsze wmawiam sobie, że to ma byc niespodzianka Kiedy fryzjerka dokończyła starań, wystarczyło jedno spojrzenie, żeby mina mi zrzedła. Aż miałam łzy w oczach ;D Zamiast 2 cm, ubyło jakieś 10 :/ Do końca dnia chodziłam zaryczana ;]
I dziękuję, już tam nie wrócę -.-
Glam_Rocking Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-13, 13:49   #537
pesteczka
Raczkowanie
 
Avatar pesteczka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 97
Angry Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Ratujcie dziewczyny!!
Byłam wczoraj u fryzjerki, do tej co zawsze chodzę od dobrych paru lat, zawsze byłam zadowolona, a wczoraj jakiś zonk. Nawet jej pokazałam zdjęcie, że chcę żeby mi ścięła tak do ramion, a miałam wcześniej tak do w pół łopatek pocieniowane. Co mam teraz zrobić? moje włosy są takiej natury że się kręcą,a ta fryzura nawet po prostowaniu jest do niczego, wyglądam jak "telewizorek"
Przesyłam wam fotkę taką jaką pokazałam fryzjerce i jak ja teraz wyglądam po strzyżeniu.
Jestem załamana, nie pokazuję się ludziom, a w niedzielę mamy taką uroczystość rodzinną
pesteczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-13, 22:11   #538
tatiene
Raczkowanie
 
Avatar tatiene
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 45
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

GRATULUJĘ PROFESJONALIZMU !!!
Jeśli ktoś pisze, że masaż głowy robi po nałożeniu odżywki to

Jedyna gwarancja to przetłuszczone włosy i zatkane oraz pobudzone do produkcji sebum mieszki włosowe .

Pozdrawiam
__________________
witajcie
tatiene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-13, 22:38   #539
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

Cytat:
Napisane przez tatiene Pokaż wiadomość
GRATULUJĘ PROFESJONALIZMU !!!
Jeśli ktoś pisze, że masaż głowy robi po nałożeniu odżywki to

Jedyna gwarancja to przetłuszczone włosy i zatkane oraz pobudzone do produkcji sebum mieszki włosowe .

Pozdrawiam
Mieszki włosowe nie wytwarzają sebum jeśli chodzi o ścisłość.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-14, 15:23   #540
Fluy
Raczkowanie
 
Avatar Fluy
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 91
GG do Fluy
Dot.: najgorsze wizyty u fryzjera

W sumie najgorsze wizyty zdarzyły mi się dwa razy. Raz fryzjerka miała mi ściąć same końcówki, a ścieła mi połowę włosów. Drugim razem było gorzej - rok temu chciałam ściąć tylko 5 cm, a utraciłam 20 cm włosów, które wcale nie były zniszczone. Chciałam tylko podciąć, a skończyło się na tym, że znowu musiałam zapuszczać...
__________________
Per aspera ad astra...
------------------------------------------------
Moja str: http://www.fluy.republika.pl/
Fluy jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-19 21:08:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:52.