Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-10-29, 15:00   #661
Stokrotek90
Wtajemniczenie
 
Avatar Stokrotek90
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 2 202
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Kiedyś postanowiłam ściąć włosy na krótko I byłoby wszystko w porządku, dopóki nie doszło do tego, że fryzurę musiałam ułożyć sama! Zgroza! Nic się nie układało i to okropne zapuszczanie włosów... Z rozpaczy pofarbowałam je na wiśniowo Nie było ani trochę lepiej <haha>


Dobrze, że było to dawno, Trauma minęła
Cytat:
Napisane przez blackcherryx94 Pokaż wiadomość
Fryzjerów to naprawdę powinni testować ,przed rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności.
Ścinanie 7 cm włosów powinno być KARALNE !
__________________
Stokrotek90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 02:29   #662
kamilak
Zadomowienie
 
Avatar kamilak
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 1 063
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Ja wiele razy mialam na glowie kiepska fryzure z rak "specjalisty", ale raz to byl prawdziwy koszmar. Obudzilam sie rano majac proste wlosy do ramion, umylam je nowym szamponem i kiepsko mi sie ulozyly. Nie myslac za dlugo, stwierdzilam, ze pora obciac klaki, bo mi juz dzialaja na nerwy. Poszlam do nieznanego mi salonu i powiedzialam, ze jestem otwarta na zmiany. Za pol godziny mialam z przodu krzywo uciete dlugie za podbrodek pejsy, cos w stylu boba, a z tylu mega cieniowanie - wlosy na czubku mialy jakies 5 cm. Wygladalam po prostu strasznie, bez cienia przesady. Ani bob, ani na chlopaka.

Po tym doswiadczeniu do fryzjera poszlam jeszcze pare razy, ostatnio jakis rok temu, po czym musialam chodzic codziennie w zwiazanych wlosach, bo nie ukladaly sie kompletnie. Cieniowanie sie Pani nie udalo - moje wlosy wygladaly jak wyszarpane na oslep nozem.

Od tamtego czasu strzyge sie sama i nosze praktycznie caly czas rozpuszczone, tak mi sie podobaja

I przede wszystkim nie podejmuje juz spontanicznych decyzji odnosnie fryzury. Jak wlosy sie nie ukladaja, to najpierw probuje innego szamponu, zmieniam odzywke, naloze jakis srodek stylizujacy, maseczke. Dopiero jak to nie pomaga, zastanawiam sie dokladnie, co w swoim cieciu zmienic.
kamilak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 09:38   #663
Dagunia
Komplikatorka
 
Avatar Dagunia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 555
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Czytam te historię i współczuje Wam ogromnie Moje jedyne złe doświadczenie z fryzjerami to jak jedna Pani krzywo mi grzywkę ścięła tzn. niedokładnie Ale poszłam odrazu do innego i po krzyku
Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś ściął mnie bardziej niż chciałam albo inaczej niż pokazałam na fotce. Nie zapłaciłabym i jeszcze odszkodowanie bym chciała
__________________
Chcesz coś na zawsze? Zrób sobie tatuaż, bo z miłością to różnie bywa...


Wy mówicie na to „lista grzechów”, ja mówię – weekend...
Dagunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 10:14   #664
hellokitty233
Raczkowanie
 
Avatar hellokitty233
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 143
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Jakieś dwa lata temu-jako szczęśliwa posiadaczka włosów do łokci poszłam do fryzjera aby je wystopniować.Pani fryzjerka bardzo wczuła się w swoją rolę i zaczęła ciachać i ciachać,uspokajając mnie że będzie ok. (zaznaczyłam że zapuszczam i nie chcę dużo tracić na długości).W rezultacie wyszłam z jej zakładu na pół przytomna z szoku i ze łzami w oczach!!! włosy sięgały ledwo moich ramion!!!! Tylko ja wiem ile nocy przepłakałam.Każdy mówi -nie martw się-odrosną.Ale tylko te z nas które zapuszczają wiedzą,jakie to ciężkie.I to moja historia,od tego czasu końcówki podcina mi mama lub koleżanka,a zapuszczanie trwa nadal
__________________
18 listopada 2011-szczęśliwa mężatka
hellokitty233 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 11:35   #665
NightRed
Przyczajenie
 
Avatar NightRed
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Moja historia wydarzyła się w zeszłym roku. Poszłam do fryzjerki,żeby rozjasnić włosy. Zapewniała mnie,zę wszystko będzie dobrze,ze mogę mieć tylko troszkę zniszczone końcówki,że podetnie mi je i będzie super. Chciałam rozjaśnić włosy do blondu. Po czym okazało się,że na czubku głowy pani zrobiła mi piękną platynkę a na dole były rude. Wyglądałam strasznie ! Miałm długie i kręcone włosy,które po tym zabiegu trzeba było ściąć.Kiedy przyszłam do domu,mama była w takim szoku że kazała mi iść do sklepu po jakąś farbę bo przecież z takim czymś na ulice to masakra. Tak więc poszłam i kupiłam ciemny blond i jakoś je uratowałam. Tak wiec,nie dość że zniszczone włosy,masakrycznie wyglądający kolor,to jeszcze włosy do ścięcia.

Druga historia miała miejsce w te wakacje.
Wszyscy polecali mi jedną fryzjerkę wiec stwierdziłam,że w końcu pójdę. Miałam dość ciemny czerwony kolor. Chciałam jasną czerwień. Liczyłam się z tym,że pani potraktuje mnie rozjaśniaczem. Ale tak się nie stało...jej kolezanka rozmieszała farbę na zapleczu.Pani która mi farbowała włosy na moje pytanie "czy jest tu rozjasniacz ? "odpowiedziała "nie wiem,zobaczymy jak wyjdzie". Nawet ja wiedziałam,ze bez rozjaśniacza nie będzie tutaj żadnych efektów. Tak wiec,zapłaciłam 80 zł za pokrycie odrostów a normalnie za farbę płace ok.26 zł.
NightRed jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 16:37   #666
Magdalenka22
Raczkowanie
 
Avatar Magdalenka22
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 413
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Ja nie chodze do fryzjerow bo nie mam do nich zaufania ale i potrzeby.Nie spotkalam rowniez zadnego kompentetnego fryzjera,ktory by mi doradzil jesli chodzi o pielegnacje wlosow , odzywienie itp. wiekszosc jest nastawiona tylko na szybkie sciecie wlosow , koniecznie farbowanie bo gdzie naturalny kolor to obciach,rozjasnianie itp. czyli na wszystko co niszczy a nie pielegnuje.
Z tego powodu nauczylam sie sama dbac o swoje wlosy
Magdalenka22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 18:15   #667
All_that_jazz
Zakorzenienie
 
Avatar All_that_jazz
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 331
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Nie przepadam za wizytami u fryzjera ale ostatnio się do nich przekonałam. Ba, nawet ścięłam się na krótko i zafarbowałam
I jestem zadowolona. Miałam włosy zmęczone długą fryzurą, przeświecały mi pierwsze siwki a tu rach ciach i mam nową, schludną, ładną fryzurkę.
Więc warto przełamywać zahamowania względem wizyt u fryzjera.
__________________
Odwyk kosmetyczny:
http://spreadsheets.google.com/ccc?k...BWUJOVEE&hl=en
All_that_jazz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 22:28   #668
narvia
Raczkowanie
 
Avatar narvia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 438
GG do narvia
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

do fryzjera przestałam chodzić, bo przeżyłam traumę)

parę lat temu poszłam ściąć końcówki i zafarbować włosy na ciemniejszy kolor (miałam włosy do talii i naturalny blond). Wyszłam z włosami przed linię barków (bo tak się ładniej kręcą podobno) i (uwaga) wściekłym, pomarańczowo-rudym kolorem z blond pasemkami.

dwa dni później fryzjer jednak wyczuł swój "błąd" i zaprosił mnie na zmianę koloru. Miał być ciemniejszy kolor, a wyszła dekoloryzacja na biało- żółty i totalnie zniszczone włosy.

Dzisiaj odrosła mi cała długość i wszystko wtedy zmaltretowane musiałam przez dwa lata sukcesywnie ścinać (juz sama).

i dlatego właśnie już nigdy przenigdy nie pójde do fryzjera!
narvia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-01, 08:49   #669
lacrimachristi
Zakorzenienie
 
Avatar lacrimachristi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 179
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

ja chodze tylko na podciecie koncowek....

a i tak sie zawsze boje ze obetnie za duzo
__________________
Ćwiczę i dbam o siebie

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
lacrimachristi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-01, 11:08   #670
Miluuu
Rozeznanie
 
Avatar Miluuu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 990
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez Magdalenka22 Pokaż wiadomość
Nie spotkalam rowniez zadnego kompentetnego fryzjera,ktory by mi doradzil jesli chodzi o pielegnacje wlosow , odzywienie itp. wiekszosc jest nastawiona tylko na szybkie sciecie wlosow , koniecznie farbowanie bo gdzie naturalny kolor to obciach,rozjasnianie itp. czyli na wszystko co niszczy a nie pielegnuje.
Z tego powodu nauczylam sie sama dbac o swoje wlosy
Bo tak szczerze powiedziawszy to w szkolach ucza fryzjerow stylistow, czyli ogolnie, do zniszczonych wlosow odzywka do zniszczonych wlosow, do farbowanych - odzywka do farbowanych, ze czasem maska, a tu ampulki mozna itd., a nacisk kladzie sie na stylizacje. I zaleznie od tego, jakich produktow szkola uzywa - takich ucza, wiec jesli ktos jest po prostu fryzjerka, to nie doradzi nic poza tym, co w szkole wytlukli (ogolniki)..
Ja to mam swira na punkcie wlosow, ale jak doradze komus olejowanie, czy tez jakies wcierki (co de facto na prawde wiecej daje niz profesjonalna maska za xxx zl, ktora oblepia luske i znikomo regeneruje wlosy) - to sie na mnie krzywo patrzy No bo przeciez drozsze, znaczy lepsze, wiec "pani mi tu poda cos za trzy stowy, a nie za cztery zlote w aptece, co pani sie nie zna na pielegnacji czy co"
__________________
Ćwiczę.
30 DS: 30/30
P90X: 22/90

Kosmetyczne zmagania

Miluuu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-04, 10:19   #671
Ilena
Zakorzenienie
 
Avatar Ilena
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 654
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

ja od wielu lat obcinam się sama. Nigdy w życiu nie dam się już w ręce fryzjera. Na początku krzywo mi wychodziło ale teraz jak już nabrałam wprawy to potrafię. Mam włosy do brody zacznijcie naukę od grzywki :P
Ilena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-04, 16:09   #672
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 854
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Ostatnio znó poszłam do fryzjera.. Ci ludzie chyba nei c hcą zarobić. Mam problem z włosami bo kolor i sie szybko zmywa po rozjasnianiu . Pani zawolala 180 zł (!!!!!!!!!) Za farbowanie ..w czym zaznaczyła ,że kolor i tk sie zmyje ... Postanowiłąm se odpuscić fryzjera, bo za 9 zł to ja mam włosy zafarowane tak samo jak tam , garneirem z przeceny.. Już anwet nei chodzi o ten koszt ,ale pani nawet nei zaproponowała ,co dało by się zrobic z moimi włosami.. . Wczoraj dowiedziałam się o czymś takim jak pigmentacja , bo uświadomił mnei o tym dobry człowiek na wizaż.. Szkoda ,że fryzjerka tego nie zaproponowała w salonie. ps. wybaczcie za błędy ,ale piszę szybko ,a komputer mi trochę wolno chodzi..
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 11:41   #673
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

jaaaa, ja też się boję
zbieram się teraz żeby sama podciąć końcówki, bo mam fryzjerofobię
ale sama też się boję
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 12:04   #674
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez agison Pokaż wiadomość
jaaaa, ja też się boję
zbieram się teraz żeby sama podciąć końcówki, bo mam fryzjerofobię
ale sama też się boję
Ja też się panicznie bałam tego podcinania i końcówki ciachałam sama Ale jakiś czas temu poszłam do fryzjerki i od razu jej powiedziałam, że ma być cm, nie więcej, bo ja za więcej to jestem w stanie zamordować. Mówiłam to z zupełnie poważną miną. Dodałam, że nie obchodzi mnie, ile ona chce mi podciąć, bo ja chcę centymetr. Pani się zgodziła, pokazała mi pierwsze obcięte pasemko nawet Wydaje mi się, że jak trafi się na fajną fryzjerkę i stanowczo powie się, czego się chce, to wtedy nie ma się czego bać Na razie grzywkę robię sobie sama, ale może wrócę do tej fryzjerki, od razu na podcięcie końcówek, bo już trzeba
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 12:12   #675
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
Ja też się panicznie bałam tego podcinania i końcówki ciachałam sama Ale jakiś czas temu poszłam do fryzjerki i od razu jej powiedziałam, że ma być cm, nie więcej, bo ja za więcej to jestem w stanie zamordować. Mówiłam to z zupełnie poważną miną. Dodałam, że nie obchodzi mnie, ile ona chce mi podciąć, bo ja chcę centymetr. Pani się zgodziła, pokazała mi pierwsze obcięte pasemko nawet Wydaje mi się, że jak trafi się na fajną fryzjerkę i stanowczo powie się, czego się chce, to wtedy nie ma się czego bać Na razie grzywkę robię sobie sama, ale może wrócę do tej fryzjerki, od razu na podcięcie końcówek, bo już trzeba
grzywkę też zaaawsze cięłam sama, między innymi dlatego że zawsze szybko odrastała i że jak cięłam sama, to byłam zadowolona, po fryzjerze raczej rzadko teraz zapuścilam grzywkę i już nie mam z nią problemu
ja też niby znalazłam fajnego fryzjera, ale i tak się boję na dodatek nie lubię tych ich procedur, zwłaszcza suszenia suszarą - sama nigdy tego nie robię ciężko się przemóc, nooo ...
a, i jeszcze mój fajowy fryzjer dość sporo sobie za obcięcie liczy, to kolejny (nie taki az duzy ale zawsze) minus

kiedyś też miałam fajną osiedlową fryzjerkę która świetnie cięła, ale proste (wtedy prostowałam włosy). Teraz, jak wróciłam do kręciołków, niestety nie sprawdza się w ogóle
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 13:54   #676
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez agison Pokaż wiadomość
grzywkę też zaaawsze cięłam sama, między innymi dlatego że zawsze szybko odrastała i że jak cięłam sama, to byłam zadowolona, po fryzjerze raczej rzadko teraz zapuścilam grzywkę i już nie mam z nią problemu
ja też niby znalazłam fajnego fryzjera, ale i tak się boję na dodatek nie lubię tych ich procedur, zwłaszcza suszenia suszarą - sama nigdy tego nie robię ciężko się przemóc, nooo ...
a, i jeszcze mój fajowy fryzjer dość sporo sobie za obcięcie liczy, to kolejny (nie taki az duzy ale zawsze) minus

kiedyś też miałam fajną osiedlową fryzjerkę która świetnie cięła, ale proste (wtedy prostowałam włosy). Teraz, jak wróciłam do kręciołków, niestety nie sprawdza się w ogóle
No na szczęście w mojej okolicy, chociaż mieszkam w Warszawie, wcale nie jest drogo Co do suszenia-o tej porze roku ciężko by było wyjść z mokrymi włosami z salonu Ale latem czemu nie? Myślę, że nie upieraliby się jakoś strasznie przy suszeniu jakbyś powiedziała, że nienawidzisz takich wyprostowanych włosów i wolisz swój naturalny skręt A ja do dawnej fryzjerki przychodziłam na farbowanie w naolejowanych włosach A moja mama z kolei nosi czasami do fryzjera własne maski do włosów
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 18:06   #677
fifarafa86
Przyczajenie
 
Avatar fifarafa86
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Och ile ja miałam takich nieudanych wizyt u pań fryzjerek w osiedlowych zakładach, tego się chyba zliczyć nie da Winna jestem przede wszystkim ja sama, bo zawsze podejmowałam decyzję pod wpływem jakiegoś durnego impulsu. Ostatnia taka wizyta miała miejsce w lipcu tego roku kiedy to postanowiłam podciąć włosy lekko zniszczone długim nieobcinaniem, farbowaniem na jasne kolory, zmęczone po urlopie itd. Pani fryzjerka ciągnęła, szarpała, nazwała moje włosy "kłakami"( kłaki to ona może mieć pod pachami) i zapytała, czy może obciąć 5 cm z długości (miałam włosy za łopatki). Zgodziłam się, bo wiedziałam, że to konieczne, aby włosy odżyły. Po wyjściu od fryzjera już wiedziałam, że obcięto mi znacznie więcej niż 5 cm...(Fryzjerka nie pokazała mi fryzury z tyłu- drugim lustrem).W rezultacie miałam włosy jak Zbigniew Wodecki- pofalowane i ledwo do ramion. Teraz znów namiętnie zapuszczam włosy, staram się ich nie niszczyć i używać dobrych kosmetyków, a końcówki obcinam sama
fifarafa86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 19:15   #678
gimli666
Rozeznanie
 
Avatar gimli666
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków(prawie)
Wiadomości: 601
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Czytam Wasze historie i aż nie mogę oprzeć się pokusie podzielenia swoją ostatnią... ^^.

Mianowicie... Pewnego pięknego dnia(bodajże w lutym, czy też marcu tego roku), wracając ze szkoły zauważyłam, że moje końce należy już podciąć. W drodze z jednego przystanku na drugi, spostrzegłam salon fryzjerski i zachęcające "15 złotych podcięcie" na tablicy przed budynkiem. Powtarzałam sobie w myślach "Przecież wiesz jak to się skończy. Pamiętasz ostatnią wizytę..." . Jednak wierzyłam, że tym razem będzie inaczej. Głupia ja...

Popatrzyłam na panią fryzjer i powiedziałam "Ale proszę podciąć nie więcej niż 2 centymetry ponieważ bardzo zależy mi na długości". Pani przytaknęła, a ja pomyślałam, że wreszcie trafiłam w dobre miejsce. Moja radość jednak nie trwała długo...

Pani zaczęła rozczesywać moje fale na sucho, grzebieniem z malutkimi przerwami pomiędzy ząbkami... "OK, przeżyję". Gdy rozczesała moje włosy, które przypominały po tym "zabiegu" bezkształtne siano, zabrała się za podcinanie. Z włosów do połowy pleców zrobiły się... 10 centymetrów krótsze(mierzyłam po powrocie do domu). Pani gdy już je obcięła zapytała "Tyle wystarczy, czy jeszcze?"... Ale najzabawniejsze było to co zrobiła później. Wylała z buteleczki jakiś olejek na dłonie i roztarła go na moich włosach. Spytałam co to jest, a ona: "olejek do włosów niesfornych, czyli takich jak twoje" - cholera... od kiedy włosy falowane są "niesforne..."? O.O . I na koniec kazała mi zapłacić 35 złotych.

Wyszłam z salonu z dużo krótszymi, przylizanymi, napuszonymi włosami oraz łzami w oczach. Już nigdy nie ulegnę spontanicznej decyzji podcięcia włosów.
gimli666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-06, 19:58   #679
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 854
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez gimli666 Pokaż wiadomość
Czytam Wasze historie i aż nie mogę oprzeć się pokusie podzielenia swoją ostatnią... ^^.

Mianowicie... Pewnego pięknego dnia(bodajże w lutym, czy też marcu tego roku), wracając ze szkoły zauważyłam, że moje końce należy już podciąć. W drodze z jednego przystanku na drugi, spostrzegłam salon fryzjerski i zachęcające "15 złotych podcięcie" na tablicy przed budynkiem. Powtarzałam sobie w myślach "Przecież wiesz jak to się skończy. Pamiętasz ostatnią wizytę..." . Jednak wierzyłam, że tym razem będzie inaczej. Głupia ja...

Popatrzyłam na panią fryzjer i powiedziałam "Ale proszę podciąć nie więcej niż 2 centymetry ponieważ bardzo zależy mi na długości". Pani przytaknęła, a ja pomyślałam, że wreszcie trafiłam w dobre miejsce. Moja radość jednak nie trwała długo...

Pani zaczęła rozczesywać moje fale na sucho, grzebieniem z malutkimi przerwami pomiędzy ząbkami... "OK, przeżyję". Gdy rozczesała moje włosy, które przypominały po tym "zabiegu" bezkształtne siano, zabrała się za podcinanie. Z włosów do połowy pleców zrobiły się... 10 centymetrów krótsze(mierzyłam po powrocie do domu). Pani gdy już je obcięła zapytała "Tyle wystarczy, czy jeszcze?"... Ale najzabawniejsze było to co zrobiła później. Wylała z buteleczki jakiś olejek na dłonie i roztarła go na moich włosach. Spytałam co to jest, a ona: "olejek do włosów niesfornych, czyli takich jak twoje" - cholera... od kiedy włosy falowane są "niesforne..."? O.O . I na koniec kazała mi zapłacić 35 złotych.

Wyszłam z salonu z dużo krótszymi, przylizanymi, napuszonymi włosami oraz łzami w oczach. Już nigdy nie ulegnę spontanicznej decyzji podcięcia włosów.
To straszne O_O.. Boże ,a ja chciałam włąsnie iść do fryzjera wyrównaćwłosy xD Ale chyba wole sama to jakoś wykonać z pomocą mamy .

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

PS. Moja koleżanka przed wakacjami też miałą tak samo. Miała takie piękne długie włosy ( jednak bardzo żadkie - kitka to jeden kosmyk z moich , a moje tez są chude) SIęgały jej one troche za połowe pleców . Poszła do fryzjera i wszyscy + ona sięzałąmali! Z takich długich włosów miałą włosy do szyi ,bo fryzjerka stwierdzila ze są zniszczone ! Jak fryzjerzy mogą być tak okrótni .. Dla nic to wszyscy albo powinni być łysi ,albo mieć krótkie włoski.
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-07, 07:51   #680
Emilcia_1616
Zakorzenienie
 
Avatar Emilcia_1616
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: zza horyzontu;)
Wiadomości: 20 191
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

no to i ja musze sie dolaczyc do takiego strasznego watku. bo nie bylby taki straszny gdzyby fryzjerki jednak poswiecily nam troche czasu, na zapoznanie sie z naszymi wlasami. a nie ten nastepny, nastepny, nastepny......
wchodze do fryzjerki, szybkie ciecie, suszenie. efekt: wchodze do domu i prawie zawsze myje glowe sama i ukladam je po swojemu(nie nawidze tych aluminiowch szczotek, sa strasznie dla naszych wlosow)i wtedy dopiero widze jak krzywo jestem obcieta, ze efekt jest wogole inny. kolor? tez zawsze inny bo fryzjerki boja sie mieszac kolorow, bo co z tego wyjdzie?
ehhh i tak mozna siedziec i pisac, pisac....az przypominaja sie moze refleksy przez ktore stalam sie blondynka! strasznie cieniowanie wlosow, wystrzepione pazurki, podciecie zapuszczanej grzywki, rozjasnienie wlosow a nie dekoloryzacja i nalozenie znowu ciemnej farby.....szkoda gadac.!.!


ale mam tak jak wiekszosc z was, najdzie mnie na pociecie a ze jestem w goracej wodzie kapana to ide szybko nie myslac czy do wlasciwej fryzjerki ide, dlatego zaczelam coraz dalej jezdzic w poszukiwaniu jednek jedynej!
__________________
Ciuchlandia

24.03.2016






Edytowane przez Emilcia_1616
Czas edycji: 2011-11-07 o 07:53
Emilcia_1616 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-07, 14:16   #681
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
No na szczęście w mojej okolicy, chociaż mieszkam w Warszawie, wcale nie jest drogo Co do suszenia-o tej porze roku ciężko by było wyjść z mokrymi włosami z salonu Ale latem czemu nie? Myślę, że nie upieraliby się jakoś strasznie przy suszeniu jakbyś powiedziała, że nienawidzisz takich wyprostowanych włosów i wolisz swój naturalny skręt A ja do dawnej fryzjerki przychodziłam na farbowanie w naolejowanych włosach A moja mama z kolei nosi czasami do fryzjera własne maski do włosów
w sumie drogo to tez kwestia względna ale z dwojga złego wolę już dopłacić i wyjść zadowolona, chociaż mój superfryzjer jest w pewnych kwestiach bardzo konserwatywny - doznał szoku, gdy poprosiłam o obcięcie na sucho i oczywiście się nie zgodził, z suszenia też ciężko byłoby mu zrezygnować, bo suszył artystycznie, miziając i przeczesując grzebykiem z jednej strony na drugą moje włosy
ale obcięcie rewelka, i to się liczy ...

moja najgorsza wizyta u fryzjera była traumatyczna jak u Was ... to było parę ładnych lat temu, babka, renomowany salon, generalnie full wypas ... miał być a wyszłam stamtąd z płaczem, bo z moich pięknych dość długich lokasów (wtedy miałam farbowańce z bardzo mocnym skrętem, teraz mi się rozluźnił) ostały mi się ledwo za ucho ... nie dość że szkoda mi było włosów (ile zapuszczania!), to jeszcze wyglądałam w tej fryzurze straaasznie niedopsz, przez następny rok nie pozwalalam robić sobie zdjęć a poszłam tylko lekko podciąć i pocieniować końce ...
myślałam że się powieszę i babsko też masakra ....
zresztą, dłuo by o takich przygodach można opowiadać, niestety
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 08:24   #682
narvia
Raczkowanie
 
Avatar narvia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 438
GG do narvia
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

No własnie- standardem u każdego fryzjera jest rozczesywanie falowanych/kręconych włosów na sucho grzebieniem z wąsko ustawionymi żabkami, metalową szczotą, okrągłą szczotką... czymkolwiek dosłownie. Aż pojawiają sie łzy w oczach, tak to boli jak się ma długie włosy.

A nie po to zawsze dbam o włosy, nie rozczesuję ich na mokro, nie szarpię, żeby ktoś je wyrwał, połamał i zdemolował w poł minuty...
narvia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 09:05   #683
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez agison Pokaż wiadomość

w sumie drogo to tez kwestia względna ale z dwojga złego wolę już dopłacić i wyjść zadowolona, chociaż mój superfryzjer jest w pewnych kwestiach bardzo konserwatywny - doznał szoku, gdy poprosiłam o obcięcie na sucho i oczywiście się nie zgodził, z suszenia też ciężko byłoby mu zrezygnować, bo suszył artystycznie, miziając i przeczesując grzebykiem z jednej strony na drugą moje włosy
ale obcięcie rewelka, i to się liczy ...
Po prostu pewnie nie potrafi strzyc włosów na sucho i bał się porażki Poza tym, że takie cięcie to dla niego jakaś herezja.

Cytat:
Napisane przez narvia Pokaż wiadomość
No własnie- standardem u każdego fryzjera jest rozczesywanie falowanych/kręconych włosów na sucho grzebieniem z wąsko ustawionymi żabkami, metalową szczotą, okrągłą szczotką... czymkolwiek dosłownie. Aż pojawiają sie łzy w oczach, tak to boli jak się ma długie włosy.

A nie po to zawsze dbam o włosy, nie rozczesuję ich na mokro, nie szarpię, żeby ktoś je wyrwał, połamał i zdemolował w poł minuty...
No właśnie wydaje mi się, że największym problemem jest to, że fryzjerzy w ogóle nie znają się na falach i kręconych włosach. Nie potrafią ich pielęgnować ani stylizować (z cięciem też różnie bywa...). Uważają, że włosy falowane/kręcone są niesforne i koniecznie trzeba je wygładzić. I wtedy to już będą zdrowe i piękne
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 10:43   #684
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
No właśnie wydaje mi się, że największym problemem jest to, że fryzjerzy w ogóle nie znają się na falach i kręconych włosach. Nie potrafią ich pielęgnować ani stylizować (z cięciem też różnie bywa...). Uważają, że włosy falowane/kręcone są niesforne i koniecznie trzeba je wygładzić. I wtedy to już będą zdrowe i piękne
oj tak, zgadzam się, w ogólności tak niestety jest i niestety z doświadczenia widzę że najgorzej jest z tym co najważniejsze, czyli z cięciem...
ten mój to akurat wyjątek od wygładzania - chwalił moje faloloki, że takie ładne i zdrowe, doradzał jakieś kosmetyki do loków, nawet dał próbki obciął tak, że lepiej się ukada,ly ale mimo wszystko, nie chciał ciąć na sucho, i dziwnie suszył ale jak widać nie ma ideałów
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 10:54   #685
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 854
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Jednak zawsze trzeba przyznać ,że lepiej jest jak się idzie do jakiegoś sprawdzonego fryzjera, miłego ,któy ci doradzi i wiesz ,że chociaż wydajesz jakieś pieniądze nie na marne niż isć do takiego fryzjera ,który jest oschły bo mu się nie chce pracować..
ALe i tak się boje fryzjerów ..
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 13:25   #686
lacrimachristi
Zakorzenienie
 
Avatar lacrimachristi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 179
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

ja sie zbieram juz od kilku dni do sciecia koncowek ale cos mi to kiepsko idzie boje sie isc do fryzjera xD
__________________
Ćwiczę i dbam o siebie

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
lacrimachristi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-08, 14:04   #687
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 854
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez lacrimachristi Pokaż wiadomość
ja sie zbieram juz od kilku dni do sciecia koncowek ale cos mi to kiepsko idzie boje sie isc do fryzjera xD

Wiem co czujesz.. Ja teź powinnam pojść,ale juz odd kilku lat zapusxzczam wlosy potem ide do fryjzera i przez caly czas mam wlosy maks do lopatek wiec probuje cos zrobic z tymi koncowkami sama jednak tak sie nie da.. Ale dzielnie trzymam sie zapusxzczania
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-09, 16:54   #688
leleczka
Zadomowienie
 
Avatar leleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 188
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

miałam takie sliczne już dosyc dlugie wlosy, jednak oklapnięte, a więc stwierdzilam, ze pocieniuje aby nadać objętości... no i tak sie stało wyszlam od fryzjera z 5 cm podcietymi włosami z przodu z tyłu troche mniej... wlosy okropnie pocieniowane nie ukladaja się, jednak przeczekam za 2 miesiące troche odrosną.. może
__________________
pm 2019
leleczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-09, 16:58   #689
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez leleczka Pokaż wiadomość
miałam takie sliczne już dosyc dlugie wlosy, jednak oklapnięte, a więc stwierdzilam, ze pocieniuje aby nadać objętości... no i tak sie stało wyszlam od fryzjera z 5 cm podcietymi włosami z przodu z tyłu troche mniej... wlosy okropnie pocieniowane nie ukladaja się, jednak przeczekam za 2 miesiące troche odrosną.. może
łączymy się w bólu
i znów się boję iść podciąć
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-09, 17:16   #690
ston3d
Zadomowienie
 
Avatar ston3d
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 538
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Dzisiaj byłam u fryzjera Pani zaproponowała mi cieniowanie, ale odmówiłam bo wystarczająco dużo wypowiedzi na wizażu przeczytałam na temat cieniowania... (patrz wyżej).
W sumie było ok, maseczka Bingo, trochę silikonów... Ale podczas czesania i modelowania fryzjerka tak szarpała mnie za włosy że mam dość na kolejne 8 miesięcy... Dobrze, że włosy mi umyła w letniej wodzie- duża część fryzjerów uwielbia lać niemalże wrzątek. Brr.
__________________
Włosomaniaczka
Obecnie: ~60 cm
Cel I: do ziemi
Cel II: żeby ukochany mógł wejść po nich na 3 piętro



Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania.

ston3d jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-19 21:08:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:44.